uzaleznienie od osoby z netu

10.08.04, 16:00
czy ktos z Was kiedykolwiek uzaleznil sie od osoby poznanej przypadkiem w
necie? mam to przezycie za soba. niestety wszystko skonczylo sie
niefortunnie, poniewaz po kilkunastu miesiacach intensywnej znajomosci owa
osoba zniknela po prostu. mozna sobie tylko zarzucac glupote (taka
niezobowiazujaca znajomosc, to teraz masz), ale pustka, smutek i
zdezorientowanie pozostaly. nie do pozazdroszczenia. a jak tam z Waszymi
doswiadczeniami tego typu?
    • Gość: rav255 Re: uzaleznienie od osoby z netu IP: 81.210.14.* 11.08.04, 00:03
      uzaleznilem sie dopiero na zywo

      Szesc lat temu poznalem przez irc kolezanke. W tym roku spotkalismy sie po raz pierwszy. Pojechalem do niej na rowerze, z Gdyni w gory. Teraz znowu jestesmy daleko (nawet znacznie dalej) od siebie. Pozostaje czekac i wzdychac... A spotkanie naprawde bylo poruszajace. Zdjecie mojego roweru jest tu:
      www.mih77.republika.pl/rower.jpg Innych fot Wam nie pokaze ;)
      ---
      Globalna wioska a wszyscy sa dalej od siebie niz kiedys.
    • bm_ka Re: uzaleznienie od osoby z netu 11.08.04, 00:16
      może to ja ..? :-))
      Tez tak komuś zniknęłam. Czasem tak trzeba a czasem tak musi być. :-(
    • Gość: AnaisNin Re: uzaleznienie od osoby z netu IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 11.08.04, 00:22
      Jestem uzalezniona i to totalnie, od wielu miesiecy prawie roku, rozmawiamy na
      gg ze soba codziennie. Kazda nasza klotnia, spiecie powoduja we mnie smutek,
      cholera...reaguje na to wszystko zbyt emocjonalnie...I nie potrafie tego
      skonczyc. Probowalam wiele razy...i nic.
    • agent88 Re: uzaleznienie od osoby z netu 11.08.04, 09:25
      a ja sie tak uzaleznilem od jednej osoby, ze dzisiaj jestesmy razem :-]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja