Dodaj do ulubionych

żałosny poziom szkolnictwa w Polsce

03.06.12, 18:18
Dziś podczas obiadu miałem przyjemność oglądać jeden z programów polskiej telewizji w którym dowiedziałem się, że pewien student cyt: "studiuje muzykę na instytucie pedagogiki i zaraz zrobi piosenkę pod siebie".
Strach rozmnażać się przy takim stanie polskiej edukacji. Jak swoje potomstwo posyłać do szkół przy takiej kadrze? Chyba zostaje tylko emigracja...
Kiedyś taki "student" nie otrzymałby świadectwa dojrzałości a dziś... zostanie belfrem. Żałosne!
Obserwuj wątek
    • massaranduba Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 03.06.12, 18:30
      4o napisał:

      > "studiuje muzykę na i
      > nstytucie pedagogiki i zaraz zrobi piosenkę pod siebie".

      Dobrze, ze czego innego nie mial zamiaru pod siebie zrobic....
      • mad_telepath Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 05.06.12, 20:41
        Nie można "robić pod siebie piosenki". Studentowi skontaminowały się dwa związki frazeologiczne: robić pod siebie i robić coś pod publiczkę. Ten pierwszy oznacza wyłącznie niekontrolowane wypróżnianie się. Już nie mówiąc o tym, że piosenek się nie robi:>
    • yoma Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 03.06.12, 18:39
      Studenta winisz za idiotyzm zapowiadającego? Ech, ta polska edukacja...
      • 4o wyjaśnienie łopatologiczne dla Yomy 03.06.12, 18:48
        Prowadzącym program był pan Man.
        Zaprosił do udziału w swoim programie studenta muzyki, który przedstawiając się stwierdził:
        -uczę się muzyki na istytucie pedagogiki...
        Tutaj Man go poprawił mówiąc:
        -chyba w instytucie...
        Następnie studenciak powiedział:
        -zrobię pod siebie piosenkę
        Chłopaczyna rozwalił mnie kompletnie.
        • yoma Re: wyjaśnienie łopatologiczne dla Yomy 03.06.12, 19:26
          No widzisz, kochany kolego, popełniłeś podstawowy błąd w przekazie. Skoro podajesz wypowiedź w cudzysłowie poprzedzając ją skrótem "cyt.", a wypowiedź jest w trzeciej osobie, logicznym jest mniemać, że wygłosił ją zapowiadający. Twój post wymagał wyjaśnienia, by stać się zrozumiałym, a zatem nie nauczono cię formułowania myśli. Ech, ta polska edukacja...

          PS. Jeśli to jest ten pan, o którym myślę, to on się nazywa Mann.
          • 4o Yomuś witaj w klubie 03.06.12, 19:40
            To był skrót myślowy, który dotarł np: do Twojej przedmówczyni:
            forum.gazeta.pl/forum/w,29,136378146,136378423,Re_zalosny_poziom_szkolnictwa_w_Polsce.html
            Tak więc i Ty także jesteś ofiarą systemu oświaty.
            W sumie smutne jest to, że musiałem Ci wytłumaczyć łopatologicznie sedno sprawy...
            Cóż.. nie każdemu bozia dała wysokie IQ.
            PS
            Racja... Wojciech Mann.
            Zapewne znajdziesz w/w program na YT z kolesiem, którego zostałaś adwokatem.
            Bez odbioru droga koleżanko.
            • yoma Re: Yomuś witaj w klubie 03.06.12, 19:51
              Wybacz, ale na jaki grzyb mam szukać na YT programu, który zafascynował ciebie? I to do tego stopnia, że nie umiesz nawet zdać z niego relacji?

              Ale nie martw się. W dzisiejszych czasach to normalne, że popełniający błąd nie jest w stanie się do niego przyznać. To pewnie przez edukację.
              • 4o kochanie moje... a niech tam... odpowiem ostatni x 03.06.12, 19:59
                Sporadycznie oglądam tv i po prostu przeżyłem szok kulturowy widząc tępo galopujących zmian... tym razem w szkolnictwie wyższym. Według mnie ten facet nie kwalifikował się nawet do otrzymania świadectwa dojrzałości.
                • Gość: inkwizytor Re: kochanie moje... a niech tam... odpowiem osta IP: *.unknown.vectranet.pl 03.06.12, 20:03
                  4o napisał:

                  > Sporadycznie oglądam tv i po prostu przeżyłem szok kulturowy widząc tępo galopu
                  > jących zmian...

                  Ja też, czytając ten post.
                  • 4o mea cupla 03.06.12, 20:07
                    *tempo

                    teraz lepiej czujecie się obywatelu?
                    • piwi77.0 Re: mea cupla 03.06.12, 20:11
                      Dodam Ci otuchy, nikt nie jest bezbłędny, a najmniej ci, co wytykają błędy innym.
                      • 4o Re: mea cupla 03.06.12, 20:23
                        dzięki!
                    • Gość: inkwizytor mea cupla ??? IP: *.unknown.vectranet.pl 03.06.12, 20:13
                      Może dziupla?
                      • yoma Re: mea cupla ??? 03.06.12, 20:19
                        Czepiacie się chłopaki, nie tu leży błąd. Powinno być nie "widząc tępo galopujących zmian", lecz "widząc tępo galopujące zmiany". Ładne określenie, poetyckie wręcz, pod warunkiem, że sformułowane poprawnie.
                        • Gość: inkwizytor Re: mea cupla ??? IP: *.unknown.vectranet.pl 03.06.12, 20:26
                          yoma napisała:

                          > Czepiacie się chłopaki, nie tu leży błąd. Powinno być nie "widząc tępo galopują
                          > cych zmian", lecz "widząc tępo galopujące zmiany". Ładne określenie, poetyckie
                          > wręcz, pod warunkiem, że sformułowane poprawnie.

                          Tępo galopujące? To może nie poetyckie określenie, ale oksymoron z całą pewnością...
                          • yoma Re: mea cupla ??? 03.06.12, 20:32
                            Tu się nie zgodzę, odgłos kopyt galopującego konia może być tępy, bo ja wiem, jeśli koń galopuje po piasku.

                            A poza tym zauważ, że to jest dwuznaczne i można się zastanawiać, co poeta miał na myśli. Może chciał powiedzieć, że tępo widzi te zmiany.
                            • Gość: inkwizytor Re: mea cupla ??? IP: *.unknown.vectranet.pl 03.06.12, 20:38
                              yoma napisała:

                              > Tu się nie zgodzę, odgłos kopyt galopującego konia może być tępy, bo ja wiem, j
                              > eśli koń galopuje po piasku.

                              Albo jest źle podkuty...
                              Tyle tylko, że nie o koniach, ani o stukocie ich kopyt mówimy. Motywem przewodnim są tępo galopujące zmiany. Jak dla mnie to oksymoron.

                              > A poza tym zauważ, że to jest dwuznaczne i można się zastanawiać, co poeta miał
                              > na myśli.

                              Można. Tylko po co? Masz na to ochotę?
                              • angelfree Re: mea cupla ??? 03.06.12, 21:57
                                Oksymoron?
                                W żadnym razie.
                                Ciężki koń tępo galopuje. Taki perszeron, na przykład, z pewnością nie galopuje zbyt lotnie.
                                • yoma Re: mea cupla ??? 04.06.12, 12:40
                                  Otóż to. Poza tym zmiany mogą galopowac ostro, a mogą i tępo niczym myśl Oszołka. Zresztą to jest licentia poetica, a poecie więcej wolno.
                                  • Gość: inkwizytor Re: mea cupla ??? IP: *.unknown.vectranet.pl 04.06.12, 18:01
                                    yoma napisała:

                                    > Zresztą to jest licentia poetica, a poecie więcej wolno.

                                    Jak to łatwo być poetą... na tym forum przynajmniej....
                                    Wystarczy zrobić byk ortograficzny...
                                    • yoma Re: mea cupla ??? 06.06.12, 10:05
                                      Wątpliwości tlumaczymy na korzyść oskarżonego.
                        • Gość: kappa Re: mea cupla ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.12, 20:41
                          "widząc tępo galopują
                          > cych zmian", lecz "widząc tępo galopujące zmiany". Ładne określenie, poetyckie
                          > wręcz, pod warunkiem, że sformułowane poprawnie.

                          Jakie tępymi zakreśla oczy
                          było i było pięknie
                • andrzej256 Yoma ma racje - zrobiles blad gramatyczny 03.06.12, 20:08
                  4o napisał:

                  > Sporadycznie oglądam tv i po prostu przeżyłem szok kulturowy widząc tępo galopu
                  > jących zmian... tym razem w szkolnictwie wyższym. Według mnie ten facet nie kwa
                  > lifikował się nawet do otrzymania świadectwa dojrzałości.

                  Yoma ma racje - zrobiles zwykly blad gramatyczny (nawet nie stylistyczny, ktory mozna by jeszcze jakos przelknac) polegajacy na nieprawidlowym cytowaniu.
                  Wyszlo wiec jak z tym kotlem co przyganial garnkowi...
                  • 4o Re: Yoma ma racje - zrobiles blad gramatyczny 03.06.12, 20:11
                    Faktycznie Ty czepiasz się mojej osoby wytykając mi błędy i piejąc pamflety na cześć robiącego pod siebie piosenkę:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,29,136378146,136380673,rozumienie_jezyka_polskiego.html
                    • andrzej256 Re: Yoma ma racje - zrobiles blad gramatyczny 03.06.12, 20:20
                      4o napisał:

                      > Faktycznie Ty czepiasz się mojej osoby wytykając mi błędy i piejąc pamflety na
                      > cześć robiącego pod siebie piosenkę:
                      > forum.gazeta.pl/forum/w,29,136378146,136380673,rozumienie_jezyka_polskiego.html

                      Jak mozna nie czepiac sie kogos, kto probuje czepiac sie domniemanych bledow jezykowych innych, a sam robi oczywiste bledy jezykowe? Przeciez to niepowazne.
                  • yoma Re: Yoma ma racje - zrobiles blad gramatyczny 03.06.12, 20:23
                    Dziękuję, Andrzeju.
                • yoma Re: kochanie moje... a niech tam... odpowiem osta 03.06.12, 20:17
                  A miało być bez odbioru :)
                  • 4o Re: kochanie moje... a niech tam... odpowiem osta 03.06.12, 20:25
                    cóż... uległem Twojemu urokowi ;-)
                    • yoma Re: kochanie moje... a niech tam... odpowiem osta 03.06.12, 20:33
                      A, to również dziękuję.
        • andrzej256 rozumienie jezyka polskiego 03.06.12, 20:01
          4o napisał:

          > Prowadzącym program był pan Man.
          > Zaprosił do udziału w swoim programie studenta muzyki, który przedstawiając si
          > ę stwierdził:
          > -uczę się muzyki na istytucie pedagogiki...
          > Tutaj Man go poprawił mówiąc:
          > -chyba w instytucie...

          Kiedy uzywac "na" a kiedy "w" to sprawa bardzo dyskusyjna. Niektorzy mowia "na Slowacji", niektorzy "w Slowacji". Studiuje sie NA uniwersytecie i NA akademii, a jesli Instytut jest jednostka o randze uczelni wyzszej, to raczej nie jest bledem studiowanie na Instytucie, przeciwnie. W instytucie (jako czesci uniwersytetu czy nawet wydzialu) nie studiuje sie przeciez, w instytucie ma sie zajecia. Rozroznijmy wiec Istytut Pedagogiki jako uczelnie wyzsza (studiujemy wtedy NA Instytucie Pedagogiki) od np. Instytutu Historycznego Uniwersytetu Wroclawskiego - wtedy studiujemy NA Uniwersytecie Wroclawskim (i NA jego Wydziale Nauk Historycznych i Pedagogicznych), ale zajecia mamy W Instytucie Historycznym na tym uniwersytecie.
          Krotko mowiac:
          (studiowac) na instytucie - jesli instytut jest rangi uczelni wyzszej
          (miec zajecia) w instytucie - jesli instytut to tylko jednostka jakiegos wydzialu

          > Następnie studenciak powiedział:
          > -zrobię pod siebie piosenkę
          > Chłopaczyna rozwalił mnie kompletnie.

          Skoro wszystko kojarzy ci sie z eksrementami... Ale nie wszystkim tak sie kojarzy.
          • piwi77.0 Re: rozumienie jezyka polskiego 03.06.12, 20:04
            Bez przesady, studiuje się w akademii.
            • andrzej256 Re: rozumienie jezyka polskiego 03.06.12, 20:11
              piwi77.0 napisał:

              > Bez przesady, studiuje się w akademii.

              Chyba ze w takiej pana Kleksa... Ale nie w przypadku Akademii Medycznej czy Akademii Rolniczej.
              • 4o Re: rozumienie jezyka polskiego 03.06.12, 20:19
                a to ciekawe...
                To czemuż Mann poprawił studenciaka mówiąc: "w instytucie"?
                Wszak wiadomo, że Mann kończył UW filologię angielską. W tamtych czasach musiał znać prefekt język polski, aby dostać się na uniwerek.
                Z tego co pamiętam na to rusycyzm... cechujący mowę potoczną byłych regionów zaboru ruskiego.
                • andrzej256 Re: rozumienie jezyka polskiego 03.06.12, 20:29
                  4o napisał:

                  > a to ciekawe...
                  > To czemuż Mann poprawił studenciaka mówiąc: "w instytucie"?

                  Mann poprawil go na takiej zasadzie jak ty go probujesz poprawiac - poprawil niepoprawnie ; )

                  > Wszak wiadomo, że Mann kończył UW filologię angielską. W tamtych czasach musiał
                  > znać prefekt język polski, aby dostać się na uniwerek.

                  No wlasnie, angielska, a nie polska :)

                  > Z tego co pamiętam na to rusycyzm... cechujący mowę potoczną byłych regi
                  > onów zaboru ruskiego.

                  Studiowac "na uniwersytecie" to rusycyzm? Albo mieszkac "na Wegrzech"? Po rosyjsku jest "studirowat w uniwiersitietie" i "zit w Wiengrii". Moze ty sie nie wypowiadaj na tematy, o ktoych jak sie tu wydaje, niewielkie masz pojecie?...
                  • 4o "w mieście" czy "na mieście" 03.06.12, 20:43
                    idziesz "w miasto" czy "na miasto" "robiąc pod siebie piosenkę"?
                    forum.gazeta.pl/forum/w,29,136378146,136380979,mea_cupla_.htmlPS
                    Z jakiego regionu Polski jesteś? Stawiam na Lublin, lub Białystok. Po jakiej uczelni?
                    KUL czy UMCS a może po wyższej szkole prawa, medycyny i filologii w Białymstoku?
                    • andrzej256 "w mieście" czy "na mieście" - jedno i drugie! 03.06.12, 20:51
                      4o napisał:

                      > idziesz "w miasto" czy "na miasto" "robiąc pod siebie piosenkę"?
                      > forum.gazeta.pl/forum/w,29,136378146,136380979,mea_cupla_.htmlPS

                      "w mieście" czy "na mieście" - jedno i drugie, zalezy co chcesz powiedziec. Tak samo jest z instytutem. Studiuje sie na uczelni, wiec jesli instytut jest uczelnia to raczej studiuje sie na nim (na Instytucie Pedagogicznym), a jesli jest tylko czescia wydzialu to raczej ma sie zajecia w nim (np. w Instytucie Historycznym).

                      > Z jakiego regionu Polski jesteś? Stawiam na Lublin, lub Białystok. Po jakiej uc
                      > zelni?
                      > KUL czy UMCS a może po wyższej szkole prawa, medycyny i filologii w Białymstoku
                      > ?

                      Niestety jestem z Polski A :( Popelniasz tez blad wrzucajac do jednego worka Lublin i Bialystok, to dwa zupelnie odrebne jezykowo regiony...
                      • 4o Re: "w mieście" czy "na mieście" - jedno i drugie 03.06.12, 21:00
                        No dobra.. niech Ci będzie.
                        Widać Mann wyrwał z kontekstu, że facet studiuje w instytucie a nie na instytucie, to co Ty tutaj parę razy zaznaczałeś.
                        Ja oglądałem pobieżnie ten program, który ogólnie zwisa mi kalafiorem.
                        Ale wybacz... "robić pod siebie piosenkę" tracić idiotyzmem.
                        Poza tym od przyszłego belfra wymagam poprawnej, [b]literackiej{/b] polszczyny na wystąpieniach publicznych.
                        Z kolesiami w pubie może on sobie "robić piosenki pod siebie".
                        • 4o * polszczyzny 03.06.12, 21:02
                          znowu przyczepisz się literówki mojej, jak psychopata, więc z góry poprawiam swój "błąd"
                        • andrzej256 Re: "w mieście" czy "na mieście" - jedno i drugie 03.06.12, 21:11
                          4o napisał:

                          > No dobra.. niech Ci będzie.
                          > Widać Mann wyrwał z kontekstu, że facet studiuje w instytucie a nie na instytu
                          > cie, to co Ty tutaj parę razy zaznaczałeś.
                          > Ja oglądałem pobieżnie ten program, który ogólnie zwisa mi kalafiorem.
                          > Ale wybacz... "robić pod siebie piosenkę" tracić idiotyzmem.
                          > Poza tym od przyszłego belfra wymagam poprawnej, [b]literackiej{/b] polszczyny
                          > na wystąpieniach publicznych.
                          > Z kolesiami w pubie może on sobie "robić piosenki pod siebie".

                          Nie wiem, mowi sie przeciez, ze robi sie cos "pod publicznosc", dlaczego nie mozna "pod siebie"? Bo niektorym kojarzy sie ten zwrot wylacznie z wydalaniem?
              • piwi77.0 Re: rozumienie jezyka polskiego 03.06.12, 20:22
                Studiuje się w Akademii Medycznej i w Akademii Rolniczej. Na akademii mówi się wierszyk.
                • andrzej256 Re: rozumienie jezyka polskiego 03.06.12, 20:32
                  piwi77.0 napisał:

                  > Studiuje się w Akademii Medycznej i w Akademii Rolniczej. Na akademii mówi się
                  > wierszyk.

                  I studiuje sie tez w AWF-ie, a nie na AWF-ie???... (AWF = Akademia Wychowania Fizycznego)
                  • piwi77.0 Re: rozumienie jezyka polskiego 03.06.12, 20:36
                    Studiuje się na AWueFie, ale w Akademii Wychowania Fizycznego.
                    • andrzej256 AWF 03.06.12, 20:40
                      piwi77.0 napisał:

                      > Studiuje się na AWueFie, ale w Akademii Wychowania Fizycznego.

                      W porzadku, nie mam nic przeciwko jesli tak chcesz mowic, jest to przeciez zrozumiale, ale nigdy nie slyszalem, by ktos tak mowil. W Akademii Wychowania Fizycznego moze mozna sie zakochac?...
                      • yoma Re: AWF 04.06.12, 12:42
                        W Wojskowej Akademii Technicznej na pewno można, znałam takiego.
                        • andrzej256 Re: AWF 04.06.12, 23:31
                          yoma napisała:

                          > W Wojskowej Akademii Technicznej na pewno można, znałam takiego.

                          Wlasnie, on studiowal na wacie czy w wacie?...
                          • yoma Re: AWF 06.06.12, 10:06
                            Na wacie, toż w wacie by się udusił :)
    • piwi77.0 Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 03.06.12, 19:41
      Poziom Muzyki w Instytucie Pedagogiki oceniłbym dopiero, gdybym miał możność usłyszeć tę piosenkę z pod tego studenta. Czy on coś tam do tego Manna śpiewał?
      • 4o Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 03.06.12, 19:50
        Studenciak został wyróżniony przez Marylę Rodowicz i jej trupę. Chyba tej ekipie zrobiło się żal chłopaka za jego wpadki, które zaliczył i dlatego go wyróżnili na trzecim miejscu. Facet raczej wył niż śpiewał. Trema zżerała go.
        Zapewne domyślasz o jakim programie piszę. Na pewno znajdziesz go online na www tvp, onetu lub YT. Poszukaj w Google.
        • piwi77.0 Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 03.06.12, 20:00
          Aż tak nie pragnę go usłyszeć, ale z Twojego opisu wnoszę, że ten student mógł mieć ogólne kłopoty ze śpiewaniem (dość powszechna przypadłość polskich piosenkarzy), co by oznaczało, że poziom w tym Instytucie jest nędzny i to nie tyle w kwestii językowej ile właśnie muzycznej. Ale i bez tego wiadomo, że w polskiej piosence jest dupa. Oglądałem fragmenty Opola z tego weekendu i to mi wystarczy. Furorę robił Bułecka z zespołu Zakopower, o którym najlepsze co można powiedzieć to to, że jest przystojny (choć nie mój typ) i umordowana wiekiem Kora. Troche sytuację ratowała Sylwia Grzeszczak, ale też tylko trochę.
          • 4o Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 03.06.12, 20:08
            Podobno był Kazik Staszewski? Lubię faceta ze względu na jego zaangażowane teksty.
            • piwi77.0 Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 03.06.12, 20:10
              Był. Dla mnie jego występy to połączenie hałasu z penerskim wyglądem.
      • Gość: inkwizytor Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce IP: *.unknown.vectranet.pl 03.06.12, 20:31
        piwi77.0 napisał:

        > Poziom Muzyki w Instytucie Pedagogiki oceniłbym dopiero, gdybym miał możność us
        > łyszeć tę piosenkę z pod tego studenta. Czy on coś tam do tego Manna śpiewał?

        A mnie intryguje często stosowane przez Ciebie "z pod"...
        • piwi77.0 Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 03.06.12, 20:54
          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

          A mnie intryguje często stosowane przez Ciebie "z pod"...

          No to masz intrygujący problem.
    • andrzej256 czepiasz sie 03.06.12, 19:43
      4o napisał:

      > Dziś podczas obiadu miałem przyjemność oglądać jeden z programów polskiej telew
      > izji w którym dowiedziałem się, że pewien student cyt: "studiuje muzykę na i
      > nstytucie pedagogiki i zaraz zrobi piosenkę pod siebie"
      .
      > Strach rozmnażać się przy takim stanie polskiej edukacji. Jak swoje potomstwo p
      > osyłać do szkół przy takiej kadrze? Chyba zostaje tylko emigracja...
      > Kiedyś taki "student" nie otrzymałby świadectwa dojrzałości a dziś... zostanie
      > belfrem. Żałosne!

      Czepiasz sie slowek. Jezyk sie zmienia.
      • 4o Re: czepiasz sie 03.06.12, 19:53
        Drogi kolego nie czepiam się. Publika i prowadzący robili bokami słysząc bełkot studenta. Padały też komentarze z widowni. Po prostu zawrzało po jego tekstach.
        • andrzej256 Re: czepiasz sie 03.06.12, 20:14
          4o napisał:

          > Drogi kolego nie czepiam się. Publika i prowadzący robili bokami słysząc bełko
          > t studenta. Padały też komentarze z widowni. Po prostu zawrzało po jego tekstac
          > h.

          Wazne jest jak mowia sami studenci i pracownicy tego instytutu. Jak wyzej napisalem, jesli ten instytut jest rangi uczelni wyzszej to studiuje sie na nim, tak jak na uniwersytecie i na akademii, a jesli to tylko jednostka jakiegos wydzialu uniwersyteckiego, to ma sie zajecia w tym instytucie.
          • mad_telepath Re: czepiasz sie 04.06.12, 22:19
            Nie studiuje się NA instytucie, chyba że zajęcia odbywają się na dachu.
            Zdarzają się co prawda takie kwiatuszki:
            www.politologia.uni.opole.pl/show.php?id=117&lang=pl&m=4
            Ale są one nie do przyjęcia nawet przy założeniu, że wybór przyimka zależy od podanej przez Ciebie reguły:
            Krotko mowiac:
            (studiowac) na instytucie - jesli instytut jest rangi uczelni wyzszej
            (miec zajecia) w instytucie - jesli instytut to tylko jednostka jakiegos wydzialu

            (Instytut Politologii jest jednostką organizacyjną Wydziału Historyczno-Pedagogicznego Uniwersytetu Opolskiego, a nie samodzielną uczelnią.)
            • mad_telepath Re: czepiasz sie 04.06.12, 22:28
              Co się tyczy akademii, zgodna z normą jest forma studiować w akademii, a na akademii jest charakterystyczne dla języka potocznego. Nb. na w potocznej polszczyźnie coraz częściej wypiera inne przyimki (na recepcji, na sklepie, na magazynie), lecz jak na razie jest to niepoprawne użycie.
              • andrzej256 Re: czepiasz sie 04.06.12, 23:36
                mad_telepath napisał(a):

                > Co się tyczy akademii, zgodna z normą jest forma studiować w akademii, a
                > na akademii jest charakterystyczne dla języka potocznego. Nb. na
                > w potocznej polszczyźnie coraz częściej wypiera inne przyimki (na recep
                > cji, na sklepie, na magazynie), lecz jak na razie jest to niepopr
                > awne użycie.

                Studiuje sie na akademii, tak jak na uniwersytecie. "Studiowac w uniwersytecie" jest niepoprawne.
                • mad_telepath Re: czepiasz sie 05.06.12, 12:46
                  Czy ja coś pisałam na temat uniwersytetu?:) A wracając do akademii, odsyłam do Słownika poprawnej polszczyzny, w którym wyraźnie wskazano, że na akademii to niepoprawna forma. Owszem, rozpowszechniona w języku potocznym, ale gdybyśmy się mieli tym kierować, to musielibyśmy zaakceptować również kontrol, bynajmniej - w znaczeniu przynajmniej, wziąść itp.
            • andrzej256 dach 04.06.12, 23:34
              mad_telepath napisał(a):

              > Nie studiuje się NA instytucie, chyba że zajęcia odbywają się na dachu.
              ...

              A w przypadku uniwersytetu zajecia tez odbywaja sie na dachu? Wydaje mi sie, ze tu nadrzedna jest rekcja czasownika, czasownik "studiowac" wymaga przyimka "na".
              • mad_telepath Re: dach 05.06.12, 13:00
                Nie wymaga. Tu masz cytat ze wspomnianego wyżej słownika:
                "Studiować na uniwersytecie, na politechnice, na SGPiS-ie, ale: w Wyższej (nie: na Wyższej) Szkole Inżynieryjnej, w Szkole (nie: na Szkole) Głównej Planowania i Statystyki."
                I pod hasłem "akademia":
                "Studiować w akademii (nie: na akademii)."
      • piwi77.0 Re: czepiasz sie 03.06.12, 20:03
        Wszyscy wiemy, że język się zmienia, nie mniej jednak, piosenek się pod siebie nie robi. Nikt normalny w każdym razie.
        • andrzej256 rozumienie jezyka polskiego 2 03.06.12, 20:17
          piwi77.0 napisał:

          > Wszyscy wiemy, że język się zmienia, nie mniej jednak, piosenek się pod siebie
          > nie robi. Nikt normalny w każdym razie.

          "robic cos pod siebie" (np. piosenke), "robic pod siebie" i "robic kupe pod siebie" - proponuje rozrozniac te zwroty, bo maja one rozne znaczenia.
          • piwi77.0 Re: rozumienie jezyka polskiego 2 03.06.12, 20:24
            Z tą kupą, to bym specjalnie niczego nie rozróżniał, bo chyba inaczej jak pod siebie robić się jej nie da.
        • Gość: kappa Re: czepiasz sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.12, 20:20
          piwi77.0 napisał:

          > Wszyscy wiemy, że język się zmienia, nie mniej jednak, piosenek się pod siebie
          > nie robi. Nikt normalny w każdym razie.
          Słusznie, piosenki robi się pod publiczność
          • piwi77.0 Re: czepiasz sie 03.06.12, 20:26
            Szkoda tylko, że pod tą pijaną i kochającą tańczyć coś w rodzaju oberka.
            • lepian4 Re: czepiasz sie 03.06.12, 20:49
              Dzis sie nie spiewa muzyki, muzyke sie dzis oglada. Zreszta mmnie sie to nawet podoba, bo dzis wiele atrakcyjnych kobiet "spiewa" pelna piersia!
              • piwi77.0 Re: czepiasz sie 03.06.12, 21:04
                Golizny jest tyle wszędzie, że mnie ona nudzi. Deficytowym towarem nie jest dupa, czy nogi, czy nawet biust, który na przykład mnie w ogóle nie interesuje, ale dobry głos i dobra piosenka.
                • voxave Re: czepiasz sie 04.06.12, 05:52
                  ,piwi77.0 napisał:

                  > Golizny jest tyle wszędzie, że mnie ona nudzi. Deficytowym towarem nie jest dup
                  > a, czy nogi, czy nawet biust, który na przykład mnie w ogóle nie interesuje, al
                  > e dobry głos i dobra piosenka.

                  Mniemam,iż twoja ukochana kobieta jest płaska jak deska---usprawiedliwiasz swój dziwny gust.
                  • piwi77.0 Re: czepiasz sie 04.06.12, 06:50
                    voxave napisała:

                    usprawiedliwiasz swój dziwny gust.

                    Nie załapujesz sie na niego?
          • andrzej256 kolezanka nawalila 03.06.12, 20:36
            Gość portalu: kappa napisał(a):

            ...
            > Słusznie, piosenki robi się pod publiczność

            Zwrot "robic pod publicznosc" i tak niektorym bedzie sie tu kojarzyl wylacznie z wydalaniem. Pamietam taki dowcip rysunkowy jak facet wyszedl na scene przed widownie, gdzie mial byc jakis koncert czy cos i powiedzial "Przepraszam Panstwa, kolezanka nawalila, ale ja tu mam miotelke i szufelke i zaraz posprzatam".
            • Gość: kappa z powodu choroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.12, 20:43
              bufetowa daje od tyłu
              • piwi77.0 Re: z powodu choroby 03.06.12, 21:06
                Możliwe, ale jak to wygląda wchodzić do knajpy przez kuchnię.
        • piwi77.0 Re: czepiasz sie 03.06.12, 20:28
          piwi77.0 napisał:

          Wszyscy wiemy, że język się zmienia, nie mniej jednak, piosenek się pod siebie nie robi.

          Właściwie, to już sam nie jestem pewien prawdziwości powyższego zdania. Jeżeli gość ma szczery zamiar robić twórczość, której będzie jedynym odbiorcą, to chyba można powiedzieć, że robi pod siebie.
    • mjot1 żałosny? 03.06.12, 20:21
      Szkólnictwo nasze wicie rozumicie ludowe w słusznym zmierza kierunku!
      I żadne wraże knowania tego nie zmienią.
      Nie po to przecie sam tow. Giertych minister zresztą ideę rewolucyjną wprowadzić zamierzał, że jeśliś matury nie zdał znaczy zdałeś.
      • dar61 Koniec... 03.06.12, 21:42
        ... końców - zgadzam się z wami, Kumie.
        A nawet z Wami.

        Kłania się
        wsłuchujący się w echo swego rechotu po sczytaniu powyższych kłótni, z perłą początkową ręką {Yomy} uczynioną

        Dar61
        • yoma Re: Koniec... 04.06.12, 12:44
          [dyg] :)
    • klosowski333 Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 04.06.12, 07:05
      Niedawno w prasie brytyjskiej pojawily sie dane o wyjatkowo dobrych wynikach polskich dzieci w angielskich i szkockich szkolach. Wniosek sformulowano tam jeden: dzieci polskie przyzwyczajone sa do wysokich standardow nauczania w ich ojczystym kraju.
      • highly.sceptical Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 08.06.12, 10:31
        > Niedawno w prasie brytyjskiej pojawily sie dane o wyjatkowo dobrych wynikach
        > polskich dzieci w angielskich i szkockich szkolach. Wniosek sformulowano tam jeden:
        > dzieci polskie przyzwyczajone sa do wysokich standardow nauczania w ich ojczystym
        > kraju.

        Nie wierzę! Klos, tyle mnie nie było na tym forum, a Ty nadal bronisz systemu edukacji? Chłopie, kiedy Ty się wreszcie obudzisz?! Co musi się stać, żebyś przejrzał na oczy?
    • Gość: 423 kropki Czterysta dwadzieścia trzy kropki IP: 66.90.73.* 05.06.12, 12:16
      ...........................................................................................................................................................
      ...........................................................................................................................................................
      .................................................................................................................
    • Gość: ddm Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce IP: 83.238.64.* 05.06.12, 12:46
      Najpierw edukowac nauczycieli potem dzieci
      tłumacz ukraińskiego
    • Gość: 424 kropki Czterysta dwadzieścia cztery kropki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.12, 14:51
      ........................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................
    • oszolom-z-radia-maryja Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 06.06.12, 12:58
      forum.gazeta.pl/forum/w,29,135174921,135174921,Cejrowski_Wladza_chce_zebyscie_byli_debilami.html
    • highly.sceptical Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 08.06.12, 10:28
      > "studiuje muzykę na instytucie pedagogiki i zaraz zrobi piosenkę pod siebie".

      Typowa wypowiedź dzisiejszego studenta. Oni wszyscy, a już ci z pedagogiki zwłaszcza, nie umieją po polsku.

      > Strach rozmnażać się przy takim stanie polskiej edukacji. Jak swoje potomstwo
      > posyłać do szkół przy takiej kadrze?

      Bardzo się zgadzam z tą obserwacją. Sam zwalczam ten chory system od wielu lat (niestety, dotychczas z braku dynamitu jedynie pisemnie).

      Mam w planach stworzenie organizacji rewolucyjnej, dążącej do unicestwienia obecnego systemu edukacji, by można było na jego gruzach stworzyć jakiś sensowniejszy - jeśli chcesz, możesz się dołączyć. Nie pisz na forach, od tego nic się nie zmieni - zacznij działać!

      PS W lewej kolumnie wyświetlił mi się banner reklamowy, zachęcający obywateli użytkowników do podjęcia studiów doktoranckich, interdyscyplinarnych nawiasem mówiąc. To jest po prostu kpina, system edukacji narodowej (a jakże) już dawno stał się parodią samego siebie. I żadne reformy tu nie pomogą, to trzeba zburzyć i zbudować od podstaw, nie ma innej możliwości.

      A jeśli nie, to już niebawem magisteria i doktoraty będą dołączane do płatków śniadaniowych albo wydawane za punkty na stacjach benzynowych. Taka promocja.
      • narfi Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 08.06.12, 10:52
        No coz,ja jestem tez "highly sceptical" jezeli chodzi o dostep pacjentow do netu w zakladach
        dla "inteligentnych inaczej",jak rowniez jestem "highly sceptical" co do doboru terapii dla "wczasowiczow" w tychze zakladach, niemniej nie postulowalbym zastosowania dynamitu ,czy tez Cyklonu B. Pancuronium bromide powinien wystarczyc :D
        • highly.sceptical Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 08.06.12, 11:04
          > No coz,ja jestem tez "highly sceptical" jezeli chodzi o dostep pacjentow do netu
          > w zakladach dla "inteligentnych inaczej",jak rowniez jestem "highly sceptical" co do doboru
          > terapii dla "wczasowiczow" w tychze zakladach

          Nieszczególnie przejmuję się tego rodzaju kpinami, są one zresztą zrozumiałe: jakże mają ludzie traktować kogoś głoszącego takie jak ja poglądy, skoro omal nie od kołyski są pod wpływem nachalnej propagandy edukacyjnej? Skoro pół życia są urabiani przez rodziców do bycia wzorowymi niewolnikami systemu edukacji? Każdy, kto neguje status quo, spotyka się z sugestiami, że nie jest zdrów na umyśle, to nie pierwszyzna.

          Pewną pociechą dla mnie są nieśmiertelne słowa Gandhiego: "Naj­pierw Cię ig­no­rują. Po­tem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą wal­czą. Później wyg­ry­wasz". I tak właśnie będzie. Przyjdzie dzień, w skończą się żarty i kpiny, a odpowiedzialni za obecny stan rzeczy poniosą surowe konsekwencje.
          • narfi Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 08.06.12, 11:57
            Czyzbys sie stawial na jednej plaszczyznie z Gandhim?
            ...ale z Chrystusem jeszcze nie, jak rozumiem.
            ...no to moze jeszcze beda z Ciebie ludzie.Pamietaj tylko,zebys lykal wszystkie prochy o wlasciwej porze,tak jak pan w bialym fartuchu zaordynowal i jak najmniej stresu.Zadnej telewizji,netu ani gazet.
            Stress is the biggest killer. Don't be highly sceptical about that :)
            • highly.sceptical Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 08.06.12, 12:13
              > Czyzbys sie stawial na jednej plaszczyznie z Gandhim?

              Ja tylko zacytowałem jego powiedzenie.

              > Pamietaj tylko,zebys lykal wszystkie prochy o wlasciwej porze,tak jak pan w bialym fartuchu
              > zaordynowal i jak najmniej stresu.Zadnej telewizji,netu ani gazet.

              Tak, wiem. Lekkie posiłki, częste spacery. No i kąpiele...

              A poważnie mówiąc: owszem, istniało swego czasu ryzyko, że wyląduje w omawianym przez Ciebie przybytku, ale na szczęście przytomnie w porę rzuciłem studia. Zresztą uczelnia też nie była niczym innym.
              • narfi Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 08.06.12, 12:19
                ....no i tu popelniles blad zasadniczy.Na tym forum nikt nie mowi powaznie.Teraz to juz masz przesrane :(
                • highly.sceptical Re: żałosny poziom szkolnictwa w Polsce 08.06.12, 12:24
                  > Tera z to juz masz przesrane :(

                  Nie pierwszy raz. I nie ostatni, jak sądzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka