24.08.11, 14:37
Skandaliczna jest polityka rządu, która doprowadziła do takiego poziomu ceny luksusowych samochodów!

Szybko rośnie rynek luksusowych samochodów sportowych w Polsce. Za najdroższe auto klient wkrótce zapłaci 12 mln zł.
Duże powodzenie europejskich marek sportowych zachęciło do naszego rynku producentów z USA. W polskich salonach ma się pojawić jesienią Chevrolet Camaro. Wersja coupe będzie kosztować od 199,9 tys. zł, natomiast kabriolet od 224,9 tys. zł. Niewykluczone, że importer będzie chciał wprowadzić do sprzedaży, choć później, także model Corvette.

Sprzedający twierdzą, że polscy klienci nie oszczędzają na samochodach. Gdy wiosną ubiegłego roku spółka AML Polska otwierała salon brytyjskiej marki Aston Martin, zakładano, że średnia cena sprzedaży zatrzyma się na 700 tys. zł. Teraz przekracza 1,2 mln zł. Ale to nic wobec przygotowywanej transakcji na limitowany model One-77: po doliczeniu cła i podatków klient zapłaci za niego blisko 12 mln zł.
Obserwuj wątek
    • Gość: balbina Re: drożyzna IP: *.bayern.de 24.08.11, 15:04
      Na tych przykładach widać, do jakiej nędzy doprowadziły rządy PO (przedtem AWS i SLD). Przecież jeszcze nie tak dawno, przed denominacją, niemal każdy z Polaków dysponował sumami potrzebnymi do zakupów opisanych marek samochodów.
    • Gość: pmk Re: drożyzna IP: *.fbx.proxad.net 24.08.11, 15:34
      Rownoczesnie rosnie liczba biedakow i nedzarzy. Mamy coraz wieksze dyspoporcje spoleczne i radosnie budujemy drugi Meksyk: juz powszerchne sa ploty, wkrotce beda muryoddzielajace 10% zamoznych od morza biedoty.
      • Gość: balbina Re: drożyzna IP: *.bayern.de 24.08.11, 15:43
        Gość portalu: pmk napisał(a):

        wkrotce beda muryoddzielajace 10% zamoznych od morza biedoty.

        Kler stanowi 0,1% ludności Polski, nie strasz, że liczba ta urośnie do 10%.
        • Gość: pmk Re: drożyzna IP: *.fbx.proxad.net 24.08.11, 15:50
          Widocznie Kulczyk, Walter, Eris, Golebiewski, Palikot i inni to kler.
          Kobieto Balbino lecz sie.
          • Gość: balbina Re: drożyzna IP: *.bayern.de 24.08.11, 16:09
            Tych pięciu, co ich tam z trudem wymieniłeś, nawet na episkopat by nie wystarczyło.
            • Gość: pmk Re: drożyzna IP: *.fbx.proxad.net 24.08.11, 16:54
              Eeeech, czasem szkoda stukac w klawiature.
      • bling.bling Re: drożyzna 24.08.11, 16:04
        żądamy powrotu socjalistycznej sprawiedliwości. Wszyscy maja ubierać się w ortalion, kupować buty relax oraz mieszkać w blokach w mieszkaniach M3 z wielopokoleniową rodziną.
        Żądamy by bogaci nie razili biednych swoim bogactwem. Żądamy by bogatych najlepiej w ogóle nie było.
        • Gość: pmk Re: drożyzna IP: *.fbx.proxad.net 24.08.11, 16:53
          Zamiast wyrownywania szans wolisz arabska wiosne czy gilotyny? To tylko kwestia czasu.
          Wiesz jaki jest poziom bezpieczenstwa w Meksyku i slyszales, ze w Brazylii bogaci wszczepiaja sobie chipy, bo prorwania dla pieniezy sa codziennoscia? Ze w wiele dzielnic sie nie wchodzi, bo rozboje sa norma?

          A moze ludzisz sie ze bedziesz nalezal do 5% bogatych i akurat ciebie bedzie stac na prywatna ochrone dla ciebie i twoich dzieci, na prywatne leczenie gdy zachorujesz na raka (20 tys miesiecznie), itp.? Lyknales jak kaczka komunaly Miltona Friedmana.
          • Gość: balbina Re: drożyzna IP: *.bayern.de 24.08.11, 17:01
            Gość portalu: pmk napisał(a):

            A moze ludzisz sie ze bedziesz nalezal do 5% bogatych

            Życie każdego człowieka podporządkowane jest realizacji tej ułudy. Prawda, część się do tego nie przyznaje, lub odpadłwszy z gry zapenia, że nigdy nie brało w niej udziału. Jest jeszcze trochę , zupełnie pozbawionych ambicji i nauczonych żyć na koszt innych.
            • Gość: pmk Re: drożyzna IP: *.fbx.proxad.net 24.08.11, 18:10
              >odpadłwszy z gry zapenia, że nigdy nie brało w niej udziału.
              No, imieslowy przyslowkowe uprzednie - wow, jezyk ktory odszedl z minionymi pokoleniami ;))
              Co do tresci nie moge sie zgodzic: jako ze "odpadłszy z gry" zwykle "zapewnia", ze wciaz tam jest lub ze sam odszedl, bo juz nie chcial grac.

              Poza tym zycie madrych ludzi (jakis odsetek spoleczenstwa tym sie cechuje) koncentuje sie na innch celach zyciowych. Fakt, niewielka to grupa.

              Poza tym w pewnym momencie zycia wieksza czesc ludzkosci uswiadamia sobie, ze swoich celow nie zrealizuje lub ze zrobi to tylko czesciowo. Wiele zalezy od tego, w ktorym momencie to nastepuje. W narodach ze stabilnymi relacjami spolecznym i jasnymi podzialami na grupy (np. w Wielkiej Brytanii) ta swiadomosc pojawia sie bardzo wczesnie. Pozostaja marzenia, ze swiadomoscia, ze to tylko marzenia i nic ponad to (stad np. stali klienci loterii). PS. O kulturach azjatyckich nawet nie wspominam, bo wszyscy wiedza (karma).

              Zatem nie przekonuje mnie twierdzenie, ze zycie KAZDEGO czlowieka podporządkowane jest realizacji tej ułudy. W Polsce to bardzo silna tendencja. W Niemczech skad piszesz moze tez?
              • Gość: balbina Re: drożyzna IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.11, 18:52
                Gość portalu: pmk napisał(a):

                Poza tym zycie madrych ludzi (jakis odsetek spoleczenstwa tym sie cechuje) koncentuje sie na innch celach zyciowych. Fakt, niewielka to grupa.

                Wiem, wiem, na pomocy słabszym, działalności w imię społecznego dobra, pracy artystycznej (całkowicie niezarobkowej). Jeszcze coś z krainy bajek?
                • Gość: pmk Re: drożyzna IP: *.fbx.proxad.net 24.08.11, 19:24
                  -Jacys naukowcy-zapalency,
                  -paru mnichow buddyjskich i tych co sie zamkneli w kalsztorach bo chcieli,
                  -ci co kase maja od urodzenia i jest dla nich naturalna jak dla nas koniecznosc chodzenia do toalety (oni wiedza, ze kasa naprawde szczescia nie daje),
                  -troche ludzi zakreconych pozytywnie, ktorzy potrafia sie zadowolic malymi dochodami w imie spokoju ducha
                  Te przyklady przyszly mi do glowy ad hoc, pewno wiecej by sie znalazlo gdyby sie skupic na temacie.
                  • Gość: balbina Re: drożyzna IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.11, 19:36
                    Naukowców-zapaleńców jeszcze kupuję, choć nigdy czegos takiego nie widziałem i nie słyszałem, aby ktokolwiek widział, ale pozostałe kategorie to zwykłe lenie, po prostu im się zasuwać nie chce.
                    • Gość: pmk Re: drożyzna IP: *.fbx.proxad.net 24.08.11, 19:56
                      Balbina, tak dla jasnosci pytam: ty jestes chlop czy baba? ;)
                      • Gość: balbina Re: drożyzna IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.11, 20:00
                        Ubieram się jak pedał.
                        • Gość: pmk Re: drożyzna IP: *.fbx.proxad.net 24.08.11, 20:06
                          Czyli jak, bo pedaly roznie sie ubieraja.
                          • Gość: balbina Re: drożyzna IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.11, 20:18
                            Gość portalu: pmk napisał(a):

                            Czyli jak, bo pedaly roznie sie ubieraja.

                            Słuszna uwaga, różnie sie ubierają. Mój styl jest inny niż Biedronia czy Jacykowa.
                            • Gość: pmk Re: drożyzna IP: *.fbx.proxad.net 25.08.11, 14:57
                              Zatem moge z 99,5% pewnoscia powiedziec ze NIE jestes kobieta ani NIE gejem. Dlaczego?
                              Obie te grupy z latwoscia odrozniaja style Jacykowa i Bierdonia, ktore sa radykalnie odmienne. To troche jakbys uznal, ze Schroeder i robotnik Boscha ubieraja sie indentycznie.

                              Wyglada zatem na to ze jestes dosc prostym, typowym facetem, bez stylu i umiejetnosci samodzielnego dobrego dobrania krawata do koszuli :DDDD A zestaw micha-seks-sport zapewne zaspakaja wszystkie twoje potrzeby :DDD
                    • Gość: pmk Re: drożyzna IP: *.fbx.proxad.net 24.08.11, 20:02
                      Taki prawdziwy mnich buddyjski to ma naprawde ciezka dole: pobudka przed switem, medytacje,fizyczna robota do sniadania, posty, robota, medytacje. Dane mi bylo zobaczyc zycie klasztoru w Japonii - naprawde tylko dla chcacych. Nic z naszych zarlokow i opijusow nie maja, chudzi jak tyczki, zarobieni po uszy.

                      Kolejna kategoria nie wymaga omawiania.

                      Ostatnia - znam takich co mowia, ze "im wystarcza". Rozesmiani, zyczliwi, otwarci, ufni, zyja normalnie, zarabiaja tez normalnie, ale presji na kase nie maja.
                      Gdzie ty zyjesz ze nie znasz takiego swiata? Korporacyjny szczur?
                      • Gość: balbina Re: drożyzna IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.11, 20:15
                        Ci mnisi to mimo wszystko lenie, bo rezygnacja z własnej inicjatywy i wykonywanie wszystkiego dokładnie jak przepisane lub jak każą inni, to też forma lenistwa. Ci zaś co niby presji na kasę nie mają, to nie mają jej, bo nie mają pomysłu, nie chcą ryzykować, narażać się, tacy biblijni słudzy, co to wolą talent zakopać, byleby żyć spokojnym nie rzucającym się w oczy życiem. Dla mnie to też lenie, nie wiem co w nich podziwiać.
                        • Gość: pmk Re: drożyzna IP: *.fbx.proxad.net 25.08.11, 14:51
                          Drogi Balbinie, wyglada na to, ze masz niegrozna obsesje na punkcie pracy :)

                          Mnie wisi czy ktos wytwarza cos na rzecz spoleczenstwa czy rozwija sie duchowo czy tez jest rentierem i lezy bykiem, bo moze i chce. Przykadanie innych do mojej miarki wydaje mi sie malostkowe, NIE czuje sie pepkiem swiata ani nie uwazam ze moja droga czy tez lemingowy wybor mas (robota-rodzina-dzieci) jest jedynym slusznym rozwiazaniem. Taki ze mnie dziwak. Oczywisce ty mozesz wciskac wszystkich w swoje ciasne lub szerokie schematy, skoro z tym czujesz sie lepiej oraz lepszy od innych i dzieki temu swiat wydaje ci sie latwiejszy do ogarniecia :)
          • bling.bling Re: drożyzna 24.08.11, 17:12
            a co ostrzysz już kosę?
            • Gość: pmk Re: drożyzna IP: *.fbx.proxad.net 24.08.11, 17:55
              Na ciebie? Nie warto :P :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka