mjot1
08.12.12, 22:16
Z jednej piaskownicy dwa plemiona. Porozumiewające się tym samym a jednocześnie wzajemnie kompletnie niezrozumiałym dialektem.
Deklarują się, jako żarliwi katolicy.
Trzeba zatem przyjąć, że co jak co ale podstawową zasadę „miłości bliźniego swego” traktują bardzo poważnie.
Hm… Jak bardzo trzeba nienawidzić samego siebie…