migreniasta
11.11.11, 10:12
Dziś obchodzimy kolejną rocznicę odzyskania niepodległości. Jako osoba wychowana w duchu patriotycznym ,pochodząca z rodziny o tradycjach niepodległościowych zaczynam mieć mieszane uczucia w kwestii niepodległości. Czy nasi przodkowie na pewno walczyli o takie państwo ?
Spójrzmy realnie. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 musieliśmy dwukrotnie wyzwalać się spod okupacji(III Rzesza a potem Sowieci).Aktualnie jesteśmy pod okupacją Brukseli.
Organa państwowe są bardziej niewydolne niż władze rozbiorowe. Rząd jest ubezwłasnowolniony i podległy unijnym dyrektywom. Władza sądownicza jest skorumpowana i niezdolna do ferowania właściwych wyroków. Sejm jest przyczółkiem do walki z ogólnie przyjętą racją stanu. To pole walki obcych nam sił takich jak Kościół(tak tak-to organizacja wybitnie nieprzyjazna państwowości polskiej) i tocząca nas degrengolada pseudonowoczesności firmowana przez geja i transa na usługach sił wybitnie antypolskich.
Tyle polskości (a może i więcej) mieliśmy za czasów rozbiorowych .
Pod obcą władzą też zaborcy budowali nam drogi i koleje. Szkolnctwo było relatywnie na wyższym poziomie a nasi żołnierze też byli wysyłani na różne fronty.....
Przykłady można mnożyć......