Dodaj do ulubionych

WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar!

20.07.05, 23:45
Za 2 miesiące chciałam otworzyć malutką restauracyjkę dla ok. 20 osób.
Powierzchni w wynajmowanym lokalu jak na lekarstwo no i pojawia się problem
łazienki i wc. Okzazuje się, że muszę 1/3 lokalu poświęcić na specjalne
szerokie wc dla niepełnosprawnych. Przepisy unijne nie pozwalają na normalną
malutka łazienkę.... eh.... Jestem poirytowana, bo nie zarobię na
niepełnosprawnych, bo pewnie nie odwiedzą mojej restauracji
(prawdopodobieństwo niewielkie). Teraz mój biznes zawisł na włosku, bo jeśli
wstawię ten cholerny kibelek dla kalekich to całość okaże się za mała i
restauracyjka bez sensu.
W dniu dzisiejszym przestałam być tolerancyjna. Chciałabym wywiesić
tabliczkę, że wstęp tylko dla pełnosprawnych. Cholera, niech diabli to wezma,
no! Bojkotuję ułatwienia dla niepełnosprawnych. Powinny być osobne lokale dla
nich.
Obserwuj wątek
    • po_godzinach Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 20.07.05, 23:51
      Hmm ... to wynajmowana powierzchnia ile ma metrów kwadratowych?
      • kleopatryx Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 21.07.05, 00:16
        40M2
        • po_godzinach Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 21.07.05, 00:18
          Od kilku lat projektując restauracje odlicza sie od powierzchni całkowitej
          połowe na zaplecze, to nie jest wymysł ostatniego roku. Pozostawałoby więc 20
          metrów, co na 20 osób i tak jest za mało.
          Na jeden bowiem 4-osobowy stolik liczyc należy 2x2 metry minimum plus przejścia.
          • snajper55 Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 27.07.05, 00:47
            po_godzinach napisała:

            > Na jeden bowiem 4-osobowy stolik liczyc należy 2x2 metry minimum plus przej
            > ścia.

            Jaki stolik ? Toż ona na powierzchni oszczędza. A jeść na stojąco nie
            łaska ? ;))))

            S.
    • mietowe_loczki Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 20.07.05, 23:56
      Chciałabym prosić opiekuna forum o wywieszenie tabliczki z napisem: oszołomom
      wstęp wzbroniony. Gdyby to jednak nie poskutkowało, wnioskowałabym o
      zablokowanie konta lub IP.
      • po_godzinach Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 21.07.05, 00:00
        "oszołomom" - delikatna jesteś ...
      • kklement [...] 21.07.05, 00:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mietowe_loczki Re: Chyba cię poje..chało - CENZURY SIĘ ZACHCIEWA 21.07.05, 00:30
          Skądże. W przeciwnym razie brakłoby tak błyskotliwych, intelektualnych,
          wyszukanych w formie i treści wpisów jak twój. I faszyzujących jak ten matki
          założycielki.
          • kleopatryx Re: Chyba cię poje..chało - CENZURY SIĘ ZACHCIEWA 21.07.05, 00:38
            Faszyzujących? Postaw się w mojej sytuacji. Mam zrezygnować z biznesu tyko
            dlatego, że jest nikłe prawdopodobieństwo, że jakis niepełnosprawny postanowi
            zjeść zupę w moim lokalu?! Jeżeli takich osób jak ja jest więcej to może się
            okazać, że stanowią oni większą cześć populacji niż niepełnosprawni. I nie
            zarobią na utrzymanie. Co za absurdalny przepis.
            • yoma Re: Chyba cię poje..chało - CENZURY SIĘ ZACHCIEWA 21.07.05, 17:58
              Ale wiesz, to jest błędne koło,

              ty nie chcesz niepełnosprawnych, bo mało prawdopodobne, że się pojawią,
              niepełnosprawni prawdopodobnie się nie pojawią, bo okolica knajpki jest pełna
              takich barier.

              Bądź trendsetterem - likwiduj bariery
              • istna Re: Chyba cię poje..chało - CENZURY SIĘ ZACHCIEWA 21.07.05, 22:56
                Prawda, błędne koło: ludzie myślą, że udogodnienia dla niepełnosprawnych to
                wymysł biurokratów, bo przecież ilu ludzi na wózkach widzi się w restauracjach,
                sklepach, etc... Będąc za granicą dziwiłam się, że tyle tam osób na wózkach.
                Polscy niepełnosprawni siedzą w domach, bo nie mają innego wyjścia.
    • Gość: :-( Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! IP: 80.50.49.* 21.07.05, 17:56
      >Bojkotuję ułatwienia dla niepełnosprawnych. Powinny być osobne lokale dla
      nich.

      Zagalopowałaś się:-(
    • jakfajnie Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 21.07.05, 18:14
      tylko nie płacz za kilka dni, że grozi Ci kara pieniężna, grzywna czy coś w tym
      stylu :)
      podaj adres restauracji wpadnę do Ciebie na mineralną :)
    • kixi Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 21.07.05, 20:43
      To załóż sobie inny interes.Widać w twoim przypadku nad człowiekiem góruje
      pieniądz i rządza zysku a wszelkie normy nawet te kiblowe ci w tym
      przeszkadzają.
    • Gość: baba Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 22:01
      Autorce problemu kiblowego wypada życzyć, aby kiedyś musiała wybierać z pozycji
      wózka: zdążyć do toalety czy prosić o litość... Pogratulować wyobraźni. I nie
      kasę tu chodzi, nie o kasę...
    • Gość: ULIKA Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.05, 22:23
      O co Ci chodzi? w końcu Ty tez jestes kaleką.... tyle że umysłową !!!!!!!!
      Boże.... skąd Ty nam zsyłasz takich ludzi?????????
    • xxx131 Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 21.07.05, 23:26

      Kobieto, gdzie ty zyjesz? Stracisz noge, bedziesz jechala na wozku i nie dojedziesz do zadnego urzedu, szkoly lub lokalu. I wtedy bedziesz poirytowana...
    • Gość: Magda Re: Podobno teraz wszyscy restałratorzy IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 22.07.05, 00:05
      płacą daninę mafii. Rozumiem, że Ty poucinasz im ręce i nogi :)))
      • intelligo Re: Podobno teraz wszyscy restałratorzy 22.07.05, 00:28
        Poza tym uważam, że mali inwestorzy powinni być zachęcani, np. finansowymi
        ulgami za promowanie niepełnosprawnych. Miałoby to większy sens, niż te zakłady
        pracy, które zatrudniają teoretycznie niepełnosprawnych, którzy potem obsługują
        wózki widłowe lub prowadzą ciężarówki dostawcze.
        A gdyby tak samorządy przejęły powierzchnię sanitariatów pod swoją opiekę, albo
        tak płaciły czynsz za te wc-ty?
        Ciekawe, ile osób byłoby "za", gdyby się okazało, że kosztuje to nas 10 groszy
        miesięcznie
    • intelligo Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 22.07.05, 00:25
      Tak czytam i czytam... i się zastanawiam, ile NAPRAWDĘ tolerancyjnych osób tu
      się wpisało.
      Czepiacie się kobiety, bo chce się jakos utrzymać i, być może, utrzymać
      rodzinę. Być może dać komuś pracę... Być może... Nie wiem, nie znam jej.
      Wymagacie od szarego człowieka, żeby rozwiązał wszystkie problemy tego
      pokichanego państwa z jego pokichanym tzw. prawem.
      Nie dajecie kobiecie prawa do zdenerwowania, frustracji.
      Prawie zrobiliście z niej wroga klasowego, moralizując o politycznej
      poprawności z wygodnego fotela.
      Bo akurat ona jest w waszym zasięgu rażenia.

      A nikt jakoś nie ma pretensji do urzędasów.
      Ktoś ten lokal wystawił do najmu i gdyby przepisy były konsekwentnie zrobione -
      to kleopatryx od poczatku by wiedziała, że nie można tam zrobić knajpy, jeśli
      niepełnosprawni mają mieć swoje udogodnienia.
      Ale sądzę, że te przepisy to taki sam absurd, jak prostowanie bananów. Uważam,
      że nie ma sensu, żeby w każdym maleńkim lokaliku była taka toaleta. Zwłaszcza,
      że są powierzchnie, gdzie się tego nie da wprowadzić - np. w zabytkowych XIV-
      wiecznych kamieniczkach i piwnicach. Aż się zaczynam bać, że mi w mieście
      pozamykają teraz puby piwniczne, bo tam się nie da zrobić windy :)
      I nie uważam, że niepełnosprawnych należy wykluczyć. Oczywiście - muszą być dla
      nich toalety, więcej niż jest, ale wystarczy, jak będą np. w bliskim
      sąsiedztwie takich maleńkich lokalików. Problem przeważnie dotyczy starego
      budownictwa, w nowych kompleksach miejsca jest full.

      Mówicie o Zachodzie - a ile u nas dostają ludzie na rencie? Jakie u nas są
      podatki na wszystko? Jak można zorganizować tanią i dobrą knajpę, jeśli nie
      jest ona pralnią brudnych pieniędzy? Jak można wyjść na swoje - wcale nie
      robiąc kokosów, tylko uczciwie i ciężko pracując?
      • po_godzinach Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 22.07.05, 00:35
        Mylisz się. Powierzchnia 40 metrów to dobre na sklep, nie na restaurację.
        Autorka po prostu jest niekopetentna.
        Jeśli zgodzimy sie, że do knajpy przyjść może tak człowiek zdrowy, jak i ten na
        wózku, musi on miec jak kazdy inny iśc do WC. Nie wierze, że tego nie
        rozumiesz, że to nie wymysł urzedników, tylko zwykła przyzwoitość.
        • kleopatryx Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 22.07.05, 10:33
          W krajach zachodnich większość knajpek to malutkie dziuple na kilka stolików.
          • po_godzinach Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 22.07.05, 15:07
            Jasne. Ale nie wiesz. ile metrów zajmuje zaplecze, bo tego nie widzisz jako
            klientka.
      • po_godzinach Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 22.07.05, 00:40
        "Ktoś ten lokal wystawił do najmu i gdyby przepisy były konsekwentnie zrobione -

        to kleopatryx od poczatku by wiedziała, że nie można tam zrobić knajpy, jeśli
        niepełnosprawni mają mieć swoje udogodnienia. "

        Tak, ktos wystawił do najmu, ale to Autorka chce zrobić restaurację nie
        orientując sie, że powierzchnia na to jest za mała.
        To nie wina urzędników, ani niepełnosprawnych, tylko braku pojęcia Autorki.

        Puby piwniczne to inna bajka.
        • intelligo Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 22.07.05, 00:49
          Cała starówka w moim mieście usiana jest lokalami, nie tylko piwnicznymi, w
          których nie uświadczysz toalet dla niepełnosprawnych.
          Co nie znaczy, że nie powinno ich być.
          Ale nie ma!
          I raczej nie będzie.
          Czy należy wszystko pozamykać?
          Czy jak nie można mieć "wszystkiego", to "połowa" nie byłaby poprawą sytuacji?
          • po_godzinach Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 22.07.05, 01:28
            Co innego lokal istniejący od dawna, co innego nowo adaptowany.
            Te przepisy zawarte są w Prawie Budowlanym, ogólnie dostępnym).
          • istna Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 22.07.05, 01:45
            Od czegoś trzeba zacząć.
      • yoma Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 27.07.05, 17:13
        Masz nieco racji, ale nie do końca,

        kibel w knajpie ma być!
      • mg2005 Otóż to! 27.07.05, 23:19
    • uasiczka Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 22.07.05, 10:50
      wydaje mi się że takie udogodnienia dla niepełnosprawnych powinny być tylko w
      takich miejscach jak urzędy, banki

      kanjpki i skley - prywatne miejsce i prywatna wola - jeśli ktoś nie chce gościć
      niepełnosprawnych z takiego czy innego powodu ("światopogląd" czy jak to
      nazwać, czy bariera finansowa, przestrzenna) to powienien mieć do tego prawo
      • melmire Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 22.07.05, 12:19
        Tak a potez zrobimy restauracje "Tylko dla Polakow" i zalozym IV rzesze :)
        • uasiczka Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 22.07.05, 15:11
          ale idąc w drugą stronę to - pozostańmy w kręgu "restauracja" - powinien być
          obowiązek (!!!) podawania dań wegetariańskich, koszernych,
          niskocholesterolowych (?), bezglutenowych i tak dalej i tak dalej - no bo
          dlaczego dyskryminować weetarian, żydów, uczuleniowców i tak dalej i tak dalej
      • po_godzinach Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 22.07.05, 15:09
        brak mi słów
    • kati1973 Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 22.07.05, 10:58
      ja chcialam dodac ze wiekszosc lokali nie ma takich lazienek np moja ulobiona
      chinska

      a puby - ja nie widzialam w zadnym
      wiec co z nimi musza zamknac interes bo weszlismy do unii?
      W mojej chinskiej jest tak malo miejsca ze nijak tam nie zmiesci sie taka
      ubikacja
      i czy ewentualnie mozna zrobic jedna ubikacje rowniez dla niepelnosprawnych
      np wg norm zrobic porecze i odpowiednia ilosc miejsca itd czy koniecznie musi
      byc osobna ?

      NIe wnikam czy powinna byc tylko tak w kwestii formalnej rozwiazania problemu
      • po_godzinach Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 22.07.05, 15:10
        Nie musi byc osobna. Wystarczy jedna, ale taka, aby mógł wjechac człowiek na
        wózku.
    • camel_3d nie koniecznie 22.07.05, 11:53
      przykro m, ale ktos ci o tych przepisach bzdur nagadal. tu na restauracjach
      gdzie sa wc dla niepelnosprawnych umieszczane sa naklejki z ludzikiem na
      wozku. jezeli nie ma mozliwosc zrobienie takiego wc to sie nie robi.
    • czarna_jagodka Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 22.07.05, 13:48
      Ludzie.... Wy to chyba serca gdzies pogubiliście, albo nigdy ich nie
      mieliście!!!!
      Czy uważacie, że ludzie niepełnosprawni powinni siedzieć pozamykani we własnych
      domach? Pewnie nie wiecie, ale w naszym kraju i tak większośc takich ludzi
      nigdzie nie wychodzi. Własnie dlatego, że brakuje udogodnień, a mysle także że
      odrobiny zyczliwości ze strony ludzi zdrowych.

      Mam niepełnosprawnego kolegę. Jest bardzo miłym mężczyzna, mądrym,
      inteligentnym, z duza wiedzą. Wy zamknelibyscie takiego człowieka w czterech
      scianach i kazali mu wegetować.

      Poza tym... nikt z Was nie wie co go jescze czeka w zyciu. Może za pół godziny
      ktos z Was będzie szedł ulicą i najedzie na niego jakiś świr jadacy swoim
      mercem czy inna furą. Rozumiem, że ci wszyscy którzy uważają że niepełnosprawni
      nie powinni miec żadnych udogodnień zamkną się wtedy w swoich domach i
      przestaną wychodzić do ludzi.

      Cała rzecz nie jest w tym, ża autorka watku musi wyłozyć dodatkowe środki na
      przebudowe lokalu, bo można zrozumieć że nie ma pieniędzy czy czasu na
      przebudowy. Tylko zamiast zastanowić się jak to zrobic najmniejszym nakładem
      środków ona od razu z wrogością odnosi sie do osób niepełnosprawnych. Żaden
      niepełnosprawny nie jest taki dla własnej przyjemności!!!!! Im szybciej to
      niektórzy pojma tym lepiej!
    • Gość: lavinka Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 15:01
      Można wystąpić o odstępstwo z powodu wielkości lokalu. Albo wogóle nie robić
      wc, zapisując resturacyjkę jako bar szybkiej obsługi typu kebab. Ale lepiej
      jest zaprojektować taka toaletę. Minimalne wymiary to 180x160cm. Można nie
      robić przedsionka.


      lavinka
      • kleopatryx Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 24.07.05, 01:52
        Czy możesz mi coś więcej na ten temat napisac? Do kogo się zwrócić z tym
        odestępstwem? Ile czasu trwa procedura? Byłabym Ci szalenie wdzięczna :) No i
        pokochałabym niepełnosprawnych :)
    • robertmar1 Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 23.07.05, 12:29
      A dlaczego od razu zakładasz, że żaden niepełnosprawny nie odwiedzi Twojego
      lokalu, co? A może np. ja bym się chętnie wybrał, nie przewidziałaś tego?
      • czarna_jagodka Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 23.07.05, 12:40
        Przewidziała.... i ona nie chce Cię tam widzieć.
        Zresztą... czy chciałbyś iśc do lakalu gdzie właścicielka patrzy na Ciebie
        nienawistnym wzrokiem? Chyba nie.
        A poza tym ... tyle jest teraz miłych lokali gdzie wejśc może każdy i czuć się
        jak u siebie w domu, że można sobie darować takie różne nieprzyjazne miejsca :-))))
    • verdiprati Re: Co za koszmar? 23.07.05, 12:43
      Wczoraj wieczorem obejżałem po raz pierwszy "Urodzonego 4. lipca". Jestem
      wstrząśnięty.
      Takim Ronem Kosnickiem może zostać każdy z nas, ty również.
    • Gość: zniesmaczona Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! IP: *.aster.pl 23.07.05, 13:45
      moze podaj namiaru na ten Twoj lokal
      zebym przypadkiem tam nigdy nie weszla

      przerazasz mnie
      rzucasz sie jak wesz na grzebieniu bo Ci prawo nakazuje WC dla
      niepelnosprawnych zrobic
      ale Ty CHCESZ miec lokal !!!
      tylko nie masz na to miejsca
      ale prawo nakazuje tez placenie ZUS-ow, podatkow itp., ktore dadza Ci bardziej
      po dupie niz to nieszczesne WC...
      ale to Ci nie przeszkadza...

      wywies kartke na drzwiach, ze obslugujesz tylko wysokich brunetow z plaskimi
      brzuszkami...
      i dolacz swastyke...

      mimo wszystko zycze powodzenia
      i zeby nigdy Ci wozek potrzebny nie byl

      Panie, widzisz i nie grzmisz????

      • intelligo Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 23.07.05, 17:09
        Mi też brak słów.
        Co innego problem sanitariatów, a co innego osobiste "wycieczki", wyzywanie od
        faszystów i demagogia "oburzonych", którzy jakby musieli sami ten problem
        rozwiązywać - to nie wiadomo, jak by się zachowali.
        Jedno powiem...
        Uważam, że powinno być wc-ów więcej na mieście. Nie tylko dla
        niepełnosprawnych, nota bene. Bo np. w moim zabytkowym mieście duże wycieczki
        też nie mają gdzie...
        Tak już bowiem jest, że rzeczywistość ni cholery nie chce być idealna.
        Nigdzie u fryzjera nie widziałam toalety dla niepełnosprawnych.
        Żeby było śmieszniej - nie ma ich w wielu przychodniach.
        Nie chcę zamykać niepełnosprawnych w domach.
        Ale NAPRAWDĘ nie są potrzebne te ubikacje WSZĘDZIE, co 5 metrów.
        Mój ojciec dorabia do emeryturki siedząc w szatni w ogromnej bibliotece.
        Publicznej, więc dla wszystkich. Z wygodnym podjazdem dla wózków i toaletą dla
        niepełnosprawnych.
        Przez ostatnie 8-9 miesięcy widział ... jednego czytelnika na wózku. A ludzi
        tam pełno.
        Wytłumaczę jeszcze raz tym, którzy nie zrozumieli. Dobrze, że tam są
        udogodnienia, jednak statystyka pokazuje, że niepełnosprawnych jest mniej, więc
        domaganie się np. żeby dwa sąsiadujące drzwi w drzwi lokale miały toalety dla
        wózkowiców wydaje mi się przesadą.
        Podam inny przykład. Wczoraj wysiadałam z autobusu, utknęłam między
        przejściami, kobieta z wózkiem dziecięcym (dużo się ich widuje) kawałek przede
        mną... autobus jak na złość ze stopniami i ani jednego chętnego byczka, żeby
        pomóc kobiecie ten wózek wynieść. A jedna oburzona na zatorowaną drogę pani
        syknęła, że przecież są autobusy dla wózkowiczów i po co się taka pcha...
        wiecie, te autobusy z obniżonym podwoziem...
        Problem w tym, że nie na tej linii.
        Konkluzja: podjazdy, wc-ty... to wszystko jest ważne, ale postawa ludzi i tak
        ważniejsza. Nigdy nie będzie tak, że wszystkie miejsca będą dla wszystkich
        dostępne (np. ja, jako kobieta nie mogę wejśc na górę Atos), ale jak się ludzie
        nie szanują - to ja, osoba pełnosprawna, i tak wolę siedzieć w domu niż z
        wieprzami w restauracji... z podjazdem.
        • Gość: am Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 23.07.05, 17:24
          Autorka wątku przesadziła. Jeśli uważa, że nie ma miejsca/funduszy na wc mogące
          przyjąć niepełnosprawnych, niech zrezygnuje w ogóle z restauracji lub zmieni
          charakter lokalu.

          Ewentualne zastrzeżenia niech kieruje do urzędników, nie do osób
          niepełnosprawnych, które w całej tej sprawie nie zawiniły.

          A pomysł z wywieszeniem kartki to chyba jakaś marna prowokacja...

          • kklement Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 23.07.05, 18:28
            Gość portalu: am napisał(a):

            > Autorka wątku przesadziła. Jeśli uważa, że nie ma miejsca/funduszy na wc
            mogące
            >
            > przyjąć niepełnosprawnych, niech zrezygnuje w ogóle z restauracji lub zmieni
            > charakter lokalu.

            A dlaczego ma rezygnować ? Dlaczego nie ma powstać lokal serwujący tanie
            posiłki dla studentów pobliskiej uczelni, dający pracę paru osobom ? Tylko
            dlatego, że w chorym pędzie wprowadzono chore przepisy ? Opisany lokal może być
            wystarczający dla kameralnej knajpki, ale już nie wtedy, gdy trzeba w niej
            wybudować wielgaśną ubikację.

            Może przepisy powinny uwzględniać różnice pomiędzy dużymi lokalami a małymi ?
            Żyj i daj żyć innym. Nawet jeśli jeździsz na wózku.

            Swoją drogą obrzydliwe były te wszystkie napastliwe, agresywne i obraźliwe
            posty krytykujące kleopatryxa. Ale cóż, każdy może być Matką Teresą, jeśli nie
            wymaga to więcej wysiłku niż nastukanie paru napuszonych zdań w internecie.
            • Gość: Uśek Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.05, 19:38
              Cała rzecz w tym W JAKI SPOSÓB ona opisała problem. Z jej postu zieje
              nienawiścią do osób niepełnosprawnych :-((((
              • yoma Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 27.07.05, 17:16
                Nie do niepełnosprawnych, tylko do przepisów...
            • mietowe_loczki Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 23.07.05, 21:14
              > A dlaczego ma rezygnować ? Dlaczego nie ma powstać lokal serwujący tanie
              > posiłki dla studentów pobliskiej uczelni, dający pracę paru osobom ?

              Fabrykujesz konsekwencje. Autorka wątku nigdzie nie napisała, że zamierza
              otworzyć właśnie taką knajpkę. Użyty przez ciebie argument ma sugerować, że
              wszyscy, którzy się z nią nie zgodzili są nieczuli na biedę pewnej części
              społeczeństwa - tu: studentów. Zresztą, kleopatryx wyraźnie pisała o tym, że
              chce zarobić, wątpię, czy udałoby się jej na takim przedsięwzięciu.

              > Tylko dlatego, że w chorym pędzie wprowadzono chore przepisy ? Opisany lokal
              > może być wystarczający dla kameralnej knajpki, ale już nie wtedy, gdy trzeba
              > w niej wybudować wielgaśną ubikację.

              Chore, jak to nazywasz, przepisy wprowadzili urzędnicy za to odpowiedzialni.
              Podejrzewam, że w odpowiedzi na konkretne potrzeby pochodzące od konkretnych
              osób - tu: osób niepełnosprawnych i ich rodzin.

              > Może przepisy powinny uwzględniać różnice pomiędzy dużymi lokalami a małymi ?

              Można dyskutować, który lokal jest duży, a który mały, według jakich kryteriów.
              Jeżeli mały lokal to jest właśnie 40 metrów, już słyszę głosy potencjalnych
              restauratorów z lokalami o powierzchni 45 metrów - dlaczego przepis ma mieć
              zastosowanie do ich przypadku, skoro to jest tylko 5 metrów więcej, etc etc.

              > Żyj i daj żyć innym. Nawet jeśli jeździsz na wózku.

              Nie wymaga komentarza.

              > Swoją drogą obrzydliwe były te wszystkie napastliwe, agresywne i obraźliwe
              > posty krytykujące kleopatryxa. Ale cóż, każdy może być Matką Teresą, jeśli
              > nie wymaga to więcej wysiłku niż nastukanie paru napuszonych zdań w
              > internecie.

              Swoją drogą obrzydliwy jest ten relatywizm - nie budzi w tobie odrazy
              bojkotowanie ułatwień dla niepełnosprawnych, chęć wywieszenia tabliczki
              z "odpowiednim" napisem, nie odrzuca stwierdzenie, że powinny być dla nich
              osobne lokale. Takie wyrażanie swoich myśli uważasz za wolne od poprawności
              politycznej, ale chyba mylisz to ze zwyczajnym chamstwem. I jeszcze jedno, nie
              atakowałam kleopatryx i jej pomysłu założenia knajpki, tylko pozwoliłam sobie
              skrytykować sposób, w jaki odniosła się do niepełnosprawnych, więc na pewno nie
              była to uwaga ad personam. Chociaż wątpię, czy jesteś w stanie to zrozumieć.
              Bez odzewu.
              • kklement Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 23.07.05, 22:25
                mietowe_loczki [ rany, co za nick ] napisała:

                > Fabrykujesz konsekwencje. Autorka wątku nigdzie nie napisała, że zamierza
                > otworzyć właśnie taką knajpkę

                Nie musiała tego pisać. Ja ją znam osobiście.

                >Zresztą, kleopatryx wyraźnie pisała o tym, że
                > chce zarobić, wątpię, czy udałoby się jej na takim przedsięwzięciu.

                Ten kraj posuwa się do przodku właśnie dzięki takim ludziom, którzy nie
                zaczynają i nie kończą jednocześnie na "wątpię, czy na tym da się zarobić". I
                którzy nie widzą niczego złego w tym, że zarabiają na czymś, co przynosi
                korzyść też innym.

                > Można dyskutować, który lokal jest duży, a który mały, według jakich
                kryteriów. Jeżeli mały lokal to jest właśnie 40 metrów, już słyszę głosy
                potencjalnych restauratorów z lokalami o powierzchni 45 metrów - dlaczego
                przepis ma mieć zastosowanie do ich przypadku, skoro to jest tylko 5 metrów
                więcej, etc etc.

                Własnie taką bezkompromisową postawę należy tępić.

                > Swoją drogą obrzydliwy jest ten relatywizm - nie budzi w tobie odrazy
                > bojkotowanie ułatwień dla niepełnosprawnych

                Nie, nie budzi. Niedługo każdy z nas będzie musiał instalować toalety dla
                niepełnosprawnych w swoim mieszkaniu. Że to nie to samo ? A dlaczego nie ?
                Knajpa jest też własnością prywatną. Można nie wpuszczać do niej ludzi w
                dresach ( jak ma to miejsce w prawie całym moim mieście ), można i nie
                instalować udogodnień dla niepełnosprawnych. Wolnoć Tomku ...

                >chęć wywieszenia tabliczki
                > z "odpowiednim" napisem, nie odrzuca stwierdzenie, że powinny być dla nich
                > osobne lokale. Takie wyrażanie swoich myśli uważasz za wolne od poprawności
                > politycznej, ale chyba mylisz to ze zwyczajnym chamstwem. I jeszcze jedno,
                nie
                > atakowałam kleopatryx i jej pomysłu założenia knajpki, tylko pozwoliłam sobie
                > skrytykować sposób, w jaki odniosła się do niepełnosprawnych, więc na pewno
                nie

                Kleopatryx przesadziła, ale rozumiem jej emocje. Źle je ukierunkowała. Winni
                nie są niepełnosprawni, ale wtryniające się do wszystkiego urzędasy i ci
                wszyscy, którzy popierają ten totalitaryzm - jak Ty na przykład.

                >Chociaż wątpię, czy jesteś w stanie to zrozumieć.
                > Bez odzewu.

                Głupie napuszenie :)
                • mietowe_loczki Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 24.07.05, 00:09
                  kklement napisał:

                  > Nie musiała tego pisać. Ja ją znam osobiście.

                  Komentuję na podstawie tego, co ktoś pisze, a nie tego, czego nie napisał.

                  > I którzy nie widzą niczego złego w tym, że zarabiają na czymś, co przynosi
                  > korzyść też innym.

                  Nie przeczytałeś ze zrozumieniem. Zdanie o tym, że właściciel lokalu chce
                  zarobić jest stwierdzeniem faktu, a nie opinią wartościującą.

                  > Własnie taką bezkompromisową postawę należy tępić.

                  Można też gniewać się na cały świat, że, załóżmy, kwotą tysiąca złotych
                  weszliśmy w następny próg podatkowy.

                  > Nie, nie budzi. Niedługo każdy z nas będzie musiał instalować toalety dla
                  > niepełnosprawnych w swoim mieszkaniu.

                  Groteska. Mówisz o możliwych, w twoim mniemaniu, skutkach wdrażania prawa, o
                  którym mowa. W ten sposób odchodzisz od tematu i sugerujesz, że takie
                  rozwiązanie dotknie każdego z obywateli. Sugestywne, ale mało prawdopodobne.
                  Siła argumentu (?) oparta na emocjach, a nie racjonalnym myśleniu.

                  > Można nie wpuszczać do niej ludzi w dresach ( jak ma to miejsce w prawie
                  > całym moim mieście ), można i nie instalować udogodnień dla
                  > niepełnosprawnych.

                  Błędne ustawienie biegunów. Odrzucam taką alternatywę. Ludzi w dresach nie
                  wpuszcza się do knajpy z powodu ich zachowania, stylu bycia. Niepełnosprawni
                  nie pojawią się tam z powodu barier architektonicznych. To co napisałeś jest
                  nie na temat.

                  > Wolnoć Tomku ...

                  Konsekwencje takiego sposobu myślenia dały się różnym społecznościom we znaki.
                  Bez przykładów.

                  > i ci wszyscy, którzy popierają ten totalitaryzm - jak Ty na przykład.

                  Widocznie mamy dwa różne słowniki definiujące to pojęcie.



            • Gość: niewiadomski Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! IP: 80.50.49.* 02.09.05, 09:32
              kklement napisał:
              >
              > Swoją drogą obrzydliwe były te wszystkie napastliwe, agresywne i obraźliwe
              > posty krytykujące kleopatryxa

              niestety ja widzę z twojej strony poplecznictwo, czyzby skalki tak zadzialały
              czy wspólny interes?:-)
      • kleopatryx Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 24.07.05, 01:57
        A co, nie słyszałas o selekcji przy wejściu? Obecnie jest to szalenie
        popularne. Rany.. juz tak bez sarkazmu, zrozum, że mi chodzi o głupi przepis a
        nie o niepełnosprawnych. A tak swoją droga to ja znam 2 niepełnosprawne osoby i
        żadnej nie lubię. Znam tez kilka pełnosrawnych i 4 lubię a pozostałych nie. Nie
        ma reguły, że każdy niepełnosprawny jest cudowny pod względem charakteru.
        • istna Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 24.07.05, 03:01
          > A tak swoją droga to ja znam 2 niepełnosprawne osoby i
          >
          > żadnej nie lubię. Znam tez kilka pełnosrawnych i 4 lubię a pozostałych nie. Nie
          >
          > ma reguły, że każdy niepełnosprawny jest cudowny pod względem charakteru.

          Kończą nam się argumenty, hę? A propos czego to miało być?
          A już serio, rozumiem, że jesteś wkurzona, że jest ci to nie na rękę, ale zrozum
          kobieto, tak po prostu jest, z niektórymi rzeczami trzeba się pogodzić, mimo, że
          nam nie pasują. Nie wymagam od ciebie wielkiej empatii, właśnie po to są takie
          przepisy, by "zasugerować" pewne rozwiązania osobom, którym empatii brakuje.
          Widzisz, nie rozjeżdża się pieszych na przejściu, choćby nam się cholernie
          spieszyło. Taki przepis, chyba nie uważasz, że głupi..
          • robertmar1 Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 24.07.05, 13:11
            A ja bym tej właścicielce zaproponował by tę restaurację zrobiła na jakimś
            poddaszu, gdzie wchodziłoby się po drewnianej drabinie. Jeśliby to miała być
            knajpka dla studentów, to byłoby to bardzo dobre posunięcie marketingowe, wszak
            studenci to ludzie młodzi, pełni gotowości do stawiania czoła różnym wyzwaniom
            i takie ekstremalne wejście z pewnością przysporzyłoby tej pani klienteli.
            • yoma Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 27.07.05, 17:18
              To wcale nie jest głupie, knajpa z drabiną - yes!

              No, i automatyczna eliminacja nietrzeźwych :)))
        • robertmar1 Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 24.07.05, 13:08
          To widzę, że w ogóle lubisz strasznie mało ludzi :-D
          • kleopatryx Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 24.07.05, 22:17
            Lubię ludzi błyskotliwych, którzy potrafią pojmować przenośnie :>
            • agalea Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 24.07.05, 23:17
              Głupio ci się zrobiło i nie wiesz co odpisać? to lepiej juz nic nie pisz.
        • Gość: Monika Lubisz tylko 4 osoby????????????? IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.05, 14:11
          Wiesz.... teraz już wiem o Tobie wszystko.
          Całe Twoje wywody można pozostawić bez dalszych komentarzy :-(((((
      • mg2005 Zionie tolerancją lepiej od Michnika... 27.07.05, 23:16
        • po_godzinach Re: Zionie tolerancją lepiej od Michnika... 28.07.05, 00:16
          Od Pana Michnika, jak dla ciebie, chłopcze (?).
    • kleopatryx Zakończenie wątku 24.07.05, 22:27
      Proponuję wreszcie zakończyć ten celowo prowokacyjny wątek, ponieważ:
      1. Pojawiaja się tutaj posty ludzi, którzy nie potrafią w swoim myśleniu wyjść
      poza kwadrat i traktują moją frustracje zbyt dosłownie.
      2. Wypowiadają się tu najczęściej osoby, które nie stworzyły nigdy żadnej
      firmy, nie są przedsiębiorcami borykającymi się z barierami prawnymi,
      urzędowymi i bezsensownymi przepisami. (Syty głodnego nie zrozumie). Bardzo
      cenię sobie jednak kilka inteligentnych wypowiedzi, za które bardzo dziękuję.
      3. Nie niepełnosprwani są tutaj istotni ale kretyńskie przepisy ograniczające
      wolność gospodarczą (moją religię).
      4. Jeżeli tak bronicie niepełnosprawnych, to proszę o przykłady, co sami, z
      własnej inicjatywy zrobiliście w kierunku poprawy ich bytowania. Bo ja potrafię
      podać takie przykłady z mojego życiorysu.
      5. Jeżeli ktoś ma pomysł rozwiązania mojego problemu z łazienką to proszę o
      radę.
      :)

      • agalea Re: Zakończenie wątku 24.07.05, 23:16
        > Proponuję wreszcie zakończyć ten celowo prowokacyjny wątek, ponieważ:
        > 1. Pojawiaja się tutaj posty ludzi, którzy nie potrafią w swoim myśleniu wyjść
        > poza kwadrat i traktują moją frustracje zbyt dosłownie.
        To raczej Ty masz problemy z myśleniem.

        > 2. Wypowiadają się tu najczęściej osoby, które nie stworzyły nigdy żadnej
        > firmy, nie są przedsiębiorcami borykającymi się z barierami prawnymi,
        > urzędowymi i bezsensownymi przepisami. (Syty głodnego nie zrozumie). Bardzo
        > cenię sobie jednak kilka inteligentnych wypowiedzi, za które bardzo dziękuję.
        Ciekawe paniusiu jak to oceniłaś??????????? Z tego co piszesz to raczej Ty nie
        masz pojęcia o DG. Porywasz się z motyką na słońce.

        > 3. Nie niepełnosprwani są tutaj istotni ale kretyńskie przepisy ograniczające
        > wolność gospodarczą (moją religię).
        Tylko że Ty całą frustrację wyładowujesz na niepełnosprawnych. Nie napisaś
        nigdzie "głupie urzędasy...", ale za to napisałas masę niedobrych rzeczy pod
        adresem niepełnosprawnych.


        > 4. Jeżeli tak bronicie niepełnosprawnych, to proszę o przykłady, co sami, z
        > własnej inicjatywy zrobiliście w kierunku poprawy ich bytowania. Bo ja potrafię
        >
        > podać takie przykłady z mojego życiorysu.
        Ty??????????????? Nie żartuj? Tobie brak empati (o ile wiesz co to znaczy).


        > 5. Jeżeli ktoś ma pomysł rozwiązania mojego problemu z łazienką to proszę o
        > radę.
        > :)
        Taka osoba jak Ty nie powinna sie brać za świadczenie "usług dla ludności"
        • ewamonika1 Re: do kleopatryx 25.07.05, 00:06
          mam pytanie.
          napisałaś:

          W dniu dzisiejszym przestałam być tolerancyjna. Chciałabym wywiesić
          tabliczkę, że wstęp tylko dla pełnosprawnych. Cholera, niech diabli to wezma,
          no! Bojkotuję ułatwienia dla niepełnosprawnych. Powinny być osobne lokale dla
          nich.

          ----
          czy masz na myśli wyłącznie niepełnosprawnych na wózkach?
          Mój syn (obecnie 20 miesięcy) ma orzeczenie o niepełnosprawności wydane do 16
          urodzin. Nie jeździ na wózku, gdyż nie ma takiej potrzeby. Czy zatem będzie dla
          niego w przyszłości miejsce w twoim zacisznym kąciku?

          ewa
          • kleopatryx Re: do kleopatryx 25.07.05, 13:29
            Jeżeli poradzi sobie z małą toaletą to myślę, że selekcjoner powiniem go
            wpuścić.
            Twój sarkazm jest zbyteczny.
        • kleopatryx Re: Zakończenie wątku 25.07.05, 10:07
          Jestem wzruszona pomysłowością wypowiedzi.
          • ewamonika1 Re: Zakończenie wątku 25.07.05, 10:37
            kleopatryx napisała:

            > Jestem wzruszona pomysłowością wypowiedzi.

            ale do kogo kierujesz to zdanie?
        • Gość: ufo Re: Zakończenie wątku IP: *.chello.pl 28.07.05, 22:08
          Empatii, wieśniaro, a nie empati. Tekstu nie ma co komentować, bowiem jest
          taki sam jak twoja ortografia.
          • kklement Re: Zakończenie wątku 28.07.05, 23:57
            Wow, ale sukces, przyłapałeś kogoś na literówce. Poczułeś się wielki ?

            Każdy ma zwycięstwa na miarę swojej osobowości.

            Twój sukces to jedna literka "i". W sam raz jak dla takiego schamiałego
            buraka :)
      • istna Re: Zakończenie wątku 25.07.05, 01:08
        Gratuluję, wpisałaś się w klasyczny nurt wątków "Zjadłem kupę, czy to
        normalne?". Możesz być z siebie dumna.
        • kleopatryx Re: Zakończenie wątku 25.07.05, 10:08
          A czy ty możesz być z siebie dumna? :)
    • po_godzinach Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 25.07.05, 15:53
      Napisałaś: "Jeżeli ktoś ma pomysł rozwiązania mojego problemu z łazienką to
      proszę o
      radę."

      Między innymi robie projekty dla gastronomii, chetnie Ci pomogę - to tylko
      kwestia ile jestes skłonna zapłacić.
      • kleopatryx Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 26.07.05, 12:22
        Cudownie!
        Byłabym Ci bardzo wdzięczna.
        Tylko z jakiego miasta jesteś?
        • po_godzinach Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 26.07.05, 14:22
          OK. Potraktuję Cię promocyjnie. Pierwsza porada gratis.
          Na 40 metrach możesz uruchomić bar kanapkowy/saatkowy na 20 osób - pod
          warunkiem, że korzystać będziesz z cateringu - i tylko owe kanapki sprzedawać.
          Na cokolwiek innego braknie powierzchni.

          Tudziez - alternatywnie - salonik prasowy.
          • kleopatryx Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 26.07.05, 22:07
            Bardzo Ci dziękuję za informację. W takim razie będę musiała obejść i ten
            przepis wynajmując firmę do gotowania obiadów i przechowywać je w kociołkach
            grzewczych.
            Z tego, co zdążyłam dowiedzieć się w sanepidzie , tzw mała gastronomia (do 20
            osób)obecnie również nie może być otworzona bez łazienki :(
            • po_godzinach Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 26.07.05, 22:13
              Bylam niegdys wlascicieka malego klubu i wiem, co mowie. Te przepisy w
              rzeczywistosci wcale nie sa glupie, choc dla Ciebie teraz sa. Ale w praktyce
              okazuje sie, ze sa one rozsadne i inaczej ciezko byloby pracowac. Co do
              lazienki - wystarczy wyobrazic sobie, ze to Ty jestes niepelnosprawnym klientem
              (zawsze moze sie przydarzyc, odpukac) i popatrzec na sprawe z tego punktu
              widzenia - lepiej zrozumiesz.
              Poza tym restauracji nie przydaje splendoru oszczedzanie na sanitariatach, ani
              kolejki do nich.

              Z tym cateringiem nie zartowalam. Rozwiaze Twoj problem powierzchni zaplecza,
              ktore przy restauracji musi z powodow oczywistych byc ogromne. Popracujesz -
              sama sie przekonasz.
    • Gość: gosciu Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 14:02
      A wiesz ze jak wywiesisz taka karteczkę to każdy niepełnosprawny może podąć cię
      do sadu o to ze go dyskryminujesz i ci przywala taka kwotę do odszkodowania ze
      się zesrasz i już nigdy nie otworzysz swojej kawiarni zostanie ci tylko
      sprzedawanie frytek ew. hot - dogow w malej budzie, no wiesz to tez gastronomia
      hehehe:>>> W konstytucji mam zagwarantowane ze jako nieeepelnosprawny moge
      sobie wjechac wszedzie i nikt mi nie ma prawa zabronić...
      • kleopatryx Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 26.07.05, 22:00
        Ojej, a ja chciałam wywiesić też karteczkę, że w lokalu nie wolno palić. To co
        ja biedna teraz pocznę?! Oj oj oj.
        • po_godzinach Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 26.07.05, 22:16
          To Ci wolno, tym nie łamiesz prawa - wrecz przeciwnie - i tak musiałabys
          zrobic "salę dla niepalących").
      • kleopatryx Re: WZ dla niepełnosprawnych - co za koszmar! 26.07.05, 22:29
        A, jeszcze jedno. Ja też mam zagwarantowane, że mogę wszędzie wjechać. Ale
        kilka razy selekcjoner nie wpuścił mnie do knajpy. I gdzie tu sprawiedliwość.
        A kto powiedział, że ma być sprawiedliwe.
    • malaszaramysz Dziś,teraz jesteś pełnosprawna .Co będzie jutro ? 26.07.05, 22:21
      Masz pewność,że nic się nie zmieni?
      • kleopatryx Re: Dziś,teraz jesteś pełnosprawna .Co będzie jut 26.07.05, 22:25
        Przejdź przez wszystkie moje wypowiedzi misiu.
        Podmiot liryczny oburza się na przepisy, nie na ludzi bez nóżek. To była
        prowokacja, kumasz bazę?
        • july.29 Re: Dziś,teraz jesteś pełnosprawna .Co będzie jut 26.07.05, 23:27
          kleopatryx napisała:

          > Przejdź przez wszystkie moje wypowiedzi misiu.
          > Podmiot liryczny oburza się na przepisy, nie na ludzi bez nóżek. To była
          > prowokacja, kumasz bazę?

          ----
          a ja się oburzam na ludzi bez móżdżku ;)
        • piesfafik Re: Dziś,teraz jesteś pełnosprawna .Co będzie jut 27.07.05, 00:34
          Droga Kleopatryx,
          Przepisy na ktore sie oburzasz bronia jak to wdziecznie okreslilas "ludzi bez
          nozek". Takie przepisy istnieja w wiekszosci cywilzowanego swiata. To ze ci
          sie nie podobaja, znaczy ze nie podoba ci sie wymaganie zeby "przestrzen
          publiczna" byla dostepna dla osob niepelnosprawnych. Restauracja, niezaleznie
          od tego kto ja prowadzi jest przestrzenia publiczna a nie prywatnym
          mieszkaniem. Wiec nie dziw sie specjalnie ze twoja postawa nie jest zbyt
          popularna, zwlaszcza ze sposob w jaki prowadzisz te dyskusje swiadczy niestety
          o twoim kompletnym braku szacunku dla osob niepelnosprawnych.
          Serdeczne dzieki dla wszystkich ktorzy ujeli sie za prawami wozkowiczow. Moja
          kilkunastoletnie corka jezdzi na wozku i dobrze wiem ze poruszanie sie po
          miescie nie jest dla niej latwe, chociaz jest taka sama nastolatka jak jej
          pelnosprawne kolezanki i tez moze miec ochote wpasc do baru na zupe po
          wykladzie. To milo zdac sobie sprawe ze tak wiele osob to rozumie.
          m
        • Gość: AMELKA Re: Dziś,teraz jesteś pełnosprawna .Co będzie jut IP: *.tele2.pl 27.07.05, 08:53
          kleopatryx napisała:

          > Przejdź przez wszystkie moje wypowiedzi misiu.
          > Podmiot liryczny oburza się na przepisy, nie na ludzi bez nóżek.
          Już w pierwszym poście wkurzasz się na niepełnosprawnych !!!!!!!!! Głupio ci
          teraz jak tyle osób na ciebie najechało i próbujesz odwracać kota ogonem?

          To była
          > prowokacja, kumasz bazę?
          Nie, to nie była prowokacja. To co wyżej, - zrobiło ci się głupio i tak się
          teraz tłumaczysz.



        • yoma Re: Dziś,teraz jesteś pełnosprawna .Co będzie jut 27.07.05, 17:23
          Kleopatryx - rób tę knajpę z drabiną! Tam nikt nie będzie miał do ciebie
          pretensji, że nie wpuszczasz niepełnosprawnych.

          I gwoli wyjaśnienia, nie wyśmiewam się i nie ironizuję.

          Bo P.T. Koleżeństwo coś za bardzo emocjami się chyba kieruje.

          Powiem tak: czy można mieć pretensje do korporacji lekarskiej, że nie chce
          pozwolić bezrękiemu zostać chirurgiem?
          • july.29 Re: Dziś,teraz jesteś pełnosprawna .Co będzie jut 27.07.05, 17:33
            yoma napisała:

            Powiem tak: czy można mieć pretensje do korporacji lekarskiej, że nie chce
            > pozwolić bezrękiemu zostać chirurgiem?

            -----
            gdybyś mógł/mogła jakoś to przybliżyć, bo nie widzę tu możliwości porównania
            sytuacji.
            Człowiek bez ręki nie może być chirurgiem, to jasne.
            Człowiek na wózku powinien móc wejść do każdej knajpy.

            Tyle.
            j.
            • verdana Re: Dziś,teraz jesteś pełnosprawna .Co będzie jut 27.07.05, 19:55
              Człowiek na wózku nie powinien wchodzić do zadnej knajpy.
              Jak się go nie będzie żywić to umrze i odciąży społeczeństwo.
              Zostaną tylko zdrowi, operatywni, jasnowłosi, wysocy.
              Jak bym to juz gdzieś czytała. O ile pamiętam happy endu nie było.
              • dupekzoledny Re: Dziś,teraz jesteś pełnosprawna .Co będzie jut 27.07.05, 20:55
                w naszym miasteczku nie ma ani JEDNEGO NIEPEŁBNOSPRAWNEGO. i nie zanosi się zę
                jakiś bedzie. to na cholere mi ten kibel.
                • mg2005 Dyktatura tolerancji gorsza od faszyzmu! 27.07.05, 22:45
            • yoma Re: Dziś,teraz jesteś pełnosprawna .Co będzie jut 28.07.05, 12:57
              Dlaczego do każdej? Podobnie ja, będąc hetero, nie pcham się do knajp dla homo
              i nie mam pretensji, że nie mogę tam sobie poderwać heteryka.
              • istna Re: Dziś,teraz jesteś pełnosprawna .Co będzie jut 28.07.05, 13:01
                Yoma, no ruszże głową, a wyobraź sobie, że masz kumpelę na wózku i nigdzie nie
                możecie się wybrać... prócz macsyfiarza. No taka mądra dziewczynka, użyj
                wyobraźni...
                • yoma Re: Dziś,teraz jesteś pełnosprawna .Co będzie jut 28.07.05, 16:04
                  Dlaczego nigdzie? Jestem jak najbardziej za kiblami dla niepełnosprawnych w
                  knajpach, pod warunkiem, że jest dla nich miejsce.

                  No dobra. No to ja, cierpiąc na nerwicę pęcherza, nie chodze do knajp, w
                  których nie ma wcale kibla. I jakoś się nie czuję dyskryminowana.
                  • po_godzinach Re: Dziś,teraz jesteś pełnosprawna .Co będzie jut 28.07.05, 16:09
                    Yoma, kurczę, pewnie, ze możemy zyc jak na Białorusi. Ale chyba tego nie
                    chcemy, chcemy zyc w cywilizowanym świecie. gdzie są WCety dla kazdego, kto
                    potrzebuje, nie?
                    A taki WCet dla niepełnosprawnych tylko trochę więcej miejsca potrzebuje (metr,
                    może półtora?), niż dla sprawnych. Knajpa wymaga z założenia dużego zaplecza -
                    żebyś jako gość sie na przykład nie zatruła, w tym ten WCet to mały pikus. Jak
                    nie mam miejsca, nie robie knajpy, do licha.
              • july.29 Re: Dziś,teraz jesteś pełnosprawna .Co będzie jut 28.07.05, 15:38
                yoma napisała:

                > Dlaczego do każdej? Podobnie ja, będąc hetero, nie pcham się do knajp dla
                homo
                > i nie mam pretensji, że nie mogę tam sobie poderwać heteryka.

                ------
                coś słabe to porównanie. Dlaczego? Ponieważ niepełnosprawny chce być traktowany
                jak zdrowy, natomiast hetero chyba nie chciałby być orientacji homoseksulnej,
                dlatego tamte knajpy go nie ciągną.

                j.




                • yoma Re: Dziś,teraz jesteś pełnosprawna .Co będzie jut 28.07.05, 16:08
                  No i o to chodzi. Niepełnosprawny nie jest zdrowy, nie udawajmy, że jest.

                  Leczący się alkoholik w ogóle nie powinien chodzić do knajpy, czy to znaczy, że
                  trzeba zlikwidować wszystkie knajpy?

                  I żeby nie było nieporozumień, popieram jak najszerszą integrację
                  niepełnosprawnych, ale tam, gdzie się wózek nie mieści... się po prostu nie
                  mieści. Czy należy obciąć Giewont poniżej łańcuchów, bo niepełnosprtawny nie
                  może wejść na szczyt?

                  Niepełnosprawni tak - chora poprawność, jak to ktoś ładnie nazwał, nie.
                  Obie strony mają rację, tak ja to widzę, tylko to zacietrzewienie...
                  • po_godzinach Re: Dziś,teraz jesteś pełnosprawna .Co będzie jut 28.07.05, 16:12
                    Jakie zacietrzewienie?
                    Zwykła wyobraźnia. Każdy z nas może usiąść na wózku nawet dziś.
                    U mnie na cmentarz zrobili barierkę tak, aby złodzieje nie wynosili płyt. Więc
                    nie wjedzie ani matka z wózkiem, ani niepełnosprawny. To tez jest OK?
    • Gość: Aplus TWOJ KLOP TO MNIEJSZY PROBLEM NIZ BRAK NOG CZY RAK IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.07.05, 22:32
      A jak powiedzmy jutro ulegniesz wypadkowi i powiedzmy bedziesz poruszac sie na
      wozku,to rowniez obejmiesz sie tym bojkotem? Rowniez bedziesz zwalac wine za
      swoje niepowodzenia czy tez zly plan biznesowy na nich? Nie uwazasz ze zycie
      osob niepelnosprawnych jest nieco trudniejsze niz twoje? Czy sadzisz ze chetnie
      zamieniliby sie z toba miejscem nawet gdyby nie mogli przez to otworzyc
      restauracji w lokalu wielkosci 2/3 klopa dla niepelnosprawnych?
    • mg2005 Dyktatura tolerancji rodzi nietolerancję 27.07.05, 23:28
      Przepisy unijne nie pozwalają?...A jak głosowałaś w referendum?...

      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • po_godzinach Re: Dyktatura tolerancji rodzi nietolerancję 28.07.05, 00:14
        "Przepisy unijne nie pozwalają?..."


        Yaaa ... przepisy ...
        A może po prostu odrobina wyobraźni?

        Dyktaturze głupoty mówimy NIE.
        • mg2005 a dla niewidomych kursy pilotażu... 28.07.05, 07:18
          Ludzie! Nie róbcie paranoji!
          Knajpka to nie szalet publiczny.
          Inwalidom życzę jak najlepiej,ale dostosowanie i podporządkowanie im
          wszystkiego to stawianie życia społecznego na głowie.
          Bądźmy dla nich życzliwi -to ważniejsze od unijnych dyrektyw.

          Jeśli ta dyrektywa dotyczy tylko nowych lokali,to jest to dyskryminacja,
          nierówność wobec prawa i nierówna konkurencja.
          • po_godzinach Re: a dla niewidomych kursy pilotażu... 28.07.05, 12:43
            Hmm ... ja jestem wychowana tak, że silniejszy pomaga słabszemu, nie rozpycha
            się przed nim, ciebie widać inaczej wychowano.

            Wyobraź sobie tylko - stuk, puka cie samochód za kilka godzin, zostajesz
            inwalidą, poruszasz się na wózku. I wtedy ci sprawni mówią ci: knajpa jest nie
            dla ciebie, to nie szalet publiczny. Są, co prawda zyczliwi, ale wyznaczają ci
            miejsce wedle ich, nie twojego uznania.

            Powiedzą ci: "dostosowanie i podporządkowanie tobie wszystkiego to stawianie
            życia społecznego na głowie." Nam - sprawnym - należy sie więcej, ty lepiej
            siedx w domu.

            Prawie ci tego zyczę.
            • kleopatryx Re: a dla niewidomych kursy pilotażu... 28.07.05, 18:59
              po_godzinach napisała:

              > Prawie ci tego zyczę.

              Rany, a ja myślałam, że jestem małym hitlerkiem :)
              Nie życzę nikomu nieszczęścia i współczuję tym, w których ten wątek obudził
              takie wrogie emocje.
              Ja... nie sądziłam, że można komuś życzyć inwalidztwa. A takie życzenie
              przewijało się tutaj kilka razy.

              Kasa zdzierana z biednych przesiębiorców może powinna trafiać na badania
              komórek macierzystych. Takie klozety kosztują kilkanaście tysięcy zeta,
              pomnożone przez ilość powstających lokali, pomnożone przez ilość miast....


              Mój problem sam się rozwiązał dzięki sprytowi i pomysłwości pewnej pani, która
              pracowała jako inspektor sanitarny i zna branżę od podszewki.

              To byłoby na tyle.

              A wszytkich empatycznych (mówiących "życzę ci śmierci") zachęcam do działań a
              nie czczego gadania na forum. Mam taką zasadę, że jeżeli mi na czymś zależy to
              staram się to osiagnąć, a nie na darmo bić pianę.
              Na zadane pytanie, co robicie dla niepełnosprawnych nie otrzymałam ani jednej
              odpowiedzi. Ani jednej, a 100 razy skomentowany był ten wątek.


              • ewamonika1 Re: a dla niewidomych kursy pilotażu... 28.07.05, 19:16
                kleopatryx napisała:

                > Na zadane pytanie, co robicie dla niepełnosprawnych nie otrzymałam ani jednej
                > odpowiedzi. Ani jednej, a 100 razy skomentowany był ten wątek.

                ----
                witaj,
                nie życzyłam nikomu inwalidztwa ani choroby, ale chętnie napiszę, co robię dla
                niepełnosprawnych.
                Jako mama chłopca z orzeczoną niepełnosprawnością, założyłam wraz z innymi
                rodzicami organizację Dlaczego. Jeśli chcesz zobaczyć, czym się zajmujemy,
                wejdź w link pod spodem.
                Głupio trochę opisywać własne działania, ale zapewniam Cię, że jest wiele osób,
                które nie zamykają się w swoim świecie, tylko próbują pomóc innym znajdującym
                się w podobnej sytuacji. Czasem tylko niezręcznie o tym pisać w dyskusji nt.
                ubikacji.

                Wyłączam się, bo ta dyskusja już do niczego nie prowadzi.
                Ja wiem swoje, Ty masz swoją wiedzę i tyle.


                ewa
              • po_godzinach Re: a dla niewidomych kursy pilotażu... 29.07.05, 00:47
                Napisałam "prawie" ci zyczę - a to całkiem co innego, niż zyczę.
                Nie widzisz tego?
                Niektórzy ludzie, aby coś zrozumieć, musza tego doświadczyć - w tym wypadku
                byłoby to inwalidztwo.
                Ale Ty i tak tego nie zrozumiesz.

                Skąd wiesz, czy nie jestem niepełnosprawna? Byc może własnie jeżdże na wózku?

              • Gość: Aplus OBYSMY ZAWSZE ZDROWI BYLI KLEOPATRYX IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.07.05, 01:51
                Co tak mocno przejmujesz sie soba? Tobie nikt nie zyczyl kalectwa tylko
                probowal obudzic twoja wyobraznie. Ale jak widac bez powodzenia, bo jestes
                zaslepiona wylacznie swoim biznesem i kasa. Ktos napisal :badzmy zyczliwi
                niepelnosprawnym, ale nie obejmuje to prawa do zalatwienia potrzeby
                fizjologicznej. To niby jak twoi niepelnosprawni klienci maja to zrobic??? A
                moze daj tabliczke :niepelnosprawnym wstep wzbroniony. Ps. to pochwal sie i ty
                co robisz dla niepelnosprawnych.
              • Gość: lavinka z nielogu Re: a dla niewidomych kursy pilotażu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 11:47
                Wiesz, mało kto zna soby niepełnosprawne... Niestety nie wiem dokładnie o co
                chodzi z tymi odstępstawami bo nigdy oń nie występowałam. Wydaje mi się,że to
                chodzi o klasyfikację lokalu. Najlepiej pogrzebac samemu w przepisach... ;-(((

                lav
                • po_godzinach właśnie ... 01.08.05, 12:03
                  "Wiesz, mało kto zna soby niepełnosprawne... "

                  A przyczyną tego jest między innymi to, ze z powodu barier architektonicznych
                  często sa oni zmuszeni siedziec w domach - gdyby barier nie było,
                  zobaczylibysmy, ilu ich naprawde jest i zacytowane zdanie nie byłoby aktualne.

                  PS. Mam koleżankę na wózku. Jest znakomitą nauczycielką. Na adaptowanie jednej
                  z toalet w szkole dla jej potrzeb złozyli się rodzice uczniów, dyrekcja bowiem
                  robiła problemy. Jest to jedna z najmądrzejszych i najbardziej pogodnych osób,
                  jakie znam.
                  Wiem, jak trudno umówić się z nią na mieście, iść do kina czy dokądkolwiek.
                  Wiem, jak trudno jej pokonać kilka schodków, jakie prowadzą do jej mieszkania
                  na parterze.
                  Jej kalectwo to skutek potrącenia przez samochód na przejściu dla pieszych na
                  zielonym świetle.
                  • Gość: lavinka z nielogu Re: właśnie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 15:29
                    Nie wiem, czy zwróciłes uwagę,że autorka wątku podkreśliła "małość" swej
                    restauracyjki. Toaleta dla NP ma określone minimalne gabaryty. W niektórych
                    lokalach po wyjęciu zaplecza i tejże toalety starczyłoby miejsca na lody na
                    wynos. O tym ona pisze. nie o powstawaniu toalet w szkole,co jest sprawą
                    oczywistą. tu chodzi o metraż, nie o zasady.
                    Poza tym z tymi barierami to trochę nie tak. Centrum mista pochodzi z reguły
                    sprzed wojny i nie da się od tak go "przystosować". Możesz mieć pretensje do
                    swego pradziadka, że o tym nie myślał.

                    lav
                    • po_godzinach Re: właśnie ... 01.08.05, 15:39
                      Gość portalu: lavinka z nielogu napisał(a):

                      > Nie wiem, czy zwróciłes uwagę,że autorka wątku podkreśliła "małość" swej
                      > restauracyjki. Toaleta dla NP ma określone minimalne gabaryty. W niektórych
                      > lokalach po wyjęciu zaplecza i tejże toalety starczyłoby miejsca na lody na
                      > wynos. O tym ona pisze. nie o powstawaniu toalet w szkole,co jest sprawą
                      > oczywistą. tu chodzi o metraż, nie o zasady.

                      Bardzo często zwracałam uwagę na małośc powierzchni - nadal uważam, że 40
                      metrów to za mało, aby ptwierać restaurację. Chyba, że lody na wynos).
                      Po prostu mając do dyspozycji 40 metrów nie otwiera się restauracji.

                      > Poza tym z tymi barierami to trochę nie tak. Centrum mista pochodzi z reguły
                      > sprzed wojny i nie da się od tak go "przystosować". Możesz mieć pretensje do
                      > swego pradziadka, że o tym nie myślał.

                      Nie twierdzę, że wszędzie i za wszelką cenę należy przerabiać budynki na
                      dostepne dla niepełnosprawnych, niekiedy nie jest to mozliwe. Natomiast w
                      każdym miejscu publicznym nowo budowanym czy adaptowanym, jeśli tylko jest taka
                      mozliwość, bezwzglednie należy to czynic.
                      >
                      > lav
                      • Gość: lavinka z nielogu Re: właśnie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 14:19
                        Tylko,że ten lokla nie jest nowy tylko przerabiany. Myzlę,że twórczyni wątku
                        chciała kawiarnię nobilitować do pozycji restauracji i stąd te nerwy... W
                        zwykłej kawiarni nikt nie myśli o wc dla niepełnosprawnych. W restauracji już
                        tak. To wszystko.

                        Masz rację z tymi lodami

                        lav
              • Gość: @ktu@lny Cotton Club IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 02.08.05, 19:23
                Z natury jestem bezpośredni, więc zapytam, kiedy i gdzie masz zamiar otworzyć
                ten wymarzony lokal, i co zamierzasz serwować. Może zawitam w Twe strony.

                Pozdrawiam
            • mg2005 zionie tolerancją po godzinach... 30.07.05, 21:30
              Dzięki za dobre słowo...Rozumiem,że tolerancja nie obejmuje myślących
              "niepoprawnie"(myślo-zbrodnia?).Dostało się nawet moim rodzicom -i słusznie,
              skoro wychowali takiego "wroga klasowego"...

              1/ Czy życzliwość nie oznacza pomocy słabszym?Pomyśl,zacznim zaczniesz
              imputować...

              2/ A kto powiedział,że knajpa nie jest dla inwalidów?! Trochę logiki,proszę...
              Knajpa służy do JEDZENIA -przede wszystkim (no, chyba że menu lokalu
              wywołuje gwałtowną "reakcję łańcuchową"...)


              Pozostałej demagogii Twojego postu nie chce mi się analizować...

              Specjalne toalety w każdej knajpie w każdej Koziej Wólce i Pcimiu Dolnym...
              -bo MOŻE raz na rok jakiś inwalida będzie chciał skorzystać
              -gdzie tu rozum? Gdy rozum zastąpi ideologia -wtedy wszystko jest możliwe...
              • po_godzinach Re: zionie tolerancją po godzinach... 31.07.05, 00:50
                mg2005 napisał:

                > Dzięki za dobre słowo...Rozumiem,że tolerancja nie obejmuje myślących
                > "niepoprawnie"(myślo-zbrodnia?).Dostało się nawet moim rodzicom -i słusznie,
                > skoro wychowali takiego "wroga klasowego"...

                Ejże, chyba mnie nie rozumiesz. "Wroga" jakiej klasy? Niepełnosprawnuch? To
                chyba tak.
                >
                > 1/ Czy życzliwość nie oznacza pomocy słabszym?Pomyśl,zacznim zaczniesz
                > imputować...
                Nie rozumiem zastrzeżenia. Własnie o tym pisałam.
                >
                > 2/ A kto powiedział,że knajpa nie jest dla inwalidów?! Trochę logiki,proszę...
                > Knajpa służy do JEDZENIA -przede wszystkim (no, chyba że menu lokalu
                > wywołuje gwałtowną "reakcję łańcuchową"...)

                Jesli jest sie przeciwko WC-tom dla niepełnosprawnym, jest sie przeciwko
                knajpom dla nich. Moim zdaniem.
                >
                >
                > Pozostałej demagogii Twojego postu nie chce mi się analizować...

                Jakoś przezyję).
                >
                > Specjalne toalety w każdej knajpie w każdej Koziej Wólce i Pcimiu Dolnym...
                > -bo MOŻE raz na rok jakiś inwalida będzie chciał skorzystać
                > -gdzie tu rozum? Gdy rozum zastąpi ideologia -wtedy wszystko jest możliwe...

                Wyobrax sobie, że jeździsz na wózku - a wszystko stanie sie jasne.
                Byc może brak mi rozumu, jednak wiem, jak wygląda w Polsce życie ludzi na
                wózkach. Przez między innym, takie postawy, jak Twoja.
                • mg2005 Re: zionie tolerancją po godzinach... 31.07.05, 18:24
                  Kończę z tym tematem. Każdy powiedział co wiedział -dalej to już tylko
                  "bicie piany".

                  P.S.
                  A może zlikwidować te cholerne toalety? Wtedy nie będzie "dyskryminacji"
                  i wszyscy będą szczęśliwi!:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka