23.10.14, 20:08
Z jednej strony przyjaciel człowieka i jego kamrat. Z drugiej nie tylko , bo i ratownik górski albo strażak.Nie ma drugiego takiego zwierzęcia w Polsce i na Swiecie od którego by aż tak zależało ludzkie życie.
Najlepiej to widać dziś w Katowicach, gdzie doszło do takiej strasznej tragedii.
Teraz życie kilku osób zależy od tych naszych czworonożnych przyjaciół.
Myśłę, że nasi czworonożni przyjaciele wywiążą się jak zwykle z tego zadania.
www.tvn24.pl/wybuch-gazu-w-katowicach-trwa-akcja-ratunkowa,480783,s.html
Kochajmy naszych przyjaciół.
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: Pies 23.10.14, 20:32
      To prawda.
      Pies jest jedynym zwierzeciem, ktore slepo i bezinteresownie jest oddane czlowiekowi.
      A czlowiek tego czasem nie potrafi uszanowac.
      Dlatego tacy ludzie nie zasluguja na zaden respekt.
      • zapijaczony_ryj Re: Pies 23.10.14, 20:44
        nazimno napisał:

        > To prawda.
        > Pies jest jedynym zwierzeciem, ktore slepo i bezinteresownie jest oddane czlowi
        > ekowi.
        > A czlowiek tego czasem nie potrafi uszanowac.
        > Dlatego tacy ludzie nie zasluguja na zaden respekt.

        Wiem, miałem psa, suczkę , jamniczkę, kochaliśmy ją tak jak i dzieci.
        Była członkiem naszej rodziny. Niestety w wieku 13 lat dostała raka i musiałem ją uśpić, bo tak poradziło kilku specjalistów.
        W tedy pierwszy raz w życiu płakałem jako dorosły człowiek.
        Czego i Wam nie życzę.
        Od tamtej pory postanowiliśmy z żoną, że już nigdy nie będziemy mieli psa
        • wuzet21 Re: Pies 24.10.14, 14:07
          zapijaczony_ryj napisał:


          > Wiem, miałem psa, suczkę , jamniczkę, kochaliśmy ją tak jak i dzieci.
          > Była członkiem naszej rodziny. Niestety w wieku 13 lat dostała raka i musiałem
          > ją uśpić, bo tak poradziło kilku specjalistów.
          > W tedy pierwszy raz w życiu płakałem jako dorosły człowiek.
          > Czego i Wam nie życzę.
          > Od tamtej pory postanowiliśmy z żoną, że już nigdy nie będziemy mieli psa

          Dokładnie tego samego ja doświadczyłem - moja jamniczka przeżyła 13,5 lat i odeszła. Kto nie miał jamniczki, ten nie zrozumie. My z żoną również nie chcemy mieć psa, - zbyt ciężko było się pogodzić z jej brakiem.
        • marta595 Re: Pies 25.10.14, 13:12
          Z tym odchodzeniem naszych zwierząt jest dokładnie tak samo jak z utratą naszych bliskich.
          Mój ojciec poszedł uśpić kota 6-letniego i wrócił zapłakany i wcale nie zwracał uwagi na to, że ludzie się za nim oglądali, szlochał jak dziecko.Sama musiałam zrobić to 2 razy.Za pierwszym razem 16-letniego kundelka i za drugim 13-letniego dachowca.Przeżycia są okropne.I też się zarzekaliśmy, że już nigdy więcej.Dziś znów jest i kot, i pies.
    • x2468 Re: Pies 23.10.14, 21:03
      Twoj pis jest wierny jak pies idei Matuszki Wielkiej Rosji.
      • gtxl.3 Re: Pies 23.10.14, 21:07
        x2468 napisał:

        > Twoj pis jest wierny jak pies idei Matuszki Wielkiej Rosji.
        >


        Tfuj pies? Tfuj pies.... to- POPiS.
    • zapijaczony_ryj Ten wątek o Psie, największym przyjacielu 23.10.14, 21:29
      człowieka został ob_srany przez komunistycznego bydlaka, który nigdy nie miał psa , bo sam za psa robił.
      To przykre!
      Mam nadzieję , że pieski kogoś uratuja w Katowicach, wbrew temu bydlakowi!
      Czego zyczę tym co są pod gruzami
    • volupte Re: Pies 23.10.14, 23:22
      A gorący pies jest zły? ;-)
    • seth.destructor A krowa? 25.10.14, 22:25
      Nasza cywilizacja nie istniałaby bez skór, mleka, rogów i wołowiny.
      Krowy nie szczekają i nie gwałcą nóg.
      Krowy nie zasrywają miast, a jako że są roślinożerne, to krowie placki nie są tak przykre jak psie łajno.
      Krowy są łagodne i mają ładne oczy.
      • marta595 Re: A krowa? 25.10.14, 22:39
        seth.destructor napisał:

        > Krowy nie zasrywają miast, a jako że są roślinożerne, to krowie placki nie są t
        > ak przykre jak psie łajno.

        powiem więcej, krowie placki to pożyteczny nawóz jest :D

        > Krowy są łagodne i mają ładne oczy.

        i nie zmieniają poglądów ;)
        • mjot1 Re: A krowa? 25.10.14, 22:46
          No i nie latają. na szczęście.
          • marta595 Re: A krowa? 25.10.14, 23:21
            mjot1 napisał:

            > No i nie latają. na szczęście.

            jedna latała...w skowrońskim powiecie ;)
            • taniarada Re: A krowa? 25.10.14, 23:28
              Cudownie zapluty na forum społeczeństwo.Gonią zapijaczonego ile się da.Krowa nie umie fruwać .Głupota ludzka też .Ale jest jeden warunek .Nie umie frunąć ,a płynie.
              • marta595 Re: A krowa? 25.10.14, 23:41
                taniarada napisał(a):

                > Krowa nie umie fruwać.

                dopuść do głosu dzieci, te narodzone i czytające...na prawdę warto :D
      • ikndar Ale byk... 26.10.14, 01:10
        seth.destructor napisał:

        > Nasza cywilizacja nie istniałaby bez skór, mleka, rogów i wołowiny.
        > Krowy nie szczekają i nie gwałcą nóg.
        > Krowy nie zasrywają miast, a jako że są roślinożerne, to krowie placki nie są t
        > ak przykre jak psie łajno.
        > Krowy są łagodne i mają ładne oczy.

        Ale byk, ten samiec od krowy... Wprawdzie tez nie szczeka i nie gwałci nóg, ale nie daje mleka i jednym machnięciem głowy rozpruwa torreadorów.
      • zapijaczony_ryj Zasrywają i to jak, jedź do Indii to zobaczysz 26.10.14, 07:02
        seth.destructor napisał:

        > Nasza cywilizacja nie istniałaby bez skór, mleka, rogów i wołowiny.
        > Krowy nie szczekają i nie gwałcą nóg.
        > Krowy nie zasrywają miast, a jako że są roślinożerne, to krowie placki nie są t
        > ak przykre jak psie łajno.
        > Krowy są łagodne i mają ładne oczy.
        >
        I ciesz się , ze krowy nie lataja, bo jak by Cię taki mało przykry placek trafił to byś moze zmienił zdanie
        • seth.destructor Re: Zasrywają i to jak, jedź do Indii to zobaczys 26.10.14, 20:08
          A boże krówki to pies?
    • ikndar Pies? Wróg człowieka... 25.10.14, 23:53
      zapijaczony_ryj.kombatant.fk napisał(a):

      > Z jednej strony przyjaciel człowieka i jego kamrat. Z drugiej nie tylko , bo i

      Przyjaciel? Lepiej mieć małego psa, żeby w razie jak się rzuci na ciebie można go było kopnąć i przeżyć atak:
      www.fakt.pl/wydarzenia/pies-rozszarpal-6-miesieczna-dziewczynke-tragedia-w-northamptonshire,artykuly,493403.html
      wpolityce.pl/polityka/88078-psy-rozszarpaly-czlowieka
      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Turyste-rozszarpaly-psy-na-oczach-jego-dziewczyny,wid,13020761,wiadomosc.html?ticaid=113aff&_ticrsn=3
      www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/bezpanskie-psy-rozszarpaly-czlowieka_123093.html
      www.tvp.info/4015832/psy-rozszarpaly-5latka
      • mjot1 Re: Pies? Wróg człowieka... 26.10.14, 00:36
        Sytuacja odwrotna byłaby jakąś ciekawostką. Chyba
        „Lepiej mieć małego psa” powiadasz…
        Cóż… Od zawsze kochałem dogi
        forum.gazeta.pl/forum/w,128,2444390,2458915,Aska_nie_czytaj_.html
        • ikndar Chory pies 26.10.14, 01:05
          mjot1 napisał:

          > Sytuacja odwrotna byłaby jakąś ciekawostką. Chyba
          > „Lepiej mieć małego psa” powiadasz…
          > Cóż… Od zawsze kochałem dogi
          > forum.gazeta.pl/forum/w,128,2444390,2458915,Aska_nie_czytaj_.html

          Gdzieś czytałem, ze ukochany spokojny pies rzucił się kiedyś na swoja właścicielkę i odgryzł jej pół twarzy. Psa uśpiono, okazało się, ze miał guza mózgu. Też lubię psy, ale chory pies może być niebezpieczny. Jak bym miał mieć psa (nie mam) to tylko małego.
          • praktyczna Re: Chory pies 30.10.14, 14:44
            >
            > > Sytuacja odwrotna byłaby jakąś ciekawostką. Chyba
            > > „Lepiej mieć małego psa” powiadasz…
            > > Cóż… Od zawsze kochałem dogi
            > > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,128,2444390,2458915,Aska_nie_czytaj_.html
            >
            > Gdzieś czytałem, ze ukochany spokojny pies rzucił się kiedyś na swoja właścicie
            > lkę i odgryzł jej pół twarzy. Psa uśpiono, okazało się, ze miał guza mózgu. Też
            > lubię psy, ale chory pies może być niebezpieczny. Jak bym miał mieć psa (nie m
            > am) to tylko małego.

            ja gdzies czytalam, ze ukochany maz rzucil sie z nozem na zone i dzieci i mocno je okaleczyl, wrecz smiertelnie. Nie uspiono go i nie mial guza mozgu.
    • dziennikarka-szparka Psy i inne 30.10.14, 15:42
      Zwierzęta są mieszkańcami Ziemi jak my. Ludzie powinni szanować zwierzęta, a nie wykorzystywać je albo zjadać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka