Dodaj do ulubionych

Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich grup

05.03.05, 03:15
Nie pisz o tym na polskich grupach dyskusyjnych bo wywolasz niechec,
wscieklosc i agresje. ciekawe dlaczego.
Obserwuj wątek
    • Gość: 4 jaja Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich IP: *.fl-miami0.sa.earthlink.net 05.03.05, 08:01
      a ja ich olewam
    • Gość: Natalia POLSKA LEKCJA "DEMOKRACJI" ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.03.05, 01:28
      Dlaczego zabraniacie ludziom pisania? Chca niech pisza. Nie jestescie przeciez
      wlascicielami zadnego forum. Druga sprawa nie zapomnijcie ze polowa amerykanow
      glosowala przeciwko obecnej polityce. Ich tez "demokratycznie"
      wypedzicie? Od siebie dodam tylko ze nie ma wiekszego terrorysty na
      swiecie jak USA. Dam taki przyklad: USA koniecznie chialy aby Kanada
      przystapila do budowy wspolnej tarczy antyrakietowej nad Ameryka Polnocna.
      Kilka dni temu oficjalnie Kanada powiedzila im ;nie. Jaki efekt? Powiedzieli ze
      w takim razie stracilismy suwerennosc, bo beda stracac rakiety nad Kanada.
      Nikogo to nie przerazilo, bo przeciez USA to jedyny kraj na swiecie ktory
      zrzucilby na nas rakiety, co za roznica? A zapomnialam ze zemscili natychmiast
      sie rowniez zamykajac ponownie granice dla kanadyjskiej wolowiny. Ta
      administracja to prawdziwy dramat dla swiata.
      • mxp4 Re: POLSKA LEKCJA "DEMOKRACJI" ? 06.03.05, 05:35
        Gość portalu: Natalia napisał(a):

        > Dlaczego zabraniacie ludziom pisania? Chca niech pisza. Nie jestescie
        przeciez
        > wlascicielami zadnego forum. Druga sprawa nie zapomnijcie ze polowa
        amerykanow
        > glosowala przeciwko obecnej polityce. Ich tez "demokratycznie"
        > wypedzicie? Od siebie dodam tylko ze nie ma wiekszego terrorysty na
        > swiecie jak USA. Dam taki przyklad: USA koniecznie chialy aby Kanada
        > przystapila do budowy wspolnej tarczy antyrakietowej nad Ameryka Polnocna.
        > Kilka dni temu oficjalnie Kanada powiedzila im ;nie. Jaki efekt? Powiedzieli
        ze
        >
        > w takim razie stracilismy suwerennosc, bo beda stracac rakiety nad Kanada.
        > Nikogo to nie przerazilo, bo przeciez USA to jedyny kraj na swiecie ktory
        > zrzucilby na nas rakiety, co za roznica? A zapomnialam ze zemscili
        natychmiast
        > sie rowniez zamykajac ponownie granice dla kanadyjskiej wolowiny. Ta
        > administracja to prawdziwy dramat dla swiata.


        Po pierrwsze ja nikomu niczego nie zabraniam, tylko ostrzegam nowoprzybylych
        Amerykanow by nie spotkaly ich przykrosci bez powodu tylko dlatego ze mieszkaja
        w USA. W polityke sie nie mieszam sa tezsze glowy. Pozdrawiam Daria
        • Gość: Aqua Bardziej amerykanski od Amerykanca, co? IP: 152.131.10.* 06.03.05, 06:21
          tylko ostrzegam nowoprzybylych
          > Amerykanow by nie spotkaly ich przykrosci bez powodu tylko dlatego ze
          mieszkaja
          > w USA.

          Ale numer!!!
          To jak ktos jest nowoprzybyly do USA to on juz od razu jest Amerykaninem?
          Tyle lat tu mieszkam i nie wiedzialam o tym...
          Ale pewnie tak to jest, ze jak tylko postawisz tu stope to jestes juz od razu
          bardziej amerykanski od Amerykanow, co?
          Hahahahahaha.
          • dunajec1 Re: Bardziej amerykanski od Amerykanca, co? 06.03.05, 07:04
            Czekajcie, czekajcie nie za bardzo was rozumiem,jak to,jestem bardziej
            amerykanski,jak kto,jak polacy?bo i takie opinie tutaj,ha dlugo tu zyje,ale nie
            wszystko rozumiem
          • mxp4 Re: Bardziej amerykanski od Amerykanca, co? 06.03.05, 12:29
            Zle zrozumiales/as, nowo przybylych na forum a nie do USA,
    • muszek0 Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich 06.03.05, 08:41
      rada jest inna: wywołasz niechęć i wsciekłość pisząc bzdury. to skąd piszesz ma
      mniejsze znaczenie
      • mxp4 Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich 06.03.05, 12:31
        muszek0 napisał:

        > rada jest inna: wywołasz niechęć i wsciekłość pisząc bzdury. to skąd piszesz
        ma
        >
        > mniejsze znaczenie


        Mylisz sie, ma pierwszorzedne znaczenie fakt skad piszesz
    • squirrel9 Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich 06.03.05, 09:32
      Obawiam się, że niechęć i agresję do przyznających się do "pochodzenia z USA"
      nie powoduje to "pochodzenie" ale sposób wypowiadania się tychże "nowych
      Jankesów" o Polsce i Polakach, dawanie "dobrych rad" i emanujące czasem z
      takich wypowiedzi poczucie wyższości. A czasem zwykłe chamstwo. Jednak takie
      zachowanie zawsze, nawet jak rozmówca nie pochodzi z USA też wzbudza niechęć.
      Oczywiście, łatwiej powiedzieć, że negatywne emocje podszyte są cudzą zawiścią
      niż to,żesą odpowiedzią na nasze zachowanie.
      • dunajec1 Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich 06.03.05, 19:43
        Moze i masz racje,a co wtedy,gdy np.ten z USA bedzie przyganial swoim ,a
        chwalil Polakow?
        • squirrel9 Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich 07.03.05, 11:08
          A jak myslisz?
      • Gość: Daria Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 07.03.05, 17:38
        Nie masz racji ta niechec to zawisc. Na grupie PRAWO napisalam watek z prosba
        o porade ktory dot. rozwodu w USA ktory trzeba zatwierdzic w Polsce. Tylko trzy
        osoby napisaly na temat reszta absztyfikantow wytkala mi pochodzenie. No i co
        ty na to? Mnie USA nie podnieca jestem tu juz dluuuuuuuuuuuuuugo. Zachlystuja
        sie Ameryka tylko nowoprzybyli. Kraj jak kazdy inny. Tyle ze pracujac zarabia
        sie tu swietnie i stac czleka na wszystko.
        • dunajec1 Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich 08.03.05, 00:11
          Daria,piszesz ze jestes dlugo w USA,mozesz powiedziec jak dlugo?Pracujac
          zarabia sie Swietnie,mozesz sie pochwalic? Pytanie moje,a placisz podatki? Jak
          nie chcesz odpowiadac nie musisz.Pozdr.
          • Gość: Daria Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 08.03.05, 04:02
            Jestem w USA 19 lat, ile zarabiam nie moge powiedziec ze zrozumialych wzgledow.
            Wierz mi, ze nie malo. Place podatki jak najbardziej i to wysokie ale za to na
            emeryturce bede miala spokoj, Pozdrawiam
            • dunajec1 Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich 08.03.05, 22:05
              Nie zazdroszcze Ci ,w USA kto ma dobry zawod moze zarobic,fakt.Pozdr.
              • peacemaker2 Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich 09.03.05, 01:57
                Moze i w Polsce tak kiedys bedzie.A mam nadzieje ze i lepiej.Polska duzo
                musiala wydac kasy na odbudowe po wojnie.Za pare lat i w Polsce bedzie dobrze.
                Badzmy dobrej mysli.
        • tete10 Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich 09.03.05, 07:36
          Gość portalu: Daria napisał(a):

          > Nie masz racji ta niechec to zawisc. Na grupie PRAWO napisalam watek z prosba
          > o porade ktory dot. rozwodu w USA ktory trzeba zatwierdzic w Polsce. Tylko trzy
          >
          > osoby napisaly na temat reszta absztyfikantow wytkala mi pochodzenie.

          Debile znajda sie wszedzie. Jednak czytajac rozne fora tez jestem sklonny
          przychylic sie do tezy ze plonusi amerykanscy sa nielubiani za mentorstwo i
          pisanie z wyzszej pozycji o sprwach z ktorymi nie maja stycznosci a wydaje im
          sie ze sa w temacie ekspertami. Zastanawia mnie tylko, skoro tak wiele rad
          dobrych maja czemu rzucaja nimi zza oceanu a nie zostali tutaj by pomoc swoja
          wiedza tak "ukochanej" ojczyznie?
    • Gość: Fiona Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.03.05, 09:02
      A ja mysle, ze w zadnym wypadku nie wywoluje niecheci, agresji to ,ze na forum
      pojawia sie niby "Amerykanin", tylko sposob jego wypowiedzi, z ktorej bije to,
      ze ta osoba czuje sie lepsza od nas mieszkajacych w Polsce. Czytam Daria Twoje
      wypowiedzi na tym watku i na drugim o podobnym temacie, to zauwazam, ze chcesz
      wywolac zazdrosc, czujesz sie lepsza itd. Wyjechalas dawno, kiedy u nas
      rzeczywiscie nie bylo nic, denerwuje mnie chwala ku Ameryce, bo u nas tez
      niektorym ludziom zyje sie dobrze, moim zdaniem wyjazd w tych czasach to
      zupelnie nie to niz w latach 80-tych, kiedys moze rzeczywiscie wszyscy
      byli "bogaci",ktorzy stamtad wracali. Drazni mnie jak piszesz, ze Polska jest
      wstretna, nie mialam do Ciebie zupelnie nic, ale teraz widze, ze chcesz sie
      wywyzszyc. Mnie nie zachlystuja Twoje posty i innych "Amerykanow" o tym jak u
      was cudnie, a my musimy gnic w tym wsytretnym kraju cyt."bo Bush nas nie chce
      wszystkich tam wpuscic".Po drugie: wstawianie tych "amerykanskich" slowek,
      jestes na polskim forum, to pisz po polsku, ale to sie bierze z tego, ze zawsze
      wchodzono w dupe Ameryce.I wydaje Wam sie, ze jest sie kims lepszym,
      podkreslacie to.A gdybys mieszkala np.na Ukrainie, albo w Rosji?! To nie tak
      by bylo, bys w ogole nie napisala skad pochodzisz(nie mowiac juz o rosyjskich
      wstawkach)i dlatego wywolujecie niechec, bo chcecie sie wywyzszyc.Mnie np. to
      zrazilo, bo ja chwale swoj kraj, jaki by nie byl, a te slowa jak tu wstretnie,
      az mnie bola.Bo mieszkam tu od urodzenia, jestem zwiazana z tym co mam, tu jest
      moja rodzina, znajomi i chcem tu byc, a nie w Ameryce. Sa tu ludzie o roznym
      poziomie materialnym,biedni, przecietni, sa tez tacy, ktorych na wszystko
      stac.A Ci, ktorzy maja pieniadze, moga sobie jezdzic gdzie chca, a mieszkac
      moga u siebie.Ciekawe czy jak jestes na amerykanskim forum to podkreslasz, ze
      jestes Polka, na pewno Ci wstyd.Mi nie.Ja czuje, ze czujesz sie lepsza, niz Ja
      czy ktos inny mieszkajacy w Polsce.Dlatego wzbudzacie niechec i agresje.Przez
      sposob wypowiedzi.
      • dunajec1 Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich 10.03.05, 00:09
        Zgadzam sie z toba Fiona,oprocz jednego,piszesz ze zawsze wchodzono w dupe
        Ameryce,uzywasz czasu przeszlego,mnie sie wydaje ze nadal sie to
        robi,poczynajac od najwyzszych wladz a konczac na jednostkach{moze nie
        wszystkich}jednak tez na to wychodzi ze zazdrosc,moze zawisc czy co innego,na
        pewno jest to drazliwy temat,itrzeba by bylo dugiej dyskusji zeby to
        zrozumiec.Pozdr.
      • Gość: Natalia Fiona nie badz zazdrosna.......... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.03.05, 02:13
        Fiona skad w tobie tyle niecheci do Darii? Mysle ze przemawiaja przez ciebie
        jakies kompleksy. Jesli Daria ma dobra prace i USA jest jej domem to od razu
        czuje sie wedlug ciebie lepsza od innych ? Ja tego tak nie widze. Z kazdej
        strony moga pasc obrazliwe , nieuzasadnione slowa. Rowniez od Polakow
        zamieszkalych na stale w Polsce. Dam ci taki przyklad. Moj synek( urodzony w
        Kanadzie) mowi czysto w dwoch jezykach. Po polsku mowi bez akcentu i bedac w
        Polsce staral sie nie wtracac angielskich slow ( to co zarzucasz Darii) i wiesz
        co? Niektorzy zaczeli mowic ze on nie zna angielskiego, bo mowi tak czysto po
        polsku. I co mialam mu robic test przed kazdym takim zazdrosnym gamoniem ze
        znajomosci angielskiego ? Ciekawa jestem swoja droga czy ty mieszkajac 19 lat
        za granica i uzywajac inny jezyk na codzien nie wtracilabys ani jednego slowka
        z tego jezyka mowiac po polsku ???? Ps. swoja droga jako propagatorka jezyka
        polskiego powinnas napisac "chce" a nie "chcem". Pozdrawiam
        • mxp4 Re: Fiona nie badz zazdrosna.......... 10.03.05, 02:38
          To juz nawet dziecka sie czepiaja? Dziecko przeciez nawet nie mysli o tym zeby
          wywolywac zazdrosc czy cos w tym rodzaju. To jasne ze dziecko jest dwujezyczne
          jesli urodzilo sie w Kanadzie i mieszkalo czy mieszka tam Pozdrawiam daria
          • Gość: Natalia Re: Fiona nie badz zazdrosna.......... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.03.05, 02:53
            Niestety ale tak bylo ze nie moglismy spokojnie przejsc, bez komentarzy.
            Dziecko zaledwie 6 lat, wiec o zadne podteksty trudno go posadzac. Mowil
            grzecznie kazdemu "dzien dobry", albo czesc( do dzieci). To tez bylo zle bo
            przeciez w Polsce nie pozdrawia sie ludzi ktorych sie nie zna dobrze osobiscie.
            Zamiast mu odpowiedziec to albo sie szyderczo smiali (dzieci) albo nie
            odpowiadali ( dorosli).Dzieci podpuszczane w domu przez rodzicow zaczely sobie
            nawet pozwalac na szyderstwa w stosunku do mnie czy do mojej mamy. Totalna
            paranoja. Pozdrawiam cie Dario goraco.
            • Gość: Daria Re: Fiona nie badz zazdrosna.......... IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 10.03.05, 04:22
              Moj Boze szkoda dzieciaczka. Widzisz jesli jest za grzeczny to tez zle. Kuzynki
              synek nauczony jest mowic zawsze dziekuje, prosze , dowidzenia, dzien dobry. Ma
              2,4 roku. Wychodzilo dziecko ze sklepu z mama i krzyczy "dowidzenia' ty myslisz
              zee kolejka odpowiedziala?. Potem placza ze mlodziez maja zle wychowana. Ja
              podczas mojego pobytu w Polsce tez spotkalam sie z ironia a nawet panowie z
              administracji osiedla nazywali mnie jankeska. Nikt nie zapytal
              jak tam jest? A przeciez to ciekawe jak zyja inni ludzie na innym Kontynencie.
              Jak wyglada Kraj. Totalna ciemnota, zacofanie, zazdrosc, zawisc, glupota i co
              tylko zechcesz. pal ich szesc. Niech sie mecza sami ze soba i swoimi
              charakterkami. pozdrawiam cie rowniez bardzo serdecznie Daria
            • mxp4 Re: Fiona nie badz zazdrosna.......... 10.03.05, 04:22
              Moj Boze szkoda dzieciaczka. Widzisz jesli jest za grzeczny to tez zle. Kuzynki
              synek nauczony jest mowic zawsze dziekuje, prosze , dowidzenia, dzien dobry. Ma
              2,4 roku. Wychodzilo dziecko ze sklepu z mama i krzyczy "dowidzenia' ty myslisz
              zee kolejka odpowiedziala?. Potem placza ze mlodziez maja zle wychowana. Ja
              podczas mojego pobytu w Polsce tez spotkalam sie z ironia a nawet panowie z
              administracji osiedla nazywali mnie jankeska. Nikt nie zapytal
              jak tam jest? A przeciez to ciekawe jak zyja inni ludzie na innym Kontynencie.
              Jak wyglada Kraj. Totalna ciemnota, zacofanie, zazdrosc, zawisc, glupota i co
              tylko zechcesz. pal ich szesc. Niech sie mecza sami ze soba i swoimi
              charakterkami. pozdrawiam cie rowniez bardzo serdecznie Daria
        • Gość: Fiona Re: Natalia IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.03.05, 12:02
          Nie porownuj Darii do swojego malego synka, bo z tego co ona pisze wnioskuje,
          ze jest kobieta w wieku dojrzalym okolo, badz nawet po 40-stym roku zycia.
          Jezeli chodzi o zazdrosc, to jest to jedna z cech charakteru, ktora przejawia
          sie z wielu przyczyn i jest zjawiskiem bardzo czestym u ludzi.Ale nie w tym
          rzecz. Nie czytalas chyba wszystkich Jej postow na obu watkach, ani Mojego tez
          zbyt dokladnie. Nie rozumiesz czym spowodowala moja niechec? Nie tym, ze ma
          dobra prace i czuje sie szczesliwa tam gdzie mieszka, ale tym, ze np. o moim
          kraju w ktorym ja sie czuje rownie szczesliwa, a moze nawet bardziej niz ona,
          smie pisac, ze jest wstretny. To mnie uderzylo bo odczulam to w taki sposob
          jakby bylo skierowane bezposrednio do mnie. Nie zazdrosc, kompleksy, lecz
          sposob wypowiedzi. Na innym watku wypowiedzial sie Witold, ktory rowniez
          mieszka w USA, napisal o Polsce w inaczej, nie wzbudzil we mnie niecheci. Daria
          niech sie wypowiada na amerykanskim "grup" w taki sposob o moim kraju, to moze
          tam zyska wieksze poparcie. Skad wiesz, moze sa ludzie, ktorzy maja lepsza
          prace, zarabiaja jeszcze lepiej, ale jakos nie pisza o tym, ona chce wzbudzic
          zazdrosc, we mnie nie udalo sie (ja niewiem czego mozna zazdroscic komus kto
          musi wyjechac?!), a moze w innych tak. O czym swiadczy jej
          stwierdzenie:"wszyscy chcielibyscie tu byc, ale Bush nie chce was tu wszystkich
          wpuscic!"? O tym,ze czuje sie lepsza,jest jedna z niewielu "wybranych" ze tam
          jest, inaczej odebrac tego nie moge. A ty jak to odbierasz, co przez to chciala
          powiedziec?! Tym mnie zrazila, czytalam ten watek juz dawno, nie wypowiadalam
          sie, bo nie bylo o czym moim zdaniem, dopoki nie napisala, ze kraj w ktorym sie
          urodzilam, mieszkam, a ktorego opuscic na stale nie zamierzam NIGDY
          jest "wstretny". To nietaktowne z jej strony bo ktos moze czuc inaczej, powinna
          sie z tym liczyc. Ja zyje tu bo tak chce, rozumiesz, czy uwazasz, ze to
          niemozliwe? Zrozumcie to, ze nie chodzi o adres, ja tez spotykam sie z
          niezyczliwoscia, nie raz i nie dwa, ale czy mam myslec od razu, ze nie lubia tu
          ludzi z wojewodztwa dolnoslaskiego, ze to przez adres mnie atakuja? Pomysl,po
          prostu zadufanie w sobie, z powodu innego miejsca zamieszkania kaze wam myslec
          w taki sposob jak to obydwie odbieracie. Pozdrawiam P.S. Ty mnie nie
          zniechecilas na razie niczym, po prostu bronisz Darii, nie czytalam zadnej
          Twojej wypowiedzi w tym temacie i nie mam prawa myslec w jakis negatywny sposob
          o Tobie, jesli jest tu cos co akurat Ciebie urazilo to z gory przepraszam.
          Poczytaj wszystkie jej posty(na drugim watku szczegolnie), postaw sie w mojej
          sytuacji, jako prawdziwej Polki czujacej sie szczesliwie w POLSCE to moze
          zrozumiesz o co mi chodzi. To nie jest zazdrosc o prace, na pewno nie, niewiem
          zreszta co ona tam robi. Jestem rozgoryczona, bo w jakis sposob czuje sie
          urazona, tym co napisala, a ze jestem moze bardziej wrazliwa niz inni?! Tak
          reaguje, zawsze bronie wszystkiego co moje i co wazne dla mnie. To wszystko.
          Nie mozecie zrozumiec, ze w ogole moga istniec ludzie myslacy inaczej, kazdy
          MUSI wrecz Wam zazdroscic. Nie sadzicie, ze sa ludzie, ktorym moze powodzic sie
          w Polsce lepiej niz wam w USA? Czy wszyscy umieraja z zazdrosci tylko? Czekam
          na post pt."ALE TY FIONA ZAZDROSCISZ<JESTES
          ZAKOMPLEKSIONA<NIESZCZESLIWA<WSZYSTKIM ZAZDROSCISZ<" normalka. Z racji tego ,ze
          Niemcy unweit des hauses: Auf wiedersehen !!! A moze,rzeczywiscie myle sie,i ja
          rowniez, przez adres wzbudzam nieraz niechec?! Nie pomyslalam.
          • Gość: Natalia Re: Fiona IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.03.05, 14:02
            Nie znam historii waszych dyskusji. Odezwalam sie bo nie lubie jak ludzie
            zabraniaja sobie wzajemnie pisania na forum krajowym czy tez na forum polonia.
            Nie ma we mnie absolutnie zadnego zadufania w sobie z powodu miejsca
            zamieszkania( a mieszkalam w trzech krajach, najdluzej w Polsce w wojewodztwie
            dolnoslaskim, wlasnie tak jak ty). Skad przyszlo ci to do glowy swoja droga?
            Gdzie to u mnie wyczytalas ze sie tym wywyzszam? Po prostu znam lepiej realia
            zycia w roznych krajach , bo mam w tym doswiadczenie . Piszesz ze nie wiesz
            jak mozna zazdroscic komus kto "musi" wyjechac? Zagranica moja droga to nie
            jest zadna kolonia karna, a Polska to nie zabita deskami wioska na koncu swiata
            do ktorej nie warto wrocic. Ja jestem obywatelka i Polski i Kanady i moge zyc
            gdzie mi sie spodoba bedac u siebie i tu i tam. Jesli zechce moge byc twoja
            sasiadka juz jutro. Ja tez uwazam sie za prawdziwa Polke podobnie jak ty. Moje
            dzieci mowia pieknie po polsku, co Sobota woze je do polskiej szkoly, a wiec ta
            polskosc kosztuje mnie na pewno wiecej wysilku niz ciebie. Ps. osobiscie jestem
            za zniesieniem wiz dla Polakow zarowno do USA jak i do Kanady.Pozdrawiam
            • Gość: Fiona Re: Natalia IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.03.05, 14:49
              Dobrze napisalas, masz racje, jezeli urazilam Cie w moim poscie wyzej
              przepraszam jeszcze raz, bo nie znalam Twojego odniesienia do calej tej
              dyskusji, nie bylo to moja intencja. Zaznaczylam wprawdzie, ze nie czytalam
              zadnych wczesniejszych Twoich wypowiedzi, poza ta jedna do ktorej sie
              odnioslam. Po prostu niepotrzebnie "wsadzilam" Was obie troche jakby do
              jednego worka. Tym bardziej, ze zgadzam sie z Toba w tym co piszesz. Jednak
              jezeli chodzi o Darie, to ona wlasnie uwaza ze Polska to "...zabita
              dechami...itd." jak piszesz. Nie u Ciebie, a u Niej wyczytalam wszystko to co
              spowodowalo moja frustracje. Urazila mnie paroma wypowiedziami, na dodatek
              zalozyla nastepny watek jak dla mnie antypolski. Nikt nikomu niczego nie
              zabrania, poczulam sie urazona tym co napisala, a zdanie w tym temacie mam
              wrecz identyczne jak Ty. Widocznie pogladami, roznicie sie i to bardzo. Mysle,
              ze w pewnym sensie rozumiesz, co mialam na mysli i dlaczego mnie ponioslo. Ale
              nowy Jej watek rozstroil mnie jescze bardziej, zobaczylam go dopiero niedawno i
              utwierdzilam sie w tym co mysle o punkcie widzenia Darii, jezeli idzie o Nasz
              kraj. Pozdrawiam Cie rowniez,zgadzam sie z Toba. Pa!
              • mxp4 Re: Natalia 10.03.05, 15:50
                Gość portalu: Fiona napisał(a):

                > Dobrze napisalas, masz racje, jezeli urazilam Cie w moim poscie wyzej
                > przepraszam jeszcze raz, bo nie znalam Twojego odniesienia do calej tej
                > dyskusji, nie bylo to moja intencja. Zaznaczylam wprawdzie, ze nie czytalam
                > zadnych wczesniejszych Twoich wypowiedzi, poza ta jedna do ktorej sie
                > odnioslam. Po prostu niepotrzebnie "wsadzilam" Was obie troche jakby do
                > jednego worka. Tym bardziej, ze zgadzam sie z Toba w tym co piszesz. Jednak
                > jezeli chodzi o Darie, to ona wlasnie uwaza ze Polska to "...zabita
                > dechami...itd." jak piszesz. Nie u Ciebie, a u Niej wyczytalam wszystko to co
                > spowodowalo moja frustracje. Urazila mnie paroma wypowiedziami, na dodatek
                > zalozyla nastepny watek jak dla mnie antypolski. Nikt nikomu niczego nie
                > zabrania, poczulam sie urazona tym co napisala, a zdanie w tym temacie mam
                > wrecz identyczne jak Ty. Widocznie pogladami, roznicie sie i to bardzo.
                Mysle,
                > ze w pewnym sensie rozumiesz, co mialam na mysli i dlaczego mnie ponioslo.
                Ale
                > nowy Jej watek rozstroil mnie jescze bardziej, zobaczylam go dopiero niedawno
                i
                >
                > utwierdzilam sie w tym co mysle o punkcie widzenia Darii, jezeli idzie o Nasz
                > kraj. Pozdrawiam Cie rowniez,zgadzam sie z Toba. Pa!



                Sluchaj no ty, nie wkladaj w moje usta slow ktorych nigdy nie wypowiedzialam
                ani nie napisalam jak to ze Polska jest zabita dechami, czy temu podobne. Jesli
                napislam jakies antypolskie lub obrazliwe dla kogokolwiek teksty przytocz je
                prosze zamiast wysysac z palca paszkwile. I tak pasujesz jak ulal do mojego
                drugiego watku. Probujesz mnie oczernic i zniechecic do mnie ludzi. Dlaczego .
                Bo zioniesz zazdroscia i zawiscia i przeczytalas troche prawdy o sobie.
                • Gość: Fiona Re: mxp4 IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.03.05, 16:00
                  Sluchaj ty..... nie napisalam, ze tak to ujelas doslownie, tylko, ze tak
                  sadzisz, a twierdze tak czytajac twoje posty. Ty....., prosta jestes, az za
                  bardzo, czego Ja moge zazdroscic Tobie? ty
                  • Gość: Fiona Re: mxp4 IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.03.05, 16:51
                    Absolutnie nie probuje ludzi zrazic do Ciebie, w zaden sposob nie lezy to w
                    mojej gestii, bardziej spodziewam sie lawiny atakow na moja osobe, bo Ja nie
                    jestem zbyt lubiana wsrod ludzi na forum, tylko chce ci napisac, pisalam juz
                    niejednokrotnie, ze urazilas mnie paroma sformulowaniami i nie wmawiaj sobie,ze
                    cos innego mna kierowac moze jak nie sposob Twoich wypowiedzi, masz wyniosly
                    stosunek do tych spraw, ja tak uwazam, a inni moga sadzic zupelnie inaczej i
                    byc moze Ja, nie Ty, zostane skrytykowana. Nie jest to wazne dla mnie w tej
                    chwili. A tamten watek o ktorym wspomnialas?! Potwierdza tylko moja teze.
                    • mxp4 Re: mxp4 10.03.05, 17:15
                      Gość portalu: Fiona napisał(a):

                      > Absolutnie nie probuje ludzi zrazic do Ciebie, w zaden sposob nie lezy to w
                      > mojej gestii, bardziej spodziewam sie lawiny atakow na moja osobe, bo Ja nie
                      > jestem zbyt lubiana wsrod ludzi na forum, tylko chce ci napisac, pisalam juz
                      > niejednokrotnie, ze urazilas mnie paroma sformulowaniami i nie wmawiaj
                      sobie,ze
                      >
                      > cos innego mna kierowac moze jak nie sposob Twoich wypowiedzi, masz wyniosly
                      > stosunek do tych spraw, ja tak uwazam, a inni moga sadzic zupelnie inaczej i
                      > byc moze Ja, nie Ty, zostane skrytykowana. Nie jest to wazne dla mnie w tej
                      > chwili. A tamten watek o ktorym wspomnialas?! Potwierdza tylko moja teze.



                      A dlaczego nie jestes lubiana wsrod grupowiczow? Widocznie czujesz sie
                      upowazniona krytykowac wszystkich i dokopywac im. Tak jak to czynisz mnie. O
                      TAIVJ JAK TY Polakach pisze a nie o wszystkich. Nie wiem w jakim wieku jestes,
                      jesli to starcza demencja to OK. Jednak jesli jestes mloda dziewczyna to pomysl
                      jaka bedziesz na starosc jesli juz jestes gderliwa, czepliwa i
                      zjadliwa.Trzymaj sie i pomysl o sobie zamiast pouczac innych. Daria
                      • Gość: Fiona Re: mxp4 IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.03.05, 17:42
                        O starosci jeszcze nie mysle, a czepliwa to Ty jestes, nie podoba mi sie sposob
                        w jaki wypowiadasz sie o moim kraju i o moich rodakach. Szukaj wad w swoim
                        nowym panstwie i ludziach, ktorzy je zasiedlaja, pisze to po raz wtory. To, ze
                        powiedzialas, ze Polska jest wstretna, m.in. tak mnie boli.
                        • mxp4 Re: mxp4 10.03.05, 17:59
                          Gość portalu: Fiona napisał(a):

                          > O starosci jeszcze nie mysle, a czepliwa to Ty jestes, nie podoba mi sie
                          sposob
                          >
                          > w jaki wypowiadasz sie o moim kraju i o moich rodakach. Szukaj wad w swoim
                          > nowym panstwie i ludziach, ktorzy je zasiedlaja, pisze to po raz wtory. To,
                          ze
                          > powiedzialas, ze Polska jest wstretna, m.in. tak mnie boli.


                          Nigdy nie napisalam ze Polska jest wstretna. Przytocz laskawie ten tekst, bo
                          jeste goloslowka. Rownie dobrze moglabym napisac ze ty stwierdzilas ze Bush
                          jest narkoman. Przytocz w tej chwili ten tekst! Oszczerco!
                          • Gość: Fiona Re: "Goloslownosc" do mxp4 IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.03.05, 20:17
                            Wiec przytocze ci to w tej chwili, nie ublizaj mi, bo powoli trace cierpliwosc,
                            zaraz jak z Toba "pojade" lamiac wszelkie zasady....wstrzymuje sie od tego, ale
                            prowokujesz. Wiec wyrazilas sie w taki sposob, na watku pt."Mieszkam w Ameryce
                            i co z tego?". Gdzie Witold,(ktory jest normalnym facetem w przeciwienstwie do
                            Ciebie,ktory rowniez wyemigrowal, ale nie jest w takim szoku i nie podnieca sie
                            tym jak Ty, nie obraza nikogo, wypowiada sie w zupelnie inny sposob itd.)
                            stwierdzil, ze "Polska to piekny kraj", a Twoja odpowiedz na to byla taka
                            cyt.wedle zyczenia: "Nie przesadzaj z ta pieknoscia Polski, widzialam o wiele
                            piekniejsze kraje.PODOBNIE Warszawa,jest BRZYDKA JAK NOC I ZANIEDBANA." Czy
                            slowo"wstretna" to oznacza, ze cos innego mam na mysli? Kochana "pseudo", jak
                            nie wiesz co piszesz nie moja wina, ton Twych wypowiedzi na tematy zwiazane z
                            Polska mowi sam za siebie. I nie ublizaj mi, tylko patrz na siebie i rusz
                            mozgiem zanim cos napiszesz, bo mam dosc Twych wynioslych tekstow o Twojej
                            Ameryce,a ponizajacego podejscia do kraju w ktorym mieszkam Ja- zrozumialas?Moj
                            kraj jest piekny i basta! A Polacy sa normalnymi ludzmi jak kazdy narod!
                            • mxp4 Re: "Goloslownosc" do mxp4 10.03.05, 21:35
                              Gość portalu: Fiona napisał(a):

                              > Wiec przytocze ci to w tej chwili, nie ublizaj mi, bo powoli trace
                              cierpliwosc,
                              >
                              > zaraz jak z Toba "pojade" lamiac wszelkie zasady....wstrzymuje sie od tego,
                              ale
                              >
                              > prowokujesz. Wiec wyrazilas sie w taki sposob, na watku pt."Mieszkam w
                              Ameryce
                              > i co z tego?". Gdzie Witold,(ktory jest normalnym facetem w przeciwienstwie
                              do
                              > Ciebie,ktory rowniez wyemigrowal, ale nie jest w takim szoku i nie podnieca
                              sie
                              >
                              > tym jak Ty, nie obraza nikogo, wypowiada sie w zupelnie inny sposob itd.)
                              > stwierdzil, ze "Polska to piekny kraj", a Twoja odpowiedz na to byla taka
                              > cyt.wedle zyczenia: "Nie przesadzaj z ta pieknoscia Polski, widzialam o wiele
                              > piekniejsze kraje.PODOBNIE Warszawa,jest BRZYDKA JAK NOC I ZANIEDBANA." Czy
                              > slowo"wstretna" to oznacza, ze cos innego mam na mysli? Kochana "pseudo", jak
                              > nie wiesz co piszesz nie moja wina, ton Twych wypowiedzi na tematy zwiazane z
                              > Polska mowi sam za siebie. I nie ublizaj mi, tylko patrz na siebie i rusz
                              > mozgiem zanim cos napiszesz, bo mam dosc Twych wynioslych tekstow o Twojej
                              > Ameryce,a ponizajacego podejscia do kraju w ktorym mieszkam Ja- zrozumialas?
                              Moj
                              >
                              > kraj jest piekny i basta! A Polacy sa normalnymi ludzmi jak kazdy narod!



                              Nie ekscytuj sie tak bo ci zylka peknie. Brzydka, a wstretna to jednak roznica.
                              Polska to rowniez moj Kraj. Warszawa aktualnie jest brzydka , zaniedbana i
                              szara. Takie odnioslam wrazenie przejezdzajac przez nia ostatnio. kiedys mi sie
                              podobala.
                              • Gość: Fiona Re: "Goloslownosc" do mxp4 IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.03.05, 21:54
                                Brzydka, a wstretna to nikla roznica, teraz zaczynasz lagodniec, mowiac, ze to
                                rowniez "twoj" kraj, bo nie widzialam takiego podejscia we wczesniejszych
                                Twoich wypowiedziach. A mi sie duzo miejsc w Polsce podoba, nie tylko Warszawa,
                                Krakow, Wroclaw, czy Zakopane, sa tez mniej znane ladne miejsca, kazdy kraj ma
                                swoj specyficzny urok i klimat, kazdy jest tez w jakis sposob ladny, nie
                                peknie mi zylka bo juz zaczelo mnie to bawic, po tak dlugim sprzeczaniu sie.
                                Widzisz, tez jestes klotliwa. Przeszly mi nerwy na Ciebie, po prostu zabolal
                                mnie sposob w jaki sie wypowiadasz to wszystko.
                  • mxp4 Re: mxp4 10.03.05, 16:55
                    Gość portalu: Fiona napisał(a):

                    > Sluchaj ty..... nie napisalam, ze tak to ujelas doslownie, tylko, ze tak
                    > sadzisz, a twierdze tak czytajac twoje posty. Ty....., prosta jestes, az za
                    > bardzo, czego Ja moge zazdroscic Tobie? ty


                    Skad ty mozesz wiedziec jak ja sadze? Zyjesz odemnie tysiace kilometrow, nigdy
                    ze mna nie rozmawialas w realu ani tez nigdy mnie nie spotkalas. Wylazlo z
                    ciebie to o czym pisalam w innym watku: zazdrosz, pieniactwo, czepliwosc i
                    niezyczliwosc dla innych ludzi To takie polskie, nieprawdaz? A ty jestes tego
                    dobitnym przykladem. A ze jestem prosta? Jestem sobie skromna Amerykanka
                    polskiego pochodzenia. Tyle tylko chce ci powiedziec sympatyczna rodaczko.
                    • Gość: Fiona Re: mxp4 IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.03.05, 17:32
                      Nie uwazaj sie skromna Amerykanko (polskiego pochodzenia) za moja rodaczke, bo
                      Ja jestem czysta Polka, bez domieszki obcej krwi, prawdziwa Polka. Wmawiaj
                      sobie co tylko chcesz, a Ja bede uwazac, ze to Ty mozesz zazdroscic mi. Nie ja
                      Tobie. Nie obchodzi mnie jak zyjesz, ale Twoj wyniosly stosunek mnie
                      zdrzaznil i jaka jestes wywnioskowalam dobrze z Twoich wypowiedzi.W tej chwili
                      nie znajac Cie wcale, stwierdzam, ze jest ogromnym szczesciem nie moc poznac
                      Cie nigdy.
                      • mxp4 Re: mxp4 10.03.05, 18:03
                        Gość portalu: Fiona napisał(a):

                        > Nie uwazaj sie skromna Amerykanko (polskiego pochodzenia) za moja rodaczke,
                        bo
                        > Ja jestem czysta Polka, bez domieszki obcej krwi, prawdziwa Polka. Wmawiaj
                        > sobie co tylko chcesz, a Ja bede uwazac, ze to Ty mozesz zazdroscic mi. Nie
                        ja
                        > Tobie. Nie obchodzi mnie jak zyjesz, ale Twoj wyniosly stosunek mnie
                        > zdrzaznil i jaka jestes wywnioskowalam dobrze z Twoich wypowiedzi.W tej
                        chwili
                        >
                        > nie znajac Cie wcale, stwierdzam, ze jest ogromnym szczesciem nie moc poznac
                        > Cie nigdy.


                        I na tym koniec tej radosnej korespondencji pieniaczko. Juz wiem dlaczego
                        jestes nielubiana na polskich grupach. Ja tez cie nie lubie razem z innymi.
                        Mecz sie sama ze soba, ja juz nie odpowiem na twoje zaczepki.
                        • Gość: Fiona Re: mxp4 IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.03.05, 19:50
                          Nie zalezy mi na Twojej sympatii, ale bede nadal tepic Twoje "wynaturzenia",
                          jak to trafnie ujal ktos, kto Cie podsumowal we wlasciwy sposob.P.S. Wyobraz
                          sobie - nie mecze sie wcale.
                          • mxp4 Re: mxp4 10.03.05, 20:05
                            A ja bede tepic ciebie mozesz byc pewna.

                            Bye Daria z New York

                            • Gość: Fiona Re: mxp4 IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.03.05, 20:21
                              Bye, bye my darling, bye!!!! Fiona from Poland.
                              • mxp4 Re: mxp4 10.03.05, 21:37
                                Gość portalu: Fiona napisał(a):

                                > Bye, bye my darling, bye!!!! Fiona from Poland.


                                No, ladnie piszesz po angielsku. Tylko czego sie tak drzesz.
                                • Gość: Fiona Re: mxp4 IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.03.05, 22:03
                                  To, az tak glosno bylo?! Nie przesadzaj.
                          • Gość: z usa Re: mxp4 IP: *.narlington.nj.comcast.net 12.03.05, 03:35
                            prawda o tych polskich amerykanach jest tez taka , ze wielu by wrocilo do
                            polski tylko nie ma z czym . wiem cos o tym , bo po sasiedzku sami tacy
                            mieszkaja , oszczedzac sie nie chce , peniedzy sie chce , pracowac sie nie chce
                            i tak wkolo. jak sie ktos odezwie , ze wraca tylko jeszcze troche kasy zarobi
                            to zaraz sie slyszy , ze nie ma do czego wracac , ze bieda itp. sami sie tak
                            pocieszaja i dodaja sobie otuchy , a tak naprawde to zawsze bedziemy tu
                            obywatelami 2 kategorii , zawsze sprzatanie , zawsze" konstrakszyn", co tu sie
                            czarowac ? owszem zarabia sie pieniadze i ciagle odpowiada na pytanie skad
                            jestes , bo akcent to zdradza . jak sie przyjechalo w wieku 16 lat i wiecej
                            akcent pozostaje , nie ma sie co czarowac . dzieci?zawsze w gorszej szkole , bo
                            lepsza za droga . mozna sobie moze i flaki wypruc na lepsza szkole , ale i tak
                            prace bedzie dzieciak mial gorsza . tak to wyglada. sa tacy ktorym sie udaje ,
                            bo rzaczywiscie ciezko pracuja , ale mozna sobie wyobrazic , a raczej nie jak
                            ten sukces jest okupiony. kazdy moze sprobowac , ale nie namawiam, pozdrawiam
                            was z tej ameryki, nie wywyzszajac sie , bo jestem polka i do polski wracam
                            • dunajec1 Re: mxp4 12.03.05, 03:42
                              Wracasz do Polski?A kiedy?
                              • Gość: z usa Re: mxp4 IP: *.narlington.nj.comcast.net 12.03.05, 16:34
                                szczerze? jak dolary sie odkuja. ale to chyba ciezko z tym bedzie.
                                • mxp4 Re: mxp4 12.03.05, 18:21
                                  Gość portalu: z usa napisał(a):

                                  > szczerze? jak dolary sie odkuja. ale to chyba ciezko z tym bedzie.



                                  Tiaaa, jak sie nie ma "papierow" to jest ciezko. Wykonuje sie najgorsza prace
                                  za najmniejsze pieniadze. Ale tez co mozna w takiej sytuacji wymagac od
                                  Ameryki, zeby cholubila wszystkich dzikusow?
                                  Ja mam obywatelstwo a wlasciwie dwa Polskie i Amerykanskie. Dlatego ja nie
                                  narzekam na Ameryke tak jak ty. Jestem legalnie mam dobra prace i w przyszlosci
                                  emeryture. Jestem tez ubezpieczona i nie boje sie jutra w USA. A wam dzikusy
                                  jak cos nie lezy w Nowym Swiecie to powrot do Kraju pochodzenia. Lub
                                  przynajmniej nauczyc sie jerzyka angielskiego wowczas widoki na prace sa
                                  wieksze nawet bez papierow. Inaczej trzeba sprzatac i nie narzekac.
                                  • dunajec1 Re: mxp4 12.03.05, 20:34
                                    Wjezdzalas Do USA legalnie? A czy mozesz powiedziec cos na temat ubezpieczalni?
                                    Jak to jest,za co placi np. a czego nie itd.
                                    • mxp4 Re: mxp4 12.03.05, 20:46
                                      Ja wjechalam do USA legalnie bo wyszlam za maz za Amerykanina i wjechalam jako
                                      emigrant. jesli chodzi o ubezpieczenia to sa bardzo rozne. Jesli ubezpiecza cie
                                      szef to wszystko zalezy od kompanii w jakiej pracujesz. Jesli jest duza i
                                      bogata a do tego sa tam zwiazki to masz lepsze ubezpieczenie bo lepsze drozej
                                      kosztuje. jesli ubezpieczasz sie sam to tez zalezy gdzie sie ubezpieczysz.
                                      Mozesz miec ubezpieczenie ze szpitalem lub bez, z dentystami lub bez z
                                      okulistami lub bez. Jesli chcesz sie ubezpieczyc sam i miec niezle
                                      ubezpieczenie z dentysta, szpitalem i okulista to miesiecznie bedziesz placil
                                      powyzej $300 ok $350. Temat rzeka.
                                      • Gość: Fiona Re: mxp4 IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.03.05, 21:00
                                        I co z tego? mxp4 - i co myslisz, ze Ci wszyscy zazdroszcza?! Nie kazdy MUSI
                                        chciec zyc z dala od kraju. Powiodlo Ci sie tam? O.K., ale czemu myslisz, ze
                                        wszyscy by akurat tak chcieli, czy myslisz, ze akurat zycie na obczyznie jest
                                        marzeniem kazdego?! To nie jest marzenie, wyjechalas dawno i wtedy byc moze
                                        bylo to cos niespotykanego, a teraz to zupelna normalka. A place tez nie
                                        szokujace. Kiedys to byla wieksza przebitka. Teraz wcale nie kazdemu to sie
                                        oplaca.
                                      • Gość: fiona Re: mxp4 IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.03.05, 21:55
                                        A tak w ogole podyskutuj z tymi na forum polonijnym, oni na pewno popra to co
                                        mowisz, nie roznicie sie wcale. Zastanawia mnie tylko fakt, dlaczego ludzie
                                        mieszkajacy na stale w UE nie maja takich zacofanych pogladow. Wiesz dlaczego
                                        mysle,ze tak jest?! Bo oni czesciej tu przyjezdzaja, a dla was ten bilecik to
                                        jednak pewnego rodzaju wyrzeczenie. Pozdrawiam Fiona from Poland.
                                        • mxp4 Re: mxp4 12.03.05, 23:32
                                          Szanowna pani, dla nas taki bilecik to pestka, czesc tygodniowki dla jednego
                                          wieksza czesc dla drugiego mniejsza. Zadne wyrzeczenia plus prezenty do Polski
                                          i pieniadze na rozne wydatki. to nas nie obciaza. TYLKO, my naprawde pracujemy
                                          i szanujemy prace wiec nie pozwalamy sobie na lewe zwolnienia na dodatkowe
                                          urlopy. Jak mamy urlop raz w roku to tez nie zawsze chce nam sie leciec akurat
                                          do Polski. Mamy tu Floryde, Californie, Las Vegas i inne przepiekne miejsca.
                                          • Gość: Fiona Re: mxp4 IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.05, 00:05
                                            Widac, ze zawsze lepsze wczasy w kraju, niz zagranica droga pani. A z tym
                                            bilecikiem to nie bylabym taka pewna, nie trzeba od razu na miesiac do Polski,
                                            moze byc np. weekend.
                            • mxp4 Re: mxp4 12.03.05, 18:12
                              Gość portalu: z usa napisał(a):

                              > prawda o tych polskich amerykanach jest tez taka , ze wielu by wrocilo do
                              > polski tylko nie ma z czym . wiem cos o tym , bo po sasiedzku sami tacy
                              > mieszkaja , oszczedzac sie nie chce , peniedzy sie chce , pracowac sie nie
                              chce
                              >
                              > i tak wkolo. jak sie ktos odezwie , ze wraca tylko jeszcze troche kasy zarobi
                              > to zaraz sie slyszy , ze nie ma do czego wracac , ze bieda itp. sami sie tak
                              > pocieszaja i dodaja sobie otuchy , a tak naprawde to zawsze bedziemy tu
                              > obywatelami 2 kategorii , zawsze sprzatanie , zawsze" konstrakszyn", co tu
                              sie
                              > czarowac ? owszem zarabia sie pieniadze i ciagle odpowiada na pytanie skad
                              > jestes , bo akcent to zdradza . jak sie przyjechalo w wieku 16 lat i wiecej
                              > akcent pozostaje , nie ma sie co czarowac . dzieci?zawsze w gorszej szkole ,
                              bo
                              >
                              > lepsza za droga . mozna sobie moze i flaki wypruc na lepsza szkole , ale i
                              tak
                              > prace bedzie dzieciak mial gorsza . tak to wyglada. sa tacy ktorym sie
                              udaje ,
                              > bo rzaczywiscie ciezko pracuja , ale mozna sobie wyobrazic , a raczej nie jak
                              > ten sukces jest okupiony. kazdy moze sprobowac , ale nie namawiam, pozdrawiam
                              > was z tej ameryki, nie wywyzszajac sie , bo jestem polka i do polski wracam




                              Ho,ho tak zle w tej Hameryce............. Przepraszam, ty tam jestes z
                              lapanki?
    • Gość: xxx Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich IP: *.wroclaw.mm.pl 13.03.05, 02:05
      jeśli jesteś z USA to naucz się angielskiego i wypisuj swoje bluzgi na temat
      Polski na forach amerykańskich, twoje wypowiedzi na forum polonia na temat
      Polski budzą obrzydzenie
      • mxp4 Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich 13.03.05, 04:48
        Jak moglabym bez mala 20 lat byc w USA i nie znac angielskiego. Co ty bredzisz?
        Kompleksy bija od ciebie na odleglosc tu, teraz i na grupie Polonia gdzie
        chodzisz. Ja nie bluznie na Polske tylko na takich polaczynow palantow jak ty.
        A to zasadnicza roznica.
        • dunajec1 Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich 13.03.05, 06:24
          Ludzie, opamietajcie sie,nie macie innych argumentow? Kto jest lepszy?Ten,ktory
          wiecej bluzni?"Wszystko co ludzkie to jest mi obce?".......?
        • Gość: szczerosc Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.05, 11:52
          Co za debilne argumenty, prosta kobietko HAMERYKANKO.
          • Gość: szczerosc Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.05, 11:55
            Post wyzej adresuje mxp4
    • Gość: xxx Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich IP: *.wroclaw.mm.pl 13.03.05, 02:18
      powtarzam jeszcze raz - naucz się angielskiego, będzie Ci, moze nawet awansujesz
    • Gość: xxx Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich IP: *.wroclaw.mm.pl 13.03.05, 02:40
      "gut najt" czy byłbyś tak miły i wytłumaczył mi w jakim to języku. słodkich
      snów życzę, wyśpij się nim wstaniesz z samego rana, by kolejny dzień spędzić na
      azbeście, pozdrawiam
      • Gość: qwertyonanista Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 13.03.05, 03:50
        pie..pie..ja poslucham
        chcialbys ten azbest przerzucac bezrobotna chieno
        • Gość: Szczerosc Re: Jesli jestes z USA nie pisz o tym na polskich IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.05, 11:47
          Prosty psedo - amerykancu, analfabeto, zarowno w jednym, jak i w drugim jezyku
          idz zwalic azbest, a w polityke nie mieszaj sie, no juz wypad, bo z roboty
          wylecisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka