Dodaj do ulubionych

Wegetarianizm ratunkiem dla planety?

02.07.14, 15:26
Badacze odkryli, że emisja gazów cieplarnianych przez mięsożernych jest dwa razy wyższa niż wegan.

Mnie się wydaje że jest w tym sporo racji.
www.pch24.pl/Mobile/Informacje/informacja/id/6001
www.huffingtonpost.com/2014/06/27/vegetarian-carbon-footprint_n_5538914.html
Obserwuj wątek
    • kot_miau Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 02.07.14, 17:38
      wynika z tego, że mięsożercy pierdzą dwa razy częściej?
      • sibeliuss Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 08:43
        Weganie i wegetarianie z założenia są czyści, bezwonni a ich kał jest czystym nawozem - aź dziwne, że nie defekują w doniczki, w których mogliby hodować warzywa, które stanowią postawę ich diety.
        A nadwyżkę zwierząt hodowlanych wysłalibyśmy w kosmos, aby żyły i rozmnażały się w pełnym szczęściu.
        smaker.pl/video-jak-rozbic-jajko-jedna-reka,1898204,a,.html
      • monica.sokolovsky Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 09:40
        kot_miau napisał:

        > wynika z tego, że mięsożercy pierdzą dwa razy częściej?

        Zdecydowanie robią to brzydziej pachnąco.
        • sibeliuss Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 09:42
          Czy można się z Tobą spotkać, abyś oceniła paletę nut zapachowych mojego piardu?
          • monica.sokolovsky Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 09:48
            sibeliuss napisał:

            > Czy można się z Tobą spotkać, abyś oceniła paletę nut zapachowych mojego piardu
            > ?

            Raczej unikam zboczeńców.

            • sibeliuss Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 10:03
              Powątpiewam w Twoje "raczej".
              • monica.sokolovsky Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 10:25
                sibeliuss napisał:

                > Powątpiewam w Twoje "raczej".

                Twoja sprawa. Każdy sądzi według siebie.

                • sibeliuss Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 10:54
                  Ty sądzisz zaocznie po piardach :)
                  • 1-misiu Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 04.07.14, 08:15
                    sibeliuss - co ty tak fascynujesz się pierdzeniem? To twoje hobby?
    • misiu-1 Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 07:26
      To znaczy, że to dzięki mięsożercom rośliny mają odpowiednie warunki wegetacji, a Ziemia jest planetą nadającą się do życia, a nie lodową pustynią? Dobrze wiedzieć.
    • bardzo-wysoko Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 09:13
      Kierunek na wegetarianizm nie jest zły. Z tym, że bardziej chodziłoby o szkodliwość nadmiaru spożywanego mięsa, zwłaszcza tłuszczu dla poszczególnych ludzi a nie ratunek dla Ziemi.
      Postanowiłem jeść mniej mięska i np. na śniadania nie używam wędlin. Ale lubię smak dobrej szynki, czy kiełbaski :)
      Całkowity weganizm jest moim zdaniem dla Europejczyka szkodliwy. To się może sprawdzić gdzieś w Indiach, bo tam mało mięsa jedzą od setek lat i mają przewody pokarmowe i nie tylko przystosowane do tego.
      • monica.sokolovsky Chcieć to móc 03.07.14, 09:46
        Powiem tak. Dzieci w przedszkolu raczej nie wiedzą nic o całkach i różniczkach.
        Dopiero w szkole średniej albo wyższej dowiedzą się o tym, jeśli oczywiście zechcą.
        Nawet zagorzali mięsożercy mogą poznać sens i przydatność weganizmu, jeśli tylko tego chcą.
        • sibeliuss Re: Chcieć to móc 03.07.14, 09:50
          Tylko dlaczego osoby wege nie dopuszczają myśli, że ktoś chce jeść mięso? Że nie żal mu tych krówek i świnek, bo lubi kotlety? To natręctwo obraca się przeciwko ewangelizującym mięsożerców wege.
          To trochę jak ze zwierzolubami, którzy wciskają innym zwierzątka ze schronisk, bo każdy powinien mieć czworonoga...
          • monica.sokolovsky Re: Chcieć to móc 03.07.14, 09:57
            sibeliuss napisał:

            > Tylko dlaczego osoby wege nie dopuszczają myśli, że ktoś chce jeść mięso? Że ni
            > e żal mu tych krówek i świnek, bo lubi kotlety?

            Ależ dopuszczają takie myśli.
            Przecież nie trzeba być wege, żeby widzieć, że są ludzie, którzy chcą krzywdzić, zabijać, jeść mięso. Oczywiście, iż są tacy, którzy chcą tego. Tak jak są osoby chcące kraść, oszukiwać, prowadzić wojny... Ech...

            • sibeliuss Re: Chcieć to móc 03.07.14, 10:08
              Opisywałem na innym forum jak moja zryta koleżanka z pracy głośno komentowała zawartość naszych kanapek tekstami typu - krowie zwłoki, padlina, śniadanie mordercy. Zatem ja też nie przebierałem w środkach aby ją spacyfikować - kocha prawa natury, zatem nie ma sprawy - zastosowałem je bez skrupułów :)
              Pozdrawiam Cię i miłego ekologicznego bączenia.
        • bardzo-wysoko Re: Chcieć to móc 03.07.14, 10:29
          monica.sokolovsky napisała:

          > Powiem tak. Dzieci w przedszkolu raczej nie wiedzą nic o całkach i różniczkach.

          Jeśli jesteśmy przy przedszkolakach, to czy są w Polsce przedszkola wegetariańskie. Jeśli dziecko chodzi do zwykłego przedszkola, to czy rodzice przygotowują mu jarskie posiłki "na donos"?
          Jak dziecko tłumaczy koleżankom, że nie je tych pysznych kotlecików?

          > Nawet zagorzali mięsożercy mogą poznać sens i przydatność weganizmu, jeśli tylk
          > o tego chcą.

          Wrzuć jakiś link z tymi zaletami, bo ja żadnego przekonującego nie znalazłem. Sama ideologia, jak religia.
          • tomatydyna Re: Chcieć to móc 03.07.14, 10:45
            bardzo-wysoko napisał(a):

            > monica.sokolovsky napisała:
            >
            > > Powiem tak. Dzieci w przedszkolu raczej nie wiedzą nic o całkach i różnic
            > zkach.
            >
            > Jeśli jesteśmy przy przedszkolakach, to czy są w Polsce przedszkola wegetariańs
            > kie. Jeśli dziecko chodzi do zwykłego przedszkola, to czy rodzice przygotowują
            > mu jarskie posiłki "na donos"?
            > Jak dziecko tłumaczy koleżankom, że nie je tych pysznych kotlecików?

            Oczywiście, że są takie przedszkola. Wszystko zależy od mądrości szefów przedszkola.

            >
            > > Nawet zagorzali mięsożercy mogą poznać sens i przydatność weganizmu, jeśl
            > i tylk
            > > o tego chcą.
            >
            > Wrzuć jakiś link z tymi zaletami, bo ja żadnego przekonującego nie znalazłem. S
            > ama ideologia, jak religia.

            Googiel nie gryzie ;)
            • bardzo-wysoko Re: Chcieć to móc 03.07.14, 10:57
              > Googiel nie gryzie ;)

              W necie masz miliony stron za i przeciw, albo na portalach żywieniowych jest o wadach i zaletach weganizmu.
              A jak coś jest jak film poniżej, to propagandówka. Bez naukowych dowodów.
              • tomatydyna Re: Chcieć to móc 03.07.14, 10:59
                Są jeszcze biblioteki, księgarnie...
                Zbyt szybko zapominamy o słowie pisanym.
        • misiu-1 Re: Chcieć to móc 03.07.14, 21:31
          Mogą, tylko po co?
          Sugerowanie, jakoby wegetarianizm był wyższą formą rozwoju niż mięsożerstwo jest tyle samo warte, co twierdzenie Marksa, że komunizm jest wyższą formą rozwoju niż kapitalizm.
          Zarówno wegetarianizm, jak i komunizm są wynaturzeniami i ślepą uliczką ewolucji norm społecznych.
          • 1-misiu Re: Chcieć to móc 04.07.14, 08:08
            Oczywiście, że komunizm jest wyższą formą od kapitalizmu.
            • kolter-nr Re: Chcieć to móc 04.07.14, 08:58
              1-misiu napisał:

              > Oczywiście, że komunizm jest wyższą formą od kapitalizmu.

              Wiemy o tym tutaj Misiaczku

              " (33) Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszyscy oni mieli wielką łaskę. (34) Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je (35) i przynosili pieniądze /uzyskane/ ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. (36) Tak Józef, nazwany przez Apostołów Barnabas, to znaczy Syn Pocieszenia, lewita rodem z Cypru, (37) sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów. "

              Wiemy też dlaczego Józef Wissarionowicz zdrajców surowo karał ;

              " (1) Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość (2) i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u stóp Apostołów. (3) Ananiaszu - powiedział Piotr - dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? (4) Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu. (5) Słysząc te słowa Ananiasz padł martwy. A wszystkich, którzy tego słuchali, ogarnął wielki strach. (6) Młodsi mężczyźni wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali. (7) Około trzech godzin później weszła także jego żona, nie wiedząc, co się stało. (8) Powiedz mi - zapytał ją Piotr - czy za tyle sprzedaliście ziemię? Tak, za tyle - odpowiedziała. (9) A Piotr do niej: Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha Pańskiego? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też ciebie. (10) A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała. Gdy młodzieńcy weszli, znaleźli ją martwą. Wynieśli ją więc i pochowali obok męża. (11) Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli. (12) Wiele znaków i cudów działo się przez ręce Apostołów wśród ludu."
              • 1-misiu Re: Chcieć to móc 04.07.14, 10:52
                kolter-nr napisał:

                > 1-misiu napisał:
                >
                > > Oczywiście, że komunizm jest wyższą formą od kapitalizmu.
                >
                > Wiemy o tym tutaj Misiaczku

                Bardzo dobrze, kolter. Tak trzymać.
                • kolter-nr Re: Chcieć to móc 04.07.14, 12:25
                  1-misiu napisał:

                  > kolter-nr napisał:
                  >
                  > > 1-misiu napisał:
                  > >
                  > > > Oczywiście, że komunizm jest wyższą formą od kapitalizmu.
                  > >
                  > > Wiemy o tym tutaj Misiaczku
                  >
                  > Bardzo dobrze, kolter. Tak trzymać.

                  No i nie szczekajcie Misu na władzę bo ta od samego bozi jest wam dana

                  " (1) Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. (2) Kto więc przeciwstawia się władzy - przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia. (3) Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. (4) Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni źle. (5) Należy więc jej się poddać nie tylko ze względu na karę, ale ze względu na sumienie. (6) Z tego samego też powodu płacicie podatki. Bo ci, którzy się tym zajmują, z woli Boga pełnią swój urząd. (7) Oddajcie każdemu to, mu się należy: komu podatek - podatek, komu cło - cło, komu uległość - uległość, komu cześć - cześć."

                  Z Bogiem Towarzyszu :))
            • misiu-1 Re: Chcieć to móc 04.07.14, 18:18
              Oczywiście, że nie jest. Jest formą rządów totalitarnych i zbrodniczych, a jego propagowanie jest przestępstwem.
              • kolter-nr Re: Chcieć to móc 04.07.14, 19:29
                misiu-1 napisał:

                > Oczywiście, że nie jest. Jest formą rządów totalitarnych i zbrodniczych, a jego
                > propagowanie jest przestępstwem.

                Katolicyzm za to ze przez 700 lat posiadał prywatne gestapo mordujące swoich adwersarzy juz dawno powinno się zdelegalizować
              • 1-misiu Re: Chcieć to móc 07.07.14, 07:57
                misiu-1 napisał:

                > Oczywiście, że nie jest.

                Oczywiście, że jest.
    • monica.sokolovsky Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 09:37
      W temacie pomocniczo polecam:

      www.youtube.com/watch?v=CUDyW9Nl-jA
      • bardzo-wysoko Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 10:51
        To jest film propagandowy. Chcę dowodów na wyższość weganizmu.
        • tomatydyna Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 10:56
          bardzo-wysoko napisał(a):

          > Chcę dowodów na wyższość weganizmu.

          Jeśli czegoś szczerze pragniesz i nie jest to krzywdzące dla nikogo, to otrzymasz to. Spoko.


          • bardzo-wysoko Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 11:02
            Nie gniewaj się ale gadasz jak ŚJ. Nie chcą krwi dla umierającego z powodu krwotoku dziecka, bo tak w Biblii stoi. Bo Jahwe nie pozwala!
            A znajoma wegetarianka chodzi z anemią z niedoboru żelaza (obfite miesiączki) i za cholerę nie zje mięsa, wątróbki, cynaderek jak kazał lekarz. Mówi, że jak zje, to przepadnie jej całe 10 lat wegetarianizmu. Czy ona mądra?
            • tomatydyna Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 11:15
              bardzo-wysoko napisał(a):

              bardzo-wysoko napisał(a):

              > A znajoma wegetarianka chodzi z anemią z niedoboru żelaza (obfite miesiączki) i
              > za cholerę nie zje mięsa, wątróbki, cynaderek jak kazał lekarz. Mówi, że jak z
              > je, to przepadnie jej całe 10 lat wegetarianizmu. Czy ona mądra?

              Jest mądra. Są lepsze sposoby na anemię (jeśli to jest anemia), niż katowanie się podrobami.
              W tm temacie również polecam biblioteki, księgarnie, wielu niezacofanych dietetyków i lekarzy oraz googla, który nie gryzie jeśli się umie szukać ;)


              • bardzo-wysoko Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 12:00
                Na razie nie widzę argumentów z Waszej, wegańskiej strony. Tylko demagogia.
                Leczenie obecnie oparte jest na EBM, czyli na medycynie faktów. Aby udowodnić wyższość jednej diety nad drugą, potrzeba by prześledzić kilka dużych grup przez dłuższy czas, najlepiej przez całe życie. I wyciągnąć wnioski.
                A żelazo uzupełniają najlepiej mięso i podroby, bo to żelazo hemowe.
                Żelazo spożywane jest w dwóch postaciach: jako żelazo hemowe i niehemowe. Żelazo hemowe występuje w największych ilościach w czerwonym mięsie i podrobach (wątrobie, nerkach i sercu); ta postać żelaza jest bardzo dobrze wchłaniana. Żelazo niehemowe znajduje się przede wszystkim w żywności pochodzenia roślinnego i jest słabo wchłaniane.
                Dla Europejczyka weganizm może być szkodliwy. Zwłaszcza dla dzieci. I tyle.
                Zwierzątka chronicie, a własne dzieci "zabijacie".

                > Jest mądra. Są lepsze sposoby na anemię (jeśli to jest anemia), niż katowanie s
                > ię podrobami.
                > W tm temacie również polecam biblioteki, księgarnie, wielu niezacofanych dietet
                > yków i lekarzy oraz googla, który nie gryzie jeśli się umie szukać ;)
            • 1-misiu Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 04.07.14, 12:11
              bardzo-wysoko napisał(a):

              > Nie gniewaj się ale gadasz jak ŚJ.

              Co to jest "ŚJ"?
    • tomatydyna Skąd cytat? 03.07.14, 10:42
      Cytujesz tekst z chrześcijańskiej strony.
      No, tak. Chrześcijanie zapominają, że "Nie zabijaj" odnosi się do wszystkiego, nie tylko do człowieka.
      W końcu ksiądz na ambonie mógłby przypomnieć, że lepiej jest nie jeść mięsa.
      • bardzo-wysoko Re: Skąd cytat? 03.07.14, 10:56
        tomatydyna napisała:
        > Chrześcijanie zapominają, że "Nie zabijaj" odnosi się do wszystkiego,
        > nie tylko do człowieka.

        Dokładne tłumaczenie ST z hebrajskiego mówi "Nie popełniaj morderstwa". Na wojnach wg KK wolno zabijać. Również w obronie koniecznej i stanie wyższej konieczności.

        > W końcu ksiądz na ambonie mógłby przypomnieć, że lepiej jest nie jeść mięsa.

        Żartujesz. W KK są inne zasady "dietetyki" pt. posty jakościowe i ilościowe. Każda religia ma tam jakąś koszerność, dopuszczalność co wolno, czego nie. Weganizm to chyba pochodzi z religii buddyjskich, czy hinduizmu.

      • misiu-1 Re: Skąd cytat? 03.07.14, 21:35
        tomatydyna napisała:

        > Cytujesz tekst z chrześcijańskiej strony.
        > No, tak. Chrześcijanie zapominają, że "Nie zabijaj" odnosi się do wszystkiego,
        > nie tylko do człowieka.

        Widać, że na przykazaniach też się nie znasz. "Nie zabijaj" (a ściśle: "nie morduj") odnosi się tylko do człowieka.

        > W końcu ksiądz na ambonie mógłby przypomnieć, że lepiej jest nie jeść mięsa.

        Dlaczego ksiądz miałby kłamać z ambony?
        • 1-misiu Re: Skąd cytat? 04.07.14, 08:13
          misiu-1 napisał:

          > tomatydyna napisała:
          >
          > > Cytujesz tekst z chrześcijańskiej strony.
          > > No, tak. Chrześcijanie zapominają, że "Nie zabijaj" odnosi się do wszystk
          > iego,
          > > nie tylko do człowieka.

          To jest twoja interpretacja - mięsożernego niedowiarka, hejtera.

          > Dlaczego ksiądz miałby kłamać z ambony?

          A gdzie mowa o kłamaniu?

          • misiu-1 Re: Skąd cytat? 04.07.14, 18:15
            1-misiu napisał:

            > To jest twoja interpretacja - mięsożernego niedowiarka, hejtera.

            Nie. To jest oczywiste stwierdzenie kogoś, kto zapoznał się z całym Prawem Mojżeszowym, a nie tylko z samym Dekalogiem.

            > A gdzie mowa o kłamaniu?

            Tam, gdzie mowa o "lepiej nie jeść mięsa".
    • tomatydyna Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 03.07.14, 10:46
      Popieram i zgadzam się.
    • kolter-nr Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 03.07.14, 13:50
      filippa.pippa napisała:

      > Tak. Jeśli chcemy zachować przyjazne nam warunki na tej planecie, jeśli chcemy
      > żyć w pokoju i przyjaźni, powinniśmy jak najszybciej przestać jeść mięso. Tak naprawdę, to tylko czysty weganizm może uzdrowić zaczynającą chorować rasę ludzką.


      Pojechałeś niczym ułom z tym infantylnym tekstem :)) "żyć w pokoju i przyjaźni" Niejaki Hitler był wegetarianinem i jak to się ma do przyjacielskiej postawy :))
      • 1-misiu Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 03.07.14, 17:30
        Widzę, że koleś zmienił nicka ;)
        Co jest towarzyszu kolter?
        • kolter-nr Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 03.07.14, 19:04
          1-misiu napisał:

          > Widzę, że koleś zmienił nicka ;)

          Bo takie jak ty ino czyhają żeby z donosem polecieć na mnie

          > Co jest towarzyszu kolter?

          To wy na PIS głosujecie towarzyszu
          • 1-misiu Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 04.07.14, 08:06
            kolter-nr napisał:

            > 1-misiu napisał:
            >
            > > Widzę, że koleś zmienił nicka ;)
            >
            > Bo takie jak ty ino czyhają żeby z donosem polecieć na mnie
            >
            Czego się mnie czepiacie, kolter?
            • kolter-nr Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 04.07.14, 08:53
              1-misiu napisał:

              > kolter-nr napisał:
              >
              > > 1-misiu napisał:
              > >
              > > > Widzę, że koleś zmienił nicka ;)
              > >
              > > Bo takie jak ty ino czyhają żeby z donosem polecieć na mnie
              > >
              > Czego się mnie czepiacie, kolter?

              Misiaczku , powiedz plebanowi żeby z ambony nie wpajał wam tego ze w 2014 roku musisz być czerwonym żeby watykańskiej sekty nie trawić.
              • 1-misiu Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 04.07.14, 10:51
                kolter-nr napisał:

                > 1-misiu napisał:
                >
                > > kolter-nr napisał:
                > >
                > > > 1-misiu napisał:
                > > >
                > > > > Widzę, że koleś zmienił nicka ;)
                > > >
                > > > Bo takie jak ty ino czyhają żeby z donosem polecieć na mnie
                > > >
                > > Czego się mnie czepiacie, kolter?
                >
                > Misiaczku , powiedz plebanowi żeby z ambony nie wpajał wam tego ze w 2014 roku
                > musisz być czerwonym żeby watykańskiej sekty nie trawić.

                Widzę, że macie fobie, kolter. Wasze zachowanie, kolter, już ma oznaki maniakalne, uważajcie na swoje zdrowie, kolter.
                • kolter-nr Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 04.07.14, 12:24
                  1-misiu napisał:
                  > > Misiaczku , powiedz plebanowi żeby z ambony nie wpajał wam tego ze w 2014
                  > roku
                  > > musisz być czerwonym żeby watykańskiej sekty nie trawić.
                  >
                  > Widzę, że macie fobie, kolter. Wasze zachowanie, kolter, już ma oznaki maniakal
                  > ne, uważajcie na swoje zdrowie, kolter.



                  Misiaczku a wiecie ze pobyt w pobliżu PIS zdeformował wam łeb ??
                  • 1-misiu Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 07.07.14, 07:52
                    kolter-nr napisał:

                    > Misiaczku a wiecie ze pobyt w pobliżu PIS zdeformował wam łeb ??

                    Ani Watykan, ani PIS, ani czerwoni, ani zieloni, wiec kto? kolterowcy?
      • szuwary4 Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 05.07.14, 11:27
        Hitler także nie pił alkoholu i nie palił papierosów co świadczy o tym, ze nawet zły człowiek może mieć jakieś zalety. Przyjazny stosunek do ludzi -tu się z tobą zgadzam - jest osobna zaletą, nie tożsamą ani z wegetarianizmem, ani z abstynencją od alkoholu, ani z abstynencją od tytoniu czy innych używek. Jakkolwiek posiadanie wyżej wymienionych zalet może ułatwiać i uwiarygodniać wyrażanie empatycznej, przyjaznej postawy względem innych, jeśli się ją ma.
        • 1-misiu Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 09.07.14, 15:50
          Co ty z tym typem tu wyjeżdżasz? Oj, oj.
    • 1-misiu Albert 03.07.14, 17:36
      Dobrze, że to napisałeś. Gościu ma rację.
      "Nic nie przyniesie większej korzyści ludzkiemu zdrowiu oraz nie zwiększy szans na przetrwanie życia na Ziemi w tak dużym stopniu jak ewolucja w kierunku diety wegetariańskiej."
      Albert Einstein
      • misiu-1 Re: Albert 04.07.14, 18:21
        Alberta Einsteina cenimy za wkład w rozwój fizyki, a nie za nieudane próby filozofowania.
        • 1-misiu Re: Albert 08.07.14, 09:35
          misiu-1 napisał:

          > Alberta Einsteina cenimy za wkład w rozwój fizyki, a nie za nieudane próby filo
          > zofowania.
          >
          Co ty możesz o tym wiedzieć, misiek? Wiesz tyle co zjesz.
    • jozefpawowski Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 18:12
      To dziwne. Zadna potrawka z kurczaka nie powodowala u mnie takich wzdec jak grochowa, kapusta, czy slatka wazywna.

      Rosliny to dopiero powoduja emisje.
      • bardzo-wysoko Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 18:33
        Korwin-Mikke za niedługo wsadzi tych wszystkich oszołomów od CO2 i metanu do pierdla ;)
        • kot_mrau Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 18:41
          Kretyn Korwin-Mikke za niedługo wsadzi tych wszystkich oszołomów od CO2 i metanu do pierdla, spali niepełnosprawnych i sam ogłosi się Królem RP.
          • bardzo-wysoko Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 18:47
            Nie kłam. JKM nigdy nie mówił o paleniu ludzi.
            Ale jak będziesz na niego pyszczył, to każe cie wychłostać siepaczowi. :P
            • kolter-nr Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 19:07
              bardzo-wysoko napisał(a):

              > Nie kłam. JKM nigdy nie mówił o paleniu ludzi.
              > Ale jak będziesz na niego pyszczył, to każe cie wychłostać siepaczowi. :P

              Ten Oszołom prędzej do czubków trafi niż cokolwiek zrobi .
              No a na pewno załapie jakiś wyrok za swoje durne obrażanie ludzi i straci immunitet i mandat
        • dolce.amaretto Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 04.07.14, 07:54
          bardzo-wysoko napisał(a):

          > Korwin-Mikke za niedługo wsadzi tych wszystkich oszołomów od CO2 i metanu do pi
          > erdla ;)

          A kobiety każe na łańcuchach prowadzać :(
    • kot_mrau Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 03.07.14, 18:33
      To są marzenia idioty śnione nieświadomie........

      Efekt cieplarniany jest i to nie podlega dyskusji. Dyskutować natomiast należy czy ludzkość ma istotny wpływ na wzmożenie efektu cieplarnianego. Według mnie za dużo sobie wyobrażamy o sobie. Uważam, że wpływ działalności ludzi na efekt cieplarniany jest niewielki. Wzmożona emisja CO2 i innych gazów cieplarnianych w przyszłości może okazać się zbawieniem. Przy braku strefy ozonowej i niskim stężeniu CO2 w atmosferze po prostu się usmażymy w temperaturze dochodzącej do 500 st.C. Jeśli jednak stężenie CO2 będzie wysokie to przeżyjemy. Będzie gorąco i duszno, będzie wiało i padało, ale możemy ocaleć. Ten model oczywiście jest już nieaktualny. Teraz należy zastanowić się nad konstrukcją modelu klimatologicznego zakładającego tzw. przebiegunowanie planety.
      • dolce.amaretto JA 04.07.14, 07:59
        kot_mrau napisał:

        > Według mnie...

        No właśnie... według mnie, ja, moje, mam prawo, jest wolność to mogę, należy mi się bo płacę podatki, ja, JA...
    • monica.sokolovsky Ciekawe dane 04.07.14, 16:09
      W USA od kilku dekad wyraźnie rośnie liczba ludzi rezygnujących z jedzenia mięsa.
      www.pcrm.org/nbBlog/index.php/meat-eating-falls-to-lowest-levels-in-3-decades/
      W Polsce również jest to widoczne.
      I bardzo dobrze.
      • superspec Mięso uzależnia i cieszy mnie to, że 04.07.14, 16:44
        coraz więcej ludzi wychodzi z tego nałogu.
        • 1-misiu Re: Mięso uzależnia i cieszy mnie to, że 07.07.14, 07:58
          superspec napisał:

          > coraz więcej ludzi wychodzi z tego nałogu.

          Mnie też to cieszy.
      • misiu-1 Re: Ciekawe dane 04.07.14, 18:49
        Nie wierz oszustom z PCRM manipulującymi danymi statystycznymi i poducz się trochę angielskiego. Tam nie jest napisane, jakoby od kilku dekad rosła liczba ludzi nie jedzących mięsa.
        Tam piszą tylko, że spożycie mięsa spadło do poziomu z 1983 roku, co zresztą nie jest prawdą, bo podobny poziom spożycia występował ok. 1997 roku. Spadek spożycia jest niewielki (ok. 8%) i na jego podstawie nie można wyciągać wniosków o rosnącej populacji wegetarian.
        • kot_mrau Re: Ciekawe dane 04.07.14, 19:36
          A niech sobie liczebność ich populacji rośnie w zdrowiu roślinnym.
          Dla normalnych będzie więcej tańszego mięska!
    • cudzyznajda Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 05.07.14, 10:29
      Ciekawy projekt. Może na pierwszy ogień pójdą weganie?
    • szuwary4 Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 06.07.14, 13:00
      filippa-pippa, no jak możesz do mnie, ponad 20 letniej wegetarianki Z TAKIM TEKSTEM... Przecież to co napisałam jest obroną wegetarianizmu a nie dezawuowaniem go. Oponenci wegetarian chcą właśnie pokazać, że skoro tak zły człowiek jak Hitler był wegetarianinem to i wegetarianizm jest zły. Ja natomiast uświadamiam, że z faktu, iż jakąś zaletę kultywuje zły człowiek , nie wynika jakoby ta zaleta przestaje być zaletą; Hitler był zły, ale wegetarianizm -choć praktykował go zły Hitler - jest dalej dobry. Podtrzymuję natomiast, ze nie ma bezpośredniego przełożenia wegetarianin = w sposób konieczny dobry człowiek i dla zwierząt i dla ludzi. Co natomiast mogę potwierdzić to to, że wegetarianizm bardziej koresponduje z postawą uogólnionej empatii wobec wszystkiego co żyje, niż zabijanie i zjadanie zwierząt.
      • filippa.pippa Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 08.07.14, 09:40
        szuwary4 napisała:

        > filippa-pippa, no jak możesz do mnie, ponad 20 letniej wegetarianki...

        Serio?
        • szuwary4 Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 09.07.14, 15:21
          Jak najbardziej serio. Gdyby zliczyć moje dwa podejścia do wegetarianizmu to łącznie nawet więcej niż dwadzieścia. Najpierw byłam wegetarianką 4 lata, potem przez dwa lata w związku ze zmianą sytuacji życiowej sporadycznie jadałam mięso, ale potem zupełnie przestałam i trwa to już 22-i rok. Pozdrawiam.
      • opornik4 Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 09.07.14, 06:04
        szuwary4 napisała:

        > no jak możesz do mnie, ponad 20 letniej wegetarianki

        Może więc nam powiesz - czym żywiłabyś się w przypadku ostrej anemii?
        Może wzięłabyś transfuzję krwi?
        • 1-misiu Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 09.07.14, 09:04
          opornik4 napisała:

          > szuwary4 napisała:
          >
          > > no jak możesz do mnie, ponad 20 letniej wegetarianki
          >
          > Może więc nam powiesz - czym żywiłabyś się w przypadku ostrej anemii?

          Dlaczego miałaby mieć ostrą anemię? No dlaczego?

          • kom.uh Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 09.07.14, 09:26
            np. z powodu krwawienia, choćby obfitych miesiączek.
            • justynka.q Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 09.07.14, 10:09
              kom.uh napisał(a):

              > np. z powodu krwawienia, choćby obfitych miesiączek.

              Każdy krwawiący musi mieć anemię?

              • szuwary4 Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 09.07.14, 16:06
                Ustosunkowując się do powodów występowania i leczenia anemii: Gdyby miedzy występowaniem anemii a jadaniem czy niejadaniem mięsa występowała prosta zależność, to byłaby to choroba w krajach o powszechnym dostępie do mięsa - niespotykana. Tymczasem przychodnie są pełne dzieci i dorosłych chorujących na anemię niezależnie od diety. Dlaczego? Ano dlatego ze powody występowania anemii są różne i różnie się je leczy. Osobiście jako dziecko chorowałam na ostrą anemię właśnie w dzieciństwie, kiedy to futrowano mnie mięsem trzy razy na dzień, a kłopoty moje wynikały z zaburzeń w przyswajaniu -jak się potem okazało- wit.b12. Anemia - zwłaszcza ostra- wymaga bardzo dokładnych badań hematologicznych, endokrynologicznych, gastrologicznych, w przypadku kobiet - ginekologicznych, a czasem i innych, i to lekarz ma rozstrzygnąć jak ją leczyć. Gdyby lekarz uznał, że (o ile by się tak zdarzyło), moja anemia jest dietozależna, to zapytałabym o niedobór konkretnie jakiego składnika chodzi i starałabym się wyrównać go dietą wegetariańską, bo prawie każdy niedobór czynników krwiotwórczych można tą dietą wyrównać. Każdy - poza witaminą b12. Ale jeśli już powstanie tak poważny niedobór b12, że od niego dostajemy ostrej anemii, to wtedy samo jadanie mięsa też nie pomoże, tylko trzeba szybko wziąć serię zastrzyków z wit.b12. W tym miejscu przestrzegam wszystkich wegetarian i NIEWEGETARIAN : z wiekiem zdolność przyswajania witaminy b12 u w s z y s t k i c h się obniża a niedobory trwające ponad rok czynią nieodwracalne spustoszenia - dlatego warto każdego roku zrobić sobie badanie na poziom b12. ( i wiedzieć, że polskie normy go zaniżają).
    • kolter-nr Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 06.07.14, 13:36
      filippa.pippa napisała:

      > Niejaki H. to twój autorytet?

      Pisz Hitler, masz 12 lat czy jesteś Indianką która nie wymawia nazwisk zmarłych ??
      • 1-misiu Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 12.07.14, 09:26
        kolter-nr napisał:

        > filippa.pippa napisała:
        >
        > > Niejaki H. to twój autorytet?
        >
        > Pisz Hitler,

        No co ty? Do czego ty namawiasz?

        • kolter-nr Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? Tak 12.07.14, 10:05
          1-misiu napisał:

          > kolter-nr napisał:
          >
          > > filippa.pippa napisała:
          > >
          > > > Niejaki H. to twój autorytet?
          > >
          > > Pisz Hitler,
          >
          > No co ty? Do czego ty namawiasz?

          no a co ona Indianka, z przesądu nie wymawia nazwiska zmarłego ??
    • kolter-nr Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 06.07.14, 13:37
      filippa.pippa napisała:

      > Cóż, mięsożerni zabójcy zwierząt już mają wyznaczone miejsce za swoje niecne czyny.


      Nie opowiadaj , to już mam sobie na cmentarzu obok ciebie platz wykupić ??
    • filippa.pippa Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 08.07.14, 09:38
      Niektórym adminom prawd przeszkadza. Widać to po usuwaniu wątków :(
      • dolce.amaretto Re: Wegetarianizm ratunkiem dla planety? 11.07.14, 09:49
        filippa.pippa napisała:

        > Niektórym adminom prawd przeszkadza. Widać to po usuwaniu wątków :(
        >
        Na adminów nie ma rady?
    • esneray Głód 08.07.14, 11:42
      Gdyby chociaż połowę upraw (terenów uprawnych) przeznaczonych dla zwierząt przekazać ludziom (na uprawy roślin dla ludzi), mogłoby się wyżywić ok. 10 miliardów ludzików.
      Marnotrawienie żywności jest podstawą głodu.

      Ps. Ten człowiek z artykułu wspomina coś o ograniczaniu wzrostu populacji.
      • kom.uh Re: Głód 08.07.14, 13:38
        vinemix.pl/60/W-nocy-sobie-spie-spie-spie
        • 1-misiu Re: Głód 08.07.14, 16:23
          kom.uh napisał(a):

          ...

          cip-cip-cip
          - Gombrowicz

      • misiu-1 Re: Głód 08.07.14, 15:51
        esneray napisała:

        > Gdyby chociaż połowę upraw (terenów uprawnych) przeznaczonych dla zwierząt prze
        > kazać ludziom (na uprawy roślin dla ludzi), mogłoby się wyżywić ok. 10 miliardów ludzików.
        > Marnotrawienie żywności jest podstawą głodu.

        Nie. Przyczyną głodu nie jest brak żywności (tej jest pod dostatkiem) ani brak ziemi pod uprawy. Przyczyną jest ubóstwo. Ludzie, którzy głodują, nie będą uprawiać ziemi, która teraz służy produkcji zwierzęcej, bo mieszkają gdzie indziej.
        • kom.uh Re: Głód 08.07.14, 15:57
          w wielu krajach jest nadmiar zywnosci i problemem jest otylosc a nie glod.
          wiecej ludzi umiera z powodu nadwagi i otylosci i chorob z tym zwiazanych, niz z powodu glodu.
          • 1-misiu Re: Głód 08.07.14, 16:19
            kom.uh napisał(a):

            > w wielu krajach jest nadmiar zywnosci i problemem jest otylosc a nie glod.
            > wiecej ludzi umiera z powodu nadwagi i otylosci i chorob z tym zwiazanych, niz
            > z powodu glodu.

            Dlatego min. warto zrezygnować z jedzenia miecha.

            • kom.uh Re: Głód 08.07.14, 16:22
              ograniczyc jedzenie tlustej wieprzowiny. ograniczyc, nie rezygnowac.
              zreszta tzw. piramidy zywienia to robi ministerstwo rolnictwa USA. i pakuja tam to co jest oplacalne dla stanow a niekonicznie dla zdrowia.
              • 1-misiu Piramidy 08.07.14, 16:26
                kom.uh napisał(a):

                > ograniczyc jedzenie tlustej wieprzowiny. ograniczyc, nie rezygnowac.
                > zreszta tzw. piramidy zywienia to robi ministerstwo rolnictwa USA. i pakuja tam
                > to co jest oplacalne dla stanow a niekonicznie dla zdrowia.

                Są piramidy i piramidy:
                vege.com.pl/zdrowie-2/jak-czytac-weganska-piramide.html
                • kom.uh Re: Piramidy 08.07.14, 16:33
                  kurczowe trzymanie się niejedzenia miesa uwazam za niemadre. jak pisalam, gdzie jest najwiecej hemowego zelaza? w miesie czerwonym. dlaczego mam go w ogole nie jesc?
                  to nie jest dieta polska ani europejska. przodkowie nasi wpierniczali mnostwo miecha. a czlowiek jest miesozerny i roslinozerny, mieszaniec taki.
                  • 1-misiu Re: Piramidy 08.07.14, 16:39
                    kom.uh napisał(a):

                    > mieszaniec taki.

                    Mieszaniec, to taki skundlony rasowiec, co nie?
                    • kom.uh Re: Piramidy 08.07.14, 16:43
                      pewnie ze mieszaniec. malpa taka, od gada pochodzi i od ryby.
                  • kot_mrau Re: Piramidy 08.07.14, 18:04
                    Też tak uważam. Człowiek jest wszystkożerny. Mamy przystosowany układ pokarmowy i model przemian biochemicznych do diety mięsno - roślinnej.
                    • justynka.q Re: Piramidy 10.07.14, 10:54
                      Tylko, że tych zwierząt trochę żal, prawda?
                      Przecież można inaczej, wystarczy chcieć.
        • filippa.pippa Re: Głód 10.07.14, 17:33
          misiu-1 napisał:

          > Ludzie, którzy głodują, nie będą uprawiać ziemi, która teraz służy produkcji zwierzęcej, bo mieszkają gdzie indziej.

          A powinni uprawiać?
      • opornik4 Re: Głód 09.07.14, 06:01
        esneray napisała:

        > Gdyby chociaż połowę upraw (terenów uprawnych) przeznaczonych dla zwierząt prze
        > kazać ludziom (na uprawy roślin dla ludzi), mogłoby się wyżywić ok. 10 miliardó
        > w ludzików.

        Nie byłabym tego taka pewna.
        1. Dieta bezmięsna jest znacznie droższa, poza tym produktów wegetariańskich zjada się więcej, bo są mniej kaloryczne. Przy tym - może taka dieta absolutnie nie nadaje się dla osób pracujących ciężko fizycznie. W końcu nie bez powodu za czasu komuny, pracownik fizyczny miał przydziałowe 4,5 kg mięsa na kartkę, a umysłowy tylko 2,5 kg.

        2. Przy niektórych chorobach, lub rekonwalescencji po ciężkiej chorobie, dieta mięsna jest niezbędna.

        3. Jak na razie, to olbrzymie areały uprawne wykorzystuje się na produkcję roślin do bio paliw, co drastycznie przyczyniło się do podwyżki cen żywności w Krajach Trzeciego Swiata.
        • justynka.q Re: Głód 09.07.14, 10:14
          opornik4 napisała:

          > esneray napisała:
          >
          > > Gdyby chociaż połowę upraw (terenów uprawnych) przeznaczonych dla zwierzą
          > t prze
          > > kazać ludziom (na uprawy roślin dla ludzi), mogłoby się wyżywić ok. 10 mi
          > liardó
          > > w ludzików.
          >
          > Nie byłabym tego taka pewna.

          Niczego nie można być pewną ;)

          > 1. Dieta bezmięsna jest znacznie droższa, poza tym produktów wegetariańskich zj
          > ada się więcej, bo są mniej kaloryczne.

          Nieprawda. warzywa są znacznie tańsze od mięsa.
          Poza tym wegetarianin nie musi zjeść beczki kapusty żeby się najeść. To mit.

          Przy tym - może taka dieta absolutnie n
          > ie nadaje się dla osób pracujących ciężko fizycznie.

          Nieprawda. Zobacz wegańskich sportowców zdobywających złote medale.

          W końcu nie bez powodu za
          > czasu komuny, pracownik fizyczny miał przydziałowe 4,5 kg mięsa na kartkę, a um
          > ysłowy tylko 2,5 kg.

          To były posunięcia polityczne.

          > 2. Przy niektórych chorobach, lub rekonwalescencji po ciężkiej chorobie, dieta
          > mięsna jest niezbędna.

          Ależ skąd?

          > 3. Jak na razie, to olbrzymie areały uprawne wykorzystuje się na produkcję rośl
          > in do bio paliw, co drastycznie przyczyniło się do podwyżki cen żywności w Kraj
          > ach Trzeciego Swiata.

          To można przedyskutować.
          • opornik4 Re: Głód 10.07.14, 04:10
            @justynka.q

            Będę jednak upierała się przy swoim.
            1. Nie bez powodu pacjentom po ciężkiej chorobie podaje się pożywny rosół z koguta.
            Jest tak nawet w klasztorach kontemplacyjnych, gdzie nie spożywa się przetworów mięsnych.

            2. Przy znaczny spadku hemoglobiny pacjentom zaleca się spożywanie podrobów i wołowiny, nie ma produktów roślinnych zdolnych wartości odżywcze mięsa zastąpić.

            3. Gdyby człowiek miał być tylko roślinożerny, to miałby inne uzębienie.

            4. Odważę się postawić tezę, że będziesz wegetarianką do czasu poważnej choroby, a ta wcześniej czy później i tak Cię dopadnie.
            • dolce.amaretto Re: Głód 10.07.14, 10:41
              opornik4 napisała:

              > 1. Nie bez powodu pacjentom po ciężkiej chorobie podaje się pożywny rosół z kog
              > uta.
              > Jest tak nawet w klasztorach kontemplacyjnych, gdzie nie spożywa się przetworów
              > mięsnych.

              Fajne te klasztory, gdzie nie je się mięsa, ale je się rosoły z kury.
              LOL
              • opornik4 Re: Głód 11.07.14, 04:13
                dolce.amaretto napisała:

                > Fajne te klasztory, gdzie nie je się mięsa, ale je się rosoły z kury.

                Jedynie w przypadku ciężkiej choroby - zwyczajowo w tego typu klasztorach nie je się mięsa, natomiast spożywa się nabiał.
                • dolce.amaretto Re: Głód 11.07.14, 09:48
                  Są osoby medytujące, też mnisi oraz wielu "zwykłych" ludzi, którzy nigdy, nawet podczas choroby, nie biorą do ust nawet kawałka jajka lub mięsiwa.
                  Mniejsza z tym.
                  Dlaczego piszesz na forum o 4:00? W tym czasie się smacznie śpi.

            • szuwary4 Re: Głód 11.07.14, 11:40
              Jedzących mięso tez może dopaść choroba krwi. A jeśli to będzie hemochromatoza,. to sam pan doktor prawdopodobnie zaleci zrezygnowwać z mięsa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka