l.george.l
03.04.13, 22:51
Wykorzystywanie seksualne dzieci przez księży przestało być w Australii tabu w 1993 roku.
W Australii wszczęto ogólnokrajowe śledztwo w sprawie molestowania seksualnego dzieci w kościołach, szkołach i wielu innych placówkach. Specjalna komisja ma m.in. zbadać zarzuty, że Kościół katolicki ukrywał dowody i chronił podejrzanych księży.
Przewodniczący ponadpartyjnej komisji śledczej Peter McClellan powiedział, że oczekuje się zeznań ponad 5 tys. świadków. Pierwsze wysłuchania zaplanowano na maj. Wstępny raport komisji ma zostać sporządzony w przyszłym roku, a raport ostateczny jest oczekiwany w końcu 2015 roku.
wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Wielkie-sledztwo-ws-molestowania-seksualnego-dzieci-w-Australii,wid,15464927,wiadomosc.html
Katolików w Australii jest zaledwie 5 mln, więc i księży garstka. Wyobraźmy sobie teraz, jaki zasięg molestowania musi być w Polsce. Obawiam się, że wymiar sprawiedliwości nie byłby w stanie tego udźwignąć.