Dodaj do ulubionych

Pies w sklepie

06.12.14, 07:47
Co sądzicie przyprowadzaniu psów do sklepów ? Nie chodzi mi o zostawianie psów przed sklepem ale wchodzenie z psem do sklepu. Wczoraj byłem świadkiem, jak paniusia weszła do sklepu z psem a ten zaczął skakać na klientów. Ona oczywiście była very happy że jej piesek biega po sklepie. Na zwróconą uwagę wtrąciła się inna kobietka z pytaniem: co panu pies przeszkadza ? Obsługa sklepu (Żaba) oczywiście nie zareagowała.......:(. Jeżeli jest zimno i nie można swojego pupila zostawić przed sklepem to po kiego wała ciągnąć psa na zakupy ????
Obserwuj wątek
    • lumpior Re: Pies w sklepie 06.12.14, 08:13
      A gdyby przyprowadziła swojego chłopa? Ten może jeszcze gorszy od tego psa. A psy do budy.
      • maria88 Re: Pies w sklepie 06.12.14, 09:31
        Moje zdanie to takie. Zależy jaki to jest pies i jaki to jest sklep.
        Jeżeli ktoś wziął na ręce małą psinkę wchodząc do sklepu, gdzie
        jest lada, piesi siedzi spokojnie i nikogo nie obwąchuje to przesada by musiał
        go zostawiać np. na mrozie. Przeciwna jestem bieganiu i obwąchiwaniu towaru
        w sklepie z żywnościa jak też zaczepianiu przez psa ludzi.
        Są jednak markety z towarem przemysłowym i nie widzę problemu
        aby ktos wszedł z psem na ręku. Na pewno ktos kto wchodzi do sklepu z psem nie ma
        mozliwosci w danej chwili inaczej zrobić zakupów tylko musi czasowo
        połączyć jedno z drugim tj. zrobic zakupy i wyprowadzić psa.
        Wszystko jednak zależy od kultury właściela psa.
    • karkowiak2plus Re: Pies w sklepie 06.12.14, 10:57
      Pies to pikuś.
      A jak ktoś przychodzi do sklepu zawszawiony????
      Wtedy ilość przechodzi w jakość.
      • fitness66 zawszawienie 06.12.14, 11:04
        karkowiak2plus napisał:

        > Pies to pikuś.
        > A jak ktoś przychodzi do sklepu zawszawiony????
        > Wtedy ilość przechodzi w jakość.

        To zależy, czy to wesz łonowa, odzieżowa, czy głowowa. Ale generalnie wesz w sklepie jest bezpieczna ;)
        • karkowiak2plus Re: zawszawienie 06.12.14, 11:09
          Wesz może i jest bezpieczna - ja już niekoniecznie.
          Chciałbyś w przebieralni napotkać wesz łonową?
          • yoma Re: zawszawienie 06.12.14, 12:26
            To ty przymierzasz majtki?
            • karkowiak2plus Re: zawszawienie 06.12.14, 13:48
              Tak- szczególnie te w groszki układające się w przepyszne wzorki.
              • yoma Re: zawszawienie 06.12.14, 15:53
                Wyobraźnia mi ruszyła...
                • karkowiak2plus Re: zawszawienie 06.12.14, 15:58
                  Prrrrrrrrrrrrrrr!!!!!

                  Lejce masz?
                  • yoma Re: zawszawienie 07.12.14, 09:17
                    Nawet chomąto :) inna rzecz, że nie noszę.
                    • karkowiak2plus Re: zawszawienie 07.12.14, 12:35
                      Nie wątpię w to.....Haha.
                      Chciałem tylko byś powstrzymała swą ogromniastą wyobraźnię co by nas na manowce nie sprowadziła.
          • fitness66 Re: zawszawienie 06.12.14, 16:06
            karkowiak2plus napisał:

            > Wesz może i jest bezpieczna - ja już niekoniecznie.

            Masz racje, ty możesz przecież przenosić choroby zakaźne, wesz nie przenosi żadnych chorób zakaźnych.

            > Chciałbyś w przebieralni napotkać wesz łonową?

            To w sklepach są przebieralnie???
            A swoją drogą - jakim cudem możesz napotkać wesz łonową w jakiejkolwiek przebieralni???
            • karkowiak2plus Re: zawszawienie 06.12.14, 16:13
              pl.wikipedia.org/wiki/Wszawica#mediaviewer/File:Pubic_lice_on_eye-lashes.jpg
              • fitness66 Re: zawszawienie 06.12.14, 17:44
                karkowiak2plus napisał:

                > pl.wikipedia.org/wiki/Wszawica#mediaviewer/File:Pubic_lice_on_eye-lashes.jpg

                No i?...
    • fitness66 A co ci pies przeszkadza? 06.12.14, 10:59
      remislanc napisał:

      > Co sądzicie przyprowadzaniu psów do sklepów ? Nie chodzi mi o zostawianie psów
      > przed sklepem ale wchodzenie z psem do sklepu. Wczoraj byłem świadkiem,
      > jak paniusia weszła do sklepu z psem a ten zaczął skakać na klientów. Ona oczyw
      > iście była very happy że jej piesek biega po sklepie. Na zwróconą uwagę wtrącił
      > a się inna kobietka z pytaniem: co panu pies przeszkadza ? Obsługa sklepu (Żaba
      > ) oczywiście nie zareagowała.......:(. Jeżeli jest zimno i nie można swojego pu
      > pila zostawić przed sklepem to po kiego wała ciągnąć psa na zakupy ????

      A co ci pies w sklepie przeszkadza? Pies to przyjaciel.
      • karkowiak2plus Re: A co ci pies przeszkadza? 06.12.14, 11:12
        Życzę Ci by taki wybitnie zaśliniony przyjaciel otarł się swoją prześlicznie zafajdaną śluzem warą o kant Twoich spodni w okolicach krocza.
        Potem spróbuj się wytłumaczyć ,że nie waliłeś konia.
        Pozdrawiam
        • yoma Re: A co ci pies przeszkadza? 06.12.14, 12:28
          No nie mów, że prasujesz krocze w kant?

          Śluz w ok9licach krocza świadczy właśnie, że nie walisz konia, jakbyś walił, tobyś się przebrał.
          • karkowiak2plus Re: A co ci pies przeszkadza? 06.12.14, 13:46
            Robię to z dziką rozkoszą,namiętnie,sukcesywnie i z polotem.
            Mój kant ma na imię Immanuel.
            I niebo gwiaździste nad nim.................
        • fitness66 Re: A co ci pies przeszkadza? 06.12.14, 17:48
          karkowiak2plus napisał:

          > Życzę Ci by taki wybitnie zaśliniony przyjaciel otarł się swoją prześlicznie za
          > fajdaną śluzem warą o kant Twoich spodni w okolicach krocza.
          > Potem spróbuj się wytłumaczyć ,że nie waliłeś konia.
          > Pozdrawiam

          To tak wygląda się po zwaleniu konia? Hehe :)
          • karkowiak2plus Re: A co ci pies przeszkadza? 06.12.14, 18:15
            Flejtuchy tak właśnie wyglądają.
            Dlatego lepiej nie chodzić z psem po sklepach.
            Pragmatyka wskazuje,że sklepy służą do kupowania,a do spacerów z psami są inne miejsca.
            Nie wyobrażam sobie by pies dokonywał defekacji w sklepie,w którym kupuję bułki.
            A Ty?
            • yoma Re: A co ci pies przeszkadza? 07.12.14, 09:19
              Jak ty nie defekujesz w sklepie, to pies pewnie też nie...
    • lumpior Re: Pies w sklepie 06.12.14, 11:11
      No to może do kościoła,urzędu,osrodków zdrowia? A co,nie wolno?
      • remislanc Re: Pies w sklepie 06.12.14, 12:10
        I żeby było jasne: mam psa, 6-letniego yorka. I nie wyobrażam sobie, żebym wszedł z nim do sklepu. Tak wiem - jestem niedobrym panciem ;)
        • karkowiak2plus Re: Pies w sklepie 06.12.14, 15:12
          I tym między innymi różnisz się od wszelkiej maści festyniarzy-gadżeciarzy,którzy jeśli byłoby ich stać na konia,to na nim wjeżdżaliby do Reala na zakupy.
          Oczywiście Real w dobrze pojętym interesie otworzyłby kasy dla koni......
    • bimota Re: Pies w sklepie 06.12.14, 18:18
      PSIARZE TO KOMPLETNI KRETYNI. CZASEM TAKI PIES NIE TYLKO SKACZE (I LIZE), ALE I SIKA...

      NIEKTORZY TEZ MAJA ZWYCZAJ PAKOWANIA SIE DO SKLEPU (NAWET B. MALEGO) Z ROWEREM...
      • karkowiak2plus Re: Pies w sklepie 06.12.14, 18:22
        Wyłącz capsa koleś.
        • yoma Re: Pies w sklepie 07.12.14, 09:20
          Nie da rady, pies mu klawisz zjadł.
          • karkowiak2plus Re: Pies w sklepie 07.12.14, 12:36
            No to trzeba czekać aż wraz ze stolcem odda.
            haha
    • seth.destructor Re: Pies w sklepie 06.12.14, 21:22
      Psom w sklepach mówimy nie, chyba że właściciele sklepu stwierdzili, że im to nie przeszkadza albo jest to pies przewodnik.
    • mjot1 Re: Pies w sklepie 06.12.14, 21:34
      Jeżeli byłoby to moje psisko to wszystko w porządku.
      Ale jakieś inne? Zgroza!
      • szuwary4 Re: Pies w sklepie 07.12.14, 12:13
        Nie wchodzę z obawy o psa.
    • apsara2000 Biedny Pies 07.12.14, 12:50
      Ja najchętniej zostawiłabym tego właściciela psa pod sklepem i niechby siedział tak z pół godz na mrozie lub upale ( bez kapoty oczywiście)
      Zgłaszajmy takie incydenty do straży miejskiej to ich oduczymy złych nawyków!
      • seth.destructor Re: Biedny Pies 07.12.14, 15:21
        Nie ma to jak nienawiść do ludzi. Swoją matkę na mróz wystaw.
        • yoma Re: Biedny Pies 07.12.14, 15:34
          To wszystko przez jedzenie mięsa, rozumiesz.
          • karkowiak2plus Re: Biedny Pies 07.12.14, 17:05
            *
          • seth.destructor Re: Biedny Pies 07.12.14, 21:37
            (y)
    • kot_mrau Re: Pies w sklepie 07.12.14, 18:12
      pies przed sklepem, paniusia w sklepie!!!!
      nie ma że boli!
      Ma być tak jak sanepid każe!
    • ramrom Re: Pies w sklepie 07.12.14, 21:19
      pies nadaje się na danie w "grillowni" wietnamskiej tylko i jedynie!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka