Dodaj do ulubionych

dlaczego ludzie nie chodza na wybory?

10.10.05, 13:36
bardzo mnie to zastanawia, ze 50% uprawnionych do glosowania zostalo w domu.
czemu ludzie nie chca glosowac? czemu nie chca zadecydowac, kto bedzie glowa
panstwa, jak bedzie wygladal parlament? czy po prostu az tylu z nas nie
wierzy, ze cokolwiek sie zmieni? czy to lenistwo? czy moze brzydka pogoda i z
domu sie czlowiekowi nie chce ruszyc? zastanawiam sie, bo dla mnie wczoraj
byla to najwazniejsza rzecz, pojsc i zaglosowac.
Obserwuj wątek
    • b-beagle Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 13:39
      Może dlatego, że maja poczucie, że i tak nic się nie zmieni bez względu na to
      kto wygra, albo nie mają w swoim przekonaniu na kogo głosować.
      • Gość: gosel Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.05, 20:30
        Czy wygra lewica, czy prawica czy saoobrona i tak po wyborach bedą robic to
        samo czyli kraśc i zapomna o tym co mówili w kampanii.
    • beata888 Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 16:11
      bo część jest leniwa
      bo część jest głupia albo bezmyślna
      bo część to nie interesuje
      i jeszcze są rozczarowani
      • Gość: weierstrass Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.10.05, 16:25
        ja chcialam glosowac, ale jestem za granica. ale przyznam sie ze na zalatwianie
        mozliwosci glosowania w ambasadzie bylam zbyt leniwa... i nie chcialo mi sie
        jeszcze za autobus placic zeby do dublina dojechac...
        m.
        • beata888 Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 16:35
          rozumiem Ciebie
          • Gość: sunsilk Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: 82.139.35.* 10.10.05, 17:09
            ja tez rozumiem tych, ktorzy sa za granica i tam glosowanie nie jest takie
            proste jak tu, w polsce na miejscu. ale rozumiem tych, ktorzy do obwodowej
            komisji wyborczej maja 3 minuty piechota i nie pojda oddac glosu
            • beata888 Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 17:36
              no to powtorzę ;)

              bo część jest leniwa
              bo część jest głupia albo bezmyślna
              bo część to nie interesuje
              i jeszcze są rozczarowani


              pzdr :)
            • Gość: wiewka1 Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 08:03
              A ja znam wiele osób, które chociaż chciały, to nie mogły zagłosować, bo:
              a) w dniu wyborów były poza miejscem swojego zamieszkania (nagły wyjazd) i
              niestety nie mogły zagłosować w dowolnie wybranej komisji;
              b) nie mieszkają w miejscu swojego zameldowania, ale wiadomość, gdzie i w jakim
              terminie mogą się "przepisać" do obwodu właściwego dla miejsca pobytu, dotarła
              do nich za późno.
              Więc ja się pytam - dlaczego w czasach komputerów i internetu, gdy każdy z nas
              ma conajmniej dwa numery identyfikacyjne, nie można zagłosować w dowolnym
              miejscu tego kraju?
              Pozdrawiam tych, którzy nie mogli a chcieli.
              • Gość: Magda Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: 213.17.233.* 11.10.05, 12:47
                nagłe wyjazdy się zdarzaja, ale nie dotyczą 50% społeczeństwa.....
              • Gość: lotta Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 09:43
                Punkt drugi nie dotyczy nikogo, kto chciał zagłosować. Jeśli nie mieszkasz w
                miejsuc zameldowania -masz z tym trochę chodzenia ale bez przesady. A w mediach
                mówiono bardzo wiele razy , jak to załatwić i do kiedy (sama załatwiłam).
            • Gość: paero123 Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 12.10.05, 17:45
              No ja do swojej komisji to mam 250 km + ok. 70 zł za podróż w obie strony.
              Oczywiscie jako wzorowy obywatel powinieniem był wziac dzien platnego urlopu
              aby pojechac do miejsca mojego zameldowania i wziac zaswiadczenie o glosowaniu
              poza miejscem zameldowania bo przeciez urzedy w soboty nie pracuja. Ale jakos
              nie chce mi sie poswiecac nawet jednego dnia na 4-5 lat :-) ani specjalnie
              jechac w weekendy wyborcze, aby zaglosowac. A do zameldowania w miejscu mojej
              to jeszcze dzieli mnie tak ze 200 tys zł :-)

              Pozdrawiam
              • tripper Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 12.10.05, 18:33
                gdybym byl na twoim miejscu, zaplacilbym te 70 zeta i poswiecilbym jeden dzien
                platnego urlopu wlasnie dlatego, ze jest czas raz na 4-5 lat, kiedy moge zaglosowac
              • Gość: lotta ROZWIĄZANIE PROBLEMU PAERO123 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 09:45
                Drogi Paero123,
                Aby zagłosować tam gdize mieszkasz nie musisz jechać do swojej komisji
                wyborczej. Możesz iść do urzędu gminy/dzielnicy w której mieszkasz (bez
                meldunku) i powiedzieć, że chcesz głosować w tym miesjcu. I tyle. Pokazujesz
                tylko dowód. Ale musisz zrobić to parę dni wcześniej. Nic cię to nie kosztuje
                • Gość: paero123 Re: ROZWIĄZANIE PROBLEMU PAERO123 IP: *.crowley.pl 14.10.05, 15:53
                  Kurcze, nie wiedzialem!
                  Ale przeciez:

                  "III. Zasady wydawania zaświadczeń o prawie do głosowania w dniu ponownego
                  głosowania.

                  Wyborca, który zamierza zmienić miejsce pobytu w okresie między dniem
                  pierwszego głosowania a dniem ponownego głosowania może otrzymać zaświadczenie
                  o prawie do głosowania w dniu ponownego głosowania. Z zaświadczeniem takim
                  można głosować w dowolnym obwodzie głosowania w kraju, za granicą lub na
                  polskim statku morskim.
                  Wniosek o wydanie zaświadczenie o prawie do głosowania w dniu ponownego
                  głosowania składa się , najpóźniej w drugim dniu przed dniem ponownego
                  głosowania, tj. do 21 października 2005 r., w urzędzie gminy, w której wyborca
                  jest ujęty w spisie wyborców.

                  Wyborca, któremu wydano zaświadczenie o prawie do głosowania zostanie z urzędu
                  skreślony ze spisu wyborców, w którym był umieszczony.

                  Wyborcy, którzy przed dniem pierwszego głosowania otrzymali dwa zaświadczenia o
                  prawie do głosowania mogą wziąć udział w ponownym głosowaniu wyłącznie na
                  podstawie zaświadczenia o prawie do głosowania w dniu ponownego głosowania.

                  IV. Dopisywanie wyborców do spisów wyborców w dniu ponownego głosowania.

                  W dniu ponownego głosowania obwodowe komisje wyborcze dopiszą do spisu wyborców
                  jedynie tych wyborców, którzy:

                  - przedłożą zaświadczenie o prawie do głosowania w dniu ponownego głosowania,
                  (...)"

                  No i nie rozumiem:
                  "Wyborcy objęci spisem wyborców w tych obwodach będą mogli wziąć udział w
                  ponownym głosowaniu w innym obwodzie głosowania wyłącznie po uzyskaniu
                  zaświadczenia o prawie do głosowania w dniu ponownego głosowania z właściwego
                  urzędu gminy albo od konsula, bądź kapitana statku."

                  bo wydaje się sprzeczne z:

                  "W spisie wyborców z urzędu zostaną dodatkowo umieszczone w miejscu swojego
                  stałego zamieszkania osoby, które w okresie między dniem pierwszego głosowania
                  a dniem ponownego głosowania:
                  - zostaną na własny wniosek wpisane do rejestru wyborców w miejscu faktycznego
                  stałego zamieszkania, a osoby nigdzie niezamieszkałe – w miejscu pobytu"

                  Ktory z tych albo innych punktow tinyurl.com/7fr58 mowi o tym pokazaniu
                  dowodu pare dni przed glosowaniem?

                  Pozdrawiam

    • Gość: nero Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 17:39
      A po co mam głosować jak z góry wiem kto wygra. Wybory są sfałszowane przez
      media bo to one zadecydowały kto ma przejść. Media to władza absolutna.
      • Gość: ludwik Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.10.05, 21:40
        Skoro w to wierzysz, to znaczy, że dobrze że nie chodzisz na wybory.
        Głupota eliminuje z życia ludzi (patrz: Nagrody Darwina), ale samemu się
        wyeliminować z życia to już szok.
        • k_r_m Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 11.10.05, 08:01
          tu nie ma w co wierzyć, ja byłem, zagłosowałem na kogoś spoza wielkiej dwójki,
          jednak nie wierząc w to, że ma jakiekolwiek szanse, ale głosowanie na kogoś z
          poza tej dwójki jest lepszym wyrazem protestu niż pozostanie w domu,
          o wynikach tych wyborów zdecydowały media, może gdyby cimoszewicz się nie
          wycofał to być może byłby też pokazywany w telewizji, a może nie
          wielka dwójka konsekwentnie unikała spotkania z jakimkolwiek innym kandydatem
          niż oni sami, a nuż by jeszcze jakiś wyborca pomyslał, że się jeszcze liczy ktoś
          poza nimi (patrz debata w telewizji publiczne w poniedziałek przed wyborami),
          a media nie były zainteresowane wyprowadzć wyborców z błędu,
          a że większość ludzi to ciemnota to nie chcieli zmarnować swojego głosu na kogoś
          kto w ich mniemaniu nie ma szans na wybór, zawsze jest miło się później
          pochwalić, że ja na niego też głosowałam/em, chociaż tak bedą też mówić ci
          którzy głosowali na kogoś innego
          • tripper Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 12.10.05, 18:34
            a liczyl sie ktos poza nimi?
        • Gość: Kowalski dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.adb.pl 11.10.05, 14:16
          Od dawna już jestem zdania, że nie mam wpływu na tych którzy będą rządzić. Nie
          mam apetytu na kiełbasę wyborczą, ale mój protest jest taki, że nie będę
          głosował na partię, ugrupowanie etc. bo oni wprowadzają tam swoich nie zawsze
          akceptowanych przeze mnie ludzi. Poza tym powinienem mieć prawo na zgłoszenie w
          odpowiedniej komórce że jakiś urzędnik wydaje niewłaściwie publiczne pieniądze
          i powinno to być zweryfikowane. Będę głosował jak takie warunki będą spełnione -
          wówczas jak sądzę mój głos będzie miał sens.
          • Gość: Dosia Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.malnet.pl / 62.233.164.* 11.10.05, 19:56
            A do tego czasu niech dziala duch swiety... Bo przeciez nie Ty. Ty przyjdziesz,
            jak duch swiety wszystko za Ciebie zalatwi.

            Rece i nogi opadaja.
      • wdakra Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 11.10.05, 23:44
        1. Żeby nie brać udziału w spektaklu, który stwarza pozory demokracji. Kampania
        wyborcza, to rodzaj reklamy - nie chodzi o to, żeby była prawdziwa, tylko
        skuteczna. Więc program wyborczy ma się nijak do tego, co wybrani robią po wyborach.
        2. Parlamentarzyści i prezydent nominalnie reprezentują swoich wyborców. W
        istocie reprezentują interesy wąskiego kręgu osób. Zalezy im na wysokiej
        frekwencji, żeby to zakamuflować. Gdyby do urn poszło tylko te 5 czy 10%,
        których interesy faktycznie reprezentują, to wylazłoby szydło z worka i bajeczki
        o demokracji zostałyby skompromitowane.
        3. Za PRL można było wyrazić swój sprzeciw skreślając tych z początku listy.
        Teraz za najlepszą formę sprzeciwu wobec braku rzeczywistej demokracji uważam
        niebranie udziału w wyborach.
        4.Twierdzenie, że słaba frekwencja jest spowodowana tym, że jest dobrze, to absurd.

    • Gość: elk Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.10.05, 18:39
      Na parlamentarnych nie byłam, choć zawsze chodziłam. Powód: chcę głosować na
      konkretnych ludzi a nie na listy. Co to za pic: stawiać krzyżyki przy danych
      nazwiskach wiedząc, że i tak policzone będą komuś z początku listy! Dopóki tak
      będzie, nic się nie zmieni, ciągle będą rządzić ci sami. Przedwyborcze
      obietnice o zmianie ordynacji zaczęłam traktować jako "kiełbasę wyborczą" i to
      oszukaną, plastikową - już i SLD obiecywał... Rozczarowałam się i nie wierzę w
      zmianę na lepsze.
      • Gość: a Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.it-net.pl 10.10.05, 19:25
        zeby nie pluc sobie potem w brode jak barany z partii, na ktora glosowalismy
        zaczna odwalac numery
        • 149k Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 19:35
          bo Ci rozsądni kandydaci byli od 3ciego miejsca w dół w sądażach :-( a ludzie gapią się w TV i małpują innych "po co mam głosować jak ma takie małe poparcie" ...:-( ja głosowałem na Leppera
          • po_godzinach Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 19:38
            "ja głosowałem na Leppera"

            a mozna wiedziec, dlaczego?
            • 149k Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 19:57
              Bo Tusk mnie nie przekonuje
              do Kaczyńskiego mam trochę większe zaufanie
              ale ogólnie uważam to za efekt sondaży więc nie głosowałem
              Głosowałbym na Korwina, ale miał trochę za mało, więc chciałem pokazać, że Lepper też tam jest :-)
              • po_godzinach Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 20:32
                aha

                równie dobrze mogłes głosować na Stana (!) Tymińskiego, no nie?
                • 149k Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 22:16
                  Stan nie jest tak wykształcony i nie podchodzi poważnie do tematu,
                  ale tak czy inaczej zamknijmy ten temat!
                  • natashaa2 Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 12.10.05, 11:43
                    aha, a Lepper to jest wyksztalcony?
        • Gość: mlecho Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.lublin.mm.pl 10.10.05, 19:37
          ja nie glosuje bo nie czuje zeby wartało popierać ta ich cala szopke-tak wlasnie tak! uwazam ze to ich cyrk nie moje malpy wiec nie popieram zabawy w nabijanie w przyslowiowego ch... zbrzydli mi wszyscy, pamietam slowa kazika: "polityka to tarzanie sie w blocie i kazdy sie musi ubrudzic" zgadzam sie z tym - poza tym sadze tzn wiem o tym ze my jako polacy nie umiemy sie rzadzic nie doceniamy samostanowienia, nadzieja w... nie mam nadziei w tym wzgledzie dlatego sikam na wawke i glosuje nogami pozdro dla bojkotu
          • po_godzinach aha 10.10.05, 19:39
            rozumiem, ze niezaleznie kto rządzi, Ty sie podporządkujesz każdemu.
        • janusz.a.cieszynski Bo nie dorośli do demokracji 10.10.05, 19:38
          W demokracji na szczęście jest tak, że jeżeli uważasz się za lepszego od innych,
          możesz sam stanąć do wyborów. A jak tego nie robisz, to dymaj na wybory. Kto
          może, a nie głosuje jest nieodpowiedzialną pytą.
          • saikokila Re: Bo nie dorośli do demokracji 10.10.05, 22:50
            janusz.a.cieszynski napisał:

            > W demokracji na szczęście jest tak, że jeżeli uważasz się za lepszego od innych
            > ,
            > możesz sam stanąć do wyborów. A jak tego nie robisz, to dymaj na wybory. Kto
            > może, a nie głosuje jest nieodpowiedzialną pytą.

            Zauważ że można być przeciwnikiem demokracji w ogóle. Ja szanuję bardzo
            przeciwników demokracji i nie uważam ich za pyty (przynajmniej z tego powodu).
          • assasino Re: Bo nie dorośli do demokracji 12.10.05, 13:12
            Dorośli i wiedzą, że ich głos nic nie znaczy. Z matematycznego punktu widzenia chodzenie na wybory to bezsens, bo nasz głos o niczym nie decyduje.

            Inny powód to się zawiedli, rządzili już wszyscy Solidarność, źle, SLD-PSL, też niezbyt, AWS tragicznie gorzej być nie może, ojejciu jednak może bo Miller jeszcze gorzej (aż przepraszali Buzka-rekordem głosów). To nie moje opinie, ale zwykłych ludzi, nic dziwnego że skoro liczyli na AWS to teraz leją na AWS-bis, a ci co liczyli na komuno wróć, też nie chcieli AWS-bis. Na szczęście popaprańców głosujących na jedyną nową siłę Samoobronę jest tylko 15%, bo nikt normalny nie bierze tych bzdur poważnie. A zawodzili się i będą zawodzić, dawniej SLD prponowało budżet 300 mld wydatki 150 mld wpływy, teraz Prokurator i Socjalizm proponuje 300 mld i 200 mld, co też jest nierealne.

            Miller starał się jak mógł, zadłużył kraj do granic obłędu, rozdął dziuuursko budżetowe, więcej się nie da, wyborcy lepszego premiera mieć nie będą NIGDY i zamiast wdzięczności co? Wyborcy nie rozumieją, że są durniami i ich pomysłów nie da się zrealizować, a jak ktoś jest dobry jak Miller i bardzo się stara, to ...
          • bloczek4 Bo demokracja umarła... 13.10.05, 08:12
            Wybory są tylko rytuałem, usiłującym legitymizować władzę. Przy czym
            słowo "władza" jest też nieporozumieniem, bo rzeczywista władza jest zupełnie
            gdzie indziej...
      • kitizz Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 22:59
        do elk. Mam to samo,chociaż przyczyn jest więcej.
      • Gość: Dosia Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.malnet.pl / 62.233.164.* 11.10.05, 19:59
        > Na parlamentarnych nie byłam, choć zawsze chodziłam. Powód: chcę głosować na
        > konkretnych ludzi a nie na listy. Co to za pic: stawiać krzyżyki przy danych
        > nazwiskach wiedząc, że i tak policzone będą komuś z początku listy!

        Nawet nie masz pojecia w jaki sposob odbywa sie glosowanie... Straszne :(

        Moze wytlumaczysz w takim razie jakim cudem do sejmu dostala sie poslanka Pitera
        z ostatniego (!) miejsca listy PO, choc nie wszyscy z tej listy weszli do sejmu?
        Wot, taka zagwozdka.
        • Gość: kaszkawal Pitera IP: 195.136.14.* 14.10.05, 16:17
          Dostała się z ostatniego miejsca (podobnie jak adzinowski z SLD), ponieważ
          zagłosowało na nią więcej osób, niż na innych kandydatów. W Warszawie PO
          uzyskała 8 mandatów, więc do Sejmu weszło ośmioro kandydatów z największym
          uzyskiem głosów.
      • Gość: kaszkawal Co to za pic: stawiać krzyżyki IP: 195.136.14.* 14.10.05, 16:23
        > Co to za pic: stawiać krzyżyki przy danych
        > nazwiskach wiedząc, że i tak policzone będą komuś z początku listy

        Toż to nieprawda; mandaty z danej listy uzyskują kandydaci z największą liczbą
        głosów; w Warszawie Julia Pitera i Piotr Gadzinowski weszli z ostatnich miejsc.
        Podobnie Jan Olszewski w 2001 r.
        Tyle, że ludzie na ogół głosują na pierwszego na liście, bo nazwiska
        pozostałych nie są im znane.
    • Gość: 1980 Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.lublin.mm.pl 10.10.05, 19:39
      ja nie glosuje bo nie czuje zeby wartało popierać ta ich cala szopke-tak wlasnie tak! uwazam ze to ich cyrk nie moje malpy wiec nie popieram zabawy w nabijanie w przyslowiowego ch... zbrzydli mi wszyscy, pamietam slowa kazika: "polityka to tarzanie sie w blocie i kazdy sie musi ubrudzic" zgadzam sie z tym - poza tym sadze tzn wiem o tym ze my jako polacy nie umiemy sie rzadzic nie doceniamy samostanowienia, nadzieja w... nie mam nadziei w tym wzgledzie dlatego olewam wawke i glosuje nogami pozdro dla bojkotu
      • Gość: Magda Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: 213.17.233.* 11.10.05, 12:52
        żeby tylko ten bojkot mial jakis sens.... A tak po prostu jest bardzo dobrym
        pretekstem do unikniecia odpowiedizalności, nawet znikomej. Bardzo łatwo
        powiedzieć - "ja to olewam". A potem narzekać, ze źle się dzieje w Polsce.
        Chociaz samemu umyło się rączki.
    • rose80 Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 19:53
      Ja nie głosuje, bo nie chcę. Nie znam się na polityce. Nie obchodzi mnie
      polityka. Nie wierze, że w Polsce może być lepiej. A gdybym chciała być naiwna,
      to jedni i drudzy i ci trzeci chcą dla Polski i Polaków jak najlepiej
      przecież... Pracuję w szpitalu, zarabiam 700-800 zł (na ręke). Jest mi obojętne
      czy Państwo zabierze 7% czy 15% - i tak nie starczy na ludzkie życie. Więc po co
      głosować??? Jestem młoda, chciałabym mieć coś do powiedzenia, chciałabym być
      dobrym obywatelem (spełniać swój obywatelski obowiązek) ale, po prostu, nie
      potrafię się do tego zmusić! I wielu moich znajomych nie potrafiło. A wcale nie
      jesteśmy leniwi ani głupi, tylko zrezygnowani ... Dosyć tego (polskiego)
      narzekanie. Nie i koniec. Basta! Taki był mój wybór...
      • Gość: Magda Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: 213.17.233.* 11.10.05, 12:53
        MASZ cos do powiedzenia. Ale nie korzystasz z tego. Tak jak 50% społeczeństwa.
        • rose80 Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 11.10.05, 23:49
          Rzeczywiście jestem w tej niechlubnej połowie ... Ale to nie moja bajka ...
          Życzliwie pozdrawiam obie połowy!
    • Gość: Ochudzki Ryszard Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.icpnet.pl 10.10.05, 19:53
      a moze po prostu zwyczajnie zaden kandydat im nie odpowiada?
      • Gość: Piotrek Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 20:23
        ale za komuny im odpowiadali
    • Gość: remiz Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.05, 20:27
      Cenię się.Chodzę głosować tylko na mądrzejszych od siebie. Wczoraj na liście
      kandydatów takich nie było.Zupełnie nie pojmuję jak można było zaproponować
      narodowi takie zera,leni,hipokrytów czy po prostu zwykłych cwaniaczków.
      • Gość: Piotrek Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 20:35
        mogłeś kandydować
        • saikokila Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 22:52
          Gość portalu: Piotrek napisał(a):

          > mogłeś kandydować

          Jeśli nawet taki gość jak Korwin-Mikke poczuł się zrezygnowany to co mówić o
          zwykłych ludzach...
          • eruve.elen Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 12.10.05, 12:00
            'TAKI' gość jak Korwin-Mikke?! na mój gust to TOTALNY oszołom z pokręconymi
            poglądami, nie dziwię się, że ludzie na niego nie głosują (ci co bardziej
            trzeźwi, jak sądzę) - polecam wywiad z nim na wp.pl... doprawdy, Polska byłaby
            koszmarem, gdyby wszystko w tym kraju toczyło się tak, jak sobie zamyślił ten pan.
            • saikokila Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 12.10.05, 14:07
              eruve.elen napisała:

              > 'TAKI' gość jak Korwin-Mikke?! na mój gust to TOTALNY oszołom z pokręconymi
              > poglądami, nie dziwię się, że ludzie na niego nie głosują (ci co bardziej
              > trzeźwi, jak sądzę) - polecam wywiad z nim na wp.pl... doprawdy, Polska byłaby
              > koszmarem, gdyby wszystko w tym kraju toczyło się tak, jak sobie zamyślił ten p
              > an.

              Nie zauważyłeś że chodzi mi o jego konsekwencję w głoszeniu poglądów i ciągłe
              kandydowanie mimo przegranych. Co mają do tego jego poglądy?
              • eruve.elen Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 12.10.05, 20:01
                no nie, nie zauważyłam, bo wcale tego nie napisałeś :). określenie (użyte
                najpierw przez Ciebie) 'taki' może oznaczać wszystko, co sobie tylko zamarzysz.
        • kamsi Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 11.10.05, 00:24
          Na to chyba, swoją drogą, trzeba trochę pieniędzy, choćby na jakąś kampanię.
          Rada jest niepoważna.
    • zwiatrem z wyboru własnego 10.10.05, 21:14
      ludzie nie chodzą na wybory z własnego wyboru.
    • Gość: NimLog A po co? Naiwny już nie jestem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 21:20
      A po co? I tak to nic nie zmieni. To sa ciagle ci sami ludzie, tylko inne
      sztandary. Żal mi tych ktorzy glosowali i sa naiwni jak dzieci myslac ze
      spelnili obowiazek itp itd. Ja juz sie nauczylem ze warto ten czas wykorzystac
      dla siebie i nie ludzic sie ze politycy ida do sejmu aby nam było lepiej. :] To
      czysty biznes. A wy malutcy bierzecie w tym teatrze udzial. Nic tylko brac sie
      za polityke wsadzać kity, obiecywać gwiazdy, potem 4 lata balować i pierdzieć w
      stolek bo wkoncu sie po to poszlo do sejmu. Oj naiwniii. Pozyjecie to zobaczycie.
      smutno mi ze mi smutno :(
      • po_godzinach też byłoby mi smutno na Twoim miejscu 10.10.05, 21:25
        gdybym była
      • Gość: Magda Re: A po co? Naiwny już nie jestem! IP: 213.17.233.* 11.10.05, 12:58
        Niektórym - na przykład mi - trudno wypiac się na wszystko, zabrać swoje
        zabawki i pójść sie bawić na inne podwórko. Nie umywam rąk. Łatwo wszystko olać
        a potem narzekać, że jest tak bardzo źle. Ja też tak robiłam jeszcze tzy lata
        temu. Teraz się wstydzę, ze szłam na taką łatwiznę.
    • seth.destructor Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 21:38
      Ludzie, którzy nie głosują, po prostu uważają, że to Państwo jest nie ich, że
      nie można niczaego zmienić, że u władzy są ONI... typowe poglądy osób z niskim
      wykształceniem obywatelskim (tzn moga nawet mieć magistra, ale zachowują się
      tak, jakby żyli na Dzikim Zachodzie). Częściowo niegłosujący elektorat to
      potomkowie repatriantów ze wschodu, więc nie ma się co dziwić, że ludzie
      określający się jako zabużanie czy kresowianie nie głosują w wyborach do
      parlamentu polskiego czy na prezydenta Polski.
      • plunket Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 22:00
        po długich godzinach analiz i namysłów postanowiłem jednak zagłosować. Ale
        przedstawię powody, dla których głosować iść (początkowo) nie chciałem:

        1. Moje życie wygląda tak samo niezależnie od tego kto sprawuje rządy. Przez
        ostatnie 8 lat nie zauważyłem ŻADNEJ różnicy (mówię ze swojego punktu widzenia).

        2. Do każdego polityka/partii mam zastrzeżenia: programowe, personalne itd.,
        itp. A ciężko mi popierać jeśli coś mi nie pasuje.

        3. Nie identyfikuję się z tymi, których mam wybierać - nie uważam ich za swoich
        przedstawicieli. To inny świat. Może, gdyby znał któregoś osobiście, albo gdyby
        któryś z kandydatów zrobił coś dla mojego miasta/mojej dzielnicy podchodziłbym
        do sprawy inaczej.

        A teraz powód, dla którego poszedłem głosować:
        żeby po wyborach mieć pełne prawo do narzekania.

        Dodam, że mieszkam w dużym mieście, mam wyższe wykształcenie i przyzwoitą pracę
        w wyuczonym zawodzie.
        • praptak Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 11.10.05, 10:57
          > po długich godzinach analiz i namysłów postanowiłem jednak zagłosować. Ale
          > przedstawię powody, dla których głosować iść (początkowo) nie chciałem:

          Nie to żebym się w 100% nie zgadzał, ale mam pewne zastrzeżenia, co do
          wymienionych powodów:
          > 1. Moje życie wygląda tak samo niezależnie od tego kto sprawuje rządy. Przez
          > ostatnie 8 lat nie zauważyłem ŻADNEJ różnicy (mówię ze swojego punktu widzenia).

          No bez jaj. Od zmieniania swojego życia jesteś Ty sam, politycy mogą ci to w
          najlepszym przypadku umożliwić, a wystarczy żeby nie przeszkadzali.

          > 2. Do każdego polityka/partii mam zastrzeżenia: programowe, personalne itd.,
          > itp. A ciężko mi popierać jeśli coś mi nie pasuje.

          Tu się zgadzam. Ciężko bo ciężko, no ale lepiej zagłosować na coś, co mi niezbyt
          pasuje, niż pozwolić na rządy niebezpiecznych idiotów.

          > 3. Nie identyfikuję się z tymi, których mam wybierać - nie uważam ich za swoich
          > przedstawicieli. To inny świat. Może, gdyby znał któregoś osobiście, albo gdyby
          > któryś z kandydatów zrobił coś dla mojego miasta/mojej dzielnicy podchodziłbym
          > do sprawy inaczej.

          Eeee, identyfikować to ja się mogę z samorządowcami. Partie polityczne są dla
          mnie jak pralki w sklepie - nie muszę znać prezesa firmy, żeby kupić pralkę.
          Przeczytam sobie materiały producenta (czyli deklaracje przedwyborcze), no a
          przede wszystkim recenzje konsumenckie (czyli rzeczywiste zachowania partii w
          przeszłości). Jak pralka nie spełni obietnic producenta, to następnym razem
          kupię inną.

          > A teraz powód, dla którego poszedłem głosować:
          > żeby po wyborach mieć pełne prawo do narzekania.
          >
          > Dodam, że mieszkam w dużym mieście, mam wyższe wykształcenie i przyzwoitą pracę
          > w wyuczonym zawodzie.

          Hehe, to tak jak ja. I ponarzekać też sobie lubię. I nie odmawiałbym prawa do
          narzekania nawet tym co nie głosowali, o ile tylko rzeczywiście dowiedzieli się
          jaki jest naprawdę wybór. Absencja na zasadzie "a co ja tam będę jakieś programy
          czytał, to i tak jedna banda złodziei", rzeczywiście zasługuje na odpowiedź "To
          nie narzekaj, leniu".
          • saikokila Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 11.10.05, 12:01
            praptak napisał:

            > > 2. Do każdego polityka/partii mam zastrzeżenia: programowe, personalne it
            > d.,
            > > itp. A ciężko mi popierać jeśli coś mi nie pasuje.
            >
            > Tu się zgadzam. Ciężko bo ciężko, no ale lepiej zagłosować na coś, co mi niezby
            > t
            > pasuje, niż pozwolić na rządy niebezpiecznych idiotów.

            Z tym się nie zgodzę. Nie zagłosuję nigdy na f****a do którego mam chociaż małe
            zastrzeżenia w ważnych sprawach. I wcale nie jest lepiej głosować na takiego.
            Lepiej jest pozostać w zgodzie ze swoimi przekonaniami. Jeśli ktoś uznaje co
            najwyżej małe kompromisy to nie ma co go zmuszać. Wolność jest podobno, no nie?


            > > 3. Nie identyfikuję się z tymi, których mam wybierać - nie uważam ich za
            > swoich
            > > przedstawicieli. To inny świat. Może, gdyby znał któregoś osobiście, albo
            > gdyby
            > > któryś z kandydatów zrobił coś dla mojego miasta/mojej dzielnicy podchodz
            > iłbym
            > > do sprawy inaczej.
            >
            > Eeee, identyfikować to ja się mogę z samorządowcami. Partie polityczne są dla
            > mnie jak pralki w sklepie - nie muszę znać prezesa firmy, żeby kupić pralkę.
            > Przeczytam sobie materiały producenta (czyli deklaracje przedwyborcze), no a
            > przede wszystkim recenzje konsumenckie (czyli rzeczywiste zachowania partii w
            > przeszłości). Jak pralka nie spełni obietnic producenta, to następnym razem
            > kupię inną.

            Ja nie ma dobrej pralki to najlepiej zmienić sklep. Ale niektórzy nie mogą sobie
            pozwolić na wyprawę do innego sklepu. Na szczęście nie ma obowiązku posiadania
            pralki.

            BTW ja akurat głosowałem na Bochniarz bo miałem do niej najmniej zastrzeżeń, ale
            gdyby zrezygnowała przed wyborami to nie głosowałbym na nikogo. W kraju z
            dłuższą tradycją demokratyczną niska frekwencja jest też głosem który mówi coś
            panom politykom. W Polsce to sposób osiągania wyników (np. teraz Pan T będzie
            zabiegał o zwiększenie liczby głosujących gdyż to podnosi mu szansę, Pan K
            przeciwnie).
          • szczoter Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 11.10.05, 13:24
            praptak napisał:



            > No bez jaj. Od zmieniania swojego życia jesteś Ty sam, politycy mogą ci to w
            > najlepszym przypadku umożliwić, a wystarczy żeby nie przeszkadzali.

            Dokładnie - od zmieniania jestem ja sam. Używając terminu brak zmian miałem na
            myśli brak zmian spowodowanych NIE przeze mnie osobiście. Pracę miałem zawsze
            przez 8 lat, zarobki mi nie spadły, podatki niespecjalnie mnie dotyczą, bo i tak
            płacę najniższe.

            >
            > Eeee, identyfikować to ja się mogę z samorządowcami. Partie polityczne są dla
            > mnie jak pralki w sklepie - nie muszę znać prezesa firmy, żeby kupić pralkę.
            > Przeczytam sobie materiały producenta (czyli deklaracje przedwyborcze), no a
            > przede wszystkim recenzje konsumenckie (czyli rzeczywiste zachowania partii w
            > przeszłości). Jak pralka nie spełni obietnic producenta, to następnym razem
            > kupię inną.

            Owszem, nie muszę znać prezesa firmy, ale jeśli jego firma jest ch... to znaczy,
            że mu to nie przeszkadza. wtedy firmę należy zmienić - tylko na jaką, jak każda
            ch...?


            wielkie pzdr:)


            • Gość: pav Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: 212.160.172.* 12.10.05, 15:35
              > > Eeee, identyfikować to ja się mogę z samorządowcami. Partie polityczne są
              > dla
              > > mnie jak pralki w sklepie - nie muszę znać prezesa firmy, żeby kupić pral
              > kę.
              > > Przeczytam sobie materiały producenta (czyli deklaracje przedwyborcze), n
              > o a
              > > przede wszystkim recenzje konsumenckie (czyli rzeczywiste zachowania part
              > ii w
              > > przeszłości). Jak pralka nie spełni obietnic producenta, to następnym raz
              > em
              > > kupię inną.
              >
              > Owszem, nie muszę znać prezesa firmy, ale jeśli jego firma jest ch... to
              znaczy
              > ,
              > że mu to nie przeszkadza. wtedy firmę należy zmienić - tylko na jaką, jak
              każda
              > ch...?

              Więc lepiej prać ręcznie? ;-)

              Powiem czemu ja nie głosuję: jak wielu innych ludzi jestem zameldowany w
              mieście, w którym nie mieszkam, a nawet nie bywam regularnie, więc żeby
              głosować, musiałbym specjalnie się fatygować 300km w jedną stronę - albo w
              dzień wyborów, albo wcześniej, żeby dostać zaświadczenie pozwalające na
              głosowanie gdzie indziej (w tym przypadku musiałbym w dodatku brać urlop, bo w
              weekend się tego nie załatwi). Aż tak zmotywowany do głosowania to ja nie
              jestem.
              • tripper Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 12.10.05, 18:39
                bardzo niedobrze
          • Gość: Tom Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 23:49
            To głosujące 50% od 15 lat kupuje te pralki co 4 lata inną coraz gorsz om choć
            recenzje i materiały miały super
      • braineater Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 22:44
        seth - jak z reguły czytając Twoje posty kiwam łebkiem ze zrozumieniem, tak tym
        razem jednak nie - czy Ty naprawdę masz poczucie, że to państwo jest Twoje? Czy
        masz wrażenie, że ktokolwiek z owych dziwacznych postaci wsadzonych na Wiejską
        czy w Belweder przejmie się istnieniem takiej persony jak seth.destructor?
        Zainteresuje sie losami Twojej rodziny, przyjaciół, pracodawców, czy
        pracowników? W ogóle zda sobie sprawę, że jest tam po coś, a nie li jedynie po
        to by nieco dorobić, nieco pokombinować i w miarę wygodnie urządzić swoją (nie
        Twoja)przestrzeń życiową? I jesli odpowiedź na powyższe brzmi tak, to czy
        możesz mi powiedziec na jakich przeslankach oparłś swoją decyzję?

        Pozdrowienia:)
        • seth.destructor czy Ty naprawdę masz poczucie, że to państwo jest 11.10.05, 12:44
          twoje? - tak, chociaż to palcem na wodzie pisane, z wielu powodów, nawet je
          wymieniłeś, ale chcę to zmienić. Masz całkowitą rację, że w większosci ONI się
          tak zachowują, a do wyborów startują kandydaci na ONYCH. Jednak po to są
          wybory, by zagłosowac na tych, którzy najmniej się zONIzują i zrobią coś dla
          społeczności.
          Problemem jest oczywiscie ordynacja wyborcza.
      • eruve.elen Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 12.10.05, 12:04
        > Częściowo niegłosujący elektorat to
        > potomkowie repatriantów ze wschodu, więc nie ma się co dziwić, że ludzie
        > określający się jako zabużanie czy kresowianie nie głosują w wyborach do
        > parlamentu polskiego czy na prezydenta Polski.

        a czemu niby dla zabużan niegłosowanie jest charakterystyczne?! znam kilkoro, i
        nikt z nich się w dniu wyborów nie obijał, tylko krzyżyki stawiali...
        cóż ma piernik do wiatraka... uważasz, że ktoś przybyły ze wschodu wypina się na
        państwo albo nie rozumie dlaczego powinien iść do wyborów?!
      • natashaa2 Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 12.10.05, 12:24
        Chcialabym Ci zwrocic uwage ze problem niskiej frekwencji nie dotyczy tylko
        Polski, ale np. tak obywatelskiego kraju jak USA. Tak naprawde najwazniejsze
        jest nie to kto Cie bedzie reprezentowal w parlamencie ale jaka bedzie Twoja
        wladza lokalna, czyli najnizszy szczebel.
    • Gość: 100krotnie bo mieszkamy w ciemnogrodzie...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 22:11
      zastanów się, przecież lepiej nie wysilać swoich szarych komórek, żeby
      przeczytać jakiś tam program wyborczy, albo posłuchać jakiejś tam debaty, albo
      co gorsza decydowac i dokonywać wyboru! przeciez to strasznie meczace zajecie i
      takie odpowiedzialne!!! w koncu lepiej posiedziec w domu, poogladac papke
      telewizyjna i skrócić swoje życie o kolejny nudny, nic nie znaczacy dzień....
      według mnie wybory z frekwencja ponizej 50 % powinny być unieważnione i powinni
      wprowadzić u nas sankcje za nie przystąpienie do głosowania, jak na przykład we
      Włoszech. Bo to nie tylko demokratyczne prawo, ale i obywatelski obowiązek.
      Smucą mnie Ci wszyscy malkontenci, którzy poza narzekaniem nie mają celów w
      życiu, nie obchodzi ich to, co się stanie z ich krajem, a przecież zawsze może
      być gorzej!!! A zreszta szkoda gadać, jeśli Ci którzy nie głosowali uznają to
      za karę wymierzoną politykom za poprzednią kadencję, to niech potem nie
      narzekają, że im gorzej, bo ja na głosowaniu byłam i przynajmniej będę miała
      usprawiedliwienie dla swoich narzekań.
      • Gość: Tom Re: bo mieszkamy w ciemnogrodzie...?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 23:57
        i co PRL od nowa "Obowjązek"to już było wtedy i się nie podobało dlatego zmieniliśmy
    • saikokila Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 22:45
      sunsilk napisała:

      > bardzo mnie to zastanawia, ze 50% uprawnionych do glosowania zostalo w domu.
      > czemu ludzie nie chca glosowac? [...]

      Ja się przygotowywałem do ważnej rozmowy i nie miałem czasu. Ale znalazłem kogoś
      kto nie chciał głosować, namówiłem go do głosowania na mojego kandydata. :)
      • lolo75 Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 10.10.05, 22:53
        eee tam, w moim przypadku - kacz kacz 22

        A byUo tak:

        musiaUem sie z powodu sprzedazy mieszkania wymeldowac, pech chciaU, ze 29
        wrzesnia. a do tego dnia mozna sie byUo dopisywwac do okregoow wyborczych.
        jedyna opcja to wziasc zaswiadczenie i gUosowac gdzie sie chce, ale trzeba to
        byUo zrobic przede wymeldowaniem... tylko, ze mi nikt o tym nei powiedziaU.

        Ot, i caUa historia....
        • nijaki20 Walesa sie wscieka!!! 10.10.05, 23:22
          "Jestem zly, ze ludzie nie wykorzystuja szansy". I ma racje.

          wiadomosci.onet.pl/1176920,,,,,,4528,itemspec.html
          • nijaki20 Re: Walesa sie wscieka!!! 10.10.05, 23:24
            "..."Kiedy walczyłem o demokrację, myślałem, że rodacy zrobią z niej użytek,
            dzisiaj się zastanawiam. Trzeba było utrzymać sowietów, komunę, ZOMO, pały -
            może za krótko to wszystko trwało i dlatego takie wnioski moi rodacy wyciągnęli"
            - powiedział Wałęsa..."
            • saikokila Re: Walesa sie wscieka!!! 10.10.05, 23:28
              nijaki20 napisała:

              > "..."Kiedy walczyłem o demokrację, myślałem, że rodacy zrobią z niej użytek,
              > dzisiaj się zastanawiam. Trzeba było utrzymać sowietów, komunę, ZOMO, pały -
              > może za krótko to wszystko trwało i dlatego takie wnioski moi rodacy wyciągnęli
              > "
              > - powiedział Wałęsa..."

              Słyszałem jego wypowiedź. Trochę przesadza, im dłużej ktoś w niewoli (niezbyt
              ciężkiej) tym bardziej się przyzwyczaja, mam nadzieję że nie mówi tego co mówi
              na serio. :)

              Nie mówiąc o tym że cieżko by mu było samemu komunę utrzymywać. ;)
            • Gość: andrzej Re: Walesa sie wscieka!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 12:49
              bo mam szacunek dla siebie,jeśli oszukano mnie kilkakrotnie to więcej NIE .
    • edico Re: Masz prawo własnego wyboru 11.10.05, 01:50
      Albo cyrkowa bigoteria, albo dystans od niej. Wybrałem to drugie, ponieważ
      karczemne awantury nawiedzonych opcji mnie nie interesują nie tylko ze względów
      kulturowych. Jeżeli mam wybierać między tymi, którzy mają się odpieprzać czy
      przypieprzać, nie chcę takimi mieć w ogóle do czynienia.
      Podstawowy problem 3RP, to ograniczenie samowoli i nieodpowiedzialności
      wynikającej z imunitetów parlamentarnych i sędziowskich, którę psują nasz kraj
      od podstaw. W miejsce merytorycznej dyskusji serwuje się nam prymitywną walkę o
      stołki pod sztandarami "wybrańców" narodu, którzy zostali już wybrani przez
      pułkowników i media jeszcze przed wyborami ;((
      Jeżeli bawi Cie ten zaowulowany Afganistan, baw się dalej i nie szukaj później
      winnych własnej naiwności.
      • Gość: frn Re: Masz prawo własnego wyboru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 09:58
        > Jeżeli bawi Cie ten zaowulowany Afganistan, baw się dalej i nie szukaj później
        > winnych własnej naiwności.

        zaOWULOWANY? :D Znaczy co? Wszystkie kobiety naraz maja owulacje? :D

        P,PNMSP
    • Gość: Czesław Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 04:43
      To kwestia zaufania. Osoby mające zaufanie do innych wyborców, a nie
      interesujący się sprawami publicznymi, pokładają ufność w wybory jakich
      dokonają inni wyborcy i zdają się na nich. Poza tym udział w wyborach jest
      jakąś formą aktywności, a aktywności sprzyja raczej niazadowolenie. Ludzie w
      miarę zadowoleni z sytuacji w kraju nie zawracają sobie głowy wyborami.
      Paradoksalnie niska frekwencja świadczy, że w kraju jest w miarę dobrze. To
      niazadowolenie sprzyja aktywności w sprawach publicznych i zwiększa frekwencję
      w wyborach.
    • Gość: temp BO JESTEM UWAŻANY ZA GŁUPKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 06:40
      przez fachowców od przekonywania, zasiadających w sztabach wyborczych. W
      dyskusjach telewizyjnych główny temat to kolor krawatu, szerokość uśmiechu,
      ilość stron "programu", kolor książeczki pokazywanej kamerze i zwierzęcy
      strach, żeby nie wymknęło się nic z prawdziwych, koniecznych działań
      politycznych i gospodarczych, niezbędnych po wyborach, a właściwie to już 8 lat
      wcześniej. Chcecie dalej uzasadnienia... - to już tylko przekleństwa. Musiałbym
      dostać dużo pieniędzy, żeby wogóle przekroczyć próg lokalu wyborczego. Zresztą
      jakie to ma znaczenie dla mnie i dla Polski? Przecież wybrani zostaną najlepsi.
    • Gość: antypod Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.brimble8.che.auckland.ac.nz 11.10.05, 07:04
      Mysle, ze przyczyn jest kilka.
      Pierwsza to prosty brak wplywy na to, kto tak na prawde zostanie wybrany.
      Powinno glosowac sie na czlowieka, a nie na abstracyjna liste. W wyborach
      prezydenckich Frekwencja byla lepsza bo latwiej zrozumiec jaka wage ma
      pojedynczy glos.
      Druga to brak swiadomosci obywatelskiej - tego, ze glosowanie jest faktycznie
      obowiazkiem a nie przywilejem. Wielu osobom sie wydaje, ze problemy moga byc
      'cudownie' rozwiazane, niezaleznie od tego, kto jest w parlamencie. Niestety
      wszystkie dzialania naprawcze wymagaja pewnych wyrzeczen i konsekwetnego dzialania.
      A poza tym, zeby zaglosowac trzeba byc w konkretnym dniu w konkretnym miejscu,
      albo zorganizowac sobie wczesniej zaswiadczenie. To jest kolejne utrudnienie.

      Ostanio glosowalem w wyborach parlamentarnych, w ktorych frekwencja byla ponad
      80%, w kraju w ktorym mieszkam (Nowej Zelandii). Roznic do sytemu polskiego jest
      sporo:
      1. Obowiazuje system MMP (czyli taki jak niemiecki). Glosuje sie na partie oraz
      na lokalnego kandydata. Lokalny w tym momencie oznacza z konkretnego miasta
      (niektore miasta sa podzielone na mniejsze obszary, ale zawsze z jednego obszaru
      jeden zwyciezca). Lokalny parlamentarzysta musi miec biuro otwarte dla swoich
      wyborcow przynajmniej przez jeden dzien w tygodniu (i ludzie rzeczywiscie
      korzystaja z tej mozliwosci i zglaszaja problemy)
      2. Glosowac mozna praktycznie juz 3 tygodnie wczesniej. W koncu nie kazdy musi
      byc w kraju/miescie w dniu glosowania.
      3. Na miesiac przed wyborami kazdy dostaje dostaje poczta liste kandydatow,
      partii, liste lokali wyborczych oraz karte do glosowania. Zeby zaglosowac po
      prostu bierze sie ta karte i idzie do dowolnego lokalu wyborczego. Jak ktos nie
      ma karty i tez chce glosowac musi miec jakis dowod tozsamosci z ze zdjeciem.

      Nie mowie, ze zmiana systemu drastycznie poprawilaby frekwencje, ale moglaby pomoc.
      • Gość: gość Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 08:10
        Polski nie da się niestety porównać z Nową Zelandią. Nie da się zastosować
        takich samych metod podniesienia świadomości obywatelskiej w kraju gdzie żyje
        ponad 38 mln ludzi (NZ tylko 4 mln) U nas gęstość zaludnienia 122/km, a tam
        15/km. Środowiska nieporównywalne. Niestety...
        • Gość: kobieta Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 09:18
          WSTYD!
          niezależnie od tego, czy komuś się to podoba, czy nie, obowiązkiem jest pójście
          na głosowanie. Bycie obywatelem danego kraju niesie za sobą pewne obowiazki i
          tyle. Tłumaczenie się zniechęceniem jest marnym wykrętem. Frekwencja na
          poziomie 50% jest żenująca w kraju, w którym potem wszyscy krytykują. Chcesz
          coś zmieniać to wybieraj albo bądź wybieranym.
          Też mnie irytuje, że nie wiem gdzie są moje podatki, składka na ZUS
          przepadająca w czarnej dziurze itd. Ale nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie
          głosować. 2 tygodnie temu byłam 500km od domu i też głosowałam.
          • Gość: Kiero Banałami nas załatwili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 09:38
            Kobieto! Zostało Ci wkręcone, że to Twój obowiązek i tylko dlatego
            uczestniczysz w tym rytuale? No to gratuluje. System wyborczy w Polsce
            gwarantuje utrzymanie "status quo", właśnie dzięki takim małym "wkrętkom" i
            banałom, które nie wytrzymują próby Sokratesa. Przepiękna pułapka: nie
            głosujesz to nie masz prawa się skarżyć, a jak zagłosujesz to też nie masz
            prawa się skarżyć "bo przecież sam wybierałeś, trzeba było inaczej". Żaden
            system tak pięknie nie rozwiązał problemu buntu poddanych. Żeby było jasne- ja
            brałem udział w wyborach, ale tylko dlatego, że się Kaczucha panicznie boję,
            zrobi nam tu katolicką koreę, i to nie mam na myśli tej południowej, skąd
            telewizory są, tylko tą drugą, gdzie mają parady normalności. Codziennie.
            Pozdrawiam, R.
            • Gość: cubitus Re: Banałami nas załatwili IP: *.u.mcnet.pl 11.10.05, 13:28
              to wcale nie jest pułapka - zagłosujesz, masz (większe) prawo rozliczac (a
              przynajmniej narzekać).
              Ale widze, analizujac również wczesniejsze i poniższy post, ze niektorym lepiej
              umyć rece i kreować sie na jedynych "co przejrzeli". Bzdura - po prostu nie
              interesuje ich wiecej niz czubek własnego nosa i szukają tłumaczenia.

              Pozdrawiam
          • Gość: Konstanty Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.adm.uni.wroc.pl 11.10.05, 10:53
            "niezależnie od tego, czy komuś się to podoba, czy nie, obowiązkiem jest
            pójście na głosowanie. Bycie obywatelem danego kraju niesie za sobą pewne
            obowiazki i tyle."
            Brawo! tak Cię wychowali już w peerelu: masz głosować i już! A zastanowiłaś
            się, czemu komunistom tak na tym zależało? Przecież władzę mieli i tak i nie od
            tej kartki wyborczej zależała. Otóż im większa frekwencja, tym silniejsza
            legitymacja dla sprawowania władzy. A skoro tak, to nieobecność przy urnie TEŻ
            JEST GŁOSEM - GŁOSEM TOTALNEGO SPRZECIWU PRZECIWKO SPOSOBOWI SPRAWOWANIA WŁADZY
            I PRZECIWKO KANDYDATOM EN MASSE. Dlatego nie poszedłem do lokalu wyborczego,
            ale uważam, że głosowałem.
            • seth.destructor Sam sobie wkręcasz filmy 11.10.05, 12:49
              Właśnie demokracja polega na tym, a nie komunizm. Mimo, że w rzeczywistości
              może wszystko wyglądać tak samo. Jednak w obecnym systemie jest przynajmniej
              możliwość zmiany. Wystarczy w ramach systemu wybrać odpowiednie osoby, które w
              Sejmie przeforsują odpowiednią ustawę.
    • henrykg1 Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 11.10.05, 09:19
      Niepójście na wybory jest także wyborem. Procent zdobytych głosów powinien być
      liczony w stosunku do ogółu uprawnionych. Kandydat który nie zdobędzie
      przynajmniej 30% nie powinien nawet myśleć o zostaniu prezydentem.
    • Gość: nie głosujący Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.chello.pl 11.10.05, 09:58
      większość jest przekonana że nic się nie zmieni, a pozatym to nie było
      odpowiednich kandydatów na to stanowisko aby można było głosować
    • Gość: cichy Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.chello.pl 11.10.05, 10:03
      Bo kto by nie został to i tak mamy przerabane
    • truten.zenobi Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 11.10.05, 10:10
      W moim przypadku to proste - nie mam na kogo głosować!
      Większość tych ludzi pokazała co potrafi w AWS, UW, ZCHN, PC .... (notabene to
      ciekawe jaką Polacy mają krótką pamięć :( )
      Nie odpowiada mi też socjal-populizm Leppera, nie widzę też sensu głosowania na
      polityka który ma najbardziej zbliżony do moich poglądów program to jest P.
      Korwina - Mikke gdyż jest politykiem nieskutecznym.
      o reszcie która nie otrzymała nawet 1% to nawet nie ma sensu pisać

      tak więc doszedłem do wniosku że "ja do tego ręki nie przyłożę" a myślę że ta
      niska frekwencja jest też wyrażeniem opinii o politykach (jeszcze lepszą karą
      było by niepłacenie podatków! ale to niestety nie jest wykonalne)

      Poza tym w Polsce przecenia się role prezydenta, który jest tylko funkcją
      reprezentacyjną.
      Dla mnie niema znaczenia kto obejmie ten urząd Borowski Kaczyński, Lepper,
      Tusk, czy ktoś tam z partii kanapowych (PD, UPR…) i tak wiadomo ze biurokracja
      będzie rosłą w siłę, gospodarka będzie leżeć, a problemami nr 1 będą lustracja,
      aborcja, i…. obsada stanowisk urzędniczych.
    • Gość: FRN Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 10:19
      Bo sa glupi. Bo to potomkowie folwarcznych parobkow ktorym w czasie wolnym od
      pracy pod knutem karbowego w glowie byla tylko tania gorzalka u Żyda i
      kombinowanie jak tu oszwabic pana. Bo to potomkowie szlechetkow
      podgolonych, "panow na zagrodzie" ktorzy konstruktywnie dzialac potrafili tylko
      w nielicznych chwilach wolnosci od alkoholowego amoku i tylko gdy w gre
      wchodzilo dobro wlasne albo familiji. Bo to potomkowie magnaterii, tych
      wszystkich "-skich" i "-ckich" ktorzy na swych latyfundiach sami sobie byli
      panstwem i sami sobie prowadzili polityke zagraniczna a panstwo mialo im tylko
      nie przeszkadzac bo pomoc za bardzo nie moglo.
      Polska swiadomosc ze panstwo jest jednak dobrem jest bardzo slaba. Kraj ma w
      nazwie "Rzeczpospolita" ale ile osob wie o co w tym chodzi i jak to rozumiec?
      Zabory, krotki przeblysk wolnosci, okupacja, "demokracja ludowa". Nawet
      najsilniejsza idea troski o panstwo w takich warunkach musiala oslabnac -
      dodatkowo masakrowana w kolejnych "zrywach narodowych".
      Do tego dochodzi specyfika dzisiejszych czasow. Medialna papka, popkultura,
      pieniadz jako zasadniczy wyznacznik wszystkiego.
      50% w ubiegla niedziele to i tak bylo sporo. Obstawialem na 43-45.
      • Gość: Jadwiga Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.lublin.mm.pl 11.10.05, 12:07
        Prawdę powiedziawszy to szokujące, że Obywatele III RP dzielą się na tych co
        głosują, bo czuja się w jakis spsób odpowiedzialni za lis państwa i tych co nie
        głosują, którym wszystko jedno kto bedzie nimi rządził. Były czasy gdy walczono
        o prawa wyborcze dla wszystkich obywateli, także dla tych, którym wczesniej
        tych praw nie przyznawano, a były to wszystkie kobiety nieazleznie od statusu
        społecznego, byli chłopi pańszczyźniani. Jak pan zabił chłopa zniewolonego to
        jego odpowiedzialność była nikła w stosunku do zabójstwa równego mu statusem
        społecznym. Sa kraje gdzie zabicie kobiet, zony a nawet własnego dziecka jest
        przwie niezauważane. Ci co nie korzystają ze swego przywileju wyborczego w
        pewnym stopniu sami dobrowolnie degradują się w hieratrchii społecznej
        • Gość: Jadziu Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 12:36
          Jadziu, automatyczne oddawanie głosu na kogokolwiek (na tych co na listach-
          może z 1% ludzi w tym kraju ma wpływ na to, kto tam się znajduje) nie jest
          wyrazem odpowiedzialności obywatelskiej, tylko niechlujstwa i konformizmu. To
          głosujący zgadzają się na "byle kogo", ujawniając swoją naiwność i
          bezgraniczną "baraniość" wierząc w manipulacje kampanii wyborczej i "piękne
          intencje" opiniotwórczych mediów. Jak czytam jak się oburzacie, że to wstyd nie
          głosować, to jakbym barany idące na rzeź, które wołają "chodźcie z nami". Jaja
          sobie z was rządzący robią, a wy się tak bezrefleksyjnie podkładacie... Nie
          namawiam do bojkotu wyborów, ja głosuję, ale na litość boską, nie bądzcię tak
          bezkrytyczni. Polecam "Paragraf 22" Hellera, poczytajcie i pomyślcie, R.
        • seth.destructor I to jest najgłupsze 11.10.05, 12:59
          Że niegłosującym wydaje się, ze żyją w jakiejś izolacji. Zachowują się tak,
          jakby cała ta polityczna strona życia ich nie dotyczyła. Płacą podatki, Zusy,
          krusy i co tam jeszcze, narzekają, że źle i nie wierzą, że można zmienić. A w
          momencie zmiany nagle albo odzywa się taki rodzaj warcholstwa (ja nie BĘDĘ
          głosował na drani) albo poczucie całkowitej bezradności (nie wiem, na KOGO
          głosować) - czyli objawy zupełnego braku świadomości obywatelskiej. Oni nie są
          obywatelami.

          50% Polaków nie czuje się obywatelami Państwa.

          I stąd tez biorą się te wszelkie populizmy partyjne. W walce o głos wyborcy
          trzeba wziąć pod uwagę 50% nieobywateli i jakoś złapać ich na wędkę. Hasła
          populistyczne typu: zmniejszenie kosztów administracji państwowej, różnorakie
          przywileje w postaci darmowych pieniędzy czy obietnice pracy są najlepszym
          lepem od kilkunastu lat. I mimo, że praktycznie nikt normalny nie uwierzy w te
          bzdury, to te 50% łapie się na to. I nawet jeśli nie zagłosuje, to ma mit
          polskiego Eldorado, całkowicie niezgodny z rzeczywistością, a przez to jest
          pole do narzekań, że jest źle.
    • nauma Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 11.10.05, 11:23
      Och, jacy ci wszyscy, którzy poszli głosować, a teraz wyzywają niegłosujących
      od potomków parobasów, niewykształconych obywatelsko etc. są WSPANIALI,
      INTELIGENTNI, MORALNI - W OGÓLE CUDOWNI! Mucha na nich nie siada! Och, dajcie
      mi swoje zdjęcia - postawię sobie na biurku i będę bił pokłony!
      A tak na poważnie - po jaką cholerę mam się zniżać do poziomu takich ludzi...
      Dlaczego nie poszedłem na wybory? Mam 32 lata, wyższe wykształcenie, nie
      opuściłem dotąd żadnych wyborów (także referendalnych i samorządowych), ba -
      pracowałem nawet kiedyś w sztabie jednego z kandydatów na prezydenta (1995). W
      tym roku mógłbym się bronić, że jestem zarobiony, a mieszkam poza miejscem
      zameldowania (wyprowadziłem się od rodziców do własnego mieszkanka kilkanaście
      km pod Warszawę) i na dodatek w czasie wyborów miałem zwichniętą stopę, przez
      co w ogóle straciłem ochotę na telepanie się pociągiem, a potem tramwajem, do
      mojej komisji. Ale lipa - nawet gdybym mieszkał na starych śmieciach i był
      zdrowy, w tym roku miałem wybory w nosie. Po bardzo głębokim namyśle!
      Przeanalizowałem programy wszystkich liczących się partii, próbowałem zapoznać
      się z poglądami i dokonaniami kandydatów i... guza, żaden mi nie odpowiadał.
      Mam miks poglądów PO, SDPL i PD, ale nie zgadzam się w całości z żadną z tych
      partii. Dodatkowo wiele moich prywatnych poglądów nie ma żadnego punktu
      stycznego z ww. partiami. W tej sytuacji mogłem: a) głosować na kogoś, kogo
      popieram tylko częściowo; b) głosować przeciw PiS, z którym wyjątkowo mi nie po
      drodze. Jednakże wyznaję zasadę, że głosuję tylko na kogoś / coś, kogo / co w
      pełni popieram. I w tym wyraża się moje poszanowanie demokracji oraz postawa
      obywatelska. Głosowanie nie polega na tym, żeby demonstracyjnie oddać głos
      nieważny, albo dokonywać wyborów na zasadzie "na bezrybiu i rak ryba". Mój
      wybór nie wynikał z lenistwa czy niewiedzy. Był głęboko przemyślany i
      konsekwentnie powtórzony w wyborach prezydenckich. A wszystkich
      dowartościowujących się wieszaniem na mnie za to psów, mam w nosie jeszcze
      bardziej, niż polskich niekompetentnych politykierów.
      • Gość: cubitus Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.u.mcnet.pl 11.10.05, 13:46
        GŁOSOWAŁEM I NIE UWAŻAM SIE ZA MORALNIE CUDOWNEGO, TYLKO ZA NORMALNEGO !!!
        Nie zgadzam sie z teza że poszanowanie demokracji oraz postawa
        obywatelska wyraża się w tym że głosuję tylko na kogoś, kogo w pełni (w 100 %
        dla jasności) popieram a jak nie to zabieram zabawki...

        Nie głosując przyczyniasz sie do wiekszego sukcesu tych którzy Ci na pewno nie
        odpowiadają.

        Poza tym nie sadze żeby to "głosujący" się dowartościowywali - jest raczej
        odwrotnie, to Ci co zostali w domu próbiuja pokazac jacy to sa przenikliwi i
        lepsi od tych co zagłosowali jak "barany"....
        Wydaje mi sie że podniesienie kwestii "dlaczego nie głosujemy" wynika ze
        zdziwienia sytaucja której nie trzeba chyba zbyt szeroko opisywać - 50 % nie
        zagłosowało, ale 100 % narzeka.

        Pozdrawiam
        • nauma Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 11.10.05, 14:36
          Cubitus, z przekąsem mówię o tych, którzy wieszają na niegłosujących psy - a
          nie o wszystkich, którzy głosowali. Już kiedyś pisałem o przykładzie, w którym
          mam do kupienia gó.. w papierku albo kocie szczyny. Nie kupuję żadnych z tych
          rzeczy, kapewu? Nie uważam się za bardziej przenikliwego od głosujących - cały
          czas zwracam uwagę na to, że po długim namyśle nie znalazłem odpowiadających mi
          kandydatów. I jeszcze o narzekaniu; każdy ma prawo narzekać, pod warunkiem, że
          piętnuje ewidentną głupotę, przegięcia czy brak kompetencji. I nie widzę
          powodu, dlaczego tylko aktywni wyborcy głosujący na kogoś innego mają prawo
          krytykować danego polityka czy jego działania. To tak jak z np. piłką nożną -
          nie odpowiadam za selekcję, ale mam prawo skrytykować Janasa za lansowanie
          Mili :)
          • seth.destructor Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 11.10.05, 14:59
            Ale tu jest przypadek, że masz do wyboru mniejsze zło. Jeśli nie wybierzesz
            sam, dostaniesz kocie szczyny czy coś innego bez własnego w tym udziału.
            udawanie, że ciebie to nie dotyczy jest głupie, bo tak czy owak coś dostaniesz.
            od ciebie tylko zależy, czy sie ubabrasz gównem, czy szczynami... i tak się
            ubabrasz:^/
            • Gość: Nie chcę ! Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 03:33
              Idź na wybory, wybierz mniejsze zło - Jaruzelski też wybrał, do dziś mu to
              pamiętają !
          • Gość: cubitus Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.u.mcnet.pl 11.10.05, 15:03
            Zgadzam sie jak najbardziej ze każdy ma prawo narzekać, SZCZEGOLNIE, gdy
            piętnuje ewidentną głupotę, przegięcia czy brak kompetencji - ale Polacy (nie
            mówie ze od razu Ty) maja dziwna ceche do narzekaznia "w ogólności" - polityka
            to bagno, gospodarka syf itd.. a jak moga w nawet małym stopniu spóbować to
            zmienic to nie chca sie przełamać, no nie widza efektów natychmiast (drogi nie
            beda przeciez równiejsze z dnia na dzień).

            Jak masz do kupienia G... lub kocie szczyny, to normalnie idziesz do innego
            sklepu. Ja na razie nie wyjeżdzam z kraju, wiec przynajmniej skorzystam z
            możliwości reklamacji - może w końcu zmieni się asortyment :-)
            Poza tym i tak ktoś inny kupi i bedziesz miał to samo bez mozliwości wpływu na
            to czy g.. czy szczyny.

            Nadal uważam, że nie głosując zwiększasz szanse tych których na pewno nie
            popierasz. I nie jest to moim zdaniem racjonalna obywatelska postawa, a takiej,
            sadzac z Twojego postu, Ci nie brakuje.

            Aha i jeszcze o piłce nożnej, przy całym szacunku dla sukcesu Janasa i ekipy,
            kwestia kto nami będzie rządził (albo kto nie bedzie) jest chyba ciut
            ważniejsza. Poza tym, gdyby przewidziano powszechne wybory na stanowisko
            selekcjonera to też pewnie ktos by sie pytał "dlaczego nie głosowałes ?"
            Pozdrawiam
            • nauma Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? 11.10.05, 21:02
              No właśnie - mam zamiar iść do innego sklepiku, czyli zająć się wyborami
              samorządowymi. A póki co "żyć z własnych" zapasów. :) Tak czy owak PiS i PO
              robią koalicję, więc jest mi obojętne, czy będzie bardziej zasikane, czy
              nasrane... Wiem, że wybory i piłka nie mają się do siebie, to był tylko
              przykład, co można krytykować.
              • Gość: Partyjniactwo Re: dlaczego ludzie nie chodza na wybory? IP: *.crowley.pl 13.10.05, 07:17
                Przekonasz się, że i tu doszła zaraza partyjna, inicjatywa obywatelska ma małe
                szanse. Proponuję, abyś opisywał swoje doświadczenia.
    • Gość: sonda Bo głosują za nich sondaże IP: *.server.ntli.net 11.10.05, 13:03
      Po co głosować? Skoro już przed wyborami z sondaży wiadomo kto wygra. Jestem za
      zmianą ordynacji wyborczej: głosowanie poprzez sondaż.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka