Dodaj do ulubionych

Gdzie byliście?...

20.07.12, 13:11

43 lata temu, 21 lipca o godzinie 3.56 nad ranem czasu Polskiego?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jojo Re: Gdzie byliście?... IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.12, 13:14
      wszystkiego najlepszego
    • narfi Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 13:19
      Nie chcesz chyba powiedziec,ze to data Twoich urodzin .
      ....no bo gdyby, to poza rokiem, ja mam identyczne numerki:)
      • dritte_dame Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 13:33
        narfi napisał:

        > Nie chcesz chyba powiedziec,ze to data Twoich urodzin .

        Nie, nie chcę tego powiedzeć.. ;)
        (byłam już wtedy od pewnego czasu urodzona)
        • narfi Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 13:39
          Mimo,ze to jest moja data urodzin ,to nie ja bylem tym pierwszym.Slowo harcerza :D
          • dritte_dame Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 13:57
            narfi napisał:

            > to nie ja bylem tym pierwszym.

            Zdecydowanie nie Ty.

            Nie nazywasz się Neil.
            • narfi Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 14:02
              Jako,ze to byly moje specyficzne urodziny,moi starzy obiecali mi cos specjalnego.
              Do dzis nie jestem pewien czy to wlasnie nie oni zaaranzowali to widowisko ,wlasnie jako prezent dla mnie:D
              • angelfree Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 14:06
                W moje pierwsze urodziny moi rodzice zaaranżowali Gagarinowi lot w kosmos. Dlatego moje urodziny przypadają w Dzień Kosmonauty.
                • narfi Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 14:19
                  No ja rozumiem,ze mozna nagiac pewne fakty,tak zeby sie zgadzaly z tym z czym chcemy , zeby sie zgadzaly, ale u mnie sie zgadza wszystko,wlacznie z minutami,to nie mogl byc przypadek :)
                  • angelfree Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 15:22
                    Jesteś przeznaczony do wielkich rzeczy.
                    Ja tam lubię swoje urodziny.
    • voxave Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 13:20
      dritte_dame napisała:

      >
      > 43 lata temu, 21 lipca o godzinie 3.56 nad ranem czasu Polskiego?

      W łożku razem z mężem :)
      >
      >
      >
      • dritte_dame Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 13:54
        voxave napisała:

        > dritte_dame napisała:
        >
        > >
        > > 43 lata temu, 21 lipca o godzinie 3.56 nad ranem czasu Polskiego?
        >
        > W łożku razem z mężem :)

        Podejrzewam, że może jednak nie..
        Czy na pewno dobrze pamietasz? ;))
    • cudzyznajda Ja byłem na Księżycu 20.07.12, 13:51
      Pomagałem Jankesom wylądować. Beze mnie by im się nie udało.
      • Gość: Jojo Re: Ja byłem na Księżycu IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.12, 14:07
        w tej inscenizacji byles za co odpowiedzialny ,jezdziles wozkiem?
        z Billem juz rozmawiales?
        en.wikipedia.org/wiki/Bill_Kaysing
        • Gość: rossdarty Re: Ja byłem na Księżycu IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.07.12, 21:35
          Gość portalu: Jojo napisał(a):

          > w tej inscenizacji byles za co odpowiedzialny ,jezdziles wozkiem?

          Wzorem starego partyzanta rozpalił ogniska oznaczając ognisty trójkąt aby wiedzieli gdzie maja wyladować.
    • angelfree Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 13:56
      Na campingu nad morzem, wiem, że oglądałam transmisję, ale to musiało być chyba nastepnego dnia, nawet moi szaleni rodzice nie gnaliby mnie parę kilometrów przez las do jakiejś stołówki w domu wczasowym o czwartej nad ranem.
      • dritte_dame Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 14:20
        angelfree napisała:

        > Na campingu nad morzem, wiem, że oglądałam transmisję, ale to musiało być chyba
        > nastepnego dnia,

        > nawet moi szaleni rodzice nie gnaliby mnie parę kilometrów pr
        > zez las do jakiejś stołówki w domu wczasowym o czwartej nad ranem.

        Szkoda.
        Miałybyśmy może okazję się tam spotkać :)

        Bo ja właśnie byłam z rodzicami w takiej "jakiejś stołówce w domu wczasowym" na Mazurach :))
        • angelfree Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 15:19
          Dlaczego wydaje mi się, że to było późno wieczorem?
          Bo ja do tej pory byłam pewna, że oglądałam to na żywo, ale ta czwarta rano zbiła mnie z tropu.
        • angelfree Godzina 20.07.12, 16:46
          Męczy mnie dokładna godzina tego wydarzenia.
          Lądowanie: 20:17:40 UT (4:17:40 p.m. EDT)
          The LM touched down on the moon at 4:18 p.m. EDT July 20. Armstrong reported to mission control at MSC, Houston, Tranquillity Base here - the Eagle has landed.

          Strasznie namieszane z tym czasem.
          Eastern Daylight Time jest cztery godziny późniejszy niż GMT (zresztą UT to GMT). czyli lądowanie nastąpiło o 20.17.40 GMT, u nas nie bylo wtedy czasu letniego, więc byla to godzina 21.17.
          To dla odmiany wydaje mi się za wcześnie. Mam wrażenie, ze to było około północy. Pamiętam długą drogę przez las i długie oglądanie jakiegoś zaśnieżonego obrazu.
          • dritte_dame Re: Godzina 20.07.12, 16:56

            21 July 1969, 02:56 UTC to data i godzina tego wydarzenia.
            • angelfree Re: Godzina 20.07.12, 17:16
              I to by się zgadzało, bo Armstrong wyszedł na powierzchnię sześć godzin po lądowaniu.
              Zawsze mnie deprymują strefy i różnice czasowe.
    • kalllka Re: 20.07.12, 14:05
      hym,
      a ja na odwyrtke, zaczne pytaniem choc pono niegrzecznym zadawanie pytan w odpowiedzi;
      co istotnego w Twojem me retorycznem watku, ze zbil z topu- watek.. o tragedii w kinie?
      • angelfree Ja, ja odpowiem! 20.07.12, 14:09
        Nie chciałabym Cię zmartwić, ale według mnie lądowanie na Księżycu było istotniejszym (i pozytywnym) wydarzeniem dla ludzkości niż masakra w Denver.
        • narfi Re: Ja, ja odpowiem! 20.07.12, 14:24
          No wlasnie,dobre podejscie do tematu.Co wlasciwie dalo ludzkosci ladowanie czlowieka na Ksiezycu? Przeciez dawno przerwano te eksperymenty.Gdyby istnial jakis istotny cel ,to by je kontynuowano.
          • dritte_dame Re: Ja, ja odpowiem! 20.07.12, 14:31
            narfi napisał:

            > No wlasnie,dobre podejscie do tematu.Co wlasciwie dalo ludzkosci ladowanie czlo
            > wieka na Ksiezycu? Przeciez dawno przerwano te eksperymenty.Gdyby istnial jakis
            > istotny cel ,to by je kontynuowano.

            Za to masakry w kinach to co innego.
            Są wciąż kontynuowane.

            Musi wiodą ludzkość do jakiegoś istotnego celu.
            • narfi Re: Ja, ja odpowiem! 20.07.12, 14:38
              God works in mysterious way :D

              www.urbandictionary.com/define.php?term=God%20works%20in%20mysterious%20ways
              • dritte_dame Re: Ja, ja odpowiem! 20.07.12, 14:42
                narfi napisał:

                > God works in mysterious way :D

                Wypada zatem dać na mszę w intencji kolejnej masakry.
                Aby wspomóc dzieło boże.
          • angelfree Re: Ja, ja odpowiem! 20.07.12, 15:34
            > No wlasnie,dobre podejscie do tematu.Co wlasciwie dalo ludzkosci ladowanie czlo
            > wieka na Ksiezycu?


            Tak jak wchodzenie na Mount Everest.
            To było sprawdzenie możliwosci technicznych. Zadanie.
            Wyścig z Rosjanami też, Rosjanie wtedy głosili, że wybrali bezpieczniejszą opcję wysyłania rozmaitych Łunochodów.

            Przeciez dawno przerwano te eksperymenty.Gdyby istnial jakis
            > istotny cel ,to by je kontynuowano.


            Program Apollo przerwano z powodów finansowych.

            Znałam kiedyś pewną astronautkę. Jej największym marzeniem było załapać się na misję na Marsa (niestety, udało się jej tylko polecieć na krótką przejażdżkę na Endeavourze). Lot w kosmos wymyśliła sobie jako dziecko. To się nazywa mieć marzenia.
      • dritte_dame Re: 20.07.12, 14:28
        kalllka napisała:

        > zaczne pytaniem [..] co istotnego w Twojem me retorycznem watku, ze zbil z topu- watek.. o tragedii w kinie?

        Angel juz Ci doskonale odpowiedziała.

        A ja jeszcze, Ją cytujac, dodam:
        "Znaj proporcją, mocium panie" (zanim zadasz takie jak powyżej pytanie):

        "lądowanie na Księżycu [...] masakra w Denver"
        • voxave Re:Dritte 20.07.12, 14:59

          W czasie lądowania na ksieżycu bylam w łozku ze swym mężem,ogladałm ladowanie i w czasie czekania.......bo sie nudziłam :)
          • dritte_dame Re:Dritte 20.07.12, 15:01
            voxave napisała:

            > w łozku ze swym mężem [...] sie nudziłam :)

            Opieprz Go za to w moim imieniu! ;D
          • dritte_dame "The Eagle has landed" 20.07.12, 15:07
            voxave napisała:

            > i w czasie czekania.......


            Hi, hi... spójrz na trzecie znaczenie tego zwrotu, jakego nabrał od tamtego czasu ;))

            www.urbandictionary.com/define.php?term=eagle%20has%20landed
            (przepraszam, ale po polsku nie ma)
            • voxave Re: "The Eagle has landed" 20.07.12, 15:34

              dritte_dame napisała:

              > voxave napisała:
              >
              > > i w czasie czekania.......
              >
              >
              > Hi, hi... spójrz na trzecie znaczenie tego zwrotu, jakego nabrał od tamt
              > ego czasu ;))
              >
              > www.urbandictionary.com/define.php?term=eagle%20has%20landed
              > (przepraszam, ale po polsku nie ma)
              >
              No wlasnie po polsku nie ma.
              Możesz obszerniej, co autor wątku miał na myśli ? :)
              >
              >
        • kalllka Re: 20.07.12, 16:02
          masz protekcjonalny sposob bycia dritto i niegrzeczny sposob wyslugiwania sie innymi.

          zmienisz sposob formulowania siebie to pozgadujemy co mialas na mysli ladujac
          (innych w bambuko)



          • dritte_dame Re: 20.07.12, 16:59
            kalllka napisała:

            > masz protekcjonalny sposob bycia dritto

            Ależ oczywiście! :))
    • obiadu-nie-bedzie Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 14:56
      kurzem w przestworzach....
      • dritte_dame Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 16:48
        obiadu-nie-bedzie napisała:

        > kurzem w przestworzach....

        Czyli, inaczej mówiąc: jeszce na razie tylko koncepcją ? :)
    • jureek Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 16:30
      Ojciec zabrał mnie do sąsiada (bo sami nie mieliśmy jeszcze telewizora), żeby zobaczyć tę historyczną chwilę.
      Tato, dziękuję, że mnie wtedy wyrwałeś z łóżka.
      Jura
    • przestrzep bo co? 20.07.12, 18:16
      dritte_dame napisała:

      >
      > 43 lata temu, 21 lipca o godzinie 3.56 nad ranem czasu Polskiego?
      >
      >
      >
      • dritte_dame Re: bo co? 20.07.12, 18:17

        Ano właśnie, co?
    • yoma Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 18:22
      Istnieje pewna możliwość, że wlaśnie się poczynałam.
    • bling.bling Re: Gdzie byliście?... 20.07.12, 21:42
      nie zostałem jeszcze powołany do życia.
      czy ominęło nie jakaś imprezka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka