Dodaj do ulubionych

słyszę rozmowy sąsiadów

01.01.11, 10:14
mieszkam w bloku i przez ścianę słyszę wszystkie rozmowy sąsiadów, generalnie nie przeszkadza mi hałas ale przeszkadza mi to że wiem wszystko co się zieje za ścianą (odgłosy seksu tez oczywiście słyszę), a nie chcę tego wiedzieć bo źle się z tym czuję - co z tym zrobić?
Obserwuj wątek
    • propanstwowiec Re: słyszę rozmowy sąsiadów 01.01.11, 10:35
      marija.bar napisała:

      > mieszkam w bloku i przez ścianę słyszę wszystkie rozmowy sąsiadów, generalnie n
      > ie przeszkadza mi hałas ale przeszkadza mi to że wiem wszystko co się zieje za
      > ścianą (odgłosy seksu tez oczywiście słyszę), a nie chcę tego wiedzieć bo źle s
      > ię z tym czuję - co z tym zrobić?

      A to ważny temat (kto nie mieszka w bloku niech milczy). Może są jakieś sprawdzone sposoby wygłuszenia ścian i sufitów?
      • horpyna4 Re: słyszę rozmowy sąsiadów 01.01.11, 12:54
        Przede wszystkim warto sprawdzić, czy w stropach nie ma otworów przy pionowych rurach centalnego ogrzewania. Wepchnięcie w taki otwór jak największej ilości waty bardzo pomaga.

        Ścianę można wyciszyć wieszając na niej makatę, czy gobelin. Ale nie wszystkim odpowiadają takie klimaty, warto więc zastanowić się nad zastawieniem takiej ściany jakimiś meblami. Minimalistyczne wnętrze raczej nie jest najlepszym pomysłem przy cienkich ścianach.

        Aha, ścianę od strony hałaśliwych sąsiadów można też okleić warstwą styropianu i otynkować. Niezbyt grubą, bo szkoda zmniejszać powierzchnię własnego mieszkania. Przy okazji: nie należy oklejać od środka ścian zewnętrznych, bo zimą będą przemarzały i pojawi się grzyb. Ocieplenie ścian musi być wykonane od strony zewnętrznej.

        W ogóle różne wiszące szmaty typu zasłony bardzo wyciszają mieszkanie, bo przede wszystkim likwidują wszelkie "echo", nawet jeżeli nie oddzielają nas od źródła dźwięku.

        Co do sufitu, to można zrobić dodatkowo tzw. podwieszony.
        • Gość: rossdarty Re: słyszę rozmowy sąsiadów IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 22:22
          Pani Słodowa napisała:

          > Aha, ścianę od strony hałaśliwych sąsiadów można też okleić warstwą styropianu
          > i otynkować. Niezbyt grubą, bo szkoda zmniejszać powierzchnię własnego mieszkan
          > ia. Przy okazji: nie należy oklejać od środka ścian zewnętrznych, bo zimą będą
          > przemarzały i pojawi się grzyb. Ocieplenie ścian musi być wykonane od strony ze
          > wnętrznej.

          Marija nie chce ocieplać(?) stosunków z sąsiadami a ma problem z obcymi dźwiękami.

          Studyjne (radiowe) metody:
          Płyty spilśnione miękkie.
          "Wierzch" widoczny płyt, od strony pokoju wg. własnego uznania:
          można zostawić, ale nie każdego takie mało ozdobne brązowe płyty zachwycają, lub: płyta G-K, tapeta materiałowa...
          To drugie rozwiązanie jest bezpieczne, bo gdyby i takie wygłuszenie nie pomogło - rzucanie się o ściany w pokoju jest bezbolesne:)
        • angelfree Re: słyszę rozmowy sąsiadów 08.01.11, 16:37
          > Aha, ścianę od strony hałaśliwych sąsiadów można też okleić warstwą styropianu
          > i otynkować.

          Otóż nie, styropian może nawet pogorszyc warunki akustyczne. Dużo skuteczniejsza jest wełna mineralna, typu ciężkiego. Oczywiście raczej nie należy je tynkować, tylko wykończyć ścianę plytą kartonowo gipsową.
          A w ogóle najlepszy efekt bylby, gdyby sąsiedzi zrobili to od swojej strony, ale cięzko ich byloby do tego zmusić.
    • Gość: Josef Re: słyszę rozmowy sąsiadów IP: *.prothost.com 01.01.11, 10:51
      Gratuluja dobrego słuchu. Pamiętom sąsiada co to wyglądoł jakby nabity ciągle chodził i fandzolił strasznie, a on miał ptoka po prostu i w koncu go wykludzili z doma i kajsik w wariatkowie zamknęli. Może do lykorza idź kery pada czy omamy mosz i cołkiem odfurgałaś czy Twoje lamenty są na rzeczy.
    • matylda1001 Re: słyszę rozmowy sąsiadów 01.01.11, 14:38
      U mnie zawsze było spokojnie. Od niedawna piętro niżej zamieszkali nowi i sie zaczęło. To znaczy hałasu jako takiego nie ma ale za to jak pani mecenas (nowa właścicielka mieszkania) rozpuści gębę na męża i dwie córki nastolatki to uszy więdną. Stary budowlaniec by sie nie powstydził takiego repertuaru, a kryminaliści, ktorych na co dzień broni w sądzie nabraliby do niej szacunku;)
      Też wolałabym tego nie słyszeć i zastanawiam się, czy nie należałoby poinformować sąsiadkę, że wszystko słychać.
    • rata.sofisticada Re: słyszę rozmowy sąsiadów 02.01.11, 03:37
      mieszkam w bloku i przez ścianę słyszę wszystkie rozmowy sąsiadów, generalnie nie przeszkadza mi hałas ale przeszkadza mi to że wiem wszystko co się zieje za ścianą (odgłosy seksu tez oczywiście słyszę), a nie chcę tego wiedzieć bo źle się z tym czuję - co z tym zrobić?

      Gdy uprawiaja seks, mozesz wyjsc na spacer.
    • propanstwowiec Re: słyszę rozmowy sąsiadów 04.01.11, 20:45
      Ludziom grubo-ciosanym wydaje się iż to problem nie ich (czyniących non-stop hałas) tylko ludzi przewrażliwionych, którym zatruwają życie. Każdy ma prawo do spokoju we własnym mieszkaniu i ciszy nocnej. Zatyczki to może pomogą jak ktoś chrapie, w pokoju obok. Jeden mi odpowiedział, że jak się napije (nie wiem, czy czyni to codziennie) to nic nie słyszy - czego i mi radzi. Takim osobnikom nie starcza wyobraźni, że ktoś może za ścianą być chory, mieć migrenę lub po prostu chce się skupić na pracy umysłowej lub coś poczytać - W CISZY. Jak nie słyszą w okół siebie dudnienia i krzyków to źle się czują, są w złym nastroju... Podobno, jak twierdzą wtajemniczeni w ciszy słyszy się głos własnego sumienia... (a nie zawsze to widać miłe!).
    • imponeross Podziel sie z nami 04.01.11, 20:50
      marija.bar napisała:

      > mieszkam w bloku i przez ścianę słyszę wszystkie rozmowy sąsiadów, generalnie n
      > ie przeszkadza mi hałas ale przeszkadza mi to że wiem wszystko co się zieje za
      > ścianą (odgłosy seksu tez oczywiście słyszę), a nie chcę tego wiedzieć bo źle s
      > ię z tym czuję - co z tym zrobić?

      Podziel sie z nami tym co slyszysz. Moze byc ciekawe, zwlaszcza jesli nie wiedza, ze ich slyszysz. Ale raczej wiedza, bo przeciez oni slysza ciebie.
    • Gość: Darek nowe budnownictwo - bardzo akustyczne IP: *.146.127.146.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.01.11, 16:10
      mam ten sam problem, wprowadziłem się jakieś pół roku temu do nowego bloku, co dopiero oddanego i jest masakra, słysze wszystko, w kuchni np. zwykłe rozmowy sąsiadów jakby byli w tym pomieszczeniu, chrapanie sąsiada za ścianą!!, a z klatki rozmowy i schodzenie zwłaszcza dzieciaków przeskakujących stopnie... - jestem co najmniej zdziwniony bo wcześniej mieszkałem w bloku z lat 70-tych, i tam tak strasznie nie było słychać...
        • o666o Re: nowe budnownictwo - bardzo akustyczne 08.01.11, 17:33
          o ja pie... to rzeczywiście masz nie zacikawie ale podpowiem, że jest coś takiego jak CISZA NOCNA, rozpoczyna się od 22 a kończy o 6, swoją drogą jakoś dziwnie, żeby z lumepksu szmaty prali?? przecież tam wszystko idzie jak przyjechało !!
            • dar.net Re: nowe budnownictwo - bardzo akustyczne 08.01.11, 19:46
              super właśnie tacy jak ty są świetni, kupiłem sobie śliczne ładne mieszkanie w nowym bloku, wszystko byłoby super gdyby nie wprowadziła się rodzinka obok z właśnie takim jak ty miłośnikiem grania w dzień, i teraz mam za ścianą zespół fałszująco-nibygrający, jak im zwróciłem uwage to powiedzieli, że jest dzień i oni mogą!!!

              Gość portalu: marytaria napisał(a):

              > Kurczę, wiesz, nie jestem z tych co na policję dzwonią, bo mam zespół, czasem w
              > dzień (nigdy w nocy) gramy w chacie, a nie chcę mieć wojny zamiast jam session
          • propanstwowiec Re: nowe budnownictwo - bardzo akustyczne 13.01.11, 16:20
            o666o napisał:

            > o ja pie... to rzeczywiście masz nie zacikawie ale podpowiem, że jest coś takie
            > go jak CISZA NOCNA, rozpoczyna się od 22 a kończy o 6, swoją drogą jakoś dziwni
            > e, żeby z lumepksu szmaty prali?? przecież tam wszystko idzie jak przyjechało !
            > !
            To odkryłeś AMERYKĘ! Ale właśnie rozchodzi się o to że uciążliwi sąsiedzi mają to w d.. i wszystkich wokół siebie. Jak zwrócić takiemu uwagę, to ci odpowie, że w swoim mieszkaniu będzie robił co zechce. A są tacy, którzy z kompleksów o 2 w nocy, ze 3 razy trzasną drzwiami, żeby wszystkim obwieścić, że wrócili.
      • majka642 Re: nowe budnownictwo - bardzo akustyczne 08.01.11, 17:15
        bloki z lat 70-tych były wykonywane poprostu dobrze, część z typowej płyty, część z połączenia cegły i betonu, i z tego okresu budownictwo jest trwałe, później już z tym było różnie, bo brakowało wszystkiego a potrzeby były ogromne. Największy atut starszego budownictwa to lokalizacja i tego żadne nowe bloki nie będą nigdy mieć, zresztą nie czarujmy się przy tak nikłym wskaźniku urodzeń, nikt nie będzie pakował się w budowe szkół czy przedszkoli, gdzieś na przedmieściach, tam poprostu już tak pozostanie.
        Kolejny problem nowego budownictwa to jakoś wykonania, oszczędza się na materiałach, na wszystkim i to powoduje, że później mamy problemy - pękające ściany, zła wentylacja, wilgoć i grzyb... - tutaj bałbym się o to ile te bloki postoją gdy na wstępie bardzo często się już sypią.
    • nople Re: słyszę rozmowy sąsiadów 11.01.11, 13:55
      Proponuję spacerek do Obi/Castoramy/LM itp. i położenie na ścianie specjalnej tapety (są też panele ścienne, które skutecznie wygłuszają dźwięki). Dodatkowo warto zagospodarować taką ścianę: postawić meble, powiesić półki z książkami itp.
      Jeśli samo mieszkanie jest przestrzenne i ma raczej minimalistyczny wystrój - dźwięki z zewnątrz mogą być dobrze słyszane, więc warto trochę zmienić wystrój, wprowadzić wykładziny/dywany/zasłony itp. Jak ktoś zauważył: materiały tłumią dźwięki.
      • pocoo Re: słyszę rozmowy sąsiadów 22.06.20, 16:54
        t-zorro napisał(a):

        > A mnie ciekawi w jakim bloku mieszkasz? Czy w starym budownictwie? Czy z XXI w.
        > ?
        > Podobno im młodszy blok tym bardziej wszystko słychać. Co nie dziwi, bo prywaci
        > arz zawsze chce zaoszczędzić.

        Nie ma to znaczenia.Mieszkałam i w takim i w takim. Wszystko zależy od kultury sąsiadów i zażyłości. Ci, którzy się lubią, nie robią sobie na złość.
        Obecnie , skoro świt słyszę jazgot ptaków, gdyż mieszkam przy lesie. Ponieważ im nie mogę zamknąć dziobów, wiec przyzwyczaiłam się .
        Mieszkałam w Gdańsku.Teraz wpadam do niego na tyle, ile wymaga konieczność.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka