Dodaj do ulubionych

OOBE - destruktwyne elementy ?

IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 13.12.04, 13:37
Witam
Moze ktos z Was orientuje sie w tematyce OOBE (out of body experience)
Interesuja mnie jakies patenty destruktywne zwiazne z w/w. Otoz moj kolega
ostatnimi czasy bardzo sie zainteresowal tym tematem, malo tego prawie
calkowiecie sie oddal, roznego typu, fazy, medytacje, ze tak to nazwe. Mowie
z takim przekonaniem ze faktycznie wierze mu. Choc z dystansem, mozg ludzki
nie jest do konca poznany, pozostalo jeszcze wiele elementow ktore kryja
wiele tajnikow informacji.
Ale tak o tym opowiada, zafascynowaniem, powli sie obawiam o niego.
Wiec moze znacie jakies destruktywne patenty tej exterioryzacjia?
Obserwuj wątek
    • Gość: Gandalf Re: OOBE - destruktwyne elementy ? IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 13.12.04, 22:25
      Naprawde nikt?:(
    • Gość: ? Re: OOBE - destruktwyne elementy ? IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 14.12.04, 18:31
      ?
    • Gość: rebe Re: OOBE - destruktwyne elementy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 20:42
      patenty destruktywne ci einteresuja, tzn chcesz zniszczyc kolege? :)
      • Gość: Gandaf Re: OOBE - destruktwyne elementy ? IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 15.12.04, 08:26
        Witam, nie o to mi chodzi.
        Interesują mnie negatywne wpływy, interesuje mnie to czego powinienem sie
        obawiać, nieco martwie sie o niego. Analizujac to wszystko , to tak troche
        wyglada jak "sekta" wychodzenia z ciała, medytacje, dreszcze drgawki.
        Czy moze dojsc do opentania, cóz jeszcze moze sie dziac z nim jeszcze?
        Przeraza mnie to jego zafascynowanie tym wszystkim, mowi z takim
        zaangazowaniem, czasami mam lęk w oczach jak go słucham.
        Wiec czy to moze okazać sie grozne?
        • Gość: Hubert Re: OOBE - destruktwyne elementy ? IP: *.chello.pl 15.12.04, 08:44
          Jak jest cos nieznanego, to lepiej to po prostu poznac a nie sie tylko bac.
          Poprzez sam lek nie poznasz zjawiska i nie zweryfikujesz domniemanego
          zagrozenia, tylko pozostaniesz przy swoich ograniczonych wyobrazeniach i z
          lekiem, ktorzy najczesciej wtlaczaja nam inni ludzie, tez nie znajacy zjawiska.
          Pozostawanie przy samej koncentracji na leku powoduje coraz wiekszy lek,
          zgodnie z zasada dzialania wyobrazni (pozostawione w nieswiadomosci samoistnie
          powoduje powstawanie tysiecy wyobrazen czesto majacych niewiele wspolnego z
          rzeczywistoscia).

          Pozdrawiam Hubert
        • Gość: rebe Re: OOBE - destruktwyne elementy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 10:21
          Do opetania moze dojsc zawsze, eksperymenty z OOBE troche te mozliwosc podnosza, ale nie jakos znacznie. Kolega sam to robi, czy ma jakiegos guru od tego? Dziac sie moze wszystko, jak bedzie zly i bedzie chcial byc zly, to bedzie zle, ale jak bedzie chcial byc dobry, to bedzie dobrze (zdanie na miare noblisty :). Tak jak oklepany przyklad z nozem - mozna nim ukroic sobie kromke chleba i mozna tez wbic komus w brzuch.
        • Gość: a Re: OOBE - destruktwyne elementy ? IP: *.devs.futuro.pl 15.12.04, 11:30
          slyszalem ze wychodzenie moze skonczyc sie opetaniem (do pustego ciala sie
          zaczna dobijac inne istoty), a takze, ze samo wychodzenie i tamtejsze doznania
          po prostu.... moga dzialac jak narkotyk. mozna sie od tego uzaleznic, nie bedac
          juz w stanie funkcjonowac w normalnym swiecie.

          ale sam dopiero sie ucze [bez niczzyjej pomocy wiec topornie to idzie :P ] wiec
          konkrety raczej ciezko mi podac. tyle wyczytalem na jakiejs tam stronie
          poswieconej m.in. oobea
          • Gość: Draker Re: OOBE - destruktwyne elementy ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.12.04, 11:50
            A ja wciąż słyszę że ktoś próbuje obe, o zagrożeniach się dyskutuje, a może
            ktoś odezwałby się kto tego doświadcza? Gangalf, napisz jak tam postępy Twpjego
            kolegi..
          • snajper55 Re: OOBE - destruktwyne elementy ? 15.12.04, 15:06
            Gość portalu: a napisał(a):

            > slyszalem ze wychodzenie moze skonczyc sie opetaniem (do pustego ciala sie
            > zaczna dobijac inne istoty),

            Faktycznie. Mogą się w nim na przykład zalęgnąć myszy.

            > a takze, ze samo wychodzenie i tamtejsze doznania po prostu....

            Takie wchodzenie i wychodzenie można ułatwić montując windę a przynajmniej
            schody ruchome.

            > moga dzialac jak narkotyk. mozna sie od tego uzaleznic, nie bedac juz w
            > stanie funkcjonowac w normalnym swiecie.

            O to akurat nie musisz się martwić. Przecież świat, w którym funkcjonujemy nie
            jest normalny. Jesli uważasz iaczej, obejrzyj jedno posiedzenie komisji do
            spraw Orlenu. ;))))))

            > ale sam dopiero sie ucze [bez niczzyjej pomocy wiec topornie to idzie :P ]
            > wiec konkrety raczej ciezko mi podac. tyle wyczytalem na jakiejs tam stronie
            > poswieconej m.in. oobea

            Ucz się, ucz. A jak już nauczysz się wychodzić, to wpadnij do mnie.

            S.
    • Gość: Gandalf Re: OOBE - destruktwyne elementy ? IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 16.12.04, 17:02
      Dziekuje za to zainteresowanie. Otoz jak postep mojego kolegi... (?)
      Moze zaczne od tego, ze gdy powiedzialem pare slow na temat opetnania.
      Zaatakowal mnie pytaniami, coz to za argumentacja, i dlaczego sugeruje sie tym
      kto cos mowi. Spostrzezenia swoje kieruje tak jakby wiedzial wszystko
      doslownie, a zarazem chcialby poglebiac to czego nie wie, najprawdopodobniej
      przez doznania. Sugeruje mi abym skorzystal z literatury r. monroe, r bruca,
      alberta taylora i paru innych. Mozna by rzec ze to jego guru, coprawda nie w
      formie realnej lecz czysto literackiej, ale kto wie czy poprzez reguly oraz
      spisane tam tresci nie ma kontaktu w swoim wymiarze astralnym.
      Dostrzegam rowniez lekkie zdystansowanie do otoczenia, jakby to go wciagalo,
      pociagalo coraz bardziej, cos jak narkotyk. Lecz ponad wszystko dziwi mnie ta
      obrona, chwilami odczuwam ze moglby oddac sie w imie "prawdy'. Przepraszam
      wszystkich zwiaznych z oobe, ale czasami rowniez mam wrazenie ze moglby oddac
      dusze w imie swej "prawdy".
      Szczerze mowiac to nie wiem co moge jeszcze dodac, kieruje powyzszy tekst z
      obawy o mojego kolege, nie chce w jakikolwiek sposob atakowac oobe. Jednak
      jakos nie daje mi to spokoju, bo w dzisiejszym swiecie nic nie jest dobre, albo
      wprost zle. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Niestety niektore sa bardzo
      przewazajace, wiec z obaw o mego kompana prosze o jakas rade, o jakies
      informacje. Sam doszukiwalem sie na google, lecz niewiele tego , mam tez przed
      soba stosowna literature, ktora to kolega mi polecil ale domyslam sie ze tam
      nie znajde destrkuktywnyc patentow na ktore moze byc narazony moj kolega.
      pozdrawiam i prosze o pomoc!


      • Gość: Gandalf Re: OOBE - destruktwyne elementy ? IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 17.12.04, 13:33
        /??
        • Gość: Gandalf Re: OOBE - destruktwyne elementy ? IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 17.12.04, 20:06
          a moze ktos odwazy sie i skrobnie kilka slow?
          • Gość: rebe Re: OOBE - destruktwyne elementy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 22:50
            juz ci zostalo odpowiedziane przeciez. kolega "a" wskazal na mozliwosc uzaleznienia sie od praktyki oraz na opetanie. wiecej ci trzeba? bo jakos mi sie nie wydaje, zeby twoj znajomy nagle otworzyl wrota do innego wymiaru i wpuscil na ziemie hordy zadnych krwi i dusz demonow :) niech sie stosuje do podstawowych zalecen, ktore mozna znalezc w kadzym niemal tekscie, a nie powinno mu sie nic wielkiego stac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka