Dodaj do ulubionych

500 zł. na dziecko

26.10.15, 17:11
500 zł. na dziecko - to postulat prawicowy, czy lewicowy?
Obserwuj wątek
    • kolter Re: 500 zł. na dziecko 26.10.15, 17:15
      widzet napisał(a):

      > 500 zł. na dziecko - to postulat prawicowy, czy lewicowy?

      populistyczny....
      • widzet Re: 500 zł. na dziecko 26.10.15, 17:18
        kolter napisał:

        > widzet napisał(a):
        >
        > > 500 zł. na dziecko - to postulat prawicowy, czy lewicowy?
        >
        > populistyczny....

        A gdyby było 300?...
        • matylda1001 Re: 500 zł. na dziecko 27.10.15, 01:46
          widzet napisał(a):

          >> A gdyby było 300?...<

          Też populistyczny, ale być może mniej skuteczny.
        • kolter Re: 500 zł. na dziecko 27.10.15, 17:51
          widzet napisał(a):


          > >
          > > > 500 zł. na dziecko - to postulat prawicowy, czy lewicowy?
          > >
          > > populistyczny....
          >
          > A gdyby było 300?...

          pewno nadal i tak za dużo jak na gó...any budżet
    • piwi77.0 Re: 500 zł. na dziecko 26.10.15, 18:28
      widzet napisał(a):

      500 zł. na dziecko - to postulat prawicowy, czy lewicowy?

      Prawicowy. Bo choć słuszny wskazuje na promowanie dziecioróbstwa, a ono nigdy nie jest celem lewicy. Lewica (której w Polsce nie ma i nie dlatego, że przegrała wybory), raczej postuluje równość szans, równego dostępu do oświaty i łatwego dostępu do żłobków i przedszkoli, żeby kobiety co mają taki zamiar, miały mozliwość podjęcia bądź kontynuowania aktywności zawodowej.
      • widzet Re: 500 zł. na dziecko 26.10.15, 18:48
        piwi77.0 napisał:

        > widzet napisał(a):
        >
        > 500 zł. na dziecko - to postulat prawicowy, czy lewicowy?
        >
        > Prawicowy. Bo choć słuszny wskazuje na promowanie dziecioróbstwa, a ono nigdy n
        > ie jest celem lewicy. Lewica (której w Polsce nie ma i nie dlatego, że przegrał
        > a wybory), raczej postuluje równość szans, równego dostępu do oświaty i łatwego
        > dostępu do żłobków i przedszkoli, żeby kobiety co mają taki zamiar, miały mozl
        > iwość podjęcia bądź kontynuowania aktywności zawodowej.

        Na Zachodzie to postulat lewicy...
        • piwi77.0 Re: 500 zł. na dziecko 26.10.15, 18:53
          Na Zachodzie coraz trudniej o lewicę, więc nie wiem jaką masz na myśli.
          • widzet Re: 500 zł. na dziecko 26.10.15, 18:55
            piwi77.0 napisał:

            > Na Zachodzie coraz trudniej o lewicę, więc nie wiem jaką masz na myśli.

            Każdą z państw tzw. starej Unii.
            • piwi77.0 Re: 500 zł. na dziecko 27.10.15, 09:06
              Z moich obserwacji wynika, że w żadnym z nich nie ma już lewicy.
    • brum.pl1 To są kpiny 26.10.15, 19:17
      widzet napisał(a):

      > 500 zł. na dziecko - to postulat prawicowy, czy lewicowy?

      A jakie ma to znaczenie? 500 zł to kpina z obywatela kraju. Na co te 500 zł wystarczy? I niby do czego ma zachęcać? Do urodzenia dziecka? BZDURA.
      O zachęcie czy pomocy państwa w powiększaniu rodziny można byłoby mówić, gdyby proponowano co najmniej 50 000 zł. Ale nie 500!!!!
      • seth.destructor Re: To są kpiny 26.10.15, 20:35
        Ależ czwórka dzieci i mamusia ma 2000 na życie. A dzieci jak były biedne, tak będą.
        • widzet Re: To są kpiny 26.10.15, 20:52
          seth.destructor napisał:

          > Ależ czwórka dzieci i mamusia ma 2000 na życie. A dzieci jak były biedne, tak b
          > ędą.
          >

          Tak, to niegłupie, urodzić czwórkę, dzieci podrzucić babci na wychowanie i hulajdusza! :)
          • piwi77.0 Re: To są kpiny 26.10.15, 20:59
            widzet napisał(a):

            Tak, to niegłupie, urodzić czwórkę,

            Urodzić czwórkę to w ogóle pestka.
            • widzet Re: To są kpiny 26.10.15, 21:14
              piwi77.0 napisał:

              > widzet napisał(a):
              >
              > Tak, to niegłupie, urodzić czwórkę,
              >
              > Urodzić czwórkę to w ogóle pestka.

              Pierwsze najtrudniej.
            • brum.pl1 Piwuś, zalewasz... 26.10.15, 21:24
              piwi77.0 napisał:

              > Urodzić czwórkę to w ogóle pestka.

              Mam odmienne zdanie
              Nie urodziłem wprawdzie ani jednego dziecka, ale widziałem, jaki to koszmar, gdy rodziła moja małżowina. Ciekawe, ile ty urodziłeś dzieci, że się tak tu autorytatywnie wypowiadasz...
              • widzet Re: Piwuś, zalewasz... 26.10.15, 22:00
                brum.pl1 napisał:

                > piwi77.0 napisał:
                >
                > > Urodzić czwórkę to w ogóle pestka.
                >
                > Mam odmienne zdanie
                > Nie urodziłem wprawdzie ani jednego dziecka, ale widziałem, jaki to koszmar, gd
                > y rodziła moja małżowina. Ciekawe, ile ty urodziłeś dzieci, że się tak tu autor
                > ytatywnie wypowiadasz...

                A co było tym koszmarem?
                • brum.pl1 Re: Piwuś, zalewasz... 26.10.15, 22:07
                  widzet napisał(a):

                  > A co było tym koszmarem?

                  BÓL.
                  • kaz_nodzieja Re: Piwuś, zalewasz... 27.10.15, 10:04
                    Ale per saldo się opłacało, co?
              • piwi77.0 Re: Piwuś, zalewasz... 27.10.15, 10:31
                brum.pl1 napisał:

                Mam odmienne zdanie

                Ja też, bo to był sarkazm.
                • brum.pl1 Re: Piwuś, zalewasz... 27.10.15, 10:59
                  piwi77.0 napisał:

                  > brum.pl1 napisał:
                  >
                  > Mam odmienne zdanie
                  >
                  > Ja też, bo to był sarkazm.

                  Odmienne od/do mojego czy widzeta? Sprecyzuj. Bo tu stoi kobita i nie wie...
      • widzet A to nie jest 500 zł. na miesiąc?... 26.10.15, 20:49
        brum.pl1 napisał:

        > widzet napisał(a):
        >
        > > 500 zł. na dziecko - to postulat prawicowy, czy lewicowy?
        >
        > A jakie ma to znaczenie? 500 zł to kpina z obywatela kraju. Na co te 500 zł wys
        > tarczy? I niby do czego ma zachęcać? Do urodzenia dziecka? BZDURA.
        > O zachęcie czy pomocy państwa w powiększaniu rodziny można byłoby mówić, gdyby
        > proponowano co najmniej 50 000 zł. Ale nie 500!!!!

        A to nie jest 500 zł. na miesiąc?...
        • brum.pl1 Re: A to nie jest 500 zł. na miesiąc?... 26.10.15, 21:19
          widzet napisał(a):

          > A to nie jest 500 zł. na miesiąc?...

          Nie. To jednorazowy zastrzyk finansowy w ramach "polityki prorodzinnej". Na co wystarczy? Na przykład na jedno kółko do wózka.
          • widzet Re: A to nie jest 500 zł. na miesiąc?... 26.10.15, 21:28
            brum.pl1 napisał:

            > widzet napisał(a):
            >
            > > A to nie jest 500 zł. na miesiąc?...
            >
            > Nie. To jednorazowy zastrzyk finansowy w ramach "polityki prorodzinnej". Na co
            > wystarczy? Na przykład na jedno kółko do wózka.
            >

            Sprawdziłem, to zasiłek w wysokości 500 zł. na miesiąc na drugie dziecko i każde następne niezależnie od dochodu (ale już na pierwsze też jeśli dochód jest poniżej 800 zł. na osobę na mies.).
            Tu masz powiedziane wprost przez Szydło (1 godz. 19 min. 35 sek.):
            www.youtube.com/watch?v=EyczXX6hhEQ
            • brum.pl1 Re: A to nie jest 500 zł. na miesiąc?... 26.10.15, 21:37
              widzet napisał(a):

              > Sprawdziłem, to zasiłek w wysokości 500 zł. na miesiąc na drugie dziecko i każd
              > e następne niezależnie od dochodu (ale już na pierwsze też jeśli dochód jest po
              > niżej 800 zł. na osobę na mies.).

              Też sprawdziłem i to ty miałeś rację.
          • opornik4 Re: A to nie jest 500 zł. na miesiąc?... 28.10.15, 04:03
            brum.pl1 napisał:
            > To jednorazowy zastrzyk finansowy w ramach "polityki prorodzinnej". Na co
            > wystarczy?

            Pomyliłeś chyba z becikowym.
            To ma być zasiłek na dziecko/dzieci, wypłacany każdego miesiąca.
            Odpowiednik niemieckiego Kindergeld.

            Najwyższy czas na takie rozwiązanie, bo w UE, oprócz Rumunii i Bułgarii, tego rodzaju zasiłki są już od wielu lat. Nawet na Węgrzech mogą sobie pozwolić na prowadzenie polityki pro rodzinnej.
    • snajper55 Re: 500 zł. na dziecko 26.10.15, 22:19
      Zniknie bezrobocie, gdyż żadna rodzina wielodzietna nie będzie musiała pracować dostając po kilka tysięcy miesięcznie na dzieci.

      Wzrośnie przyrost naturalny, gdyż każdy będzie chciał mieć rodzinę wielodzietną i nie pracować.

      Skończą się problemy ze sprzedażą polskiego węgla, gdyż górnicy też będą mieli rodziny wielodzietne i nie będą fedrować.

      Przestanie nas obchodzić ruskie embargo, gdyż rolnicy też będą mieć rodziny wielodzietne i będą z chałupy patrzeć jak ich pola zamieniają się w ugory a niekarmiony inwentarz pada z głodu.

      W końcu będzie wspaniale, w końcu będzie przepięknie.

      S.
    • piwi77.0 Czuć tu kpinę z tego ważnego postulatu, 27.10.15, 09:16
      wynikającą chyba jedynie z nieuzasadnionego zafascynowania neoliberalną teorią, że każdy sam kowalem swojego losu, dziwnym zbiegiem okoliczności najchetniej propagowana przez tych co co mogą liczyć na sowity spadek, względnie już są jego beneficjentem. Otóż jeżeli dzieci są sprawą społeczną, a mówi się że są, to również koszta ich posiadania muszą być uspołecznione. Te 500 zł jest próbą takiego uspołecznienia. Czy to się uda, nie wiem, ale nie może być tak jak dotąd, że posiadanie dzieci to droga przez mękę. Ani dodatków, ani żłobka, ani przedszkola, ani pracy dla kobiet, przyszłych matek, ani dla kobiet starszych, no bo już za stare. O mieszkaniach lepiej nawet nie wspominać. PiS chce wbić klin w ten stan rzeczy i jeżeli cokolwiek osiągnie na tym polu, spotka się to z moim uznaniem.
      • brum.pl1 Re: Czuć tu kpinę z tego ważnego postulatu, 27.10.15, 09:49
        piwi77.0 napisał:

        > wynikającą chyba jedynie z nieuzasadnionego zafascynowania neoliberalną teorią,
        > że każdy sam kowalem swojego losu, dziwnym zbiegiem okoliczności najchetniej p
        > ropagowana przez tych co co mogą liczyć na sowity spadek, względnie już są jego
        > beneficjentem.


        Idee Lenina wiecznie żywe....
        • piwi77.0 Re: Czuć tu kpinę z tego ważnego postulatu, 27.10.15, 10:30
          brum.pl1 napisał:

          Idee Lenina wiecznie żywe....

          Niektóre jak najbardziej. Kwestia wyzysku jest tak samo aktualna jak dawniej, podobnie dostępu do oświaty, jak i tego, że kapitał ma skłonność do samounicestwiania się (tzw. race to bottom) i musi być trzymany w ryzach przez państwowe prawo.
          • brum.pl1 Re: Czuć tu kpinę z tego ważnego postulatu, 27.10.15, 10:54
            piwi77.0 napisał:

            > brum.pl1 napisał:
            >
            > Idee Lenina wiecznie żywe....
            >
            > Niektóre jak najbardziej. Kwestia wyzysku jest tak samo aktualna jak dawniej,....

            Dodaj do tego sprawiedliwość dziejową i inne pierdoły, które bogaty Lenin głosił by zdobyć poparcie tłumu.
      • kaz_nodzieja Re: Czuć tu kpinę z tego ważnego postulatu, 27.10.15, 10:03
        Z drugiej strony kobiety najwięcej rodziły w czasach gdy była bieda i żadnych udogodnień, teraz nie rodzą bo zwyczajnie nie chcą i nie zdecydują się za żadne pieniądze, taka jest prawda. Pieniędzmi (chyba, że naprawdę dużymi) nikogo do rozrodu nie przekonasz.
        • piwi77.0 Re: Czuć tu kpinę z tego ważnego postulatu, 27.10.15, 10:25
          Bo też nie jest zadaniem państwa przekonywanie kogoś do czegoś. Niemniej jednak społeczne uznanie dla faktu posiadania dzieci wyrażone. dodatkami, urlopami, żłobkami, przedszkolami, czy ułatwieniami wynikającymi z kodeksu pracy, powinno być oczywiste, jeżeli społeczeństwo chce być społeczeństwem, a nie tylko zbiorowiskiem konkurujących ze sobą jednostek.
          • kaz_nodzieja Re: Czuć tu kpinę z tego ważnego postulatu, 27.10.15, 10:42
            W przypadku kodeksu pracy niestety obawiam się, że raczej jako pracodawca (nie będący bogatą wielką korporacją tylko przeciętniakiem jak większość małych i średnich firm) jeżeli będą (a już są) przywileje dla młodych matek w pracy tym mniej przychylni ich zatrudnianiu będą pracodawcy. Nie dlatego, że jestem przeciwnikiem rozmnażania się i dzieci, wprost przeciwnie, sam mam dwójkę, ale dlatego że mojej firmy nie stać w świetle już obecnych szerokich przywilejów na zatrudnianie młodej matki lub przyszłej młodej matki. gdyby przepisy zrównywały matki z innymi pracownikami nie miałoby to dla mnie żadnego znaczenia, ale niestety, nie stać mnie na blokowanie etatu bo młoda kobieta raczyła się rozmnożyć, nie stać mnie na pracowników, którzy z racji swoje stanu wiele miesięcy będą na zwolnieniu, a potem będę musiał utrzymać ich stanowisko pracy, nawet jeśli firma za dwa lata będzie ledwo dychać, nie stać i tyle, zatem młode kobiety muszą niestety u mnie liczyć tylko na umowę-zlecenie lub na określony czas.
            • piwi77.0 Re: Czuć tu kpinę z tego ważnego postulatu, 27.10.15, 12:54
              Kodeks pracy powinien rozróżniać przedsiębiorstwa większe, mniejsze i te całkiem małe i stosować różne kryteria. Tam gdzie trudno wymagać przywilejów dla matek z dziećmi (przedsiębiorstwa małe) tam powinien wkraczać budżet, aby zrównywać pracowników miedzy sobą.
      • widzet Re: Czuć tu kpinę z tego ważnego postulatu, 27.10.15, 16:29
        piwi77.0 napisał:

        > wynikającą chyba jedynie z nieuzasadnionego zafascynowania neoliberalną teorią,
        > że każdy sam kowalem swojego losu, dziwnym zbiegiem okoliczności najchetniej p
        > ropagowana przez tych co co mogą liczyć na sowity spadek, względnie już są jego
        > beneficjentem. Otóż jeżeli dzieci są sprawą społeczną, a mówi się że są, to ró
        > wnież koszta ich posiadania muszą być uspołecznione. Te 500 zł jest próbą takie
        > go uspołecznienia. Czy to się uda, nie wiem, ale nie może być tak jak dotąd, że
        > posiadanie dzieci to droga przez mękę. Ani dodatków, ani żłobka, ani przedszko
        > la, ani pracy dla kobiet, przyszłych matek, ani dla kobiet starszych, no bo już
        > za stare. O mieszkaniach lepiej nawet nie wspominać. PiS chce wbić klin w ten
        > stan rzeczy i jeżeli cokolwiek osiągnie na tym polu, spotka się to z moim uznan
        > iem.

        Ja jestem za, dziwi mnie tylko, ze to postulat PiS, a nie ZLewu, czy Razem.
    • widzet 500 zł - dlaczego dla rodziców, a nie dla dziecka? 27.10.15, 16:46
      widzet napisał(a):

      > 500 zł. na dziecko - to postulat prawicowy, czy lewicowy?

      I jeszcze jedna kwestia - te 500 zł nie lepiej byłoby wpłacać takiemu dziecku na specjalne konto, żeby jak skończy 18 lat mogło sobie kupić mieszkanie, założyć firmę, mieć na kształcenie itp? Dlaczego mają to dostać rodzice, przecież oni to przebimbają, a w wielu wypadkach pewnie i przechleją. A policzmy: 500 zł. x 12 mies. x 18 lat = 108 000 złotych. Ew. zamiast zapewniać rodzicom 500 zł. to dzieci raczej powinny mieć darmowe książki do szkoły, może jakieś darmowe ubrania, darmowe obiady w szkole (przez "darmowe" rozumiem tu opłacane z naszych podatków), darmowego dentystę (może jakiś talon stomatologiczny). Zasiłek i pomoc - tak! ale z głową!!!
      • seth.destructor Re: 500 zł - dlaczego dla rodziców, a nie dla dzi 27.10.15, 22:17
        Przecież to rodzice mieli zagłosować dwa dni temu, a nie ich dzieci za lat osiemnaście!
        • widzet Re: 500 zł - dlaczego dla rodziców, a nie dla dzi 28.10.15, 00:27
          seth.destructor napisał:

          > Przecież to rodzice mieli zagłosować dwa dni temu, a nie ich dzieci za lat osie
          > mnaście!

          Niby tak :) Ale płacenie 500 zł. np. prezesowi banku na jego drugie dziecko to jakieś nieporozumienie.
          • kaz_nodzieja Re: 500 zł - dlaczego dla rodziców, a nie dla dzi 28.10.15, 16:22
            Konstytucja gwarantuje nam wszystkim równość.
            • matylda1001 Re: 500 zł - dlaczego dla rodziców, a nie dla dzi 28.10.15, 16:25
              kaz_nodzieja napisał(a):

              > Konstytucja gwarantuje nam wszystkim równość.<

              Wszystkim... oprócz pierworodnych.
              • kaz_nodzieja Re: 500 zł - dlaczego dla rodziców, a nie dla dzi 28.10.15, 16:26
                Zatem należy się rozmnażać, idźcie i rozmnażajcie się, oto słowo moje,
          • seth.destructor Re: 500 zł - dlaczego dla rodziców, a nie dla dzi 30.10.15, 21:53
            Jeśli żona pana prezesa jest w zarządzie spółki szwagra pana posła z PiSu, to jak najbardziej jest to porozumienie centrum :)
    • opornik4 Re: 500 zł. na dziecko 28.10.15, 03:59
      Przypominam, że tylko w ubogich rodzinach, bo w bogatych, to dopiero od drugiego dziecka.
      Przy tym PO zostawiła nowemu rządowi kukułcze jajo - uchwaloną już ustawę o zasiłku macierzyńskim dla kobiet, które nie mają praw do takowego z zakładu pracy. Czyli dla nie pracujących zawodowo, lub żon rolników. Ten zasiłek to miesięcznie 1 tys. zł. wypłacane przez 12 miesięcy.
      Z tego też PiS będzie musiało się wywiązać.
      • snajper55 Re: 500 zł. na dziecko 28.10.15, 10:04
        opornik4 napisała:

        > Przypominam, że tylko w ubogich rodzinach, bo w bogatych, to dopiero od drugieg
        > o dziecka.
        > Przy tym PO zostawiła nowemu rządowi kukułcze jajo - uchwaloną już ustawę o zas
        > iłku macierzyńskim dla kobiet, które nie mają praw do takowego z zakładu pracy.
        > Czyli dla nie pracujących zawodowo, lub żon rolników. Ten zasiłek to miesięczn
        > ie 1 tys. zł. wypłacane przez 12 miesięcy.
        > Z tego też PiS będzie musiało się wywiązać.

        Nieprawda. Może zmienić ustawę.

        S.
      • yoma Re: 500 zł. na dziecko 28.10.15, 15:16
        >bo w bogatych, to dopiero od drugieg
        > o dziecka.

        800 zł na łeb, bogactwo aż piszczy.
      • widzet Ale po co w ogóle bogatym? 28.10.15, 15:17
        opornik4 napisała:

        > Przypominam, że tylko w ubogich rodzinach, bo w bogatych, to dopiero od drugieg
        > o dziecka.

        Ale po co w ogóle bogatym?
        • brum.pl1 Re: Ale po co w ogóle bogatym? 28.10.15, 15:33
          widzet napisał(a):

          > Ale po co w ogóle bogatym?

          Po to samo co biednym.
    • matylda1001 Re: 500 zł. na dziecko 28.10.15, 16:00
      500 złotych na dziecko
    • brum.pl1 Z ostatniej chwili: darmowe leki 30.10.15, 10:26
      dla najbiedniejszych emerytów.
      Co jeszcze wymyśli kaczor?
      Rozpieprzy budżet kraju, rozwali gospodarkę i weźmie dupę w troki, jak to już raz zrobił, i ktoś inny będzie musiał po kurduplu robić porządek i ratować gospodarkę Polski.
      Czy za taką działalność, wrogą Polsce, nie powinien trafić do więzienia?
      • piwi77.0 Re: Z ostatniej chwili: darmowe leki 30.10.15, 10:58
        Podczas tamtej skróconej kadencji gospodarka miała się swietnie, bo Kaczyński się nią wcale interesował. W sprawach gospodarczych Kaczyński załatwił 2 rzeczy. Zniósł podatek od dziedziczenia w najbliższej rodzinie i zmniejszył składkę rentową. PO nigdy do takich kroków nie byłaby zdolna.
        • matylda1001 Re: Z ostatniej chwili: darmowe leki 30.10.15, 11:56
          piwi77.0 napisał:

          > Podczas tamtej skróconej kadencji gospodarka miała się swietnie bo Kaczyński się nią wcale interesował. <

          Obawiam się, że teraz też tak będzie. Zajmie się realizacją swoich populistycznych haseł i stawianiem pomników Wielkiego Nieboszczyka, a dla gospodarki nie wystarczy już czasu. Tymczasem potrzeba żeby ktoś mądry zajął się właśnie gospodarką. Dobry gospodarz oznacza rozwój gospodarczy, nowe miejsca pracy, wzrastający dobrobyt. Jak ludzie będą mieli pracę na godziwych warunkach, to sami sobie i leki kupią i dzieci wychowają.
          • karbat Re: Z ostatniej chwili: darmowe leki 30.10.15, 12:37
            dac rodzicom po 500 zl na miesiac na kazde dziecko .
            -> spoleczne zadanie . spoleczne pieniadze .

            gdy te dzieci beda pelnoletnie, wychowane w niemalej mierze na spolecznych zasilkach, -
            beda mogly sobie w koncu spokojnie .... wyemigrowac z kraju .
            by konkurowac z arabami w europie . w czym problem ... .

          • yoma Re: Z ostatniej chwili: darmowe leki 30.10.15, 22:07
            Jak nie będą mieszać, to się może sama obroni? Gospodarka.
            • brum.pl1 Re: Z ostatniej chwili: darmowe leki 30.10.15, 22:34
              yoma napisała:

              > Jak nie będą mieszać, to się może sama obroni? Gospodarka.

              Już mieszają.
              • piwi77.0 Re: Z ostatniej chwili: darmowe leki 31.10.15, 10:11
                brum.pl1 napisał:

                Już mieszają.

                Jeszcze nie mają władzy a już mieszają? To się nazywa skuteczność, wiem dlaczego na nich stawiałem.
                • brum.pl1 Re: Z ostatniej chwili: darmowe leki 31.10.15, 13:09
                  piwi77.0 napisał:

                  > Jeszcze nie mają władzy a już mieszają?
                  > To się nazywa skuteczność, wiem dlaczego na nich stawiałem.

                  Niech zgadnę, bo też jesteś konfliktowy?
    • tigertiger Re: 500 zł. na dziecko 01.11.15, 21:34
      "500 zło na dziecko albo psikus" - to tegoroczny postulat Polskich przebierańców Halloweenowych .:)

      Jeśli postulat składany jest przez partię prawicową jest w rzeczy samej prawicowy.:)
      Jeśli partia prawicowa składa postulaty socjalne to już nie może on być prawicowy?
      Stoi on w sprzeczności z kwestiami aksjologicznymi? Zresztą postulat brzmi wcale nie "500 zł na każde dziecko" tylko "na każde drugie i kolejne dziecko w rodzinach najbiedniejszych". To nie jest postulat równościowy a więc nie jest lewicowy. Ci co potomstwa się nie dorobili nie otrzymają tej dotacji:)
    • mayday32 Re: 500 zł. na dziecko 23.04.16, 00:13
      Szkoda tylko, że dziecko wychowywane przez jednego z rodziców zostało olane przez nasze kochane państwo, bo rodzic zarobił całe 1620 zł. Rodzic samotnie wychowujący dziecko musi wydać na jego utrzymanie więcej niż para ( zapewnienie opieki w dziecku w czasie pracy), a czasami alimenty (o ile w ogóle są) od drugiego z rodziców nie wystarczą nawet na opłacenie przedszkola. Nie dość, że dziecko jest już w znacznym stopniu pokrzywdzone przez los to jeszcze od peństwa naszego kochanego dostaje kopa w dupę. Przykre, więc niech się prawica czy tam lewica zastanow,i bo dziecku jest wszystko jedno. Szkoda tylko że ten post dotrze do tak małej listy odbiorców, a nie sądzę aby dotarł do chociaż jednej z osób które tworzyły ten projekt?.
      • taki-sobie-nick Re: 500 zł. na dziecko 23.04.16, 21:50
        mayday32 napisał:
        a nie sądzę aby dotarł do chociaż jednej z osób któr
        > e tworzyły ten projekt. [KROPKA, A NIE ZNAK ZAPYTANIA!!!]

        Zawsze możesz do tych osób napisać, prawda?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka