korniz
17.10.05, 14:05
wśród młodziezy.To sie w glowie nie mieści jakim my w kraju mieszkamy.Prawie
wszystko zdemalowane to co naprawią za klika dni znów wyrwane porysowane
pokopane.Obserwując młodzież w wieku 14-22 i nawet i starszych to byly na
złość zrobic.Dlaczego niszczą np drzwi do klatek, przystanki smietniki Itd
itd,dlaczego oni to robią ?Jak oni są wychowywani przez własnych rodziców?I
kto się za nich w koncu weżmie,kiedy w końcu doczekamy sie porządnej policji
która wyłapie jedych drógich i porządne kary wlepi ,żeby takiemu się
odechciało niszczenia do konca życia.Czy będzie na nich sposób?