Dodaj do ulubionych

Kilka pytań..

09.11.07, 11:55
To tylko ciekawość, taka mała ankietawink. Kilka pytań:
1. Wiek ??
2. płeć ??
3. czy macie stałego partnera, z którym planujecie przeżyć życie??
4. Nie lubicie bachorów?? Czy po prostu nie chcecie mieć sami dzieci ??
5. Nie jestem zagorzałym katolikiem ale o wiarę też zapytam. Jesteście
wierzący ??

Ja jestem dzieciaty i bardzo się z tego cieszę. Znam parę takich dzieci które
nazywam bachorami i ich nie lubię. Wy jeśli nie lubicie to wasza sprawa,
dobrze że się do tego przyznajecie.
Nie chcę wojny w tym wątku to zwykła ciekawośćwink

ps.
przydałby się wam moderator, z tego co zerknąłem to dużo tu wulgaryzmu i
chamstwa i całe forum wydaje się być chamskie. Nie mówię że takie jest ale
takie sprawia wrażenie, szczególnie niektóre wypowiedzi dzieciatych które
czytałem. Moderator pousuwał by wam wulgaryzmy i pilnował porządku, tak że
polecam wyłonić jednego z was.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • katja_24 Re: Kilka pytań.. 09.11.07, 12:01
      1. 25 lat
      2. To chyba oczywiste? wink
      3. tak
      4. Czasem moge popatrzec na cudze dziecko i stwierdzic, ze jest
      ladne. Natomiast w momencie, w ktorym zaczyna rycec, odstawiac
      histerie itp. to mam chec je udusic. Nie znosze tego i nic nie
      poradze. Sama nie chce miec w tej chwili, bo nie mam takiej
      potrzeby, a niektore rzeczy, ktore wiaza sie z posiadaniem dziecka
      po prostu mnie odpychaja.
      5. Jestem ateistka

      PS. Wiem, ze przeydalby sie moderator, ale pojecia nie mam, gdzie
      jest zalozycielka, nigdy jej nie widzialam, wiec nawet nie ma jak
      tego ustalic.
    • daria_nowak Re: Kilka pytań.. 09.11.07, 12:01
      egon26 napisał:

      > 1. Wiek - 28 lat
      > 2. płeć - kobieta
      > 3. czy macie stałego partnera- maciesmile Czy na "zawsze i do grobowej deski" -
      nie wiem, czas pokaże
      > 4. Nie lubicie bachorów?? Czy po prostu nie chcecie mieć sami dzieci ?? - nie
      lubię i nie chcę mieć
      > 5. Nie jestem zagorzałym katolikiem ale o wiarę też zapytam. Jesteście
      > wierzący ?? - ateistka
      Przydałby się moderator - fakt, ale chyba założycielka forum je porzuciła. Na
      szczęście jest też forum alternatywne, sensownie moderowane, na którym można
      porozmawiać spokojnie.
    • kirkwall Re: Kilka pytań.. 09.11.07, 12:09
      Wczoraj wyslalam kilka linkow pana remislanc/misjonarz6969 do admin,
      odpowiedzieli, ze to forum prywatne i nic im do tego.

      Moderator permanentnie nieobecna - nie moja wina. W koncu to siec,
      mozna sie wylaczyc, ale jak zauwazyles, kilku 'szczesliwych
      rodzicow' lubi tu bywac i probowac nas obrazac.

      1. 40
      2. Kobieta
      3. Maz od wielu lat.
      4. Nie lubie dzieci, zwlaszcza malych, od okolo 10 lat moga byc OK.
      5. Ateistka.

    • triss_merigold6 Egon;) 09.11.07, 12:19
      Żebyś nie odniósł wrażenia, że wyjątkowo ateistów dotyka niechęć do
      posiadania dzieci to wpiszę Ci się dla równowagi - ateistka, 33
      lata, 1 dziecko. Dzieci niektore lubię, inne nie - podobnie jak
      dorosłych.
    • tom-77 Re: Kilka pytań.. 09.11.07, 12:45
      1) 30
      2) mężczyzna
      3) nie mam, ale nie żyję w celibacie
      4) nie chcę mieć dzieci i nie lubię bachorów, a jeszcze bardziej ich
      pobłażających rodziców. Aczkolwiek są też dzieci nie-bachory, które lubię -
      spokojne, grzeczne, mądre, miłe, ale jest ich najwyraźniej mniejszość.
      Bezstresowe wychowanie też robi swoje.
      5) Jestem ateistą od ok. 15 lat i raczej nie grozi mi "odzyskanie łaski wiary".

      Jestem przeciwko moderacji - zawsze grozi to tym, że ktoś będzie banował wątki
      ze względu na swoje subiektywne widzimisię czy inne fanaberie.
      • egon26 Re: Kilka pytań.. 09.11.07, 14:19
        Czyli jednak ateiści;P To taki żarcikwink
        Z dziećmi to jest tak że się człowiek nie przekona do pułki ich niema, gorsza
        sprawa ze jak już są to się nie da wycofaćwink Więc lepiej być przekonanym wcześniej.

        tom-77 napisał:
        > Aczkolwiek są też dzieci nie-bachory, które lubię -
        > spokojne, grzeczne, mądre, miłe, ale jest ich najwyraźniej
        > mniejszość.
        To chyba marzenie każdego rodzicawink I są tacy którzy dostają takie modele, inni
        dostają gorszę i muszą się cholernie napracować by coś z tego były. Generalnie
        wychowywanie dzieci to harówa i walka między uczuciami a rozsądkiem. Łatwo nie
        jest dlatego pewnie też jest tu czasem tyle agresywnych dzieciatychwink U
        niektórych przegrywa rozsądek i widzą w swoich bachorach cudowne urwisy, ale
        ciężko do tego podejść obiektywnie i sam się czasem zastanawiam czy nam się udajewink

        katja_24 napisał:
        > Natomiast w momencie, w ktorym zaczyna rycec, odstawiac histerie
        > itp. to mam chec je udusic.
        Też tak miałem tyle że ze swoim wink Chciałem zamykać w szafie- żona nie
        pozwoliła;D Z czasem człowiek się przyzwyczajam a jak starsze to już mniej
        wrzeszczy.

        > Sama nie chce miec w tej chwili, bo nie mam takiej potrzeby,
        > a niektore rzeczy, ktore wiaza sie z posiadaniem dziecka po prostu
        > mnie odpychaja.

        U kobiet jest ten problem że mają mało czasu na decyzje decyzja po 30 często
        oznacza dużo problemów. Często jest tak że przeraża nas sytuacja której sobie
        nie wyobrażamy. Człowiek jest takim stworzeniem że potrafi się dostosować bardzo
        szybko. Kobietą pomagają też hormony


        triss_merigold6 zdziwiłaś mnie trochę dla mnie wiara teraz jest dodatkowym
        zabezpieczeniem dla dziecka. Jakoś lepiej żyje mi się ze świadomością że ktoś
        nad nim czuwa i w razie czegoś strasznego gdzieś jeszcze się spotkamy. Trochę na
        zasadzie jak trwoga to do Boga. Bo kiedyś duuuuuuużo się zastanawiałem, a teraz
        bardziej uwierzyłem. Poza tym wiadomo że sprawiedliwości na świecie nie ma i źle
        bym się czuł myśląc że te wszystkie niesprawiedliwości ziemskie nie zostaną
        kiedyś wyrównanewink

        Dziękuje wszystkim za odpowiedźwink
        • katja_24 Re: Kilka pytań.. 09.11.07, 14:53
          Napisales, ze kobiecie pomagaja sie dostosowac hormony. Ale ja nie
          chce sie dostosowac, ja nie mam po prostu potrzeby posiadania kogos,
          kto bedzie absorbowal cala moja uwage, a wieku pozniejszym wykonczy
          mnie psychicznie i finansowo wink
          Ja po prostu nie chce i nie mam zamiaru sprawdzac, czy moj organizm
          sie przystosuje czy nie. A na mysl o zmienianiu pieluch ogarniaja
          mnie mdlosci uncertain
          • egon26 Re: Kilka pytań.. 09.11.07, 16:20
            jop napisał:
            > 4. Zadaj to pytanie jakoś normalnie.

            No dla mnie jest normalniewink
            Po prostu przejrzałem to forum pobieżnie i widziałem że niektóre osoby to
            rozgraniczają dlatego tak napisałem.

            katja_24 napisała:
            > Napisales, ze kobiecie pomagaja sie dostosowac hormony. Ale ja nie
            > chce sie dostosowac, ja nie mam po prostu potrzeby posiadania
            > kogos, kto bedzie absorbowal cala moja uwage,

            Ja cię nie namawiam, przepraszam jeśli tak to zabrzmiało, bycie rodzicem jest
            fajne i daje dużo frajdy którą tak naprawdę ciężko opisać. Bo cieszenie się z
            tego że ktoś przemówił, zrobił parę kroków
            wydaje się być dziwnewink a jednak daje dużo frajdy. Może to trochę jak jakieś
            pasjonujące hobby którym ogarnięta jest duża część społeczeństwa. Ja np. nie
            rozumiem jak kogoś może cieszyć dłubanie w ziemi, sadzenie kwiatków a jednak
            tych ludzi to cieszy i poświęcają temu wiele. Może to też jak jakiś sport, by
            być w nim dobrym trzeba też dużo potu wylać i z wielu rzeczy zrezygnować.

            > a wieku pozniejszym wykonczy mnie psychicznie i finansowo wink
            Tu się akurat mylisz to się czasem zaczyna od małegowink

            > A na mysl o zmienianiu pieluch ogarniaja mnie mdlosci uncertain
            Mnie też mdliło i mdli mnie dalej i cudzego dziecka bym nie przebrał nigdy, mam
            bratanice w podobnym wieku jaj mój syn i jakoś nie dałbym radywink A przy nim
            śmigam, choć i tak śmierdzi. Ale takie życie. Fatalne też przy małych dzieciach
            jest to że uwalą sobie czymś łapy a potem lezą do człowieka i chwila nie uwagi
            już człowiek wygląda jak niechluj. Poza tym to budzenie w nocy lub nad ranem-
            koszmar. Od 20 miesięcy nie spałem dłużej niż do 9 a wcześniej wstawało się
            11-12, stare dziej. Minusów jest dużo ale plusy przebijają wszystko.
            • katja_24 Re: Kilka pytań.. 09.11.07, 17:18
              egon26 napisał:

              >
              >
              > Ja cię nie namawiam, przepraszam jeśli tak to zabrzmiało, bycie
              rodzicem jest
              > fajne i daje dużo frajdy którą tak naprawdę ciężko opisać. Bo
              cieszenie się z
              > tego że ktoś przemówił, zrobił parę kroków
              > wydaje się być dziwnewink a jednak daje dużo frajdy.
              Hmmm, ja oczywiscie akceptuje to, ale poki co, nie rozumiem
              kompletnie smile

              Może to trochę jak jakieś
              > pasjonujące hobby którym ogarnięta jest duża część społeczeństwa.
              Ja np. nie
              > rozumiem jak kogoś może cieszyć dłubanie w ziemi, sadzenie
              kwiatków a jednak
              > tych ludzi to cieszy i poświęcają temu wiele.

              Tego to ja tez nie kumam smile
              >
              > Tu się akurat mylisz to się czasem zaczyna od małegowink
              No, teraz to zes mnie dobil smile
              >
              > Mnie też mdliło i mdli mnie dalej i cudzego dziecka bym nie
              przebrał nigdy, mam
              > bratanice w podobnym wieku jaj mój syn i jakoś nie dałbym radywink A
              przy nim
              > śmigam, choć i tak śmierdzi. Ale takie życie. Fatalne też przy
              małych dzieciach
              > jest to że uwalą sobie czymś łapy a potem lezą do człowieka i
              chwila nie uwagi
              > już człowiek wygląda jak niechluj. Poza tym to budzenie w nocy lub
              nad ranem-
              > koszmar. Od 20 miesięcy nie spałem dłużej niż do 9 a wcześniej
              wstawało się
              > 11-12, stare dziej. Minusów jest dużo ale plusy przebijają
              wszystko.
              No to w pewnym sensie mnie/nas rozumiesz smile

              Widzisz, z nami da sie pogadac, tylko bez atakow smile
              Pozdrawiam
            • kirkwall Re: Kilka pytań.. 09.11.07, 17:30
              "Może to też jak jakiś sport, by
              być w nim dobrym trzeba też dużo potu wylać i z wielu rzeczy
              zrezygnować. "

              Dobra mysl, podoba mi sie. A ja i wiekszosc innych na forum mamy po
              prostu inne rzeczy, ktorym sie poswiecamy.

              Zycze wielu przespanych nocy big_grin
    • jop Re: Kilka pytań.. 09.11.07, 14:49
      1. Koło trzydziechy.
      2. K.
      3. Tak. Liczba lat związku dwucyfrowa.
      4. Zadaj to pytanie jakoś normalnie. / Po prostu nie chcę.
      5. Wyznania dość odległego od katolickiego.
    • homysz Re: Kilka pytań.. 09.11.07, 18:21
      1. 30
      2. K
      3. Tak, niedługo 10 wspólna wiosna, to stanowczo TEN
      4. Lubię niektóre dzieci, nie lubię bachorów. W tym momencie dziecka nie chcę,
      nie planuję.
      5. Oczywiście, że jestem wierząca. W smierć i ludzką głupotę. Przy okazji także
      w wielu bogów wink

      Co do moderacji - od wypowiedzi na poziomie jest 'Forum bezdzietnych', tu bywa
      różnie, a jeśli bywa chamsko i żałośnie, to można się pośmiać albo nie czytać,
      ignorowanie wypowiedzi osób szczególnie tępych nie jest problematyczne.
    • enith Re: Kilka pytań.. 09.11.07, 19:09
      1. 29 lat,
      2. kobieta,
      3. tak, mężatka od paru miesięcy, razem jako para - ponad 5 lat,
      4. nie przepadam za niemowlakami, dzieci większe (pod warunkiem, że są
      wychowane) są ok. Sami na razie dzieci mieć nie chcemy (nie wykluczamy też, że
      nigdy),
      5. ateistka z odzysku od jakiś 10 lat.
        • egon26 Re: Kilka pytań.. 30.01.08, 19:59
          karolina331 napisała:
          > Śmiech na sali.

          Nie wiem co jest śmiesznego w tym że ktoś chce się dowiedzieć kilku rzeczy o
          innych - mam nadzieje że mi to wytłumaczysz. Choć przypuszczam że śmieszy cię to
          dlatego że po prostu nie rozumiesz więc ci wytłumaczę skoro to takie trudne:
          1 - wiek jest bardzo istotny przy rozmowie, inaczej rozmawia się z nastolatką a
          inaczej z dojrzałą kobietą.
          2 - kobiety i mężczyźni różnią się miedzy sobą a czasem nicki nic nie mówią o
          płci. Stosunek nas mężczyzn do dzieci jest też inny niż was kobiet.
          3 - posiadanie dzieci to decyzja pary, głupie jest decydować się na potomstwo
          gdy się kogoś bardzo nie kocha i nie planuje się z nim przeżuć życia,
          4 - ktoś tu rozgraniczył bachory i dzieci, bachory działają na nerwy, grzeczne
          dzieci mogą drażnić choćby swoją nie udolnością w życiu, chciałem to rozdzielić.
          5 - to już czysta ciekawość, bo z jednej strony wydaje mi się że każdy człowiek
          chciał by by coś po nim pozostało - nie chciał by zniknąć po śmierci. Więc jeśli
          nie wierzyć w Boga to choć w to że przetrwają geny - ale chyba się jednak myliłem.
          Zrozumiała czy ma napisać jeszcze prościej.
      • egon26 Re: Kilka pytań.. 30.01.08, 19:48
        W sumie nikt wcześniej nie pytał - przeoczenie z mojej strony

        1. 28 - prawie 29
        2. mężczyzna
        3. od 4,5 roku szczęśliwie żonaty,
        4. Trudne pytaniewink W sumie czasem mnie bachory drażnią, ale moja chrześnica
        jest jednym z nich - mi na głowę nie wyłazi bo sobie nie daje i lubię ją bardzo.
        Dzieci lubię bo nie ma nich obłudy.
        5. Jak pisałem zagorzałym katolikiem nie jestem, w Boga wieże, do kościoła nie
        chodzę- choć zbieram się by zacząć.
    • martita_1 Re: Kilka pytań.. 07.02.08, 18:27
      i jeszcze raz...
      1.27
      2.K
      3.tak,mężatka
      4.lubie na chwile - cudze są fajne bo nie są moje.Obecnie 7 miesiąc
      ciąży
      5.Katoliczka
      Moja obecność na forum może dziwić a nawet wzbudzać oburzenie ale to
      pierwsze forum które mi się spodobalo.Pomimo iż jestem w ciąży i
      najpewniej za 2 miesiące nie bede widziała świata poza moim
      dzieckiem rozumiem , że ktoś może nie lubić dzieci, że go denerwują
      i są dla niego wstrętnymi bachorami ( bo moim zdaniem często są).
      Nie rozumiem też wizyt dzieciatych na forum i przekonywanie innych,
      że dzieci to cudowna opcja i każdy musi je mieć - bo co to komu da -
      jedni lubią inni nie i to jest naturalne...jak napisze, że nie lubie
      zwierząt to ich miłośnicy mnie zlinczują , to że ich nie lubie to
      nie znaczy, że kopie psy i łapie koty za ogon.Z drugiej strony forum
      dla mam przyszłych i obacnych przyprawia o mdłości jak nie o
      wymioty, no ile można gadać o pieluchach ,wózkach , cięciu krocza
      itd.rzygać mi się chce jak to czytam - a przeciez powinnam być
      szczęśliwa, bo niedługo bede mamą.
      I podziwiam ludzi którzy mają odwagę napisać - nie planuje, nie
      chcę, nie lubię i po co to krytykować????
      Jak ktoś nie chce to niech nie czyta...
      pozdrawiam

    • twojafantazja Re: Kilka pytań.. 08.02.08, 16:52
      egon26 napisał:

      > To tylko ciekawość, taka mała ankietawink. Kilka pytań:
      > 1. Wiek ??
      > 2. płeć ??
      > 3. czy macie stałego partnera, z którym planujecie przeżyć życie??
      > 4. Nie lubicie bachorów?? Czy po prostu nie chcecie mieć sami dzieci ??
      > 5. Nie jestem zagorzałym katolikiem ale o wiarę też zapytam. Jesteście
      > wierzący ??
      >
      > Ja jestem dzieciaty i bardzo się z tego cieszę. Znam parę takich dzieci które
      > nazywam bachorami i ich nie lubię. Wy jeśli nie lubicie to wasza sprawa,
      > dobrze że się do tego przyznajecie.
      > Nie chcę wojny w tym wątku to zwykła ciekawośćwink

      1.Jak co roku 18 tongue_outtongue_outtongue_out
      2.Kobieta smile
      3.Mam męża od dwóch lat (znamy się trzy lata)-gdybym nie planowała "przeżyć z
      nim życie" to bym za mąż nie wychodziła,chyba logiczne?
      4.Jedno i drugie na tak.
      5.Wierzę ogólnie w Boga,życie pozagrobowe itp.ale nie ma to nic wspólnego z
      religią katolicką czy jakąś inną.Do bierzmowania już nie byłam, w kościele
      (oprócz pogrzebów) nie bywam.
    • przeorysza_wagina Re: Kilka pytań.. 09.02.08, 11:19
      egon26 napisał:

      > 1. Wiek ??

      30 lat

      > 2. płeć ??

      to chyba jasne wink

      > 3. czy macie stałego partnera, z którym planujecie przeżyć życie??

      Jeszcze nie, ale co to zmienia?

      > 4. Nie lubicie bachorów?? Czy po prostu nie chcecie mieć sami dzieci ??

      I jedno i drugie.

      > 5. Nie jestem zagorzałym katolikiem ale o wiarę też zapytam. Jesteście
      > wierzący ??

      Tak. Myślę, że wiara tu nie ma znaczenia.
    • xtrin Re: Kilka pytań.. 10.02.08, 11:30
      egon26 napisał:
      > 1. Wiek ??
      30

      > 2. płeć ??
      Żeńska.

      > 3. czy macie stałego partnera, z którym planujecie przeżyć życie??
      Mniej więcej.

      > 4. Nie lubicie bachorów??
      Bachorów nie toleruję wcale, dzieci grzeczne tylko w małych ilościach - na
      krótko i sztuk jeden na raz.

      > Czy po prostu nie chcecie mieć sami dzieci ??
      Nie wykluczam takiej możliwości.

      > 5. Jesteście wierzący ??

      Ignostyczka.
    • hypatia69 Re: Kilka pytań.. 10.02.08, 12:41
      1. Za bogów się nie przyznam.
      2. Samica.
      3. Mam stałego. Planowałam, ale chyba mi przechodzi.
      4. Niektóre lubię [moje na przykład] innych zaś nie.
      5. Jestem pogankąbig_grinDD
    • papryczka_ag Re: Kilka pytań.. 11.02.08, 10:11
      1.27
      2.K
      3. Forma pośrednia tongue_out
      4. Nie lubię i nie chcę. Pierwsza część nie podlega dyskusji, druga
      może się zmienić z czasem ( jak wszyscy mi wmawaiją ), ale wątpię.
      5. Forma pośrednia między ateistką a kompletną ignorantką.
    • kotek.filemon Re: Kilka pytań.. 12.02.08, 21:35
      1. Trochę po 30...
      2. M
      3. Mam i planuję
      4. Nie znoszę. Także nie chcę, ale mam na tym gruncie kwasy ze ślubną...
      5. Wychowany w bardzo wierzącej rodzinie, obecnie całkowity agnostyk.
      • exotique Re: Kilka pytań.. 09.05.08, 00:21
        1.27
        2.Kobieta
        3. 2 lata po slubie, od 5 wspolnie
        4. Lubie dzieci madrych, roztropnych i tolerancyjnych rodzicow.
        Bachorow wraz z rodzicami nie znosze. Od roku w trakcie leczenia, by
        miec chociez jedno z wymarzonej trojki czy czworki smile
        5. Wierzaca niepraktykujaca. Czyli do kosciola nie chodze bo nie
        znosze hipokryzji ksiezy z jakimi sie do tej pory zetknelam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka