Dodaj do ulubionych

Nie ma to jak

28.07.11, 09:59
być zalanym z samego rana...i nie mam na myśli trunków procentowych, a naszych ukochanych sąsiadów...
Jakaś zalewajka znaczy klątwa nad moim życiem ciąży i tak krązy...a to łazienka, a to kibelek, a to kuchnia, a to przedpokój, zdarzyły się nawet pokoje...
Zawsze polubownie załatwiałam takie rzeczy, tym razem zadzwoniłam do i po administratora, niech on się trochę poużera.

[img]https://e-makler.com.pl/wp-content/gallery/dom-i-mieszkanie/ubezpieczenie-domu.jpg[/img]
Obserwuj wątek
    • madalenka25 Re: Nie ma to jak 28.07.11, 10:20
      jesteś ubezpieczona?
      mi właśnie strzelił prysznic.. już ze dwóch hydraulików było i pokręcili głowami, podumali, powymądrzali i powiedzieli to co sama wiem - czeka mnie kucie i wymiana - mam ochotę się zastrzelić
      • morelka_1 Re: Nie ma to jak 28.07.11, 10:29
        Nie jestem ubezpieczona, bo zanim dokończyłam remont już ponownie byłam zalana...
        więc żyję sobie w spartańskich warunkach podziwiając nowe kafle w katonach zamiast w kiblu na ścianie...
        Właśnie byli z administracji...upssss otworzyłam im w szlafroczku :D
        Ale to typowi gadacze, podobnie jak u Ciebie nic nowego się nie dowiedziałam. Wzięli podpis i pojechali...
        Diagnoza - brodzik sąsiadki...yyyyyyyyy? o ile pamiętam w kuchni takiego ustrojstwa nie posiada, a tam też mokre plamy....wątpię w fachowość tych 3 panów....
        • madalenka25 Re: Nie ma to jak 28.07.11, 10:36
          ubezpiecz się - ja płaca 100 rocznie a jak mnie sąsiadka po remoncie zalała to mi wypłacili kupę kasy ;) a jak ja zalałam niżej to z ubezpieczenia mi ściągnęli i mam spokój

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka