Dodaj do ulubionych

Romans w pracy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 13:09
Co sądzicie o takich sytuacjach?
Od czego się to zaczyna?
Jak postrzegani są przez otoczenie kochankowie?
Jak długo trwa i czym to się kończy?
Obserwuj wątek
    • Gość: krynolina Re: Romans w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 13:22
      Sytuacja banalna do bólu.
      Zaczyna się z nudów.
      Wzbudzają politowanie, niezdrowe emocje etc.
      Trwa dopóki mąż/żona/szef się nie dowie.
      Kończy się często końcem błyskotliwej kariery, wywaleniem z pracy...
      • Gość: lola Re: Romans w pracy IP: *.home / 81.210.125.* 03.03.05, 13:25
        polecam serial "ręce mordercy" na bbc prime pon 21,50
      • Gość: Gostek Re: Krynolina- bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 12:40
        większość z nas nie pracuje w Radiu Maryja albo w LPR żeby z roboty wywalali za
        to! Takie romanse były, są i będą. W pracy spędza się często więcej czasu niż w
        domu. Dobrze więc mieć taką biurową "zonę"
    • Gość: mi Re: Romans w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 13:32
      Sytuacje powszechne

      Zaczyna się od fascynacji
      Dla otoczenia emocje, zazdrość
      KOńczy się różnie w zalezności od tego czy się kochają

      jak jest miłość to zostają razem choc często już w innych firmach
      • or-ot Re: Romans w pracy 03.03.05, 13:35
        Nigdy nie maczaj piora w biurowym kalamarzu...
      • Gość: mm Re: Romans w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 10:11
        dokładnie tak!!! trafna opinia.
    • Gość: Gabi Re: Romans w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 13:35
      Takie sytuacje zawsze były i będą.
      To główna przyczyna rozwodów
      Ale często początek pięknych i szczęśliwych związków...
      • Gość: Natalia Raczej bardzo rzadko.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.03.05, 20:34
    • Gość: belfer Re: Romans w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 13:39
      Koleżanka nawiazała romans z kolegą z pracy. Ona pani od fizyki on wuefista.
      Wszyscy mieli niezły ubaw: dorośli, uczniowie. Komentowano publicznie ich
      zachowanie,pojawiały się niecenzuralne napisy na ścianach, ławkach szkolnych.
      Wszyscy wiedzieli tylko najbardziej zainteresowani byli przekonani, ze tego nie
      widać i nikt o niczym nie wie. On przyjeżdzał do niej , gdy była na Zielonej
      Szkole, spali w jednym pokoju, przychodził do klasy i zamykali się na zapleczu
      pracowni itd. żenada.
    • Gość: nika Re: Romans w pracy IP: 192.85.16.* 03.03.05, 16:45
      ciekawe opinie...
      po prostu do romansowania w pracy jak do wszystkiego trzeba miec glowe
      poznalam go w biurze,on - wyzsza polka, po rozwodzie
      slub, teraz 4 latek po domu biega,
      polecam bardziej niz szukanie po necie w ciemno
      • Gość: Natalia To rozwalilas komus malzenstwo i sie cieszysz? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.03.05, 20:36
        Daje ci 100% gwarancji ze jeszcze jakas siksa na te "twoja"polke wskoczy.
    • hubkulik Re: Romans w pracy 05.03.05, 11:38
      Roznie moze byc.
      Zycie nie jest prostym schematem.

      Pozdrawiam Hubert
      • pia.ed Re: Romans w pracy 05.03.05, 14:37
        Dla mnie najwiekszym problemem wydaje sie to, ze kiedy z jakiegos powodu
        milosc/zainteresowanie/pozadanie sie konczy (z jednej strony), to ta druga
        osoba czuje sie bardzo glupio bo wszyscy o tym wiedza!

        Poza tym takie rozstanie moze zamienic milosc w nienawisc, i co wtedy zrobic,
        kiedy tego czlowieka trzeba trzeba codziennie widywac???
        • Gość: Hubert Re: Romans w pracy IP: *.chello.pl 05.03.05, 14:41
          > Poza tym takie rozstanie moze zamienic milosc w nienawisc, i co wtedy zrobic,
          > kiedy tego czlowieka trzeba trzeba codziennie widywac???

          To by swiadczylo moim zdaniem o tym, ze to co bylo w tej relacji jeszcze nie
          zostalo dokonczone.

          > Dla mnie najwiekszym problemem wydaje sie to, ze kiedy z jakiegos powodu
          > milosc/zainteresowanie/pozadanie sie konczy (z jednej strony), to ta druga
          > osoba czuje sie bardzo glupio bo wszyscy o tym wiedza!

          Ale nie rozumiem z jakiego powodu musi czuc sie glupio.

          Pozdrawiam Hubert
    • Gość: Nina to trwa kilka minut i konczy sie poplamieniem IP: *.yournetplus.com / 63.110.140.* 06.03.05, 23:31
      kopiarki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka