Dodaj do ulubionych

do ludzi okolo 40

11.07.05, 21:42
Kochani chce odmienic swoje zycie,a wlasciwie to chce zaczac zyc gdyz:
-mam 38 lat
-prace,ktora nie daje mi satysfakcji
-meza,ktory slini sie na widok mlodych dziewczyn i ktory nie kocha mnie
dodam,ze jest 20 lat starszy.
_nie mam
-dzieci
-nic wlasnego
-rodzicow ani innej rodziny
-nawet nie mam psa
Wiec moje zycie jest bardzo puste.Nie tesknie za wielka miloscia,moze tesknie
za przyjaznia.
Nie chce wpasc w depresje bo to nie jest inteligentne(przepraszam tych,ktorzy
juz te depresje maja,juz to kiedys przeszlam i wiem,ze to bez sensu,nie mam
nic zlego na mysli)
Czuje ,ze moje zycie poprostu dobieglo konca.Moge albo sie uspic,tak bez
dramatycznych uniesien,poprostu koniec,lub zrobic cokolwiek innego.Jedno i
drugie wymaga odwagi.Niestety zycie ,wymaga wiekszej odwagi ,lecz o.k w
kazdym jest ta odwaga jesli tylko pojawi sie cel na tyle wyrazisty aby sie w
czlowieku obudzil heros.
Prosze powiedzcie co zrobilibyscie ze swoim zyciem,gdybyscie mogli zrobic z
nim wszystko.Nie obciazeni zadnymi zobowiazaniami,nie raniac nikogo
otwieracie drzwi do nowego zycia.No i co dalej?
Obserwuj wątek
    • wio4litery Re: do ludzi okolo 40 12.07.05, 00:05
      Ciężko mi wchodzić w czyjeś buty, ale
      nie masz dzieci, nie masz powodyu trwac przy nim...
      Skoro tak niewiele do stracenia, to może zaryzykować?
      Opuść męża, poznaj kogoś. Im szybciej, tym lepiej.
      Potem będzie trudniej. Wiem, bo pare lat temu sam musiałem
      przeskoczyć na inny pędzący pociąg. Mogłem się zabić, ale żyję.
      Warto było. Mało tego. Mojas poprzednia też tak uważa.
      Jesteśmy w nowych związkach, ale sie przyjaźnimy.
      I ona i ja poznalismy ludzi, którzy bardziej nas kochają.
      A kiedy jest mniłość, cała reszta łątwiej się układa.
      I życie, praca. Wnisek: ryzyko popłaca
      faste_eddy
    • Gość: Aplus Re: do ludzi okolo 40 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.07.05, 04:44
      Dlaczego nie macie dzieci? Jak dlugo jestescie razem? Dlaczego wyszlas za niego
      za maz? Nie jestem ekspertem od depresji, ale jakos pojecie wybor i
      inteligencja mi tu nie pasuja. Mysle ze jestes jednak w tej nieinteligentnej
      depresji, ale dobrze ze szukasz drog zmiany. Masz racje ze nie powinno sie
      siedziec z zalozonymi rekami i tkwic w czym tak niesatysfakcjonujacym.
      Oczywiscie kazdy sie boi opuscic ten swoj bezpieczny zaulek, ale warto
      zaryzykowac. Masz dopiero 38 lat. Mozna powiedziec polmetek, moze nawet nie.
      Wszystko jeszcze przed toba. Moglabys miec dzieci, innego partnera, moze zycie
      samotne ale ciekawe i pelne godnosci i szacunku do samej siebie. Na nic juz
      dzisiaj nie czekasz , prawda? Totalny marazm. Wyjdz z tego.Zacznij od siebie.
      Kup sobie nowa sukienke, zmien fryzure, zacznij wiecej dbac o siebie. Nastepnie
      poszukaj lepszej pracy, skoncz moze jakis kurs zawodowy. Znajdz sobie jakies
      zainteresowania poza praca. Kup psa ( na spacerach mozna nawiazac ponoc mnostwo
      znajomosci),jesli maz nie zmieni sie w stosunku do ciebie w tym czasie zloz
      wniosek o rozwod.Masz prawo byc kochana, szanowana i podziwiana.
    • camel_3d Re: do ludzi okolo 40 12.07.05, 09:07
      Postaraj sie o dzieci. I co z tego, ze twoj maz jest 20 lat starszy? Ty go nie
      kochasz, a on ciebie?
      I co z tego, ze sie slini na widok mlodszych? Przeciez tobie tez sie podobaja
      inni mezczyzni...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka