Woda święcona

18.10.12, 18:05
Może mi ktoś wytłumaczyć jak wygląda produkcja wody święconej , gdzie się ją produkuje i jaki ma termin ważności ?czy po popryskaniu wś wszystko staje się święte ?
    • matylda1001 Re: Woda święcona 18.10.12, 20:24
      Wodę święci ksiądz, wypowiadając stosowną modlitwę. Taka woda ma termin ważności dłuższy niż sól, która jak wiemy, nigdy terminu ważności nie traci. Po popryskaniu woda święconą wszystko staje się poświęcone a nie święte. Mam nadzieję, że zaspokoiłam Twoją ciekawość :)
      • inkwizy Re: Woda święcona 19.10.12, 11:50
        czy żeby zmienić wodę z kranu w wodę święconą trzeba być księdziem czy wystarczy znać ,,stosowną modlitwę" i samemu mozna zaczarować wodę ?
        • Gość: pies bulgot Re: Woda święcona IP: *.versanet.de 19.10.12, 11:59
          Jako psycholog, proponujetemu jednokomorkowcowi nie odpowiadac na jego "ucone" pytania. Wiadomo, ze nastepna seria bedzie dotyczyla przemiany wody na wino i wude (ekstra przez u - bo bul mnie sciska) - narodowy trunek Polaczkow!

          Polak nie wielblad - musi wypic!
        • supaari Re: Woda święcona 19.10.12, 21:56
          inkwizy napisał(a):

          > czy żeby zmienić wodę z kranu w wodę święconą trzeba być księdziem czy wystarcz
          > y znać ,,stosowną modlitwę" i samemu mozna zaczarować wodę ?

          Z dojga opcji:
          (1) trzeba być księdzem
          (2) znać ,,stosowną modlitwę" i samemu mozna zaczarować wodę

          żadna nie jest właściwa. Dasz radę zgadnąć dla czego nie? Czy może za głupi jesteś?
          • dunajec1 Re: Woda święcona 19.10.12, 22:03
            Kiedys mojej pani zachcialo sie ksiedza po koledzie, a wiec zadzwonilem do parafi i umowilem sie kiedy przyjdzie, a jakze , przyszedl ale wikary (nie moze mszy odprawiac), no i na poczatek prosi o wode z kranu, zona przyniosla, ten pomamrotal chwile nad nia i zaczal kropic, aha nad drzwiami jak kazdy pomalowal kreda jakies Kacpry i poszedl, no i skonczylo sie kropienie mieszkania woda swiecona, zonie przeszla chec na koledy.
            • supaari dunajcu - nie wiesz o czym pizesz (pilnuj żony) 19.10.12, 22:09
              dunajec1 napisał:

              > Kiedys mojej pani zachcialo sie ksiedza po koledzie,

              a było to w sierpniu czy w może w kwietniu?

              a wiec zadzwonilem do para
              > fi i umowilem sie kiedy przyjdzie, a jakze , przyszedl ale wikary (nie moze msz
              > y odprawiac)

              Wikary może mszę odprawiać. Zatem bredzisz

              , no i na poczatek prosi o wode z kranu, zona przyniosla, ten pomam
              > rotal chwile nad nia i zaczal kropic, aha nad drzwiami jak kazdy pomalowal kre
              > da jakies Kacpry

              O!!!! Nawet kredę miał ze sobą!

              i poszedl, no i skonczylo sie kropienie mieszkania woda swiec
              > ona, zonie przeszla chec na koledy.

              Może oczekiwała, że ja ksiądz wykolędzi jak trza, a nie jak mąż-niezguła siedzący przed kompem i się przeliczyła i stąd juz nie chce księdza tylko czeka na listoosza (chyba że akurat hydraulik bawi się zaworami)????
              • kolter-xl Re: dunajcu - nie wiesz o czym pizesz (pilnuj żon 20.10.12, 08:36
                supaari napisał:

                > dunajec1 napisał:
                >
                > > Kiedys mojej pani zachcialo sie ksiedza po koledzie,
                >
                > a było to w sierpniu czy w może w kwietniu?

                Antoś pewno nie wiesz ze w krajach o wyższym od Polski stopniu rozwoju , ministrant nie lata od drzwi do drzwi proponując wizytę katabasa , tam faktycznie umawia się z katabasem na wizytę (kolędę) na telefon.

                > O!!!! Nawet kredę miał ze sobą!

                Sam nie łaził pewno był z ministrantem.
          • kolter-xl Re: Woda święcona 20.10.12, 08:30
            supaari napisał:

            > inkwizy napisał(a):
            >
            > > czy żeby zmienić wodę z kranu w wodę święconą trzeba być księdziem czy wy
            > starcz
            > > y znać ,,stosowną modlitwę" i samemu mozna zaczarować wodę ?
            >
            > Z dojga opcji:
            > (1) trzeba być księdzem
            > (2) znać ,,stosowną modlitwę" i samemu mozna zaczarować wodę
            >
            > żadna nie jest właściwa. Dasz radę zgadnąć dla czego nie? Czy może za głupi
            > jesteś
            ?

            Szaman w śmiesznym fraczku , poprawia to co bóg jako doskonałe poprzez stworzenie uczynił :)) ot katolicki katabas to nad-bóg . Boga z nieba do opłatka potrafi sprowadzić a to boże dzieło poprawić Ot cała to prawda o sekcie i jej ułomnych wiercach !!
        • piwi77.0 Re: Woda święcona 19.10.12, 23:38
          inkwizy napisał(a):

          czy żeby zmienić wodę z kranu w wodę święconą trzeba być księdziem czy wystarczy znać ,,stosowną modlitwę" i samemu mozna zaczarować wodę ?

          Nie trzeba być księdzem, ani znać czarów, żeby umieć robić wodę z mózgu, trzeba znać proste techniki i stosować je od możliwie jak najmłodszego wieku. Dobrze, gdy wyprani z mózgu rodzice współpracują z piorącym ich dzieci, wtedy skutecznośc prania jest większa.
      • Gość: ja Re: Woda święcona IP: *.9.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 01.05.13, 12:49
        A czy jest jakieś ograniczenie ile wody można pobłogosławić na jeden raz? Jeżeli kapłan wykona pobłogosławienia wody np. na plaży Bałtyku, to czy wszystkie morza i oceany są również przy okazji poświęcone?
    • piwi77.0 Re: Woda święcona 19.10.12, 23:32
      Wodę święconą produkuje się w kranie, a ma ona tę własność, że wszystko, co się nią spryskuje, głupieje. Co poznać po tych, co jej używają.
    • jedzcie.i.pijcie Re: Woda święcona 20.10.12, 00:53
      Z tego co mi wiadomo, kranówę leją do miski i robi się święconą jak ksiądz tam poczaruje nad nią modlitwy. Najgorsze jest to, że woda taka stoi w murowanym garnku przy wejściu do kościła, katolicy maczają łapy i w ten sposób staje się to to drastycznym źródłem możliwych zakażeń, siedliska bakterii itd. Zapewne Biblia nic na ten temat nie mówi.
      • dunajec1 Re: Woda święcona 20.10.12, 03:46
        O wlasnie suparri, rzeczywiscie nie vikary a diakon, no coz, mala pomylka.
        A co do listonosza, hmmm, tu gdzie mieszkam do domu nie wejdzie, nie moze, a hydraulik? Sam to umiem robic, a zreszta , co kobiecie zalowac, przeciez to nie mydlo.
        A tak zartem to kiedys jedzie z jarmarku goral i wiezie na wozie kolyske, widzial to ksiadzi sie go pyta, -hej Jedrek, przeciez niedawno sie zeniles i juz kosyske ci trza? moze to nie twoje dziecko?
        A goral odpowiada, -jegomosciu, jak tak krowe kupicie a ona sie wam ocieli, to czyje jest ciele, wasze czy tego coscie od niego krowe kupili?

        No tak ze daj babie zdrowie z jegomosciym, hehe.
        • billy.the.kid Re: Woda święcona 20.10.12, 07:01
          niejaki wałęsa, będąc młodym ministarntem, sikał do tego garnka przy wejściu do kościołka.
          czy nadal była tam WODA ŚWIĘCONA???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja