Dodaj do ulubionych

Kiedy alkohol staje się problemem

25.06.23, 16:03
Witam jestem nowa na forum , widziałam już wiele podobnych tematów co mój. Mam męża, planujemy dzieci, natomiast mój mąż piję codziennie piwo są to najczęściej 2 lub 3 piwa. Zastanawiam się czy to jest alkoholizm ? Dodam, że często prosiłam go o zaprzestanie picia to jedynie zmniejszył dawkę na 4-5 dni w tygodniu. Wypowie się ktoś może kto miał podobną sytuację ? Czy jest czego się bać? Dodam że u męża w rodzinie powszechny jest alkoholizm. Mąż jest dobrym człowiekiem, nie mogę niczego zarzucić ale bardzo boli mnie gdy patrzę na niego już podchmielonego, czuje ten ohydny zapach piwa. Zastanawiam się czy nie lepiej odejść,gdy wielokrotne prośby nic nie zadziwiały. Boje się że priorytetem sa dla niego piwa nie ja.
Obserwuj wątek
    • eagle.eagle Re: Kiedy alkohol staje się problemem 28.06.23, 12:42
      Najprostsza odpowiedź to alkohol wtedy staje się problemem jak jest z nim problem.

      Może zanim odejdziesz, bo to zawsze zdążysz zrobić, to najpierw pomyśl o grupie dla współuzależnionych czy choćby o zwykłym terapeucie.
      Nawet tylko po to abyś miała siłę odejść, bo przecież to tylko parę piw , nikt nie zrozumie takiego powodu.

      Chyba że jesteś tego pewna i masz gdzie to odejdź, to też może być wstrząs dla męża i się chwilę zastanowi nad tym co robi. Ale nie zawsze to działa, nie odchodź dla samego straszenia bo później może być tylko gorzej.
    • krzy-czy Re: Kiedy alkohol staje się problemem 05.07.23, 12:57
      niealkoholik, rano na kaca wypija setkę.
      dostaje torsji, zwraca całą zawartość.
      alkoholikowi seta z rana przechodzi jak
      źródlana woda.
    • searam Re: Kiedy alkohol staje się problemem 12.07.23, 00:19
      Odejsc. Mowie ci jako mezczyzna. Odejsc,
      • monika9090 Re: Kiedy alkohol staje się problemem 12.07.23, 18:06
        Dlaczego ??uważasz że nie warto ratować związku?
        • searam Re: Kiedy alkohol staje się problemem 22.07.23, 20:54
          monika9090 napisała:

          > Dlaczego ??uważasz że nie warto ratować związku?
          Po czesci sama sobie odpowiedzialas...cyt.:
          " bardzo boli mnie gdy patrzę na niego już podchmielonego, czuje ten ohydny zapach piwa. " idt.
          Z tym nalogiem wygrywa tylko ten kto ma sile woli.Zadne AA nie pomoze. Facetowi jest potrzebny jakis wazny cel w zyciu, ktory go pochlonie i odciagnie od nalogu.Kobieta nie da rady.
        • snajper55 Re: Kiedy alkohol staje się problemem 04.08.23, 19:49
          monika9090 napisała:

          > Dlaczego ??uważasz że nie warto ratować związku?

          Którego związku? Że związkiem twojego męża z piwem nie wygrasz.

          S.
    • snajper55 Kiedy go nie ma :D /nt 08.08.23, 23:12
      S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka