propanstwowiec
06.12.12, 18:01
I znowu media podały kolejny przykład. Kierowca (płci nie podaję) na pasach przejechał przechodnia. Nasze państwo w całej srogości (pamiętając o matce z małymi dziećmi, która nie zapłaciła podatku, jak złożono jej wizytę o 6 rano) na kierowcę nałożyła mandat… w wysokości 500 zł.
Tymczasem zespół sejmowy do tych spraw obraduje nad: czy na skrzyżowaniu ma się palić zielona strzałka, czy nie wprowadzić obowiązku opon zimowych, czy nie zmniejszyć prędkości w miastach do 30 km/h, itp. Proponuję objąć rozważaniami także obowiązek przemalowania pojazdów na określony kolor.
Ta logika jest czytelna, wszyscy mamy odpowiadać i ponosić konsekwencje panującego na naszych drogach „prawa dżungli”, zamiast karać konkretnego sprawcę! A myślałem, że odpowiedzialność zbiorowa odeszła już razem z poprzednią epoką.
Wszystko, tylko nie przykładne i faktyczne – adekwatne do zagrożenia – ukaranie sprawcy. Ciekawe dlaczego?