Dodaj do ulubionych

Chcesz ruszyć w świat? Pogadajmy o tym!!!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 12:48

Normalnie juz niewytrzymuję ! Ta monotonia codzienności zabija mnie.
Wcześniej lata świetlne szkoły a teraz nudna praca i do tego słabo płatna.
Ile można kręcić się wśród tych samych ludzi i sytuacji. Mam ochote to
wszystko rzucić i dac nogę. Zastanawiam się tylko gdzie. Koszty podrózy są
wysokie a ja nie mam tyle kasy żeby się bujać autokarami czy pociągami.
Pozostaje autostop. Nęci mnie bliski wschód, azja i ameryka poł. żeby było
jak za czasów odkrywców.
Obserwuj wątek
    • z3r0 Re: Chcesz ruszyć w świat? Pogadajmy o tym!!!!! 28.10.04, 14:38
      > Normalnie juz niewytrzymuję ! Ta monotonia codzienności zabija mnie.
      > Wcześniej lata świetlne szkoły a teraz nudna praca i do tego słabo płatna.
      > Ile można kręcić się wśród tych samych ludzi i sytuacji. Mam ochote to
      > wszystko rzucić i dac nogę. Zastanawiam się tylko gdzie. Koszty podrózy są
      > wysokie a ja nie mam tyle kasy żeby się bujać autokarami czy pociągami.
      > Pozostaje autostop. Nęci mnie bliski wschód, azja i ameryka poł. żeby było
      > jak za czasów odkrywców.

      Hej.

      Jest to jedna z opcji. Teraz chodze do bezdusznej pracy, ktora w ogole mnie nie
      interesuje a zabiera mi duzo zycia. Dziewczyne rzucilem, wiec nie mam nikogo.

      Plusem roboty jest to, ze dostaje dosc godne jak na polskie warunki pieniadze.
      Planuje jeszcze pomeczyc sie ok. 2 lata, troche odlozyc na czarna godzine, przy
      okazji rozwinac pare hobby a potem... potem nie mam pomyslu. Ale jestem pewien,
      ze zmiana jest konieczna, bo sie udusze.

      Moze strzala do ktoregos z krajow UE popracowac chwile... a moze po prostu, tak
      jak piszesz, w swiat. Skoczyc do Niemiec lub UK, zarobic troche, skoczyc gdzies
      do nastepnej lokalizacji... i tak z miejsca na miejsce... gdzie sie da i gdzie
      oczy poniosa.

      Ale jeszcze nie teraz.
      • Gość: maraxx Re: Chcesz ruszyć w świat? Pogadajmy o tym!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 14:48
        Widze że się przygotowujesz. Czuję potrzebe kompletnego zwrotu, pójścia inną
        drogą ,trudniejszą, bolesną i wymagającą samozaparcia. Szkoła zycia . Gdzieś
        tam. Ch ętnie skoczyłbym na statek pływające i zszedł w porcie np. W Beunos
        Aires czy Panama. Moj ojciec to stary marynarz więc znakomicie znam te klimaty.
        • z3r0 Re: Chcesz ruszyć w świat? Pogadajmy o tym!!!!! 28.10.04, 14:58
          Gość portalu: maraxx napisał(a):

          > Widze że się przygotowujesz. Czuję potrzebe kompletnego zwrotu, pójścia inną
          > drogą ,trudniejszą, bolesną i wymagającą samozaparcia. Szkoła zycia . Gdzieś
          > tam. Ch ętnie skoczyłbym na statek pływające i zszedł w porcie np. W Beunos
          > Aires czy Panama. Moj ojciec to stary marynarz więc znakomicie znam te
          klimaty.
          >

          Przygotowuje sie psychicznie i odkladam do mieszka talary, zeby cos miec, gdy
          sie noga podwinie. Ogolnie mam teraz podejscie takie, ze albo znajde jakas
          sensowne zajecie, ktore pozwoli mi sie "realizowac" (co za banal) albo puszczam
          sie bandy, nawet tylko po to, zeby przez chwile zasmakowac przygod.

          Nie mam dlugow, nie mam dzieci, nie mam kobiety, nie mam zobowiazan, jestem
          zdrowy. Co mnie zatem trzyma? Jestem totalnie rozczarowany miejscem, w ktorym
          jestem.

          Zawsze mozna sprobowac. W najgorszym wypadku skuli sie ogon i skomlac sie
          wroci. Jak dobrze pojdzie to moze bedzie potem co wspominac.

          Zobaczymy za jakis czas.

          Na razie odwalam krecia robote i wszystko rozwazam.
          • Gość: maraxx Re: Chcesz ruszyć w świat? Pogadajmy o tym!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 15:21
            Krecia robota??? Dobre okreslenie. Same krety , ślepe i dołki jeszcze
            kopią.Dla siebie samych. Problem jest w tym czy jest jeszcze miejsce na podróż
            która nie kończy wizytą w hotelu i zwiedzaniem ruin miasta + robienie zdjęć i
            kąpiel w morzu. Tak własnie jest i to się nazywa granie popularne. A mi chodzi
            o improwizacją :Jazz życia.
            • z3r0 Re: Chcesz ruszyć w świat? Pogadajmy o tym!!!!! 28.10.04, 15:46
              >Problem jest w tym czy jest jeszcze miejsce na podróż
              > która nie kończy wizytą w hotelu i zwiedzaniem ruin miasta + robienie zdjęć i
              > kąpiel w morzu. Tak własnie jest i to się nazywa granie popularne. A mi
              chodzi
              > o improwizacją :Jazz życia.

              Jest mnostwo takich miejsc!

    • Gość: abc Re: Chcesz ruszyć w świat? Pogadajmy o tym!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 14:55
      Też czasami mam takie marzenie: uciec! Ale ciągle brak mi odwagi, której Tobie
      szczerze życzę. Trzymam kciuki!!!!!!
      • Gość: saba-dor Re: Chcesz ruszyć w świat? Pogadajmy o tym!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 23:33
        Korzystaj z zycia zanim ono ciebie wykorzysta....powiedzial ktoś
        slawny.Najważniejsze ,zeby realizować swoje mlodziencze marzenia,plany ,zeby
        póżniej nei żalować ,ze sie czegoś nie zrealizowalo,nie spróbowalo. A może
        wlasnie tutaj się spotkacie ,skrzykniecie i razem zrealizujecie podróż swojego
        zycia?:)))))))))) podziwiam ludzi ,ktorzy robią coś dla swojego życia ,nie
        poddają sie beznadzieji i szukaja wszelkich sposobow ,zeby sie z niej wydostać.
        Zycze Wam wielu pomyslów i sposobów na realizacje tego:))))))))))

    • Gość: ewka Re: Chcesz ruszyć w świat? Pogadajmy o tym!!!!! IP: 212.191.80.* 01.11.04, 23:08
      witam..
      przyznam się szczerze ,ze sama z chęcia tez bym się urwała.. w tym roku koncze
      studia i przeraza mnie brak pomysłu i perspektyw na przyszłośc....pozdrawiam
      cieplutko i powodzonka zycze! :)
    • Gość: Kinga K. Re: Chcesz ruszyć w świat? Pogadajmy o tym!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 23:40
      Ja mogę wyruszyć choćby jutro. Poważnie mówię. Tak mam wszystkiego dosyć,że
      normalnie jets mi wszystko jedno. Studia skończone, pracy nie mam, języki obce
      znam. Ktoś jedzie ze mną?
    • szczurbiurowy Łódka 04.11.04, 19:21
      Ja mam plan - za 8 lat jak najmłodsze dziecko będzie już w starszej
      podstawówce, a reszta dorosła, zbieram żonę, córkę, pakujemy się i do okoła
      świata. Mam nadzieję że techniki sieciowe będą już wtedy zawansowane na tyle (i
      tanie) że będę mógł doglądać firmy zdalnie.
      Druga opcja jest taka, że jak już się tu zrobi zupełnie nie do wytrzymania
      (podatki, zusy itd) to zapakuję wszystkich i pognamy gdzie pieprz rośnie,
      chociażby do Słowenii, zaparkuję w jakiejś marinie i z laptopa będę robił to co
      do tej pory.
    • Gość: JAN Re: Chcesz ruszyć w świat? Pogadajmy o tym!!!!! IP: 81.219.100.* 04.11.04, 19:43
      Polecam świeżutką książkę na temat 5 letniego autostopu pary młodych Polaków
      pt "Prowadził nas los". Wyruszyli w swiat bodajże z 500 dolarami .Po drodze
      troche pracowali.Kupiłem te ksiązkę latem od autorki na Jarmarku w Gdańsku.
      Obecnie ę można ja podobno kupic tylko w EMPiK-ach.
      Mam przed sobą wizytowkę autorów tej ksiązki.
      Strona www.geocities.com/kingachopin
      mail: kingachopin @ yahoo.com
      Myślę że możesz porozmawiać z Kinga na gryzący cie temat. To jest bardzo
      sympatyczna ok 30 latnia dziewczyna. Mój syn który jest gimnazjalistą czytając
      tę książkę od czasu do czasu dzieli sie z Autorką swoimi spostrzeżeniami przy
      pomocy mailii.

      Jeżeli czujesz że musisz wybrać się w świat to zrób to :) Nie patrz że zaraz 20
      stękaczy będzie tobie to odradzało. Pozdrawiam.
    • Gość: JAM Re: Chcesz ruszyć w świat? Pogadajmy o tym!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.04, 13:42
      nie zastanawiaj się nad tym czy to zrobić - to już postanowione.
      Zastanów się tylko jak,z kim i kiedy.
      Nie czekaj zbyt długo i nie odkładaj na św.Nigdy.
      Życie jest krótkie i układać scenariusze trzeba jak najszybciej,nie czas na
      trwanie.
      Trzeba działać,trwać będziesz na starość kiedy nie będzie sił ani ochoty.

      Powodzenia
      • Gość: mikoWHY Re: Chcesz ruszyć w świat? Pogadajmy o tym!!!!! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 07.11.04, 22:41
        POPIERAM. Ja bryknąłem wczoraj nad Wisłę. Zabrałem plecak, a w nim ponton za
        40zł kupiony w markecie (długość 190cm). Przepłynąłem jakieś 6km, czasami
        środkiem. Szczerze mówiąc to nie wiem co mi trzeliło do łba, bo nawet kamizelki
        nie zabrałem (nie ma jak ekstrema ;) Ludzi ciekawych się po drodze spotkało, na
        spotkania umówiło. Cały czas świeciło słońce, a przede mną tęcza. Coś pięknego.
        Zapomniałem aparatu, ale wrażenia pozostały :)
        'All because of you' BABY
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka