miauciek
20.10.04, 19:18
Kiedys (to autentyk) pod Warszawa. Facet sie spieszyl na pociag do pracy.
Jak wbiegal na stacje to zachaczyl go pospieszny i urwal mu reke. Facet tak
sie wnerwil, ze pobiegl do siebie na podworko i sobie siekiera obcial druga
reke.