Dodaj do ulubionych

Rasizm piłkarza

18.05.05, 08:44
"Szalikowców" omijam szerokim łukiem. Zachowanie kibiców jest dość
"ekspresyjne". Tym razem popisał się piłkarz Lecha. Kapitan drużyny a do tego
biorący udział w akcji "stop rasizmowi". Mhm...

"Rasizm Reissa!

"Ty czarna małpo" - tak do czarnoskórego obrońcy Legii Dicksona Choto miał
krzyczeć Piotr Reiss podczas pierwszego meczu ćwierćfinału Pucharu Polski. To
szokujące, bo kapitan Lecha jest jednym z sygnatariuszy akcji "Stop rasizmowi
na stadionach".

Choto przyznaje, że w drugiej połowie meczu w Poznaniu po jednym ze starć
nadepnął na nogę poznaniaka. - To było przypadkowe - stwierdził.
Na telewizyjnych powtórkach widać, że napastnik Lecha krzyczał coś w stronę
Choto. - Obrażał mnie. Usłyszałem między innymi, że jestem "czarną małpą".
Kiedy zbliżał się do mnie, wydawał odgłosy, podobne do tych, którymi próbują
deprymować mnie kibice drużyn, z którymi gra Legia (krzyczą łuu... łuu... łuu
- przyp. red.) - zwierzył się Choto.
Czarnoskóry zawodnik nie może pojąć takiego zachowania Reissa. - Rozumiem,
kiedy tak postępują kibice, próbując mnie wyprowadzić z równowagi. Ale żeby to
robił zawodowy piłkarz, który grał w zagranicznych klubach i codziennie stykał
się z czarnoskórymi zawodnikami?! - dziwi się "Skała z Zimbabwe".
Według Choto takie rasistowskie zachowania zdarzają się Reissowi często. - Jak
tylko sędzia rozpoczyna mecz Legii z Lechem, on już zaczyna "gadać" - twierdzi
Dickson. Reprezentant Zimbabwe opowiada, że czasami w ferworze walki, któryś z
zawodników powie mu "coś nieprzyjemnego".
- Ale to sporadyczne przypadki - zaznacza. - Natomiast Reiss za każdym razem
mówi do mnie np. "spier..., Murzynie". Zresztą nie tylko on, zdarza się to też
innemu lechicie, Zakrzewskiemu.
Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że Piotr Reiss jest jednym z
sygnatariuszy ogólnoświatowej akcji zapoczątkowanej przez Thierry'ego
Henry'ego - "Stop rasizmowi na stadionach" i na znak tego nosi na ręku
czarno-białą opaskę. - Po co mu ona, chyba dla dekoracji - ironizował Choto.
Czarnoskóry piłkarz Legii zapewniał, że stara się grać fair. - Po ostrym
starciu podchodzę, podaję rękę. Kiedy jednak próbuję wykonać taki gest w
stosunku do Reissa, słyszę od niego tylko przekleństwa..."
źródło:interia.pl
Obserwuj wątek
    • ijaw Re: Rasizm piłkarza 18.05.05, 08:51
      Pozwoliłam sobie na skopiowanie kilku komentarzy internautów. Takich "barwnych"
      my nie napiszemy. A dobrze wiedzieć co mowią znawcy tematu...

      "• Reiss to najzwyklejszy tuman...
      Big Puppy /17.05.2005 20:37/ Jestem kibicem Wisły. Chodzę na mecze. Siedzę na
      sektorze B. Rasizm jest wszędzie. Ze świecą szukać kogoś kto po niudanej akcji
      np. Ekwueme (choć fakt że jest beznadziejny) nie wyzywałby go. Niestety prawda o
      Reissie jest bolesna. I nie zdziwiłbym się gdyby te oskarżenia okazały się
      prawdziwe. Reiss pokazał już jakim to jest profesjonalistą gdy po wygranym meczu
      w Pucharze Polski jak pajacyk, wywijając rączkami śpiewał prostackie piosenki.
      Kapitan...profesjonalista? Takie piosenki to może sobie łor ze stadionu śpiewać
      ale ktoś kto uważa grę za swój zawód...? A życie jest takie że nigdy nie wie się
      co się przytrafi i gdzie grać jeszcze przyjdzie. Gdyby kaczorowski - debil - nie
      pajacował za swoim "światłym" kapitanem nie maiałby takich problemów w Legii
      jakie ma teraz...reakcji kibiców notabene dziwić się tu nie powinno.

      • reiss c....
      Grzesiek /17.05.2005 18:52/ glupia c... walczy przeciwko rasizmowi a obraza
      sam to jest glupi g... niech idzie kopac doly a nie pilke...
      • on tylko gada a nie gra niech spada do afganistanu
      (L) /17.05.2005 18:49/ on tylko gada a nie gra niech spada do afganistanu
      rasista ktury nie umie grac w gałe

      • Możeby tak komentarz Reissa?
      Marcos21 /17.05.2005 17:11/ Szkoda, że dziennikarze Interii nie wykazali się
      rzetelnością i nie spytali drugiej strony (Piotra Reissa) czy rzeczywiście coś
      takiego miało miejsce?I jeszcze dwie sprawy.Po pierwsze Po zakończeniu meczu
      Piotr Reiss podał ręke Dicksonowi Choto.Po drugie chciałem przypomnieć chamskie
      faule Choto w finałowym meczu Pucharu Polski w Warszawie w zeszłym roku.Kiedy po
      jegop faulach dwóch zawodników Lecha opuściło boisko, a trzecim który miał bhyć
      ofiarą czarnoskórego piłkarza Legii był własnie Reiss, który jednak po kilku
      minutowej pomocy lekarskiej wrócił na boisko.Jakoś wtedy nikt nie mówił o Choto,
      że to piłkarz grający brutalnie i chamsko.Niech Piotr Reiss się wypowie.

      • rasistowskie szmaty!!!!!!
      ad /17.05.2005 17:01/ Wszystkich was stworzyl Bog i wszyscy mamy takie same
      prawa do zycia!A moze to bialy jest gorszy od czarnoskorego?Co wy na to szmajory
      ???? Odp... sie od czarnoskorych! A bambusem jest ktos kto jest totalnym idiota,
      prostakiem, a nie czarny czlowiek! babusem to was starzy zrobili!!!!! One race,
      human race!!!! Stop prostakom !!!!!!!!! Reissa trzeba wyslac na leczenie razem z
      innymi idiotami takimi jak np. , a nawet przede wszystkim Swierczewskim!!!!!

      • Ciebie dotykał Samson? I teraz majac [...]
      m-ziom /17.05.2005 18:24/ Ciebie dotykał Samson? I teraz majac kompleksy z
      dzieciństwa wylewasz to na klawiaturze... Jak ktos mówi na Radzewicza rudy ch..,
      lub na Bednarza łysy ch... - to już rasistą nie jest? A Choto się nagle obraża
      jak ktos na niego Murzyn zawoła - ośmiesza się sam - chyba, że dopiero do niego
      doszło, że jest Murzynem ... Artykuł to tania i nierzetelna zagrywka SE przed
      rewanżem w PP. PUCHAR JEST NASZ! KOLEJORZ

      Super!
      długi /17.05.2005 15:07/ Bardzo obiektywny artykuł :>. Żadnych dowodów...
      hmm... nie ma nawet jednego obiektywnego głosu... Na tej zasadzie, to każdego
      można oczernić. Nie mówię, że Reiss tak nie powiedział, ale... Po pierwsze: nie
      zrobił tego publicznie (nie ma żadnego nagrania), nie wiemy jaka była dokładnie
      sytuacja (oprócz tego, że Choto *przypadkowo* :> nadepnął korkami na nogę
      Reissa, nie po raz pierwszy zresztą...). Po drugie: takie słowa mogą się
      wymsknąć każdemu, szczególnie pod wpływem walki i silnego bólu. Co innego, gdyby
      Reiss biegał za Choto i go wyzywał, ale tak nie było. Po trzecie: tego typu
      artykuły na pewno nie służą kampanii antyrasistowskiej, więc Interia nie powinna
      ich publikować.

      • to co z tego
      kwaho /17.05.2005 14:41/ tym rasizmem to już rzygam. . Ile razy ja krzyczałem
      ty czarnuchu czy małpo nawet na Oliego a taki ze mnie rasista jak z koziej d*py
      trąba. Wszędzie jakaś poprawnośc polityczna sram na nią ( kto to jest
      afroamerykanim to afrykanim czy amerykanim, dziwne ze moja ciotka nie jest
      euroamerykanką czy polkoamerykanką) , to są mecze sa emocje a prasa szuka gó*na
      i sensacji.a wy zaraz jaki to rasista jaki on niedobry. Czy w latach 90 myslicie
      ze nie wyzywali się na meczach?? Interesuje się też NBA i wiem, że koszykarze
      wyzywają sie w meczu i nikt z tego nie robi sensacji. Od dzis jak ktoś powie że
      jestem biały nazwe go rasistą bo jestem europejczykiem hehehe popiepszone peace
      dla normalnych ludzi P.s. Przypaczcie sie Choto on naprawde jest czarny a Reiss
      jest biały a łaczy ich to że obydwaj są cieńcy w piłkę

      • dobrze
      aryjczyk /17.05.2005 14:41/ Bo Polska piłka powinna byc czysta od tych
      dzikusów!!!!

      przesada....
      Kacper /17.05.2005 14:24/ Mysle ze Choto przesadza, napewno grajac w pilke
      pilkarze krzycza cos w jego strone ale bez przesady, mysle ze nie sa to az tak
      obrazliwe zwroty - to wszystko sluzy propagandzie - moze znowu kochani
      legionisci w imie papieza wylecicie na plyte bosika i pobiojecie Reksia ze cos
      tam krzyczal?? Poza tym to pilka a nie szachy, wiec nerwy, wulgaryzmy sa zecza
      normalna, chyba napastnik nie powie do obroncy druzyny przeciwnej: "
      przeprszaszam sir, chcialbym dojsc o pilki a ty mi w tym przeszkadzasz, mozesz
      sie przesunac? lub ohh sfallowales mnie nic nie szkodzi najwyzej zostane inwalida'

      Prosty Reiss
      Stil /17.05.2005 11:55/ Takie odzywki to norma na wielu meczach, nie muszą one
      być odrazu przejawem rasizmu.Raczej świadczą o prostocie i znikomym zasobie
      słownictwa Reissa.Prosty chłopak, nie czepiajcie się, ja nie wiem czy on wogóle
      wie co to znaczy "rasizm".
      • "Takie odzywki to norma na wielu [...]
      menda /17.05.2005 14:33/ "Takie odzywki to norma na wielu meczach, nie muszą
      one być odrazu przejawem rasizmu." nie jestem pewny czy rozumiesz co piszesz. te
      "normalne" odzywki prowadza do kategoryzowania ludzi wg koloru skory, a to nic
      innego jak rasizm. dlaczego rejs czy jak mu tam nie powiedzial w ten sposob do
      boruca? mysle ze choto, podobnie jak boruc, rozumie zwyczajowe polskie przeklenstwa.

      • bezsens
      rzuf /17.05.2005 10:53/ to juz nie mozna prowokowac w ferworze walki muzynow
      czy chinczykow bo odrazu jest sie rasista?? a do polaka mozna powieziec s... ty
      ch.. j...?? piekna sprawiedliwosc
      • taaa...
      zi0m /17.05.2005 11:33/ ...tylko ze jakbys gral w etiopii i do Ciebie wolaliby
      "spier... biala zarazo" to odebralbys to jako prowokowanie gracza druzyny
      przeciwnej, czy moze jako nieco rasistowskie sformuowanie?"
      źródło: interia.pl
    • mr_pope Re: Rasizm piłkarza 18.05.05, 12:16
      Rasizm wśród sportowców, a zwłaszcza wśród piłkarzy to ciekawe zjawisko natury
      socjologicznej i prawnej. Otóż z rasizmem mamy do czynienia gdy "biały" piłkarz
      powie do "czarnego" coś w rodzaju "ty czarna małpo". Natomiast nie ma rasizmu(!)
      gdy "czarny" piłkarz powie coś obraźliwego do "białego".
      • ijaw Re: Rasizm piłkarza 18.05.05, 15:40
        Ze zjawiskiem rasizmu jest prowadzona akcja "stop rasizmowi" "wykopmy rasizm ze
        stadionów", w ktorej bierze udział Reiss. Od osoby zaangażowanej w ten ruch
        wymaga się szczególnej samokontroli.
        Wyzywanie, obrzucanie oblegami jest naganne niezależnie czy obelgi są
        rasistowskie. Niestety, ludzie zapędzeni w emocjach, zapominają się.. potem
        żałują, czasami żal niczego nie zmieni. Bo słów cofnąć nie można. Warto więc uważać.

        Za "małpę" w swoim dzieciństwie robiłam przy okazji każdej niezgody z
        temperamentą siostrą. Nie ukrywam, ochoczo "małpę" oddawałam. Gdyby Reiss
        wykrzyknął tak do "białego" kolegi, ten by się zrewanżował i kwita. Ale tu jest
        problem. Ten o którym wspominasz.
        Oczywiście piłkarze nie są dziećmi(??)
        Nie-dzieci piłkarze powinni pamiętać, że słowo małpa ma złą konotację jako
        porównanie, odzywka u naszych przyjaciół afrykańskich.
    • xurek Re: Rasizm piłkarza 18.05.05, 12:51
      Zalezy, CO powie. Wydaje mi sie, iz jest roznica, jezeli obraza sie kogos
      uzywajac do tego jego “etnicznej przynaleznosci” badz uzywajac jedynie
      jego “personalnych kwalifikacji”. Co nie znaczy, ze czarny pilkarz rowniez nie
      jest rasista :).

      Xurek
    • ijaw Re: Rasizm piłkarza 18.05.05, 16:19
      Dziś Reiss dementuje:

      "- To prowokacja! - oburza się Reiss. - Zarzuty Choto są śmieszne. Według mnie,
      ten atak na mnie ma podnieść jeszcze bardziej temperaturę przed dzisiejszym
      rewanżowym meczem ćwierćfinału Pucharu Polski z Legią. To oznacza, że stołeczny
      zespół po prostu boi się Lecha, bo gramy agresywnie - argumentuje napastnik
      "Kolejorza".
      Reiss uważa, że oskarżenia Choto to cios poniżej pasa. - Jak bym mógł zachowywać
      się w taki sposób? Przecież jestem uczestnikiem akcji "Stop rasizmowi na
      stadionach". Poza tym możecie zapytać się czarnoskórego piłkarza Lecha, Ibo, w
      jaki sposób go traktuję - wyjaśnia Reiss."
      źródło:wp.pl

      ===================
      Trudno będzie teraz ustalić prawdę. Być może to zagrywka przed meczem. Więc
      równie naganna jak epitety rasistowskie. Tylko role odwrócone. Jest o czym
      porozmawiać, prawda?
      Kiedy słowo może być rzucone bez konsekwencji?

      Pokusie używania rasizmu do wykopania przeciwnika ulegają jak widać ludzie na
      róznym poziomie.
      • mr_pope Re: Rasizm piłkarza 18.05.05, 17:35
        Jeśli chodzi o wydarzenia sportowe zawsze bardzo trudno jest ustalić co
        powiedział zawodnik, choćby i kamery zarejestrowały kazdy jego ruch i gest.
        Okrzyk ze skrzywioną miną równie dobrze mógł brzmieć "uważaj jak biegasz do
        cholery". Choć nie twierdzę, że i tutaj coś takiego było.

        W kwestii "słów rzucanych bez konsekwencji" największym problemem jest próba
        usystematyzowania wszelkich możliwych sytuacji. Jeśli krzyknie tak, to sankcja w
        wysokości x, jeśli inaczej to w wysokości y itd. Tymczasem każda sytuacja jest
        inna i tego nie zmienią podobne szczegóły. Oczywiście są gesty czy krzyki, które
        zawsze zasługują na potepienie, np. "wstaniesz sam czy dać ci banana". Za takie
        teksty powinna być natychmiastowa kara (jeśli już mówimy o sportowcach), bo
        nawet najcięższa walka nie usprawiedliwia takich słów. Ale z drugiej strony
        krzyk "jak biegasz czarnuchu" w sytuacji gdy czarnoskóry zawodnik podepcze nogi
        (korkami naprawdę boli) nie powinien podlegać odgórnym sankcjom, raczej na
        zasadzie oskarżenia prywatnego.
        • ijaw Re: Rasizm piłkarza 19.05.05, 01:50
          Właściwie tak, skoro nie ma świadków, nagrania, to zawsze moża mówić o
          przesłyszeniu się, o pomyłce, a także pomówieniu.

          Nie rozumiem dlaczego "czarnucha" uważasz za lżejsze i dopuszczalne określenie,
          od zwrotu z bananem? Nie chciałabym by w mojej obecności kogokolwiek nazywno jak
          wyżej. Nie znajduję argumentów usprawiedliwiających uzycie takiego określenia w
          żadnej sytuacji i do kogokolwiek. Z powodzeniem można powiedzieć "jak biegniesz
          " bez dodatkowych epitetów. Sankcje za słowo? Odgórne, czy prywatne? Nie wiem
          jakie i nie wiem, czy w ogóle. Niewątpliwie potrzebne są edukujące kampanie,
          mnóstwo, wszędzie, w szkołach, klubach sportowych, uniwersytetach, pracy.
          • mr_pope Re: Rasizm piłkarza 19.05.05, 14:11
            > Nie rozumiem dlaczego "czarnucha" uważasz za lżejsze i dopuszczalne określenie,
            > od zwrotu z bananem?

            Ponieważ stereotypem istoty jedzacej banana jest małpa. Tak samo jak krzycząc
            "chcesz kosć" do policjanta czy "miau" w obecności Iroczniaka sugeruje
            odpowiednie zwierzęta. Natomiast "czarnuch" nie jest słowem, które samo w sobie
            niesie coś obraźliwego. Mój znajomy ma taki pseudonim, wielu innych tak do
            siebie mówi w ramach żartobliwych wypowiedzi. Owszem, można krzyknąć "jak
            biegniesz" bez epitetów. Ciekawe tylko dlaczego "jak biegniesz czarnuchu" jest
            rasizmem a "jak biegniesz idioto" nie jest dyskryminacją osób dotkniętych
            idiotyzmem. Czasem mam wrażenie, że antyrasistom po prostu w głowach się
            przewraca i każde najmniejsze podkreślenie koloru skóry to rasizm. Całkowicie,
            totalnie bez sensu. Poczekajmy aż znów czarnoskóry piłkarz skopie komuś ryj w
            czasie meczu a potem będzie niewinnie tłumaczył, że skopał twarz rasiście.
            • asiaasia1 Re: Rasizm piłkarza 19.05.05, 22:11
              "Natomiast "czarnuch" nie jest słowem, które samo w sobie
              niesie coś obraźliwego. "

              Chyba żartujesz ... Podobnie k...i ch... nie są obraźliwymi słowami bo :"nie są
              słowami , które same w sobie niosą coś obraźliwego. " Same w sobie - chodzi o
              idealne byty w pieczarze Platona ?
              • mr_pope Re: Rasizm piłkarza 19.05.05, 22:56
                Jak ktoś mnie nazwie chujem poczuję się urażony. Gdy ktoś mnie nazwie czarnuchem
                nie. Tak samo białasem, gejem, różyczką, słoneczkiem, słoniem, torbą itd.
              • ijaw w kwestii wulgaryzmów 21.05.05, 21:32
                w zaleceniach forumowych prosi się o nieużywanie na forum wulgaryzmów, nawet w
                postaci zakropkowanej.
                słowa brzydkie podane przez Asię są stosowane często jako wulgarne przerywniki w
                rozmowach róznych osobników, najczęściej z dołów społecznych, podobnego
                zastosowania czarnuch nie znajdzie, i w tym względzie mr_pope ma rację, o taką
                obrażliwość słowa mu chodziło, a nie to co przypisuje się słowu w konkretnym
                przypadku, niestety emocje nie pozwoliły zobaczyć drugiego dna, a szkoda,
                zdziwiona jestem, że po kilku miesiącach wzajemnych kontaktów trudno jest wyjść
                poza osobiste urazy i emocje, które nie dają zobaczyć drugiego czlowieka przez
                pryzmat jego autentyczych wartości,
                drugą sprawą, która daje się zauważyć i szkoda, że tego nie bierze się pod
                uwagę, że forum i inne tego typu formy ujawniają nasze skłonności,
                więc jeśli podczas dyskusji ze znanym sobie rozmówcą wpadamy we wściekłość z
                powodu słowa, wypowiedzianego prowokacyjnie, ale nie obraźliwie, to co się
                dzieje w analogicznych sytuacjach w realu,
                właśnie, co się dzieje
                czy nie reaguje się gwałtowną niechęcią na samo spojrzenie, czy nie budzi odrazy
                każde słowo czarny,
                czy nie wpadniemy przypadkiem w paranoję?
            • ijaw Re: Rasizm piłkarza 21.05.05, 21:14
              Odpowiadałam na post, ale przez nieuwagę skasował się, a nie miałam czasu na
              powtórne pisanie.
              Mr_pope, uczysz mnie nowych skojarzeń, o ktorych nie miałam bladego pojęcia.
              Jeśli się trafi na krewkiego policjanta to spałuje, ale można trafić na kogoś z
              dużym poczuciem humoru, kto machnie ręką na idiotę. Czyli wszystko zależy od
              osobistego odbioru.
              W czasie czatu w WPK pojawił się nick "murzynek". To był pokój założony przeze
              mnie, o nazwie jak forum w starej wersji, DR. Rzecz oczywista zapytałam, czy to
              jest tylko nick, czy coś więcej. Otrzymałam odpowiedź, a murzynek to murzynek, i
              po chwili osoba przedstwiła się imieniem. To był Sudańczyk, mieszkający na stałe
              w Polsce. Być może czyta to forum.
              Nie sądzę, by facet zechciał przyjąć pseudonim jak sugerujesz. Choć na czatach
              spotkałam się także z mulatem o nicku czarny.
              Oczywiście możemy bawić się ze słowem i zastanawiać nad jego wymową, odcieniami.
              Czarnuch w odniesieniu do osoby o ciemnej karnacji jest uznane za obraźliwe.
              Przebija z niego pogarda, drwina, lekceważnie, itp. Nie widzisz tego?

              >Czasem mam wrażenie, że antyrasistom po prostu w głowach się
              > przewraca i każde najmniejsze podkreślenie koloru skóry to rasizm.

              Akurat zgadzam się, że bywa przewrażliwienie. Ale nie ma to zastosowania w
              przykładzie wskazanym przez Ciebie. Bardzo bym chciała, by ludzie przestali
              zwracać uwagę na wygląd (swój i cudzy).
              Kwestia słow, wrażliwości, nadwrażliwości z ktorych mają wynikać kary,
              ograniczeia, nakazy, zakazy. Czy w świecie zakazów będzie miejsce na miłość,
              szacunek? Czy będzie to tylko i wyłącznie strach przed konsekwencjami prawnymi?
              A czy na strachu można zbudować pozytywne relacje?
              • mr_pope Re: Rasizm piłkarza 23.05.05, 12:34
                > Nie sądzę, by facet zechciał przyjąć pseudonim jak sugerujesz. Choć na czatach
                > spotkałam się także z mulatem o nicku czarny.

                Gdyby nie chciał dawno by go stracił. Całość opiera się na obustronnej
                akceptacji takich i innych pseudonimów.

                > Czarnuch w odniesieniu do osoby o ciemnej karnacji jest uznane za obraźliwe.
                > Przebija z niego pogarda, drwina, lekceważnie, itp. Nie widzisz tego?

                Mimo wszystko zostawiłbym ocenę wyrażeń osobie, do której takie słowa są
                kierowane, a nie ścigał z urzędu jako obraźliwe. Nie widzę powodów dla których
                grupa ludzi o określonych poglądach miałaby decydować za dorosłego człowieka co
                go obraża, a co nie. Choto mógłby się nie poczuć urażony "czarnuchem", a
                obrazić się na "uważaj łamago". I co? Sprawy nie ma, bo "łamaga" nie jest
                wyrażeniem rasistowskim, Choto nie ma prawa czuć się urazony a Reiss, choćby
                był rasistą, to nie użył rasistowskiego określenia?

                Odpowiadając na pytanie "czy tego nie widzę". Owszem, widzę. Uważam, że w
                większości przypadków osoba używająca określenia "czarnuch" ma na myśli obelgę,
                nie komplement.

                > Akurat zgadzam się, że bywa przewrażliwienie. Ale nie ma to zastosowania w
                > przykładzie wskazanym przez Ciebie. Bardzo bym chciała, by ludzie przestali
                > zwracać uwagę na wygląd (swój i cudzy).

                Dobrze by było, gdyby ludzie przestali używać swojego wyglądu, przypadłości czy
                preferencji seksualnych jako walki o swoje "prawa". W takich sytuacjach oni
                sami podkreślają swoją odmienność, zupełnie jakby krzyczeli "spójrzcie na mnie,
                jestem czarny/niepełnosprawny/gejem". Dopóki istnieją organizacje walczące
                o "prawa" takich osób, niczego się po prostu nie da zmienić.
                • ijaw Re: Rasizm piłkarza 23.05.05, 16:02
                  >Całość opiera się na obustronnej akceptacji takich i innych pseudonimów.

                  Zgoda, ale są przyczyny tej akceptacji. To kompleksy, lęk, bierność w stosunku
                  do siebie samego czyli brak zdecydowanej postawy wewnętrznej pomagającej
                  walczyć ze zjawiskiem, od środka, czyli uwierzyć w siebie, jako człowieka. Mam
                  przykłady z życia, ale nie mogę o tym mówić, szkoda.
                  Są jednak ludzie, którym udaje się przeskoczyć te bariery, choćby znana
                  wszystkim Condoleeza Rice.

                  > Mimo wszystko zostawiłbym ocenę wyrażeń osobie, do której takie słowa są
                  > kierowane, a nie ścigał z urzędu jako obraźliwe.

                  Wydaje się to najwłaściwsze. Wprowadzanie ograniczeń językowych stworzy problemy
                  z komunikacją w ogole. Jestem za edukowaniem choćby przez fora, portale, gazety,
                  cokolowiek. W każdy możliwy sposob. Cenną inicjatywą jest Warszawski Tydzień
                  Wielokulturowy. Oby więcej i wszędzie.

                  > Dobrze by było, gdyby ludzie przestali używać swojego wyglądu, przypadłości
                  >czy preferencji seksualnych jako walki o swoje "prawa". W takich sytuacjach oni
                  > sami podkreślają swoją odmienność, zupełnie jakby krzyczeli "spójrzcie na
                  >mnie,jestem czarny/niepełnosprawny/gejem".

                  Zmiast człowiekiem. Zgadzam się. Zwracanie uwagi, że się jest ważnym, a przecież
                  ważność człowieka jest w samym człowieku, w jego osobowości, inteligencji,
                  wrażliwości.
                  Ale pewne reguły muszą być ustalone. I one są ustalone przez kodeks karny.

                  ps. spieszę się, a mam w sobie parę wnioskow, to potem
                  • mr_pope Re: Rasizm piłkarza 23.05.05, 16:55
                    > Zgoda, ale są przyczyny tej akceptacji.

                    W tym konkretnym przypadku opiera się to na "niech sobie mówią co chcą, zwisa mi
                    to". Czy doprawdy tak trudno jest zrozumieć, że kogoś mogą nie ruszać
                    rasistowskie określenia?
                    • ijaw Re: Rasizm piłkarza 23.05.05, 21:00
                      To nie jest takie proste, mr_pope. Bo gdyby było, to rozmyłyby sie problemy. Sam
                      widzisz, co się dzieje, nadwrażliwość..
                      Ci co potrafią olewać wszystkie przezwiska, wygrywają siebie, życie, potrafią
                      osiągać wiele. Jak Condoleeza.
                      Do swoich znajomych mówię, jesteś piękna, piękny, buduję ich image, wartość
                      człowieka, bo rzeczywiście są piękni, czy to trudno zauważyć? Bo na piękno
                      człowieka składa się także piękno ducha, odwaga, mądrość, itp.
                      Więcej kiedy indziej.
    • ijaw Do czytania 22.05.05, 18:06
      Z czasem wątki się zagubią, a warto czytać niektóre w całości, więc i tutaj
      wklejam linki:

      Moda opalanie się
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21149&w=14903779
      Rasistowskie uwagi
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21149&w=24171031

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka