zawle
13.08.12, 14:56
Oglądałam film o projekcie Renzo Martens. Mam bardzo mieszane uczucia. I chyba o to chodziło....żeby nie wiedzieć co myśleć i zacząć myśleć. O współczesnym niewolnictwie, o pomocy humanitarnej, o zabraniu nadziei, o chrześcijańskich wartościach, a przede wszystkimi o naszej kulturze która nawet z cudzego gówna zrobi produkt. Strasznie dużo tego