Gość: DRexL
IP: 62.111.156.*
29.01.05, 02:40
Jaka to różnica czy Jezus miał żone i dzieci czy ich nie było? Książka nie
oskarż kościoła ani chrześcijan. Po prostu na kanwie popularności świętego
grala i jego ( jej ) tajemnicy przekazuję starą sprawdzoną zasadę, aby
podążać drogą Jezusa. Autor tak na prawdę próbuje nawrócić nas tak jak
klękającego na końcu bohatera.