Dodaj do ulubionych

Prześwietni Czterdziestoletni cz.26

10.04.05, 10:22
Tak naprawdę, to każda wypowiedziana czy napisana mysl Jana Pawła II mogłaby
być zapisaną ku ogólnej i indywidualnej pamięci sentencją, wskazówką, radą.
Ja wybrałam tę, której sens i przesłanie jest - dla mnie przynajmniej -
jednym z najważniejszych.

"Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech
nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od
wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać."
Obserwuj wątek
    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 10.04.05, 10:31
      A poza tym życzę Wam słońca, radości i... nadziei właśnie:-)
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 10.04.05, 18:27
        Póki co, jestem. Życze słońca, pogody ducha i wzajemnej zyczliwości, bo tego
        nam najbardziej potrzeba. Ponoć na jakimś meczu który odbył sie pod hasłem
        pojednania doszło do walki kibiców i dewastacji stadionu. I co tu sądzić o
        postawie, intencji i konsekwencji naszych rodaków. A miało być tak pięknie, a
        skończyło sie smutno. Wynika z tego że ci co dużo i głośno mówią o pojednaniu,
        porozumienieniu i miłosci bliżniego są albo nieszczerzy, albo naiwni.
        Jeszcze raz pozdrawiam serdecznie, chochlik
        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 10.04.05, 20:02
          Czy jestes pewna ze to Ci sami rodacy ktorzy stawiali znicze?
          a moze faktycznie jestesmy tacy malo konsekwentni...
          sam juz nie wiem...
          :-)
          • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 11.04.05, 08:03
            Witam się optymistycznie w nowym wątku!
            Ale mimo optymizmu starałam się nie słuchać zbyt dokładnie zapewnień o
            pojednaniu, nie brać na poważnie podawania rąk itp, itd. Łatwo jest czynić
            takie gesty pod wpływem chwili-zdecydowanie trudniej wcielać to potem w
            życie...Chociaż gdzieś na dnie duszy tli sie nadzieja, że może tym razem się
            uda coś zmienić na lepsze.

            Filu, gdzie się podziewasz? niepokoimy sie twoim brakiem!

            Yoolciu, cieszę się, że się do nas odezwałaś, wiesz, że zawsze chętnie Cię
            wysłuchamy i wspomożemy w kłopotach-chociaż wirtualnie!

            Dla wszystkich uśmiechy poniedziałkowe
            betka
            • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 11.04.05, 12:40
              Czekam z z nadzieją, że hasła "pojednanie, wybaczenie, zgoda, wrazliwość na los
              tych co żyja z dnia na dzień i nie mają wpływu na odgórne decyzje nie są
              pustosłowiem w ustach polityków, urzędników, bisnesmenów i innych wszelakich
              decydentów. Nie ma Kuronia, nie ma Marka Kotańskiego, a szkoda. Jeżeli coś się
              zmieni w polityce na korzyść tego społeczeństwa to spełni się toast z piosenki
              Rynkowskiego. Pożyjemy, zobaczymy. Obyśmy zdążyli. Jak Fil się nie odezwie, to
              chyba do niego zadzwonię. Pozdrowienia, chochlik.
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 11.04.05, 13:26
      Witam, Yoolcia fajnie, że jesteś, zaglądaj do nas czasem.
      Minione dni skłoniły do zadumy wielu ludzi, ale czy zostanie w nas coś
      trwałego? Mam nadzieję, że jednak zostanie. Co do polityków nie mam złudzeń i
      bardzo bym się cieszyła gdyby dalej nie byli obecni w mediach.
      Ja ten tydzień zaczęłam od L4 z powodu jakiegoś paskudztwa, które przelazło na
      mnie od Młodego. Na szczęście jest to tylko mega katar i myślę, że na tym się
      skończy. Nawet samopoczucie mam dość dobre. Pomimo tego postanowiłam, że nie
      będę umęczać się w pracy i odwołałam, poprzekładałam wszystkie terminowe sprawy
      bo jak wszyscy tu wiemy zdrowie najważniejsze :)))) Mam więc przed sobą całe 5
      dni na leczenie i rekonwalescencję :))
      Fil gdzieś tu nas obserwuje z ukrycia, a wnoszę to z tego, że napływają od
      niego wiadomości na priv. Tylko nie chce z nami rozmawiać :(((( Acha, i
      widziałam go na innym wątku.
      • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 11.04.05, 20:09
        FIlu, nie masz innego wyjścia, jak sie odezwac, i to pod groźba telefonicznego
        nawet wezwania!
        Małgosiu - kuruj sie na zdrowie i bardzo mądrze zrobiłaś, zopstając w domu. Na
        pewno odpoczniesz, może się wyspisz, a przede wszystkim nie pogłębisz choroby,
        co w twojej pracy byłoby bardoz prawdopodobne. Mądra dziewczynka:-)

        Co do polityków, polityki, tych wszystkich gestów na pokaz, pojednania w blasku
        fleszów i całego tego medialnego fałszu - zgadzam sie z Wami całkowicie. I
        coraz częściej mam wrazenie, takie przykre odczucie, że pokolenie Kotańskich,
        Kuroniów wymierając, nie ma, nie pozostawia nastepców.
        Chciałabym się mylić.

        Yoolciu, Koko - przychodźcie częściej:-)

        Zbyszku, dzień Twojego usmiechniętego przywitania jest dniem prawie straconym:-)
        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 12.04.05, 08:32
          spinkaa napisała:

          >
          > Zbyszku, dzień Twojego usmiechniętego przywitania jest dniem prawie
          straconym:-
          > )
          >

          i jak tu sie slonecznie witac?
          nie chcialbym zebyscie tracili dni!
          ;p
          :-)
          • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 12.04.05, 08:54
            Jeeejuuu! Teraz dopiero zobaczyłam, ze zgubiło mi się słówko "bez"! Powinno
            brzmieć oczywiście: "...dzień BEZ Twojego usmiechniętego przywitania..."
            Takie małe, maleńkie słówko, a jakże inne znaczenie całości.
            Zbysiu - ale Ty przeciez wiesz, co tak naprawę myślę o Twoim uśmiechu, prawda?
            :-))))
            • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 12.04.05, 09:07
              wiem ze to zlosliwosc kobieca
              reke Twa prowadzi,
              a jesli mozesz dokuczyc...
              to dokuczyc nie zawadzi!
              ;p
              Zartuje oczywiscie!!!!!!
              :-)
    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 12.04.05, 08:12
      Witajcie kochani:-)
      Nowy dzień nam nastał. Jest wtorek, 12 kwietnia, imieniny obchodza Julisz,
      Zenon, Wiktor i Lubosław. Czy znacie kogos, kto ma na imie Lubosław? Ciekawe
      swoją droga, jaka jest geneza tego imienia. Czy to niegdys był ktoś, kto sławił
      jakąś piękną Lubę? A może od słowa lubić - sławiący serdeczność, przyjaźń? Albo
      po prostu: lubo, lubość to niegdyś przyjemność, zadowolenie, rozkosz, a zatem
      ktoś, kto cieszył się życiem!
      Czy znacie ludzi, którzy cieszą się życiem?

      U nas właśnie wyziera dość odważnie słoneczko. Pewnie chce nas pobudzić,
      rozruszac, chce kolory wschodzącej zieleni wydobyc.
      Jest wiosna, czy chcemy, czy nie!

      Dobrego dnia:-)))
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 12.04.05, 10:14
        Witam Was chmurnie, ale sucho. Nic z nieba nie kapie. Mam dla Was wiadomość
        dobrą i złą. Dobra, to to że Fil na tyle dobrze się czuje, ze zalicza swój
        codzienny trening na rowerze, a zła to to, że jest obecnie bardzo zajęty
        psychicznie i fizycznie. Jak sobie poradzi z nawałem osobistych problemów to
        napisze. Za moim posrednictwem pozdrawia wszystkich czterdziesto + - latków.
        Informuję, że pozwoliłam sobie na przekazanie mu pozdrowień i życzeń uporania
        się z balastem obowiązków od wszystkich Prześwietnych. chochlik
        • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 12.04.05, 13:12
          Dzieki, chochliku, za info.
          A Ty, Filu, trzymaj sie dzielnie, pilnuj serducha i pamietaj, że masz nas przy
          sobie:-)))
          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 13.04.05, 10:52
            Wiesz Spinko, spółczuje tym co martwią się, że mają "zaledwie" czterdziestkę.
            Przecież to piękny wiek. Pozdrawiam, chochlik
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 13.04.05, 11:47
      Witam słonecznie. Wiosna w całej krasie. Katar w odwrocie :))) Humor o.k.
      Jednak jeszcze dziś troche sobie poleniuchuję, to bywa całkiem przyjemne, byle
      nie za długo.
      Pozdrawiam, M.
      • barwa1 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 13.04.05, 12:57
        Witajcie słonecznie! Posyłam Wam też trochę uspakajającego błękitu!
        Dzięki Spinko, że podnosisz nas na duchu!
        Dobrze, że jesteście tacy, Czterdziestoletni+!
        A.
        • Gość: Koko Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.cust.tele2.pl 13.04.05, 21:05
          Cześć Prześwietni!
          Melduję się posłusznie że jeszcze żyję, ale już nie bardzo :)
          Zostałam przez nasz obrzydliwy system wyeliminowana z drużyny ludu pracującego,
          więc także dostęp do internetu jakby mi troszkę się skurczył, modem jest
          baaaardzo kosztowną zabawką.
          Teraz już tak często was nie poczytam :( więc życzę tylko wszystkiego dobrego,
          zdrówka i słoneczka, Koko
          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 14.04.05, 08:32
            Współczuję Ci Koko. Mnie taka niespodzianka nie dotyczy, ale mój syn i synowa
            są zagrożeni, a wnuk wprawdzie studiuje, ale zaocznie też nie ma szans. A więc
            znam ten ból. Niepewność jutra jest stresująca. A jeżeli chodzi o kontakt z
            nami to przecież są kawiarenki internetowe. Życzę rozwiązamoa Twoich problemów
            pracowych. chochlik i pozdrowienia dla wszystkich z internetem.
            • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 15.04.05, 07:47
              Witam w piatek!
              weekend nadchodzi,
              trzeba przesiasc sie z samochodu na rower...
              nareszcie!
              :-)
              • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 15.04.05, 08:17
                Witaj Zbyszku - a juz myślałam, ześ zwabiony wiosennymi powiewami zupełne nie
                maz czasu na zaglądanie do netu... :-) Ja za kila godzin wyjeżdżam na trzy dni
                szukac wiosny bliżej tego pradziwego świata, bliżej natury. Wprawdzie zabieram
                ze sobą oczywście robotę, ale co sobie powdycham, co sie napatrze, to moje.
                Jestem z tak zmęczona, że chociaz tyle mi się należy :-)

                Koko - trzymaj sie, wiem co czujesz:-) Utrata pracy uznawana jest przez
                psychologów za jeden z najwiekszych stresów osobistych, często prowadzący do
                poważnych problemów ze zdrowiem, włącznie z głeboką, wymagająca leczenia
                depresją. Mam nadzieję, że ścieżki Twojego zycia juz niebawem się wyprostują,
                ale z pewnością jest to bardzo ciężki dla Ciebie okres. W kazdym razie jestesmy
                z Tobą, włącznie z, gdybys czuła potrzebę, korespondencja mailową.
                Ale - podobnie jak Chochlik - mam nadzieję, ze czasami przynajmniej zajrzysz do
                nas z jakiejs niedrogiej kawiarenki. Tym bardziej, ze przez internet jak
                wiadomo tez można szukac pracy...

                Barwo - a czy Twoje sprawy juz sie wyprostowały? Przynajmniej na tyle, zeby
                nieco pogodniej patrzeć w przyszłość?

                Małgosiu - jak się czujesz? Czy juz w pełni sił i zapału (hmm...) w
                poniedziałek rano wystartujesz do pracy? Ale przynajmniej sobie troszke
                odpoczęłas, a to juz jest zysk:-)

                No i co się dzieje z Betką, która nam zamilkła niespodziewanie? Zapracowana?

                Filu, Yoolciu, Winietko - nieustanne pozdrowienia i kciuków trzymanie:-)))
                • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 15.04.05, 10:19
                  Ja też jestem. chichlik
                  • barwa1 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 15.04.05, 11:13
                    Witajcie!
                    Dzięki, że pamiętacie o mnie! Moje sprawy niestety nie prostują się. Nawet nie
                    wiem jak miałabym o tym mówić... Doszłam do wniosku,że wstydzę się tego, co
                    mnie spotkało tak bardzo, że nie mogę zrobić ruchu nawet tam, gdzie cokolwiek
                    ode mnie zależy. Ja, silna kobieta, wspierająca innych, znajdująca dla innych
                    tysiące rozwiązań i wyjść z problemów, siedzę i patrzę tempo w ścianę... Dodam,
                    że siedzę sama... I coraz bardziej boję się...
                    Ale i tak cieszę się, że jesteście z Waszą serdecznością, spokojem.. Dzięki.A.
                    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 15.04.05, 11:33
                      Chochliku - i całe szczęście, ze jesteś, bo bez Ciebie tego wątku pewnie juz by
                      nie było. Jestes jego mądrym, dobrym i ciepłym duchem:-)))

                      Alusiu - niezaleznie od tego, co Cie spotkało pamiętaj, ze wstyd nie Twoim
                      powinien byc udziałem. Obecny stan jest, jak przypuszczam przejawem depresji, w
                      która wpadłas niezaleznie od tego, czy tego chciałaś, czy tez nie. To nie Ty, a
                      okoliczności sprawiły Twoje samopoczucie. Daj sobie czas, odrzuć poczucie winy,
                      że nic nie robisz. Nie robisz, bo nie możesz, a jeśli tak, to nawet przy
                      maksymalnym wysiłku nic byś nie zdziałała. A czy wśród tych wszystkicgh,
                      których problemy dotąd dźwigałaś, nie ma choć jednej osoby, która mogłaby Cie
                      wesprzeć - radą, działaniem, czy chocby kołnierzem do wypłakania?
                      Cieplutko pozdrawiam:-)))
                      • barwa1 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 15.04.05, 11:52
                        Spinko! Wiesz, ja napewno strasznie kłuję i bardzo trudno do mnie podejść. Ale
                        jest też tak, że ludzie nie lubią widzieć w dołku tych, na których się
                        opierali, nie chcą przyjąć do wiadomości ich słabości. Usłyszałam "delikatne"
                        pytanie od tzw. przyjaciół: czy ta twoja wiedza psychologiczna nic ci nie daje?
                        dlaczego nie możesz sobie sama pomóc?... Jestem ciężarem (zwłaszcza, że
                        wierzgającym), którym nie warto się zajmować... Poza tym naprawdę im trudno
                        przebywać z kimś, kto się szarpie...Więc nie przebywają. Zresztą, teraz, po
                        takim sprawdzianie, ja już nie chcę. Muszę iść dalej, choć nie wiem gdzie iść.
                        A.
                        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 15.04.05, 12:55
                          Miedzy ludzi...
                          po prostu...
                          z usmiechem,
                          zyczliwoscia...
                          i troszke nadzieja.
                          A los ci przyniesie calkiem nowe dni,
                          nowe szczesliwe chwile...
                          tylko chciej je znalezdz.
                          Powodzenia!
                          :-)
                          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 15.04.05, 13:23
                            Kochani, Właśnie ten wątek, który prowadzimu z konsekwencją i uporem maniaka
                            jest miedzy innymi a właściwie głównie po to byśmy nie czuli się osamotnieni w
                            swoich dołkach, stresach, samotności i radości. Niektórzy z Was poznali motto z
                            mojej ksiazki i wiersz /.../"Gdy miałam do dania wszysto: czas wiedzę pieniądze
                            i troskę"/.../ Nie raz miałam "mokry kołnierzyk", a takze nie raz potrzebowałem
                            przyjaznego kołnierzyka. Doświadczenie życiowe pomaga z dystansu popatrzeć na
                            dole i niedole i niekiedy wybrać własciwe rozwiązanie.
                            Tym co sie cieszą nawet z drobiazgów zyczę wiele radości, a Tym co w dołku
                            życzę pomyślnego pokonania trudności i wygrzebania się z tarapatów, bo
                            przecież, jezeli bardz bedziemy chcieli i pomozemy sobie to jutro będzie
                            napewno lepsze i też dołączymy do tych zadowolonych i radosnych. Serdecznie
                            pozdrawiam, chochlik
                            • barwa1 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 15.04.05, 14:14
                              Odważyłam się przyjść do Was i nie żałuję. Trochę gorzej z innymi kontaktami,
                              ale od lutego też próbuję. Teraz nawet widzę błękit nieba, słyszę śpiewające
                              ptaki, próbuję uśmiechać się do ludzi (odpowiadają!!)... Mimo wszystko.
                              Odzyskałam nadzieję, że jednak to wszystko minie (choć tymczasem nie ma na to
                              uzasadnienia).
                              Cieszą mnie słowa Chochlika (Chichlika!:)), bo rzeczywiście jesteś naszym
                              dobrym duszkiem! Dziękuję Wam wszystkim za dobre słowa!

                              Koko! Nie wiem gdzie mieszkasz i jakiej pracy chciałabyś szukać, ale może
                              napisz nam parę słów, bo może gdzieś, coś ktoś usłyszy o pracy dla Ciebie.
                              Wiem, że tu, na forum nie jest zręcznie pisać o sobie w szczegółach, ale może
                              po cichu, na emalię... Ja mieszkam w Warszawie, więc jeśli jesteś stąd mogę
                              uszy dla Ciebie nadstawić. Szukam teraz pracy dla mojej córki, więc przy okazji
                              chętnie rozejrzę się w Twojej sprawie. Tymczasem nie daj się złapać w pułapkę
                              załamania!! Nie daj się! Potem jest trudniej pozbierać się do kupy (vide:ja).
                              Nawet ja na przekór mojemu stanowi, mam przekonanie, że życie zaczyna się po
                              40.tce!
                              Ściskam Was serdecznie! A.




                              Gość portalu: chochlik napisał(a):

                              > Kochani, Właśnie ten wątek, który prowadzimu z konsekwencją i uporem maniaka
                              > jest miedzy innymi a właściwie głównie po to byśmy nie czuli się osamotnieni
                              w
                              > swoich dołkach, stresach, samotności i radości. Niektórzy z Was poznali motto
                              z
                              >
                              > mojej ksiazki i wiersz /.../"Gdy miałam do dania wszysto: czas wiedzę
                              pieniądze
                              >
                              > i troskę"/.../ Nie raz miałam "mokry kołnierzyk", a takze nie raz
                              potrzebowałem
                              >
                              > przyjaznego kołnierzyka. Doświadczenie życiowe pomaga z dystansu popatrzeć na
                              > dole i niedole i niekiedy wybrać własciwe rozwiązanie.
                              > Tym co sie cieszą nawet z drobiazgów zyczę wiele radości, a Tym co w dołku
                              > życzę pomyślnego pokonania trudności i wygrzebania się z tarapatów, bo
                              > przecież, jezeli bardz bedziemy chcieli i pomozemy sobie to jutro będzie
                              > napewno lepsze i też dołączymy do tych zadowolonych i radosnych. Serdecznie
                              > pozdrawiam, chochlik
                              • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 15.04.05, 17:28
                                Alicjo, dziekuję że mogłam co nieco poprawić Twój nastrój. Zainteresowało mnie
                                zdanie że rozgladasz sie za pracą dla swojej córki. Widzisz, moja wnuczka
                                studiuje na SGGW architekturę krajobrazu. Narazie o pracy nie ma mowy bo to
                                pierwszy rok i jest zarżnieta nauką, ale z czasem moze będzie mogła troszke
                                dorobić, bo ta Warszawa jest okrutnie droga, a potrzeby młodej panny rosną. Jej
                                chłopak kończy marketing i zarządzanie na UW i też myśli o pracy, ale narazie
                                wszystko kończy się na myśleniu. Serdecznie pozdrawiam. chochlik
    • Gość: magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.man.olsztyn.pl 15.04.05, 20:34
      Witam serdecznie. Koko, bardzo mi przykro, że straciłaś pracę, ale nie daj się.
      Rozkolportuj wiadomość o poszukiwaniu zatrudnienia wśród wszyskich znajomych
      którzy chcą i którzy nie chcą słuchać. Podobno to najskuteczniejsza metoda na
      znalezienie nowego zajęcia. Mam nadzieję, że to długo nie potrwa, a jesli nawet
      to bądź uparta jak Kłapouchy ;)))
      Barwo, w życiu różnie bywa. Szczególnie trudno w razie jakiegoś kłopotu mają
      właśnie osoby, które w otoczeniu postrzegane są jako te, które zawsze pomagają
      innym. Masz jednak nas prześwietnie Prześwietnych :))) Po każdych zawirowaniach
      życiowych nadchodzą lepsze dni i tego się trzymaj. Wiem coś o tym, bo nie
      zawsze i u mnie świeciło słońce. Jednak co nas nie zabije to nas wzmocni, więc
      mam nadzieję, że i u ciebie to się sprawdzi. Trzymaj się :)))
      Dziś byłam na kontroli u lekarza, wszystko o.k. Masz rację Spinko, że przy
      okazji wypoczęłam, bo choroba nie była zbyt uciążliwa, wyspałam się też za
      wszystkie czasy :))))Ostatni dzień zwolnienia upłynął mi bardzo pracowicie w
      ogrodzie przy pieknej , ciepłej pogodzie. Od poniedziałku muszę być w pełni
      sił, bo niestety sporo spraw i spotkań musiałam przełożyć. Dzieki temu, że
      poszłam na zwolnienie, choroba minęła szybko i bez powikłań. Bardzo polecam.
      Oczywiście nie chorobę, ale jeżeli już was dopadnie to koniecznie zwolnienie.
      Mam porównanie, bo ostatnio chorowałam i pracowałam (oj, głupia ty) i jest to
      zupełnie bez sensu. Tym bardziej, że jak widać z powodu mojej nieobecności
      firmy nie zamknęli ;)))
      Pozdrawiam wiosennie, M.
      • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 16.04.05, 17:55
        Witam Kochani Prześwietni!

        Jak sądzicie gdzie jestem w ten przepiękny, cieplutki, słoneczno-wiosenny
        wczesny wieczór?
        Tak, tak. Bingo! Zgadliście! W pracy, oczywiście... Chęci do niej nie mam
        żadnych. Studenci zdaje się, że bardzo podobnie, o ile nie jeszcze gorzej, bo
        oni mają zajęcia od 8 rano, blokiem bez żadnej przerwy. Zawsze mnie zastanawia
        jaki sens mają wykłady w godzinach 18-21...Bo, że żaden to wiadomo, ale może
        jakiś ukryty ktoś widzi? ;-)

        Magosiu, dobrze że spokojnie się "wychorowałaś", a przy okazji udało
        się "uszczknąć" trochę wypoczynku. Żebym to ja taka mądra była. No, za wiele
        nie wymagam, może nie zawsze, ale chociaż czasami;-)

        Spinkoo, baaardzo Ci zazdroszczę tego "łykania" wiosny w terenie. Ja nawet
        wczoraj zauważyłam, ze coś się zmieniło, bo forsycje i czeremchy (chyba) kwitną
        tak, że nie sposób tego przeoczyć ;-)))Ale na bliższy kontakt nie mam szans...

        Barwo, gadaj z nami, zawsze ktoś Ci pośle uśmiech albo dobre słowo. Pomaga-wiem
        to z autopsji.

        Koko rozumiem, że z tego żalu za pracą "frywolitkujesz" na potęgę? Pamiętaj, że
        ja cały czas stoję w kolejce po te cudeńka, które produkujesz!

        Idę nieść kaganek...
        betka
        • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 18.04.05, 07:54
          Kochani, "spadliśmy" ze strony więc tym razem to ja "wyciągam" wątek ;-)

          U mnie po przepięknych ciepłych dniach, dziś od rana (zupełnie
          niespodziewanie!) zimno i pochmurno;-(

          Mimo to życzę miłego poniedziałku!
          Uśmiechy
          betka
          • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 18.04.05, 08:07
            Tez moge tu zajrzec?
            mam 40+
            a tyyyyyyyyle sie dzieje wokolo!
            :-)
            • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 18.04.05, 08:32
              Zbyszku, a skąd takie wątpliwości???
              • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 18.04.05, 08:53
                moje zycie i pisanie,
                jest takie obok...
                nie na temat...
                wyglada na to ze zyjemy w innych swiatach,
                chociaz w tym samym czasie...
                Dlatego mam watpliwosci czy pisac.
                :-)
            • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 18.04.05, 08:47
              Oczywiscie Zbyszku, zaglądaj jak najczęściej. Zastanawiam się co Ciebie
              interesuje poza spotrtem, turystyka, i poezją. Wprawdzie ja mam (40x2)+
              wprawdzie ciało mdłe bo natury nie da się oszuka i czas jest bezwzględny, ale
              sercem i duszą tkwię w pierwszym przedziale. U mnie o dziwo za oknem jeszcze
              słoneczko. Serdecznie pozdrawiam wszystkich Czterdziestolatków z plusem i
              minusem, bez wyjątku.
              • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 18.04.05, 09:37
                Mysle ze nie interesuje mnie nic innego niz Was...
                po prostu szeroko rozumiane zycie....
                w miare intensywne,
                w miare szczesliwe...
                Lecz nie znosze marudzenia,
                i poddawania sie prozie codziennych spraw...
                zawsze staram sie znalezdz cos milego,
                cos cieplego....
                Nie mam czasu na choroby,
                chociaz tez mnie pewnie nie omijaja...
                ale...
                nie przejmuje sie tym.
                Po prostu czesto zastanawiam sie czy jestem z tego watku...
                mimo wieku.
                :-)
                • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 18.04.05, 15:00
                  Czy jesteś z tego wątku? Napewno. Choć czujesz sie zapewne młodszy. Rozumiem.
                  Ja w gronie swoich narzekajacych i lamentujących rówieśników nudzę się. Jak w
                  chwili obecnej nie stać mnie na wszystko, to choć mogę powspominać, bo mażenia
                  moje są związane z moimi nastepcami. Wiele radosci sprawiały mi spotkania
                  autorskie z młodzieżą od piatej klasy szkoły podstawowej, uczniów gimnazjum i
                  liceum, studentów pedagogiki, przewodników PTTK, studentow Uniwersytetu
                  Trzeciego Wieku i pensjonariuszy domu rencisty. Mam jeszcze nadzieję na kilka
                  takich spotkań. Sądzę, ze podołam. Pasujesz Zbyszku do tego wątku, bo to wątek
                  ludzi wzajemnie życzliwych. Pozdrawiam chochlik.
                  • chochlik5 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 18.04.05, 18:19
                • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 18.04.05, 20:16
                  Zawsze z przyjemnością czytam twoje posty, Zbyszku, ale teraz musze przyznać,
                  że nie bardzo ciebie rozumiem. Czy postrzegasz nas jako wiecznie narzekających,
                  marudzących i zniechęconych życiem, niezadowolonych czterdziestolatków + ?
                  Przecież nie opowiadamy szczegółowo o swoich dolegliwościach czy
                  niepowodzeniach. Jeżeli przewijają się sygnały o takowych to pewnie dlatego, że
                  chcemy podzielić się swoimi przeżyciami z tu obecnymi życzliwymi nam osobami,
                  bo po to tu między innymi jesteśmy. Czytając poszczególne wypowiedzi odnoszę
                  raczej wrażenie, że przynajmniej większość z nas jest zadowolona z tego co daje
                  nam los, korzystamy z uroków swiata,a to, że każdy inaczej? Bo jesteśmy na
                  szczęście różni. Jedni realizują się przez pracę, a dla innych prawdziwe życie
                  toczy się na jeziorach, w lasach lub przy tworzeniu frywolitek. I tak być
                  powinno. Nie osądzaj nas więc zbyt surowo i bądź z nami bo kryterium
                  dopasowania do tego wątku jest, jak napisał Chochlik tylko jedno: wzajemna
                  życzliwość :)))
                  Pozdrawiam i mam nadzieję, że do wirtualnego zobaczenia, M.
                  • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 19.04.05, 07:52
                    Z pewnoscia jestem zyczliwy ludziom.
                    Moze po prostu wole robic niz mowic,
                    i stad moje poprzednie slowa...
                    Ciagle cos dla kogos organizuje,
                    ciagle cos wymyslam,
                    juz mam plany na kajakowy splyw rodzinny...
                    rodzice z dziecmi,
                    Wiem ze tego wielu rodzinom brakuje...
                    takiego kontaktu,
                    bliskiego i w neutralnym, milym srodowisku.
                    Dwa dni pozniej wycieczka rowerowa
                    w piekne tereny...
                    Nie potrafie usiedziec na pupie...
                    rodzinne smecenie przy stole powoduje odciski na tylnej czesci ciala,
                    wielokilometrowa jazda na rowerze juz nie...
                    ciekawostka,
                    ale tak wlasnie mam...
                    Rozpoczelem juz sezon plywania wplaw w jeziorze...
                    w czasie niedzielnego rajdu rowerowego....
                    Pieknie....
                    ech....
                    :-)
                  • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 19.04.05, 08:10
                    Podpisuje sie pod dziewczynami w całej rozciągłości:-) Ten watek jest dla
                    kazdego, kto mysli pozytywnie i lubi ludzi, zaś cezura wiekowa to kwestia
                    absolutnie umowna.

                    Zbysiu - nie uciekaj.

                    Bywa tak - jak teraz u mnie - że zycie wchłania i wsysa w całości, ze nie
                    pozwala odetchnąć, ze np. problemy bliskich, ich poważne choroby i niezbędna
                    pomoc (czasami nawet w ratowaniu zycia), nieustanne pokonywanie rozmaitych
                    progów, a wreszcie zagrożenie (u niektórych, niestety, spełnione) utratą pracy,
                    a więc i środków do zycia sprawiają, ze troche mniej cieszy nadchodzaca wiosna
                    lub ze zwyczajnie brakuje czasu, albo i siły na rodośc z codzienności.

                    Ale takie jest zycie po prostu, także i to - jak piszesz - szeroko rozumiane.
                    Nie zawsze radosne, raz lepsze, raz gorsze, i nie mozna udawać, że jest
                    inaczej. A każdy ma inny próg odporności - niektórzy radzą sobie z największymi
                    nawet dramatami, zas dla niektórych traumą będzie np. zwrócona przez szefa
                    uwaga.
                    Napisałam właściwie to samo, co Ty, tyle że więcej.
                    I nie sądze, żebyśmy tutaj secjalnie marudzili - przeciwnie: wśród pogmatwania
                    rzeczywistości znajdujemy czas na ciepłe słowo, na usmiech, na optymizm i
                    pogode.
                    A tę pogodę także i Ty wnosisz. I nawet, jeśli nie zawsze od razu jesteśmy w
                    stanie odwzajemnić Twój uśmiech, to przeciez każdego dnia czekamy na niego...:-)

                    Przesyłam buziaki - z nadzieją, ze może niebawem i osobiście:-))))
                    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 19.04.05, 08:14
                      Napisalismy niemal w tym samym czasie, a zatem - w kontekście powyższego postu -
                      przyznam się do jednego, najwiekszego mojego marzenia: mieć czas, mieć więcej
                      czasu na zycie.
                      Pozdrawiam:-)
                      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 19.04.05, 08:21
                        Miec czas...
                        to jest kwestia pewnych wyborow...
                        ustawienia kryteriow wartosci,
                        i waznosci spraw...
                        Czasem mamy na to wplyw,
                        czasem nie...
                        :-)
                        • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 19.04.05, 08:40
                          Zgadza się. My decydujemy o wazności spraw. Ale bywa, że wybór jest poza nami,
                          nie zawsze dla nas wygodny, ale jedyny.
                          :-)
                          • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 19.04.05, 09:16
                            W kwestii czasu i wyborów to właśnie wczoraj wybrałam się na koncert Magdy Umer
                            (zupełni przypadkowo, kosztem oczywiście pracy;-). No było po prostu cudnie!
                            Takiego budowania nastroju, lekkości, radości ze śpiewania i tak po prostu z
                            życia, to już dawno nie odczułam! Publiczność przyjęła występ owacjami.
                            Pozostaję pod olbrzymim wrażeniem, chociaż jakość moich dzisiejszych wykładów
                            troszkę ucierpi... Za to moja dusza wzbogaciła się niepomiernie!

                            A co do Zbyszkowej aktywności, którą szczerze podziwiam, to tylko powiem, że
                            czasami dobrze jest po prostu poleżeć na trawie i pogapić się w niebo, jak
                            obłoczki płyną, bez konieczności pedałowania, wiosłowania czy maszerowania.
                            Takie po prostu leniuchowanie-niektórzy to lubią (np czasami także ja). I można
                            z bliskimi nazrywać kwiatków, upleść wianki i puścić je na wodę. Każdy z nas
                            jest inny i dobrze! Ważne żeby uważnie i życzliwie być wśród ludzi (no chyba,
                            że są to studenci, to nie wiem, nie wiem... ;-))))))))))

                            Uśmiechy
                            betka
                            • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 19.04.05, 12:04
                              Jestem. Póki co pogodna. Pozdrawiam Tych wszystkich którym rosną skrzydła,
                              ktorzy tymi skrzydłami sprawnie machają, a nawet tym, którym od czasu do czasu
                              te skrzydła opadają (ala są) chochlik
                              • barwa1 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 19.04.05, 13:18
                                Witajcie Mili moi!
                                Odzywam się po przedłużonym, pracowitym weekendzie. Widzę, że moje marudzenie
                                zdegustowało Zbyszka...
                                Zbyszku! Ja też potrafiłam i potrafię cieszyć się przyrodą, ruchem, tańcem i
                                wszystkim. Pozwoliłam sobie tu lekko rozżalić, bo poczułam się bezpiecznie
                                wśród ludzi życzliwych i otwartych. Przykro mi, że to zakłócło Twój obraz
                                świata. Myślę, że życie mimo wszystko nie ogranicza się tylko do spraw
                                przyjemnych (a szkoda :)), ale i trudnych, obciążających człowieka. Jeden
                                człowiek raz radzi sobie z nimi bez większego wysiłku, innym razem drobna
                                sprawa może go powalić. Z zachwytem czytam Twoje radosne, pełne energii posty!
                                Musisz być naprawdę szczęśliwym człowiekim, bo wszystko układa się po Twojej
                                myśli (tak zrozumiałam). Chochlik cudnie napisała, że pozdrawia tych, którym
                                rosną skrzydła! Pewnie do nich należysz, więc życzę Ci, aby nigdy Ci nie opadły!
                                Mnie opadły, a miałam bardzo fajne :)! Niosły mnie tam, gdzie chciałam, to ja
                                nimi sterowałam! Teraz jedynie samochodem udaje mi się sterować, ale chyba
                                nieźle. I mimo to dziś odkryłam kolejny kwiatek na mojej malutkiej forsycji...

                                Betko! Dobrze, że się znalazłaś! Jesteś naprawdę niesamowicie pracowita!
                                Dobrze, że znalazłaś czas dla siebie i Magdy Umer.

                                Chochliku! Jak zawsze jesteś :))!

                                Ciekawe co z Koko?

                                Pozdrawiam wszystkich serdecznie, A.
                                • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 19.04.05, 13:49
                                  Nie wszystko uklada sie tak jak chce,
                                  ale staram sie odszukiwac radosniejsze chwile,
                                  i przymykac oko na te gorsze...
                                  Na twarzy mam usmiech...
                                  ale jak wszystkim,
                                  nie zawsze mi do smiechu...
                                  Wtedy znikam w sobie,
                                  i dlatego nie widzicie mnie takiego...
                                  Rozumiem Was i Wasze troski,
                                  ja sie nimi po prostu nie dziele...
                                  To nie znaczy ze ich nie ma...
                                  no i widzicie...
                                  ja tez marudze!
                                  ;p
                                  :-)
                                  • barwa1 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 19.04.05, 13:59
                                    No to witaj w klubie! Wiem z doświadczenia i literatury, że nie należy zamykać
                                    się w sobie (dalej sama to robię)... Kiedy rozum wraca szukam Prześwietnych
                                    lub... psychologa. Czasem trzeba swój problem wypowiedzieć, obejrzeć go na
                                    zewnątrz siebie, by się go pozbyć. Więc Zbyszku: pomarudź! A potem przymkniesz
                                    sobie oko czy co tam chcesz!
                                    Pozdrawiam, A.
                                    • chochlik5 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 19.04.05, 15:59
                                      Gdy byłam jeszcze małolatką, ale już umiałam czytac to w tygodniku dla
                                      dzieci "Moje Pisemko" znalazłam wzzzruszającą powieś w odcinkach pt "Polyanna
                                      czyli gra w zadowolenie". Ku mojemu zdziwieniu w programie telewizujnym; nie
                                      zwróciłam uwagi jaki to kanał zobaczyłam ekranizację historii małej sierotki
                                      Polyanny, która nauczyła sie tej gry od zmarłego ojca-pastora i zaraziła nią
                                      swoje skłonne do malkontenctwa, złośliwości i egoizmu środowisko małego
                                      miasteczka. Jednym słowem: Starajmy się gra w zadowolenie, bo tak łatwie ży nan
                                      i z nami. Sserdecznie pozdrawiam skrzydlatych. chochlik
                                      • chochlik5 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 20.04.05, 09:16
                                        Znów nowy dzień. "Habemus Papam" Internauci szaleją na forum. Mają nowy temat,
                                        dopadli nową ofiarę do obszczekiwania. Ofiara się obroni, ale oni tracą. Swój
                                        prymitywny wizerunek ukrywaja za anonimowością, ale chciaż mogą się bez
                                        konsekwencji wyszczekać. Pozdrawiam. chochlik
                                        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 20.04.05, 09:21
                                          Odpowiedz:

                                          Re: Papież Benedykt XVI
                                          Autor: zbyszek07
                                          Data: 20.04.2005 08:54

                                          Takie byly czasy...
                                          nie mial wyjscia...
                                          i zdezerterowal przy pierwszej okazji
                                          z jednostki przeciwlotniczej
                                          do ktorej byl przydzielony...
                                          Wydaje mi sie ze kazdy z nas cos ma w swoim zyciorysie,
                                          co mu chluby nie przynosi...
                                          Nawet w Biblii mamy przyklady...
                                          Mysle ze to dobry wybor.
                                          :-)


                                          • barwa1 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 20.04.05, 11:32
                                            Dążąc do ideału, poszukując ideału podziwiamy tych, którzy są najbliżej niego.
                                            Ale ulgę przynosi nam fakt, że nawet ideał bywa po ludzku omylny i (Zbyszku)
                                            słaby....Łatwiej nam być z tymi, którzy nie są odległym, niedoścignionym
                                            wzorem. Bert Hellinger, niemiecki psycholog, twierdzi, że obojgu winnym jest
                                            łatwiej żyć...
                                            Pozdrowienia,A.
                                            • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 20.04.05, 19:39
                                              Właściwie nie mam nic ciekawego do przekazania, ale stwierdziłam,że nie mogę
                                              pozwolić by znów wypchnieto nas ze strony. Pozdrowienia dyżurna chochlik
                                              • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 20.04.05, 21:22
                                                Dyżurna Chochlik - otrzymujecie Odznakę Wzorowego Pilnowacza Wątku, w skrocie
                                                OWPW:-)))
                                                Ja juz powoli wychodze na prosta, a zatem - mam tę ndzieje - zwiększy sie także
                                                moja wątkowa aktywnośc.
                                                Pozdrawiam:-)
                                                • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 21.04.05, 10:23
                                                  Samych prostych zycze!!!
                                                  :-)
                                                  • barwa1 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 21.04.05, 10:47
                                                    zbyszek07 napisał:

                                                    > Samych prostych zycze!!!
                                                    > :-)
                                                    ..i szerokich :)) (uśmiechów też!)
                                                    A.
                                                  • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 21.04.05, 11:44
                                                    Dziękuję. Słów mi brak, taka jestem wzruszona. chochlik
                                                  • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 21.04.05, 11:47
                                                    Serdecznie dziękuję. Jestem wzruszona, aż słów mi brak. chochlik
                                                  • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 21.04.05, 17:20
                                                    Poprzedni post zdublowałam bo wyda3wało mi się, ze nie poszedł. chochlik
    • barwa1 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 21.04.05, 17:21
      Podrzucę nasz wątek, bo akurat jestem jeszcze w pracy.
      Chochliku! I tak masz order!
      :))A.
      • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 22.04.05, 07:57
        Chochliku, jeseteś niezastąpiona! Nasz wątek zdecydowanie częściej by
        przebywał "w wirtualnym niebycie", gdyby nie Twoja czujność!
        A Pollyanna jest ponadczasowa-moje dziecko też tę książkę czytało z
        przyjemnością.

        Życzę wszystkim miłego weekendu-może będzie cieplej!
        Uśmiechy
        betka
        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 22.04.05, 08:50
          Cieplo sie ma w sercu...
          a pogoda???
          co za roznica...
          i tak mam tyyyyyle planow,
          ze i pogoda mi nie przeszkodzi.
          Ostatnio walczylem z ogrodem w czasie deszczu,
          milo...
          a moze nawet jeszcze urosne?
          ;p
          ;-)
          • ktos2104 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 22.04.05, 10:05
            ..rosnij duzy, okraglutki..
            ..a on rosnie ze aż strach ..
            przerwał miare no i traaaach...:-))))))
            balonik..oczywiscie;p
            Masz rację, jesli pogoda w sercu..pomoże
            chłód nie przeszkadza nikomu na dworze..:-)
            Pozdrawiam i tej pogody w sercu wszystkim życzę..
            • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 22.04.05, 10:37
              Zbyszku, Ty masz poetycką duszę. Świat bez poezji byłby szary, BEZBARWNY.
              pozdrowienia. chochlik
              • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 22.04.05, 18:30
                Poetycki Zbysiu - musisz zagladac jeszcze częściej, bo tylko wtedy odwiedza nas
                Ktosia:-)))))

                Świat bez poezji rzeczywiście byłby szary. Ale przecież poezja to nie tylko
                słowo. To treść tego słowa, a więc i wszystko, co nas otacza. Co piękne, lub
                pięknym nam tylko sie wydaje. To cała natura, niebo, ziemia, ptaki, owady,
                wszystko, co rośnie, a nawet to, co umiera. Poezja to czlowiek, bo czuje,
                mysli, w coś wierzy i otaczające go piekno dostrzega. Współtworzy ten świat i
                zachwyca się nim tak bardzo, ze stara się go okreśłic, nazwac. Nazywa słowami.
                A zatem poezja to jednak słowo.
                • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 22.04.05, 18:32
                  Nie rpzejmujcie sie za bardzo tymi refleksjami, to moi przedpiszcy tak mnie
                  natchnęli.
                  Zbliża się wieczór, a u nas słoneczko wychodzi.
                  Miłego wieczora:-)))
                  • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 22.04.05, 18:33
                    Chyba powinnam napisac: wieczoru. Ale i tak życze Wam miłego:-)))
                    • ktos2104 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 22.04.05, 22:36
                      miłego..:-)Spinko..:-)vel Brzozo..:-)
                      i wieczoru i poranka..:-)
                      dzięki..
                      miło tu do Was zajrzeć..:-)
                      to brak czasu..:-)))
                      pozdrawiam..z Pięknego:-)
                      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 23.04.05, 18:33
                        Dziś jeszcze nikt nie zajrzał. Czy świetujecie Jurków i Wojtków. pozdrawiam
                        chochlik
                        • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 24.04.05, 08:13
                          Wprawdzie mam brata Jerzego, ale wczoraj, niestety, nie świętowałam. Takze i
                          dziś od rana dzielnie pracuję, a co mi tam!

                          Ale za to za oknem świeci słoneczko i choć, gdy wychodziłam rano z psem,
                          trawniki były oszronione, zaś rękawiczki i czapeczka nie byłyby nie na miejscu,
                          to jednak ta wiosna jest juz zdecydowanie i niczym nie da sie przegonic:-)
                          A jak ptaszki spiewają!!!

                          Słonecznego i rozśpiewanego dnia Wam życze:-))))
                          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 24.04.05, 12:06
                            Pogoda piekna. Za oknem sloneczko. Pozdrawiam,chochlik
    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 24.04.05, 12:39
      Tak mnie rozbawiło, ze podzielę sie z Wami tym, co dostałam pocztą od kolegi
      komputerowca z komentarzem: "I tak codziennie..."
      (Wklejam w oryginale)


      K: Halo, tu Klaudia Nowak. Nie mogę wydostać swojej dyskietki z komputera.
      H: Czy naciskała Pani na ten guziczek obok wrzutnika dyskietek?
      K: Tak, ale to nic nie dało.
      H: Ok, zapiszę problem i informatyk skontaktuje się z Panią .
      K: Ojej, chwilkę... Przepraszam bardzo. Właśnie zauważyłam moja
      dyskietkę na biurku. Widocznie w ogóle jej nie wkładałam do komputera.

      H: Proszę nacisnąć na "Mój komputer" - jest po lewej stronie ekranu.
      K: Po lewej u mnie czy u Pana?

      H: Dzie dorby, w czym mogę pomóc
      K: Halo... nie mogę drukować.
      H: Proszę kliknąć na Start i ...
      K: Nie zaczynaj z tym całym technicznym gównem, nie jestem Billem
      Gates\'em ...

      Wiadomość nagrana na automatycznej sekretarce Helpdesk:
      "Halo, tu Ewa Jansen. Nie mogę drukować. Za każdym razem jak klikam na
      drukarkę w Wordzie, otrzymuję
      komunikat: "Drukarki nie znaleziono".
      To niemożliwe, drukarka stoi na biurku od razu obok
      komputera, ja widzę ją doskonale a komputer jej nie widzi?

      K: Dzień dobry, moja drukarka nie drukuje koloru czerwonego.
      H: Czy ma Pani kolorową drukarkę
      K: Aha..., przepraszam i dziękuję.

      H: No dobrze a co widzi Pani w tej chwili na ekranie.
      K: Zdjęcie pluszowego misia, które przesłał mi mój chłopak.

      H: Teraz proszę nacisnąć F8
      K: Nic się nie dzieje...
      H: Co dokładnie Pani zrobiła
      K: Nacisnęłam 8 razy klawisz "f" i nic się nie dzieje...

      K: Moja klawiatura nie działa.
      H: Jest Pani pewna, że jest podłączona i zainstalowana?
      K: Nie wiem bo nie mogę spojrzeć na tył komputera, czy wtyczka jest tam
      wetknięta.
      H: Proszę zatem wziąć klawiaturę w ręce i odejść od komputera kilka
      kroków.
      K: OK
      H: Czy mogła Pani odejść od komputera?
      K: Tak.
      H: To znaczy, że klawiatura jest niepodłączona. A może jest jeszcze jedna
      klawiatura w pobliżu komputera?
      K: Tak, leży jeszcze jedna. Oho, ta działa ...

      H: Pani hasło brzmi małe "a" i duże "V" oraz liczba 7.
      K: 7 duże czy małe

      , Klient nie może wejść do Internetu
      H: Jest Pani pewna, że wpisuje poprawne hasło
      K: Tak oczywiście, patrzyłam dokładnie na kolegę i wpisuję to samo hasło.
      H: Czy byłaby Pani tak miła i powiedziała mi hasło jakie Pani wpisuje?
      K: Pięć gwiazdek

      H: Przepraszam a jakiego programu antywirusowego Pani używa?
      K: Netscape.
      H: Niestety to nie jest program antywirusowy.
      K: Tak, tak przepraszam, miałam na myśli Internet Explorer

      K: Mam nadzieję, że mi Pan pomoże. Kolega wgrał mi świetny wygaszacz
      ekranu, niestety za każdym poruszeniem myszki on znika...

      H: Jak mogę Pani pomóc
      K: Pierwszy raz piszę e-maila.
      H: ok, a w czym tkwi problem?
      K: Przy wpisywaniu adresu mojego kolegi. Znalazłam "a" na klawiaturze, ale
      nie wiem w jaki sposób mam do niego dodać tą śmieszną koncówkę

      :-))))
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 24.04.05, 17:56
        Na szczęście daję sobie radę nieco lepiej, a w razie problemu mam dostęp do
        wnuka informatyka. Spodziewam sie że pani K. mogła mieć równiez problem z
        uruchomieniem automatycznej pralki i robota kuchennego. Pozdrawiam. chochlik
        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 25.04.05, 07:55
          Brak mi juz zagli lopotu,
          want piesni wciaz nowej
          spiewania.
          Juz wyrywa sie mysl
          steskniona
          nocnego nad woda czuwania.
          Przy ognisku,
          z gitara,
          z ksiezycem.
          Gdy niebo spada
          na glowe
          i glowa sie wznosi
          do nieba...
          Brak mi juz tego czasu,
          juz zagli mi
          potrzeba...
          By poniosly
          jak skrzydla
          nad woda
          i uspily po dziennym
          plywaniu,
          nocne wonie przyniosly
          od brzegu,
          utulily,
          ukolysaly
          w
          spaniu.
          :-)
          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 25.04.05, 09:16
            Zbyszku, marz, póki masz szansę realizacji marzeń. Ja już niestety nie mam,
            więc troszeczkę zazdroszczę.
            Zasugerowano mi napisanie do Alma Mater artykułu na temat lekceważenia potrzeb
            zdrowotnych ludzi starych. W telewizji pokazano, że w Belgii w związku z
            legalizacją eutanazji, w kazdej aptece można na receptę otrzymać zestaw do
            wykonania tego terminalnego zabiegu w domu, wśród najbliższych i że w ostatnim
            roku wykonano tyle zabiegów, że na każdy dzień w roku wypadał jeden zabieg
            pozwalajacy zakonczyć cierpienia pacjenta i zakończyć problem kosztownej opieki
            nad terminalnie chorym. Żałosna perspektywa. Ale cóż "Życie to beznadziejna,
            choroba przenoszona drogą płciową." Takie są prawa natury. chochlik
            • ktos2104 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 25.04.05, 15:04
              Brak tej chwili..Bezczasu..
              ptaków swiergotów hałasu..
              gdy o burty się fala rozbija
              i kolejny kawałek lądu..i lasu..mija..

              Wiatr włosy nasze potarga
              krople wina ktoś zostawi na wargach..
              bo każda ta chwila jest szalona..
              w niej ta cisza niezmącona..

              Znów gitarę wezmę do ręki
              by zagrać klimatyczne piosenki..
              o tęsknotach..o marzeniach..o kochaniu..
              i tym ciągłym poszukiwaniu..:-)
              w gwiazd tysiace zapatrzeni..
              i w ciepło czarodziejskich płomieni..:-)

              Te tęsknoty do pływania..
              i ciagłego wciąz latania..:-)))
              już niedługo..za momencik..
              zacznie się ten wątek krecić..:-)

              Czy daleko czy blisko?
              gdzies zawsze jest miejsce na ognisko..
              czy blisko czy daleko?
              nad jeziorem, w górach, czy nad rzeką
              jest czas dla siebie
              by poczuc sie chwilkę jak w Niebie:-)))

              Bo czegóż więcej do szczęścia by się chciało?
              las, woda, ogień, ten zapach, ta cisza..
              co wszystkich nas ukołysze..
              i wciąż tego mało i mało..
              a tak nieduzo nam trzeba..:-)
              tylko ten na ziemi kawałek ..Nieba.:-)
              25.04.05
              Chochliku..:-)
              na marzenia zawsze jest czas..
              one są w nas..:-)
              póki serce bije..
    • Gość: ufo Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 19:11
      To już zaczyna być nudne!
      • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 25.04.05, 20:00
        Nudne? Raczej spontaniczne, szczere, z głębi duszy płynące:-)

        Widzisz, ufo, to jest tak: dla mnie nudny jest na przykład boks, a z kolei dla
        mojego męza "m jak miłość". Ale gdy któreś z nas ogląda to, co lubi, drugie w
        tym czasie cichutko cos sobie czyta, abo idzie do drugiego (gorszego)
        telewizora.

        Wedle zasady: żyj i daj zyc innym.

        Pozdrawiam:-)
        • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 25.04.05, 22:23
          Właśnie po przepracowanym weekendzie (pt, sb,nd) oraz wyprawie jednodniowej do
          W-wy pociągiem, który okazał się być Tanimi Liniami Kolejowymi, o czym nikt
          mnie nie poinformował przy kupowaniu biletu, natomiast w sypialnym okazało się,
          że jestem pozbawiona ręczniczka oraz innych mniej istotnych gadżetów, co
          spowodowało pewne trudności w doprowadzeniu się porannym do stanu używalności i
          wizyty w Bardzo Ważnym Ministerstwie, które nie wpuszcza nikogo przed 8.15 (mój
          pociąg przyjeżdża o 6.20), a i później robi trudności, bo skoro jesteśmy
          zaproszeni na 9.30, to kto to słyszał być o 8.15??? Bo i co chcielibyśmy tam
          robić??? Z pewnością sprawiać kłopoty Paniom w recepcji, a może nie daj Boże
          podłożyć bombę???!!!(ochroniarze średnia wieku ok 60 lat, obserwacja własna,
          poczyniona podczas szwędania się porannego po różnych wejściach i gmachach
          ministerstwa w poszukiwaniu właściwego;-)
          Wizyta w szanownej instytucji-nie z własnej potrzeby, ale na imienne
          zaproszenie w konkretnej sprawie, wyraźnie dowodzi, że przytoczona przez Spinkę
          zasada "żyj i dać żyć innym" z całą pewnością nie obowiązuje w owym Bardzo
          Ważnym Ministerstwie ;-))))))))))
          Nazwę mogę udostępnić na imienne żądanie poparte ważkimi argumentami ;-)

          A teraz, wyczerpana wydarzeniami ostatniej doby, zamierzam spożyć szklaneczkę
          (niemałą) martini z lodem i udać się na spoczynek. Zasłużony zresztą;-)

          Czego i wszystkim życzę
          wyczerpana betka
          • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 26.04.05, 07:25
            Zaparzylem poranna herbate...
            moze byc z niodem?
            Postawi Cie na nogi?
            :-)
            • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 26.04.05, 09:58
              O dzięki Ci Zbyszku!
              Zdaje się, że wczorajszego martini było nieco za dużo....
              Pyszniutka herbatka z miodem i cytrynką może mi pomóc przetrwać ten piękny
              dzień!

              Uśmiechy
              betka
              • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 26.04.05, 12:14
                Ja preferuję mocną herbatę z mlekiem, albo lepiej śmietanką. Po angielsku.
                Wiesz betko, raz miałam w swoim życiu kontakt z ministerstwem. Musiałam w roku
                1953 zmienic przydział pracy. Czy słyszeliście o czymś takim jak obowiazkowy
                przydział pracy po studiach? Byłam gościem nie wezwanym, ani wcześniej nie
                zapowiedzianym. Sprawę załatwiłam szybko, uptrzejmie i bezstresowo. Ale to inne
                czasy i inni ludzie. ("Inne czasy, inni ludzie" to tytuł książki węgierskiego
                autora o nazwisku Jokay) podobała mi się ale to juz było dawno, więc nie wiem
                kogo teraz mogą zainteresowac czasy wielkiej powodzi w Budapeszcie. Pozdrawiam
                chochlik
                • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 27.04.05, 08:15
                  Trzeba szykowac sie do weekendu,
                  rower juz przetrenowany,
                  krokodyle tez czekaja...
                  ;-)
                  • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 27.04.05, 12:55
                    A ja rano podjęłam decyzję, że jednak wysadzę kwiaty do skrzynek balkonowych.
                    Te dylematy trapią mnie co roku- już, czy jeszcze trochę zaczekać? Już dość
                    ciepło, czy nie? A może będzie jeszcze zimno? itp, itd
                    Zanim zdążyłam skończyć zachmurzyło się, temperatura spadła poniżej 10 stopni
                    i leje jak z cebra...A ja sobie siedzę i patrzę jak moje wychuchane i świeżo
                    przesadzone kwiatki sobie mokną na deszczu i w zimnie... Nic nie mogę zrobić,
                    bo balkon jest "pod gołym niebem", a skrzynek jest za dużo, żeby je wstawić do
                    domu...Może im nie zaszkodzi ;-)

                    Chochliku, tzw bawarki (herbata z mlekiem) nie lubię od dzieciństwa (mamusia
                    ją we wmnie wlewała litrami), ze to moja córka jest nieodrodną wnusią babci-
                    bawarka jest "the best"!

                    Zbyszku, czy krokodyle czekają na rowerzystów w celach "spożywczych", czy też
                    są wielbicielami biegania przy rowerze? ;-)))

                    Uśmiechy, mimo ulewy za oknem (przyrodzie się przyda, poza oczywiście moimi
                    kwiatkami;-)
                    betka
                    • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 27.04.05, 14:15
                      Krokodylami nazywam dwa dlugie...
                      zielone...
                      kajaki!
                      :-)
                      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 28.04.05, 07:10
                        Czwartek...
                        dzis koncert grupy "Babsztyl"
                        ech...
                        dawne czasy...
                        studenckie spiewanie...
                        Bazuna sie przypomina...
                        :-)
                        • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 28.04.05, 11:30
                          Było, przeminęło. Pozostało wspominać i tęsknie wzdychać. Miłego wspominania.
                          chochlik
                          • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 28.04.05, 18:59
                            Póki co tylko podciągam wąteczek (wpadłąm na 3 minuty, zeby sprawdizc poczte)
                            Moze jeszcze uda mi się zajrzeć wieczorem
                            Buziaczki:-)))
                            • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 29.04.05, 08:03
                              Piatek juz mija radosnie,
                              z sobota trzeba sie milo przywitac,
                              rower wyciagnac z ukrycia,
                              manele w plecak powpychac.

                              I ruszyc do przodu, przed siebie,
                              gdzie pola czekaja i łąki.
                              Gdzie zab rechot radosny nas wita,
                              i spiewajace nad łąką skowronki.

                              Czuc znowu mile zmeczenie,
                              gdy droga powiedzie do domu.
                              Wspomnisz tych chwil wzruszenie
                              i znow zatesknisz po kryjomu,

                              Za lasem, za drogą, za chwilą
                              ktora przemknela jak sen.
                              Milo tak jechac przed siebie.
                              Jedz z nami jesli nie jestes len.

                              :-)


                              • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 29.04.05, 11:33
                                Jak ten czas szybko leci. Maj tuż tuż. pozdrawiam. chochlik
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 29.04.05, 21:11
      Zbyszku, własnie tego nam trzeba :))) Życzę miłego wypoczynku na łonie natury.
      Uwielbiam wiosnę.
      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 01.05.05, 02:19
        Juz rowery gotowe...
        czas w droge nam!
        :-)
        • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 01.05.05, 10:17
          Moja wnuczka przywiozła swojego chłopaka. Dobry wybór, podoba mi się. Czuję, ze
          moja mała do miasta rodzinnego juz nie powróci. Póki co doskonale daje sobie
          rade na studiach. Pochwaliłam się, a teraz pozdrawiam wiosennie, chochlik
          • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 02.05.05, 07:31
            Pochod pierwszomajowy przez lasy zaliczony...
            rowerami, 55km.

            Jutro zrobimy pochod kajakowy...
            W lesie zaczyna sie pieknie zielenic...

            Milego dnia!
            :-)
            • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 02.05.05, 18:10
              Kochani,
              Jestem a jakoby mnnie nie było;-)))
              Nie udało mi się wyjechać na leniwy wypoczynek w ciepłe kraje, więc z radością
              zabrałam się za odkrywanie nieznanych lub zapomnianych zakątków bliższej i
              dalszej okolicy. Pieszo, zaganiając "bacikiem" latorośl, która na wieść o
              przejściu paru kroków (a co dopiero kilkunastu kilometrów) jest "osłabiona".
              Pogoda sprzyja, widoki przepiękne - zagospodarowanie (oznakowanie, informacja
              itp) baaaardzo się zmieniło na plus! Ogólnie piękne dwa dni spędziłam na
              świeżym powietrzu i z rodziną. Dzisiaj odezwał się brak kondycji, więc
              wycieczka krótsza, a na deser kino. Na jutro planów brak, ale na pewno coś
              wymyślimy. Byle się wyspać!

              Melduję, że moje wymarznięte pelargonie przeżyły, a teraz gotują się w 30
              stopniowym upale, ale wykazują tendencje rozwojowe ;-)))

              Zbyszku, nie wiedziałam, że tak się "wabią" kajaki ;-)))) A taka stara jestem!
              Człowiek uczy się całe życie!

              Chochliku, czy rodzice Twojej wnuczki też akceptują jej partnera? Bo to ważne
              dla młodych, cokolwiek by nie mówili...

              Mnóstwo słonecznych uśmiechów na resztę długiego weekendu
              betka
              • Gość: chpchlik. Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 02.05.05, 19:34
                Betko, póki co akceptują. Młodzi maja za sobą kilkunastoletni staz harcerski co
                chyba dobrze wróży. Na razie lubia wędrować i oglądać co Bozia i ludzie
                stworzyli. Są młodzi, wiec świat stoi przed nimi otworem. Pozdrowienia,
                chochlik
                • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 04.05.05, 08:07
                  Splyw piekny.
                  Pogoda wspaniala,
                  rzeka kojaca,
                  zielen sie budzi,
                  ptaki sie zwoluja,
                  zaby rechocza,
                  zurawie majestatycznie
                  wedruja po lakach,
                  Milo...
                  :-)
                  • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 04.05.05, 13:59
                    Zbyszku, czy Ty cały czas spędzasz na rajdach i spływach? Wszyscy ciężko
                    pracują, albo ciężko pracowali (ja), a Ty fruwasz w obłokach jak wolny ptak.
                    Jakim cudem?
                    • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 05.05.05, 07:53
                      to proste...
                      nie pisze o pracy,
                      nie zyje praca...
                      czekam na wolne,
                      i z wolnego kozystam jak tylko moge najintensywniej...
                      moze jestem normalny inaczej?
                      :-)
                      • Gość: mirka Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 08:33
                        No to sie wtrącę, nie wytrzymałam. Czytam was od jakiegos czasu, "czuję się w
                        prawie", mam 40+. Tak , Zbyszku, na dzisiejsze czasy jestes "normalny inaczej".
                        Mało komu się chce prowadzić taki sportowy tryb życia /w "tym" wieku hmmm/,
                        raczej robota, robota, a potem piwko i grill. Nawet podejrzewałam, ze ty
                        zawodowo organizujesz te imprezy, ale jak nie to qrcze zazdroszczę i życze aby
                        ci dobra kondycja dopisywała i nigdy nie minąl ten zachwyt światem. Tak myślę,
                        że mój tato byl podobny, jak tylko mógł to pędził skoro świt na ryby, grzyby
                        itd.
                        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 05.05.05, 09:06
                          Dziekuje...
                          juz mi sie glupio zrobilo ze wszyscy pracuja a ja tylko wypoczywam.

                          Zapewniam Was ze pracuje normalnie,
                          mam normalne obowiazki,
                          normalne klopoty.
                          Ale staram sie kozystac z zycia w kazdym momencie,
                          zawsze gdy moge.
                          Wszyscy mowia...
                          skad Ty masz czas?
                          ja po prostu nie wiem co to telewizor,
                          dzialka, itd,
                          nie zdajecie sobie sprawy ile czasu dziennie spedzacie przed telewizorem...
                          Mam zaprzyjazniona grupe chetnych na wypady,
                          dzialam w klubach turystycznych,
                          tak po prostu zyje...
                          i ciesze sie gdy moge choc czesc z moich pomyslow przekazac innym.
                          Pokazac wiosne, zurawie...
                          magiczne miejsca gdzie laduje swoje akumulatory
                          szczesciem i zyczliwoscia...
                          :-)
                          • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 05.05.05, 09:35
                            Zbyszku, jesteś całkowicie "normalny", ale nie mieścisz się w normach
                            dzisiejszego stylu życia;-))) I tak należy trzymać.
                            Myślę, że każdy z nas tu piszących 40+ jest w pewien sposób "normalny" inaczej.
                            Ja np ostatnio zostałam uznana za czarną owcę, bo poparłam rozwiązania dobre
                            dla całego "podwórka", a nie tylko mojego "trzepaka"... Dla ludzi było to
                            kompletnie niezrozumiałe, a co gorsza naganne i całkiem nienormalne...
                            Chochlik zamiast siedzieć i narzekać na zdrowie i świat pisze książki i udziela
                            się w necie itp itd. Tacy jesteśmy-po prostu tacy sami... inaczej;-)

                            Witaj Mirko, mam nadzieję, że zagościsz u nas na dłużej! Skąd klikasz? może
                            nareszcie pojawił się ktoś z moich okolic?

                            Spinkoo, nowy wątek się prosi!

                            Miłego dnia
                            betka
    • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 05.05.05, 11:55
      "-ja po prostu nie wiem co to telewizor,
      dzialka, itd,"
      Telewizor masz rację, złodziej czasu poza niewielkimi wyjątkami same
      breznadziejne "tok szoły" itp. Co do działki to absolutnie się nie zgadzam.
      Praca na działce, czy w ogródku jest wspaniałą formą rekreacji aktywnej na tzw.
      łonie, przyrody oczywiście. Są osoby, dla których praca na działce jest tym
      samym co dla ciebie wycieczki, rejsy. Chociaż nie jestem specjalną entuzjastkom
      prac ziemnych, to zapewniam ciebie, że w ogródku jest sporo ciekawych rzeczy.
      Karmione przez zimę sikorki, wróble i sójki, czasem sroki. Zakładające gniazda
      szpaki. Gniazdo trzmieli. Zaraz odezwą się słowiki. Kto umie patrzeć i jest
      otwarty na przyrodę widzi wiele ciekawych rzeczy nawet w przydrożnym rowie.
      Tak więc dla każdego coś miłego, byle nie bezruch przed TV.
      Zbyszku, podobno w tym roku przyleciało do nas dużo mniej bocianów. Czy
      zaobserwowałeś puste gniazda, bo mnie jakoś to nie rzuciło się w oczy.
      Pozdrawiam, M.
      P.S. Jestem na krótkim urlopie i własnie idę sadzić nowo zakupione kwiatki i
      zioła, których nabyłam cały pachnący bukiet :)))
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 05.05.05, 17:50
        Był czas obozów, wędrówek, wycieczek na motorze, spływów kajakowych,
        wypraw "Syrenką" z namiotem, kuchenką gazową, a jeszcze wcześniej kocherem
        spirytusowym, a później działka.. Ot poprostu ugór zarośnięty chwastami. Sama
        opracowałam plan domku, kupowałam cegłę, cement i wszysto co było potrzebne.
        Drzwi z rozbiórki, okna w składzie w terenie. Wodę trzeba było dowozi w
        kanistrach. Syn wykopał piwnicę i rozrabiał zaprawę murarską, ja woziłam na
        takim dwukołowym wózku gospodarczym cegłę Hej czerwona cegłę podaj), a
        zaangażowany "fachowiec" technik budowlany układał cegłę. Potem dach, papa,
        rynny. Domek był śliczny,osobiscie przeze mnie wymalowany (syn chodził jeszcze
        do szkoły) funkcjonalny. Z czasem doprowadzono wodę. Razem z synem oczysciłam
        teren, posadziłam drzewka, krzewy, truskawki. Było wspaniale.Na działkę
        jeździłam na rowerze, a później na takiej śmiesznej motorynce na małych kółkach
        niestety musiałam z róznych względów zrezygnowac i sprzedac moje dzieło, z
        którego byłam bardzo dumna. A teraz komputer, pisanie, telewizor. Na narzekanie
        tez chyba przyjdzie czas. Pozdrawiam zapaleńców.
        • monikate Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 05.05.05, 21:31
          Chochliku, krajanko, często czytam Twoje posty. Lubię Cię! Korzystasz
          zgazetowej poczty? Pozdrawiam!
          • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 06.05.05, 08:28
            Dzialka to dla mnie pewne ograniczenie,
            przywiazanie do miejsca...
            podlac,
            opielic,
            skosic...
            macie racje,
            to jest natura,
            to jest przyjemnosc,
            lecz dla mnie jest to za duze minimum.
            Ja lubie szerzej i przestrzenniej...
            a zapewniam ze kwiatki zobacze nawet w rowie,
            tyle ze nie musi byc to ciagle ten sam row...

            Pustych gniazd nie widze,
            ale faktycznie bocianow nad rozlewiskami mniej.
            Pokazalo sie za to wiecej zurawi...
            a zaby tak rechocza....
            az rzeka drzy...
            Pozdrawiam!
            :-)

            • magosiaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 06.05.05, 09:39
              Oj, Zbyszku, to o rowie to nie było do ciebie, to taka uwaga ogólna :))))
              Tak, żabie wesele w pełni, a młode bociany tylko patrzeć jak się wyklują.
              Urlop to dobra rzecz, pod warunkiem, że nie dzwonią z firmy. Własnie idę
              urlopowo załatwić "niecierpiące zwłoki" sprawy. Nie z własnej woli.
            • Gość: mirka Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 09:49
              Melduję sie i ja. Dzięki za miłe powitanie Betko. Pytanie"skąd jesteś" bywa dla
              mnie klopotliwe. Oczywiście wiem skad klikam. Powiat Bielsk Podlaski.
              Zazdroszczę ludziom. ktorzy mogą sie przedstawić :"jestem krakowianką,
              Kaszubem,Ślązakiem". Może moje dzieci bedą się przedstawiać jako
              Podlasianie,ich rodzina po mieczu jest tu mocno zasiedziała. Ja jestem
              mieszańcem, owocem kataklizmow, rzezi, wędrowek ludów. Wyrosłam w Łodzi, bo tu
              mozliwie daleko od jednych i drugich sąsiadów.
              To jeszcze parę slow o działkach. Zarówno od tych duzych, leśnych, z "daczą"
              jak mikroskopijnych w mieście odstreczalo mnie jedno : trzeba tam dojechać lub
              dojść/do tego w wyjściowym stroju/. Ten sztuczny podział dom-ogród, jakieś to
              nieprzyjemne - do ogrodka jeździć tramwajem ? A teraz mam wszystko
              razem :warzywa, kwiatki, krzaki, a najwięcej to zwyklego ugoru zwanego
              podworkiem. I wciąż jest dla mnie źródłem jakiegos radosnego zadziwienia, że z
              domu wychodze na ziemię, trawę a nie na beton. Cóż, dziadkowie ze wsi byli
              przecież...
              Wstydze się, ale jeszcze nie widziałam bociana w tym roku. Za malo sie
              rozgladam. Podobno jest ich rzeczywiscie mniej, ale istnieje hipoteza, że
              zatrzymały sie w Rumunii w związku z powodzią.
              Pozdrawiam wszystkich 40+ i 40- jeśli tu są.
              • chochlik5 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 06.05.05, 12:41
                Gość portalu: mirka napisał(a):

                > Melduję sie i ja. Dzięki za miłe powitanie Betko. Pytanie"skąd jesteś" bywa
                dla mnie klopotliwe. Oczywiście wiem skad klikam. Powiat Bielsk Podlaski.
                Zazdroszczę ludziom. ktorzy mogą sie przedstawić :"jestem krakowianką,
                Kaszubem,Ślązakiem". Może moje dzieci bedą się przedstawiać jako
                Podlasianie,ich rodzina po mieczu jest tu mocno zasiedziała. Ja jestem
                mieszańcem, owocem kataklizmow, rzezi, wędrowek ludów. Wyrosłam w Łodzi, bo
                tu mozliwie daleko od jednych i drugich sąsiadów.
                To jeszcze parę slow o działkach. Zarówno od tych duzych, leśnych, z "daczą"
                > jak mikroskopijnych w mieście odstreczalo mnie jedno : trzeba tam dojechać
                lub dojść/ A teraz mam wszystko razem :warzywa, kwiatki, krzaki, a najwięcej
                to zwyklego ugoru zwanego podworkiem. I wciąż jest dla mnie źródłem jakiegos
                radosnego zadziwienia, że z domu wychodze na ziemię, trawę a nie na beton. Cóż,
                dziadkowie ze wsi byli...
                Dom w ogrodzie to moje niespełnione marzenia
                Cieszę się Mirko z Twojego postu. Korzenie rodziny mego ojca też tkwią na
                Podlasiu nad rzeką Krzną niedaleko Terespola. Podajesz skomplikowane etapy
                swojej wędrówki, a co powiesz na moje; Lublin, Brześc nad Bugiem, Poznań i
                okolice pod Poznaniem. Mikołów pod Katowicami, Katowice, Lublin, Białystok,
                Lublin. Miałam o czym pisac w mojej książce życia. Pierwszy nakład wyczerpany
                więc dla chętnych zrobiłam dodruk "Póki pamię c dopisuje, póki jeszcze czas".
                Serdecznie pozdrawiam. chochlik - Krystyna
                • bbetka Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 06.05.05, 13:00
                  Witam Kochani,
                  Mirko, no cóż, klikasz dokładnie z przeciwległego krańca Polski niż ja...
                  Ciekawe gdzie podziewają się 40+ ze "ściany zachodniej"? Za to Łódź jest mi
                  znana-studiowałam tam na UŁ, a w akademiku mieszkałam z koleżanką z okolic
                  Hajnówki, tuż obok koleżanka z Czarnej B. W ten sposób udało mi się zaliczyć
                  dwa baaardzo udane wesela w ich rodzinnych stronach.

                  Działki ani ogrodu nie posiadam, tylko balkon... Ale może jak + przy 40 się
                  zwiększy, to kto wie?

                  Bocianów w tym roku też jeszcze nie widziałam-a rozglądam się pilnie. Na razie
                  same puste gniazda ;-( Ale weekend mam wyjazdowy i mam nadzieję, że tym razem
                  bociany już będą w swoich stałych siedzibach.

                  Uśmiechy
                  betka
                  • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 06.05.05, 14:02
                    Do monikate. Sprawdź pocztę. Napisałam do Ciebie.
                    A odnośnie bocianów, to we wsi w której urodził się mój ojciec i jego ojciec i
                    jego ojciec jest kilka gniazd bocianich, które co roku czekają na swoich
                    lokatorów. chochlik
                    • monikate Chochliku... 06.05.05, 23:08
                      odpisałam!
                      • Gość: yoolcia1 Re: ta-dammmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 17:10
                        witajcie wiosennie moi mili
                        strasznie się wyteskniłam za Wami-mazury się zielenią i jest miło...zapraszam
                        na majówkę...
                        bateryjka się odzywa czy nie?
                        • zbyszek07 Re: ta-dammmm 07.05.05, 18:24
                          Masz racje..
                          jutro majowka na przystani Warmii,
                          no i rajd rowerowy...
                          a zielen....
                          az zielona!
                          :-)
                • Gość: mirka Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 08:49
                  Chochliku, ja już o Tobie sobie troche poczytałam, mysle, ze przyjdzie kolej i
                  na książkę. Tak, o życiu wielu z Twojego i moich rodzicow pokolenia daloby sie
                  napisać gruba a niewesołą, niestety, książkę. W mlodości to człowieka nie
                  obchodzi, ale im dłużej żyję tym lepiej potrafie sobie wyobrazićwiele z tych
                  przeżyć /także dziadków/ i nie zazdroszczę. Ale dzisiaj nie jest dzień na
                  smęcenie. Chłodno /byl przymrozek/, ale slonecznie i pięknie. Wiśnie kwitną.Nie
                  chce sie, ale chyba warto by zawieźć dzieci do lasu...
                  • chochlik5 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 08.05.05, 17:46
                    Cieszę sie Mirko, ze zainteresowałaś się przeszłością. Przeszłość minionych
                    pokoleń to nie tylko smętki, dramaty, i skarżenie się. I rodzice i dziadkowie
                    byli młodzi i cieszyli się młodością i życiem, tylko że miało ono miejsce w
                    innych warunkach w innej rzeczywistości. Ich życie tez było w pewnym stopniu
                    jakąś przygodą, zmaganiem się z trudnościami, na swój sposob zdobywaniem
                    swojego miejsca i realizowaniu się. Historia stawia przed nami coraz to inne
                    bariery, a od nas zależy, czy potrafimy je pokonać. Zalogowałam się. Jeżeli
                    zechcesz podaj gdzie mam książkę przesłać. Cena 20 zł + koszty przesyłki.
                    Dedykacja gratis, oczywiscie jezeli zechcesz. Serdecznie pozdrawiam chochlik
    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 09.05.05, 19:39
      Po wielu dniach nieobecności (usprawiedliwionej, naprawdę!)na razie tylko podciągam watek obiecując (Betko, jeszcze chwilka cierpliwości:-)), że najszybciej jak to bedzie mozliwe pojawi sie nowy.
      Tymczasem pozdrawiam serdecznie i wyrazam prawdziwą radośc, ze dbaliście przez ten czas o to, abysmy nie spadli do katakumb forumowych:-)))
      • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 09.05.05, 19:45
        Witaj Mirko!
        Witaj Monikote!
        Zostańcie z nami:-))))

        Yoolciu - bateryjka gdzies przepadł. Wyczerpał sie...?
        • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 09.05.05, 21:25
          Witaj spinko. Ogromnie się cieszę, ze pojawiłaś się na forum. Otworzyłam
          komputer po kilkakrotnych odwiedzinach i wciąż ja byłam ostatnia. Już byłam
          skłonna porozmawiać sama z sobą żeby nie wypaść ze strony. Uratowałaś sytuację
        • Gość: Helmut Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: 5.5.* / 80.58.21.* 09.05.05, 21:46
          ... a mnie puzon sie zesrał
          • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 09.05.05, 22:35
            Gość portalu: Helmut napisał(a):
            >... a mnie puzon sie zesrał


            A skrzypce?
            • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 10.05.05, 08:03
              :-)
              • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 10.05.05, 08:58
                spinka....
                do dziela!
                :-)
    • Gość: mirka Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 09:12
      Witam. Zbyszku, czemu cię zatkało ? Oj, mimo niedzielnej przejażdzki nadal nie
      widziałam bociana. I zimno ciągle, ale niech tam. Będą zaliczeni "ogrodnicy".
      Chochliku, propozycję zapamiętam na później, bo teraz przednówek, a najpierw
      sie obcina wydatki na kulturę, niestety. Dziękuję. Odezwę się.
      Tak w ogóle cierpię na zmęczenie wiosenne. Nawet z myśleniem kłopot, a co
      dopiero z działaniem. Wy tez ? Pozdrawiam.
      • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 IP: *.lublin.mm.pl 10.05.05, 09:41
        Mirko, mamy czas, poczekam. Spinko, brawo refleks. Pozdrawiam chochlik
        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 11.05.05, 07:37
          u mnie z tym czasem gorzej...
          za dlugo sie otwieraja dlugie watki...

          Zobaczcie jak bylo na ostatnich dwoch rajdach rowerowych...

          www.kolodrom.hg.pl/
          :-)
          • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.26 11.05.05, 19:59
            Zbyszku, rozumiem, za mało czasu na zycie!
            A zdjęcia sa bardzo sympatyczne, z przyjemnościa pogapiłam sie na mniejszych i wiekszych cyklistów. Ty na swoim bicyklu prezentujesz sie znakomicie!
            Jeśli to mozliwe - podsyłaj nam fotki z nastepnych imprez. Przynajmniej tyle naszego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka