Dodaj do ulubionych

Nauczyciele dostają podwyżki

18.08.11, 08:19
Być nauczycielem! Nie jeden z nas by tak chciał 2,5 miesiąca wolnego i jeszcze podwyżka po wakacjach. Pierwsze 2 tygodnie szkoły oczywiście będą się rozkręcać kawą i załatwiać kwestie organizacyjne. Ciekawe czy ta grupa przed wyborami też się będzie upominać
np.: o przerwy w pracy co 45 min, a nie to już mają. To może o tydzień wolnego w Boże Narodzenie, nie to już też mają. To może o tydzień wolnego w Święta Wielkanocne + 3 dni wolnego na rekolekcje ,nie to też już mają. To może o dwa tygodnie przerwy w okresie zimowym i emeryturę w wieku 55 lat, a nie to już też mają. Powinni im jeszcze tylko ilość godzin tygodniowo z 18 do np.: 4 żeby się tak nie urabiali pocie czoła.
Obserwuj wątek
    • 33qq Re: Nauczyciele dostają podwyżki 18.08.11, 08:54
      Najważniejsze jest jednak żeby rozliczać nie z efektów pracy a z bycia w pracy
      • hansfakir Nauczyciel mianowany 18.08.11, 09:32
        Czym dłużej pracujesz tym mniej robisz. Nauczyciel mianowany wystarczy ,że jest na lekcji i to już jest zaszczyt dla uczniów. Polski uczeń który przez 8 lat chodzi na język angielski i zda maturę na 4 nie potrafi się dogadać za granicą. Ktoś ich powinien rozliczć z efektów nauczania. W polsce języki obce są obowiązkowe ,a 10 % Polaków potrafi się dogadać w innym języku i to tylko Ci którzy sami się uczyli lub dodatkowo płacili.
        • lepian4 Re: Nauczyciel mianowany 18.08.11, 10:46
          Zajebiscie! Uczniowie na sciagach pchaja sie na szczyty edukacji i nauczyciele sa temu winni!
          • 33qq Re: Nauczyciel mianowany 18.08.11, 10:53
            bo na to pozwalają .

            A najbardziej mnie rozwaliła wiadomość, że policjanci na jakichś egzaminach dali się złapać na ściąganiu, zdaje się, że większość. Rzeczywiście uczciwość po polsku znaczy zupełnie co innego niż w krajach cywilizowanych
            • Gość: balbina Re: Nauczyciel mianowany IP: *.bayern.de 18.08.11, 11:10
              To nie tyle jest kwestia uczciwości ile sposobu egzaminowania. W Polsce, inaczej niż w krajach o wyższym poziomie edukacji, częściej sprawdza się wiedzę pamięciową, co jest zaproszeniem do stosowania nielegalnych pomocy przez egzaminowanego. Sprawdza się nie co uczeń potrafi, ale co opanował.
              • sammler Re: Nauczyciel mianowany 18.08.11, 11:21
                Ale w przypadku testów dla policjantów takie jest właśnie założenie. Te testy są tylko jednym z elementów kwalifikacji do "służby" (pracy). Mają właśnie sprawdzić wiedzę ogólną, zwłaszcza o państwie, bo jednak policjanci są funkcjonariuszami publicznymi, którym państwo płaci i wypadałoby, by wiedzieli, czym zajmuje się np. Sejm. To powinien wiedzieć każdy człowiek świadomy rzeczywistości, w której żyje, a już na pewno człowiek, który żyje na garnuszku państwa i powinien je jakoś reprezentować. Więc to były właśnie testy z wiedzy, nie z umiejętności.

                Zresztą chyba nie do końca zrozumiałaś kontekst: ściągali, a więc łamali zasady kandydaci na policjantów, którzy raczej powinni być jak żona Cezara...

                S.
                • Gość: balbina Re: Nauczyciel mianowany IP: *.bayern.de 18.08.11, 11:36
                  Nie bardzo wiem po co policjantowi wiedza co to jest Sejm i czym się zajmuje.
                  • sammler Re: Nauczyciel mianowany 18.08.11, 12:16
                    Odpowiedź znajduje się w moim poście. Jak się będziesz czuła, gdy policjant będzie się powoływał np. na nieobowiązujące już przepisy, a ty będziesz mu się starała wytłumaczyć, że nie ma racji? Powiesz: "Sejm coś tam, coś tam", a ten na to: kończę z panią dyskusję, bo nie wiem, o czym pani mówi. Nie pomyślisz sobie, kogo oni zatrudniają w tej policji?

                    Poza tym, czy sądzisz, że policjant powinien reprezentować tzw. "czarną masę" tudzież "ciemny lud", gdy jakiś poseł np. macha mu przed nosem legitymacją poselską, bo nie chce płacić mandatu za przekroczenie prędkości? Myślisz, że jakiś policjant na wsi (prędkość przekracza się najczęściej na obszarze niezabudowanym) będzie w stanie ocenić, z kim właściwie ma do czynienia (gdzie ten człowiek jest umiejscowiony na szczebelkach władzy), czy na wszelki wypadek będzie przed nim czapkował, bo a nuż mu człowiek zaszkodzi? Ja bym wolał, by policjant wiedział, że poseł to tylko poseł...

                    Zresztą Sejm to był tylko przykład. Tu chodzi o wiedzę nt. funkcjonowania państwa, z ramienia którego policjant jest funkcjonariuszem publicznym.

                    S.
                    • Gość: balbina Re: Nauczyciel mianowany IP: *.bayern.de 18.08.11, 12:21
                      Jeżeli policjant postąpi niezgodnie z prawem, to zamiast wszczynać z nim dyskusję o Sejmie i tracić bezsensownie czas na jałowe pogadanki o tym i o tamtym, po prostu odwołam się od jego decyzji do sądu.
                      • sammler Re: Nauczyciel mianowany 18.08.11, 12:34
                        I słusznie. Ale dlaczego miałabyś ponosić dodatkowe koszty (finansowe, czas, nerwy) na prostowanie czegoś, co ktoś powinien sam z siebie wiedzieć?

                        Czy uważasz, że pracownik nie musi wiedzieć nic o firmie, która go zatrudnia i którą on reprezentuje? W przypadku policji jest to wiedza o państwie, bo policjant reprezentuje państwo i w imieniu tegoż państwa karze cię np. mandatem albo zakłada ci kajdanki. A to, czy sprawdza się tę wiedzę w postaci formalnego testu, czy nie, to już tylko kwestia przyjętych standardów... Same wymagania nie są chyba zresztą aż tak wygórowane. taką wiedzę powinien mieć każdy, kto w szkole uczył się wiedzy o społeczeństwie...

                        S.

                        PS Nie widzę potrzeby rozwijania tej dygresji. Wątek był o czymś innym.
                        • Gość: balbina Re: Nauczyciel mianowany IP: *.bayern.de 18.08.11, 12:49
                          sammler napisał:

                          Czy uważasz, że pracownik nie musi wiedzieć nic o firmie, która go zatrudnia i którą on reprezentuje?

                          Pracownik przeważnie nic nie wie o firmie, w której pracuje. Pojęcia nie ma jaka jest struktura własności i jak wygląda księgowość - informacje najwięcej o przedsiebiorstwie mówiące. Nie wie nawet ile zarabia jego kolega. Wie jedynie, gdzie jest jego miejsce pracy, stołówka, do kogo iść po urlop i kto jest jego bossem, niby coś, ale to nie jest wiedza o przedsiebiorstwie.

    • Gość: balbina Re: Nauczyciele dostają podwyżki IP: *.bayern.de 18.08.11, 10:06
      Wszyscy nauczyciele, których znam, nienawidzą swojego zawodu. Nie wiem czy jest to skutkiem błędnego wyboru życiowego zajęcia, czy po prostu niechęć do jakiejkolwiek pracy, wynikająca z kiepskiej predyspozycji do wykonywania czegokolwiek. Tak się składa, że nigdy nie spotkałem nauczyciela inteligentnego, a człowiek nieinteligentny, nie odnajdzie się w żadnym zawodzie. Odnoszę wrażenie, że ten zawód jest rezerwuarem tępych nierobów, tak się niestety składa, że bardzo licznym. Traci na tym młodzież, a społeczeństwo nieustannie nękane jest owocami frustracji tej grupy - ciągłymi i nieuzasadnionym żądaniami, które w skrócie możnaby ująć tak. Płaćcie nam więcej i nie żądajcie w zamian od nas niczego.
      • billy.the.kid Re: Nauczyciele dostają podwyżki 18.08.11, 10:32
        nbauczyciele mówią że nigdy nie spotkali inteligentnej balbiny.
        i komu tu wierzyć.??????????/
        • 33qq Re: Nauczyciele dostają podwyżki 18.08.11, 10:51
          a gdzie widzisz sprzeczność?
          • hansfakir Re: Nauczyciele dostają podwyżki 18.08.11, 11:45
            Nauczyciele muszą pozwalać na ściąganie bo inaczej wyszłoby na jaw ,że tylko kilku uczniów wynosi coś z lekcji ,a reszta nie nauczyła się niczego. Robiąc sprawdzian nauczyciel udaje ,że pilnuje , a uczniowie udają ,że piszą z głowy. Jedynki dostają tylko Ci uczniowie co są na tyle głupi ,że nie potrafią kserować ściąg lub Ci którzy zgubią ściągę w kieszeni. Nauczyciel jest zadowolny bo 90 % zdaje ,a resztę i tak się puszcza na koniec roku bo inaczej ma dużo papierkowej roboty. Ci którzy są naprawdę zdolni i tak uczą się sami czytając książki lub biorąc korepetycje. Ci którzy nauczą się oszukiwac potrafią już skończyć każdą szkołę humanistyczną w której na kolokwium wystarczy przepisać 3 strony a4 i czasem pojawiać się na zajęciach.
      • imponeross To kto ciebie uczyl? 18.08.11, 12:30
        Gość portalu: balbina napisał(a):

        > Wszyscy nauczyciele, których znam, nienawidzą swojego zawodu. Nie wiem czy jest
        > to skutkiem błędnego wyboru życiowego zajęcia, czy po prostu niechęć do jakiej
        > kolwiek pracy, wynikająca z kiepskiej predyspozycji do wykonywania czegokolwiek
        > . Tak się składa, że nigdy nie spotkałem nauczyciela inteligentnego, a człowiek
        > nieinteligentny, nie odnajdzie się w żadnym zawodzie. Odnoszę wrażenie, że ten
        > zawód jest rezerwuarem tępych nierobów, tak się niestety składa, że bardzo lic
        > znym. Traci na tym młodzież, a społeczeństwo nieustannie nękane jest owocami fr
        > ustracji tej grupy - ciągłymi i nieuzasadnionym żądaniami, które w skrócie możn
        > aby ująć tak. Płaćcie nam więcej i nie żądajcie w zamian od nas niczego.

        Ludzie nieinteligentni - cos w tym jest :) Ale ja znam tylko dwoje nauczycieli i oboje sa bardzo inteligentni. Tem moi nauczyciele i z podstawowki i ze szkoly sredniej byli w 90% inteligentni, troche gorzej bylo z tym chyba na studiach. Chcesz powiedziec, ze ciebie uczyly same polglowki?
        • Gość: balbina Re: To kto ciebie uczyl? IP: *.bayern.de 18.08.11, 12:43
          imponeross napisał:

          Chcesz powiedziec, ze ciebie uczyly same polglowki?

          Półgłowek to nie jest dobre słowo na tych co mnie uczyli. Ale gdyby to byli ludzie inteligentni, to bym ich słuchał z zainteresowaniem (inteligentnych ludzi słucha się z zainteresowaniem), a ja się przeważnie nudziłem lub zmuszałem do słuchania, często zerkając na zegarek. W szkole robiłem całkiem niezłe postępy, dzięki mojej umiejętności szybkiego uczenia się na pamięć, tylko niestety, nie jest to umiejętność przydatna w życiu. Potem dziwimy się, że absolwent ma dyplom, dwa, trzy i wiecej, a pracodawca krzywi nos. Pracodawcom wcale nie chodzi o szybkie umiejętności uczenia się na pamięć i korzyści z tej umiejętności wynikające. Nie wiem ile czasu potrzeba, aby do polskiej oswiaty to dotarło.
          • imponeross Re: To kto ciebie uczyl? 18.08.11, 17:21
            Gość portalu: balbina napisał(a):

            > imponeross napisał:
            >
            > Chcesz powiedziec, ze ciebie uczyly same polglowki?
            >
            > Półgłowek to nie jest dobre słowo na tych co mnie uczyli. Ale gdyby to byli lud
            > zie inteligentni, to bym ich słuchał z zainteresowaniem (inteligentnych ludzi s
            > łucha się z zainteresowaniem), a ja się przeważnie nudziłem lub zmuszałem
            ...

            Czyli ciebie uczyli sami nieinteligentni nauczyciele, a dowod na to ze byli nieinteligentni to to, ze ty sie nudziles? Fajne :)
            • Gość: balbina Re: To kto ciebie uczyl? IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.11, 22:37
              To nie jest dowód, to jest poszlaka.
              • imponeross Re: To kto ciebie uczyl? 19.11.11, 16:59
                Gość portalu: balbina napisał(a):

                > To nie jest dowód, to jest poszlaka.

                Swiadczaca moze o czyms przeciwnym - np. o wysokeij inteligencji twoich nauczycieli lecz niskiej twojej?...
    • imponeross To ile wg ciebie maja pracowac nauczyciele? 18.08.11, 12:26
      hansfakir napisał:

      > Być nauczycielem! Nie jeden z nas by tak chciał 2,5 miesiąca wolnego i jeszcze
      > podwyżka po wakacjach. Pierwsze 2 tygodnie szkoły oczywiście będą się rozkręcać
      > kawą i załatwiać kwestie organizacyjne. Ciekawe czy ta grupa przed wyborami te
      > ż się będzie upominać
      > np.: o przerwy w pracy co 45 min, a nie to już mają. To może o tydzień wolnego
      > w Boże Narodzenie, nie to już też mają. To może o tydzień wolnego w Święta Wiel
      > kanocne + 3 dni wolnego na rekolekcje ,nie to też już mają. To może o dwa tygod
      > nie przerwy w okresie zimowym i emeryturę w wieku 55 lat, a nie to już też mają
      > . Powinni im jeszcze tylko ilość godzin tygodniowo z 18 do np.: 4 żeby się tak
      > nie urabiali pocie czoła.

      To ile wg ciebie maja pracowac nauczyciele? Od 8 do 16, i bez zadnej przerwy miedzy lekcjami, tylko ustawowe 15 min. (czy ile teraz jest?) na posilek? I urlop 25 dni w roku? Da sie chyba zorganizowac, czemu nie. W koncu dzieciaki tez nie musza miec 2ch miesiecy wakacji, nudza sie tylko w domu. Ale czy to wlasciwe?
      • Gość: balbina Re: To ile wg ciebie maja pracowac nauczyciele? IP: *.bayern.de 18.08.11, 12:33
        Mam propozycję, aby nauczyciele pozostali przy dotychczasowym pensum,jednak z opcją na świadczenie dodatkowych godzin wyrównawczych (bez dodatkowej zapłaty) w godzinach pozalekcyjnych lub w okresie ferii, dla tych uczniów, którzy nie robią oczekiwanych postępów w nauce. O tym ile takich godzin musiałby świadczyć konkretny nauczyciel, decydowałaby dyrekcja szkoły, ale możnaby przepisami okreslić jakąś górną granicę.
        • yoka1 Re: To ile wg ciebie maja pracowac nauczyciele? 01.09.11, 09:55
          Gość portalu: balbina napisał(a):

          > Mam propozycję, aby nauczyciele pozostali przy dotychczasowym pensum,jednak z o
          > pcją na świadczenie dodatkowych godzin wyrównawczych (bez dodatkowej zapłaty) w
          > godzinach pozalekcyjnych lub w okresie ferii, dla tych uczniów, którzy nie rob
          > ią oczekiwanych postępów w nauce.

          już widzę tłumy dzieci walących do szkół w wakacje i ferie i oczywiście rodziców, którzy grzecznie swoje pociechy tam wysyłają, a nawet podwożą skoro świt.

          a jeszcze proponuję, aby lekarz i pielęgniarka nie szli do domu po dyżurze, póki pacjent nie wyzdrowieje, aby pani sprzątaczka była na telefon w przybudówce każdego bloku, bo jej zadanie to sprzątanie i za to ma pieniądze, wiec jak się nabrudzi wieczorem, to aby wyczyściła, itd, itp.
          A w ogóle wszyscy ludzie w czasie urlopu powinni być do stałej dyspozycji pracodawców i niech oni decydują, któremu pracownikowi go skrócić, bo jest potrzebny w zakładzie pracy.
          • Gość: ka_p_pa Re: To ile wg ciebie maja pracowac nauczyciele? IP: *.lukman.pl 01.09.11, 16:22
            > A w ogóle wszyscy ludzie w czasie urlopu powinni być do stałej dyspozycji praco
            > dawców i niech oni decydują, któremu pracownikowi go skrócić, bo jest potrzebny
            > w zakładzie pracy.

            Wyobraź sobie, że tak to właśnie działa. Przerażający jest ten realny świat poza szkołą.
            • Gość: jk Re: To ile wg ciebie maja pracowac nauczyciele? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 01.09.11, 20:43
              Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

              > > A w ogóle wszyscy ludzie w czasie urlopu powinni być do stałej dyspozycji
              > praco
              > > dawców i niech oni decydują, któremu pracownikowi go skrócić, bo jest pot
              > rzebny
              > > w zakładzie pracy.
              >
              > Wyobraź sobie, że tak to właśnie działa. Przerażający jest ten realny świat poz
              > a szkołą.

              u mnie w rodzinie w różnych branżach pracują i nie zdarzył się ani jeden taki przypadek, może powinieneś zmienić pracę?
              • Gość: ka_p_pa Re: To ile wg ciebie maja pracowac nauczyciele? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 21:37
                Gość portalu: jk napisał(a):

                > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                >
                > > > A w ogóle wszyscy ludzie w czasie urlopu powinni być do stałej dys
                > pozycji pracodawców i niech oni decydują, któremu pracownikowi go skrócić, bo j
                > est potrzebny w zakładzie pracy.
                > >
                > > Wyobraź sobie, że tak to właśnie działa. Przerażający jest ten realny świat poza szkołą.
                >
                > u mnie w rodzinie w różnych branżach pracują i nie zdarzył się ani jeden taki p
                > rzypadek, może powinieneś zmienić pracę?


                Może powinniście znaleźć jakąś pracę?
      • hansfakir Re: To ile wg ciebie maja pracowac nauczyciele? 18.08.11, 13:22
        > To ile wg ciebie maja pracowac nauczyciele? Od 8 do 16, i bez zadnej przerwy mi
        > edzy lekcjami, tylko ustawowe 15 min.
        Niech dalej ta mała 700 tys grupa nauczycieli pracuje po 3,5 h dziennie z przerwą co 45 min. Pewnie uważasz ,że przywileje emerytalne też im się należą bardziej niż innym. To ,że w każdym innym kraju ta grupa zawodowa jest traktowana jak święta krowa to nie znaczy ,że w Polsce też mają mieć raj na ziemi. Nie liczę oczywiście tysięcy związkowców ze związku nauczycielskiego ale oni przecież też są niezbędni.
        • gragas Re: To ile wg ciebie maja pracowac nauczyciele? 18.08.11, 14:32
          Nie, no bez przesady, ale nie mówcie, że bycie nauczycielem to kiepska fucha...
          • Gość: ferment Re: To ile wg ciebie maja pracowac nauczyciele? IP: *.unknown.vectranet.pl 01.09.11, 15:40
            Co Wam przeszkadza, by zostać nauczycielem,skoro to taka świetna fucha?
            • Gość: ka_p_pa Re: To ile wg ciebie maja pracowac nauczyciele? IP: *.lukman.pl 01.09.11, 16:20
              Gość portalu: ferment napisał(a):

              > Co Wam przeszkadza, by zostać nauczycielem,skoro to taka świetna fucha?

              Mnie do zaprzestania wykonywania tej fuchy, jak trafnie ująłeś, zmusiło poczucie przyzwoitości.
              • Gość: ferment Re: To ile wg ciebie maja pracowac nauczyciele? IP: *.unknown.vectranet.pl 01.09.11, 17:52
                >Mnie do zaprzestania wykonywania tej fuchy, jak trafnie ująłeś, zmusiło poczuci
                > e przyzwoitości.<

                Wypowiadałeś się niezbyt jasno?
                • Gość: ka_p_pa Re: To ile wg ciebie maja pracowac nauczyciele? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 20:02
                  Gość portalu: ferment napisał(a):

                  > >Mnie do zaprzestania wykonywania tej fuchy, jak trafnie ująłeś, zmusiło po
                  > czuci
                  > > e przyzwoitości.<
                  >
                  > Wypowiadałeś się niezbyt jasno?
                  Wręcz przeciwnie- nazbyt jasno, dobitnie i w oczy.
                  • Gość: ferment Re: To ile wg ciebie maja pracowac nauczyciele? IP: *.unknown.vectranet.pl 01.09.11, 20:32
                    >Wręcz przeciwnie- nazbyt jasno, dobitnie i w oczy. <

                    Zatem bardzo się zmieniłeś.
                    • Gość: ka_p_pa Re: To ile wg ciebie maja pracowac nauczyciele? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 21:14
                      Gość portalu: ferment napisał(a):

                      > >Wręcz przeciwnie- nazbyt jasno, dobitnie i w oczy. <
                      >
                      > Zatem bardzo się zmieniłeś.

                      Ba, wszystko płynie...
    • balcerek_jozef Re: Nauczyciele dostają podwyżki 01.09.11, 20:23
      Łuczyciele rzondzom to i nagradzajo pęsją łuczycieli
    • izabelllla24 Re: Nauczyciele dostają podwyżki 02.09.11, 07:39
      I dobrze , że dostają . Jak by nie mieli to nikt by nie uczył w szkole . O frajerów trudno. I tak zawsze uważam, ze nauczyciel to najgorsza praca na świecie. Użeranie się ze zgrają bachorów za marne pieniądze i niemożliwość dania im w mordę? Tłumaczenie HORMONOM chodzącym czegokolwiek ? Rodzice nie dają rady a nauczyciel ma dać? Nauczyciele np. gimnazjum powinnimieć jeszcze dodatki za szkody na psychice...
      • Gość: kleo Re: Nauczyciele dostają podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 21:21
        Ja proponuję wszystkim, którzy narzekają zostać nauczycielem albo być mężem lub żoną kogoś kto w szkole pracuje. Zapraszam do zawodu :-)
        • mama303 Re: Nauczyciele dostają podwyżki 19.11.11, 10:06
          Gość portalu: kleo napisał(a):

          > Ja proponuję wszystkim, którzy narzekają zostać nauczycielem albo być mężem lub
          > żoną kogoś kto w szkole pracuje. Zapraszam do zawodu :-)

          Za późno :-( ale żałuję, teraz jak mam dziecko przydałaby by mi sie taka kupa wolnego.
          Przypominam że obliczono że nauczyciele w Polsce pracują najkrócej w porównaniu do innych krajów Europy. Oczywiście to nie ich wina, nie mam do nich pretensji tylko do kogoś, kto cos takiego wymyslił.
          • Gość: ferment Re: Nauczyciele dostają podwyżki IP: *.unknown.vectranet.pl 19.11.11, 12:03
            >> Przypominam że obliczono że nauczyciele w Polsce pracują najkrócej w porównaniu
            > do innych krajów Europy. Oczywiście to nie ich wina, nie mam do nich pretensji
            > tylko do kogoś, kto cos takiego wymyslił. <

            Ktoś porównał warunki pracy, płace?
            • karbat Re: Nauczyciele dostają podwyżki 19.11.11, 12:22
              Gość portalu: ferment napisał(a):

              > > Przypominam że obliczono że nauczyciele w Polsce pracują najkrócej w
              >> porównaniu do innych krajów Europy. Oczywiście to nie ich wina, nie mam do nich pret
              > ensji tylko do kogoś, kto cos takiego wymyslił.

              > Ktoś porównał warunki pracy, płace?

              pensja nauczyciela w danym kraju wynika z tego ile spoleczenstwo wypracuje , na ile ten zawod jest istotny dla danego spoleczenstwa .itd .
              w Polsce nie mozna porownywac penscji nauczyciela w Holandii , Szwecji ... ,
              gdyz polskie spoleczenstwo nie wypracowywuje takich srodkow jak w ww krajach .

              dlaczego np. w Niemczech pensum godzin nauczyciela jest znacznie wieksze od nauczyciela
              w Polsce ... Niemcy sa za biedni ... nie stac ich na placenie za mniejsza ilosc godzin ....

              prosze napisac cos wiecej o tych warunkach pracy nauczyciela matematyki we Francji , Wloszech , a w Polsce . czym te waraunki pracy sie od siebie istotnie roznia ...

              • Gość: ferment Re: Nauczyciele dostają podwyżki IP: *.unknown.vectranet.pl 19.11.11, 12:25
                To jest interesujące porównywanie, nie tylko czasu pracy. Nie znam realiów do porównywania, więc pytam innych, którzy silą się na zarzucanie polskim nauczycielom...lenistwa?
                • Gość: kleo Re: Nauczyciele dostają podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.11, 13:04
                  A ja uczę. Uczę 10 rok. Najpierw pracowałam w biurze - nuda, zwolniłam się i poszłam do szkoły. Lubię swoją pracę. Boli mnie tylko jak osoby co nie znają specyfiki zawodu wrzucają wszystkich do jednego worka. W każdym zawodzie zdarzają się osoby solidne i te nie solidne. Sama jestem nauczycielką z wyboru, studia kończyłam w ramach ITS (bo byłam dobra), kończę obecnie kolejne studia podyplomowe. Chcę być dobra w tym co robię.
                  Owszem teoretycznie uczę 18 + 2 (karciane darmowe - ktoś z Państwa pracuje za darmo?), jednak nikt nie wilcza całej pracy biurowej którą wykonuję, sprawdzania prac, przygotowania testów, tworzenia projektów (jestem autorem obecnie działających czterech). Rzadko chodzę spać przed 01 w nocy. Inne dziewczyny, które pracują mają system wstawania o 4 - 5 nad ranem.
                  W tamtym roku miałam 60 godzin pracy *tych darmowych ponad limit) - przypominam to te spędzone w pracy z uczniami za darmo... po 60 godzinach przestałam zapisywać. Dodam tylko. że jeżeli jadę na wycieczkę to mam prawo wliczyć darmowe godziny od 8 do 18 - po tym czasie nie wolno liczyć. Znajomi, którzy mnie znają i pracują w firmach pytają mnie ile zarabiam, bo za projekty, które robię, pomoc wychowawczą, wykształcenie itd zarabiam tyle ile niektórzy moi znajomi co się nie chcieli uczyć i pracują w sklepie ( z całym szacunkiem dla pracowników sklepu). Wybrałam ten zawód bardzo świadomie, zgodziłam się też świadomie na niskie zarobki, ale nie zgodzę się na nieustanne obrażanie nauczycieli, że pracujemy 18 godzin. Jestem za tym abym musiała siedzieć w pracy od 8 do 16 i tam mogłabym wykonywać całą papirologię na sprzęcie szkolnym, jestem za tym abym nie musiała kupcowa tuszu za swoje, pracować na domowym prądzie, dzwonić z prywatnej komórki w sprawach pracy czy jeździć prywatnym autem na służbowe delegacje. Każda praca ma swoją specyfikę. Jako osoba dorosła zgodziłam się na nią a dla każdego kto tęskni za szkołą i uważa, że to najprostszy zawód świata a nauczyciele to nieroby to zapraszam do szkoły, zawsze to mówię :-) To nie jest zawód dla każdego, tylko dla ludzi o silnych nerwach :-) szczególnie jak włączam komputer i czytam jaka to jestem leniwa :-) Jestem za wliczaniem moich wszystkich godzin do pracy i tych przy tablicy ale i tych kiedy sprawdzam prace itd. Jestem za jasnymi zasadami. ps. co do języków. Mam koleżankę, uczy języka, nie pracowała u nas w szkole to codziennie ktoś do niej dzwonił aby udzieliła korepetycji - i miała opinię świetnie uczącej, przyszła do nas do pracy - ma bliżej i na darmowe godziny dzieci nie widzą potrzeby chodzić -bo chodzą na płatne poza szkołę ... coś nie tak prawda? w niej ?? czy raczej w przeświadczeniu, co może nauczycielka ze szkoły nauczyć a to przecież ten sam człowiek i metody te same?? Więc podsumowując: jestem za liczeniem wszystkich godzin ale i płaceniem za nadgodziny :-) żeby moi znajomi ze starego biura nie pukali się w głowę pytając mnie czasem czy dobrze zrobiłam i czy nadal tak myślę ...
                  • Gość: kleo Re: Nauczyciele dostają podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.11, 13:07
                    ps. te płatne godziny z języka to oczywiście nie u mojej koleżanki, bo nauczyciel uczący w szkole nie może udzielać płatnych lekcji. :----)
                    • piwi77.0 Re: Nauczyciele dostają podwyżki 19.11.11, 13:33
                      Ładny, przejmujący tekst, brawo (serio)! Jednak nadal utrzymuję, że nauczyciele to jednak nieroby. Szkoła nie jest w stanie zapewnić takiego poziomu kształcenia, żeby uczeń zdolny i pracowity, mógł otrzymać dobrą ocene bez zajęć dodatkowych, korepetycji, płatnych we własnym zakresie. Nasza szkoła nie uczy, to co właściwie robią nauczyciele, że tacy zarobieni?
                      • Gość: kleo Re: Nauczyciele dostają podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.11, 13:43
                        Cóż, każdy wierzy w to co chce. Zapraszam do szkoły, takich, ambitnych przekonanych o własnych możliwościach - tu potrzeba :-) A jaki zawód piwi77 wykonuje -też chętnie ponarzekam :-) Wszędzie są ludzie, którzy robią coś dobrze lub źle. Jestem za jasnymi zasadami. Nie miałam ochoty pisać przejmujących tekstów. Napisałam jak jest i tyle. Jak ktoś uważa, że źle dzieci jego się uczy zawsze można samemu to robić -nauczanie domowe - w USA bardzo popularne, samemu dziecko się uczy. Zachęcam :-) A... a jaki system piwi 77 proponuje? Chętnie posłucham :-) lub poczytam.
                        • piwi77.0 Re: Nauczyciele dostają podwyżki 19.11.11, 13:54
                          Pokazałaś(eś) bardzo kiepski finisz. Po dosć przejmującym tekście i całkiem nieźle napisanym, zachęcasz, aby dzieci uczyły się same. Wiem, ze gdyby nie dzieci i ci cholerni rodzice, co chcieliby, aby dziecko w szkole sie czegoś nauczyło, praca w szkole byłaby dużo przyjemniejszą. Ale jeżeli takie cos uważa również nauczyciel, świadczy to jedynie o tym jak daleko jest posunieta demoralizacja w jego środowisku.
                          • Gość: Kleo Re: Nauczyciele dostają podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.11, 14:17
                            Jeżeli chcesz mi przypisywać złe intencje, cóż -trudno. Pokazuje, że są alternatywy. A ja jak pisałam, lubię tę pracę, dzieci i mam dobry kontakt z rodzicami. Tak mi przynajmniej mówią.
                            Ale, człowiek jest istotą wolną a rodzic ma decydujący wpływ na los swojego dziecka, nauczyciel tylko mu towarzyszy. Więc, warto korzystać z różnych opcji, wybierać szkoły gdzie wg rodzica nauczyciele najlepiej towarzyszą dziecku. Nie lubię generalizacji, uważam że to krzywdzące :-) Więc co proponujesz w zamian? :-) Jaki zawód wykonujesz? Chętnie ponarzekam na twój :-) - chociaż jak znam siebie to nie zrobię tego, bo nie wsadzam wszystkich do jednego worka. Jestem za jasnym systemem, rozliczania godzin w pracy :-) Dużo mamy w różnych dziedzinach naszego życia narzekania a mało konstruktywnego działania. Piw77 na ministra oświaty ;-) Kleo do zwolnienia :-)
                            • migreniasta Kleo do wyróżnienia-pozostali do zwolnienia 19.11.11, 14:51
                              Z uwagą przeczytałam jak pasjonujesz się swoją pracą,jak podchodzisz do niej z pietyzmem,jak podwyższasz swoje kwalifikacje.
                              Przeczytałam z uwagą ,ale nic więcej z tego nie wynika. Wygląda na to,że jesteś jakby z Księżyca,gdyż obraz jaki roztoczyłaś przed moimi oczami nijak nie pasuje do tego co widzę wokół siebie. Nie włożę Cię do jednego worka z innymi nauczycielami,bo nie pasujesz do tego grona.
                              Spróbuj wytłumaczyć dlaczego większość społeczeństwa postrzega Was jak bandę nierobów ,frustartów,leniów i nieudaczników????
                            • mama303 Re: Nauczyciele dostają podwyżki 19.11.11, 15:57
                              Ja wcale nie uważam że wszyscy nauczyciele są kiepscy. Sa różni, generalnie Ci gorsi tez sobie tkwią na posadkach i jest im dobrze a żeby ich zwolniono to musieliby cos powaznego narozrabiać chyba.
                              ja tylko uważam, że pracują za mało! A płaci im kto? pan...pani...społeczeństwo.
                          • karbat Re: Nauczyciele dostają podwyżki 19.11.11, 14:37
                            sa dobrzy nauczyciele , zaangazowani , majacy wyniki - niedoplaceni
                            i sa tez miernoty nauczycielskie - przeplacone , samo zycie .

                            w sumie uogolniajac , bilans nauczycielski - wyniki nauczania , nie sa imponujace .
                            ale to , aby 50 , 70 % absolwentow szkol srednich mialo mature przez duze M ( odpowiedni poziom przygotowania np. do studiow ), nie zalezy tylko od nauczycieli , kryteria oceny ucznia ... sprawa polityczna .
                            absolwent szkoly sredniej ,a wyzsze szkolnictwo platno-prywatne ... liczy sie sztuka , ilosc ,
                            a nie jakosc .
                      • mama303 Re: Nauczyciele dostają podwyżki 19.11.11, 15:29
                        Ja również podtrzymuje swe zdanie, że nauczyciele za krótko pracują i że naszego kraju poprostu nie stać na to żeby fundować tyle wolnego czasu. Może i zdarzaja sie tacy nawiedzeni co przesiaduja poza szkołą i sie przygotowują. Ale wiekszość pracuje na powielanych co roku przygotowanych materiałach. Nie wiem, co oni zatem takiego robią do wieczora poza szkołą.
                        Śmieszą mnie te teksty o zarobionych do nocy nauczycielach.
    • Gość: kleo Re: Nauczyciele dostają podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.11, 15:18
      Tak, tak to jakie zawody wykonujecie? :-) Znam wielu lepszych ode mnie. A ujmujecie mnie tą kawą przez pierwsze dwa tygodnie września. Ja zaczynam pracę tak od 15 sierpnia - po święcie ale ... i tak mi nie wierzycie. Mogę mieć krótsze urlopy, ale niech mi płacą za każdą przepracowaną godziną jestem za :-) Nikogo nie tłumaczę. Wiem, że rentierem nie będę (szok, uczę w szkole i znam takie słowo, szok ... a przecież ci nauczyciele, lekarze, policjanci, urzędnicy ... wszyscy są źli ;-) Ja zawsze zaczynam od siebie, wymagam najpierw od siebie. To jakie zawody wykonujecie? Wszyscy myślą o sobie tylko ja myślę o mnie :-) dobrze ... ;-)
      ps. z tego co wiem, nie każdy jest w stanie nauczyć się dobrze języka bo.. się go nie uczy - szok :-) bo dla wielu jak coś jest za darmo to jest złe ... znam takich co uczą i w państwowej szkole i prywatnych kursach i szok te same dzieci w prywatnych się uczą bo... płacą???
      Nie każdy jest Steve Jobs :-) niektórzy potrzebują szkoły a domowe nauczanie jest fajne. dla niektórych -znam rodziców co je praktykują w USA z powodzeniem :-) A statystyki...cóż... A nie wszyscy o nauczycielach mówią źle :-) to jest chyba zasada słuszności (szok znam taką) :-) Przepraszam za ironię, ale co mogę napisać :-) że nie mam rogów? ale i tak niektórzy napiszą że mam :-) Ale co to znaczy większość społeczeństwa, wszyscy - to chyba Aronson opisywał itd ... Głupio, że może każdy nauczyciel wykonuje dobrze swoją ą pracę ale Państwo wykonują ją zawsze sumiennie? Jestem za jasnymi zasadami. Nie cierpię generalizowania, za dużo znam nauczycieli i ludzi spoza branży - bo sama poza też pracowałam .. 10 lat temu firmę, którą porzuciłam :-) zarabiałam więcej? :-) ale w szkole jest bardziej kolorowo :-) Dziękuję wszystkim rodzicom, których znam, którzy wnoszą konstruktywne uwagi, i martwią mnie ci a raczej szokują którym wszystko jedno :-) No to co Państwo na to? ps nie napisze już nic więcej (mały szantaż) jak nie napiszecie Państwo zawodu który reprezentujecie :-)
      • migreniasta Re: Nauczyciele dostają podwyżki 19.11.11, 15:39
        Ja prowadzę własny biznes. Nie jest ważne jaki. Ważne jest to,że nie mam karty praw,za to mam całą litanię obowiązków i powinności tak wobec państwa jak i wobec zatrudnionych pracowników.
        To dzięki mojej krwawicy wypłacają Ci pensję,więc uważam,że mam prawo oceniać Twoją pracę. Zgadzasz się z tym?
      • mama303 Re: Nauczyciele dostają podwyżki 19.11.11, 16:12
        Gość portalu: kleo napisał(a):

        >nie napisze już nic więcej (mały szantaż) jak n
        > ie napiszecie Państwo zawodu który reprezentujecie :-)

        A co to ma za znaczenie dla tematyki tego wątku?
        • migreniasta Re: Nauczyciele dostają podwyżki 19.11.11, 16:22
          A właśnie ,że ma. Kleo szuka przedstawiciela zawodu niepotrzebnego......
          Albo księdza ,którego potraktuje jak kozę za obierki....
    • migreniasta Nauczycielom ku przestrodze 19.11.11, 16:16
      Nie chcę wulgaryzować tematu,ale Wasze żałosne wywody o dokształcaniu się i pogłębianiu wiedzy jakoś do mnie nie potrafią dotrzeć.
      Wiem,że chcecie być na bieżąco,ale data bitwy pod Grunwaldem od 1410 roku nie uległa modyfikacji,dwa do kwadratu nadal i niezmiennie kształtuje się na poziomie czterech,a słowo "żółw" nie podlega ortograficznym rewolucjom.

      To pielęgniarka i lekarz muszą się dokształcać gdyż do szpitali trafiają coraz to nowsze leki i technologie.Nawet najzwyklejsza sekretarka ma więcej nauki niż Wy. Szkolnictwo jest jedną z najbardziej skostniałych struktur po kościele i rolnictwie....
      • Gość: ferment Re: Nauczycielom ku przestrodze IP: *.unknown.vectranet.pl 19.11.11, 16:54
        >> Nie chcę wulgaryzować tematu,ale Wasze żałosne wywody o dokształcaniu się i pog
        > łębianiu wiedzy jakoś do mnie nie potrafią dotrzeć.<

        Przykro mi, ale napiszę: czyżbyś była zbyt ograniczona, by zrozumieć?

        > Wiem,że chcecie być na bieżąco,ale data bitwy pod Grunwaldem od 1410 roku nie u
        > legła modyfikacji,dwa do kwadratu nadal i niezmiennie kształtuje się na poziomi
        > e czterech,a słowo "żółw" nie podlega ortograficznym rewolucjom.<

        Tylko tyle wiesz o wiedzy programowej? A lata po Grunwaldzie?
        >
        > To pielęgniarka i lekarz muszą się dokształcać gdyż do szpitali trafiają coraz
        > to nowsze leki i technologie.Nawet najzwyklejsza sekretarka ma więcej nauki niż
        > Wy. Szkolnictwo jest jedną z najbardziej skostniałych struktur po kościele i r
        > olnictwie....<

        Niemądre, niesprawiedliwe. Chodziłaś do szkoły?
        • migreniasta Re: Nauczycielom ku przestrodze 19.11.11, 18:30
          To nie tak...
          Oczywiście nauczyciele są ofiarami własnej polityki w walce o swoje dobro. Medal jak zwykle ma dwie strony. Nauczyciele są zmuszani do uczestnictwa w wielu nikomu niepotrzebnych kursach,za które muszą zapłacić. Mają co prawda niewielkie pensum godzin,ale są nieformalnie zobligowani do wykonywania innych czynności. Kleo dobrze postulowała by nauczycielom płacić za ich realną pracę,by dać im służbowe komórki(to wcale już nie jest takie kosztowne).
          Gdzieś ,kiedyś wylano dziecko z kąpielą bo rzeczywiście grono pedagogiczne cierpi na dziwne choroby duszy .
          Moja dziewięcioletnia córeczka trafnie określa charaktery nauczycieli ,z którymi ma styczność. Często mam podobne zdanie do niej.
          I to wcale nie dlatego ,że mam umysł dziewięciolatki....
          • Gość: ferment Warynki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 19.11.11, 18:52
            Drastycznie rośnie problem przewrażliwionych rodziców, którzy potrafią pisać listy do kuratorium, że ich dziecko w szkole jest prześladowane, bo np. uczeń został na lekcji upomniany albo zamiast piątki dostał czwórkę. Nauczycieli oskarżają o mobbing, żądają sprawdzenia ich umiejętności. A bywa tak, że dziecko w domu udaje aniołka, a w szkole wychodzi z niego diabełek. Nauczyciel, który był ofiarą złego zachowania ucznia, staje się nagle kozłem ofiarnym.

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10672302,Uczniowi_grozi_rok_wiezienia_za_zniewazenie_nauczyciela.html
            Nauczyciel pracuje 18 godzin.
            • k_a_p_p_a Re: Warynki pracy 19.11.11, 19:01
              Gość portalu: ferment napisał(a):

              > Drastycznie rośnie problem przewrażliwionych rodziców, którzy potrafią pisać li
              > sty do kuratorium, że ich dziecko w szkole jest prześladowane, bo np. uczeń zos
              > tał na lekcji upomniany albo zamiast piątki dostał czwórkę. Nauczycieli oskarża
              > ją o mobbing, żądają sprawdzenia ich umiejętności. A bywa tak, że dziecko w dom
              > u udaje aniołka, a w szkole wychodzi z niego diabełek. Nauczyciel, który był of
              > iarą złego zachowania ucznia, staje się nagle kozłem ofiarnym.

              Powiedz mi na czym to polega, że obecnie w większości szkół jest monitoring- są kamery na korytarzu, w kiblach, przed i za szkołą, nawet słyszałem o kamerach w przebieralniach, ale nie ma kamer sprawdzających choć wizualnie jakość pracy nauczycieli, nie ma kamer w klasach, a jedyna próba instalacji takowych o jakiej słyszałem została odebrana jako policzek przez środowisko?
              • migreniasta Re: Warynki pracy 19.11.11, 19:12
                Ja bym się o nic nie pytała. Pracodawca ma prawo do instalacji takiego monitoringu.
                • k_a_p_p_a Re: Warynki pracy 19.11.11, 19:41
                  migreniasta napisała:

                  > Ja bym się o nic nie pytała. Pracodawca ma prawo do instalacji takiego monitori
                  > ngu.

                  Nie w szkole:)))
                  A przydałby się. Nagranie jest rozstrzygającym dowodem w razie "niestandardowych" sytuacji. Ja osobiście wolałbym pracę ze stałym monitoringiem.
              • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 19.11.11, 19:30
                >ale nie ma kamer sprawdzających choć wizualnie jakość pracy
                > nauczycieli, nie ma kamer w klasach, a jedyna próba instalacji takowych
                > o jakiej słyszałem została odebrana jako policzek przez środowisko? <

                Jak sprawdzisz wizualnie jakość pracy? Występujemy przed uczniami, w czasie hospitacji przed dyrekcją. Stały monitoring...może za niskie pensje, by wymagać pracy stale monitorowanej...
                • k_a_p_p_a Re: Warunki pracy 19.11.11, 19:39
                  Gość portalu: ferment napisał(a):

                  > >ale nie ma kamer sprawdzających choć wizualnie jakość pracy
                  > > nauczycieli, nie ma kamer w klasach, a jedyna próba instalacji tak
                  > owych
                  > > o jakiej słyszałem została odebrana jako policzek przez środowisko? <
                  >
                  > Jak sprawdzisz wizualnie jakość pracy? Występujemy przed uczniami, w czasie hos
                  > pitacji przed dyrekcją.

                  Bez żartów.
                  > Stały monitoring...może za niskie pensje, by wymagać pracy stale monitorowanej...

                  Dwu lub trzykrotnie więcej niż kasjerki, które są stale monitorowane.
                  • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 19.11.11, 21:35
                    >Dwu lub trzykrotnie więcej niż kasjerki, które są stale monitorowane.<

                    A jaką to twórczość maja kasjerki? Nauczyciel TWORZY lekcje, ma prawo do niej, jako TWÓRCA:)
                    • Gość: ka_p_pa Re: Warunki pracy IP: *.interwan.pl 19.11.11, 21:48
                      Gość portalu: ferment napisał(a):

                      > >Dwu lub trzykrotnie więcej niż kasjerki, które są stale monitorowane.<
                      >
                      > A jaką to twórczość maja kasjerki? Nauczyciel TWORZY lekcje, ma prawo do niej,
                      > jako TWÓRCA:)

                      Znam tę interpretację i uważam ją za nieuzasadnioną. Gdybyś jednak się przy niej upierał dodam, że rejestracja owej twórczości z niczego nauczyciela nie okrada, wręcz przeciwnie.
                      • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 19.11.11, 21:54
                        >że rejestracja owej twórczości z niczego nauczyciela nie okrad
                        > a, wręcz przeciwnie.<

                        Przeciwnie do...?
                        • Gość: ka_p_pa Re: Warunki pracy IP: *.interwan.pl 19.11.11, 22:03
                          Gość portalu: ferment napisał(a):

                          > >że rejestracja owej twórczości z niczego nauczyciela nie okrad
                          > > a, wręcz przeciwnie.<
                          >
                          > Przeciwnie do...?

                          Przeciwnie do tezy, że okrada. Ubogaca, powiedziałbym.
                          • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 19.11.11, 22:06
                            >Przeciwnie do tezy, że okrada. Ubogaca, powiedziałbym.<

                            Bo?
                            • Gość: ka_p_pa Re: Warunki pracy IP: *.interwan.pl 19.11.11, 22:32
                              Gość portalu: ferment napisał(a):

                              > >Przeciwnie do tezy, że okrada. Ubogaca, powiedziałbym.<
                              >
                              > Bo?

                              :DDDDDDDDDDDD
                              No dobrze, wytłumaczę panu profesorowi.
                              Mała dziewczynka ucząca się baletu ćwiczy przed lustrem, by korygować swoje błędy. Duża dziewczynka występująca przed publicznością też chętnie korzysta z nagrań, nawet w zwolnionym tempie, bo w ten sposób może ocenić swój występ. Adam Małysz i jego trenerzy klatka po klatce, sekunda po sekundzie analizują nagranie lotu, by wyeliminować w przyszłości ewentualne błędy. Operacje wybitnych chirurgów są filmowane ku chwale mistrza i ku nauce studentów. Oni są autentycznie twórcami. Nauczyciel, szczególnie ten kiepski, broni jak może swojego autorskiego prawa do żenującego stękania, błędów językowych, dłużyzn, powtórzeń, chamstwa i lenistwa. Jemu wydaje się tylko, że to co robi jest procesem twórczym. Wydaje mu się, że jest mistrzem. Mistrzowie i prawdziwi twórcy nie boją się publiczności, kamer. Przecież wszystko co robią, warte jest rejestracji dla potomnych.
                              • Gość: kleo Re: Warunki pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.11, 22:51
                                Ale się rozwinęło :-)
                                Proszę bardzo: montujmy kamery - ja się zgadzam :-) Ale nie mam pewności czy niektórzy rodzice będą chcieli aby inni rodzice widzieli jak ich cud dziecko się nie nauczyło i jest chamskie :-) Bo jak rozumiem, ma być to lekcja otwarta :-) Niektórzy, nieśmiali uczniowie, odpowiadają po lekcji, na przerwie - tak bardzo moją się, krępują, nie każdy z nich to twardziel z komisji przetargowej :-) Ale mnie można kamerować aha - w toaletach kamer nie ma - to tak dla kogoś -nie wolno, przynajmniej u nas w szkole. A dzięki kamerom, udało się wykryć np. jak jedno dziecko drugiemu np. ukradło portfel. Na korytarzu monitorowani są też nauczyciele podczas dyżurów - u nas np. 30 minut przed rozpoczęciem zajęć zaczynają się dyżury, szczególnie "lubię" ten jak się stoi przed szkołą 30 minut w zimie.
                                Co do kamer. A kto miałby do nich dostęp?
                                Z tego co wiem, do takich zapisów nie ma każdy dostępu - tak jak do zapisu z monitoringu na parkingu miejskim -chyba, że się mylę, że ma policja itd. A tak przy okazji skąd pomysłodawczyni kamer weźmie na tego big bradera ;-) pieniądze - na zamontowanie kilku kamer na korytarzu był problem ze znalezieniem pieniędzy ... A nauczyciel ma prawo do rpawa autorskich jak każdy twórca :-) Trudne ale prawdziwe, jak pisze projekt to chociaż tyle mam, że ma prawo napisać że jestem jego autorem... to chyba normalne?
                                • Gość: ka_p_pa Re: Warunki pracy IP: *.interwan.pl 19.11.11, 23:16
                                  Gość portalu: kleo napisał(a):

                                  > Ale się rozwinęło :-)
                                  > Proszę bardzo: montujmy kamery - ja się zgadzam :-) Ale nie mam pewności czy n
                                  > iektórzy rodzice będą chcieli aby inni rodzice widzieli jak ich cud dziecko się
                                  > nie nauczyło i jest chamskie :-)

                                  Nie wiem czy wiesz, pani uczycielko, że lekcje już są otwarte:)
                                  Rodzice mają prawo na nich być.


                                  > Niektórzy, nieśmiali uczniowie, odpowiadają po lekcji, na przerwie - tak bardz
                                  > o moją się, krępują, nie każdy z nich to twardziel z komisji przetargowej :-) A
                                  > le mnie można kamerować aha - w toaletach kamer nie ma - to tak dla kogoś -nie
                                  > wolno, przynajmniej u nas w szkole.

                                  Spróbuj nie traktować problemu osobiście. Kamery w toaletach w polskich szkołach są powszechne, co nie znaczy, że są wszędzie. A wiesz, dlaczego są powszechne? W każdej gminie jest jakiś zaprzyjaźniony monter kamer. A to zaprzyjaźni się z dyrektorem, a to z kimś w gminie. To w zasadzie główny sens montowania tych urządzeń w szkole. Dziwnym trafem nie ma ich w klasach, gdzie dzieci(młodzież) spędzają 3/4 czasu. Do kamer dzieci przyzwyczajają się w ciągu trzech dni. Montowanie kamer na korytarzach nie ma najmniejszego sensu, bo w ciągu tych samych trzech dni "podziemne" życie szkoły przenosi się poza zasięg kamer.

                                  > Co do kamer. A kto miałby do nich dostęp?
                                  > Z tego co wiem, do takich zapisów nie ma każdy dostępu - tak jak do zapisu z mo
                                  > nitoringu na parkingu miejskim -chyba, że się mylę, że ma policja itd.

                                  Powinienem napisać, że sygnał powinien być dostępny w internecie, ale to na razie technicznie niemożliwe. Na dziś-powinien być rejestrowany i przechowywany co najmniej trzy dni. Bieżący dostęp oczywiście tylko dyrektor(zastępca), ale też tylko ze względów technicznych. I oczywiście Ty, droga uczycielko, powinnaś mieć dostęp do swojego dzieła, a to ze względów jakie wyłuszczyłem fermentowi.

                                  >A tak pr
                                  > zy okazji skąd pomysłodawczyni kamer weźmie na tego big bradera ;-) pieniądze -
                                  > na zamontowanie kilku kamer na korytarzu był problem ze znalezieniem pieniędzy

                                  Bla, bla bla. Kamera to teraz koszt poniżej 200zł, rejestrator na kilkadziesiąt kamer to 5000zł. Dochodzą koszty montażu. Oczywiście Twój dyrektor potroi koszty, no bo zaprzyjaźniony montażysta:)

                                  > ... A nauczyciel ma prawo do rpawa autorskich jak każdy twórca :-) Trudne ale
                                  > prawdziwe, jak pisze projekt to chociaż tyle mam, że ma prawo napisać że jestem
                                  > jego autorem... to chyba normalne?

                                  Rejestracja Twojego projektu w niczym nie umniejsza Twoich do niego Praw. To demagogiczny wykręt.

                                  Dodam, że swego czasu pracowałem w szkole, znam te wykręty doskonale.
                                  • Gość: kleo Re: Warunki pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.11, 23:29
                                    Pisałam o prawach autorskich to projektów -proszę nie wkładaj mi w usta tego czego nie napisałam?
                                    Czy ty widzisz wszędzie zło i przekręty? Ten świat nie składa się z samych złodziei i oszustów. Wypraszam sobie ... może tak funkcjonują firmy .. chociaż tam też znam porządnych ludzi .. ale przykro mi, że masz taki czarny świat przed oczami :-) Zostań ministrem oświaty i zmień to - zwolnij wszystkich najlepiej :-). Ja nie chciałabym mieć tak podejrzliwego szefa, może twoi pracownicy by się wypowiedzieli? Nie wszyscy kradną, oszukują i się lenią w tym Państwie.
                                    Jak nie mam traktować tego osobiście, a jak ty piszesz? Wszyscy,, większość??? Badania prowadziłaś ??? Proszę o źródło.
                                    Dodatkowo, koszt 5 tyś to dla normalnej szkoły bardzo duży koszt.. A w jakim charakterze pracowałaś w szkole? Bo miłością do szkoły nie pałasz?
                                    Proponuję na prawdę nauczanie domowe, bo z tego co czytam to nie ma takiej placówki w tm kraju która dała radę odpowiedzieć na twoje potrzeby. :-)

                                    • ka_p_pa Re: Warunki pracy 20.11.11, 00:10

                                      Gość portalu: kleo napisał(a):

                                      > Pisałam o prawach autorskich to projektów -proszę nie wkładaj mi w usta tego cz
                                      > ego nie napisałam?

                                      Ja też o tym pisałem. Utrwalenie Twojego projektu, jego zapisanie na nośniku nie narusza w żadnym wypadku Twoich praw autorskich. Co w ty niejasnego?


                                      > Czy ty widzisz wszędzie zło i przekręty? Ten świat nie składa się z samych złod
                                      > ziei i oszustów.

                                      Widzę przekręty tam gdzie są przekręty i niestety nie mam władzy, by zmusić do zobaczenia tych przekrętów odpowiednie czynniki. A próbowałem.

                                      Wypraszam sobie ... może tak funkcjonują firmy .. chociaż tam
                                      > też znam porządnych ludzi .. ale przykro mi, że masz taki czarny świat przed oc
                                      > zami :-) Zostań ministrem oświaty i zmień to - zwolnij wszystkich najlepiej :-)

                                      Jako uczycielka powinnaś posiąść umiejętność dyskutowania przy pomocy merytorycznych argumentów i wystrzegania się sofizmatów.



                                      > Nie wszyscy kradną, oszukują i się lenią w tym Państwie.
                                      > Jak nie mam traktować tego osobiście, a jak ty piszesz? Wszyscy,, większość???
                                      > Badania prowadziłaś ??? Proszę o źródło.

                                      Wskaż, gdzie coś takiego napisałem


                                      > Dodatkowo, koszt 5 tyś to dla normalnej szkoły bardzo duży koszt.

                                      Zainteresuj się finansami szkoły. Ogólne dane znajdziesz na stronach BIP własnego urzędu gminy(dzielnicy). Zorientujesz się jakimi kwotami szkoła dysponuje i jakie przeznacza na przeróżne, nikomu niepotrzebne bzdety, jak choćby te kamery na korytarzu. Taki monitoring jest żałośnie nieefektywny, jak już pisałem życie szkoły natychmiast przenosi się w miejsca nie objęte zasięgiem kamer. Przed kamerą wszyscy są aniołkami. Wykrycie jakiejś nieprawidłowości to sporadyczne przypadki.
                                      I przyjmij do wiadomości ten niepopularny pogląd, że to szkoła jest dla uczniów, nie uczniowie dla szkoły. Nie jesteś tam z misją od boga, ale pracujesz zatrudniona pośrednio przez rodziców tych bachorów, bez których szkoła byłaby taka fajna.


                                      > A w jakim charakterze pracowałaś w szkole? Bo miłością do szkoły nie pałasz?
                                      > Proponuję na prawdę nauczanie domowe, bo z tego co czytam to nie ma takiej plac
                                      > ówki w tm kraju która dała radę odpowiedzieć na twoje potrzeby. :-)

                                      Jak wyżej. Unikaj w dyskusjach argumentów ad hominem. Źle to o Tobie świadczy.
                                  • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 20.11.11, 19:27
                                    >Nie wiem czy wiesz, pani uczycielko, że lekcje już są otwarte:)
                                    > Rodzice mają prawo na nich być.<

                                    A niech przyjdą, popilnują swoje efekty wychowawcze:)znaczy potomstwo.

                                    >Dziwnym trafem nie ma ich w klasach, gdzie dzieci(młodzież) s
                                    > pędzają 3/4 czasu. Do kamer dzieci przyzwyczajają się w ciągu trzech dni. Monto
                                    > wanie kamer na korytarzach nie ma najmniejszego sensu, bo w ciągu tych samych t
                                    > rzech dni "podziemne" życie szkoły przenosi się poza zasięg kamer.<

                                    Kamery maja służyć bezpieczeństwu. W klasie bezpieczeństwo zapewnia nauczyciel. Kamery na korytarzach przydają się na przerwach, ale niekiedy bardziej w czasie lekcji, gdy nauczyciele pracują z dziećmi. Wtedy monitoring pilnuje za nich.
                                    • Gość: ka_p_pa Re: Warunki pracy IP: *.interwan.pl 20.11.11, 20:26
                                      Gość portalu: ferment napisał(a):

                                      > >Nie wiem czy wiesz, pani uczycielko, że lekcje już są otwarte:)
                                      > > Rodzice mają prawo na nich być.<
                                      >
                                      > A niech przyjdą, popilnują swoje efekty wychowawcze:)znaczy potomstwo.

                                      Nie muszą już być fizycznie. Wystarczy podgląd w internecie:)

                                      > Kamery maja służyć bezpieczeństwu.

                                      Kamery to tylko techniczny środek przechwytywania obrazu, same w sobie nie zapewniają bezpieczeństwa, a ich rola kontrolna na korytarzach jest iluzoryczna, o czym już pisałem. Nie przyjmujesz do wiadomości prostych faktów.

                                      > W klasie bezpieczeństwo zapewnia nauczyciel.

                                      Kamera w klasie ma zapewnić bezpieczeństwo również nauczycielowi.

                                      > Kamery na korytarzach przydają się na przerwach, ale niekiedy bardziej w czasi
                                      > e lekcji, gdy nauczyciele pracują z dziećmi. Wtedy monitoring pilnuje za nich.

                                      Korytarzy????
                                      • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 20.11.11, 20:49
                                        Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                                        > Nie muszą już być fizycznie. Wystarczy podgląd w internecie:)<

                                        O, to nie to samo. To jak koncert. Na żywo to dopiero jest to. Inna dramaturgia:)


                                        > Kamery to tylko techniczny środek przechwytywania obrazu, same w sobie nie zape
                                        > wniają bezpieczeństwa, a ich rola kontrolna na korytarzach jest iluzoryczna, o
                                        > czym już pisałem. Nie przyjmujesz do wiadomości prostych faktów.
                                        >
                                        Obecność kamer sprzyja bezpieczeństwu, mam Ci to wyjaśniać, serio?

                                        > Kamera w klasie ma zapewnić bezpieczeństwo również nauczycielowi.<

                                        Zapewne, ale nie każdy ma poczucie zagrożenia. Ja nie mam.

                                        > Korytarzy????<

                                        Korytarzy. Rejestrują. Dzięki kamerom udaje się wykryć sprawców drobnych? przestępstw dokonywanych podczas, gdy uczniowie maja lekcje.
                                        Mało znasz realia szkoły, prawda?
                                        • Gość: ka_p_pa Re: Warunki pracy IP: *.interwan.pl 20.11.11, 20:57
                                          Gość portalu: ferment napisał(a):

                                          > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                                          >
                                          > > Nie muszą już być fizycznie. Wystarczy podgląd w internecie:)<
                                          >
                                          > O, to nie to samo. To jak koncert. Na żywo to dopiero jest to. Inna dramaturgia

                                          Coś za coś. łatwy i częsty dostęp kosztem jakości.

                                          > >
                                          > Obecność kamer sprzyja bezpieczeństwu, mam Ci to wyjaśniać, serio?
                                          To ja już wyjaśniałem. Powielasz mit, ułudę. Uczniowie błyskawicznie uczą się omijać miejsca będące w zasięgu kamer.

                                          > Korytarzy. Rejestrują. Dzięki kamerom udaje się wykryć sprawców drobnych? przes
                                          > tępstw dokonywanych podczas, gdy uczniowie maja lekcje.

                                          Nie rozśmieszaj mnie:DDDDD Patrz wyżej.



                                          > Mało znasz realia szkoły, prawda?

                                          Wręcz przeciwnie, zaglądam nawet za fasadę. I syf widzę.
                                          • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 20.11.11, 21:26
                                            >
                                            > Coś za coś. łatwy i częsty dostęp kosztem jakości.<

                                            Kosztem wiarygodności też. Nie wszystko da się przekazać przez szkiełko.

                                            > Nie rozśmieszaj mnie:DDDDD Patrz wyżej.<

                                            Uczniowie, inni, nie zawsze pamiętają o monitoringu. Wiem, bo mam z tym do czynienia.

                                            >Wręcz przeciwnie, zaglądam nawet za fasadę. I syf widzę.<

                                            Jesteś sfrustrowany? Może to tylko takie wrażenie?

                                            • Gość: ka_p_pa Re: Warunki pracy IP: *.interwan.pl 20.11.11, 21:49
                                              Gość portalu: ferment napisał(a):

                                              > >
                                              > > Coś za coś. łatwy i częsty dostęp kosztem jakości.<
                                              >
                                              > Kosztem wiarygodności też. Nie wszystko da się przekazać przez szkiełko.
                                              >
                                              > > Nie rozśmieszaj mnie:DDDDD Patrz wyżej.<
                                              >
                                              > Uczniowie, inni, nie zawsze pamiętają o monitoringu. Wiem, bo mam z tym do czyn
                                              > ienia.

                                              Nie zawsze. Ale jak pisałem, monitoring korytarzy jest żałośnie nieefektywny. Pisałeś coś o realiach szkoły- na szkolnym korytarzu ma obowiązek być sprzątaczka, choćby po to, by po w czasie lekcji sprzątnąć.
                                              Kamerka powinna być za szkołą, by dopilnować, aby sprzątaczki nie chodziły tam zapalić w czasie lekcji:)
                                              Kamera powinna być na szkolnym parkingu, jeśli takowy jest, by rejestrować ewentualne dewastacje.

                                              >
                                              > Jesteś sfrustrowany? Może to tylko takie wrażenie?

                                              Przecież to właśnie demonstruję. Bezsilność wobec oczywistej patologii rodzi frustrację.
                                              • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 20.11.11, 21:53
                                                Lubisz pouczać:)

                                                >Pisałeś coś o realiach szkoły- na szkolnym korytarzu ma obowiązek być sprzątaczka, choćby po to, by po w czasie lekcji sprzątnąć.
                                                Kamerka powinna być za szkołą, by dopilnować, aby sprzątaczki nie chodziły tam zapalić w czasie lekcji:)
                                                Kamera powinna być na szkolnym parkingu, jeśli takowy jest, by rejestrować ewentualne dewastacje. <

                                                W każdej szkole...lubisz uogólniać...
                              • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 20.11.11, 19:18
                                >Operacje wybitnych chiru
                                > rgów są filmowane ku chwale mistrza i ku nauce studentów. Oni są autentycznie t
                                > wórcami. Nauczyciel, szczególnie ten kiepski, broni jak może swojego autorskieg
                                > o prawa do żenującego stękania, błędów językowych, dłużyzn, powtórzeń, chamstwa
                                > i lenistwa. Jemu wydaje się tylko, że to co robi jest procesem twórczym. Wydaj
                                > e mu się, że jest mistrzem. Mistrzowie i prawdziwi twórcy nie boją się publiczn
                                > ości, kamer. Przecież wszystko co robią, warte jest rejestracji dla potomnych.<

                                Dzięki za wyczerpujące i uczciwe wyjaśnienia:) Mistrzowie boją się kamer:), nauczyciele uczniów, hospitacji:) A nagrania z monitoringu to nie własność nauczyciela i ten może nie życzyć sobie, by inni nimi dysponowali. Nawet tracąc na 'ubogacaniu'

                                P.s. Nie każda lekcja jest mistrzowska:), więc...wystarczy, że uczniowie tę porażkę przeżyli i może nawet doszło do wybaczenia tejże;)
                                • Gość: ka_p_pa Re: Warunki pracy IP: *.interwan.pl 20.11.11, 20:37
                                  > Mistrzowie boją się kamer:),

                                  Mic podobnego, mistrzowie nie boją się kamer.
                                  > nauczyciele uczniów, hospitacji:)
                                  Jak który. Nie ma jednego obowiązującego schematu. Ja się nie bałem.

                                  >A nagrania z monitoringu to nie własność nauczyciela i ten może nie życzyć sobie, by inni >nimi dysponowali. Nawet tracąc na 'ubogacaniu'

                                  Błąd. Może co najwyżej nie życzyć sobie wykorzystywania ich wizerunku bez ich zgody i to też wątpliwe. Czas jaki spędzają w szkole to czas sprzedany pracodawcy, ze wszystkimi tego konsekwencjami.


                                  > P.s. Nie każda lekcja jest mistrzowska:), więc...wystarczy, że uczniowie tę por
                                  > ażkę przeżyli i może nawet doszło do wybaczenia tejże;)

                                  A nie masz czasem obowiązku doskonalenia się? Już nie piszę o tym zawodowym obowiązku, ale takim zwyczajnym nakazie sumienia?

                                  PS
                                  W prywatnych przedszkolach kamery w salach są standardem, z możliwością wejścia rodziców w dowolnym momencie i podglądania, jak sprawuje się ich pociecha i jak jest traktowana. Nauczycieli przedszkolnych, zwanych dawniej przedszkolankami, wcale to nie peszy, nie oburza. Wiesz może czemu?
                                  • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 20.11.11, 21:22
                                    >> Błąd. Może co najwyżej nie życzyć sobie wykorzystywania ich wizerunku bez ich z
                                    > gody i to też wątpliwe. Czas jaki spędzają w szkole to czas sprzedany pracodawc
                                    > y, ze wszystkimi tego konsekwencjami.<

                                    A na nagraniu bez wizerunku się bywa?
                                    Z wszystkimi? O czym piszesz?

                                    >
                                    > A nie masz czasem obowiązku doskonalenia się? Już nie piszę o tym zawodowym obo
                                    > wiązku, ale takim zwyczajnym nakazie sumienia?
                                    >

                                    To ju ż o sumieniu rozmawiamy? Przesadzasz.

                                    > PS
                                    > W prywatnych przedszkolach kamery w salach są standardem, z możliwością wejścia
                                    > rodziców w dowolnym momencie i podglądania, jak sprawuje się ich pociecha i j
                                    > ak jest traktowana. Nauczycieli przedszkolnych, zwanych dawniej przedszkolankam
                                    > i, wcale to nie peszy, nie oburza. Wiesz może czemu?<

                                    Może tam występy są lepiej opłacane?

                                    > Jak który. Nie ma jednego obowiązującego schematu. Ja się nie bałem<

                                    Nie bałeś a zwiałeś. Ja miewam tremę i trwam, bo mam co robić w szkole.
                                    • Gość: ka_p_pa Re: Warunki pracy IP: *.interwan.pl 20.11.11, 21:37
                                      Gość portalu: ferment napisał(a):

                                      > >> Błąd. Może co najwyżej nie życzyć sobie wykorzystywania ich wizerunk
                                      > u bez ich z
                                      > > gody i to też wątpliwe. Czas jaki spędzają w szkole to czas sprzedany pra
                                      > codawc
                                      > > y, ze wszystkimi tego konsekwencjami.<
                                      >
                                      > A na nagraniu bez wizerunku się bywa?
                                      > Z wszystkimi? O czym piszesz?

                                      Przyjąłeś taktykę rżnięcia głupa lub faktycznie nie rozumiesz, czym różni się nagranie zawierające czyjś wizerunek od wykorzystania nagrania z czyimś wizerunkiem. Otóż Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych w art. 81 mówi iż "rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na niej przedstawionej..." Mam nadzieję, że nie będziesz domagał się definicji pojęcia "rozpowszechnianie". Nagrywane są wizerunki wielu osób w szkole, na przerwach, na uroczystościach. Nagrywane są wreszcie wizerunki uczniów, a prawo nie rozróżnia ochrony wizerunku nieletniego od wizerunku dorosłego. Nie idź tą frogą, to ślepa uliczka.


                                      >
                                      > To ju ż o sumieniu rozmawiamy? Przesadzasz.

                                      Wiem. Znam środowisko:)

                                      >
                                      > Nie bałeś a zwiałeś. Ja miewam tremę i trwam, bo mam co robić w szkole.

                                      Nie miałem wyjścia, choć nie miałem tremy.
                                      • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 20.11.11, 21:46
                                        >
                                        > Przyjąłeś taktykę rżnięcia głupa lub faktycznie nie rozumiesz, <

                                        Ty tłumaczysz jak krowie na...znasz zakończenie, ja wchodzę tę grę i daję się pouczać. Ty czujesz przewagę i poprawia Ci się samopoczucie, a dobre samopoczucie to rzecz ważna:)


                                        Dobrze, że nie uczysz w szkole.
                                        • Gość: ka_p_pa Re: Warunki pracy IP: *.interwan.pl 20.11.11, 21:53

                                          Gość portalu: ferment napisał(a):

                                          > >
                                          > > Przyjąłeś taktykę rżnięcia głupa lub faktycznie nie rozumiesz, <
                                          >
                                          > Ty tłumaczysz jak krowie na...znasz zakończenie, ja wchodzę tę grę i daję się p
                                          > ouczać. Ty czujesz przewagę i poprawia Ci się samopoczucie, a dobre samopoczuci
                                          > e to rzecz ważna:)

                                          Ale napisz, czy wreszcie zrozumiałeś.
                                          • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 20.11.11, 21:58
                                            >> Ale napisz, czy wreszcie zrozumiałeś.<

                                            Ty wiesz lepiej.
                                            • Gość: ka_p_pa Re: Warunki pracy IP: *.interwan.pl 20.11.11, 22:00
                                              Gość portalu: ferment napisał(a):

                                              > >> Ale napisz, czy wreszcie zrozumiałeś.<
                                              >
                                              > Ty wiesz lepiej.

                                              Pan profesor zapomniał o ewaluacji? Informacja zwrotna jest niezwykle istotna.
                                              • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 20.11.11, 22:02
                                                >> Pan profesor zapomniał o ewaluacji? Informacja zwrotna jest niezwykle istotna.<

                                                Właśnie jej dokonałem, przy Twoim udziale. Wniosek padł: wiesz lepiej.
                • migreniasta Re: Warunki pracy 19.11.11, 19:43
                  No nie mogię.....
                  A co ma monitoring do gaży nauczycielskiej?
                  Na Bogusława Lindę się kreujesz,że chcesz więcej za te wątpliwe występy przed kamerą przemysłową?
                  • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 19.11.11, 21:33
                    migreniasta napisała:

                    > No nie mogię.....
                    > A co ma monitoring do gaży nauczycielskiej?
                    > Na Bogusława Lindę się kreujesz,że chcesz więcej za te wątpliwe występy przed k
                    > amerą przemysłową?<

                    Na Lindę? Nie na siebie:) Występ przed publicznością złożoną z uczniów, proszę bardzo. Występ z dokumentacją kosztuje więcej. U mnie. Mam prawo do swoich lekcji, to moja twórczość. Na nagranie muszę sie zgodzić.
                    • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 19.11.11, 21:34
                      Nie, na siebie. Miało być.
                      • migreniasta Re: Warunki pracy 19.11.11, 22:11
                        I za ową twórczość rząd(samorząd) Ci płaci. I ma prawo do utrwalania w dowolnej formie przebiegu Twojej pracy. Takie są przepisy-w tym przypadku spójne i sprawiedliwe.
                        Ja Ci nie wróg,ale dopóki nie powstanie alternatywna edukacja prywatna nie ma mowy ani o poziomie nauczania,ani o spawiedliwym opłacaniu spracowanych nauczycieli.
                        • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 19.11.11, 22:13
                          >migreniasta napisała:

                          > I za ową twórczość rząd(samorząd) Ci płaci. I ma prawo do utrwalania w dowolne
                          > j formie przebiegu Twojej pracy. Takie są przepisy-w tym przypadku spójne i spr
                          > awiedliwe. <

                          Podaj, jeśli łaska, tę wykładnię:)
                          • migreniasta Re: Warunki pracy 19.11.11, 22:28
                            Nie pamiętam,ale mój prawnik mnie z tą wykładnią zapoznał na inną okoliczność.
                            Wyobraź sobie,że podczas państwowych przetargów prowadzący potrafi rozpocząć w ten sposób:
                            Witam Państwa. Jest 19 listopada 2011 roku godzina 22,29(i tu pokazuje zegarek). Jesteśmy świadkami przetargu takiego a takiego.....
                            otwieram kopertę nr X(tu pokazuje kopertę z każdej strony by było widać,że nikt jej nie otwierał)
                            Goście od przetargów też z wiadomych przyczyn nie chcieli występować w telewizji "przemysłowej"......
                            • Gość: ferment Re: Warunki pracy IP: *.unknown.vectranet.pl 20.11.11, 19:20
                              >migreniasta napisała:

                              > Nie pamiętam,ale mój prawnik mnie z tą wykładnią zapoznał na inną okoliczność.>

                              Ma inną okoliczność...to nie jednak nie to samo:)?
            • migreniasta Re: Warynki pracy 19.11.11, 19:09
              To też jest ciemna strona nauczycielskiej niedoli. Uważam jednak,że dobry nauczyciel nie będzie poddawany takim szykanom. Sama naocznie widziałam jak pieniaczą się niespełnieni naukowo rodzice na szkolnych wywiadówkach. Z drugiej jednak strony musiałam się sprzeciwić nauczycielce,która lobbowała wycieczki autokarowe organizowane przez jej konkubenta-właściciela autokaru.
              Jeśli przyjąć,że szkoła ma kształcić i kształci za państwowe pieniądze,to rola rodziców na wywiadówkach powinna ograniczyć się do wysłuchania relacji o postępach ich latorośli.
              Nie wszystkim nauczycielom zakładają dzieci kosze na śmieci na głowę.....
              Czyż nie?
    • Gość: antypapista Re: Nauczyciele dostają podwyżki IP: *.dynamic.mm.pl 19.11.11, 23:51
      W czym problem hansfakirze? Po prostu zostań nauczycielem.
      • Gość: ferment Re: Nauczyciele dostają podwyżki IP: *.unknown.vectranet.pl 20.11.11, 19:31

        Gość portalu: antypapista napisał(a):

        > W czym problem hansfakirze? Po prostu zostań nauczycielem.<

        Nie jest to aż tak proste:))


        Co to jest ten hansfakir?
    • ultimate.strike Re: Nauczyciele dostają podwyżki 20.11.11, 22:05
      To okropne. Jak można nauczycielom w ogóle płacić za pracę? Chcą uczyć, niech rbią to za swoje, zwłaszcza, ze ich praca jest z punktu widzenia państwa i gospodarki szkodliwa. Ludzie się z powodu ich niecnego procederu edukacji w głowach tylko przewraca.
    • krzysiekwit Re: Nauczyciele dostają podwyżki 21.11.11, 07:54
      Nauczyciele zwykli , którzy uczą przedmiotów na lekcjach (np. biologia, matematyka, polski) to trochę rozumiem, bowiem oni również muszę poprawiać sprawdziany uczniów poza lekcjami . Zajmuje im to więcej czasu na pracy, niż zwykłym nauczycielom. Ale z drugiej strony pamiętając z moich dziecięcych lat pamiętam, iż robili oni to na przerwaach oraz w czasie lekcji ;)
      Wątpliwa jest jednak dla mnie podwyżka dla takich nauczycieli wfu.... Sami wiem jak oni pracują

      ---

      ogrodzenia
      sex filmy erotyka
      Gostynin
      Kołdry, Pościele, Poduszki
      • hansfakir Re: Nauczyciele dostają podwyżki 22.11.11, 08:48
        Najbardziej wątpliwa to jest kwestia zwiększającej się liczby nauczycieli w stosunku do liczby uczniów. Mamy 700 tys nauczycieli nigdy w historii Polski nie było ich tak dużo ,a dzieci rodzi się mało jak nigdy. Najpierw wzrost ilości dzieci, a potem wzrost ilości nauczycieli!
        Nigdy odwrotnie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka