Dodaj do ulubionych

Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?!

08.02.05, 15:14
Miałem dobra pracę, dom, rodzinę...Wszystko zaczęło sie rok temu, gdy nie
udał mi się kontrakt na sprzedaz za granice produkowanej przez moja firme
odziezy. Straty, stray, straty. Zwolnienia pracowników, nalezności dla ZUS i
US. W końcu, by spłacic długi musiałem sprzedać wziety na kredyt dom, auto
itd. Za reszte kupiliśmy mieszkanie. Myslałem ze zaczynamy od zera. Nie.
Ściga mnie US, bo jestem ...winien 10 proc. wartości sprzdanego domu czyli 45
tys. zł. Urzędnicy twierdzą, że jak sprzdałem przed upływem 5 lat tzn, że
osiagnąłęm nie uzasadniony ...dochód. Ludzie, gdzie ja zyje?
Obserwuj wątek
    • pia.ed Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! 08.02.05, 17:26
      Na pocieszenie powiem, ze taka sytuacja moglaby Cie spotkac nie tylko w
      Polsce, ale i w kazdym innym kraju.
      Przepisy sa przepisami...
      Podjales wielki ryzyko i teraz za nie placisz.
      • Gość: pak Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! IP: 82.177.83.* 08.02.05, 18:14
        Dzieki takim ryzykantom jak mirax, ty byc moze masz prace. Tylko ryzyko moze do
        czegos doprowadzic. A rola panstwa, odpowiedniego panstwo, jest pomagac
        zmniejszac skutki podjetego ryzyka i nakrecac gospodarke.
        Kumasz?
        • snajper55 Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! 08.02.05, 18:31
          Gość portalu: pak napisał(a):

          > Dzieki takim ryzykantom jak mirax, ty byc moze masz prace.

          No nie, dzieki takim jak zbankrutowany mirax, to nikt pracy nie ma.

          > Tylko ryzyko moze do czegos doprowadzic. A rola panstwa, odpowiedniego panstwo
          > jest pomagac zmniejszac skutki podjetego ryzyka i nakrecac gospodarke.
          > Kumasz?

          A to państwo na swoje działanie potrzebuje środków, które z nieba mu nie
          spadają, tylko pochodzą z podatków. Także z podatków dochodowych od tych, co
          handlują domami. Kumasz ?

          S.
          • Gość: pak Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! IP: 82.177.83.* 08.02.05, 20:18
            A bylzes w jakims kraju, ktoren sie byl rozwinal bardziej niz polska, czy
            relacjonujesz czesc wykladu z mikroekonomi z jakiejs zacnej uczelni?
    • pierwsza_dama Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! 08.02.05, 18:45
      Nikt nie obiecywał, że będzie lekko. Są ludzie, którzy całe życie ciężko
      pracują i nie stać ich na jednopokojowe mieszkanie. Czasem dzieje się tak
      dlatego, że nie mieli nigdy odwagi zaryzykować. Duża wygrana wymaga najczęściej
      dużego ryzyka - głoszą światli liberałowie. Wypada się zgodzić.
      Prawdziwych mężczyzn poznaje się po tym, że umieją z honorem przegrywać.
      Przegrałeś kolego. Byłeś za słaby albo szczęście Ci nie dopisało, co za
      różnica? Mamy kapitalizm, nie marudź, weź się lepiej do bardziej wytężonej
      roboty, żeby spłacić długi!
      • wasyl9 Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! 08.02.05, 19:16
        pierwsza_dama napisała:

        > Nikt nie obiecywał, że będzie lekko. Są ludzie, którzy całe życie ciężko
        > pracują i nie stać ich na jednopokojowe mieszkanie. Czasem dzieje się tak
        > dlatego, że nie mieli nigdy odwagi zaryzykować. Duża wygrana wymaga najczęściej
        >
        > dużego ryzyka - głoszą światli liberałowie.

        Wniosek prosty "światły liberał to złodziej i bandyta" okradajacy wszystkich z
        państwem włącznie.


        Wypada się zgodzić.
        > Prawdziwych mężczyzn poznaje się po tym, że umieją z honorem przegrywać.
        > Przegrałeś kolego. Byłeś za słaby albo szczęście Ci nie dopisało, co za
        > różnica? Mamy kapitalizm, nie marudź, weź się lepiej do bardziej wytężonej
        > roboty, żeby spłacić długi!

        Niczego nie spłacaj tylko spieprzaj tam skąd nie ma ekstradycji.
        • wasyl9 Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! 08.02.05, 19:16
          tak robią światli liberałowie
          • mirrax Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! 09.02.05, 09:40
            Serdecznie dziękuję za opinie. Nie mam nic przeciwko płaceniu podatków, bo
            płaciłem je zawsze w terminie. Jednak w tej sytuacji uznawanie, że uzyskałem
            przychód ze sprzedazy domu, bo je za czesto zmieniam (hehehe) jest dowodem
            braku elastyczności prawa fiskalnego. Snajper55 trochę mi dopiekł, ale ja nie
            jestem nowicjuszem w biznesie, nigdy nikogo nie kantowałem i cięzko do
            wszystkiego z żoną dochodziłem. Żeby zacząc od nowa teraz znowu musze sprzedać
            mieszkanie kupione przed swietami, warte ok. 150 tys zł. oddac fiskusowi
            nalezne 45 tys. od sprzedanego wczesniej domu, a następnie oddac fiskusowi
            kolejne 15 tys. zł od sprzedanego mieszkania, zapłacic podatek od kupna noqwego
            mieszkania etc. A moze po prostu iść na zasiłek i pukac do gminy o przydział
            mieszkania...komunalnego? Ojczyzna osiagneła sukces. Ze mnie już nic nie
            bedzie, za to na próżniaków w Sejmie pójdą moje podatki z ciężko zapracowanych
            przez lata pieniędzy. To juz koniec.
            • Gość: dzikus Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 10:14
              Trzeba było kupić mieszkanie mniejsze za np 100 tys.
              Miałbyś wtedy na spłatę długu i święty spokój.
              Mało przewidujący z ciebie biznesmen.
              • pierwsza_dama Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! 09.02.05, 10:17
                Fakt. Mirraxa dobił kredyt konsunpcyjny. Gdyby żył skromniej, być może udałoby
                się mu utrzymać firmę, a przynajmniej jakoś miękko wylądować.
                • mirrax Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! 09.02.05, 10:26
                  Widze że komunistyczne myslenie znów jest w modzie. Żyłem ponad stan?
                  Powinieniem skromniej? Ludzie, opamietajcie sie. Dom szeregowy wart 450 tys. zł
                  to jest zbytek? Jak 24 lata prowadzi sie prywatna szwalnie i zatrudnia 60 osób?
                  Czy ktos nie pomyslał, ze zarobione pieniądze nie przepuściłem, tylko dałem
                  innym..zarobić. Przecież budując wymazrony dom kupowałem materiały budowlane,
                  płaciłem murarzom i spółdzielni. Państwo polskie tez skorzystało pobierając
                  nalezny VAT, a wczesniej podatek dochodowy od mych wynagrodzeń i mych
                  pracowników. Eksportując odziez dostarczałem krajowi dewiz. Waluta wchodziła
                  do kraju a nie wypływała. Teraz ja jestem winny, bo się dałem. Hehehe. Życze
                  wam powodzenia. Widze, że to prawda: jeśli liczysz na czyjąś pomoc- licz na
                  siebie.
                  • pierwsza_dama Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! 09.02.05, 10:29
                    Liczysz na pomoc na forum? Przykro mi, ale to chyba zły adres.
                    Źle, że zbankrutowałeś, ale taki jest kapitalizm. Nie tacy jak ty upadali.
                  • snajper55 Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! 09.02.05, 14:46
                    mirrax napisał:

                    > Widze że komunistyczne myslenie znów jest w modzie. Żyłem ponad stan?
                    > Powinieniem skromniej? Ludzie, opamietajcie sie. Dom szeregowy wart 450 tys.
                    > zł to jest zbytek?

                    To zależy dla kogo. Jak widać dla Ciebie był to zbytek, skoro teraz musisz go
                    sprzedać.

                    > Jak 24 lata prowadzi sie prywatna szwalnie i zatrudnia 60 osób? Czy ktos nie
                    > pomyslał, ze zarobione pieniądze nie przepuściłem, tylko dałem
                    > innym..zarobić.

                    No nie. :) Zarobione pieniądze to to, co Ci zostało po opłaceniu pracowników. A
                    kto komu dał zarobić jest sprawą dyskusyjną. Gdyby nie oni, Ty też byś nic nie
                    zarobił.

                    > Przecież budując wymazrony dom kupowałem materiały budowlane,
                    > płaciłem murarzom i spółdzielni. Państwo polskie tez skorzystało pobierając
                    > nalezny VAT, a wczesniej podatek dochodowy od mych wynagrodzeń i mych
                    > pracowników. Eksportując odziez dostarczałem krajowi dewiz. Waluta wchodziła
                    > do kraju a nie wypływała. Teraz ja jestem winny, bo się dałem.

                    Nie jesteś winny. Jedynie przekroczyłeś w wydatkach swoje możliwości. Trzeba
                    było wydawać zyski, a nie kupować na kredyt.

                    > Hehehe. Życze wam powodzenia. Widze, że to prawda: jeśli liczysz na czyjąś
                    > pomoc- licz na siebie.

                    Tu liczysz na pomoc ??? Zwróć się do banku o kredyt.

                    S.
              • mirrax Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! 09.02.05, 10:20
                Do dzikusa: dzieki za radę. Pójdę dalej: to do czego dochodziłem przez 30 lat
                przekaze na działalnosc np. kolejnej komisji śledczej, albo inny szczytny cel
                polityki naszej władzy.Mnie sie już pracowac nie chce. Niech teraz inni na mnie
                pracują i poznają smak niszczenia przez państwowy system.
                • pierwsza_dama Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! 09.02.05, 10:24
                  Państwo w Polsce to rzeczywiście pasożyt. Ale wielu ludzi drobnego biznesu żyje
                  ponad stan - zbankrutowaliby i tak w najbardziej nawet prorynkowym państwie.
                • Gość: dzikus Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 10:34
                  Człowieku, tyle lat funkcjonowałeś w biznesie i nie znasz prawa
                  ani zwyczajów obowiązujących w naszym kochanym kraju ? ? ?

                  Powyższego nie napisałem po to żeby ci dokopać, ale po to, by przypomnieć,
                  że w biznesie musisz zawsze mieć rezerwę kapitałową "na wsjaki słuczaj".

                  O tym chyba zapomniałeś.
                  Nie wolno przejadać ani inwestować CAŁEGO kapitału, bo to jest wielce
                  ryzykowne i kończy się zwykle tak jak w twoim przypadku.

                  Rozumię twoje rozgoryczenie i wściekłośc, ale również wierzę,
                  że podźwigniesz się z tego chwilowego upadku.
                  Gorąco tego ci życzę.
    • Gość: :( Bo to twór pasożytniczy! n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 14:15
      • mirrax Re: Bo to twór pasożytniczy! n/t 09.02.05, 17:02
        Właśnie dostałem pismo z ZUS, że nie zgadzają się na czasowe zawieszenie
        składki, bo ich nie obchodzi brak przychodów. Będa naliczac karne odsetki i
        grożą wejściem na hipotekę w razie zwłoki. A może oni chcą mych...zwłok?!
        • pierwsza_dama Re: Bo to twór pasożytniczy! n/t 09.02.05, 17:10
          To cienko, ale nie ma co wpadać w panikę. Nie zabiją Cię przecież. Niektórzy
          muszą zwracać długi mafii i wtedy dopiero jest problem.
          • mirrax Re: Bo to twór pasożytniczy! n/t 09.02.05, 17:20
            Ale pocieszenie! Mój boże. Czyż nie dobija się ( w Polsce) koni...?
            • pierwsza_dama Re: Bo to twór pasożytniczy! n/t 09.02.05, 17:25
              A co mam Tobie napisać? Pieniędzy takich nie mam, więc nawet jakby mnie jakaś
              szajba napadła, to w kwestiach finansowych nie pomogę. Masz rodzinę,
              przyjaciół? Może coś pożyczą. Po poradę duchową możesz się udać do księdza
              (nawet jeśli jesteś niewierzący).
        • Gość: :( chciałes być uczciwym obywatelem to cierp! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 10.02.05, 08:43
          Trzeba było po sprzedaniu domu kupić mieszkanie "na ciocię" albo odrazu
          obciążyć hipotekę, nie płacić ZUS'u CIT'u VAT'u PIT'u, zgłosić się że w
          pociągu/tramwaju cię okradli jak wiozłeś pieniadze żeby zapłacić zaległe
          daniny, itd... dla komornika miałbyś "słonia" a dla siebie pieniądze. po 5
          latach byś założył byś jakiś kolejny trefny interesik i jakos byś się kulał.
          A tak co? chciałeś się wywyższać, chciałeś uczciwie zarabiać? pomyliłeś kraje
          TO JEST POLSKA!
          >A może oni chcą mych...zwłok?!
          Nie oni tylko chcą abyś stał sie przykładnym obywatelem - biednym, pijanym,
          żyjącym kątem u rodziców (15 osób w M4), zarabiającym jak na Polaka przystało
          grzebaniem w śmieciach.

          To jest polska logika lepiej dopłacać do bezrobotnego, niż dać komuś szansę!
    • Gość: dzikus Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 17:44
      Odpowiedz jasno, nam i sobie, czy urzędnik domaga się łapówki,
      czy zgodnie z prawem usiłuje ściągnąć należność.

      (przypomnę : nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialnośći)
    • aktokolwiek zrobiles jeden blad 09.02.05, 18:14
      trzeba bylo kupic dom na firme a tobie go od firmy wynajac.
      Nie mieszkam w Pl ale mam nadzieje ze nie palcicie tam podatku od strat.
      chyba ze te 10% to podatek od obrotu. Jezeli tak to dla porownania dodam ze w
      new york state ten podatek to 1% a w New Jersey juz go nie ma w ogole. Podatek
      mozna sobie odpisac od dochodu.
      • mirrax Podatek od bankructwa 09.02.05, 18:28
        Kupno domu na firme niczego nie zmieniłoby. Mam spółke jawna, a dom musiałem
        sprzedać by nie zalegac ludziom z wypłatami, gdyz nalezności za towar sa
        hipotetyczne (odbiorca zbankrutował). Nie chciałem moich pracownikow zwodzić i
        zapłaciłem im " z prywatnej pożyczki". Oni i tak maja do mnie żal, że firma
        zawiesiła działalność. Dom częściowo był wziety na bankowy kredyt (Euro), a
        fundusz rezerwowy tworzony przez lata wyczewrpał się mimo ograniczania
        porodukcji i kosztów, przy braku wpływów. Ja i tak sobie dam rade. Otworze z
        żona sklep. Ale ludziom juz pracy nie dam. Niech żebrza teraz zasiłki,
        powiekszone o zdarte ze mnie podatki Ten kraj jest chory. Nie możesz uczciwie
        działać, bo wyssie z ciebie wszystko jak sie nie bronisz. A mam walczyć z własną
        ojczyzną? Ktoś dobrze zauwazył, że te ściągniete ode mnie nalezne podatki ( a
        jakże, zgodnie z prawem) sa podatkami od...bankructwa. Straciłes? To ogolimy cie
        do zera.
        • snajper55 Re: Podatek od bankructwa 10.02.05, 00:27
          mirrax napisał:

          > Nie możesz uczciwie działać, bo wyssie z ciebie wszystko jak sie nie bronisz.

          Ależ można uczciwie działać, czego dowodem są tysiące firm. Należne podatki
          trzeba płacić i tyle.

          > A mam walczyć z własną ojczyzną? Ktoś dobrze zauwazył, że te ściągniete ode
          > mnie nalezne podatki (a jakże, zgodnie z prawem) sa podatkami od...bankructwa.
          > Straciłes? To ogolimy cie do zera.

          Podatek od sprzedaży nieruchomości nie ma nic wspólnego z bankructwem. Płacą go
          wszyscy, kórzy sprzedali jakąś nieruchomość. Nie obwiiniaj państwa, że Ci
          pieniędzy na wszystko nie starcza. Widocznie poszalałeś z wydatkami.

          S.
          • Gość: echtom Re: Podatek od bankructwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 09:13
            No, nie przesadzaj z tą uczciwością. Kolejne tysiące firm działają w szarej
            strefie, a sporo tych zarejestrowanych zataja część dochodów, by płacić
            mniejszy podatek. I ja ich nie potępiam, bo przy nieludzkim systemie, który nie
            uwzględnia żadnych rat czy prolongat w wypadku trudności finansowych, trzeba
            się jakoś ratować. Tępienie drobnej przedsiębiorczości to najtrwalsze pokłosie
            poprzedniego systemu. Każdy "prywaciarz" to potencjalny oszust i złodziej,
            któremu nieustannie patrzy się na ręce i czyha na najmniejszy błąd - dzień
            spóźnienia z płatnością ZUS-u, pomylona cyferka w PIT i już można dowalić karę.
            Trudno się potem dziwić, że tyle osób wybiera pracę w tonacji szaro-czarnej, a
            ci, którzy decydują się na działalność, kombinują, jak mogą.
          • Gość: :( wskaż chociaż jedną! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 10.02.05, 09:49
            wskaż chociaż jedną firmę która powstała z całkowicie legalnych pieniędzy, bez
            kapitału zagranicznego, działa i płaci uczciwie podatki (bez żadnych dopłat,
            dziwnych zwolnień podatkowych, nie jest "pralnią" itp.) rzetelnie wywiązuje się
            ze swoich zobowiązań wobec pracowników, kontrahentów czy klientów.
            I jak jeszcze wskażesz firmę mającą zyski i rozwijającą się to będę wiedział że
            na pewno kłamiesz!

            > Podatek od sprzedaży nieruchomości nie ma nic wspólnego z bankructwem. Płacą
            go
            > wszyscy, kórzy sprzedali jakąś nieruchomość. Nie obwiiniaj państwa, że Ci
            > pieniędzy na wszystko nie starcza. Widocznie poszalałeś z wydatkami.

            Jeżeli sprzedaje dom (czy inną rzecz używaną) aby zapłacić podatek i od tego
            państwo sobie pobiera kolejny i to nie mały podatek to jest złodziejstwo i
            kurestwo bo inaczej tego nazwać nie można! jest to trzecie albo czwarte
            opodatkowanie tego samego dochodu! nie zwróciłeś na to uwagi?
            poza tym, gdyby nie sprzedał to zrobiłby to komornik , może wtedy nie płaciłby
            tego podatku ale dom by został sprzedany za 10% wartości z czego 40% stanowiły
            by koszty komornicze, czyli tak czy siak urzędasy się obłowią. Chce się
            wprowadzić podatek katastralny, może w ślad za tym można by było przekazywać
            podatki w formie rzeczowej – skoro na pewno mają taką wartość jak jest na
            wycenie ;)
            I w zasadzie do tego sprowadza się wszystko aby pie..ny urzędnik miał ciepłą
            posadkę i wysokie pensje za pierdzenie w stołek i mieszanie kawki, oraz za to
            aby mógł jeszcze trochę sobie „dorobić”.
            Dziwne że kasyna, światowe koncerny, itp. mogą dostać zwolnienie z podatku lub
            rozłożenie na raty ale drobny przedsiębiorca za dzień spóźnienia płaci wysokie
            kary a przy jakimś potknięciu robi się wszystko aby go zniszczyć.
            • snajper55 Re: wskaż chociaż jedną! 10.02.05, 11:08
              Gość portalu: :( napisał(a):

              > wskaż chociaż jedną firmę która powstała z całkowicie legalnych pieniędzy, bez
              > kapitału zagranicznego, działa i płaci uczciwie podatki (bez żadnych dopłat,
              > dziwnych zwolnień podatkowych, nie jest "pralnią" itp.) rzetelnie wywiązuje
              > się ze swoich zobowiązań wobec pracowników, kontrahentów czy klientów.
              > I jak jeszcze wskażesz firmę mającą zyski i rozwijającą się to będę wiedział
              > że na pewno kłamiesz!

              Są tysiace takich firm. Nie będę Ci ich podawał, bo i tak powiesz, że kłamię,
              więc po co ?

              > Jeżeli sprzedaje dom (czy inną rzecz używaną) aby zapłacić podatek i od tego
              > państwo sobie pobiera kolejny i to nie mały podatek to jest złodziejstwo i
              > kurestwo bo inaczej tego nazwać nie można!

              Nie, nie jest. Nikogo nie interesuje dlaczego ktoś dom sprzedaje. Od sprzedaży
              należy się podatek i tyle. Jeśli pieniądze przeznaczane są na zakup mieszkania,
              to podatku płacić nie trzeba.

              > jest to trzecie albo czwarte
              > opodatkowanie tego samego dochodu! nie zwróciłeś na to uwagi?

              Nie. Jest to jedyne opodatkowanie. Na co wyda pieniądze sprzedawca to już jego
              sprawa.

              > poza tym, gdyby nie sprzedał to zrobiłby to komornik, może wtedy nie płaciłby
              > tego podatku ale dom by został sprzedany za 10% wartości z czego 40% stanowiły
              > by koszty komornicze, czyli tak czy siak urzędasy się obłowią.

              Nie urzędnicy, tylko budżet państwa. No i nie obłowi, tylko odbierze należne mu
              pieniądze.

              > Chce się wprowadzić podatek katastralny, może w ślad za tym można by było prze
              > kazywać podatki w formie rzeczowej – skoro na pewno mają taką wartość jak jest
              > na wycenie ;)

              Podatki będą nadal płacone w formioe pieniężnej.

              > I w zasadzie do tego sprowadza się wszystko aby pie..ny urzędnik miał ciepłą
              > posadkę i wysokie pensje za pierdzenie w stołek i mieszanie kawki, oraz za to
              > aby mógł jeszcze trochę sobie „dorobić”.

              Nie po to, tylko po to, aby budżet państwa miał niezbędne fundusze.

              > Dziwne że kasyna, światowe koncerny, itp. mogą dostać zwolnienie z podatku
              > lub rozłożenie na raty ale drobny przedsiębiorca za dzień spóźnienia płaci
              > wysokie kary a przy jakimś potknięciu robi się wszystko aby go zniszczyć.

              Niektóre firmy dostawały zwolnienia, a niektóre nie. Teraz skończyły się już
              czasy SSE i zwolnień podatkowych. Mamy UE.

              S.
              • Gość: :( nie powiesz bo nie wiesz! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 10.02.05, 11:54

                > Są tysiace takich firm. Nie będę Ci ich podawał, bo i tak powiesz, że kłamię,
                > więc po co ?

                Są ich tysiące tylko nikt ich nie widział. ;))
                Ja w RW nigdy nie spotkałem firmy w 100% uczciwej i w 100% płacącej podatki. A
                ponieważ pracowałem w księgowości w paru różnych firmach (w tym i potentatach
                ogólnokrajowych) więc trochę się „naoglądałem”
                Poza tym przecież nie zarzuciłbym szanownemu interlokutorowi że kłamie co
                najwyżej mija się z prawdą jak urzędnik państwowy na kierowniczym stanowisku z
                pracą ;D


                Czy Ty w ogóle pracujesz? Masz podejście tak idealistyczne jakbyś był dzieckiem.
                Masz rację tak właśnie piszą w książkach, ale nie myl świata swojej fantazji z
                życiem.
                Myślisz że Państwo Polskie i Budżet Państwa, zbiera fundusze min. przy pomocy
                podatków na świadczenia dla swoich obywateli (np. na drogi przedszkola szkoły
                itp.)? Otóż nie jest to mafia zabierająca około 80% tego co się wypracuje i
                przeznaczająca je na budowę swoich struktur (a szkoły i przedszkola likwiduje
                się jako niesłuszne ideowo i zbędny przeżytek minionej epoki).
                Gościu żeby kupić dom musiał albo oszukiwać, albo wypracować około 300 –500%
                ceny. – czyli zapłacił już jebitne daniny dla państwa. sprzedaż domu nie
                przysporzy mu dochodu, nie wiąże się z działalnością gospodarczą, i w jego
                przypadku jest spieniężeniem na potrzeby państwa więc czemu to pie..ne
                państwo nakłada kolejne podatki? (w pewnym sensie jest to tylko zwiększenie
                płynności majątku - porównywał bym to bardziej do zerwania lokaty długo
                terminowej - czyuważasz że taka czynnosć też powinna byc opodatkowana 10%.

                Gdyby on nie był frajerem i od razu kombinował, to by budował „na ciocię” i
                teraz wszyscy mogli by go „cmoknąć w lufkę” a że pewnie starał się być uczciwy
                to jest teraz 1001 sposobów aby go zniszczyć.

                CU
                b!
                • Gość: echtom Re: nie powiesz bo nie wiesz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 12:17
                  Zgadzam się z Tobą, że płacenie haraczu mafii nie powinno być obywatelskim
                  obowiązkiem. W przypadku prywatnego haraczownika masz jednak teoretyczną
                  możliwość, by pójść na policję, w bojach z instytucją państwową jesteś bezradny
                  jak dziecko i jedyne, co możesz zrobić, to ukryć część dochodu, by płacić
                  mniej. Inny przykład relacji państwo-obywatel: jeżeli złożę roczny PIT minutę
                  po północy, zapłacę karę. Tymczasem państwowa instytucja, dla której robię
                  zlecenia, płaci mi w terminach uznaniowych, nieraz po 5-6 miesiącach, i nie
                  przysługują mi z tego tytułu żadne odsetki. Odwołać też nie mam się do kogo. I
                  jak tu kochać państwo?
                  • Gość: :( Re: nie powiesz bo nie wiesz! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 10.02.05, 13:01
                    poza tym płacąc z "ochronę" po części taką ochronę masz (chociażby przed
                    menelami), w przypadku państwa liczy się jedynie to aby pieniążki były na czas!

                    może to jest czarnowidztwo a ja jestem mocno stronniczy, ale gdzie rodzą się
                    tacy "oprymiści"...?
                • snajper55 Re: nie powiesz bo nie wiesz! 10.02.05, 14:03
                  Gość portalu: :( napisał(a):

                  > Są ich tysiące tylko nikt ich nie widział. ;))

                  Trzech moich znajomych ma firmy, w rodzinie mam dwóch właścicieli. Zarabiają,
                  dają innym pracę, rozwijają się.

                  > Ja w RW nigdy nie spotkałem firmy w 100% uczciwej i w 100% płacącej podatki. A
                  > ponieważ pracowałem w księgowości w paru różnych firmach (w tym i potentatach
                  > ogólnokrajowych) więc trochę się „naoglądałem”
                  > Poza tym przecież nie zarzuciłbym szanownemu interlokutorowi że kłamie co
                  > najwyżej mija się z prawdą jak urzędnik państwowy na kierowniczym stanowisku z
                  > pracą ;D

                  Pytałeś się o firmę, >która powstała z całkowicie legalnych pieniędzy, bez
                  kapitału zagranicznego, działa i płaci uczciwie podatki (bez żadnych dopłat,
                  dziwnych zwolnień podatkowych, nie jest "pralnią" itp.) rzetelnie wywiązuje się
                  ze swoich zobowiązań wobec pracowników, kontrahentów czy klientów. I jak
                  jeszcze wskażesz firmę mającą zyski i rozwijającą się < i takich firm jest
                  wiele. Teraz chcesz, aby były w 100% uczciwe. Pewnie nie ma ani firmy, ani
                  człowieka w 100% uczciwych. Szukasz usprawiedliwienia ?

                  > Czy Ty w ogóle pracujesz? Masz podejście tak idealistyczne jakbyś był dziec
                  > kiem.
                  > Masz rację tak właśnie piszą w książkach, ale nie myl świata swojej fantazji z
                  > życiem.

                  Pracuję a nawet prowadzę działalność gospodarczą i płacę podatki.

                  > Myślisz że Państwo Polskie i Budżet Państwa, zbiera fundusze min. przy pomocy
                  > podatków na świadczenia dla swoich obywateli (np. na drogi przedszkola szkoły
                  > itp.)? Otóż nie jest to mafia zabierająca około 80% tego co się wypracuje i
                  > przeznaczająca je na budowę swoich struktur (a szkoły i przedszkola likwiduje
                  > się jako niesłuszne ideowo i zbędny przeżytek minionej epoki).

                  Jasne. A pensje nauczycielom, renty, emerytury, szkoły, drogi z nieba spadają.

                  > Gościu żeby kupić dom musiał albo oszukiwać, albo wypracować około 300 –500%
                  > ceny.

                  Ceny czego ??? Koszt budowy jest zazwyczaj dużo niższy od ceny sprzedaży.

                  > – czyli zapłacił już jebitne daniny dla państwa. sprzedaż domu nie
                  > przysporzy mu dochodu, nie wiąże się z działalnością gospodarczą, i w jego
                  > przypadku jest spieniężeniem na potrzeby państwa więc czemu to pie..ne
                  > państwo nakłada kolejne podatki? (w pewnym sensie jest to tylko zwiększenie
                  > płynności majątku - porównywał bym to bardziej do zerwania lokaty długo
                  > terminowej - czyuważasz że taka czynnosć też powinna byc opodatkowana 10%.

                  Różne czynności i rzeczy są opodatkowane. Między innymi psy, zawieranie umów
                  czy sprzedaż nieruchomości. Każdy podatek płaci się niezależnie od innych
                  podatków. Zapłacenie jednych nie zwalnia nikogo od płacenia pozostałych.

                  > Gdyby on nie był frajerem i od razu kombinował, to by budował „na ciocię&
                  > i teraz wszyscy mogli by go „cmoknąć w lufkę” a że pewnie starał się
                  > być uczciwy to jest teraz 1001 sposobów aby go zniszczyć.

                  >Ciocia< sprzedając dom też by podatek 10% zapłaciła. Widzisz jakąś różnicę ?
                  A bydując na >ciocię< kredyt oczywiście >ciocia< dostać by musiała.

                  S.
                  • Gość: :( przepraszam skąd klikasz? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 10.02.05, 15:17
                    przepraszam skąd klikasz?

                    > Jasne. A pensje nauczycielom, renty, emerytury, szkoły, drogi z nieba spadają.

                    jakoś za przedszkole swojego dziecka sam(!) płacę, pokryłem 80% kosztów jego
                    leczenia w roku ubiegłym, jak pójdzie do szkoły to żeby cokolwiek umiało to też
                    będę musiał płacić (może czesne, może kursy i korepetycje) za remont
                    zawieszenia swojego samochodu (kupiony z salonu, niecałe 5lat) sam musiałem
                    zapłacić.....
                    Więc gdzie do ku.. nędzy są moje pieniądze z podatków?

                    Prawo jest takie jak opisujesz, ale w każdym uczciwym kraju dochód jest
                    opodatkowany tylko raz. W tym przypadku dochodzi do wielokrotnego opodatkowania
                    tych samych pieniędzy. Oczywiście dokonując czynności prawnych należy ponosić
                    ich koszty ale jakie koszty ponosi w tym przypadku państwo że stanowią one aż
                    10% wartości nieruchomości (zresztą sztucznie zawyżonej przez działania
                    urzędnicze). oprócz tego delikwent ponosi przecież wydatki na taksę notarialną
                    i inne opłaty.
                    pewnie zaraz stwierdzisz że to nie jest podatek dochodowy – ale przecież po raz
                    kolejny opodatkowuje dochód!

                    > Trzech moich znajomych ma firmy, w rodzinie mam dwóch właścicieli. Zarabiają,
                    > dają innym pracę, rozwijają się.[..]
                    > Pracuję a nawet prowadzę działalność gospodarczą i płacę podatki. [..]

                    jak prowadzić firmę i być urzędnikiem państwowym ???? hmmm....... już wiem
                    jesteś komornikiem! :D
                    A może jesteś urzędnikiem i, co całkowicie przez przypadek i oczywiście to w
                    żaden sposób nie koliduje z twoimi obowiązkami, masz firmę?
                    tak wiem jestem złośliwym chamem!

                    A tak na poważnie to pomyśl co się stanie jak wejdzie Ci kontrola z UKS lub US
                    i wlepią ci karę jak JTT lub jakiś rzetelny do tej pory kontrahent, nabierze
                    towaru i będzie się bujał 2 lata z zapłatą, zawrze układ z redukcją 50 % lub
                    zbankrutuje. Jaki będzie wtedy Twój los?

                    Oczywiście przez poczucie taktu nie pytam o wypłatę nadgodzin i inne trudne
                    sprawy w firmach twoich ze wszech miar uczciwych znajomych.

                    Z moich doświadczeń życiowych że najwięcej mają do powiedzenia o honorze ci
                    którzy nigdy nie splamili się uczciwością czy dotrzymaniem obietnicy, najwięcej
                    mówią o potrzebie pomagania bliźnim ci którzy nieźle żyją z ich dojenia, a o
                    potrzebie płacenia uczciwie podatków najwięcej wiedzą ci, którzy na pieniądzach
                    z tych podatków pasożytują.

                    A co do problemu „cioci” to „ciocia” nie musiała by płacić podatku bo nie była
                    by potrzebna sprzedaż domu ;P
                    Rozwiązanie problemu jak „ciocia” może wykazać źródło finansowania i nie
                    zapłacić podatku dochodowego pozostawię Twojej inteligencji. (oczywiście
                    za „drobną” opłatą mogę Ci to wyjaśnić).

                    pzdrawiam
                    B!
              • tabaka1 Re: wskaż chociaż jedną! 10.02.05, 12:54
                Snajper55 - gó.. wiesz. Chyba pracujesz w urzedzie skarbowym. Jesli facet jest
                zmuszony by sprzedac dom bo inaczej komornik mu go wezmie i kupuje za mniejsza
                kwote mieszkanie to od roznicy wartosci nieruchomosci sprzedanej i kupionej
                placi podatek. W przypadku mirraxa jest to chyba 30 tys. zl. Nikogo nie obchodz
                ze czloweik musi jeszcze nowe lokum wyremontowac, zaplacic agentowi itp. Podatek
                od sprzedazy niewruchomosci powstal w Polsce w czasach gdy ludzie zmienilai na
                wygłodniłaym rynku mieszkaniowym lokale zarabiajc na róznicy bo była wyzsza
                inflacja. Dzis infalcji nie ma a Skarb Państwa dalej łoji. Tylko idiota nie
                widzi róznicy polegając na sprzedaży domu z przyczyn losowych a sprzedawanch w
                celach handlowych (zarobkowych). Snajper55 strzel se lepiej w łeb i nie dyskutuj.
                • snajper55 Re: wskaż chociaż jedną! 10.02.05, 14:07
                  tabaka1 napisała:

                  > Tylko idiota nie widzi róznicy polegając na sprzedaży domu z przyczyn loso
                  > wych a sprzedawanch w celach handlowych (zarobkowych). Snajper55 strzel se
                  > lepiej w łeb i nie dyskutu

                  Już widzę jak byś podatki zreformował. Ktoś kupuje spodnie, bo mu się stare
                  podarły - 0% VAT. Ktoś kupuje drugie spodnie - 12% VAT. Ktoś kupuje trzecie
                  spodnie - 25% VAT. Ktoś kupuje czwarte spodnie - konfiskata majątku. ;)))))

                  S.
    • tabaka1 Re: Dlaczego ojczyzna mnie niszczy?! 10.02.05, 15:24
      Snajper55: twoje komentarze to przejaw głupoty nad realiami. To wyznanie miłosci
      do biurokracji. Masz posadke w budżetówce, a z twego debilizmu mozna wywniskowac
      ze albo jestes genalnym policjanet podejrzewającym wszystko i wszystkich albo
      równie mądrym prokuratorzyna, której nudzi sie w pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka