Dodaj do ulubionych

Macie jakiegos zwerzaka???

22.05.04, 23:49
czy am cie w do mu jakies zwierzaki? Ja na razie z braku czasu i miejsca mam
myszke,a le jet to juz myszka -emerytka i niedlugo zakonczy swoj szczesliwy
mysi zywot.
Myslalam o malym piesku, tzn, doroslym ale malym gabarytowo, nigdy psa nei
milam, bo moi rodzice wymyslali 1000 powodow zeby nei brac sobie na glowe
problemu wiekszego niz chomik:)
Potem nei czulam potrzeby a teraz ..zastanawiam sie:)
Obserwuj wątek
    • rozwoodka Re: Macie jakiegos zwerzaka??? 23.05.04, 02:00
      ja mam dwa kociaki w domu. Pies to troche roboty przy nim, poza tym ciezko
      gdzies pojechac na dwa - trzy dni, bo co z psem? Kociaki mozna zostawic same na
      dwa dni, a i latwiej znalezc kogos do nich do przypilnowania. Poza tym koty
      zalatwiaja sie w domu do swojego kibelka, a piesek musi wychodzic na spacerki,
      lato, zima, ulewa, mroz. radze kociaka albo kroliczka, tez podobno fajne.
      • gosiasta Re: Macie jakiegos zwerzaka??? 23.05.04, 04:32
        Ja mam psa w domu i karaluchy w akadmiku:) Co do psa to rozwoodka ma rację - duży obowiazek chciał czy nie chcial deszcz czy pogoda chory czy zdrowy z psem trzeba wyjsc. Na wakacje sie nie pojedzie (moj pies ma jeszcze chorobe lokomocyjna) chyba ze agroturystyka wiec zawsze ktos musi zostac z psem. Poza tym pies to wspanialy przyjaciel - doskonaly kumpel dla dziecka, stróz i obronca - mam duzego psa i raz uratowało nmieszkanie przed włamywaczem a ze mieszkam poza tym w nieciekawej okolicy i idac na spacer z psem czuje sie bardzo bezpiecznie. TYle z rad racjonalnych i trzezwych. Z tych innych to psa mozna glaskac, bawic sie z nim i biegac jak jest smutno mozna sie do psa przytulic i nie miewa on takich humorków jak koty.
        Co do karaluchów nie polecam mnoza sie same u sasiadów i przylaza do mojego pokoju. Zalet posiadania nie widze :(
          • anula36 Re: Macie jakiegos zwerzaka??? 23.05.04, 23:02
            Karaluch jest paskudny, brr. W zeszlym roku bylam na sluzbowym wyjezdzie na
            Ukrainie, w malym podejrzanym hotelu kolezanke powital karaluch, racza umykajac
            w kat jak otwrzyla dzwi. Nie spalam cala noc bo mi sie caly czas wydawalo,ze
            cos lazi po scianach, suficie.
            Wychodzi na to,ze dobrze miec duzego psa:) W moim przypadku duzy odpada, bo sie
            z nami nie zmiesci, co do uciazliwosci mam pelna swiadomosc. Kotom jakos nei
            wierze, wszystko dlatego, ze jeden moj byly mial kota o potwornie skrzywionej
            osobowosci, strsznie wszystko bniszczyl, gryzl, obsikiwal wszystkie katy (
            prawd. byl za pozno wykastrowany) sikal do wszystkich doniczek z kwiatami i
            iwszystkich butow, ktore zdybal. Oczywiscie wiem ze to bylo ekstremum, ale co
            zrobic z takim kotem? Byly uspic go nie chcial a zyc sie z ta bestia nei dalo.
            Ja bym pewnie uspila, ale w ostatecznosci a wczesniej trzeba by sie niezle
            namordowac.
            • smok-kati Re: Macie jakiegos zwerzaka??? 23.05.04, 23:20
              Dla tych którzy lubią obowiązki proponuję dużego psa (mąż w domu rodzinnym miał dwa kaukazy) piękne i kochane zwierzęta ale potrzebują opieki i poświęcania czasu, kotki dla tych co nie lubią chodzić obowiązkowo na spacery jak się trafi na milusińskie typy to jest fajnie ale jak na rozrabiaki (ja miałam dwie kotki, moja mama i siostra teraz mają po jednej kotce każda) to najczęściej trzeba po nich sprzątać np. zasłonki itp. Dla tych którzy nie mają ochoty na zbyt częste obowiązki przy zwierzętach proponuję akwarium (duże) z filtrem zewnętrznym mało pracy (wodę zmieniasz raz na pół roku 1/3, raz w miesiącu czyścisz dno odmulaczem, od czasu do czasu zbierzesz liście i pozostaje karmienie), mieliśmy piękne 450 l panoramiczne(mąż jest zapalony akwarysta) ale musieliśmy sprzedać bo pilnie potrzebowaliśmy kasy :( Ale mąż nie odpuścił i planuje podobne w ścianie :))
    • diastema Re: Macie jakiegos zwerzaka??? 05.06.04, 12:55
      ja mam szalonego pasa i dwie kochajace sie papuzki faliste - znaczy sie dzis sa
      dwie pewnei za miesiac lub dwa znowu bedzie ich 6 bo roznazaja sie jak glupie a
      do tego wychodza im z tej milosci takie fajne kolory ze naprawde az oczy
      ciesza!!!
      • anula36 Re: Macie jakiegos zwerzaka??? 28.03.05, 21:50
        nie kupilam bo ostani kwartal spedzilam dzieki pracy w wersji 3 tyg w Krakowie
        1 poza.
        Mysle nad swinka morska, psem musialby sie ktos opiekowac jak mnie nie ma -a to
        problem, na kuwete kocia nei mam miejsca poza pokojem - a wolalbym tego uniknac.
        I wciaz marze o wielkim,kudlatym psie:)
        • gosza26 Re: Macie jakiegos zwerzaka??? 29.03.05, 12:53
          mieszkjąc z rodzicami nie wiedziłam nawet co to chomik czy rybki.
          Odkąd dzielę życie(i dom) z 2 męzczyznami(jeden niepełnoletni;-)przerabiałam
          już:chomiki, myszki, rybki, no i od zawsze obecna i wierna suka:owczarek
          niemiecki-no ale najpierw ustaliłysmy,że 2 kobiety w domu to za dużo:-) no i
          teraz pomieszkuje albo na podwórku albo na strychu.

          a jak m. chce mi zrobić na złość to mówi do niej:jedyna kobieta,która jest mi
          wierna.na co ja ripostuję :bo jej dajesz jeść. mówie wam fajna sprawa
    • milka444 Re: Macie jakiegos zwerzaka??? 29.03.05, 15:03
      na stanie mam dwa koty (dziewczynki: mame i corke) i kundelke. przesmieszne
      stworzenia. a w swieta rodzina powiekszyla sie jeszcze o szurka (chlopczyka) -
      marzenie mojej cory. ale przerabialam juz tez wczesniej rybki, zolwia, myszke.
      nawet patyczaki przez jakis pomieszkiwaly w domu. a teraz te 4 stworzenia to
      na razie wszystko.
      pozdrawiam milosnikow zwierzakow (i nie tylko) :))
      • smok-kati Re: Macie jakiegos zwerzaka??? 29.03.05, 17:13
        a ja od listopada mam kocura nazywa się Tito przygarną go mój mąż pod wymówką że to dobre dla rozwoju dzieci, kot ten jest śliczny puchaty duże oczy maść szarobura i niesamowicie cierpliwy, dziewczynki męczą go godzinami a on to spokojnie znosi, jedyny mankament kradnie wędliny i mięso pomimo że ma w misce pełno :)) no cóż ale to kocurek z charakterkiem :))
    • baszi Re: Macie jakiegos zwerzaka??? 12.06.05, 11:22
      witam! ja mam szynszylę, zwariowane zwierzątko i bardzo pocieszne a przy tym
      odpowiednie dla majacych mało czasu na spwcerki - bo spaceruje po domku. co do
      karaluchow/prusaków pare miesiecy temu robilam dezynfekcje i pomoglo, choc
      jakies pojedyncze okazy sie pojawialy. nie wiem czy to przypadek ale od kad mamy
      szynszyle w domu nie widzialam ani jednego robala.
      • solo45 Re: Macie jakiegos zwerzaka??? 14.06.05, 09:53
        Gryzon?abolutnie odradzam.Polecam tchórzofretkę.Wspaniały zwierzak.Jeśli dasz
        jej dużo miłości,ona będzie Cię kochać do n-tej potęgi.Mam fretkę pannę
        Fruzię,uwielbiam ją,a ona mnie.To zwierzątko to taka przytulanka z ogonkiem.Jest
        bardzo czyste,Frużka załatwia się do kuwety,i buja się na hamaczku.Wejdz na
        forum fretki ,dowiesz sie wiecej.Ja Frużke mam juz 6 lat.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka