Dodaj do ulubionych

wdech i wydech

14.03.11, 14:46
Wetknę szpilę w mrowisko. Uważam, że sportowcy chorzy na astmę powinni startować w osobnych zawodach. Nie chodzi mi o dyskryminowanie lecz o sprawiedliwość. Zwłaszcza, że udowodniono ,iż leki inhalujące mogą działać jako doping. Jeśli jestem w błędzie to przekonajcie mnie do zmiany szpili;)
Obserwuj wątek
    • king.james Re: wdech i wydech 14.03.11, 14:50
      Nie chcę być złośliwy, ale budowa ciała Marit Bjoergen sugeruje, że powinna startować w konkurencji męskiej, tak a propos. :P
    • buena_luna Re: wdech i wydech 14.03.11, 14:53
      do rzeczy Dżejms! do rzeczy! ;)
      • king.james Re: wdech i wydech 14.03.11, 14:57
        Nożesz, nawet sobie sukienkę ubrała jak galdiator. :P

        [img]https://statichg.demotywatory.pl/uploads/201103/1299794159_by_DemotPlayerTSZ_500.jpg[/img]
        • hardy1 Re: wdech i wydech 14.03.11, 20:46
          Hmmm...według mnie na tej fotce kobietą jest ta z mojej lewej strony...
          • king.james Re: wdech i wydech 15.03.11, 10:27
            [img]https://mistrzowie.org/uimages/201103/1300048146_by_R0ckY_500.jpg[/img]
            • buena_luna Re: wdech i wydech 15.03.11, 10:31
              ale że co? Drugi raz to samo linkujesz :) aaaa że niby podtrzymujesz wcześniejszy komentarz ;)
              • madalenka25 Re: wdech i wydech 15.03.11, 10:35
                LUnka doczytaj;) ciut niżej...
              • king.james Re: wdech i wydech 15.03.11, 10:35
                Komentarz gościa - bezcenny. :D
                • buena_luna Re: wdech i wydech 15.03.11, 10:45
                  Tak, tak Madziu, komentarz jest analogiczny do tego wczorajszego. Tylko inaczej sformułowany niż ten autorstwa Jamesa :)
    • flissy Re: wdech i wydech 14.03.11, 14:55
      Hmmmmmm,,,,,,może nie do końca uważam tak jak Ty,,,o ile astma nie jest chorobą nagminną to ie ma takiej potrzeby,ale gdy nagle jakaś dyscyplina czy jakis kraj zaczyna tylko opierać się na astmatykach to juz jest moim zdaniem podejrzane.
    • woda.na.mlyn Re: wdech i wydech 14.03.11, 15:05
      Cały sport zawodowy jest jednym wielkim szachrajstwem, nie ma ani jednej dyscypliny wolnej od dopingu, jest on obecny w takim czy innym stopniu wszędzie. Nawet szachiści biorą na poprawę jasności umysłu :DDD

      Sport zawodowy przestał być miarą ludzkich możliwości juz dawno, stał się w dużej mierze wyścigiem farmacji. Niestety bicie kolejnych rekordów jest niezbędne do podtrzymania roli sportu w reklamie, nie ma więc co oczekiwać jakiegokolwiek powrotu czystości ducha rywalizacji olimpijskiej czy jakiejkolwiek innej. To gigantyczna machina, napędzana kasiorą kosztem ludu głodnego igrzysk.

      Jedyny sport warty uwagi to ten, który się samemu uprawia - rywalizacja z samym sobą i swoimi słabościami ;-)



      • king.james Re: wdech i wydech 14.03.11, 15:14
        > Jedyny sport warty uwagi to ten, który się samemu uprawia - rywalizacja z samym
        > sobą i swoimi słabościami ;-)

        O właśnie.

        Ponadto uważam, że tu wychodzi wyższość sportów zespołowych, bo nawet 11 naszprycowanych graczy FC Koziej Wólki nie dało by rady dobrze wyszkolonym i zgranym ze sobą zawodnikom Barcelony. W sportach indywidualnych ryzyko wypaczenia wyniku zawodów przez doping jest znacznie większe.
        • woda.na.mlyn Re: wdech i wydech 14.03.11, 15:44
          Heh, w tzw. piłce kopanej jest 22 nabuzowanych farmacją plus trzech napompowanych kasiorą, super zayebista rozrywka i widowisko :D
          • king.james Re: wdech i wydech 14.03.11, 16:04
            Chodzi Ci o chłopców do podawania piłek? :D Bo sędziów jest 6: główny, 2x liniowy, techniczny i 2 x przy bramkach (od niedawna).;)
            • woda.na.mlyn Re: wdech i wydech 14.03.11, 16:26
              Heh, więcej kasy trzeba przygotować, kruca bąba :/

              I tak chyba ten co trzyma gwizdek w buzi ma boską nieomylność, czyż nie? Zresztą, wszystko jedno, mito lotto ;)
      • buena_luna Re: wdech i wydech 14.03.11, 16:13
        Macie rację, sport to w głównej mierze marketing i tak w ogóle z maksymą o zdrowiu i duchem rywalizacji olimpijskiej ma nie wiele wspólnego.
        Wszędzie panuje komercha i żądza pieniądza. Wszystko w sporcie sprowadza się do firmowych metek i znanych logo.
        Ponadto uważam, że ludzie chorzy, którzy przełamują swoje słabości za pomocą sportu już na starcie są zwycięzcami. Ale ten start wszyscy powinni mieć jednakowy. A skoro świadomie używają leków, które za zadanie mają nie tylko niwelować chorobę ale też zwiększyć wydolność, to nie powinni wykorzystywać tego w konkurowaniu ze zdrowymi sportowcami. Wtedy konfliktowe staje się wyłonienie prawdziwego lidera.
        • hardy1 Re: wdech i wydech 14.03.11, 20:50
          W zawodowym sporcie jest tylko jedno prawdziwe słowo -"zawodowy", znaczy płatny.

          PS. Tyle że "nihil novi sub sole". Zwycięzcy starożytnych igrzysk w Helladzie także byli sowicie wynagradzani przez własne polis. Za "rozsławianie"...itd.
    • milleniusz Jakie tam mrowisko 15.03.11, 20:03
      Generalnie sport zawodowy się wynaturzył i pewnie za parę(dziesiąt?) lat trzeba będzie to zawiesić całkiem, bo dla kasy ludzie robią z siebie wydmuszki pod konkretną dyscyplinę. A kiedy chemia, farmakologia i mechanika jeszcze trochę się rozwiną, to już będzie można sobie zadać pytanie, czy taki sportowiec to jeszcze człowiek, półmaszyna, czy chemicznie pędzone warzywo.

      No, to gdzie te mrówki, cośbym rozdeptał. : ]
      • lupus76 Re: Jakie tam mrowisko 15.03.11, 20:49
        Dokładnie tak.
        Mój trener zwykł mawiać, że w zawodowym sporcie nie ma zawodników czystych, są tylko dobrze wyczyszczeni.
        • milleniusz Re: Jakie tam mrowisko 15.03.11, 21:10
          Smutna w sumie konstatacja, bo lubię czasem popatrzeć na dobre współzawodnictwo. Ale wydaje się, że więcej ze sportu jest w takich dziedzinach jak np. rajdy samochodowe, gdzie łatwo odróżnić człowieka od technologii, ale już np. w kolarstwie, gdzie do sfery technologicznej należy nie tylko rower ale też to co krąży we krwi zawodnika - sportu jest nieco mniej. Zresztą, kto ich tam wie, może kierowcy też coś biorą...
          • lupus76 Re: Jakie tam mrowisko 15.03.11, 21:16
            Patrząc na trening i dietę współczesnych kierowców - wcale by mnie to nie zdziwiło.
            No i kierowców chyba nie badają, prawda?
            Pozostają brydż i szachy. Chyba.
            • buena_luna Re: Jakie tam mrowisko 15.03.11, 21:21
              Brydż i szachy taaa.... zadyszka nie grozi ;)
              • hardy1 Re: Jakie tam mrowisko 15.03.11, 22:51
                Nie wiem jak w brydżu...ale arcymistrzowie w szachach dużo biegają i ćwiczą fizycznie aby móc później wytrzymać wielogodzinne siedzenie przy szachownicy...
    • lupus76 Re: wdech i wydech 15.03.11, 20:42
      Też zawsze mówiłem: chorzy na paraolimpiadę. Oraz bardzo mnie bawiło święte oburzenie Korzeniowskiego na reakcję Kowalczykówny(owej?) jadącej po Bjergen jak po nie przymierzając burej suce.
      Skoro chorował na astmę mógł z Niżegorodowem wygrać w takim stylu
    • mi-l-ja Re: wdech i wydech 20.03.11, 20:10
      A jednak Kryształowa Kula powędrowała tam, dokąd powędrowała. :) Trzeba się cieszyć, myślę.
      • king.james Re: wdech i wydech 21.03.11, 10:29
        Bo pewien babochłop odpuszczał sobie PŚ, by się skoncentrować na szpryc... eee, tzn. na trenowaniu i przygotowaniach do MŚ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka