Dodaj do ulubionych

CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE?

IP: 212.180.161.* 14.11.04, 13:33
ja byłem bardzo fajny. Ludzie mnie uwielbiali i szanowali. Nie marnowali,
długo wyczekiwali na mnie pod sklepami papierniczymi. A kiedy juz zdobyli z
dumą, przewiązanego sznurkiem wokół karku, obnosili mnie po ulicach.
Nie ma co komuna była fajna.
Obserwuj wątek
    • mariuszr_77 Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 14.11.04, 13:47
      Ja ostatnio wpadłem na genialny pomysł. Zebrać wszystkich tych ktorzy tęsknią za PRL, wydzilic im jakieś miasto (warszawa się niestety nie nadaję bo to już nie ten klimat co w Alternatywy 4 ale Łódź by się nadawała bo ciągle jest szara, brudna i odrapana), i odtworzyć im tam warunki życia z PRL oraz pozakładać wszędzie kamery i zrobić z tego Reality Show.
      • carrramba Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 14.11.04, 13:58
        Oczywiście fajne były kabarety, dzis już takich nie ma. Tekściarze, musieli się
        namęczyć nieźle, zeby wyprowadzić w pole Mysią :) I wyprowadzali :)
      • Gość: atheist Re: Jestem na TAK IP: *.crowley.pl 14.11.04, 14:01
        Czekamy z niecierpliwoscia na jego wprowadzenie w zycie. Ale obawiam sie, ze jak to w IIIRP znow skonczy sie na pustych obietnicach :(
      • Gość: papier toaletowy W DAWNYM NRD WPADLI NA TEN POMYSŁ IP: *.e-loko.pl 14.11.04, 14:13
        Kilka lat temu pod Berlinem zorganizowali piknik komunistyczny. Całośc była tak
        dopracowana aby goscie mogli poczuć sie jak w dawnym DDR. Wsród bawiacych sie
        osób byli szpicle, którzy nawet mogli "aresztować" uczestników za niestosowne
        teksty. Ale to był tylko festyn, więc szybko sie to skończyło.
        rzeczywiście pomysł takiego miasta jest lepszy.
        • grrrrw Re: W DAWNYM NRD WPADLI NA TEN POMYSŁ 14.11.04, 15:19
          Fajne było to, ze mozna było bez problemu kupić ocet.
          • Gość: alina nie do końca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 17:24
            W pewnym momencie za butelki od wódki i octu/były jednakowe/ można było kupić
            wódke. Wtedy zniknąl i ocet.
          • Gość: Luiza Re: W DAWNYM NRD WPADLI NA TEN POMYSŁ IP: *.tg / *.tg-evenwood.co.uk 24.11.04, 14:38
            Ja uwielbialam codzienne podpisywanie listy zeby po kilku miesiacach
            kupic........telewizor :-)
      • agasku Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 25.11.04, 22:04
        --> "good bye lenin"
    • Gość: Hr Koniec polski Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.04, 16:00
      To ze wlasnie papier toaletowy byl towarem luksusowym, buty i wodka byly na
      kartki a sklepy zamykano zaraz po zachodzie slonca.
      no i to ze prawie wszyscy mieli tyle samo co inni - czyli nic.
      • grrrrw Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 15.11.04, 16:25
        Pochody pierwszomajowe i obowiazkowe witanie Brezniewa.
        Uważam, ze pochody radości z przyczyny wejścia do Unii nie umywają się po
        pochodów ludzi pracy socjalizmu.
        • Gość: Hr Koniec Polski Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.04, 16:29
          No oczywiscie ze tamte pochody byly bez porownania lepsze. Przede wszystkim
          byly spontaniczne, na ktore lud ciagnal milionami z wlasnej woli.
          Te obecne organizuje tylko grupka krwiozerczych kapitalistow, na ktore
          przychdza tylko ich biedni pracownicy, w obawie przed utrata stanowiska.
          • Gość: j. Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: 195.200.15.* 23.11.04, 14:23
            komunistyczne pochody spontaniczne?????? te dopiero byly przymusowe i nie
            pojscie na nie grozilo utrata pracy!!! tys sie chyba z choinki urwal!
        • mariuszr_77 Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 15.11.04, 17:15
          > Uważam, ze pochody radości z przyczyny wejścia do Unii nie umywają się po
          > pochodów ludzi pracy socjalizmu.

          Zły sobie znalazłeś obiekt do porównań, zamiast do pochodów z okazji wejścia do UE powinieneś porównać z procesjami organizowanymi przy okazji różnorakich świąt kościelnych:)
          • Gość: sz. Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: 80.51.246.* 15.11.04, 18:54
            Procesje w PRL były również, podobnie jak pielgrzymki. Mimo że wcale nie
            podobało się to władzom i że ciągle wysyłali szpiclów. Wielokrotnie były
            porównywane z pochodami pierwszomajowymi. Zniewolenie - wolność. Kłamstwo -
            prawda.
            • Gość: chochlik Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: *.lublin.mm.pl 15.11.04, 19:12
              Społeczne prace porzadkowe zieleni w spóldzielniach mieszkaniowych. Zieleń
              szanowano, dbano o czystość, nie wydeptywano ścieżek na skos, byle o te dwa
              metry bliźej. Mieszkańcy przyjaxnie kontaktowali się, wzajemnie pomagali. Było
              przy tych pracach wesoło. Dziś, gdy zniknęły spisy lokatorów z klatek i
              nazwiska przy domofonach( zgodnie z ustawą o ochronie dóbr osobistych)
              zapomniałam nazwisk sąsiadów i choć kiwamy sobie głowami na powitanie to łączy
              nas znacznie mniej, a właściwie prawie nic.
              • blinski Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 15.11.04, 19:35
                Zieleń
                > szanowano, dbano o czystość, nie wydeptywano ścieżek na skos, byle o te dwa
                > metry bliźej. Mieszkańcy przyjaxnie kontaktowali się, wzajemnie pomagali.
                Było
                > przy tych pracach wesoło.


                ja nie wiem jak było wesoło, bo byłem za mały, w kazdym razie właśnie pamiętam
                te wszędzie wydeptane ścieżki pośród zielonej trawy - mimo że w wielu miejscach
                stały tabliczki 'nie deptać zieleni':) dużó było tych tabliczek, teraz nie ma.
                dziś w tych miejscach często wyłożono kostkę bauma.. w każdym razie w okolicach
                mojego osiedla.
              • Gość: Hr Koniec Polski OJ CHOCHLIK CO TY WYGADUJESZ?????? IP: 212.180.161.* 16.11.04, 11:54
                > Społeczne prace porzadkowe zieleni w spóldzielniach mieszkaniowych.

                Mnie tam tego nie żal. Pamietam jak z rodzicami przez kilka niedziedziel w roku
                musielismy sie czyms takim zajmować. Musielismy to robić bo inaczej nie
                dostalibysmy mieszkania w okropnym mrówkowcu na warszawskim Gocławiu. Wielkie
                dzieki ale powrotowi przymusowych "prac społecznych" jestem przeciwny. Teraz
                jestem szczęśliwy z tego powodu, że z sąsiadami możemy się zrzucić na firmę,
                która uprzatnie trawniki za nas, a ja z dziećmi i psami pójde sobie w tym
                czasie na spacer do parku, kina czy teatru.

                > dbano o czystość, nie wydeptywano ścieżek na skos, byle o te dwa
                > metry bliźej.

                Ja pamietam, tabliczki szanuj zieleń i kilkanascie ścieżek w okolicy mojego
                bloku. Teraz już ich tam nie ma, bo spółdzielnia postanowiła kilka lat temu
                pójść po rozum do głowy i w miejscu wydeptanych trawników zrobić scieżki
                brukowane. Sprawdziło się.

                > Mieszkańcy przyjaxnie kontaktowali się, wzajemnie pomagali.

                Tak i oczywiście organizowali wspólne biesiady, byli dla siebie mili i
                usmiechnięcie. Bzdura.

                > Dziś, gdy zniknęły spisy lokatorów z klatek i
                > nazwiska przy domofonach( zgodnie z ustawą o ochronie dóbr osobistych)
                > zapomniałam nazwisk sąsiadów i choć kiwamy sobie głowami na powitanie to
                >łączy
                > nas znacznie mniej, a właściwie prawie nic.

                I bardzo dobrze, że zniknęły spisy lokatorów. Co mnie obchodzi nazwisko mojego
                sąsiada? Czy jest mi ono do czegoś potrzebne? Jesli będziemy chcieli się
                zaprzyjaźnić to sam mi powie jak się nazywa.


                Pozdrawiam członkinie aktywu. Czuwaj.



                • Gość: jogi Re: OJ CHOCHLIK CO TY WYGADUJESZ?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 13:12
                  A jak ci ktoś opie.. mieszkanie albo zerżnie ryja w klatce to ja powiem nie
                  znam, nie widziałem i nic nie wiem, to nie mój przyjaciel.
                  • Gość: Hr Koniec Polski jogi Z KULTURĄ OSOBISTĄ TO ZAWIELE WSPÓLNEGO NIE IP: 212.180.161.* 23.11.04, 12:23
                    MIAŁEŚ.

                    Co taki agresywny jesteś? Czy ja cos Tobie zrobiłem miłosniku tamtych czasów?
                    Zresztą w tamtych czasach również mozna było dostać w "ryja" i nikt z tego
                    powodu, że znał twoje nazwisko z listy lokatorów nie zamierzał pomagać.
    • 100krotki Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 15.11.04, 19:21
      prywatki :))))
      ale to stare dzieje
      jeszcze papier toaletowy bywał zawsze
    • Gość: praski ryj KARTKI, ZDECYDOWANIE KARTKI IP: *.piekna.pl / 212.69.68.* 16.11.04, 12:51
      Te na mieso oczywiście. No.... i jeszcze ten pan, co w czasie
      wieczornego "Dziennika" odbierał telefon na na wizji i mówił "tak, tak, dobrze
      rozumiem"
    • Gość: Red Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: 210.21.235.* 16.11.04, 13:15
      Sport byl fajny i w wiekszosci za darmo... Polska byla dobra w pilke nozna i na
      Olipiadach tez cos zdobywalismy, nie tak jak na tej ostatniej...
    • asfalt Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 16.11.04, 13:24
      Drogi byly i sa takie same. Ale nie bylo tylu korkow!!! I czlowiek z byle gowna
      sie cieszyl. A teraz polowa to cierpi na depresje, bo ma za dobrze.
      • 100krotki Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 16.11.04, 16:41
        asfalt napisała:

        > Drogi byly i sa takie same. Ale nie bylo tylu korkow!!! I czlowiek z byle
        gowna
        >
        > sie cieszyl. A teraz polowa to cierpi na depresje, bo ma za dobrze.

        a ja wpadam w stan euforyczny za PRLem jak mi pokazują kamerą tych biednych
        bezrobotnych w ich pieleszach domowych
        • Gość: chochlik Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: *.lublin.mm.pl 16.11.04, 17:45
          W szkole było szereg zajęć pozalekcyjnych. W osiedlu była świetlica TPD,
          możliwość odrabiania lekcji z pomocą opiekunki świetlicy zwykle ze stażem
          nauczycielskim. W świetlicach były stoły do ping-ponga i gry planszowe. Dzieci
          nie ganiały bez opieki z kluczem na szyi. Były dostępne kluby modelarskie,
          fotograficzne, zeglarskie, zajęcia teatralne, plastyczne. Była osiedlowa
          harcówka, osiedlowy szczep harcerski. Na dzień dziecka był organizowany festyn
          z udziałem wiekszości mieszkaców (osiedle było młode i było dużo dzieci) Na
          wszystko było miejsce, czas i pieniądze. Wyjazd na kolonie letnie, czy na obozy
          harcerskie nie był problemem. Sciany budynków nie były bezmyślnie pomazane,
          przystanki autobusowe nie były dewastowane.Małolaty nie wyrywały starszym
          paniom torebek. Izba wytrzeźwień funkcjonowała i nie było problemów z
          transportem do niej zalanych osobników. Oddział toksykologii zajmował się
          chorymi potrzebującymi pomocy lekarskiej, a nie wszystkimi pijaczkami
          wymagającymi li tylko izolacji.
          • 100krotki Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 16.11.04, 18:21
            Gość portalu: chochlik napisał(a):

            > W szkole było szereg zajęć pozalekcyjnych. W osiedlu była świetlica TPD,
            > możliwość odrabiania lekcji z pomocą opiekunki świetlicy zwykle ze stażem
            > nauczycielskim. W świetlicach były stoły do ping-ponga i gry planszowe.
            Dzieci
            > nie ganiały bez opieki z kluczem na szyi. Były dostępne kluby modelarskie,
            > fotograficzne, zeglarskie, zajęcia teatralne, plastyczne. Była osiedlowa
            > harcówka, osiedlowy szczep harcerski. Na dzień dziecka był organizowany
            festyn
            > z udziałem wiekszości mieszkaców (osiedle było młode i było dużo dzieci) Na
            > wszystko było miejsce, czas i pieniądze. Wyjazd na kolonie letnie, czy na
            obozy
            >
            > harcerskie nie był problemem. Sciany budynków nie były bezmyślnie pomazane,
            > przystanki autobusowe nie były dewastowane.Małolaty nie wyrywały starszym
            > paniom torebek. Izba wytrzeźwień funkcjonowała i nie było problemów z
            > transportem do niej zalanych osobników. Oddział toksykologii zajmował się
            > chorymi potrzebującymi pomocy lekarskiej, a nie wszystkimi pijaczkami
            > wymagającymi li tylko izolacji.

            to wszystko było, ale za to coraz bardziej były puste pułki w sklepach i coraz
            bardziej taki "zaadoptowany" przez PRL dzieciak-Pprzecież NIE SIEROTA-stawał
            się uzależniony od URZĘDÓW MINISTERSW DOBRYCH WUJKÓW ze zdjęć w klasach i
            świetlicach

            dziękuję, ale nie chcę powtórki TEGO RODZAJU dla moich wnuków
            • Gość: chochlik Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: *.lublin.mm.pl 17.11.04, 10:04

              >
              >Wyjazdy dzieci na letnie kolonie i obozy harcerskie nie były problemem.
              Sciany budynków nie były bezmyślnie pomazane
              przystanki autobusowe nie były dewastowane.
              Małolaty nie wyrywały starszym paniom torebek.
              Izba wytrzeźwień funkcjonowała i nie było problemów z transportem do niej
              zalanych osobników. Oddział toksykologii zajmował się chorymi potrzebującymi
              pomocy lekarskiej, a nie wszystkimi pijaczkami wymagającymi li tylko izolacji.

              > to wszystko było, ale za to coraz bardziej były puste pułki w sklepach i
              coraz > bardziej taki "zaadoptowany" przez PRL dzieciak-Pprzecież NIE SIEROTA-
              stawał > się uzależniony od URZĘDÓW MINISTERSW DOBRYCH WUJKÓW ze zdjęć w
              klasach i świetlicach
              > dziękuję, ale nie chcę powtórki TEGO RODZAJU dla moich wnuków>

              To zabawne , ze te puste półki są kontrargumentem również na to co było
              dobre, na to ze dzieci które obecnie nie korzystaja z letniego wypoczynku poza
              miastem miały fajne wakacje, że miały różne kółka zainteresowania, że nie
              zabawiały się demolką, że usługi medyczne nie były kontraktowane co obecnie
              powoduje zastój w pracy szpitali. Nie można stawiać sprawy: "albo, albo", "Coś
              za coś"
              Co było przyjazne ludziom to było i tego nie można negować i stawiać jako
              przeciwieństwo do pełnych półek na które wielu może tylko popatrzeć i
              popodziwiać.Jedno nie przeszkadza drugiemu. A przecież są tacy, którzy nadal
              kupują tylko to co było i kiedyś dostępne: chleb, mleko, ziemniaki, a na wiecej
              i tak ich nie stać. Trzeba przyznać,że i chleb i mleko kupowane w sklepie jest
              smaczniejsze niż dawniej, ale ziemniaki takie same.

              • 100krotki Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 17.11.04, 10:55
                Gość portalu: chochlik napisał(a):

                >
                > >
                > >Wyjazdy dzieci na letnie kolonie i obozy harcerskie nie były problemem.
                > Sciany budynków nie były bezmyślnie pomazane
                > przystanki autobusowe nie były dewastowane.
                > Małolaty nie wyrywały starszym paniom torebek.
                > Izba wytrzeźwień funkcjonowała i nie było problemów z transportem do niej
                > zalanych osobników. Oddział toksykologii zajmował się chorymi potrzebującymi
                > pomocy lekarskiej, a nie wszystkimi pijaczkami wymagającymi li tylko izolacji.
                >

                CHochliku
                to prawda, ale...te dobre rzeczy zawdzięczamy KOMUNIE i wcześniejszej kulturze
                SPOŁECZEŃSTWA

                tak ja myślę
              • Gość: nic Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: *.e / 213.25.195.* 17.11.04, 14:02
                Odpowiadasz na :
                Gość portalu: chochlik napisał(a):> >
                > >Wyjazdy dzieci na letnie kolonie i obozy harcerskie nie były problemem.
                > Sciany budynków nie były bezmyślnie pomazane
                > przystanki autobusowe nie były dewastowane.
                > Małolaty nie wyrywały starszym paniom torebek.
                > Izba wytrzeźwień funkcjonowała i nie było problemów z transportem do niej
                > zalanych osobników. Oddział toksykologii zajmował się chorymi potrzebującymi
                > pomocy lekarskiej, a nie wszystkimi pijaczkami wymagającymi li tylko izolacji.
                >

                Ja chyba żyłam w innym kraju niz wy!!!Małolaty nie wyrywały torebek? Wyrywały
                dokładnie tak samo, tylko że w dzienniku nie mówiono o niczym, co mogłoby
                świadczyć, że władza ludowa z czymś sobie nie radzi. za to pokazywano,że w
                jakimś pegeerze wyhodowano wyjątkowo dużego prosiaka.
                Służba zdrowia- rzeczywiście! A nie pamiętacie jak brakowało wsystkiego -
                opatrunków, strzykawek, igieł, środków znieczulających.
                A te obozy i wczasy pracownicze to typowy ochłap rzucany gawiedzi. I czy
                naprawde z własnego doświadczenia wspominacie te wszystkie rewelacje dla
                młodzieży? Ja sobie niczego takiego nie przypominam - poza powieściami dla
                młodzieży.
                Przystanki nie były dewastowane? akurat.
                Sciany budynków nie były pomazane? bo władza ludowa dbała,żeby jakies napisy
                wyrażające prawdziwa wolę ludu się nie pojawiły.
                Zastanawiam się - skoro w komunie było tak fajnie jak piszecie, to dlaczego
                ludzie tak strasznie narzekali i chcieli ją obalić?
      • snajper55 Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 17.11.04, 14:14
        asfalt napisała:

        > I czlowiek z byle gowna sie cieszyl.

        Tak, chyba to. ;)) Dostałeś kawałek sera żółtego i rodzina cię na rękach
        nosiła. A dziś ? Tata, ja chcę serek o smaku czekoladowym, ja truskawkowego
        jeść nie będę. ;))

        S.
        • Gość: ma58 Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: 217.153.47.* 19.11.04, 01:45
          mloda bylam to bylo fajne niestety nic wiecej do kategorii rzeczy fajnych
          zaliczyc nie mozna
          • Gość: PRL Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: *.sympatico.ca 19.11.04, 05:19
            ameryka byla rajem teraz nie jest, mozna bylo marzyc teraz mozna kupic i
            zobaczyc jakie to tandetne, komuna kradla ( ale ciagle mala grupa tych samych)
            a nie tak jak teraz wszyscy, szlo sie na wybort -i nic sie w zyciu nie
            zmienialo, teraz mamy wolne wybory i...nic sie w zyciu nie zmienia
            • 100krotki Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 19.11.04, 08:05
              Gość portalu: PRL napisał(a):

              > teraz mamy wolne wybory i...nic sie w zyciu nie zmienia

              ale w kieszeni ubywa szybciej co niektórym
              a innym lawinowo wzrasta....ale chyba nie w kieszeni?
              bo przebiłoby na wylot te chu...we mordy
            • Gość: ken Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: *.finemedia.pl 21.11.04, 16:02
              Muj ojciec byl wyslany do iraku i przywiozl forsy jak lodu kupil trabanta
              motorower i dom teraz tAAK NIE MA


    • Gość: WASYL Re: WSZYSTKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 09:01
      DYSCYPLINA, STRACH PRZED KRYMINAŁEM, PORZĄDEK WSZĘDZIE, I KAŻDY WIEDZIAŁ GDZIE
      JEST JEGO MIEJSCE
      • Gość: enigma Re: było zakłamanie historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 09:22
        Były podręczniki do historii pełne kłamstw i przemilczeń (np.wojna polsko-
        bolszewicka, 17 września 1939, AK itd.). Byli pseudo bohaterowie typu
        Dzierżyńskiego, Nowotki, gen Waltera i prawdziwi bohaterowie usuwani w niebyt
        (Marszałek Piłsudski, gen. Anders i wielu innych). Były zbrodnie, o których
        zabraniano pamiętać (Katyń, Starobielsk, Ostaszków).
      • 100krotki Re: WSZYSTKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.11.04, 09:32
        Gość portalu: WASYL napisał(a):

        > DYSCYPLINA, STRACH PRZED KRYMINAŁEM, PORZĄDEK WSZĘDZIE, I KAŻDY WIEDZIAŁ GDZIE
        > JEST JEGO MIEJSCE

        to ty jakiś mebel a nie wasyl

        zrobić miejsce dla wasyla !!!
        ino szybko, bo ucieknie :)
        czy ktoś ma watpliwości jaki kierunek wybierze?
        ale słyszałam ostatnio (taka plotka naukowa), że ziemia zmienia biegunowość
        magnetyczną i wschód ma być tam gdzie teraz zachód
        i w tej plotce powiadali, że te zaburzenia już się odbywają
        może jacyś zaburzanie coś wiedzą bliżej na temat?
      • Gość: chochlik Re: WSZYSTKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.lublin.mm.pl 19.11.04, 09:46
        Wyż demograficzny i szkoły na 1000-lecie były spadkiem po komunie mimo, że
        była liberalizacja aborcji. Dziś trwa walka na noże o prawo kobiet do
        decydowania czy chce, czy może zostać odpowiedzialną matką, czy też, czy ma
        obowiązek przyjąć na siebie obowiązek bycia inkubatorem dla życia niechcianego,
        poczętego przypadkowo, bez szans na jego wychowanie. Spadek populacji jest
        wynikiem degradacji materialnej wiekszosci społeczeństwa i pogorszenia warunków
        bytowych i niepewności jutra. W PRL kobieta, samotna matka miała szansę
        samodzielnie wychować dziecko. Mogła pracować,a na czas pracy mogła dziecko
        codziennie powierzać w żłobku pod fachową i bezpłatna opiekę.Była spokojna o
        przyszłość swego dziecka. Dziś samotna matka nie majaca wsparcia finansowego i
        zaplecza rodzinnego musi oddać dziecko obcym ludziom. Obecnie brak szans, brak
        nadziei na stworzenie potomstwu możliwości startu w godziwe miejsce w
        społeczeństwie jest przyczyna zmniejszenia populacji a nie restrykcyjne,
        upokarzające kobietę prawa.
        I własnie taka sytuacja wypełnia zakłady opiekuńcze, domy poprawcze i zakłady
        penitencjarne ODRZUCONYMI z winy decydentów pozbawionych wyobraźni i serca.
        • 100krotki Re: WSZYSTKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.11.04, 09:57
          Gość portalu: chochlik napisał(a):

          > Wyż demograficzny i szkoły na 1000-lecie były spadkiem po komunie mimo, że
          > była liberalizacja aborcji.

          ale nie było ANTYKONCEPCJI
          za to pokłosie rewolucji seksualnej 68 lat
          poza....kalendarzykiem oraz "wychodź teraz ...już za późno"

          Dziś trwa walka na noże o prawo kobiet do
          > decydowania czy chce, czy może zostać odpowiedzialną matką, czy też, czy ma
          > obowiązek przyjąć na siebie obowiązek bycia inkubatorem dla życia
          niechcianego,

          to koszty transformacji seksualnej i świadomego czy nieświadomego nie tylko
          macieżyństwa ale i ojcostwa
          dzieci kosztują!!!
          i to coraz więcej
          kontrewolucja seksualna w toku
          KK robi w tym kierunku więcej niż może i umie

          >
          > poczętego przypadkowo, bez szans na jego wychowanie. Spadek populacji jest
          > wynikiem degradacji materialnej wiekszosci społeczeństwa i pogorszenia
          warunków
          >
          > bytowych i niepewności jutra.

          emeryci i renciści aborcji i antykoncepcji boją się najwięcej
          taki pies ogrodnika
          sam nie może mieć przyjemności to niech inni na nią zapracują

          W PRL kobieta, samotna matka miała szansę
          > samodzielnie wychować dziecko. Mogła pracować,a na czas pracy mogła dziecko
          > codziennie powierzać w żłobku pod fachową i bezpłatna opiekę.Była spokojna o
          > przyszłość swego dziecka. Dziś samotna matka nie majaca wsparcia finansowego
          i
          > zaplecza rodzinnego musi oddać dziecko obcym ludziom. Obecnie brak szans,
          brak
          > nadziei na stworzenie potomstwu możliwości startu w godziwe miejsce w
          > społeczeństwie jest przyczyna zmniejszenia populacji a nie restrykcyjne,
          > upokarzające kobietę prawa.

          najwięcej rodzi się dzieci w najbiedniejszych rodzinach bo...państwo i bóg
          wyżywi i nagrodzi ich głupotę i niechęć do wiedzy

          > I własnie taka sytuacja wypełnia zakłady opiekuńcze, domy poprawcze i zakłady
          > penitencjarne ODRZUCONYMI z winy decydentów pozbawionych wyobraźni i serca.

          nie TAKA sytuacja tylko taka chochlikowa mowa, która napędza roszczenia i
          tęsknotę za PRL-em
        • Gość: strach myśleć Re: WSZYSTKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.janet.waw.pl 25.11.04, 22:13
          chochlik cały czas się zastanawiam czy ty uprawiasz tu satyrę czy ty
          poważnie.bo jeżeli to drugie to straszno. nawet jeżeli masz swoje lata to
          zgodnie z powiedzeniem,że człowiek im starszy tym powinien być mądrzejszy
          powinnaś podlegać jakiejś ewolucji a nie być wykopaliskiem ,a ty gadasz jak
          tuba propagandowa,to język kiepskich broszur czy czego tam
        • Gość: Hr Koniec Polski CHOCHLIK NIE PIEPRZ BEZ SENSU IP: 217.153.142.* 27.11.04, 17:09
          Bo to na nic. tamten system był zły i tyle. Wtedy samotna matka była
          dyskryminowana. Dopiero teraz zmienia się stosunek społeczeństwa do samotnych
          matek.
        • Gość: chochoł Re: WSZYSTKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.waw.pl 02.12.04, 21:07
          witaj dzielna różo luksemburg, podziwiam twój styl twierdzę że pracowałaś w
          związkach zawodowych albo czymś takim,ten sposób formułowania myśli
          charakterystyczny dla populistyczno-komunistycznej propagandy - proste
          przesłania dla bardzo prostych ludzi - bo tacy mieli żyć w komunie prości i
          niewymagający raczej ograniczeni,nawet głupawi łatwiej takimi rządzić.
    • Gość: JohnMalkovitch Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: *.toya.net.pl 19.11.04, 09:16
      Dzieckiem byłem...
      To było fajne...
      • 100krotki Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 19.11.04, 09:34
        Gość portalu: JohnMalkovitch napisał(a):

        > Dzieckiem byłem...
        > To było fajne...

        szczęściarz-miałeś zaradnych rodziców

        mały byznesik czy partyjka?
    • Gość: tobyłypiekne dni Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 12:41

      Z postów jasno wynika że piszący pamiętają tylko koniec tego pieknego okresu
      czyli to co zniszczyła solidarność, lub naczytali się głupot wywrotowców maści
      jeziorańskiego (nie zapomnę nigdy jak w radiu wolna europa powiedział że w
      polsce nawet takiej durnej ryby jak dorsz nie ma w sklepach a ludzie tu w polsce
      głośno gadali jedzcie dorsze bo gó.. jest gorsze wszędzie tego było pełno i
      ludziska woleli halibuta czy wegorza).
      • 100krotki Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 19.11.04, 12:53
        Gość portalu: tobyłypiekne dni napisał(a):

        >
        > Z postów jasno wynika że piszący pamiętają tylko koniec tego pieknego okresu
        > czyli to co zniszczyła solidarność, lub naczytali się głupot wywrotowców maści
        > jeziorańskiego (nie zapomnę nigdy jak w radiu wolna europa powiedział że w
        > polsce nawet takiej durnej ryby jak dorsz nie ma w sklepach a ludzie tu w
        polsc
        > e
        > głośno gadali jedzcie dorsze bo gó.. jest gorsze wszędzie tego było pełno i
        > ludziska woleli halibuta czy wegorza).

        chcesz pogadać o rybach?
        ichtiologiem jesteś?

        potrafisz rozpoznać świeżą rybę?
        wiesz od jakiej części zaczyna się psuć?
        ile czasu potrzeba aby nawet mewy nie chciały jej ruszyć, że o kotach nie
        wspomnę

        a mój kotek z czasów PRLu wykończył swoje kocie zdrowie się na błękitku
        mówi ci to coś?
        a wędliny z jakiś tamarktycznych ślimaków pamiętasz?
        i gdzie te twoje piękne dni?
        moje tylko na własnych prywatkach
        nic innego pięknego w PRLu nie było oprócz nas
        pięknej młodzieży
        a teraz?
        teraz piękna młodzież nawet tych prywatek nie ma, bo...inna niepiękna młodzież
        z bejzbolami na nich poluje
        to mamy w spadku po PRLu
    • daimona więcej idealizmu było 19.11.04, 14:38
      bo łatwiej było podzielić wszystko na czarne i białe ;)

      A teraz mamy zwykłe zycie i trudniejsze wybory... z różnymi odcieniami
      szarości ;)
      • Gość: maksio na kanapie Re: więcej idealizmu było IP: *.arcor-ip.net 20.11.04, 16:37
        Swiat bez komunikacji zagrazajacej systemowi - zakazane komputery, euro-dolary,
        komorki, telefony(rozmowy) za granice tylko po polaczeniu przez centrale -
        oczekiwanie przy dobrym szczesciu 12 godzin, automaty telefoniczne bez
        telefonow lub z gluchym telefonem. Autobus w godzinach szczytu - na bardzo
        obsadzonej trasie 2 razy w ciagu godziny - z przyczyn technicznych jeden
        wypada. Dalej mi sie nie chce wspominac.
        • Gość: wasyl Re: więcej idealizmu było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 16:50
          No tak. Dziś mamy komórki, telefony, komputery i inne bajery z wodotryskami
          czyli podsłuch i podgląd każdego obywatela na ziemi lepszy jak za czasów Stazi.
          Mamy euro i dolary (sorry tylko wybrańcy maja) większość nie ma. Po co im? Mają
          wolność i mogą sobie obejrzeć wystawy to im wystarczy. Hah, autobusy, teraz
          większość nie jeździ wcale bo się nie opłaca i pielęgniarki do roboty pieszo 5km
          zapie..ją a zpowrotem jak im się uda. Policja nie interweniuje bo nie ma na
          paliwo. Pięknie mamy, wszak słowo WOLNOŚĆ I DEMOKRACJA tak wiele znaczy dla tak
          nie wielu. Ale cóż, to tylko puste słowa. Jeśli nie potrafi się rządzić to robi
          się demokrację a niech się ludzie wpie.. na wzajem, rząd zawsze da sobie radę.
          • blinski Re: więcej idealizmu było 21.11.04, 17:01
            przestań w końcu jak jakiś ślepy żłób pier..olić że teraz nikogo na nic nie
            stać, że wszyscy tylko wystawy oglądają. co, towar w całęj polsce w
            supermarketach czy centrach handlowych biznesmeni czy posłowie na pniu wykupują?
            przestań w końcu pier.olić i przejrzyj na oczy - dziś nawet najbiedniejszy ma
            więcej niż w prl najbogatszy. no, może nie licząc notabli.. chociaż też być
            moze słyszałeś, że gdy kiedyś goście z zachodu gościli u gierka w domu, to
            dziwili się, że dom szefa partii jest gorzej wyposażony od przeciętnej chałupy
            u nich.
            nadal nic nie kumasz - w prl CZUŁEŚ się bogatszy, jak głupi ludzie śmali się do
            kawałka rąbanki. ze swoim trabantem, rubinem, jamnikiem z bieżnikiem czułeś się
            jak paniszcze, a naprawdę byłeś cieciem. róznica jest taka, że teraz dzieki
            wolnym mediom i porównaniu z innymi wiesz o tym, że jesteś cieciem.
            • Gość: wasyl Re: więcej idealizmu było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 17:42
              JASNE PORYPAŃCU, W MARKETACH DZIECI PODCHODZA I PROSZA PANI KUP MI BUŁKĘ, PRZY
              KASIE KOBIETA Z PŁACZEM W OCZACH MÓWI "ZABRAKŁO MI 50 GROSZY", CI BOGACI KUPUJĄ
              WODE PO 60 GROSZY ZA 2 LITRY BO NA NIC INNEGO ICH NIE STAC TYLKO NA TOWARY Z
              NAPISEM "TESCO" ALBO INNY SZAJS NASZPIKOWANY CHEMIĄ, DZIECKO MAMUSIA NIE MOŻE CI
              KUPIC DANONKA BO MUSI KUPIC TATUSIOWI DO PRACY SALCESON. BLINSKI TO TY PRZESTAŃ
              PIE..Ć I PRZEJRZYJ NA GAŁY, ROZEJRZYJ SIĘ DOOKOŁA. A TAK NAWIASEM TO CIECIEM
              JESTEM TERAZ KIEDYŚ BYŁEM KIMŚ A TO TYLKO DLATEGO ŻE JESTEM UCZCIWY I TROCHĘ
              CZŁOWIECZEŃSTWA WE MNIE ZOSTAŁO. NIE POTRAFIĘ OSZUKIWAĆ TAK JAK TO JEST OBECNIE
              WYMAGANE NA KAŻDYM KROKU. NIE MAM PLECÓW ANI KREWNYCH NA STOŁKACH ANI
              POCHODZENIA TZW. SZLACHECKIEGO, ANI NIKOGO ZNAJOMEGO W GMINIE. A MEDIA SĄ WOLNE
              W ZALEŻNOŚCI ILE KTO DA. JEŚLI CHODZI O PORÓWNANIA TO NADAL WIEM ŻE JESTEM CHOĆ
              NIE MAM A INNI MAJĄ ALE NIE SĄ. DLA MNIE BYĆ CZŁOWIEKIEM ZNACZY WIĘCEJ NIZ
              CZŁOWIEK KTÓRY MA. JEDNAKOWO NAS PANI Z KOSĄ POTRAKTUJE, Z TYM ŻE MNIE BĘDZIE
              LŻEJ NA SERCU I DUSZY.
              • Gość: antypapista Re: więcej idealizmu było IP: *.sieroszewice.sdi.tpnet.pl 21.11.04, 19:07
                Posłuchaj mnie Wasyl.Już raz Cię prosiłem abyś nie dyskutował z tą idiotą.
                To jest gó..arz i nie wypada Tobie się aż tak poniżać,w dawać się w dyskusję z
                takim cieciem.
                • blinski Re: więcej idealizmu było 21.11.04, 20:18
                  no właśnie.. przeze mnie sobie tylko nerwy zedrzeć można:).
                  załóżcie własne prywatne forum wielbicieli komuny, zróbcie listę uczestników i
                  zniknie problem z traceniem nerwów. mówię to w dobrej wierze.
            • Gość: rec Re: więcej idealizmu było IP: *.gabin.sdi.tpnet.pl 02.12.04, 23:23
              Używając twojego języka powiem: a pier..l się z tą twoją demokracją, dobrobytem
              i pełnymi półkami. To jest twoja interpretacja PRL-u, z która zgadzają się tylko
              takie karły reakcji jak ty! Ja byłem "normalny" z szeregu i miałem wszystko co
              mi było potrzebne do życia.Miałem możliwość nauki, pracy,awansu,wypoczynku
              rozrywki, pełny luz, żadnych stresów i bezwzględnej walki o byt. Teraz - żygać
              się chce chociaż praktycznie mam wszystko i więcej. Tych subtelności albo nie
              wyczuwasz albo jesteś nienormalny.
            • Gość: MONIKA Re: więcej idealizmu było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 17:49
              SAM NIE WIESZ CO MÓWISZ!DZISIEJSZY JEST SYSTEM TAKI:KTO NIE KOMBINUJE,NIE
              KRADNIE TEN NIC NIE MAM!MAMUSIA CHYBA UCZYŁA CIEBIE,ŻE TO JEST ZŁE?FLAKI NA
              WIERZCH WYCHODZĄ,JAK SŁYSZĘ,ŻE OBECNIE MAMY RAJ,A W SKLEPACH WSZYSTKO CZEGO
              DUSZA ZAPRAGNIE!POPATRZEĆ ZAWSZE MOŻNA,A MARZENIA SĄ DLA LUDZI!WIĘC CHYBA TYLKO
              TO POZOSTAŁO,A PRZEPRASZAM PRZECIEŻ MAMY OTWARTE GRANICE I TAM MŁODZI LUDZIE PO
              STUDIACH MOGĄ ROBIĆ ZA CIECIA.TAK KOCHAM TAKĄ POLSKĘ I TEN KAPITALIZM!!!
          • Gość: Hr Koniec polski WASYL PROPONUJĘ TOBIE WYJAZD DO KOREII IP: 212.180.161.* 23.11.04, 12:29
            Tam nie masz tego wszystkiego na co tak narzekasz. Nie ma wolności, nie ma
            komputerów, nie ma ani euro, ani dolarów.

            A co do demokracji. Demokracja jest taka jacy sa obywatele. Czyli głosujemy na
            ludzi, którzy są do nas podobni. Pewnie tego nie rozumiesz, bo jestes wiecznym
            siusiumajtkiem, który cały czas oczekuje tego, że ktoś sie nim zaopiekuje
            • Gość: wasyl Re: WASYL PROPONUJĘ TOBIE WYJAZD DO KOREII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 17:38
              Gość portalu: Hr Koniec polski napisał(a):

              > Tam nie masz tego wszystkiego na co tak narzekasz. Nie ma wolności, nie ma
              > komputerów, nie ma ani euro, ani dolarów.

              DO SZCZĘŚCIA NIE SĄ POTRZEBNE A DO ŻYCIA TYM BARDZIEJ


              >
              > A co do demokracji. Demokracja jest taka jacy sa obywatele.

              A ŻE OBYWATELE SĄ DO DUPY TO I DEMOKRACJA



              Czyli głosujemy na
              > ludzi, którzy są do nas podobni.

              DLATEGO NIE GŁOSUJĘ BO NIE MA PODOBNYCH DO MNIE

              Pewnie tego nie rozumiesz, bo jestes wiecznym
              > siusiumajtkiem, który cały czas oczekuje tego, że ktoś sie nim zaopiekuje

              JAK NA RAZIE NIE POTRZEBNA MI NICZYJA OPIEKA A JEŚLI CHODZI O SIUSIANIE TO LEJĘ
              NA TAKICH JAK TY.
              • blinski Re: WASYL PROPONUJĘ TOBIE WYJAZD DO KOREII 23.11.04, 23:13
                > DLATEGO NIE GŁOSUJĘ BO NIE MA PODOBNYCH DO MNIE

                a pps?
              • Gość: Hr Koniec Polski WASYLU MASA JEST TAKICH JAK TY IP: 217.153.142.* 24.11.04, 13:13
                Wiecznych malkontentów, którzy niczego nie widzą i są wiecznie nie zadowoleni.
                O taki Lepper, poglady identyko jak twoje.

                > > Nie ma wolności, nie ma
                > > komputerów, nie ma ani euro, ani dolarów.
                >
                > DO SZCZĘŚCIA NIE SĄ POTRZEBNE A DO ŻYCIA TYM BARDZIEJ

                Tylko zakute pały moga uważać, że wolność nie jest potzrebna do zycia i
                szczęścia.

                Całe szczęście, ze nie głosujesz, bo być może dzieki takiej postawie mamy w
                parlamencie nie 351 idotów a tylko 350.
                • Gość: marta Do hrabiego i ty podobnych świrów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 13:34
                  Przede wszystkim jesteś niedouczony.Posłów-osłów jest 360.
                  Jesteśmy niewolnikami systemu obecnie, tak jak byliśmy za komuny.
                  I wreszcie po trzecie: za dużo oszołomów twojego typu plącze się wszędzie na
                  forum. Poprostu wysyp jakichś kapitalistycznych oszołomów dla których liczy się
                  tylko kasa, a nie szczęście jednostki.
                  To jest prawdziwa tragedia:(((((((((
                  • Gość: Hr Koniec Polski Re: Do hrabiego i ty podobnych świrów IP: 217.153.142.* 24.11.04, 14:17
                    Marto człowiek jest szczesliwym wtedy kiedy jest niezalezny. A jest niezalezny
                    wtedy kiedy ma kasę.

                    PS. jest państwo takie na swiecie, w którym nie ma kasdy. Jest to Koreaa Płn.
                    ludzie tam raczej nie są szczesliwi.
                    • Gość: wasyl Re: Do hrabiego i ty podobnych świrów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 16:58
                      Gość portalu: Hr Koniec Polski napisał(a):

                      > Marto człowiek jest szczesliwym wtedy kiedy jest niezalezny.

                      NIEZALEŻNY JEST WTEDY KIEDY NICZEGO NIE ZAWDZIECZA INNYM A KASA TO JUŻ
                      UZALEŻNIENIE OD INNYCH BO TYLKO DZIĘKI INNYM KASĘ SIĘ MA LUB NIE (ZAZWYCZAJ NIE)


                      A jest niezalezny
                      > wtedy kiedy ma kasę.

                      I TU ZACZYNA SIĘ DALSZY CIĄG I POGŁĘBIENIE UZALEŻNIENIA (WYDAĆ, ZAINWESTOWAĆ,
                      PRZEŻREĆ, UKRADNĄ MI CZY MNIE ZABIJA, RODZINA NIECH SPIEPRZA BO TYLKO MAJĄ
                      POTRZEBY A JA CHCĘ BYĆ NIEZALEŻNY I KASY NIKOMU NIE DAM)
                      >
                      > PS. jest państwo takie na swiecie, w którym nie ma kasdy. Jest to Koreaa Płn.
                      > ludzie tam raczej nie są szczesliwi.

                      A TWÓJ NIK ŚWIADCZY O TYM ŻE JESTEŚ JEDNYM Z TYCH CO TEN KRAJ ROZKRADLI I
                      SPRZEDALI ZA GROSZE
                      • Gość: Hr Koniec Polski WASYLU TY ZDROWO JE.E.BBNIETY JESTEŚ IP: *.netfriend.org / *.crowley.pl 25.11.04, 12:04
                        Wasylu kasa nie jest narkotykiem, który uzależnia, jesli jej zdobycie nie jest
                        celem samym w sobie. Ja zarabiam po to aby móc ją wydawać i realizować własne
                        marzenia.

                        > A jest niezalezny
                        > > wtedy kiedy ma kasę.
                        >
                        > I TU ZACZYNA SIĘ DALSZY CIĄG I POGŁĘBIENIE UZALEŻNIENIA (WYDAĆ, ZAINWESTOWAĆ,
                        > PRZEŻREĆ, UKRADNĄ MI CZY MNIE ZABIJA, RODZINA NIECH SPIEPRZA BO TYLKO MAJĄ
                        > POTRZEBY A JA CHCĘ BYĆ NIEZALEŻNY I KASY NIKOMU NIE DAM)

                        Człowieku ale ty głupi jesteś.
                        1. Tak masz rację czasami zastanawiam się czy lepiej wydać (czytaj przejeść)
                        czy też zainwestwać, po to aby np za kilka lat móc kupić sobie wieksze
                        mieszkanie.
                        2. Zabić to mogą wszędzie i nie tylko za kasę. Zabić mogą też w kraju w którym
                        oficjalnie nie ma pieniedzy czyli w Koreii Płn. Myślę, że tam ryzyko zabójstwa
                        jest nawet wieksze niż w Polsce czy USA.
                        3. Skad wiesz jaki jest mój stosunek do rodziny????? Zarabiam m.in. właśnie po
                        to aby moje dzieciaki mogły chodzić na dodatkowe zajecia (jezyki, tenis i
                        rysunek), miały udane wakacje czy tez po to abym mógł pójść z nimi w niedziele
                        do teatru Guliwer na warszawskim mokotownie. Nie wyparłem się ani matki, ani
                        ojca. Pomagam im jak tylko mogę. Więc nie pie..bez sensu siusiumajtku, leniu
                        patentowany, któremu nic w zyciu sie nie układa, bo uwaza ze wszystko wszystkim
                        sie nalezy za darmochę. Poruszyłes problem rodziny zapewne z tego powodu, że u
                        ciebie w familii jest ktoś bogatszy, kto nie chce ci czegoś dać. I tyle
                        nieudzacniku.
                        4. Twierdzisz, że "kasy nikomu nie dam". To prawda, nikomu obcemu jej nie dam,
                        tylko dlatego, ze on uwaza, tak jak ty, że jemu się należą dobra wypracowane w
                        pocie mojego czoła. Sorry, ale wystarczajaco duzo oddaje juz w podatkach. mogę
                        natomiast dać jesli widzę sens dawania. Np do carritasu, PCK czy też WOŚP. To
                        ma sens cwaniaczku.

                        > > PS. jest państwo takie na swiecie, w którym nie ma kasdy. Jest to Koreaa
                        > Płn.
                        > > ludzie tam raczej nie są szczesliwi.
                        >
                        > A TWÓJ NIK ŚWIADCZY O TYM ŻE JESTEŚ JEDNYM Z TYCH CO TEN KRAJ ROZKRADLI I
                        > SPRZEDALI ZA GROSZE

                        Nigdy nie mialem nic wspolnego Korea Pln. A kraj ten rozkradli komuniści.




                        • Gość: marta Do hrabiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 13:20
                          Słuchaj moja sąsiadka ma panieńskie nazwisko Koniecpolska.
                          Wiesz coś o tym :)))
                  • Gość: Hr Koniec Polski MARTO NIE OBARŻAJ MNIE IP: 217.153.142.* 24.11.04, 14:20
                    bo w komunie niczego fajnego nie było
                    • Gość: marta Re: MARTO NIE OBARŻAJ MNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 13:42
                      Było dobrego, było bardzo wiele dobrego.Podam Ci swój przykład.
                      Mój ojciec był/jest alkoholikiem, do tego nie lubił pracować,kradł i siedział w
                      więzieniach, więc w domu była straszna bieda nawet jak na tamte czasy.Ale
                      dzięki koloniom, zimowiskom i obozom z zakładu pracy mojej matki zwiedziłam
                      wiele miejsc w Polsce-tych słynnych.Poza tym miałam darmowe obiady w
                      szkole,super paczki na święta itp. Skończyc mogłam szkołę średnią, a nawet
                      studia za darmochę.
                      Gdybym urodziła się 20 lat póżniej nic z tych rzeczy w moim życiu by nie
                      zaszło, bo to byłoby społeczne dno i pewnie kradłabym jedzenie czy ciuchy, nie
                      mielibyśmy prądu, ogrzewanie, gazu, telefonu, kablówki, komputera,internetu i w
                      końcu by nas eksmitiwali na bruk:( .Szkoły średniej na pewno bym nie skończyła,
                      bo musiałabym pracować po 10-12 godzin albo i dłużej, żeby być samodzielną,albo
                      skończyłabym na ulicy...
                      Tylko proszę nie wciskaj mi, że można wszystko, bo nie można, a już zwłaszcza z
                      pewnego poziomu poniżej normy, a dzięki opiece socjalnej za czasów komuny/ale
                      nie końcówki komuny/ coś w życiu znaczę, bo jako małe dziecko zostałam otoczona
                      systemem opiekuńczym, którego w tych czasach nie ma.
                      • Gość: wasyl Re: MARTO NIE OBARŻAJ MNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:26
                        Droga marto do idiotów twoja argumentacja nie dotrze. To są obłąkańcy poza kasą
                        nie widzący nic innego. Ale poczekamy, jak gó..arstwo straci robotę i będzie na
                        bezrobociu co prędzej czy później będzie miało miejsce to zobaczymy.
                        • Gość: marta Re: MARTO NIE OBARŻAJ MNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 11:32
                          Masz rację Wasylu, tylko to ich wymądrzanie jest już nieznośne. Oni panoszą się
                          wszędzie jak zaraza i uważają, że zjedli wszystkie rozumy.
                          Ale, tak, czas ich zweryfikuje. Na to liczę, oby tylko prędko.:))) No tak ,ale
                          przyjdą młodsi, jeszcze bardziej aroganccy i zapatrzeni w dobra materialne -
                          dzieci rodziców zmuszanych do niewolniczej pracy za grosze i nie znający
                          niczego świętego, bo kto miał ich tego nauczyć - wielbiciele dóbr materialnych
                          niedostępnych dotąd dla nich.My pójdziemy sobie już na emerytury, a dzisiejsi
                          piewcy kasy zostaną sam na sam z tą masą zdeterminowanych młodych. I ci
                          starsi przegrają czy wygrają wyścig szczurów?
                          • Gość: wasyl Re: Droga Marto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 11:50
                            Widziałem już wielu takich cwaniaków moich sąsiadów i nie tylko. Kasy mieli w
                            bród ale do pewnego czasu, dziś zbierają puszki po piwie razem ze swoimi
                            dziećmi. Kiedy im się dobrze działo tak samo idiotycznie pieprzyli jak ci na
                            forum, teraz błagają o pomoc i powrót socjalizmu, niektórzy chcieli się truć,
                            wieszać inni są pacjentami psyhiatryka. W tym wyścigu szczurów wygranymi są
                            nieliczni reszta to przegrani i przegranymi będą też nasi oponenci, spotkamy ich
                            jeszcze przy śmietniku.
                          • Gość: Hr Koniec Polski MARO I WASYLU PRZYJEMNIE BRANDZLUJE SIĘ WZAJEMNIE IP: 217.153.142.* 27.11.04, 17:20
                            Opowiadając jakies tam dyrdymały na temat komuny, które w ogóle nie miały
                            odzwieciedlenia w rzeczywistości? Komuna była tak dobra, ze milicjanci
                            strzelali do ludzi na ulicach. Nic więcej
                            • Gość: wasyl Re: MARO I WASYLU PRZYJEMNIE BRANDZLUJE SIĘ WZAJE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 19:14
                              Szkoda że nie zastrzelili twojej matki albo ojca, przynajmniej nie miał by kto
                              głupot pisać. A zresztą dziś nie strzelaja ale tylko do bandytów bo się ich
                              boją. Pie..sz.
                              • Gość: Hr Koniec Polski OJ WASYLU SŁABIUTKI JESTES SKORO UZYWASZ TAKICH IP: *.intertop.pl / *.intertop.pl 04.12.04, 13:04
                                ARGUMENTÓW.

                                > Szkoda że nie zastrzelili twojej matki albo ojca, przynajmniej nie miał by kto
                                > głupot pisać.

                                Nic dodać nic ujać. Czysto putinowsko-czekistowska logika. To jest własnie to o
                                czym pisałem mówiac co złego było w komunie. Jak był przeciwnik to trzeba było
                                go zabić i zgnębić jego rodzinę. Żenada.
                                PS. Szkoda, ze twoja rodzina w czasach komuny nie została zesłana do obozów
                                pracy na Syberii lub w Kazachstanie (nie zyczę ani twojej matce ani ojcu
                                śmierci). Moze wtedy tez zmieniłbyś zdanie na temat tamtego sytemu. Ale pewnie
                                twoja rodzina pracowała na Rakowieckiej i dlkatego tak zal tobie tamtego
                                systemu "ubeku",
                      • Gość: Hr Koniec Polski DROGA MARTO IP: 217.153.142.* 27.11.04, 17:06
                        tego, że nie znalazłas sie na dnie, zawdzieczasz nie komunie ale własnej
                        rodzinie. Zapamiętaj to sobie.
                        Opowiem tobie inny przypadek. Na studia za czasów komuny moja mama kilka razy
                        nie mogła się dostać (mimo że jak się z czasem okazało, miała najlepsze wyniki
                        na egzaminie wstepnym), ponieważ panu z komisji nie odpowiadało jej pochodzenie
                        oraz to, że miała raptem dwadzieścia lat i była w ciąży z moja siostrą.
                        A teraz dalej również z czasów komuny. Kiedy już moja mama skończyła wydział
                        architektury na warszawskiej politechnice otworzyła własną pracownie. Wtedy też
                        przyszło na świat jej drugie dziecko czyli ja. Jak juz podrosłem postanowiła
                        oddać mnie do przedszkola. I tu sie pojawił kolejny problem, okazało się że nie
                        można było mnie oddać do przedszkola, ponieważ moja mama i mój ojciec
                        prowadzili "własna działalność gospodarczą", i jak w kuratorium stwierdzili "w
                        ciągu dnia rodzice moga się zajmować wychowywaniem dzieci a w nocy moga
                        pracować". Musiałem iść do przedszkola prywatnego. Taka to była sprawiedliwość.
    • Gość: bez Gra kolorow! IP: *.arcor-ip.net 21.11.04, 16:06
      na czarne sie mowilo, ze jest biale i odwrotnie!

      a pamietasz, jak rzodkiewke stawiali przed sadem za to,
      ze wprawdzie z wierzchu jest czerwona, ale wsrodku biala?

      dostala za to 2 lata w zawieszeniu
      (na wystawie w sklepie miesnym, zamiast nieobecnej chwilowo kielbasy)
      • Gość: eva Re: Gra kolorow! IP: 62.233.185.* 21.11.04, 20:22
        Stabilizacja i RADOSC ZYCIA !!!!!!!!!!!
    • Gość: camel BRAK DRESOW... IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.04, 21:36
      Ogolonych na zero idiotow i brak kretynow bazgrzacych po murach sprayem..

      • Gość: bingo Re: BRAK DRESOW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 22:26
        ale tylko dletego, że długie włosy były nodne i sprayu nie było!
        • Gość: alfonso huj stawal jak wieza i sex byl szalony IP: *.in-indianap0.sa.earthlink.net 22.11.04, 05:08
      • Gość: Hr Koniec polski ALE BYLI "GITOWCY" IP: 212.180.161.* 23.11.04, 12:30
        To były takie same tumany jak obecne dresy.
    • 100krotki Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 22.11.04, 07:25
      znikoma ilość 100krotek, które zabierały słońce dla wzrostu lepszych chwastów
      tak mówili ci, którzy za PRL-u dbali o wydajność z ha na polach i łąkach PGR-
      ów, które żywiły osły z miast i wsi
    • negatywista lody bambino 23.11.04, 13:45

      • 100krotki Re: lody bambino 23.11.04, 18:45
        negatywista napisał:

        >

        też je wolałam niż lody calipso

        ale na poważnie
        z mojej osobistej(i kolegów kilku) perspektywy TYLKO jedna rzecz
        można było się kształcić jednocześnie pracując i ograniczeniem tej możliwości
        nie były posiadane środki finansowe
        na szczęście ja PRLowi nie muszę NIC zawdzieczać.
        nawet studia zrobiłam na własny koszt, z pentelką przez KC PZPR czyli podatki
        przez warszawkę
        i niech teraz sk...ny oddadzą co mi nakradli przez 30 lat pracy
        bo już na kształcenie nastepnego pokolenia za własne środki , te
        niedokradzione, nie wyrabiam razem z całą rodziną (mała ta rodzinka i nie ma
        znajomka rektora czy innego z prawem bezprawia powiązanego)
    • l_zaraza_l Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 24.11.04, 23:11
      mnie zrobili "w komunie"
      i to jest fajne
    • Gość: czarkowski Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 00:37
      moj sasiad za komuny obijal sie,lazil po ulicy to go milicja zgarniala i kazala
      mu pracowac ale nie za darmo tylko tak zeby zarabial.a teraz moj sasiad chodzi
      i pyta o prace...
    • Gość: reality Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: *.janet.waw.pl 25.11.04, 21:58
      no tak ale szary i szorstki
    • nikodem_dyzma kabarety, zdecydowanie kabarety 29.11.04, 11:33
      były o niebo lepsze od tych które mamy teraz, bo były bardzo smieszne. Niestety
      tylko, ze to był smiech przez łzy, bo one w sposób bezposredni relacjonowały
      naszą rzeczywistość.
      • Gość: walet V re.zebracy IP: *.poczta.okay.pl 29.11.04, 12:49
        Przez caly okres mojego zycia w PRL nie widzialem tylu zebrakow co obecnie w
        ciagu tygodnia ,pukajacych do drzwi.Pod arkadami w moim miescie siedzial facet
        z czapka pelna drobniakow, bez nogi i zebral.I to bylo bulwersujace.I ludzie
        sie interesowali dlaczego musi.Ale nie musial,mial mieszkanie i rente,on to
        lubil.Na interwencje osob postronnych ,milicja odwozila go do domu,ale wracal.
        I to bylo dobre. Przedtem kazdy mial malo ale mial ,teraz duzo ma malo a reszta
        zebrze.
        • Gość: albin siwak Re: re.zebracy IP: *.e / 213.25.195.* 29.11.04, 13:57
          Gość portalu: walet V napisał(a):

          > Przez caly okres mojego zycia w PRL nie widzialem tylu zebrakow co obecnie w
          > ciagu tygodnia ,

          co za bezmyślność! jak myślisz, dlaczego w PRL nie było żebraków? organ
          walczący zżebraniem nazywał soę MO
          • Gość: ksz50 Re: re.zebracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 01:54
            Gość portalu: albin siwak napisał(a):

            > Gość portalu: walet V napisał(a):
            >
            > > Przez caly okres mojego zycia w PRL nie widzialem tylu zebrakow co obecni
            > e w
            > > ciagu tygodnia ,
            >
            > co za bezmyślność! jak myślisz, dlaczego w PRL nie było żebraków? organ
            > walczący zżebraniem nazywał soę MO
            DOPISZ JESZCZE ŻE MO WALCZYŁO z niedożywionymi dziećmi idlatego za komuny ich
            nie było widać
            • agata781 Re: re.zebracy 01.12.04, 20:33
              Odp....cie się od MO bo mój ojciec nim był i jakoś nigdy nie zauważyłam aby był
              sadystyczną świnią tępiącą żebraków bądz te"głodne dzieci".Mnie w komunie
              podobało się to że moi rodzice mieli pracę,pieniądze i uśmiech na twarzach że
              mogą mnie i moim dwóm siostrom zapewnić jakiś byt.Do dziś pamiętam jak ojciec
              wrócił bardzo pózno z pracy(myślał że już śpimy)usiadł z matką przy stole i się
              popłakał.Płakał bo jakiś skur..l zakatował dziecko na śmierć tylko dlatego że
              się głośno bawiło.Opinia była zszokowana a on zrobił wszystko żeby tamten nie
              wyszedł z pudła.A teraz???Mamusia z kochankiem utopi dziecko we Wiśle bo jej
              zawadza i za chwilę jest na wolności.Pieprzę taką demokrację!KOMUNO WRÓĆ!!!!!
              • Gość: smutno mi Re: re.zebracy IP: *.waw.pl 02.12.04, 20:54
                dziewczyno ojciec cię skutecznie zindoktrynował ale nie dziwota ,pora może
                trochę samodzielnie pomyśleć ale to wysiłek i nie tak łatwo uwolnić się od
                poglądów wyssanych z mlekiem.masz fajny styl ,jak z czytanek sowieckich -
                zawsze niech będzie słonce,zawsze niech będzie mama........
                • agata781 Re: re.zebracy 07.12.04, 08:23
                  Po pierwsze:Może przesadziłam z tym komuno wróć..
                  Po drugie jest mi okropnie przykro że cię zawiodę ale NIKT mnie nie
                  indoktrynował,i na pewno nie był to mój ojciec bo go przez 16 lat w domu
                  właściwie nie było.Pamiętam jak zamiast ojca w domu była"banda"10 dzieciaków bo
                  matka dorabiała jako opiekunka do dzieci.Gdybym była dobrze indoktrynowana to
                  teraz tatuś ratował by mi stale tyłek,miałabym dobrą pracę i mieszkalibyśmy w
                  pięknym własnym domu.A tak to mieszkamy w mieszkaniu komunalnym bez łazienki z
                  kiblem w korytażu,ja jestem sprzątaczką a ojciec od ośmiu lat już nie żyje.Nie
                  masz pojęcia jak mi go brakuje, wrócił na dobre jak byłam prawie dorosła i
                  zmarł 2 lata później.Nawet dobrze się nie poznaliśmy...
        • nikodem_dyzma TO ŻE KOGOŚ LUB CZEGOŚ NIE BYŁO WIDAĆ 01.12.04, 12:04
          wcale nie oznacza, że tego nie było.
          W PRL-u żebranie było zakazane. I z tym "procederem" bardzo "skutecznie"
          walczyła Milicja Obywatelska, która znowu wcale taka bardzo obywatelska nie
          była.
          Zresztą co do tych bezdomnych i żebrzących w czasach PRL. Słynny Dworzec
          Centralny w Warszawie zawsze kojarzył i bedzie sie mi kojarzyć z bezdomnymi
          oraz z narkomanami, przy czym co wazniejsze chyba, moje wybobrażenie na temat
          tego miejsca ukształtowało sie w latach 80-tych. Czyli w czasach Jaruzela i
          komunistycznego cudu gospodarczego.
          • agata781 Re: TO ŻE KOGOŚ LUB CZEGOŚ NIE BYŁO WIDAĆ 01.12.04, 20:36
            nikodem_dyzma napisał:

            > wcale nie oznacza, że tego nie było.
            > W PRL-u żebranie było zakazane. I z tym "procederem" bardzo "skutecznie"
            > walczyła Milicja Obywatelska, która znowu wcale taka bardzo obywatelska nie
            > była.
            > Zresztą co do tych bezdomnych i żebrzących w czasach PRL. Słynny Dworzec
            > Centralny w Warszawie zawsze kojarzył i bedzie sie mi kojarzyć z bezdomnymi
            > oraz z narkomanami, przy czym co wazniejsze chyba, moje wybobrażenie na temat
            > tego miejsca ukształtowało sie w latach 80-tych. Czyli w czasach Jaruzela i
            > komunistycznego cudu gospodarczego.
            Przejdz się tam teraz to będziesz miał cud Wałęsy i Kwaśniewskiego.Żebracy i
            narkomani byli,są i będą!!!!!!
            • nikodem_dyzma mała "agatko" jak nie wiesz co pisać to nie pisz 02.12.04, 12:49
              Powiem Tobie tak, dworce kolejowe zawsze i na całym swiecie sa skupiskiem
              narkomanów i bezdomnych. Tak jest nie tylko w Polsce, ale i w Niemczech czy też
              bardzo bogatej Szwajcarii. Na to nie ma rady. Ale przypuszczam, że znajdzie sie
              jedno takie miejsce na świecie gdzie na dworcu kolejowym nie spotkasz żebraków.
              Będzie to zapewne Phenian. Tam od razu taki żebrak dostałby z miejsca dziesięć
              lat obozu pracy.
              Dlatego wolę "cud gospodarczy Wałęsy i Kwaśniewskiego" (chociaz ich wpływ na
              gospodarke był lub jest niewielki), od tego komunistycznego cudu spod znaku
              czerwonej gwiazdy. U nas przynajmniej ludzie nie przekraczają nielegalnie
              granicy, pod groźba kary smierci, w poszukiwaniu jedzenia na polach sasiedniego
              państwa. U nas nikt nie jada trawy, a prezenterzy telewizyjni nie zachecają
              ludzi do jedzenia jednego posiłku dziennie.
              Pewnie mozesz powiedzieć, ze w Polsce jest bieda w pewnych regionach i trudno
              się z tym nie zgodzić. Ale w obecnym systemie sa wieksze szanse na nadgonienie
              zapóźnienia cywilizacyjnego, które nam zafundowała komuna. Gdyby nie komuna
              Polaska przypominałaby dzisiaj Włochy. Taka jest prawda. I przestańcie wreszcie
              bronic tej komuny bo tu naprawdę nie ma czego bronic.
    • ariwederczi Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? 02.12.04, 11:51
      Gdyby komuna była fajna, to by przetrwała do dzisiejszych czasów!
      • nikodem_dyzma ALEŻ KOMUNA BYŁA FAJNA 02.12.04, 12:51
        Tylko "głupie solidaruchy" dały się otumanić amerykańskim stylem zycia.
        Straszne głupki z nich były, bo przecież wiadomo, ze w USA panuje najwieksza
        bieda i tyrania pod słoncem.
        • Gość: zuzia Do głupiego solidarucha. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 13:05
          Gdyby nie tacy jak ty i tobie podobni, świat byłby o wiele bardziej miłym
          miejscem.
          Niestety degeneracja rasy ludzkiej narasta lawinowo zwłaszcza w krajach tzw.
          rozwiniętych z powodu braku selekcji naturalnej...
          • Gość: nikodem_dyzma dziewuszko ty rozumku masz tyle co mały puchatek IP: 212.180.161.* 02.12.04, 13:09
            ????????????????????????????????Buhahahha
    • Gość: gaan Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: *.wroclaw.mm.pl 02.12.04, 18:40
      Ja dopisze tylko coś do wypowiedzi jednego kolesia wyżej: sąsiad jego był
      zgarniany z ulicy do pracy. To prawda, bo mój cudowny tatuńcio również tylko
      dzięki temu utrzymywał nas w jakiej takiej kondycji finansowej. Tak jak
      napisała wcześniej Marta, mój ojciec też był i jest zresztą alkoholikiem, i
      gdyby nie to "zgarnianie" do roboty, dofinansowywane wyjazdy dzieci na wakacje,
      ferie itp. to nigdy w życiu nie udało by mi się nigdzie wyjechać za dziecka.
      Studia już sfinansowała mi matka, która po obaleniu systemu została zwolniona z
      GS-u, a wiek nie pozawalał jej na zatrudnienie, więc zmuszona została wyjechać
      w ciemno za granicę i do dziś nie może powrócić, bo jej choroby są "nikłe" żeby
      załapać się na rentę. Nie pochwalam tamtego systemu, bo go przeżyłam za
      dzieciaka, ale wiem, że ten na pewno nie jest dobry, nie u nas, nie z takim
      złodziejskim rządem. Wystarczy trochę poczytać, czy pooglądać wiadomości, żeby
      się odechciało na zawsze.
      • Gość: Hr Koniec Polski CZYLI DEMOKRACJA JEST ZŁA, A KOMUNA DOBRA IP: *.intertop.pl / *.intertop.pl 04.12.04, 12:48
        Do takiego wniosku dochodzę czytajac twój post.

        > Nie pochwalam tamtego systemu, bo go przeżyłam za
        > dzieciaka, ale wiem, że ten na pewno nie jest dobry, nie u nas, nie z takim
        > złodziejskim rządem.

        Mówisz, ze ten system nie jest dobry, bo rządza złodzieje. A ja powiem Tobie
        tak. Narazie nic lepszego od demokracji nie wymyslono, a elita władzy w
        systemie demokratycznym jest taka jak społeczeństwo.
        Nasze społeczeństwo jest zdegenerowane i dlatego głosuje na populistów.
        Zdegenerowane przez komunę. Tzn. głosujemy na tych co nam obiecuja "gruszki na
        wierzbie", bo ludzie odzwyczaili się od samodzielności, a nie na tych którzy
        uzywaja argumentów ekonomicznch.

        Mówisz, że twoja mama jest za "mało chora" aby dostać rentę, więc nie moze
        wrócić do kraju. I tu nasuwa sie pytanie? W tym kraju jest masa "za mało
        chorych", którzy te renty otzrymują. Czas z tym skończyć. I to jest ta
        degeneracja naszego społeczeństwa.
    • Gość: vikka Re: CO FAJNEGO BYŁO W KOMUNIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 12:08
      princepolo w złotku
      pudding z ryżem+faxe sprowadzany z niemiec
      pewexy
      woda sodowa z syfonu ;))
    • too.late Byliśmy młodsi ! 11.12.04, 17:55
      Nie wiem co napisali przedmówcy, bo nie chciało mi sie przeczytać, ale z mojego
      punktu widzenia najfajniejsze bylo to, ze bylismy mlodsi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka