Dodaj do ulubionych

A O OSZUSTWIE TO SŁYSZELIŚCIE?

12.07.04, 10:42
Ostatnio zamiast zarobić jeszcze straciłam i to ok. 2000 zł przez to że firma
Bratniak wmówiła mi że osoba na urlopie dziekańskim może być zapisana na
program Work and Travel.Mogli mnie wpisać na inne wyjazdy, mieli w ofercie
Cypr , Anglię i Irlandię ale doradzili mi Stany.Konsul nie dał mi wizy z
powodu urlopu i powiedział że nie mam statusu studenta w stanach i zapytał
dlaczego mnie wpisano na ten program????Jak wpadłam do biura nakrzyczeć
kazano mi pokazać dowód na to że rzeczywiście konsul przyczepił się do urlopu
a nie krzywego uśmiechu.Wiedzieli dobrze że jedyne co się dostaje od konsula
to ogólne pismo z paroma paragrafami.Napisałam do konsula generalnego i
konsul potwierdza

Szanowna Pani,
>
> Zgodnie z zasadami programu Work and Travel osoba przebywajaca na urlopie
> dziekanskim nie posiada statusu studenta w zwiazku z czym nie kwalifikuje
> sie do udzialu w tym programie. ...
>
A Pani Z „Bratniaka” pisze do mnie w ten sposób: Pani Joanno,

Przykro mi niezmiernie, ze nie dostala Pani wizy. W pierwszym momencie
pomyslalam, ze my faktycznie o czyms nie wiemy, pomimo scislej definicji
kogo uwaza sie za studenta otrzymanej z ambasady, ktora moim zdaniem nie
wyklucza studentow na urlopie dziekanskim.(ta pani prowadzi biuro
pośrednictwa i nie stosuje się do prośby konsula generalnego a sama wyciąga
wnioski z materiałów anglojęzycznych! .brawo) Poniżej dokładny cytat z
materiałów szkoleniowych z ambasady:

"What is a student? A continuing student is one who will be returning to his
university next year to do something more than simply graduate. If a student
must return to defend a thesis, take examinations or perform independent
study before he graduates, he is a continuing student. In addition, if a
student is graduating, but can prove dacumentarily that he is enrolled in
another post-secondary education program for the fall, he may be considered
a continuing student. Letters from the new school confimrming that student's
"accepted and enrolled" status for fall will be required."

Przeciw Bratniakowi świadczy jeszcze jeden fakt.Porządne biura nie zapisują
osób na urlopie na ten program bo wiedzą że mają one problemy z wizą.
Już samo załatwianie pracy w Stanach budzi wątpliwości co do tego
biura.Dostałam inną niż sobie wybrałam za inną stawkę i nie poinformowano
mnie że tak może się zdarzyć, że „pracodawca się wycofa”. Musiałam sprzedać
bilet ponieważ nie udało im się załatwić wizy przed 10 czerwca czyli
terminem wylotu a mieli na to 3 miesiące.3 razy bukowałam termin wylotu a
trzeci bilet kosztowałby już ponad 30000 zł bo nie było już miejsc w tanich
liniach. (mogłam go na szczęscie tylko zarezerwować i nie kupować)Strach
pomyśleć ile bym straciła na sprzedaży tego biletu.

O więcej szczegółów o tej sprawie, ile kosztuje rezygnacja , jak wyglada
umowa i czemu aneks o rezygnacji jest osobno, jak również chętnie opowieści
innych ofiar z tego udanego biura Bratniak, proszę pisać na adres :
asceza@wp.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: camel Re: A O OSZUSTWIE TO SŁYSZELIŚCIE? IP: 212.124.226.* 12.07.04, 11:00
      tez stracilem na tej imprezie, moze nie 2000, raczej tylko wpisowe. mieli mi
      dac odpowiedz czy sie kwalifikuje czy nie (to bylo jakies 8 lat temu), nie
      dostalem zadnej odpowiedzi, negatywna miala sie wiazac ze zwortem
      wpisowego.Wtedy byly rozmowy kwalifikacyjne w Holiday INN. O zwrocie pieniedzy
      nie bylo mowy, o pracy tez nie...wiecie ile oni w taki sposob ludzi
      naciagaja?????? 10.000 wplacilo po 40 $ , wyjechalo moze z 200.
      my finansowalismy tych co wyjechali. Pani w USA poeiwdziala, ze nie oplaca sie
      podawac sprawy do sadu, bo koszty beda wieksze niz 40$.

      camel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka