Dodaj do ulubionych

sen z lat osiemdziesiątych

14.10.11, 18:33
ciekawe ile wy społeczeństwo macie pokoi, samochodów i jakie samochody ? tyle mercedesów na ulicach widuję jak we śnie z lat osiemdziesiątych kiedy całe miasto maluchami się ścigało w rzeczywistości.
Obserwuj wątek
    • khadroma Re: sen z lat osiemdziesiątych 14.10.11, 18:46
      Społeczenstwo biedne nie jest, tyle, ze w miare jedzenia apetyt rośnie.
      I obowiazuje zasada: prześcignąć sąsiada. :)
      • paco_lopez Re: sen z lat osiemdziesiątych 14.10.11, 19:03
        mam jeszcze gęsią skóre po kampanii wyborczej. wtedy jak jeden naspamował, to człowiek nie mógł zrozumieć jak to się dzieje, że jest wszystkocoraz gorzej, a na ulicach jakby wszyscy towarzysze kierowcy awansowali i podostawali lepsze bryki. tylu mercedesów, to jeszcze tutaj nie było za nikogo. takimi powozami polska ani szlachta, ani kmiecie ani klasa robotnicza nie jeździła, ani nawet burżuazja przedwojenna. kto im to wszystko dał ? putin ? reaggan? suchocka? cimoszewicz? kto te dziewczyny tak postroił na jesień ? moda polska ? psl ? pis, po ?państwo ? kto im tak figury wytuningował ? polski awiązek lekkiej atletyki pod wezwaniem ireny szewińskiej ?
        • potwor_z_piccadilly Re: sen z lat osiemdziesiątych 15.10.11, 14:35
          paco_lopez napisał:

          > kto im to wszystko dał ? putin ? reaggan? suchocka? cimoszew
          > icz? kto te dziewczyny tak postroił na jesień ? moda polska ? psl ? pis, po ?pa
          > ństwo ?

          Odpowiedź jest prosta.
          Banki.
          Powszechnie wiadomo że prym w naszym narodzie wiedzie tzw. burżuazja kredytowa.
          Nawet dziś, w czasie przedkryzysowym tylko w jednym z banków obrabia się miesięcznie 1000 chętnych na "łatwą kasę".
          Ot, "złoty cielec" odebrał ludziom rozum.

          kto im tak figury wytuningował ? polski awiązek lekkiej atletyki pod we
          > zwaniem ireny szewińskiej ?

          Nie.
          To kiełbasa.
    • bling.bling Re: sen z lat osiemdziesiątych 14.10.11, 18:58
      Jak już w latach osiemdziesiątych miałeś tak porąbane sny to strach zapytać o te dzisiejsze.
      A rzeczywistość ma chyba trochę ze snów. Czym bardziej się szarpiesz i chcesz biec tym bardziej masz ociężałe nogi, które nie chcą nadążać.
      • paco_lopez Re: sen z lat osiemdziesiątych 14.10.11, 19:09
        a pomyślałbys w latach osiemdziesiątych, że na zachodzie warszawy będzie kiedykolwiek salon porsche ? pomyślec można było, ale powiedzieć, to już nie bardzo.
        • ultimate.strike Re: sen z lat osiemdziesiątych 14.10.11, 19:19
          Wtedy w Polmozbycie można było nabyć wschodnioniemiecki odpowiednik Porsche. :)
        • bling.bling Re: sen z lat osiemdziesiątych 14.10.11, 19:41
          za snów z lat 80 których już dziś nie pamiętam ale w kategoriach dóbr wszelakich to mogły mieć bardzo przyziemna treść. Na przykład, żeby nie trzeba było stać przez całą noc w kolejce bo na drugi dzień ma być mięso. Żeby przywieźli też czekoladę. A w święta to i cytrusy. Potem chciałem mieć kasetowca, ale marzyłem by dostać kasety, by móc nagrać sobie piosenki z radia. Dobrze było też mieć jedną parę spodni i butów na sezon. No i żeby PKS przyjechał i zatrzymał się na przystanku i wpuścił do środka, nawet jak jechało już nim z 80 osób w tym ze 40 na stojąco a miejsc stojących! było 12.
          W Warszawie człowieku to ja byłem na wycieczce. I gały mi wyłaziły jak nowoczesną mamy stolicę. I ruchome schody widziałem w Warszawie i automatyczne drzwi i samochody zagraniczne i windą jechałem na jakiś pałac. Piłem pepsi i jadłem lody. Ach Warszawa...
          • ultimate.strike Re: sen z lat osiemdziesiątych 14.10.11, 21:06
            > W Warszawie człowieku to ja byłem na wycieczce. I gały mi wyłaziły jak nowoczes
            > ną mamy stolicę. I ruchome schody widziałem w Warszawie i automatyczne drzwi i
            > samochody zagraniczne i windą jechałem na jakiś pałac. Piłem pepsi i jadłem lod
            > y. Ach Warszawa...

            W katowicach też to wszystko mieliśmy, nie trzeba było jeździć do Warszawy. :)
            A po mięso wystarczyło stanąć o 5-tej rano i już koło ósmej w reklamówce był kartkowy przydział.
    • ultimate.strike Re: sen z lat osiemdziesiątych 14.10.11, 19:21
      Współczesny Mercedes tym starym nie dorównuje, księgowi zrobili swoje i teraz jest trochę lepszy od Skody, a Skoda to był częsty widok w Polsce w latach 1980-tych.
      • paco_lopez Re: sen z lat osiemdziesiątych 14.10.11, 19:25
        no teraz to pojechałeś po bandzie. oczywiście jestem zdania, że człowiekowi skoda roomster powinna do życia wystarczyć, bo w samej rzeczy w porównaniu z tą z silnikiem z tyłu, to jest "drobna" różnica w odczuciach.
        • ultimate.strike Re: sen z lat osiemdziesiątych 14.10.11, 19:37
          O Octavii pisałem. :)))
    • Gość: Yagn Re: sen z lat osiemdziesiątych IP: *.net 14.10.11, 20:59
      Macie to co się kiedyś tylko śniło..?
      Macie.
      Myślę że to nawet dobrze choć ja stosunkowo młoda jestem i z tamtych czasów pamiętam
      tylko kolegę który znał absolutnie wszystkie marki aut jeżdżących po ulicach mianowicie:
      "duży fiat, majuch i syjenka". Wydaje mi się że kolega znał się słabo bo pewnie były jeszcze żuki i trabanty...
      Ale że co tęsknisz?
      • ultimate.strike Re: sen z lat osiemdziesiątych 14.10.11, 21:08
        A mi się wtedy bardzo podobał Ford Granada, trochę ich po ulicach jeździło, głównie jako taksówki.
        • billy.the.kid Re: sen z lat osiemdziesiątych 14.10.11, 22:27
          tak jakoś śmiesznie z tego salpnu porsche naw stolycy jakoś nic dla mnie nie wynika.
        • paco_lopez Re: sen z lat osiemdziesiątych 15.10.11, 19:17
          o mnie też . potem w dzieiwęćdziesiątych latach kolega miał granadę i dał mi poprowadzić z mazur do warszawy - bajka. teraz pod moim blokiem stoją trzy nowe granade zwane mondeo z trzech generacji.
          • Gość: kalka Re: sen z lat osiemdziesiątych IP: *.as13285.net 16.10.11, 00:23
            ua ua ua a u nasz w gminie stoi taki cudny mustang taki cudny. cytrynowy. jak przejezdzam loopem a on w te sama strone, to tylko znikajacy punkt za nim.
            • ultimate.strike Re: sen z lat osiemdziesiątych 16.10.11, 20:23
              W znikającym punkcie był Dodge Charger.
              • Gość: kalka Re: sen z lat osiemdziesiątych IP: *.as13285.net 17.10.11, 01:41
                no i widzisz staryjku co sie dzieje z kobietami i samochodami po czterdziestu latach "uzytkowania? !,,
                znikaja wlasciwe punkty odniesienia, wiec z mustangow zamienaja sie w,, Dodgee- hoc szarzuja ( to tylko czasami :)
    • lepian4 Re: sen z lat osiemdziesiątych 15.10.11, 04:41
      Ja mysle, ze wtedy obudzilbys sie zlany potem, gdyby ci sie przysnilo, ile za 20 lat w Wa-wa wydasz na kibel! 2 dolary!
      • voxave Re: sen z lat osiemdziesiątych 15.10.11, 09:05
        Lepik----a gdzie ty w Polsce masz wc za 2 dolary, bardzo jestem ciekawa :)
        • kalllka Re: sen z lat osiemdziesiątych 15.10.11, 09:13
          o czesc Mario,
          zaczynasz sobote od przegladu parkietow i sladow- stop zwrotnych?
          to bardzo zachecam ale wszystkie tartaki po rowno i jesli chcesz zostac w biznesie to w miare sprawiedliwie.

          (bo to wcale nie takie rzadkie- (spotkac)w Ojczyznie zle przetlumaczona monete)
          • karbat Re: sen z lat osiemdziesiątych 15.10.11, 13:16
            az ... tak wiele sie zmienilo ... przez trzydziesci lat .

            dawniej tego nie bylo, fakt . dzis jest mozliwosc kupowania zachodnich, chinskich cywilizacyjnych gadzetow , nierzadko na kredyt ...
            niemiecki mercedes, porsche, maja przyslonic polska biede i nierzadko nedze .

            niemiecko-chinskie gadgety, dawniej nazywano to szklanymi paciorkami dla tubylcow ...
            maja przyslonic ... dynamicznie rozwiajace sie rozwarstwienie spoleczne, wzrost zadluzenia kraju . dla tych , ktorzy tak uwazaja ... tak trzymac !.
            • paco_lopez Re: sen z lat osiemdziesiątych 15.10.11, 19:20
              a ty co żukiem nadal powozisz ? polacy kochają samochody i niczego to nie przesłania. ciągle widze tych samych rozwarstwionych meneli a mercedesów coraz więcej.
    • klosowski333 Re: sen z lat osiemdziesiątych 15.10.11, 15:29
      Patrz, Paco, jakis postep. Stosunkowo niewielu malkontentow dopisalo sie do Twojego watku, nawet najbardziej schorowane przypadki zauwazaja, po chwili zastanowienia, ze zwyczajnie jest lepiej niz 22 lata temu. Ale nie martw sie, zawsze znajda sie jakies powody do narzekania, malkontentow w Polszcze z pewnoscia nam nie zabraknie.
      • paco_lopez Re: sen z lat osiemdziesiątych 15.10.11, 19:14
        popatrz na takiego karbata . jak on liczy to rozwarstwienie to ja nie wiem. szacunkowo jest nas tyle samo co w latach osiemdziesiatych. wtedy powiedzmy jakis odsetek powoził maluchami , a teraz na oko wszystkiego jeździ więcej i w lepszej budzie, a on rozwarstwienie dostrzega. ja bym dla takich kombatantoidiotów sklepy z ocetm i z groszkiem konserwowym otworzył. dzisiaj byłem w swojej szkole podstawowej i szczęka mi opadła kiedy mogłem sobie porównac wrażenia. mniej więcej tyle samo uczniów ma do dyspozycji dziś placówkę z zapleczem infrastrukturalnym i sanitarnym o jakim my mogliśmy tylko pofantazjować , albo w "udownych latach pooglądać". dla mnie jest to również potwierdzenie tezy, że wszystko jest mozliwe, tylko ze nie od razu.
        • karbat Re: sen z lat osiemdziesiątych 15.10.11, 21:06
          paco_lopez napisał:
          > popatrz na takiego karbata . jak on liczy to rozwarstwienie to ja nie wiem. sza
          > cunkowo jest nas tyle samo co w latach osiemdziesiatych. wtedy powiedzmy jakis
          > odsetek powoził maluchami , a teraz na oko wszystkiego jeździ więcej i w lepsze
          > j budzie, a on rozwarstwienie dostrzega.

          postep cywilizacyjny widziany poprzez blaszane pudla z czterema kolami , wyexportowany
          z zachodu i wschodu ,kupiomy nierzadko na kredyt ..... widza sfrustrowani z zadupia .
          wsrod szesnastolatkow np. na zachodzie moglbys tym zaimponowac , u tych co maja mature wzbudzilbys politowanie .

          >ja bym dla takich kombatantoidiotów sklepy z ocetm i z groszkiem konserwowym otworzył.

          plastusiu , mala miescowosc ( sfienta ) pod Krakowem , lata siedemdzisiate - osiemdziesiate , tyle ile wowczas jezdzilo mirafiori , opli kadetow , fordow , volkswagenow w tej miescinie wowczas .... nie zdajesz sobie najmniejszej sprawy .

          >dzisiaj byłem w swojej szkole podstawowej i szczęka mi opadła kiedy mogłem sobie >porównac wrażenia. mniej więcej tyle samo uczniów ma do dyspozycji dziś placówkę z >zapleczem infrastrukturanym i sanitarnym o jakim my mogliśmy tylko pofantazjować , albo w "udownych latach pooglądać". dla mnie jest to również potwierdzenie tezy, że wszystko jest
          > mozliwe, tylko ze nie od razu.

          za komuny chodzilem do takich pieknych szkol spod igly , ze dzis te w wiekszosci ,
          ktore widzialem w Krakowie to nierzadko obraz smrodu i ubostwa. moze mialem szcze
          scie ... tzw.komuna wybudowala ,ustroj powszechnej szczesliwosci usiluje je doprowadzic do ich dawnego stanu .


          • paco_lopez Re: sen z lat osiemdziesiątych 16.10.11, 09:26
            tak w latach siedemdziesiątych były kadety i mirafiori. kto je miał ??? nie wiem. mój ojciec całe siedemdziesiąte powoził syreną. pracował w państwowym zakładzie. teraz jak wyjrze przez okno, a dzielnica nie jest z tych wypasionych , to stoją tez same "mirafiori" .miejsca po dwóch stronach ulicy nie ma. w dzielnicy jest hala sportowa, basen, multiplex. wszystko w odległości spacerowej. małe sklepiki osiedlowe też działają, mimo że stado karbatów pisało kiedyś, że jak postawią biedronkę , to nie będzie sklepików. tu jest sklepik co krok. jeden obok drugiego. pamietaj, ze te mirafiori i kadety , to wtedy były dla nas super bryki i jak się kupowało to cała rodzina się zjażdżała pooglądać. a teraz fiat albo opel nikomu na emocje nie działa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka