Dodaj do ulubionych

" Mein Kampf" - legalne???

30.03.11, 12:38
Na aukcji allegro pojawiła sie ksiazka "Mein Kampf" autorstwa Adolfa HItlera. Wydanie orginalne z 1940 roku. Czy to w Polsce jest legalne bo allegro po zgłoszeniu naruszenia nie zareagowało.

Podaje link
allegro.pl/adolf-hitler-mein-kampf-mit-20-wieku-oryg-i1512864009.html
Obserwuj wątek
    • klosowski333 Re: " Mein Kampf" - legalne??? 30.03.11, 12:53
      Bawaria posiada prawa autorskie do ksiazki. W przypadku wolnego obrotu w sprzedazy detalicznej nie wiem jak to jest, ale Bawaria kilku polskim naukowym wydawnictwom udzielila pozwolenia na wydanie Mein Kampf, ale w niewielkim nakladzie i tylko na potrzeby placowek naukowych.
      Prawa autorskie zostaly Bawarii nadane po wojnie, a prawo nie dziala wstecz, wiec egzemplarz wydany w 1940 roku chyba pod te restrykcje nie podpada.


      • snajper55 Re: " Mein Kampf" - legalne??? 31.03.11, 00:56
        klosowski333 napisał:

        > Bawaria posiada prawa autorskie do ksiazki.

        A co ma do ego prawo autorskie??? Uważasz, że ponieważ nie mam praw autorskich do "Solaris" Lema czy "Trylogii" Sienkiewicza to nie mogę ich książek na Allegro sprzedać?

        S.
        • ikcort Re: " Mein Kampf" - legalne??? 31.03.11, 08:24
          > A co ma do ego prawo autorskie??? Uważasz, że ponieważ nie mam praw autorskich
          > do "Solaris" Lema czy "Trylogii" Sienkiewicza to nie mogę ich książek na Allegro sprzedać?

          Chodzi o to, że późniejsze wydania "Mein Kampf" były nielegalne i mogą skarżyć nawet tych, którzy tylko sprzedają.
          • klosowski333 Re: " Mein Kampf" - legalne??? 31.03.11, 09:55
            Dokladnie, zreszta z tego co slyszalem byly juz przypadki, ze Bawaria wytaczala procesy nawet osobom fizycznym za sprzedawanie egzemplarzy wydanych nielegalnie.
          • kolter-xxl Re: " Mein Kampf" - legalne??? 31.03.11, 10:39
            ikcort napisał:

            > > A co ma do ego prawo autorskie??? Uważasz, że ponieważ nie mam praw autor
            > skich
            > > do "Solaris" Lema czy "Trylogii" Sienkiewicza to nie mogę ich książek na
            > Allegro sprzedać?
            >
            > Chodzi o to, że późniejsze wydania "Mein Kampf" były nielegalne i mogą skarżyć
            > nawet tych, którzy tylko sprzedają.

            Wydana w 1940 ma prawa autorskie i wydane jest legalnie.
            • ikcort Re: " Mein Kampf" - legalne??? 31.03.11, 10:51
              > Wydana w 1940 ma prawa autorskie i wydane jest legalnie.

              No ale przecież zaznaczyłem, że mam na myśli późniejsze wydania, Klosowski też pisał o późniejszych.
      • kolter-xxl Re: " Mein Kampf" - legalne??? 31.03.11, 10:22
        klosowski333 napisał:

        > Bawaria posiada prawa autorskie do ksiazki. W przypadku wolnego obrotu w sprzed
        > azy detalicznej nie wiem jak to jest, ale Bawaria kilku polskim naukowym wydawn
        > ictwom udzielila pozwolenia na wydanie Mein Kampf, ale w niewielkim nakladzie i
        > tylko na potrzeby placowek naukowych.

        Okazuje się ze są ludzie w Austrii uważający się za spadkobierców fuhrera , ponoć prawa autorskie do tego "dzieła " warte są 20 milionów euro .
    • matylda1001 Re: " Mein Kampf" - legalne??? 30.03.11, 12:55
      Może i nielegalne, ale może to kupić tylko kolekcjoner. Taki, który chciałby poznać treść w celu spożytkowania w praktyce to przeważnie debil a tacy obcych języków nie znają, a już pisanego gotykiem to na pewno nie przyswoją.
      • ikcort Re: " Mein Kampf" - legalne??? 30.03.11, 14:03
        > Taki, który chciałby poznać treść w celu spożytkowania w praktyce to przeważnie debil a tacy > obcych języków nie znają, a już pisanego gotykiem to na pewno nie przyswoją.

        Zacznijmy od tego, że w celu poznania treści tego wiekopomnego dzieła wystarczy poromansować 13 sekund z Googlem. Naprawdę nie jest do tego potrzebne kupowanie za ciężką kasę oryginału na Allegro.
        • kolter-xxl Re: " Mein Kampf" - legalne??? 31.03.11, 10:27
          ikcort napisał:

          > > Taki, który chciałby poznać treść w celu spożytkowania w praktyce to prze
          > ważnie debil a tacy > obcych języków nie znają, a już pisanego gotykiem to
          > na pewno nie przyswoją.
          >
          > Zacznijmy od tego, że w celu poznania treści tego wiekopomnego dzieła wystarczy
          > poromansować 13 sekund z Googlem. Naprawdę nie jest do tego potrzebne kupowani
          > e za ciężką kasę oryginału na Allegro.

          Przekłamań czy kiepskich tłumaczeń to akurat na goglach nie brak ,więc nie ma to jak oryginał.
    • ikcort Re: " Mein Kampf" - legalne??? 30.03.11, 13:54
      Legalne, Klosowski wyczerpał temat, mogę się tylko pod tym podpisać.

      > Czy to w Polsce jest legalne bo allegro po zgłoszeniu naruszenia nie zareagowało.

      Ty robiłaś te zgłoszenia? Wobec tego powinnaś się leczyć psychiatrycznie.
    • kuk_krakauer Re: " Mein Kampf" - legalne??? 30.03.11, 14:31
      Sprzedaż używanych egzemplarzy jest legalna i prawa autorskie nic do tego nie mają. Za to jakiś gorliwiec mógłby na Ciebie donieść gdzie trzeba i miałabyś sprawę o propagowanie. W końcu reklamujesz linkiem możliwość nabycia.A stąd do propagowania, dla zdolnego prokuratora, droga prosta... Wniosek: ostrożnie z linkami.
      • snajper55 Re: " Mein Kampf" - legalne??? 31.03.11, 00:58
        kuk_krakauer napisał:

        > Sprzedaż używanych egzemplarzy jest legalna i prawa autorskie nic do tego nie mają.

        Sprzedawanie egzemplarzy nieużywanych też jest legalna.

        S.
        • kuk_krakauer Re: " Mein Kampf" - legalne??? 31.03.11, 09:42
          Pytanie dotyczyło używanego na allegro. Co do nowych mam wątpliwości, najpierw należało by to "dzieło" wydać. Tu już można by zacząć zastanawiać się nad propagowaniem faszyzmu. Pewnie zależało by od nakładu, etc...
          • ikcort Re: " Mein Kampf" - legalne??? 31.03.11, 11:01
            > Tu już można by zacząć zastanawiać się nad propagowaniem faszyzmu.

            Byłaby to według mnie gruba przesada. Sam interesuję się akurat głównie historią ZSRR, ale gdybym interesował się historią III Rzeszy, to chciałbym móc mieć na półce "Mein Kampf" i nie wiem, czemu ktoś miałby mi tego zabraniać.
            • kuk_krakauer Re: " Mein Kampf" - legalne??? 31.03.11, 19:23
              Też tak uważam. Mówię na przykładzie spraw, które chciała prowadzić prokuratura ale na szczęście, któryś z prokuratorów wyższego szczebla poszedł po rozum do głowy. M.zd wydanie jej w opracowaniu krytycznym w, stosunkowo, niewielkim nakładzie nikomu nie szkodzi i niczego nie propaguje ale nadgorliwość gorsza od...
    • Gość: eres2 Moje trzy grosze o książce Mein Kampf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 00:01
      W Polsce miały miejsce dwa wydania tej książki:
      Wydawnictwo "Werset", Kraków 1992,
      Wydawnictwo "XXL – Wydawnictwo Książki Niezwykłej".

      Wincenty Korsan z księgarni naukowej PWN stwierdził: - „>>Mein Kampf<< nie trafiła i nie trafi na nasze półki. To jest kwestia smaku. Książka rozdrapie rany tych, którzy przeżyli wojnę.”
      Od siebie dodam, że i ja wojnę przeżyłem (w Warszawie), a książkę przeczytałem dwukrotnie - przed laty oryginał, później w języku polskim (tę z wyd. "Werset"). Jestem przeświadczony, że chętnie przeczyta ją większość tych Polaków, którzy doświadczyli czasy wojenne. W ten sposób można poznać jedno ze źródeł zła, jakiego doznano ze strony hitlerowskich Niemiec.

      Prof. Bogdan Michalski, autor komentarza zamieszczonego w książce wydaną przez Wydawnictwo XXL, nie dostrzega niczego złego w jej wydrukowaniu. W swoim wprowadzeniu pisze m.in.: "W polskich warunkach nie stanowi ona żadnego zagrożenia, gdyż brak jej masowego odbiorcy". Jednak prof. Jonca nazywa publikację niepotrzebną. Sam odrzucił propozycję napisania wstępu do innego wydania "Mein Kampf". Na argumenty, że pozycja może być pomocą naukową, macha ręką: „- Gdzież tam! Są lepsze źródła do badania hitleryzmu. A ta lektura może być niebezpieczna.”

      Media informowały kiedyś, że "Mein Kampf" Adolfa Hitlera chcą wydać także Żydzi. „Uważam za sensowne i ważne, by opublikować wydanie ‘Mein Kampf’ Hitlera opatrzone komentarzami naukowców„ - oświadczył Prezes Centralnej Rady Żydów w Niemczech Stephan Kramer.
      Podzielam pogląd Stephana Kramera. Książka opatrzona stosownym komentarzem historyka powinna – wg mnie - należeć do lektur klas licealnych w Polsce.
      • klosowski333 Re: Moje trzy grosze o książce Mein Kampf 31.03.11, 09:23
        Eres, szanuje Twoje poglady i wypowiedzi publikowane na forach historycznych, ale z tym postulatem zeby Mein Kampf stal sie lektura szkolna absolutnie sie nie zgadzam. Ludzie w wieku licealnym nie zawsze sa wystarczajaco krytyczni i dojrzali, by mogli nabrac do tez stawianych przez Hitlera odpowiedniego dystansu, nawet jezeli ksiazke opatrzy sie odpowiednim komentarzem redakcyjnym i pedagogicznym. Uwazam, ze to jeszcze nie ten czas, zwlaszcza, ze ideologia nazistowska (neonazistowska) wciaz ma calkiem licznych swoich wyznawcow na swiecie, rowniez wsrod mlodych ludzi.
        • ikcort Re: Moje trzy grosze o książce Mein Kampf 31.03.11, 09:41
          > Eres, szanuje Twoje poglady i wypowiedzi publikowane na forach historycznych, ale z tym
          > postulatem zeby Mein Kampf stal sie lektura szkolna absolutnie sie nie zgadzam. Ludzie w
          > wieku licealnym nie zawsze sa wystarczajaco krytyczni i dojrzali, by mogli nabrac do tez
          > stawianych przez Hitlera odpowiedniego dystansu, nawet jezeli ksiazke opatrzy sie
          > odpowiednim komentarzem redakcyjnym i pedagogicznym.

          Przede wszystkim "Mein Kampf" jest kiepściuchne i słabe. Przeglądałem to kiedyś, spodziewając się Bóg wie czego, ale nie... nie sądzę, żeby jakikolwiek neonazista był w stanie przez to przebrnąć, chociażby ze względu na swój poziom umysłowy.

          Też nie uważam, że powinna być to lektura szkolna, chociaż nie widzę jakiegoś szczególnego zagrożenia.
          • klosowski333 Re: Moje trzy grosze o książce Mein Kampf 31.03.11, 09:51
            Porownanie nie jest calkiem wlasciwe, ale Biblii tez w calosci nie przeczytalo wiekszosc polskich katolikow, choc wiele sformulowan tam zawartych cytuja z nabozna czcia.
            Nie czytalem Mein Kampf i nie czuje takiej potrzeby, ale wiem, ze w USA w srodowiskach neonazistowskich ksiazke te traktuje sie niemal tak jak Biblie i na roznych zlotach odczytuje sie jej fragmenty zachecajac do lektury poszczegolnych rozdzialow wszystkich czlonkow zgromadzenia. Gdyby ksiazka w Polsce byla ogolnodostepna, w dodatku stalaby sie lektura szkolna jestem pewien, ze znacznie wzrosla by wsrod mlodziezy z niektorych srodowisk fascynacja i glebsze zainteresowanie roznymi tam zawartymi sformulowaniami.
            • ikcort Re: Moje trzy grosze o książce Mein Kampf 31.03.11, 09:56
              > Gdyby ksiazka w Polsce byla ogolnodostepna

              Już jest. Mnie ściągnięcie polskiego tłumaczenia "Mein Kampf" z internetu zajęło parę sekund. Nie wiem... ja z zasady jest przeciwny restrykcjom, szczególnie w kwestii dostępu do informacji. Już nie mówiąc o tym, że owoc zakazany smakuje lepiej i jest bardziej pociągający, a władza, zakazując, pokazuje, że się czegoś obawia.
              • klosowski333 Re: Moje trzy grosze o książce Mein Kampf 31.03.11, 10:09
                Ok, jest dostepna, przy odrobinie wysilku i przy ukierunkowaniu swoich poszukiwan. Mein Kampf moze byc analizowana przez historykow, albo ludzi zwyczajnie nia zainteresowanych, ale nie powinna byc "propagowana". Lekturami szkolnymi sa pozycje uwazane za wartosciowe i sam fakt, ze dana pozycja jest lekturą jest juz jakas forma jej propagowania. Jestem przeciwny propagowaniu Mein Kampf. O historii XX wieku mozna sie uczyc z innych ciekawszych, madrzejszych ksiazek, niekoniecznie w szkole ogolnoksztalcacej trzeba poswiecac czas na szczegolowe omawianie czegos takiego jak Mein Kampf.

                • ikcort Re: Moje trzy grosze o książce Mein Kampf 31.03.11, 10:15
                  > O historii XX wieku mozna sie uczyc z innych ciekawszych,
                  > madrzejszych ksiazek, niekoniecznie
                  > w szkole ogolnoksztalcacej trzeba poswiecac czas na szczegolowe omawianie
                  > czegos takiego jak Mein Kampf.

                  Pełna zgoda, dlatego - jak pisałem - pomysł omawiania tej nieocenionej pozycji w szkole uważam za co najmniej egzotyczny, natomiast ciężko mi zakładać, że w razie jego realizacji jakoś drastycznie zwiększyłaby się liczba neonazistów czy sympatyków Hitlera Adolfa. Chociaż możliwe, że to z mojej strony naiwny optymizm. ;)
                  • klosowski333 Re: Moje trzy grosze o książce Mein Kampf 31.03.11, 10:34
                    Nie mam dokladnych danych, ale z tego co pamietam liczba czlonkow grup neonazistowskich w Polsce wzrosla w ostatniej dekadzie. Rosnie tez systematycznie ich liczba w Niemczech i w Szwecji. Uczynienie Mein Kampf lektura szkolna z pewnoscia mialoby wplyw na dalszy wzrost zainteresowania ta ideologia.
                    • ikcort Re: Moje trzy grosze o książce Mein Kampf 31.03.11, 10:47
                      > Nie mam dokladnych danych, ale z tego co pamietam liczba czlonkow grup neonazistowskich
                      > w Polsce wzrosla w ostatniej dekadzie.

                      Tak? A ja żyłem cały czas w przekonaniu, że zjawisko było bardzo niepokojące w latach 90., a potem zaczęło stopniowo zanikać. Ale też jakoś nigdy się tym bliżej nie interesowałem, więc ciężko mi się wypowiadać.

                      > Uczynienie Mein Kampf lektura szkolna z pewnoscia mialoby wplyw na
                      > dalszy wzrost zainteresowania ta ideologia.

                      No może "z pewnością" to przesada, ale tak, jest to możliwe. Na szczęście jest mało prawdopodobne, żeby ktoś w ogóle poważnie taki pomysł potraktował. Są jednak pewne granice absurdu, nawet w Polsce.
                      • klosowski333 Re: Moje trzy grosze o książce Mein Kampf 31.03.11, 11:18
                        Nie wiem na ile te przekazy medialne sa wiarygodne, ale byc moze troche naswietlaja temat aktywnosci grup neonazistowskich i wzrostu ich sympatykow w Niemczech i Szwecji

                        www.polskatimes.pl/fakty/swiat/206251,szwedzi-maja-gigantyczny-problem-z-neonazistami,id,t.html
                        oraz to

                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4017580.html

                        • ikcort Re: Moje trzy grosze o książce Mein Kampf 31.03.11, 11:26
                          > Nie wiem na ile te przekazy medialne sa wiarygodne, ale byc moze troche naswiet
                          > laja temat aktywnosci grup neonazistowskich i wzrostu ich sympatykow w Niemczech
                          > i Szwecji

                          Tzn. ja o Polsce mówiłem, w Niemczech i Szwecji nie wiem, jak jest, zakładam jednak, że problem istnieje, skoro piszą. W Rosji też zdaje się tego typu grupki się panoszą, nie wiem co prawda, na ile odwołują się ściśle do symboliki nazistowskiej, ale nie ma to chyba znowu aż takiego znaczenia.
                    • wielki_czarownik A co to jest neonazizm? 31.03.11, 17:37
                      Akurat ruchy nazistowskie to w Polsce margines marginesu. Natomiast środowiska lewicowe z uporem maniaka do worka z napisem "neonazizm" wrzucają nie tylko faszystów, ale nawet narodowców, którzy to z nazizmem nie mają nic wspólnego.
        • Gość: eres2 Adwersarzom w odpowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 22:10
          Wielu ludzi, zwłaszcza młodych, z określeniem „nazizm” kojarzy nie zawsze istotę tego pojęcia, dla wielu z nich „nazista” to szukający zwady łysogłowy osiłek, a pojęcie narodowego socjalizmu ma nawet całkiem „demokratyczny” wydźwięk.

          Stali uczestnicy polemik na forach dyskusyjnych wiedzą, że co pewien czas powracają wątki, w których roztrząsa się kwestię Hitlera nienawiść do Żydów. Gdyby inicjatorzy takich wątków znali MK, nie szukaliby odpowiedzi na forach. N.B. do znudzenia powtarzane są przy takich sposobnościach bałamutne „rewelacje” o Hitlera rzekomych żydowskich antenatach.
          Lektura MK mogłaby pomóc zrozumieć praprzyczynę nazistowskiego zła, poznać, jak słowa wiodą do zbrodni.

          Trudno zgodzić się z poglądem, że ogólna dostępność MK może przyczynić się do wzrostu ugrupowań neonazistowskich i ich sympatyków. Czy istnienie w bibliotekach i w różnorodnych zbiorach mnóstwa wydań „Manifestu Komunistycznego” i nieprzeliczonych „dzieł klasyków” - Stalina, Lenina, Kim-Ir-Sena sprawia, że przybywa zwolenników komunizmu? Pewne jest natomiast, że dostępność tych publikacji pomaga interesującym się tego rodzaju literaturą, a zwłaszcza pasjonatom historii, pogłębić wiedzę o równie z nazistowską potępionej i skompromitowanej ideologii.

          Pozwolę sobie wspomnieć, że semestr „Podstaw Marksizmu-Leninizmu”, jaki eres musiał w latach pięćdziesiątych na uczelni technicznej zaliczyć, w sposób istotny pomogł mu zrozumieć głębię zła systemu komunistycznego. Jak wiadomo, eres nie był w tym względzie odosobniony.

          I jeszcze o pewnym paradoksie. Były okresy, w których duchowni Kościoła Katolickiego zabraniali wiernym samodzielne czytanie Biblii. Osobiście pamiętam pewną homilię wysłuchaną w młodym wieku, w której kapłan niespecjalnie zachęcał laików do samodzielnego studiowania Pisma Świętego, widząc w tym zagrożenie opacznej interpretacji pewnych treści Biblii (zapewne najchętniej powyrywałby parę kartek z świętej Księgi, a zwłaszcza tę z „Pieśnią nad Pieśniami”).

          Jestem niezmiennie przeświadczony, że książka MK powinna się znaleźć na liście literatury obowiązkowej w liceach i stanowić pomoc w nauczaniu historii.
          • klosowski333 Re: Adwersarzom w odpowiedzi 04.04.11, 11:20
            Powtorze jeszcze raz: wszystkie lektury szkolne to dziela z zalozenia wartosciowe i wybitne. Ministerstwo edukacji wpisujac je na liste lektur w pewnym sensie te ksiazki propaguje, propaguje tresc, forme i niekiedy wartosci tam zawarte. Mein Kampf nie spelnia zadnych kryteriow by stac sie lektura szkolna, jako dzielo wartosciowe i wybitne. Szkoly ogolnoksztalcace nie sa specjalistycznymi studiami. Nie ma zadnego racjonalnego uzasadnienia by zmusazc dzieci do czytania ksiazki, ktorej zapewne ze wzgledu na swoj niedojrzaly wiek nie zrozumieja, albo zrozumieja opacznie. Nigdzie na swiecie Mein Kampf nie jest lektura szkolna, bo nikt na taki karkololomny pomysl jeszcze nie wpadl. Moge zrozumiec opracowywanie tej pozycji na studiach historii, ale w szkolach ogolnoksztalcacych pomiedzy lekcja chemii a matematyki jest to kompletnie pozbawione sensu.
    • Gość: eres2 Adolfa Hitlera "Mein Kampf" a Niemcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 00:08
      Począwszy od roku 1936 książkę tę otrzymywały w prezencie małżonkowie zawierający ślub w urzędach stanu cywilnego, podobnie, jak małżonkowie zawierający ślub kościelny obdarowywani byli Biblią. MK z reguły nabywali członkowie partii (NSDAP), była ona też powszechnie wykorzystywana jako lektura w niemieckich szkołach.
      Dla zapobieżenia zagrożeniu interesom wydawnictwa partyjnego, Hitler uzyskał szczególną regulację wprowadzoną przez Izbę Piśmiennictwa Rzeszy zabraniającą sprzedaży tej książki z drugiej ręki (obdarowane książką młode pary nie mogły swojego nie przeczytanego egzemplarza sprzedać antykwariatowi, skąd urzędy stanu cywilnego mogłyby nabywać MK taniej niż w wydawnictwie).
      Do roku 1939 łączny nakład MK wzrósł do wielkości 5,45 mln egzemplarzy, osiągnąwszy w 1943 r. wielkość 10,24 mln egzemplarzy.

      Przeprowadzone w 2006 roku badania zaprzeczyły panującemu przez lata poglądowi, że "Mein Kampf" była wprawdzie szeroko rozpowszechniona, ale niemal nie czytana.
      Choć książka była początkowo poddana ostrym krytykom – na przykład we „Frankfurter Zeitung” można był znaleźć takie tytuły artykułów krytycznych, jak np. „Hitler jest załatwiony” -, to znalazła ona jednak duży oddźwięk w felietonach, a także w Kościele Ewangelickim. O dużym zainteresowaniu książką świadczy m. in. fakt, że jej sprzedaż jeszcze przed przejęciem władzy w Niemczech przez Hitlera osiągnęła wielkość 241 tys.. MK cieszyła się też dużym popytem w bibliotekach.
    • wielki_czarownik Oczywiście, że tak 31.03.11, 00:35
      Dlaczego ma być nielegalne?
      • Gość: karbat Re: Oczywiście, że tak IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.11, 01:26
        snajper55 napisał:
        > klosowski333 napisał:
        > > Bawaria posiada prawa autorskie do ksiazki.

        > A co ma do ego prawo autorskie??? Uważasz, że ponieważ nie mam praw autorskich
        > do "Solaris" Lema czy "Trylogii" Sienkiewicza to nie mogę ich książek na Allegro sprzedać?

        he he he
        • klosowski333 Re: Oczywiście, że tak 31.03.11, 09:18
          Karbat, jako osoba majaca elementarne problemy z pisaniem w jezyku polskim, nie dziwie sie, ze nie umiesz tez czytac ze zrozumieniem.
          • kuk_krakauer Re: Oczywiście, że tak 31.03.11, 09:44
            A możesz wyjaśnić co mają prawa autorskie do sprzedaży książki na allegro?
          • dritte_dame Hi, hi, .... 31.03.11, 19:35
            klosowski333 napisał:

            > Karbat, jako osoba majaca elementarne problemy z pisaniem w jezyku polskim, nie
            > dziwie sie
            , ze nie umiesz tez czytac ze zrozumieniem.

            :D
            • klosowski334 Re: Hi, hi, .... 31.03.11, 19:39
              Faktycznie, popelnilem blad.
              • dritte_dame Re: Hi, hi, .... 31.03.11, 20:12
                Powściagnij nieco chęc do personalnego "dokładania" innym, to i okazji do takich błędów mniej będzie ;)

                Cheers.
                • klosowski334 Re: Hi, hi, .... 31.03.11, 20:21
                  Bledy popelnia prawie kazdy, niezaleznie od tego jak dyskutuje i o czym. Zwiazek pomiedzy tymi sprawami widze tu cokolwiek znikomy.

                  Nie sadze abym musial dlugo szukac w Twoich postach bledow. Nie czepiam sie ich jednak, bo oceniam caloksztalt stylu, ktory odbiega od tego co prezentuje soba Karbat na przyklad.

                  W pewnym sensie jednak doceniam, ze zwrocilas mi uwage na ten konkretny blad, bo uwazam, ze jest razacy i po prostu wrecz powinien byc wytkniety. Nie mam zwyczaju wypierac sie bledow, nie kwestionuje FAKTOW, taka mam zasade. Jezeli w przyszlosci nadal bedziesz tropic moje razace bledy, rownie razace jak ten, to nie bede mial nic przeciwko temu. ;)
                  • dritte_dame Re: Hi, hi, .... 31.03.11, 20:56
                    klosowski334 napisał:

                    > Bledy popelnia prawie kazdy, niezaleznie od tego jak dyskutuje i o czym. Zwiaze
                    > k pomiedzy tymi sprawami widze tu cokolwiek znikomy.

                    Wiadomo że nie myli sie tylko ten, który nic nie robi.

                    Tak więc, kazde nasze działanie naraża nas na błedy, a zatem i na ponoszenie kosztów ich popełniania.

                    Rzecz w tym, aby te koszty ponosić w sensownym celu - w działaniu, które służy czemuś co jest dla nas z jakichś wzgledów wartościowe.

                    Watpię abyś uważał za wartościowe i odnosił jakieś osobiste korzyści z rozwijanie kolejnego transparentu, na którym jest napisane tylko to że ten to i ten jest durniem .

                    Po co Ci to?
                    Nie lepiej sobie "odpuścić" gdy klawiatura znów zaswędzi..? :)
            • kuk_krakauer Re: Hi, hi, .... 31.03.11, 19:41
              Bingo!
    • tatibi a jednak nielegalna 31.03.11, 17:15
      na stronie webook.pl znajduje sie informacja ze
      "Drukowanie i dystrybucja manifestu ideowego Hitlera są w Polsce niedopuszczalne, bo nasz wymiar sprawiedliwości traktuje sprzedaż książki jako propagowanie ustroju totalitarnego.
      Zdaniem prawników, choć zakaz sprzedaży Mein Kampf jest dyskusyjny i można się spierać, czy tekst Hitlera jest dzisiaj propagandą nazimu, to prawo musi być skrupulatnie przestrzegane"
      • wielki_czarownik Re: a jednak nielegalna 31.03.11, 17:38
        Anonimowa wypowiedź na stronie internetowej dowodem na nielegalność książki? No, no...
    • 0ffka Re: " Mein Kampf" - legalne??? 31.03.11, 18:37
      To zgłoś do mediów, np prasy i do PROKURATURY... w czym problem?
      • ikcort Re: " Mein Kampf" - legalne??? 31.03.11, 19:15
        > To zgłoś do mediów, np prasy i do PROKURATURY... w czym problem?

        Mhm, jeszcze do KRRRiTV i NASA.
        • Gość: adonay Re: Schlomo Herzl und Mein Kampf IP: *.pools.arcor-ip.net 04.04.11, 12:17
          de.wikipedia.org/wiki/Mein_Kampf_(Drama)
          Mein Kampf nie jest autorstwa Adolfa lecz - no wlasnie, napisal ten besttseler jego przyjaciel Schlomo Herzl. :)
          • Gość: gosc glowki lenina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.11, 19:06
            Kiedys na alegroo kkiestra swiatecznej pomocy sprzedawala glowki lenina i tojej przeszlo,to nie sadze ze bredzenia pewnego socjalisty bylyby scigane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka