voxave
23.09.11, 04:55
Wczoraj we Wroclawiu był dzień bez samochodu.Wchodze do tramwaju aby skasowac bilet podchodzę do kasownika---wzrok mi sie popsuł i nie widze dziurki na bilet,zaklejona jakimś papierem----Tubylczyni poinformowala mnie,że dzisiaj tj.22.o9.2011 jest dzień bez samochodu i jazda tramwajem tudzież autobusem za darmo.
O matko , co zatłumy na przystankach--pani Lusia,która chodzila spacerkiem na kawe do koleżanki tez sie za darmo przejeżdżala.
Samochodow rzeczywiście jakby mniej, ale komunikacja miejska na taka akcje, jest nieprzygotowana pod względem ilości taboru.Wyglądało to na ucieczke spoleczeństwa przed kataklizmem.
Zaiste dziwne pomysły maja ludzie.
Zrozumialam ,jak waznym elmentem sa nasze prywatne pojazdy kupione za cięzko zarobione pieniądze :)