Dodaj do ulubionych

Walka w SLD,Ken kontra Little Pony

22.11.08, 11:44
Wojtek Olejniczak z tytułem doktora jak dotąd wygrywa z Napieralskim
przechniętym kolanem na politologii , najsłabszym i najłatwiejszym kierunku
między Gdańskiem- Świnoujściem-Poznaniem Wrocławiem. ( z zachodu niech granicę
wyznaczy Pasewalk).
W SLD przezwali wykształcownego,kulturalnego,zadbanego i dobrze prezentującego
się Wojtka Kenem.
W odpowiedzi przeciwnicy Napieralskiego Grzesia przezwali go nade trafnie
little pony.
Wiadomo że Grześ Nap.. w obcych językach to ani be ani me ani kukuryku.
Więc nawet nie wie co to znaczy.
A znaczy że jest po prostu kucykiem
zabawką, a nie pełnokrwistym koniem czyli połnokrwistym politykiem.
To taka zabawka w rękach starszych, którzy pozwalają mu jeździć po powiatach i
pić tanią wódkę z twardym elektoratem SLD ale jak już zaczął wierzgać przy
grobie MFR,dostał twardo od PRAWDZIWYCH polityków w SLD i potulnie ani nie
zarżawszy stał w kącie jak pluszowy little pony.
Ale tylko złośliwcy mogą powiedzieć że kucyk Joli Rutowicz symbolizuje
Grzesia... to nie ludzie!
łubuduby łubudubu
niech żyjeee nam
Obserwuj wątek
    • xyz-xyz Co z tym Kenem? 22.11.08, 12:12
      > W SLD przezwali wykształcownego,kulturalnego,zadbanego i dobrze prezentującego
      > się Wojtka Kenem.

      Właśnie. Dobrze wyglądającego. Niestety pozbawionego pewnego organu. Stąd Ken.
      Nie o wygląd idzie.

      I tak się zastanawiam w czym Wojtek wygrywa z Grześkiem?
      • felix_edmundowicz twój little pony 22.11.08, 13:30
        twój little pony ani nie podskoczy Wojtkowi.
        Wojtek da radę.
        Nadal jest szefem klubu,bo posłowie nie chcą kucyka za szefa
        No i malejące wpływy little pony zostały objawione przy pogrzebie MFR,kazano mu
        stanąć w kącie.
        Drogi xyz a wiesz że koniki śpią na stojąco???
        • Gość: fpx Re: twój little pony IP: *.chello.pl 22.11.08, 15:27
          W tej plastikowej rodzinie dla dziewczynek występuje jeszcze pies Tobasco.
          Kogo do tej roli przypasować, może Millera.
        • Gość: XYZ Re: twój little pony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:02
          Ciesze się, że Wojtek da radę. Spokojnie. Ja rozumiem dlaczego Wojtek tak się
          wam podoba. On się nie nadaje na szefa opozycyjnego klubu. To polityk na czas
          rządzenia, nie na czas opozycji. I dołował Sojusz, co się takim ja ty
          "wielbicielom" SLD bardzo podobało. Im bardziej obsrywasz Napieralskiego tym
          bardziej jestem pewny, że robi dobrą robotę. Boicie się go. Bo jest skuteczny. I
          tyle. A twoja osobista niechęć do Grześka (niechęć to taki eufemizm, ponieważ ty
          zioniesz do niego jakąś irracjonalną nienawiścią) wynika z tego, że na jakimś
          etapie twojego życia dostałaś od niego w skórę. Typowo polskie... jakieś rude...
    • felix_edmundowicz blamaż Grzesia Pony 22.11.08, 16:52
      media wybijają na pierwszych stronach blamaż Little Pony w zapowiadanej od dawna
      medialnej bombie
      bomba okazała się kapiszonem
      Wojtek więcej , mądrzej i lepiej by powiedział bez kartki.
      Są też spekulacje że Pony mógł ulec chorobie filipińskiej
      politbiuro.pl/politbiuro/1,88475,5977884,Senne_wystapienie_Napieralskiego.html
      A miało być tak pięknie. Spotykaliśmy się w ostatnich dniach z zapowiedziami
      nowego otwarcia, nowego sposobu komunikowania się lewicy ze społeczeństwem. Co
      zobaczyliśmy i usłyszeliśmy? Niemrawe pomrukiwanie Napieralskiego, pomrukiwanie,
      które wywołało równie niemrawą reakcję samorządowców.

      Politycy SLD popełnili błąd szumnego, przyjmującego formę przecieków,
      zapowiadania wystąpienia Grzegorza Napieralskiego na I Forum Samorządowym SLD.
      Im szumniej zapowiadamy, im więcej obiecujemy, tym większe rodzą się oczekiwania
      i tym uważniej obserwowane i słuchane jest dane wystąpienie.

      Rozczarowujące wystąpienie. Głównym aktorem wystąpienia była zresztą kartka
      dzierżona przez Napieralskiego, kartka, do której raz na kilkadziesiąt sekund
      "dołączał" osobiście Napieralski. Tak, przewodniczący SLD odczytywał większość
      swego przemówienia z kartki, co jest dość znaczącym błędem polityka, który ma
      zamiar dokonać zmiany w czymkolwiek, zwłaszcza w sposobie porozumiewania się
      swego ugrupowania z wyborcami. Przewodniczący SLD czytał nawet fragmenty w
      rodzaju: "moja propozycja, drogie koleżanki i drodzy koledzy, jest taka...", a
      tego rodzaju treści może i powinien wypowiedzieć z pamięci nawet całkowicie
      nieprzygotowany prezenter!

      Mówił wolno, wręcz hipnotycznie, co można było uznać za atut tego wystąpienia,
      ale mówił tak do czasu. Jak uczeń, który chce już wrócić spod tablicy do swojej
      ławki zaraz po wyrecytowaniu wiersza,
      • Gość: franio Re: blamaż Grzesia Pony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 17:46
        Jaki człowieczek, a raczej konik, takie wystąpienie.
        Czegóż się spodziewałeś Felixie? że nagle olśnienie jakieś przyjdzie, że Bozia
        cud jakiś sprawi?
        Ostatnio jak był dobrze, a nawet bardzo dobrze wstawiony, odgrażał się że
        Wojtuś już jest rozprowadzony na amen.
        A tak swoją drogą, to ciekawe gdzie oni uczyli się tego chlaństwa.
        • Gość: XYZ Re: blamaż Grzesia Pony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:07
          Ostatnio jak był dobrze, a nawet bardzo dobrze wstawiony, odgrażał się że
          > Wojtuś już jest rozprowadzony na amen.


          Gdzie i kiedy?

          A tak swoją drogą, to ciekawe gdzie oni uczyli się tego chlaństwa.

          U pani Kruk.
      • Gość: XYZ Re: blamaż Grzesia Pony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:06
        Zabawna jesteś. Mi tam się wystąpienie Grześka podobało. Ja nie muszę czytać, co
        o tym myśli Wybiórcza. Ja myślę samodzielnie. Tak zapytam: czy Wybiórcza
        napisała kiedykolwiek coś pozytywnego o SLD?.
        • Gość: Foxterier Re: blamaż Grzesia Pony IP: *.chello.pl 22.11.08, 18:53
          Oglądałem we fragmencie to wystąpienie i widziałem ,że pomysł ( trgiczny)
          na salę i estradę był na ciemno , mroczno tak jakoś, jakiś grobowiec, albo
          mogiła, a to nawiązanie do tego niepamiętnego stanu wojennego. Tylko czołgu
          brakowało i kilku z sali w swoich niegdysiejszych mundurach ZOMO. Cienko coś.
          • Gość: XYZ Re: blamaż Grzesia Pony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 19:24
            Wam się chyba nawet sex z ZOMO kojarzy... Biedni ludzie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka