Dodaj do ulubionych

Dowód męskości?

26.01.12, 20:23

Po co panom upierać się przy siusianiu na stojąco??
Obserwuj wątek
    • massaranduba Re: Dowód męskości? 26.01.12, 20:31
      Bo wmowiono im,ze tylko tak moze oddawac mocz prawdziwy mezczyzna? ;-)
      Mnie dziwi inna sprawa-bardzo niewielu panow,bedacych na etapie budowy swojego wlasnego domu,nie planuje montazu pisuaru w toalecie.Mysle,ze szczegolnie w godzinnach porannych doceniliby dobrodziejstwo tego sprzetu ;-)
      • k_a_p_p_a Fizjologicznie ma być? 26.01.12, 20:34
        Jeśli fizjologicznie i szczerze, to z rana wolę na siedząco. Wypierdzieć się lepiej można.
        • dritte_dame Re: Fizjologicznie ma być? 26.01.12, 20:39
          k_a_p_p_a napisał:

          > Wypierdzieć się lepiej można.

          No i dokładniej "wyżąć" aparaturę ;)
      • dritte_dame Re: Dowód męskości? 26.01.12, 20:37
        massaranduba napisała:

        > Bo wmowiono im,ze tylko tak moze oddawac mocz prawdziwy mezczyzna? ;-)
        > Mnie dziwi inna sprawa-bardzo niewielu panow,bedacych na etapie budowy swojego
        > wlasnego domu,nie planuje montazu pisuaru w toalecie.Mysle,ze szczegolnie w god
        > zinnach porannych doceniliby dobrodziejstwo tego sprzetu ;-)

        Poza tym że wady tego sprzętu przewyższają jego "dobrodziejstwa", to w jaki właściwie sposób owe "dobrodziejstwa" miałyby być realizowane w prywatnych domach..?
        • massaranduba Re: Dowód męskości? 26.01.12, 20:46
          > Poza tym że wady tego sprzętu przewyższają jego "dobrodziejstwa", to w jaki wła
          > ściwie sposób owe "dobrodziejstwa" miałyby być realizowane w prywatnych
          > domach..?

          Porozmawiaj z jakims mezczyzna,na pewno lepiej Ci wytlumaczy ,jaka jest wyzszosc pisuaru nad muszla klozetowa :-)Wielu znanych mi facetow deklarowalo chec posiadania,ale w koncu kapitulowali,bo ich zonom(partnerkom) pisuar zaklocilby estetyke lazienki.
          • voxave Re: Dowód męskości? 26.01.12, 20:51
            To prawda--pisuar wzbudza we mnie ujemne uczucia .
            • massaranduba Re: Dowód męskości? 26.01.12, 20:54
              voxave napisała:

              > To prawda--pisuar wzbudza we mnie ujemne uczucia .

              Wiem,bo pewnie kojarzy Ci sie z szaletem miejskim .
              Wspolczesna ceramika lazienkowa jest ladna i estetyczna,nie ma sie co bac ;-)
              • voxave Re: Dowód męskości? 26.01.12, 21:00
                Brzydzi mnie myśl o lazience z pisuarem----nie moglabym tam dokonywac osobistych ablucji.
                Na dwie lazienki mnie nie stac i nie mam miejsca.
                • massaranduba Re: Dowód męskości? 26.01.12, 21:12
                  voxave napisała:

                  > Brzydzi mnie myśl o lazience z pisuarem----nie moglabym tam dokonywac osobistyc
                  > h ablucji.

                  A obecnosc muszli klozetowej Cie nie brzydzi?
                  • Gość: sixt Re: Dowód męskości? IP: *.fbx.proxad.net 27.01.12, 07:00
                    Voxave woli obsikane sciany i podloge wokol muszli albo zamiast faceta ma w domu kota ;P
                    • voxave Re: Dowód męskości? 27.01.12, 08:03
                      Mój Kot jest dobrze przyuczony do prawidłowego sikania------ja codziennie myje sedes z przyległościami dezynfekujaca substancja -----tak mam od lat ponieważ w domu zawsze byli sami meżczyźni a ich mocz ma gorszy zapach jak siki kota :)))))))
                      • Gość: sixt Re: Dowód męskości? IP: *.fbx.proxad.net 27.01.12, 12:15
                        Razem z kotem trzeba bylo tez przyuczyc facetow, to nie musialabys codziennie obsciskiwac kibelka ;)
                        • voxave Re: Dowód męskości? 27.01.12, 12:19
                          Sixt-----jak zabierasz sie doczytania to umyj rano oczka---o dużym Kocie mówilam,czyli męciźnie moim.
          • dritte_dame Re: Dowód męskości? 26.01.12, 20:58
            massaranduba napisała:

            > zonom(partnerkom) pisuar zaklocilby estetyke lazienki.

            Chodzi mi raczej o "logistykę" takiej domowej lazienki z pisuarem.

            Czy urządzenie ma być za drzwiami łazienki a sedes za następnymi drzwiami?

            (Wówczas nici z "porannej oszczedności czasu")

            Czy też oba sprzęty maja byc w tym samym pomieszczeniu?

            (Wówczas oszczedność jest możliwa, ale w tymprzypadku to po co w ogóle jakieś drzwi do łazienki? ;))
            • massaranduba Re: Dowód męskości? 26.01.12, 21:13
              dritte_dame napisała:

              > Chodzi mi raczej o "logistykę" takiej domowej lazienki z pisuarem.
              >
              Nie chodzi o logistyke,chodzi o ergonomie.
              • dritte_dame Re: Dowód męskości? 26.01.12, 21:17
                massaranduba napisała:

                > dritte_dame napisała:
                >
                > > Chodzi mi raczej o "logistykę" takiej domowej lazienki z pisuarem.
                > >
                > Nie chodzi o logistyke,chodzi o ergonomie.

                Dostrezgam pewne niedociągnięcia tej ergonomii.

                Gdzie na przykład po uzyciu tegoż, wyrzucać papier toaletowy?
    • k_a_p_p_a Polska to właśnie ta ojszczana klapa 26.01.12, 20:31
      www.youtube.com/watch?v=t576OYTVl6Q
    • bling.bling Re: Dowód męskości? 26.01.12, 20:50
      blog pod tytułem "my krak" i siusianie kobiet. LOL!!!
      • dritte_dame Re: Dowód męskości? 26.01.12, 21:00
        bling.bling napisał:

        > blog pod tytułem "my krak" i siusianie kobiet. LOL!!!

        Wątek z założenia jest okołodupny.
    • potwor_z_piccadilly Re: Dowód męskości? 26.01.12, 21:15
      W domu - bezwarunkowo po babsku bo tylko tym sposobem można uniknąć - że tak nazwę, rykoszetowego rozbryzgu drobnokroplistego.
      Poza domem - zależnie od warunków, lecz ze wskazaniem na sposób domowy.
      Na łonie natury - styl dowolny, tzw. męski z uwzględnieniem kierunku i siły wiartu.
      W środkach komunikacji masowej - ze względów wiadomych, wybieram La Kukaraczę.
      • dritte_dame Re: Dowód męskości? 26.01.12, 21:19
        potwor_z_piccadilly napisał:

        > Na łonie natury - styl dowolny, tzw. męski

        Dotyczy także pań ;)

        (jesliby niektóre miały wątpliwości)
        • potwor_z_piccadilly Re: Dowód męskości? 26.01.12, 21:43
          dritte_dame napisała:

          > Dotyczy także pań ;)

          Dzięki.
          Uwaga kluczowa.
          • dritte_dame "Jak się wysr... w lesie" 26.01.12, 23:32
            potwor_z_piccadilly napisał:

            > dritte_dame napisała:
            >
            > > Dotyczy także pań ;)
            >
            > Dzięki.
            > Uwaga kluczowa.

            A dla tych nadal mających problemy z techniką, tu jest użyteczny poradnik :)

            (Angole są niepokonani w dziedzinie "how to" książek. Niestety, nie wiem czy jest polskie wydanie...)
            • 6burakow Re: "Jak się wysr... w lesie" 26.01.12, 23:55
              zeby sie dolaczyc do tej intelektualnie pobudzajacej wymiany... Moja znajoma zwrocila mi uwage na bardzo poreczny przyrzad dla kobiet ktory wlasnie nabyla droga kupna w celu siusiania na stojaco:

              www.wikihow.com/Urinate-Standing-up-As-a-Female
              • dritte_dame Re: "Jak się wysr... w lesie" 27.01.12, 03:06
                6burakow napisał:

                > zeby sie dolaczyc do tej intelektualnie pobudzajacej wymiany... Moja znajoma zw
                > rocila mi uwage na bardzo poreczny przyrzad dla kobiet ktory wlasnie nabyla dro
                > ga kupna w celu siusiania na stojaco:
                >
                > www.wikihow.com/Urinate-Standing-up-As-a-Female

                Uhum.
                Też widziałam w sklepie turystycznym, chyba nawet ze trzy różne modele.
                Ale jednak prawdziwie ekologiczne jest jedynie siusianie bez przyrządów.

                Też wedle instrukcji na tej stronce, zaczynajacej się prawie jak ćwiczenia snajperskie: :)

                "Get into position. Face your target and..."

                (i o ile dobrze pamiętam to jest to właśnie cytat ze wspomnianego wyżej poradnika :))
                • billy.the.kid Re: "Jak się wysr... w lesie" 27.01.12, 09:29
                  w zależności od ułożenia rąk przy aparaciku siusiamy z DASZKIEM bądź z LEJKIEM.

                  a tak poza nawiasem i tak 98,7% panów siusia do umywalki.
                  • pocoo Re: Ot, wynalazcy. 27.01.12, 11:02
                    Faceci nie myślą ani głową ,ani penisem.
                    Wystarczy rurka odpowiedniej średnicy z czujnikiem do której wkładamy sikadło, a z drugiej strony rurki cieplutki prysznic z suszareczką.Cóż za przyjemność a tak...
                    -obsikany sedes i wszystko dookoła(który po sobie wyciera?)
                    -obszczany kutas ,którego wypadałoby umyć(ilu myje?)
                    -obryzgana ręka trzymająca to sikadło(trzeba ją umyć,a wielu nie myje i glaszcze kobietę po twarzy).
                    Pisuar,to dopiero ch...owy wynalazek.Mam cztery łazienki i ani jednego pisuaru.
                    Wystarczy kilka "kurew" rzuconych głośno co pewien czas i facet po sobie trochę powyciera.
                    • krzyc_h Re: Ot, wynalazcy. 27.01.12, 13:14
                      pocoo napisała:

                      > -obszczany kutas ,którego wypadałoby umyć(ilu myje?)

                      Nie masz takiego interesu więc nie wiesz ale ja ci powiem że on jest całkiem nieźle przystosowany do siusiania, wydobywający się mocz jest wprowadzony w ruch wirowy dzięki czemu dalej i prościej leci i w ten prosty sposób kutas nie jest obszczany :D
                      • rossdarty Re: Ot, wynalazcy. 27.01.12, 19:39
                        krzyc_h napisał:

                        > pocoo napisała:
                        >
                        > > -obszczany kutas ,którego wypadałoby umyć(ilu myje?)
                        >
                        > Nie masz takiego interesu więc nie wiesz ale ja ci powiem że on jest całkiem ni
                        > eźle przystosowany do siusiania, wydobywający się mocz jest wprowadzony w ruch
                        > wirowy dzięki czemu dalej i prościej leci i w ten prosty sposób kutas nie jest
                        > obszczany :D

                        A jak się fajnie nim orła na ścianie maluje:D

                        Jaś tak właśnie robił, gdy podejrzała go Małgosia.
                        "Jakie to małe, a jakie praktyczne" -pomyślała. :)
                      • dritte_dame Re: obszczany 28.01.12, 21:05
                        krzyc_h napisał:

                        > pocoo napisała:
                        >
                        > > -obszczany kutas ,którego wypadałoby umyć(ilu myje?)
                        >
                        > Nie masz takiego interesu więc nie wiesz ale ja ci powiem że on jest całkiem ni
                        > eźle przystosowany do siusiania, wydobywający się mocz jest wprowadzony w ruch
                        > wirowy dzięki czemu dalej i prościej leci i w ten prosty sposób kutas nie jest
                        > obszczany :D

                        Nie ma "nieobszczanych".

                        Po zakreceniu każdego kurka jeszcze przez parę chwil z niego kapie.
                        Z tego też.

                        A im dłuższy, tym więcej i dłużej kapie.
                        • rossdarty Re: obszczany 28.01.12, 22:29
                          dritte_dame napisała:


                          > Nie ma "nieobszczanych".
                          >
                          > Po zakreceniu każdego kurka jeszcze przez parę chwil z niego kapie.
                          > Z tego też.
                          >
                          > A im dłuższy, tym więcej i dłużej kapie.
                          >
                          >
                          >

                          Jak to mówią:
                          choćbyś strząsał dwa tygodnie zawsze kropla spadnie w spodnie:D
                          • dritte_dame Re: obszczany 29.01.12, 00:41
                            rossdarty napisał:

                            > Jak to mówią:
                            > choćbyś strząsał dwa tygodnie zawsze kropla spadnie w spodnie:D

                            Właśnie.

                            A mężczyzna z klasą musi mieć zawsze czystą i anatomię i bieliznę.
                            • rossdarty Re: obszczany 29.01.12, 09:44
                              dritte_dame napisała:


                              > A mężczyzna z klasą musi mieć zawsze czystą i anatomię i bieliznę.
                              >
                              >
                              >
                              I w tym przypadku po raz pierwszy przyznam rację filozofii strajka.
                              Okazuje się, że kilt sprawę rozwiązuje:D
                  • Gość: Wanda Re: do bila do kitu IP: *.152.150.128.dsl.dynamic.t-mobile.pl 27.01.12, 11:07
                    Jak higiena osobista naszej dyżurnej ALFYIOMEGI / opisana z autopsji/ taki charakter wierszówek .
                    P.S. Wiesz TROLLU że jakos nas to nie dziwi sikasz do umywalki a załatwiasz sie do bidetu.
                  • dritte_dame Re: "Jak się wysr... w lesie" 27.01.12, 13:43
                    billy.the.kid napisał:

                    > a tak poza nawiasem i tak 98,7% panów siusia do umywalki.

                    W sumie to racjonalne bo można zaraz po akcji aparaturę dokładnie umyć.
                  • Gość: Wanda Re: do bila do kitu IP: *.152.149.77.dsl.dynamic.t-mobile.pl 28.01.12, 10:42
                    Nic dodac nic ując . Kiedy Pani przedszkolanka uczyła jak nie pomylic pisuaru z szafa to w tym czasie bily do kitu układał; klocki lego.
    • black-emissary Re: Dowód męskości? 27.01.12, 17:27
      Stanie nad kiwającą toaletą jest (jak mniemam) wygodniejsze od kucania nad nią, więc w tym przypadku "prawdziwy mężczyzna" ma jednak przewagę.

      Jedna z zalet płci męskiej to możliwość wyboru w tej dziedzinie, samodzielne go sobie ograniczanie z uwagi na idiotyczne przekonania to totalny absurd.
      • dritte_dame Re: stanie 27.01.12, 17:47
        black-emissary napisała:

        > Stanie nad kiwającą toaletą jest (jak mniemam) wygodniejsze od kucania nad nią,

        A siedzenie na niej jest (jak mniemam) jeszcze wygodniejsze.
        • voxave Re: stanie 27.01.12, 19:23
          Dritte--siedzenie jest korzystne,szczególnie jak facio podciety po alkoholu:)
          • karbat Re:Dowód męskości? 27.01.12, 20:15
            >Dowód męskości?
            >dritte_dame 26.01.12, 20:23 Odpowiedz
            >Po co panom upierać się przy siusianiu na stojąco??

            Dowód męskości? , raczej nie , sila przyzwyczajenia ... kwestia kultury ...
            a moze tylko kwestia meskiego atawizmu .
    • seth.destructor Re: Dowód męskości? 27.01.12, 20:45
      Żeby nie przyklejać się do deski klozetowej. Każda kobieta po użyciu publicznej toalety POWINNA niezwłocznie wyszorować sobie uda. Jak sobie wyobrażę, co po nich łazi...
      • dritte_dame Re: szorowanie 27.01.12, 22:49
        seth.destructor napisał:

        > Żeby nie przyklejać się do deski klozetowej. Każda kobieta po użyciu publicznej
        > toalety POWINNA niezwłocznie wyszorować sobie uda.

        A czy mężczyzna po użyciu publicznej toalety nie powinien sobie ud wyszorować??
    • znj2 Re: Dowód męskości? 27.01.12, 20:54
      Bardzo ciekawa problematyka. Na miarę pracy magisterskiej!
      • voxave Re: Dowód męskości? 28.01.12, 04:59
        Kobiety poza swoja łazienka nigdy ale to nigdy nie siadaja na cudzej muszli klozetowej z powodu domniemania zalapania sie na rzęsistka co najmniej.Może być dopuszczone wyłożenie deski klozetowej papierem toaletowym lub jednorazowa nakladka papierowa na deske.
        Kobiety jak widzimy, też sa zmuszoine do sikania na stojąco:)
        • Gość: Magnus Re: Dowód męskości? IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.12, 11:55
          I tak samo powinny w domu tez robic.Kobiety zarzucajace facetom brak higieny poprzez model sikania na stojaco,zapominaja chyba,ze siadajac na desce zostawiaja na niej milirady zarazkow.Podczas dluzszego posuedzenia to nieuknione,ale podczas sikania powinny zachowywac sie higienicznie:)
          • voxave Re: Dowód męskości? 28.01.12, 13:08
            Magnus -----czyli trzymac doope w trokach :)
          • dritte_dame Re: zarazki 28.01.12, 14:12
            Gość portalu: Magnus napisał(a):

            > siadajac na desce zostawiaja
            > na niej milirady zarazkow.

            Dużo więcej "zarazków" jest na ustach niż na udach.
            • rossdarty Re: zarazki 28.01.12, 14:44
              dritte_dame napisała:


              > Dużo więcej "zarazków" jest na ustach niż na udach.
              >
              >
              >

              Pragnę zwrócić uwagę, że wątek zaczyna trącić pornografią....
              • dritte_dame Re: zarazki 28.01.12, 21:01
                rossdarty napisał:

                > Pragnę zwrócić uwagę, że wątek zaczyna trącić pornografią....

                To dobrze czy źle..?
                • rossdarty Re: zarazki 28.01.12, 22:31
                  dritte_dame napisała:


                  > To dobrze czy źle..?
                  >
                  >
                  >
                  Zależy gdzie..:D
                  Nie w s z a l e c i e ...
    • marudna.menda Re: Dowód męskości? 28.01.12, 21:10
      Nic sie nie martw! Przychodzi taki moment w zyciu kazdego mezczyzny, kiedy z ulga siada i poki co jeszcze siusia!;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka