baltazarus
12.05.12, 12:41
Czy koncepcja upamiętnienia Żydów ratujących Polaków na przełomie tragicznych lat 30-tych i 40-tych ma szanse realizacji? Dotyczy to szczególnie obszarów zajętych przez ZSRR. Na nich już od 1937 r. trwała zaplanowana akcja eksterminacyjna ludności polskiej. Wojna i lata powojenne przyniosły kolejne dramaty Polaków z tych terenów. W powszechnej opinii kolportowanej przez media Polacy zachowywali się w tym okresie wobec Żydów nie do końca w porządku. Wiadomo również, że Żydzi są narodem bardziej od nas wartościowym. Jakie zatem działania członków Narodu Żydowskiego wobec prześladowanej ludności polskiej warto upamiętnić? Czy okazały pomnik w centrum stolicy wystarczy? Kto konkretnie pomagał?