snajper55
16.05.16, 18:28
"Europejska odmiana karpia stała się zmorą Australii.
Australijski rząd chce do najdłuższej rzeki w kraju wpuścić wirusa opryszczki i wybić w ten sposób 95 proc. żyjących w niej organizmów. Zginą głównie pływające w tej rzece karpie, a dokładniej ich europejska odmiana, którą wprowadzono do miejscowych wód już w połowie XIX w. i zamknięto w ściśle kontrolowanych hodowlach. W latach 60. duża grupa jej przedstawicieli niespodziewanie jednak wyrwała się na wolność.
Od tamtej pory karpie niemal całkowicie zdominowały długą na 2,5 tys. km rzekę Murray, zamulając jej dno i doprowadzając rodzime gatunki na skraj wyginięcia. "
www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1660644,1,karp-morderca.read
Co stanie się z tym wirusem po spłynięciu do oceanu? Co stanie się ze zdechłymi rybami i innymi padniętymi zwierzętami zarażonymi wirusem?
S.