propanstwowiec
21.01.11, 21:52
Zgodnie z duchem samoregulacji stosunków społecznych, proponuję wprowadzić zakaz zgłaszania obywatelom oraz przyjmowania przez służby porządkowe drobnych przestępstw (właściwie wykroczeń), o małej szkodliwości społecznej. A za próby uporczywego zgłaszania dotkliwie karać (można by włączyć, dla usprawnienia ściągalności grzywien urzędy skarbowe, jak w przypadku niepłacenia abonamentu). Dla rządzących miałoby to same zalety: wzrosła by znacząco statystyka wykrywalności przestępstw (co pochwaliłaby z miejsca Unia), a jaka oszczędność dla budżetu (na policji, prokuraturze, sądach…). Do wymierzenia sprawiedliwości nie należałoby angażować zajęte i źle opłacane służby, tylko mieć w tym celu na stanie porządny drąg (umiejętności w rodzaju karate, ju jitsu, kung-fu, akido, tai-chi - też bardzo na czasie). Potem już tylko pozostaje przykład Ameryki i rozdanie obywatelom broni (przecież tam ten rodzaj samoobrony się sprawdził!).
A może pójść dalej? Policję całkowicie wycofać z przestrzeni publicznej – pozostawić jedynie w strzeżonych enklawach dla ViP-ów i czekać. Przetrwają najsilniejsi i najsprytniejsi – a wówczas można by ogłosić zwycięstwo idei liberalizmu w pełni!