Dodaj do ulubionych

Po co nam Sejm?

19.02.13, 18:29
W moim e-booku, na stronie 85-ej rozpoczyna się Rozdział: XV. Dowody istnienia Bogów, dowodami naszej nieśmiertelności – obowiązek.

Każdy człowiek jest nosicielem obowiązku z Mocy Stworzenia, czego dowody są oczywiste, i, które wyczerpująco omawiam, posiłkując się także przy tym opinią nieżyjącego już Profesora Leszka Kołakowskiego.

Tym obowiązkiem, jest solidarność, która jest minimalną wartością sprawiedliwości.

Polskie Państwo ten fakt powinności solidarności ma w pogardzie, toteż Polska jest Państwem Bezprawia, które degeneruje, deprawuje społeczeństwo bezprawiem.

Co jest potrzebne do tworzenia prawa?

Przestrzeganie minimalnie sprawiedliwego wzorca etycznego, którego jesteśmy NOSICIELAMI, czyli przestrzeganie SOLIDARNOŚCI, która polega na wzajemnie życzliwej, równoprawnej współpracy ze wszystkimi ludźmi.

Gdyby taki zapis znalazł się w Konstytucji, to z jego mocy nie ważne byłyby wszystkie akty prawne, które nie spełniałyby kryteriów SOLIDARNOŚCI.

To, kto wówczas winien się zająć tworzeniem ustaw?

Przede wszystkim fachowcy w dziedzinie wymagającej stosownej regulacji prawnej.
Dla górników, górnicy. Dla rybaków, rybacy. Dla elektryków, elektrycy, Dla lekarzy, lekarze. i tak dalej.
Akty prawne, musiałyby być zgodne z wymogiem solidarności. A specjaliści, mogliby konieczne regulacje konstruować w ramach umowy o dzieło, czy zadaniowej.

Posłanki i posłowie, w takiej robocie byliby niepotrzebni. Licząca kilka tysięcy Kancelaria Sejmu i Senatu, mogła by zostać ograniczona do niezbędnego minimum.

To, czym są dotychczasowi posłanki i posłowie?

Dotychczasowi parlamentarzyści płci obojga, są pasożytami polskiego społeczeństwa, których funkcjonowanie legitymizuje bezprawie i obłuda, które są wpisane do obecnej Konstytucji RP.
Obserwuj wątek
    • nehsa Re: Po co nam Sejm? 19.02.13, 20:25
      Każdy z nas, dlatego jest człowiekiem, że jest z Mocy Stworzenia nosicielem powinności SOLIDARNOŚCI, czyli jest z Mocy Stworzenia go człowiekiem zobowiązany do życzliwej, w gtym równoprawnej współpracy ze wszystkimi ludźmi.

      Można rzec: Obdarowanie OBOWIĄZKIEM, jest przyczyną stworzenia człowieka.
      Obciążenie POTRZEBĄ, jest przyczyną życia materii ożywionej.

      Człowiek, MOŻE! Zawsze MOŻE, nigdy nie musi.

      Natura, zawsze musi.

      A głupota, jest przyczyną podłości.
    • bling.bling Re: Po co nam Sejm? 20.02.13, 00:47
      wam sejm jest niepotrzebny wy macie parlament już obsadzony przez bogów. Jeden jest z Pisu a drugi z PO.
      • nehsa Re: Po co nam Sejm? 20.02.13, 08:48
        Blingu!
        Sprawiedliwość, w jej minimalnym wymiarze zostaje każdemu człowiekowi zadana, jest indywidualnie zróżnicowanym na miarę możliwości podołaniu mu, obowiązkiem każdego człowieka.
        Fakty, świadczące o Tej zależności człowieczeństwa, od Stwórcy podałem i na tych forach, i w moim e-booku. I małpa by je zrozumiała, ale nie ateista-racjonbalista, czy religijny "Made in Poland"

        Człowiek, który nie rozumie i nie dostrzega faktu zobowiązania go do czynienia sprawiedliwości, jest bardziej człekokształtnym, niż człowiekiem.
        A rządzący społeczeństwami, którzy nie przestrzegają PRAWA SOLIDARNOŚCI, co jest powszechne w świecie, w tym i w Polsce, to mafijna, polityczna zbieranina łajdaczek i łajdaków.

        W Polsce obłuda, i rozmiary politycznego bandytyzmu niszczą społeczeństwo, i niszczą państwo. A prezentowane rozmiary obłudy np. marszalicy Kopacz, przyprawiają o odruch wymiotny.
        • nehsa Re: Po co nam Sejm? 20.02.13, 09:10
          W sumie, chodzi o to, aby zgodnie z rzeczywistością przestrzegać minimalnie sprawiedliwego prawa, i wdrażać regulacje prawne zgodne z solidarnością.

          Sejm i Senat, to 560 synekur za łajdactwo, dla tępego łajdactwa.
          • nehsa Re: Po co nam Sejm? 20.02.13, 13:43
            Szanowna Forumowa Publisio!
            Ale zawsze jest szansa, aby zamiast tych 560 parszywych, pasożytniczych parlamentarnych synekur, było ich na przykład o połowę więcej, czyli 840.

            Wówczas na poselskie etaty załapałyby się polityczne wyrzutki, oraz odpady, które wegetują w foyer politycznej widowni. A być może, nawet człowiek uczciwy, kandydat Kononowicz.
            No, i nie stracilibyście FORUMOWA PUBLISIO z oczu, jakże uroczych posłanek np. Beatki Kempy.

            Na c h... Wam przestrzeganie Boskiej sprawiedliwości.
            Wystarczy ta wydalana przez POLSKI Sejm i Senat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka