Dodaj do ulubionych

Bardzo pilne!!!

22.02.10, 21:29
Gdzie w Krakowie znajduje się Stowarzyszenie rodziców wspierających się po utracie jedynego dziecka ew. grupa wsparcia dla takich rodziców?
Obserwuj wątek
    • gwiazdec_zka Re: Bardzo pilne!!! 22.02.10, 21:47
      www.dlaczego.org.pl/ - strona internetowa grupy wsparcia
      Krakowskie Hospicjum dla Dzieci im. ks. J. Tischnera
      os. Oświecenia 44, 31-636 Kraków
      (012) 269 86 20, e-mail: kontakt@hospicjumtischnera.org

      Przytulam Was mocno.
      Mam nadzieję ze cos pomoglam :-)
          • leda16 Re: Bardzo pilne!!! 23.02.10, 21:21
            Zrobiłam już wywiad i w hospicjum ks. Tischnera i pod tym drugim adresem. Pierwszy adres okazał się niewypałem, ponieważ księżowskie katabasy nie fatygują się nawet zorganizować dużurów pod telefonem choćby dla rodziców umierających tam dzieci. Dzwonię a tu odzywa się automat -"Hospicjum ks.Tischnera, zostaw wiadomość" No szokujące! Ale łapy po nasze pieniądze umieją wyciągać. W drugim odezwała się żywa kobieta i jutro będę mieć namiary na grupę wsparcia, osoby w żałowie i terminy spotkań to je podam.
            • elsy Re: do leda16 23.02.10, 23:46
              troszkę wiecej szacunku dla duchownych,jeśli nie z własnego
              przeswiadczenia to prezynajmniej nie obrażaj uczuć innych
              dziękuję
              • leda16 Re: do leda16 24.02.10, 07:19
                Myślałam, że to jest forum przeznaczone do wyrażania uczuć wobec bliskich naszemu sercu Zmarłych, a nie uczuć do kościelnych klechów. A może Ty po prostu nie odróżniasz uczuć od opinii?
                    • pam_71 Re: do Karnivora 24.02.10, 13:29
                      Ale KK to nic innego jak organizacja (religijna, ale jednak
                      organizacja)... czemu nie wolno nam oceniać jej przywódców ?!
                      Po "Kaczorach" nam wolno jeździć ... hihi, a po nich nie ?
                      Dlaczego ?
                      • pam_71 Re: do Karnivora 24.02.10, 13:31
                        Na dodatek - tak jak większość polityków - mówią jedno, a robią
                        drugie ;-p
                        Wiem .. wiem - bez grzechu nie jestem, więc niczym rzucać nie
                        zamierzam - bo może jeszcze do mnie wróci ...
                      • halas1961 Re: do karnivora 24.02.10, 14:13
                        ...i nigdy nie uogólniajmy. Jak w kazdym środowisku sa wsrod nich i
                        czarne i białe owieczki:)To tylko ludzie. Są wśród nich i ludzie
                        wielkiego serca, kapłani z powołania. Może niewielu, ale są:)
                        • pam_71 Re: do karnivora 25.02.10, 12:38
                          Są wśród nich i ludzie wielkiego serca, kapłani z powołania. Może
                          niewielu, ale są:)


                          A ja mam nadzieję, że jednak tych białych jest więcej niż tych
                          czarnych ;-) Problem w tym, że z jakiś niezrozumiałych względów
                          Przywódcy Kościelni próbują tuszować potknięcia jednostek -
                          działając na własną szkodę - bo tracąc zaufanie w oczach swoich
                          wyznawców ;-(
              • leda16 Re: do elsy. 24.02.10, 19:25
                Przypuszczam, iż tak samo jak wszyscy tu obecni jesteś w żałobie. Ale nigdy bym nie pomyślała elsa, że wśród ludzi dotkniętych najstraszliwszym nieszczęściem, może istnieć postać tak dalece pozbawiona współczucia, wyobraźni i empatii wobec osób cierpiących, jak Ty. Czy matka, której od wielu miesięcy umiera dziecko i oddała go do hospicjum im.ks.Tischnera tylko dlatego, że musi pracować na utrzymanie pozostałych dzieci, nie ma prawa do bieżących, telefonicznych informacji o stanie swojego dziecka?! Ma codziennie 8 godz. stać przy maszynie w potwornym stresie i lęku, czy po pracy zastanie jeszcze w hospicjum swoje dziecko żywe?! Czy zorganizowanie 24-godzinnych dyżurów przy hospicyjnym telefonie nie jest psim obowiązkiem wypasionego kleru, który to hospicjum utrzymuje wyłącznie z naszych podatków i dotacji Państwa?! W myśl polskiego prawa - bez możliwości zapewnienia 24 godz. kontaktu z rodzicami, nie jest przecież dopuszczalne zorganizowanie ŻADNEJ kolonii dla zdrowych dzieci. A tam są dzieci chore terminalnie, UMIERAJĄCE i RODZICE, skutecznie odcięci od bieżących informacji o stanie swojego dziecka przez celowo zainstalowany automat. Ponad prawem stoi TYLKO PAN BÓG, nie służący PANA! Skoro Twoje "uczucia" elso ogniskują się na klerze katolickim, natomiast nie widzisz za stosowne obdarzyć nimi cierpiących matek, to po co jesteś na Forum, żeby jak wampir emocjonalny sycić się cudzym nieszczęściem, którego nie jesteś w stanie pojąć?! W każdym razie dla mnie Twoja postawa dowodzi, że słowa bez treści typu "boleję", "współczuję", "przytulam", itp. wklepuje się w komputer nader łatwo i w praktyce nic one nie znaczą a pewnie jakoś zajmują Ci czas. Pomyśl o tym, nie tylko o SWOICH uczuciach...
                • elsy Re: do leda16. 24.02.10, 23:24
                  na drugi raz zanim zaczniesz coś tu pisać weź coś na nerwy, bo
                  kipisz agresją,nienawiścią i obrażasz niesłusznie innych

                  widzę,że miałaś wiele do napisania na mój temat,pomomo tego,że mnie
                  w ogóle nie znasz,szkoda tylko,że to wszystko nieprawda,a właściwie
                  raczej powiedziałabym na szczęście to wszystko nieprawda,ale
                  pozostawiam Ci wolność opinii,tak jak i Ty mnie pozostaw...

                  a tak już konkretnie odnośnie problemu o którym piszesz,to mam do
                  dodania jedynie tyle,że w żadnym słowie mojego
                  poprzedniego,krótkiego postu do Ciebie nie napisałam,że nie masz
                  racji w tym co piszesz,dla mnie jedynie niedopuszczalny był sposób w
                  jaki to napisałaś,bo wytykając komuś błędy(w tytm wypadku"klechom"z
                  hospicjum,tudzież mnie) nie wiem czy wiesz,ale nie musisz go wcale
                  mieszać z błotem
                  nie mam zamiaru więcej z Tobą polemizować,bo tu nie miejsce ani czas

                  pomimo wszystko pozdrawiam i życzę Ci więcej wyrozumiałości w
                  stosunku do wszechobecnej i naturalnej ułomności ludzkiej
                  • leda16 Re: do leda16. 25.02.10, 07:14
                    elsy napisała:

                    > na drugi raz zanim zaczniesz coś tu pisać weź coś na nerwy, bo
                    > kipisz agresją,nienawiścią i obrażasz niesłusznie innych


                    Cóż Ty za brednie wyklepujesz kobieto, do kogóż tak "kipię nienawiścią" domagając się ulżenia w cierpieniu matkom umierających dzieci i Ich niezbywalnego PRAWA do informacji o chorych terminalnie dzieciach, które z konieczności umieściły w księżowskiej umieralni?! Gdyby był w Tobie cień elementarnej LUDZKIEJ PRZYZWOITOŚCI, natychmiast sama zadzwoniłabyś do hospicjum ks.Tischnera z żądaniem wyjaśnień na ten temat. Więc nie rób tutaj histerycznej pokazówki ze swoich domniemanych "uczuć", ponieważ ich nie posiadasz.

                    >
                    > mnie
                    > w ogóle nie znasz,


                    I nie mam najmniejszej ochoty Cię poznać. Postawa jaką wykazałaś wobec łamania praw matek umierających dzieci wystarczy mi w zupełności do oceny głębi Twoich "uczuć".


                    szkoda tylko,że to wszystko nieprawda,a właściwie
                    > raczej powiedziałabym na szczęście to wszystko nieprawda,


                    Co nieprawda, nie jesteś w żałobie, nie szokuje Cię takie potraktowanie rodziców pacjentów hospicjum im.ks.Tischnera? No, w to akurat wierzę.


                    dla mnie jedynie niedopuszczalny był sposób w
                    > jaki to napisałaś,bo wytykając komuś błędy(w tytm wypadku"klechom"z
                    > hospicjum,tudzież mnie)


                    Nie elso, to nie są żadne błędy - celowe odcięcie rodziców chorych terminalnie dzieci od każdoczesnej telefonicznej informacji o ich stanie to ZWYRODNIENIE UCZUCIOWE.


                    życzę Ci więcej wyrozumiałości w
                    > stosunku do wszechobecnej i naturalnej ułomności ludzkiej


                    Jeszcze tak moralnie nisko nie upadłam, żeby wykazywać wyrozumiałość dla ludzi i instytucji, które depcą cudze prawa kierując się własnym wygodnictwem i niezdolnością do uczuć wyższych właśnie. Kler celowo krzywdzący cierpiących to jakiś horror. Widać, że żałoba i cierpienie niczego dobrego Cię elso nie nauczyły, przechodzisz obok niego obojętnie, klepiąc tu puste frazesy. I to jest najbardziej przerażające.
                    • pam_71 Leda16 ;-) 25.02.10, 12:47
                      Ja jestem ateistką i też wiele rzeczy w polskim Krk mi się nie
                      podoba. Ważne żeby o tym mówić, ale mówić w sposób kulturalny ;-)
                      Dosadne i obrazowe epitety niczego nie zmienią ... My
                      sobie "ulżymy", ale inni czytelnicy poczuja się urażeni ... tak jak
                      Elsy. Nie tędy droga.
                      To specyficzne forum ...
                      • tilia7 Re: Leda16 ;-) 25.02.10, 13:48
                        Leda,popłynęłaś chyba za bardzo;)Taki tu zwyczaj,żeby się nie
                        obrzucac błotem.Jestem za wolnością słowa ale krytyka księży krytyką
                        księzy a personalny i niesprawiedliwy atak na osobę z forum jest nie
                        do przyjęcia.Rozumiem,że piszesz w emocjach ale powściągnij troszkę
                        język przed obrażaniem innych,bo sama wychodzisz na osobę nie mającą
                        za grosz współczucia,wyczucia i taktu.
                        • halas1961 Re: Leda16 :( 25.02.10, 17:56
                          Czytając słowa ledy do elsy poczułam sie bardzo nieprzyjemnie. Ledo to nie tego
                          typu forum. Tu sie do siebie w taki sposób nie odzywamy.
                          Elsy jest na naszym forum juz dość długo i nie pamiętam aby kiedykolwiek kogos
                          obraziła.
                          Halina-mama Agatki
                          • leda16 Re: Leda16 :( 25.02.10, 22:03
                            Halinko, ja też w tej chwili poczułam się bardzo nieprzyjemnie widząc, że czterem następnym osobom z Waszego Forum PROBLEM odcięcia rodziców od dostępu do natychmiastowej informacji o stanie ich umierającego dziecka w krakowskim hospicjum im.ks.Tischnera jest idealnie obojętny. Nie pojmuję tego. Bo jeśli nie Wy się o ich potrzeby upomnicie, to KTO ???
                            Żegnajcie, dziękuję za podanie namiarów na ludzi, którzy pomogą mojej znajomej przetrwać żałobę.
                            • tilia7 Re: Leda16 :( 25.02.10, 22:15
                              Nikomu tu nie jest obojętny problem hospicjum i umierających dzieci ani ich
                              rodziców.Natomiast nie jest mi też obojętne,że na forum,na którym są rodzice
                              osieroceni przez dzieci,ktoś ma czelność pisać takie rzeczy,jakie ty teraz
                              napisałaś.Jest to oburzające i poniżej wszelkiej krytyki.
                            • halas1961 Re: Leda16 :( 26.02.10, 10:33
                              Ledo
                              Nie jest mi obojetne czy rodzice sa odcieci od wiadomości, poniewaz
                              moja córka w wieku 24 lat tez zmarła na raka. I wiem co to znaczy
                              byc moze lepiej od Ciebie. Nikomu nie zycze takiej wiedzy:( Nie
                              chodzilo nikomu przeciez o bronienie tych co informacji nie
                              udzielaja, tylko o to w jaki sposob odzywasz sie do Elsy. Moim
                              zdaniem z wielka zloscia i agresją. Tylko o to chodzilo. Mozna to co
                              sie ma do powiedzenia wyrazic kulturalniej i delikatniej. Trzeba
                              pamietac ze po drugiej stronie jest czlowiek, ktory akurat na tym
                              forum placze i nie dodawac mu dodatkowych łez. A w Hospicjum z
                              ksiezmi mysle ze mozna sie dogadac.U nas np. dyzury przy telefonie
                              pelnia rowniez wolontariusze. I gdy fachowa kadra medyczna akurat
                              nie moze odebrac, wolontariusz wstepnie informuje rodzine co ijak.
                              Halina-mama Agatki
                              • leda16 Re: Leda16 :( 26.02.10, 19:30
                                halas1961 napisała:

                                > Ledo
                                > I wiem co to znaczy
                                > byc moze lepiej od Ciebie.

                                Wiesz lepiej. Straciłam rodziców i matkę męża.



                                Nie
                                > chodzilo nikomu przeciez o bronienie tych co informacji nie
                                > udzielaja, tylko o to w jaki sposob odzywasz sie do Elsy.


                                Przykro mi Halinko, Elsa zaczęła jednak od pretensji o obrazę JEJ uczuć religijnych. Główny problem pominęła milczeniem, jakby nie istniał. I to mnie tak rozzłościło.


                                Mozna to co
                                > sie ma do powiedzenia wyrazic kulturalniej i delikatniej.


                                Nie mogę się oprzeć przeświadczeniu, że kultura też nic by tutaj nie dała. Żeby jednak nie przelewać z pustego w próżne, zapytam Cię wprost: Co z tym zrobimy?


                                A w Hospicjum z
                                > ksiezmi mysle ze mozna sie dogadac.


                                Podałam automatowi nr swojego telefonu, nie oddzwonili! Co mam zrobić, zwalniać się z pracy i jechać tam? Prawdopodobne, że pocałuję klamkę. Albo powiedzą - ciu, ciu, ciu, ma pani rację, pomyślimy o tym. I wszystko zostanie po staremu.


                                U nas np. dyzury przy telefonie
                                > pelnia rowniez wolontariusze.



                                Podejrzewam Halinko, że w hospicjum im.ks.Tichnera pracują wyłącznie wolontariusze i...nie mają absolutnie żadnego wpływu na to, jak go sobie księżulkowie organizują. Oczywiście jest pewnie lekarz chałturzący parę godz. w tygodniu, sprzątaczki na głodowych etatach, parę pielęgniarek do podawania morfiny. Jestem wrogiem hospicjów dziecięcych i wrogiem Domów Dziecka - wiadomo dlaczego.

                                • karnivora w domu 27.02.10, 02:38
                                  W DOMU
                                  NAJSZYKOWNIEJ SIE CHORUJE I W OPCJI -UMIERA

                                  I wolontariuzxe się też lepiej sprężają
                                  jak żyły na wierzchu - zero problemu,
                                  WYRYWANIE ŻYCIA -AŻ DO KOŃCA
                                  • elsy dziękuję 27.02.10, 17:40
                                    bardzo dziękuję halas,tilia,pam za ujęcie się za mną po
                                    niezasłużonym ataku na moją osobę i wymieszaniu mnie z błotem,a tym
                                    samym pomoc w obronie mojej godności osobistej,sprawiedliwości,uczuć
                                    prywatnych,kultury osobistej i zasad tego forum

                                    jestem Wam na prawdę bardzo wdzięczna:))))
                                    dzięki tem,co napisałyście,poczułam się na tym forum jaku siebie
                                    dziękuję,że na prawdę zrozumiałyście moje intencje
              • leda16 Re: Bardzo pilne!!!do ledy 24.02.10, 18:58
                agawyzga napisała:

                > podaj prosze bo czekam na te namiary Agnieszka


                Aga, ja też czekam, podałam nr swojej komórki pani psycholog z hospicjum dla dorosłych i miała dzwonić dzisiaj, ale się nie odezwała. Poczekam jeszcze 2 dni i będę się przypominać. Jeśli dobrze zrozumiałam,psychologowie dopiero taka grupę wsparcia chcą organizować a niezależnie od tego Ona obiecała podać mi namiary na matkę, która też jest w żałobie i chce się skontaktować z inną, którą spotkało takie samo nieszczęście. Jeśli będę coś wiedzieć, na 100% się odezwę.
                • leda16 Re: do agawyzga 25.02.10, 21:27
                  19.III. ma być spotkanie grupy wsparcia moderowane przez 2 psychologów. Przed tym terminem należy zadzwonić na (12)6881425 celem zapisania się do grupy. Przed tym zdaje się trzeba odbyć spotkanie kwalifikacyjne, ale psychologowie już Cię o wszystkim poinformują.
                  • leda16 Re: do agawyzga 25.02.10, 23:44
                    Moja znajoma ma 63 lata, 3 miesiące temu straciła 27-letnią jedyną córkę z powodu glejaka mózgu. Walka z chorobą trwała półtorej roku, była jedna operacja, naświetlania i nowe ogniska. Może obie się spotkacie w marcu, może potrafisz Jej pomóc. Ja mam przekonanie, że nie potrafię i strasznie źle się z tym czuję, z tą swoją bezsilnością. Tej matce ktoś niedawno powiedział - "widać Bóg potrzebował anioła, więc zabrał Basię do siebie". To były chyba dobre słowa, bo na parę sekund pojaśniała. Chętnie mówi o swoim zmarłym dziecku i lubi, gdy się słucha. Wiem, że przed Nią długa droga do pogodzenia się z utratą. Może lżej będzie przejść tą drogę w towarzystwie osób, które czują to samo. Na szczęście Pani jest głęboko religijna, bo wydaje mi się, że agnostyk bądź ateista cierpi wtedy podwójnie.
                    ---
      • agawyzga Re: Bardzo pilne!!! do ledy 26.02.10, 16:35
        Oczywiście bardzo chetnie pomogę komu trzeba, postaram się być na spotkaniu ale
        podaje mój email agakot6@wp.pl a tak wogóle to chciałabym założyć w Krakowie
        taką grupę wsparcia...może mi pomożesz? Agnieszka
        • leda16 Re: Bardzo pilne!!! do ledy 26.02.10, 19:05
          Aga, to byłoby cudowne! I proponuję, żeby wszyscy na ten wątek wrzucili swoje pomysły odnośnie kwestii technicznych w sensie lokalu, informacji o takiej grupie, projekcie www. itp. Równie ważną sprawą byłaby współpraca z psychologami z krakowskiego hospicjum dla dorosłych. Nic nie może się równać z Ich profesjonalnym doświadczeniem w tej problematyce. Może po prostu zaczniemy od nowego wątku? Może "Grupa wsparcia w Krakowie" czy coś takiego? Na internet raczej nie liczę - w żałobie ludzie od łez niemalże ślepną, cóż dopiero pogarszać ten stan fizjologiczny patrzeniem w ekran komputerowy i męczyć wzrok przy klawiaturze. Oczywiście chętnie Ci pomogę maila na razie nie mam bo jakiś wirus zżarł oprogramowanie i trzeba wszystko ustawiać od nowa. Rekrutację mógłoby nadal prowadzić hospicjum, żeby osoba starsza nie usłyszała np. - pani cieszyła się swoim dzieckiem 25 lat a ja tylko 5. Takie bądź inne reakcje, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Myślę, iż następne spotkania nie musiałyby być prowadzone w lokalu. Mógłby to być Ogród Botaniczny, jakis miły zakątek Plant, Ogród królowej Bony na Wawelu, przytulna kawiarnia w Rynku Głównym itp.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka