szeki
11.07.05, 21:42
Kochani chce odmienic swoje zycie,a wlasciwie to chce zaczac zyc gdyz:
-mam 38 lat
-prace,ktora nie daje mi satysfakcji
-meza,ktory slini sie na widok mlodych dziewczyn i ktory nie kocha mnie
dodam,ze jest 20 lat starszy.
_nie mam
-dzieci
-nic wlasnego
-rodzicow ani innej rodziny
-nawet nie mam psa
Wiec moje zycie jest bardzo puste.Nie tesknie za wielka miloscia,moze tesknie
za przyjaznia.
Nie chce wpasc w depresje bo to nie jest inteligentne(przepraszam tych,ktorzy
juz te depresje maja,juz to kiedys przeszlam i wiem,ze to bez sensu,nie mam
nic zlego na mysli)
Czuje ,ze moje zycie poprostu dobieglo konca.Moge albo sie uspic,tak bez
dramatycznych uniesien,poprostu koniec,lub zrobic cokolwiek innego.Jedno i
drugie wymaga odwagi.Niestety zycie ,wymaga wiekszej odwagi ,lecz o.k w
kazdym jest ta odwaga jesli tylko pojawi sie cel na tyle wyrazisty aby sie w
czlowieku obudzil heros.
Prosze powiedzcie co zrobilibyscie ze swoim zyciem,gdybyscie mogli zrobic z
nim wszystko.Nie obciazeni zadnymi zobowiazaniami,nie raniac nikogo
otwieracie drzwi do nowego zycia.No i co dalej?