25.06.22, 18:04
Spotykam się, z dziewczyną, po 30tce jest. Trwa to dwa miesiące, jesteśmy ze sobą. Statystycznie rzecz ujmując.. w tym okresie zadzwoniłem do niej 50 razy, a ona do mnie 3 razy.... w tym dwa bo ja chciałem... mamy dobry kontakt, ale jak sprawić, żeby i ona też dzwoniła? Sama z siebie mimo czasami długich godzin w ciągu dnia nie zadzwoni. Czy to moja zaborczość czy ta dysproporcja świadczy o tym, że jej nie zależy.

Druga sprawa. Ona twierdzi, że nie jest romantyczna. Na moje miłe romantyczne gesty nie odpowiada niczym podobnym... może buziakiem na whatsappie. Nie jestem interesowny, wiem że nie można oczekiwać w zamian od razu rewanżu, ale powiedzcie...jak z jej strony nic nie ma ...to nie jest to brak zainteresowania?
Obserwuj wątek
    • ktos_z_kosmosu Re: Dzwonki 28.07.22, 22:10
      Kiedyś krążyło powiedzonko "z braku laku dobra i parafina".
      Czytaj, że póki ona nie natrafi na księcia z jej snów, ty będziesz tyko substytutem. Wiesz rozumiesz. To tak jak w piosence. Kocha się w "pięknym panu" a wychodzi za normalniaka bo wszak "kobieta przez życie nie może iść całkiem sama".
      Zatem nie łudź nadzieją, że jak się ożeni, to się odmieni. Nic z tych rzeczy.
    • snajper55 Re: Dzwonki 06.08.22, 15:24
      logan37 napisał:

      > Nie jestem interesowny, wiem że nie można oczekiwać w zamian od razu rewanżu, ale
      > powiedzcie...jak z jej strony nic nie ma ...to nie jest to brak zainteresowania?

      Radzę porzucić romantyczne złudzenia i traktować tę znajomość... użytkowo. Tak jak ona ją traktuje. Może spotkasz kiedyś kobietę zaangażowaną uczuciowo, może będziesz musiał wybierać racjonalnie.

      S.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka