sunsilk
10.10.05, 13:36
bardzo mnie to zastanawia, ze 50% uprawnionych do glosowania zostalo w domu.
czemu ludzie nie chca glosowac? czemu nie chca zadecydowac, kto bedzie glowa
panstwa, jak bedzie wygladal parlament? czy po prostu az tylu z nas nie
wierzy, ze cokolwiek sie zmieni? czy to lenistwo? czy moze brzydka pogoda i z
domu sie czlowiekowi nie chce ruszyc? zastanawiam sie, bo dla mnie wczoraj
byla to najwazniejsza rzecz, pojsc i zaglosowac.