Dodaj do ulubionych

co drugi sklep to lumpex

29.08.05, 13:47
przeszlam sie w zeszlym tygodniu po glownej ulicy mojego miasta i zamiast
tradycyjnych butikow zobaczylam duzo lumpexow (buttiki jeden po drugim
plajtuja)

w sklepach kupuje sie tzw marki sklepow

az dawne firmy musialy zrobic reklame pt ufasz anonimowo

i tak sie zastanawiam skad to sie bierze, czy poziom zycia polakow obnizyl
sie?
czy stac nas tylko na ciuchy z lumpeksu i na tanie rzeczy made in supermarket

czy jestesmy lub zrobilismy sie skapi lub nie przywiazujemy do tego wagi
jak sadzicie?

Obserwuj wątek
    • chaynik Re: co drugi sklep to lumpex 29.08.05, 14:59
      Odpowiem ci przekornie. Dlatego ze albo juz albo wkrotce wszystko bedzie made
      in China. Oni ida w ilosc nie w jakosc.
      • kati1973 Re: co drugi sklep to lumpex 29.08.05, 15:12
        wiesz ze china jest i jaka jest wiadomo (i ze nawet znane marki tam produkuja;)

        ale lumpex jest z drugiej reki a niektorzy nawet tam bielzne kupuja <szok>

        a made in supermarket jest czesto robiony w Polsce, a jakos ich jest tragiczna
        wiec chyba niektorych Polakow rzeczywiscie nie stac

        tak sie przygladam swoim kolezankom
        jedna kupuje dziecku co 3 miesiace buty (takie sklepy ktore z wadami sprzedaja
        ale nie mozna reklamowac)
        placi 40 zl
        mowie wydaj wiecej bedzie mial dluzej (i zroczna reklamacja) ile? no za okolo
        100 zl mozna fajne markowe znlezc czesto przeceniane Wydac od razu 100 zl nie
        ma

        i rzeczywiscie nie ma bo ma moze 900 zl i 3 dzieci
        tak wiec kupuje najtansze napoje gazowane z 80% konserwantami i tanie buty

        takich ludzi znam wiecej


        • chaynik Re: co drugi sklep to lumpex 29.08.05, 15:28
          kati1973 napisała:

          > wiesz ze china jest i jaka jest wiadomo (i ze nawet znane marki tam
          produkuja;)
          >
          >
          > ale lumpex jest z drugiej reki a niektorzy nawet tam bielzne kupuja <szok&#
          > 62;
          >
          > a made in supermarket jest czesto robiony w Polsce, a jakos ich jest
          tragiczna
          > wiec chyba niektorych Polakow rzeczywiscie nie stac
          >
          > tak sie przygladam swoim kolezankom
          > jedna kupuje dziecku co 3 miesiace buty (takie sklepy ktore z wadami
          sprzedaja
          > ale nie mozna reklamowac)
          > placi 40 zl
          > mowie wydaj wiecej bedzie mial dluzej (i zroczna reklamacja) ile? no za okolo
          > 100 zl mozna fajne markowe znlezc czesto przeceniane Wydac od razu 100 zl nie
          > ma
          >
          > i rzeczywiscie nie ma bo ma moze 900 zl i 3 dzieci
          > tak wiec kupuje najtansze napoje gazowane z 80% konserwantami i tanie buty
          >
          > takich ludzi znam wiecej
          >
          >
          Swiat juz tak jest ulozony ze sa biedni i bogaci. Kazdy kupuje tam gdzie jego
          portfel mu pozwala. Nie bede pisal o tym ze im wspolczuje bo co napisze o tych
          co umieraja z glodu w Afryce.
        • hasanet Re: co drugi sklep to lumpex 29.08.05, 18:06
          kati1973 napisała:

          > ale lumpex jest z drugiej reki a niektorzy nawet tam bielzne kupuja
          Można ją wyprać.
          asa
        • Gość: jaija Re: co drugi sklep to lumpex IP: *.elblag.dialog.net.pl 29.08.05, 23:44
          Tanie buty, bo po co kupować drogie, markowe (czyżbyśmy byli zauroczeni marką
          Adidas?;), skoro dzieciakowi noga szybko rośnie?
          • kati1973 Re: co drugi sklep to lumpex 30.08.05, 10:13
            pediatrzy sa przeciwni noszeniu butow z drugiej reki

            ta osba mogla miec wade inaczej chodzic i tak wykoslawic buty
          • nangaparbat3 Re: co drugi sklep to lumpex 31.08.05, 22:03
            Od 14 lat ubieram sie w lumpeksie, ale buty (ze juz nie wspomnę o bieliźnie)
            muszą byc nowe i dobrej jakości, zwłaszcza dla dziecka. Przede wszystkim
            skórzane.
            Z drugiej strony znam ludzi, ktorych nawet tylko na buty dla dziecka porządne
            nie stać, chociaż cięzko pracują, są wyksztalceni i dorzeczni. Ale na przyklad
            urodzili sie za poźno -
        • marikaso Re: co drugi sklep to lumpex 30.08.05, 10:20
          a wiesz ile dziecko pochodzi w butach? Czasami jest to miesiąc i buty juz są za
          małe:)))
          • marikaso Re: co drugi sklep to lumpex 30.08.05, 15:41
            dla wyjaśnienia: nie mówie o butach z lumpexu, a o tanich butkach dla dzieci.
            Mozna dziecku sandałki na jeden sezon (albo i nie...) wydac 100-300 PLN, a mozna
            kupić szmaciaki Lemigo czy Befado (NOWE) za 12-15 PLN. O lumpexach sie nie
            wypowiadam;)
            • kati1973 Re: co drugi sklep to lumpex 30.08.05, 15:46
              jestem przeciwna kupowaniu dzieciom za 100 -300 zl :)
              i smiesza mnie takie male co adasia maja na nogach ale to kwestia gustu jak
              kogos stac

              ale lemigo czy befado to bardzo dobry wybor i zdrowy bo maja utwardzana
              podeszwe z napietkiem koniecznym w tym wieku :)
    • svistak Re: co drugi sklep to lumpex 29.08.05, 15:31
      taaak... teraz to dzieci nie pytaja w szkole: ile kosztowala ta bluzka?"
      tylko "ile wazyla?", ehhh...
      s.
    • user0001 Re: co drugi sklep to lumpex 29.08.05, 15:49
      Popularność sklepów z odzieżą używaną wynika z dużego bezrobocia oraz niskich
      zarobków. W butiku jest doskonała ekspozycja, a interesujący Ciebie model od
      razu rzuca się w oczy. W lumpeksie znalezienie interesującego ciucha może zająć
      kilkadziesiąt minut, wchodząc wcale nie jestem pewien czy znajdę to co potrzebuje.

      Gdybym zarabiał dość aby zrobić zakupy w "markowym" sklepie, nie tracił bym
      czasu na łażenie po lumpeksach. Jednak jestem bezrobotny, mam dużo czasu i mogę
      pogrzebać w stosach odzieży aby znaleźć coś fajnego za grosze.

      ===============================================================================

      Podniosłaś też drugi problem, kampanię "Ufasz Anonimom?".

      Zastanawiam się, czy ludzie oglądający co dziennie billboardy wiedzą, że to oni
      płacą za nie. Proponuję spojrzeć na loga "patronów medialnych" tej kampanii. Są
      to firmy które "żyją" z emisji bądź publikowania reklam. To właśnie gazetą i
      telewizji najbardziej "nie na rękę", jest sytuacja w której ludzie wolą kupić
      tańsze produkty; tańsze dlatego, że w cenę nie są wliczone kolosalne nakłady na
      marketing.

      Według mnie, Polacy po prostu zauważyli, że jakość produktu zależy od działów QA
      oraz R&D, a nie od marketingu.
      • kati1973 Re: co drugi sklep to lumpex 30.08.05, 10:16
        do usera

        ja sie nawet pofatygowalam do lumpexu
        ale widzac ceny bluzek 15 12 zl wole wydac za 20 z przecen organizowanych w
        sklepach

        a nie jakis niezbyt ladnie pachnace cos co po drugim praniu juz nie wytrzyma
        • po_godzinach Re: co drugi sklep to lumpex 30.08.05, 12:09
          kati1973 napisała:

          > do usera
          >
          > ja sie nawet pofatygowalam do lumpexu
          > ale widzac ceny bluzek 15 12 zl wole wydac za 20 z przecen organizowanych w
          > sklepach
          >
          > a nie jakis niezbyt ladnie pachnace cos co po drugim praniu juz nie wytrzyma

          Kati, na szczęście nie ma obowiązku noszenia odzieży z drugiej ręki.
          Nie ma też zakazu.
          Pozwól więc ludziom robić zakupy w takich sklepach, w jakich chą. Myslę, że nic
          Ci do tego.
          • kati1973 Re: co drugi sklep to lumpex 30.08.05, 14:01
            ty jak zwykle widzisz co innego niz jest napisane

            wyrazilam tylko i wylacznie swoja opinie na temat ze ja nie lubie lumpexu do
            ktorej mam prawo
            i nic nie napisalam ze user lub TEZ KTOS INNY (bo bylo to skierowane do usera)
            ma ze nie ma robic lub tez ze robi zle ze kupuje w lumpexach
            Nic mi do tego i nic takiego nie napisalam!
            kazdy kupuje rzeczy gdzie chce nawet jesli to jest bielzna :)

            ja wybieram sklepy aczkolwiek znajome wola lumpexy i cos tam fajnego znajda
            a wybieram sklepy bo jestem zbyt leniewa zeby tak dlugo czekac i nie lubie
            nosic po kims tylko tyle napisalam
            dotarlo?
            • kati1973 Re: co drugi sklep to lumpex 30.08.05, 14:02
              wypoiwedz byla do po godzinach cos ostatnio nie ustawia drzewka
            • po_godzinach Re: co drugi sklep to lumpex 30.08.05, 14:06
              kati1973 napisała:

              > ty jak zwykle widzisz co innego niz jest napisane

              Czyzby? Czyzbyś nie wyrażała "zdumienia", że niektórzy tam się zaopatrują?
              >
              > wyrazilam tylko i wylacznie swoja opinie na temat ze ja nie lubie lumpexu do
              > ktorej mam prawo

              Nie lubisz i dobrze, ale po co więc oswiadczać całemu światu, ze nie lubisz
              lumpeksów? Czy teraz tez będziesz oświadczać, że nie lubisz zupy ogórkowej?

              > i nic nie napisalam ze user lub TEZ KTOS INNY (bo bylo to skierowane do
              usera)
              > ma ze nie ma robic lub tez ze robi zle ze kupuje w lumpexach
              > Nic mi do tego i nic takiego nie napisalam!
              > kazdy kupuje rzeczy gdzie chce nawet jesli to jest bielzna :)

              No własnie.
              >
              > ja wybieram sklepy aczkolwiek znajome wola lumpexy i cos tam fajnego znajda
              > a wybieram sklepy bo jestem zbyt leniewa zeby tak dlugo czekac i nie lubie
              > nosic po kims tylko tyle napisalam

              No widzisz, kazdy wybiera, co lubi i nikomu nic do tego.

              > dotarlo?

              a do ciebie kiedys tez coś dotrze?
              • kati1973 Re: co drugi sklep to lumpex 30.08.05, 14:09
                a czy ja napisalam inaczaej

                wlasnie tak

                ?????????????????????????????


                • po_godzinach Re: co drugi sklep to lumpex 30.08.05, 14:12
                  jak więc rozumieć twój komentarz: "ale lumpex jest z drugiej reki a niektorzy
                  nawet tam bielzne kupuja <szok>"?

                  Szokuje cię, ze ludzie tam kupuja bieliznę. Kupują, ich sprawa - ty nie musisz,
                  oni, byc może, tak.
                  • kati1973 Re: co drugi sklep to lumpex 30.08.05, 14:19
                    no ale dla mnie to szok ze kupuje tam bielizne a nie moze mnie to szokowac ?????

                    jesli kupuja to niech kupuja a mnie nie moze dziwic
                    nie mam prawa tego nie popierac

                    tym bardziej ze nie jest jakas tam nieuzasadniona opinia ??????
                • kati1973 do po godzinach 30.08.05, 14:18

                  Czyzby? Czyzbyś nie wyrażała "zdumienia", że niektórzy tam się zaopatrują?

                  nie, nie wyrazilam
                  zadalam pytanie jedynie pytanie gdyz sama nie lubie lumpexow czy dlatego ze
                  spoleczenstwo ubozeje czy dlatego ze ktos lubi
                  Nie znam odpowiedzi a z watku dowiedzialam sie ze niektorzy lubia niektorzy sa
                  biedni i wyrazili takie zdanie

                  tak jak wyrazilam swoje zdanie ja, ze nie lubie i dlaczego uzasadnilam



                  Nie lubisz i dobrze, ale po co więc oswiadczać całemu światu, ze nie lubisz
                  lumpeksów? Czy teraz tez będziesz oświadczać, że nie lubisz zupy ogórkowej?
                  NIE MAM PRAWA DO WYRAZANIA WLASNEGO ZDANIA ????
                  > No własnie.
                  >
                  > ja wybieram sklepy aczkolwiek znajome wola lumpexy i cos tam fajnego znajda
                  > a wybieram sklepy bo jestem zbyt leniewa zeby tak dlugo czekac i nie lubie
                  > nosic po kims tylko tyle napisalam

                  No widzisz, kazdy wybiera, co lubi i nikomu nic do tego.

                  > dotarlo?

                  a do ciebieie kiedys tez coś dotrze?

                  dlaczego ty mi nie dajesz prawa do WYRAZANIA WLASNEJ OPINII a jeszcze mi
                  zarzucasz ze ja wyrazam zdumienie (neguje innych i co jeszcze nie wiem),


                  wlasnie ja nie lubie i nic Ci do tego i tego ze wyrazam swoje zdanie rowniez i
                  jakie jest zdanie, mozesz sie z nim nie zgodzic, wyrazic swoje, ale nie
                  zabraniac je mi wyrazac, je negowac i przeistaczac i wyszydzac

                  zarzucasz mi to co sama robisz (a czego ja nie zrobilam)


                  • po_godzinach no i Bóg z tobą, kati 30.08.05, 14:34
                    może kiedys zrozumiesz, ze sa również ludzie biedni, bardzo biedni i
                    wydziwianie na ten temat jest wielce niestosowne
                    • kati1973 Re: no i Bóg z tobą, kati 30.08.05, 14:42
                      ale ja nie widziwiam
                      ja jestem zasmucona tym faktem

                      tym bardziej ze wielu to moi przyjaciele, ktorzy rzeczywiscie musza wybierac
                      tanie soki (w uogolnieniu jako przyklad) nadziane szkodliwymi konserwantami dla
                      dziecka , ktore powinno pic zdrowy pelnowartosciowy sok
                      i rzeczywiscie wybiera sie buty z lumpexu chociaz pediatrzy niezalecaja bo
                      dziecko szybko rosnie a skad brac na to pieniadze
                      i wszystcy zrozumieli tenpost oprocz ciebie (no prawie :)

                      a niestosowna jest forma twojej wypowiedzi w stosunku do mnie (jak zwykle
                      zreszta)
                      • po_godzinach Re: no i Bóg z tobą, kati 30.08.05, 14:47
                        kati1973 napisała:

                        > ale ja nie widziwiam
                        > ja jestem zasmucona tym faktem

                        Nie wiedziałaś? Myslałaś, że kupują używana bieliznę, bo taka lubią? Doprawdy,
                        kati, zadziwiasz mnie.
                        >
                        > tym bardziej ze wielu to moi przyjaciele, ktorzy rzeczywiscie musza wybierac
                        > tanie soki (w uogolnieniu jako przyklad) nadziane szkodliwymi konserwantami
                        dla
                        >
                        > dziecka , ktore powinno pic zdrowy pelnowartosciowy sok
                        > i rzeczywiscie wybiera sie buty z lumpexu chociaz pediatrzy niezalecaja bo
                        > dziecko szybko rosnie a skad brac na to pieniadze

                        Naprawdę sądziśż, że nie robią tego z biedy, tylko specjalnie robia na złość
                        sobie i swoim dzieciom? Niezbadane są wyroki boskie i ciebie bieda też może
                        dopaść - wtedy i ty będzisz chodzić w uzywanych butach i majtkach, choc tego
                        nie lubisz, czego ci, oczywiście, nie życzę.

                        > i wszystcy zrozumieli tenpost oprocz ciebie (no prawie :)

                        Bo ja jestem, jak wiadomo, najgłupsza na tym forum.
                        >
                        > a niestosowna jest forma twojej wypowiedzi w stosunku do mnie (jak zwykle
                        > zreszta)

                        Nie sądzę.
                        • kati1973 Re: no i Bóg z tobą, kati 30.08.05, 14:53
                          Naprawdę sądziśż, że nie robią tego z biedy, tylko specjalnie robia na złość
                          > sobie i swoim dzieciom? Niezbadane są wyroki boskie i ciebie bieda też może
                          > dopaść - wtedy i ty będzisz chodzić w uzywanych butach i majtkach, choc tego
                          > nie lubisz, czego ci, oczywiście, nie życzę.

                          PRZEZ TE ODPOWIEDZI WYRAZNIE NAPISALAM CO SADZE I NIE CHCE MI SIE POWTARZAC
                          wiec napisze krotko ze NIE

                          dziecko szybko rosnie a skad brac na to pieniadze

                          tym bardziej ze wielu to moi przyjaciele, ktorzy rzeczywiscie musza wybierac
                          > tanie soki (w uogolnieniu jako przyklad) nadziane szkodliwymi konserwantami
                          dla

                          i jak bys poczytala dokladnie post doczytalabys ze nie wszyscy robia to z biedy
                          niektorzy robia to bo lubia

                          a co do tego to majtki kosztuja zl watpie czy w lumpexe mniej i bieda nie
                          usprawiedliwa nieodpowiedzilanosci

                          co do butow to kazdy robi co chce
                          jednak sama tam nie kupie nawet jak bee biedna bo wole zebrac na ulicy niz
                          kupic uzywane dziecku gdyz kupno uzywanych butow czy noszenie po bracie
                          sioostrze w momencie gdy noga sie ksztaltuje jeszce moze grozic kalectwem lub
                          deformacja stopy
                          wiec na tym BYM NIE OSZCZEDZALA


                          • kati1973 Re: no i Bóg z tobą, kati 30.08.05, 14:54
                            ponadto kupowanie majtek w lumpexe moze skonczyc sie choroba
                            i przepraszam ze jestem az taka niedobra ze nie polecam ?!
                            • po_godzinach Re: no i Bóg z tobą, kati 30.08.05, 15:01
                              jasne
                              z barku kasy na nowe majtki lepiej wybrac chodzenie z gołą pupą

                              popieram
                              • kati1973 Re: no i Bóg z tobą, kati 30.08.05, 15:13
                                co do ceny majtek miedzy lumpekosowymi a nowymi nie zauwazylas

                                nowe kosztuja zlotowke

                                widzialam przecenie w koszach za 0,5


                                zeby przypadkiem nie zbankrutowali

                                ale co tam nie zyja choroby intymne :)
                              • aputnam Re: no i Bóg z tobą, kati 31.08.05, 23:21
                                Daj se czlowieku na luz zajmij sie czyms innym bo twoje nerwowe wywody szkodza
                                mi na cere.
                                Jakies kapleksy sie odezwaly czy cos innego ,ty nie rozumiesz wogole co do
                                ciebie sie pisze ,nie ty nie rozumiesz o czym tu sie wogole pisze.
                          • po_godzinach Re: no i Bóg z tobą, kati 30.08.05, 14:59
                            Hmm ... osobiście nie znam nikogo, kto kupuje uzywane majtki, bo takie lubi,
                            ale byc może ...

                            To nie jest kwestia oszczędności, tylko braku pieniędzy. Jeśli więc rodzic ma
                            do wyboru - kupić (niezdrowe) buty uzywane albo puscic dziecko boso, lecz
                            zdrowo - byc może powinien wybrać to drugie.

                            No i "bieda nie
                            > usprawiedliwa nieodpowiedzilanosci " - piszesz ... z tym nie podejmuję sie
                            dyskutować, bo opadaja mi rece.
                            • kati1973 Re: no i Bóg z tobą, kati 30.08.05, 15:11
                              przykro mi ale nieusprawiedliwa bo jesli kupi mu takie buty naraza sie na
                              koszty zwiazane z leczeniem i utrata zdrowia

                              kupnoo nowych butow wiaze sie z wydanie dodatkowych 15 zl

                              jak to inaczej nazwiesz?

                              zamiast tanich gazowanych sokow gdzie uzywa sie bardzo szkodliwego konserwantu
                              ktory w innych krajach juz jest zabroniony, moze wybrac wode ktora jest tansza
                              ale dziecko lubi slodkie napoje Ma gdzies jego zdrowie

                              i wierz mi kupuja majtki znajoma prowazdi lumpex i sie napatrzylam i
                              nasluchalam
                              nie intersuja sie konsekwenacjami
                              kupuja nawet z lumpexu rzezcy i ich potem nie piora tylko zakladaja na siebie


                              i przykro mi w mojej opinii narazanie dziecka na uszczerbek na zdrowiu jest
                              nieodpowiedzialne
                              Moze w twoje opinii nie i zgadzasz sie z takim zachowaniem

                              ostatnio nawet znajomi z bloku robili podstawke dla dziecka do przeowazenia
                              samochodem bo nie mieli kasy na taka podstawke (kosztuje 10zl)a wieczorem
                              pili litra

                              tak dla pozorow zeby policja sie nie przyczepila, atesty mieli gdzies

                              i przykro mi czesto widze takie przypadki

                              zeszlismy z tematu

                              ale nie zmienie zdania uwazam ze to jest nieodpowiedzialne to jest moja opinia
                              i jak zwykle mi jej odmawiasz i krytykujesz

                              a to mi zarzucasz
                              • po_godzinach Re: no i Bóg z tobą, kati 30.08.05, 15:33
                                "kupnoo nowych butow wiaze sie z wydanie dodatkowych 15 zl

                                jak to inaczej nazwiesz?"

                                Brakiem dodatkowych 15 złotych.

                                Żeby nie było, nie popieram picia tych napojów, o których piszesz - dałabym
                                dziecku wody (tańsza)

                                • kati1973 Re: no i Bóg z tobą, kati 30.08.05, 15:44
                                  woda tansza i zdrowsza


                                  co do 15 zl
                                  rozumiem ze to jest trudny wybor i czesto tych pieniedzy brak

                                  wytlumacze to na przykladzie
                                  kolezanka z pracy kupuje co miesiac ( juz 4 para) synowi buty za 40 zl z tzw
                                  sklepow "tani but" buty z wadami gdzie nie mozna reklamowac

                                  wiec ja jej mowie sluchaj wydaj raz 100 zl i kup buty z gwarancja jest fajna
                                  wyprzedaz gdzie mozna kupic nawet markowe buty za cene 100 zl Sama kupilam
                                  mezowi a tez mu kupowalam tansze i wytrzymywlay okolo 3 miesiacy Nie bylam
                                  przekonana ale w zeszlym roku kupilam z tej wyprzedazy (buty znanych firm
                                  sportowych nie bede wymieniac bo to reklama :) i ma je juz ponad rok


                                  prawda jest taka ze biedni ludzie placa wiecej takie przyslowie nawet jest


                                  Ona mi powiedziala nie ma tyle zeby wydac od razu 100 zl
                                  a wydala juz wiecej
                                  i jej wierze

                                  tak samo z tymi 15 zl pewnie nie ma i byc moze naraza dziecko na uszczerbek
                                  ale z drugiej strony jakby od razy odlozyla 100 to nie mialaby problemu a tak
                                  pewnie za miesiac znowu wyda 30

                                  i tak nie ma 15 ale nie wiadomo co dalej czy beda nieprzyjemne konsekwencje ?
                            • sadelko_pimpka Re: no i Bóg z tobą, kati 31.08.05, 15:12
                              Chyba calkiem nie rozumiesz wypowiedzi Kati-chodzi przeciez o to ze np.zdrowie
                              jest duzo wazniejsze niz tani sok czy tani ciuch-ja kiedys kupilam bluzke w
                              lumpeksie-w domu ja przymierzylam(bez wczesniejszego prania) i w efekcie
                              nabawilam sie choroby skory,ktora niestety od czasu do czasu powraca(lekarstwa
                              itp.).Ciuchy w ciucholandach smierdza,nie zawsze sa do konca zdezynfekowane
                              itp.Lepiej poszukac czegos nowego z promocji lub przeceny.
                              • marikaso Re: no i Bóg z tobą, kati 31.08.05, 15:39
                                jeśli choroby skóry nabawiłas sie po jednorazowym kontakcie z "zarazonym"
                                ciuchem, to równie dobrze mogłabys zarazic sie przymierzajac w sklepie nową
                                bluzke, którą przed Toba przymierzało kilkadziesiat osób.......
                                niech każdy kupuje gdzie chce, za ile chce i co chce, po co komuś patrzec na
                                rece????
                                • kati1973 Re: no i Bóg z tobą, kati 31.08.05, 20:49
                                  ja akurat pisalam o bieliznie osobistej :) i to bardzo osobistej, ktora kupuja
                                  niektorzy (ale ja czytam przymierzanie ciuchow tez jest groznie)

                                  wiec nie doczytalas

                                  niech każdy kupuje gdzie chce, za ile chce i co chce, po co komuś patrzec na
                                  > rece????

                                  forum to miejsce do wyrazania opinnii ktos lubi lumpex inny nie
                                  ja wyrazam wylacznie swoja opinie i rozumiem jesli ktos ma inna

                                  • nangaparbat3 Re: no i Bóg z tobą, kati 31.08.05, 22:22
                                    kati1973 napisała:

                                    > ja akurat pisalam o bieliznie osobistej :) i to bardzo osobistej, ktora
                                    kupuja
                                    > niektorzy (ale ja czytam przymierzanie ciuchow tez jest groznie)
                                    >
                                    Słonko, co byś nie móówiła i tak NAJGROXNIEJSZY JEST SEKS - i to jest
                                    najsmutniejsze - po co sie zajmować szczegółami....
                                    • kati1973 Re: no i Bóg z tobą, kati 01.09.05, 14:43
                                      bo co dpoartnera i siebie mam pewnosc
                                      a do lumpexow nie :)
                                      • nangaparbat3 Re: no i Bóg z tobą, kati 01.09.05, 16:14
                                        kati1973 napisała:

                                        > bo co dpoartnera i siebie mam pewnosc
                                        > a do lumpexow nie :)

                                        A to widać bardzo młoda jesteś. :)
                                        • kati1973 Re: no i Bóg z tobą, kati 02.09.05, 09:37
                                          zeby miec pewnosc partnera wystarczy miec jednego w zyciu :P

                                          co do wieku to dzieki za komplement ostanio slyszalam ze stara du.. :)
                                  • marikaso Re: no i Bóg z tobą, kati 01.09.05, 09:12
                                    a ja akurat nie odpowiedziłam na Twój post, a na post sadelka_pimpka;)))
                                    kupujac ciuch z wyprzedaży, albo bielizne z wieszaczka i jedno i drugie w
                                    sklepie z nową odzieża -zawsze je piore, bo nigdy nie wiem, kto to miała na
                                    sobie przede mną;)
        • nangaparbat3 Re: co drugi sklep to lumpex 31.08.05, 22:09
          I tu sie mylisz. Coś, co kupie na wyprzedaży za 20 ał, prawdopodobnie za chwile
          sie rozleci. w lumpeksie natomiast za te pieniadze mozesz kupić cos naprawde
          porządnego. Jest taka prawidlowość - im bogatszy poprzedni wlaściciel tym
          lepsza jakość i tym krocej nosił.
          Ale trzeba sie naszukać, fakt - to cos jak grzybobranie.
          • kati1973 Re: co drugi sklep to lumpex 01.09.05, 09:08
            coz sa wyprzedaze w porzadnych sklepach gdzie wyprzedawana jest cala kolekcja
            za grosze ktora wczesniej byla droga ja znajduje takie rzeczy


            ja nie pisze ze nie mozna w lumpex wrecz napisalam ze wiem ze mozna? coz ale
            nie mi :)
    • seth.destructor Co drugi Polak to biedak 29.08.05, 16:12
      To chyba normalne?
    • chelseaa Re: co drugi sklep to lumpex 29.08.05, 18:01
      fajne są ciuchy z tych porządnych lumpexów . wielu tam robi zakupy , bo można
      wybrać coś oryginalnego . ja np . nie cierpię nowizny , a to co wisi w sklepach
      to jakieś "tanie" mi się wydaje , choć drogie.straszny plastik.no i śmierdzi
      fabryką , a te lumpeksowe mają taki fajny zapach płynu do prania.
      • kati1973 Re: co drugi sklep to lumpex 30.08.05, 14:07
        ee no mi sie akurat zapach lumexu zle kojarzy razczej stechlizna nie wiem ale
        nie lubie

        ciezko go usunac nawet po praniu
        i dla mnie to niestety kolejny minus :)

        ale mozliwe ze innym to nie przeszkadza
    • wdeszczurosne Re: co drugi sklep to lumpex 30.08.05, 13:21
      Uwielbiam lumpeksy.
      Coz gdy sie ma 40 lat i wazy 90kg a zarabia male pieniadze - coz, lumpeksy sa
      dobrym rozwiazaniem :)))
      • kati1973 Re: co drugi sklep to lumpex 30.08.05, 14:04
        wdeszczurosne napisała:

        > Uwielbiam lumpeksy.
        > Coz gdy sie ma 40 lat i wazy 90kg a zarabia male pieniadze - coz, lumpeksy sa
        > dobrym rozwiazaniem :)))

        wiem ze jest wiele wielbicieli lumpexow ja chyba mam pecha bo jak jestem to sa
        albo przecenione rzeczy po 15 zl i tak jak napisalam taniej mi jest kupic nowe
        z wyprzedazy

        lub tez kg jest po 45 zl i tez wychodzi drogo
        ale wiem ze mozna taniej tak przynajmniej znajomi mowia no chyba ze klamia :)
        • po_godzinach Re: co drugi sklep to lumpex 01.09.05, 11:29
          Kati, może cię to zdziwi, ale w środowisku moich koleżanek i przyjaciółek
          funkcjonuje następująca matoda: jesli któras z nas "wyrośnie" z jakiejś sztuki
          odzieży lub takowa jej się znudzi, wymieniamy je między sobą. Jest to bardzo
          ekologiczne i oszczędnościowe działanie. Żadnej z nas nie dziwi prosba "pozwol
          pochodzic trochę w twoim swetrze".

          No i - nie bardzo wyobrażam sobie, abym kupiła odzież za 15 złotych, chyba, że
          na targu (czego nigdy nie robię).

          Zwyczaj donaszania po sobie odziezy wśród rodzeństwa jest stary, jak świat i
          bardzo słuszny - a wspólne rzeczy np matki i córki tez mnie nie dziwią.

          Chyba, że ktoś bardzo goni za modą i przedkłada ilość ponad jakość. Lub jest
          krezusem. Wtedy "przymus" kupowania wyłącznie nowej odziezy w sklepach jego
          własnie dotyczy.
          • kati1973 Re: co drugi sklep to lumpex 01.09.05, 13:59
            Kati, może cię to zdziwi
            nie zdziwie sie bo oddaje swojej chrzsnicy ubrania po corce
            co do siebie to rowniez dostaje od kogos i oddaje swoje kolezakom rodzinom
            tym bardziej wiem po kim to jest i jest to pewne zrodlo

            No i - nie bardzo wyobrażam sobie, abym kupiła odzież za 15 złotych, chyba, że
            > na targu (czego nigdy nie robię).

            coz a ja sobie kupilam wczoraj marynarke za 20 z tych krotkich
            w sklepie byla wyprzedaz kolekcji letniej :)

            wiec jednak mozna :)
            bluzki byly po 10
            ale ja w bydgoszcy wiec moze tu taniej
    • malaszaramysz Instynkt łowiecki ? 01.09.05, 12:53
      Biedna nie jestem, nowe i markowe kupuję ale czasem wybieram się z
      przyjaciółkami na wielkie łowy. Mamy w mieście parę super lumpeksów. Przy
      upolowanych tam rzeczach chowają się galerie handlowe:-)))))))))))
    • Gość: Angie 83 Re: co drugi sklep to lumpex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 11:30
      Przejrzałam wszystkie wypowiedzi i jestem zszokowana. Rozumiem,że nie każdemu
      mogą sie podobać ciuchy z lumpexu. Ale pomyślcie: czy ludzie,którzy zyją z
      renty czy emerytury, osoby bezrobotne lub też po prostu biedne, muszą zaraz
      wyglądać jak żebracy i śmierdzieć??? Popieram ludzi,którzy nie mają pieniedzy
      na luksusy ( w sensie nawet mięso raz w tyg. na obiad) a mimo to nie chleją
      taniego wina tylko kupują to na co ich stac utrzymując rodzine przy życiu!
      Ubrać się w markowe ciuchy to nie problem jak Cię stać. Tylko,że często za
      ładnym ubraniem ciagnie się niezła smuga potu... To tak do wszystkich...
      Pozdrawiam.
      • Gość: kasia Re: co drugi sklep to lumpex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 13:47
        no to chyba jednak nie czytalas albo nie zrozumialas
    • Gość: ola Re: co drugi sklep to lumpex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 22:35
      owszem, Polaków nie stać na nowe, markowe rzeczy. na geografii uczą, że polski
      przemysł dziewiarski upada przez ubrania z Chin oraz lumpeksy właśnie.

      a drugiej strony - pojawiła się też moda na ubieranie się w lumpeksach, razem z
      modą na oldschool. bo kupiony w lumpeksie nie oznacza jednocześnie gorszej
      jakości, dziur czy widocznych oznak zużycia. mam 20 lat, mojej rodzinie
      pieniędzy nie brakuje, szafę mam pełną spódnic i marynarek lumpeksowych,
      ostatnio coraz więcej podkoszulków. potem słyszę słowa podziwu, a ja sama
      jestem zadowolona, że kupując siatę ciuchów za 15 zł oszczędzam i mogę kupić
      książkę.
    • Gość: fasolala Re: co drugi sklep to lumpex IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.05, 18:04
      ja tam nie mam nic do lumpeksów. oczywiście wolę iść na wyprzedarz do markowego
      sklepu (a właściwie jechać bo w mieście w którym mieszkam nie robi się
      wyprzedarzy). do lumpeksu tylko z matka- nie lubię szukać za to ona może grzebać
      godzinami. często zanajduje nowe markowe ubrania, jeszcze z metkami.
      w tym roku zostałam zaproszona na 100dniówkę. kolega dał mi niestety tylko 4 dni
      na przygotowanie. kasy za bardzo nie miałam na nową sukienkę za 300zł(bo tu są
      takie ceny ubrań firmy "krzak") a i prawda jest taka, że w mojej mieścinie
      ciężko jest coś ładnego znaleźć. czasu, żeby do większego miasta jechać nie
      było. pojechałam do szmateksu. znalazłam za 40zł pięknę suknię, z metkami,
      markowej firmy, a leżała na mnie- miodzio... :)
      niedawno koleżanka kupiła levisy za 12zł.
      mozna tam znaleźc na prawde bardzo ładne (często nowe) ubrania, przy których na
      prawde nie jeden markowy sklep sie schowac moze...

      pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka