twardycukierek
04.04.11, 08:47
To naukowo potwierdzone: tabloid kiedyś znany jako poważna Gazeta Wyborcza wsysa szare komórki jak tasiemiec.
Nie mam już ochoty czytać o dupie Urbańskiej i wyskakujących z każdego krzaka cyckach Muchy, nie chce misie podczas czytania poprawiać debilnych błędów stylistycznych, ortograficznych i logicznych. Nie interesuje mnie jak gruba, czerwona i krzycząca 'bloody murder' oprawka z serii 'katastrofy naturalne' może być użyta dla podkreślenia wagi tsunami.
Paradująca i zakonserwowana jak mumia Beza Narodowa z torebką za X0000000 PLN może mnie bawić w Gali kiedy czekam na wejście do dentysty, w połączeniu z ofiarami trzęsienia ziemi, dryfującym po morzu psem i lokami Kadaffiego działa ona laksatywnie.
Dość mam czytania 'newsów', które tydzień wcześniej zamieścił Telegraph, FAZ lub Guardian a my tu obgadaliśmy z każdej strony na pierwszej stronie GW, dość niekompetencji, nieumiejętności sprawdzenia najprostszych faktów jak choćby pisowni nazwisk.
Najbardziej jednak mam dość bezczelnego rżnięcia 'artykułów' poprzez kopiowanie prosto z innych stron i z Wikipedii, bez podstawowej znajomości tematu: ' Spalisz 1000kcal na godzinę przez spinning!' albo 'Szwedzki stół wigilijny to głównie gotowana kasza ryżowa i pierniki'
Boo bye!