Gość: gosiaczek_22
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.04.05, 23:04
czesc, moze tu mi ktos pomoze... czy w dzisiejszych czasach istnieja jeszcze
jakies reguly, na ktorej randce mozna sie calowac lub przejsc do czegos
wiecej (kiedy pieszczoty, a kiedy seks?), a na co i jak dlugo nie mozna sobie
pozwolic (nawet jesli ma sie na to ochote, bo sie jest wyglodnialym ;)),
jesli chce sie byc uznana za porzadna kobiete i zbudowac cos trwalego?
dzialac spontanicznie zgodnie z odczuciami czy poddac sie jakims zasadom...?
(dodam, ze sytuacja po 10 spotkaniach w malych odstepach czasowych ;))